usługi w internecie - czy należy się tego bać?

21.12.04, 14:09
czego najbardziej obawiacie się koszystając z różnego rodzaju usług
świadczonych w internecie (np. bankowość, e-księgarnie, itp.) ??
    • kell99 Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać 21.12.04, 14:18
      nie nalezy sie bac o ile uzywa sie bezpiecznej przegladarki (ffoxa, opere),
      bezpiecznego systemu (zalatane wszystkie wiadome dziury) i odwirusowalo sie
      przedtem windows jezeli tego uzywasz.
      • Gość: ciekawa Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 21:18
        na jakiej podstawie sądzisz, że te dwie akurat są bezpieczne? (nie bronię IE,
        chcę naprawde wiedzieć!!
        • broch Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać 22.12.04, 02:38
          Inne przegladarki:
          1. brak wysoce niebezpiecznego ActiveX
          2. brak niezalatanych dziur
          4. ograniczony scripting
          5. pelna kontrola nad ustawieniami przegladarki: w wypadku IE uzytkownicy
          (jakies 98%) nie wiedza ze istnieja ekstra ukryte opcje w IE.
          Jak sprawdzic:
          Uruchom IE -> Tools -> Internet Options -> Zakladka Security.
          Policz ikony: powinnas miec cztery: Internet, Local Intranet, Trusted sites,
          Restricted.

          Jak mam piec ikon... ta ostatnia My Computer zawiera faktyczne ustawienia IE.
          Mozna te ikone latwo "wydobyc" przez zmiany rejestru.

          Zmiany w ostatniej strefie utrudniaja, ale nie blokuja kompletnie dziur w IE
          (przykladem jest ostatnia poprawka do IE SP1).

          Oczywiscie jesli masz zainekowany komputer to nic nie pomoze..
    • Gość: Artur Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.ss.shawcable.net 22.12.04, 06:01
      Nieuczciwosci firmy od ktorej kupuje. Spotkalem sie z oszustami juz tyle razy, ze wiele lat uplynie zanim cos znowu kupie na internecie.
      • kell99 Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać 22.12.04, 06:10
        .. bo caly figiel polega na zdrowym rozsadku. jezeli cos jest zbyt piekne by
        bylo prawdziwe, to pewnie nie jest. dlatego czasem warto dolozyc kilka groszy i
        kupic z porzadnego zrodla. ciezko sie przejechac np na amazon czy sprzedawcach,
        ktorych mozna znalesc z duza iloscia pozytywnych wiadomosci.

        ... a moze odnoszac sie do naszej niedawnej dyskusji, jaki ty jestes uczciwy w
        stosunku do innych, tak inni sa w stosunku do ciebie?;) rownowaga w swiecie
        widac sama potrafi o siebie zadbac;)
        • Gość: Artur Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.ss.shawcable.net 23.12.04, 20:47
          Wcale nie bylo zbyt piekne. Bylo calkiem normalne. W dodatku problemy byly ze strony duzych firm a nie jakiegos jednosobowego prywatnego przedsiebiorstwa.
          Do dzis walcze z IKEA o zwrot wadliwego lozka kupionego wlasnie na Internecie - juz 8 miesiecy. Zle wywiercone dziury, brak bardzo waznych metalowych klamr.
          Ich lozko ciagle u mnie w garazu a sobie kupilem inne. Obawiam sie, ze bede musial pojc do gazety lub telewizji.
          Rabnelo mnie tez kiedys Brytyjskie wydawnictwo ksiazkowe - przysylajac wadliwie zlozone ksiazki. Co prawda w koncu wymienili, ale nigdy nie zwrocili moich kosztow wysylki zwrotnej (wcale niemalych- obiecywali, ze zwroca) i spowodowali (nislusznie zreszta) problem na granicy poprzez wpisanie w miejscu wartosc przesylki $500 (ksiazki byly warte gora 40).
          Potem przez pol roku sie jeszcze musialem uzerac z urzedem celnym.
          Kiedys tez kupilem czesc komputerowa, ktora okazala sie wadliwa. Firma sie wypiela i powiedziala, ze zwroci pieniadze tylko wtedy kiedy ja zaplace za testowanie tej czesci ( a wartosc testowania byla nieomal rowna wartosci tejze czesci). Co gorsza nic nie moglem zrobic bo drobnym drukiem, rzeczywiscie cos takiego bylo na ich stronie internetowej.
          Kiedys jeszcze Yahoo mnie rabnal na $100 za rozmowy telefoniczne internetem, ktore nie mialy miejsca.
          Najgorzej, ze jak cos jest nie tak, to wiesz gdzie ta firma fizycznie jest i jak ja dopasc. W dzisiejszych czasach wiele firm jest zorganizowana miedzynarodowo i twoj telefon moze obslugiwac ktos z Indii, towar byc przeslany z Lizbony a firma zarejstrowana w Egipcie.
          Jezeli ktos mysli, ze nie mam racji to znajdzcie mi kontakt z glowna dyrekcja IKEA. Czegos takiego nie ma na internecie bo sie ukrywaja. A jak zadzwonisz pod jakis ich numer to odbiera panienka, ktora nic nie wie pracuje od wczoraj, nazwiska kierownika nie poda bo jej nie wolno. Mozna zostawic swoj numer telefonu i ktos zadzwoni. Nikt nigdy nie odzwania.
          Przypadkow, kiedy wszystko poszlo dobrze bylo znacznie mniej: drobne zamowienie z Amazon, bielizna dla kobiety z Victoria Secret.



      • adamusj Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać 22.12.04, 18:02
        a można wiedzieć dokładniej jakie problemy Ciebie spotkały przy tego typu
        usługach? zgóry serdeczne dzięki.
        • Gość: Artur Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.ss.shawcable.net 23.12.04, 20:49
          Problemy ogolnie biorac sa z respektowaniem gwarancji rzeczy wadliwych.
    • Gość: piecyk gazowy Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.12.04, 21:21
      Prosto na fałszywą stronę

      Nowa technika, stosowana w tego typu oszustwach zwanych phishingiem,
      wykorzystuje dość zaawansowane programowanie w języku VisualBasic. Użytkownik
      też otrzymuje e-mail od banku. Podobnie jak inne e-maile wysyłane przez
      oszustów, jest on niemal taki sam jak bankowy. Zawiera obojętną treść: reklamę
      nowych usług (często naprawdę istniejących), informację o wynikach finansowych
      banku itp. Tak naprawdę chodzi tylko o to, aby fałszywy e-mail został
      otworzony. Wtedy uruchamia się w tle mały program, który przeszukując system,
      sprawdza, z jakiego banku korzysta użytkownik. Jeśli jest to ten sam bank, od
      którego użytkownik właśnie dostał fałszywy e-mail, program podmienia na swoje
      wszystkie linki i dowiązania na dysku dotyczące banku. Teraz linki te prowadzą
      do fałszywej strony.

      Gdy użytkownik loguje się na konto poprzez stronę WWW sporządzoną przez
      oszustów, jest zawiadamiany lakonicznym komunikatem o awarii systemu. W tym
      czasie phisherzy spokojnie opróżniają jego konto.

      Zabezpieczenie przed takim rodzajem oszustwa jest dość proste. Wystarczy
      wyłączyć Windows Scripting Host, co uniemożliwi wykonanie pasożytniczego
      programu zawartego w e-mailu. Poza tym trzeba instalować wszystkie łaty firmy
      Microsoft na system Windows, zwłaszcza dotyczące programu pocztowego Outlook i
      przeglądarki Internet Explorer. Najlepszym wyjściem jest zmiana programu
      pocztowego i przeglądarki np. na zalecaną przez CERT Mozillę.

      Według serwisu MessageLabs, który po raz pierwszy wysłał w listopadzie
      ostrzeżenie przed nowym rodzajem phishingu, można się spodziewać, że przyniesie
      on znacznie więcej strat niż dotychczasowy. Niedoświadczeni użytkownicy w ogóle
      nie zorientują się bowiem, że podmieniono im link prowadzący do banku.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pieniadze_041223/pieniadze_a_2.html
    • Gość: Kinia Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 01:38
      Kochany Piecyku, jakbyś jeszcze napisał jak ten host wyłączyc to bym Ci dała buziaka.
      Pozdrawiam, Kinia.
      • Gość: piecyk gazowy Re: usługi w internecie - czy należy się tego bać IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.12.04, 10:29
        Otwórz Mój komputer, potem menu Narzędzia -> Opcje folderów -> zakładka Typy
        plików. Odszukaj pozycję z rozszerzeniem VBS i ją usuń.
Pełna wersja