Wojna szpiegów w internecie

22.03.05, 21:25
Hakerzy byli sa i beda coraz lepsi ale to wcale nie znaczy azeby siedziec i
myslec ze w Polsce problem nie istnieje. To co sie stalo z TP to chyba nie
tacy 'normali' hakerzy. Terorysci uzywaja i beda uzywac coraz wiecej Interntu
do teroryzowania tych z ktorymi sie nie zgadzaja lub im sie nie podobaja.
Dobrze bylo by zeby Polska sie na takie ewentualnosci przygotowal obojetnie
kim sa ci hakerzy
    • zygfryd.okrutny Re: Wojna szpiegów w internecie 23.03.05, 08:46
      no tak, szpiedzy przeniesli sie do Internetu i hakerzy nie maja co robic, jak
      hakowac strony jakiegos Tygodnika Powszechnego. Faktem jest ze ten tygodnik
      opublikowal jakas czesc prawdy polsko-ukrainskiej, a teraz odwarca kota ogonem i
      zwala wine na hakerow. Najsmieszniejsze wydaje sie juz twierdzenie o terroryzmie
      w necie, na naprawde terroryzmem sa niketore wasze glupkowate artykuly.
      • ubu66 [...] 23.03.05, 10:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rosolina Wojna szpiegów w internecie 23.03.05, 13:05
      Pasjonaci to są dobrzy przy zbieraniu grzybów. Tu są potrzebni sto razy od nich
      lepsi profesjoanliści, a jak jakiejś instytucji na to nie stać, to powinna
      zwinąć interes.
    • ubu66 Poszukajcie tych chłopaków z Poznania, są najlepsi 23.03.05, 13:36
      Ta jak ci co rozszyfrowali Enigme. A potrzeba bardzo bo ja widac zaczyna sie....
    • pawelek.s Re: Wojna szpiegów w internecie 23.03.05, 14:27
      Przecież to nie specjlista tylko niedoszły generał ABW :)Emerytowany
      kontrwywiadowca:)Ale chłop łeb ma !
    • haead Re: Wojna szpiegów w internecie 23.03.05, 15:55
      Jak dla mnie opinia tego pana to ROTFL miesiąca. "stronę "TP" blokuje
      specjalnie zespół ludzi pracujących na kilku komputerach, które na okrągło
      łączą się z nią i w ten sposób uniemożliwiają dostęp innym." I to pisze
      "doradca do spraw bezpieczeństwa sieci informatycznej wielu czołowych firm
      komputerowych".

      A może by tak poszedł po rozum do głowy i poczytał o atakch ddos
      przeprowadzanych z wykorzystaniem botnetów? Przecież wystarczył jeden
      przysłowiowy przyszczaty nastolatek z Rosji który podniecił się artykułem i
      wydał jedną prostą komendę na kanale swojego botneu i TP i jego provider i
      provider jego providera mogą "nie mieć internetu" przez dłuższy czas. Naprawdę
      nie trzeba do tego kilku klikaczy przy kilku komputerach. Sorry ale rozwaliła
      mnie ta wizja hakerów łączących się w kilkuosobowe grupy by dosować serwery
      podczas kiedy istnieją botnety złożone z >50k komputerów :)))

      Poza tym w każdej szanującej się firmie w Polsce świadczącej usługi dostępu do
      internetu jest osoba albo zespół, który z palcem w nosie może takie ataki
      zablokować - wystarczy analiza ruchu i możliwość ustawienia odpowiednich filtrów
      jak najbliżej źródła ataku, w najgorszym wypadku u providera wyższego poziomu. I
      tyle. Artykuł tworzy atmosfere zagrożenia - podczas kiedy to często właśnie
      polscy "eksperci komputerowi" są źródłem ataków, z którym nie radzą sobie
      eksperci w innych krajach ;)
      • maruda.r Re: Wojna szpiegów w internecie 23.03.05, 19:05
        haead napisał:


        > Poza tym w każdej szanującej się firmie w Polsce świadczącej usługi dostępu do
        > internetu jest osoba albo zespół, który z palcem w nosie może takie ataki
        > zablokować - wystarczy analiza ruchu i możliwość ustawienia odpowiednich filtró
        > w
        > jak najbliżej źródła ataku, w najgorszym wypadku u providera wyższego poziomu.
        > I
        > tyle.

        *******************************

        Nie ośmieszaj się.



      • kurtho polscy "eksperci komputerowi" są źródłem ataków 24.03.05, 08:19
        haead napisał:
        Jak dla mnie opinia tego pana to ROTFL miesiąca.
        I to pisze "doradca do spraw bezpieczeństwa...
        A może by tak poszedł po rozum do głowy i poczytał o atakch ddos...
        Przecież wystarczył jeden przysłowiowy przyszczaty nastolatek z Rosji...
        ...jest osoba albo zespół, który z palcem w nosie może takie ataki ...zablokować
        to często właśnie polscy "eksperci komputerowi" są źródłem ataków.

        Wybacz facet, ale rozbawiles mnie do lez. przeczytaj sobie co sam w uniesieniu
        splodziles, a potem zastanow sie, co tez tak na prawde chciales wyrazic?
        swoja droga: ile kosztuje ten wasz "komputer swiat"?
    • sendivigius Re: Wojna szpiegów w internecie 23.03.05, 18:05
      Jak nikt nie wie o co chodzi to chodzi o kase. Lupy z poprzedniego skoku pod
      nazwa Y2K juz sie wyczerpaly wiec czas na nowy bajer.
    • michuk Crackerów!!! Nie hackerów. 23.03.05, 20:00
      Za pl.wikipedia.org:

      Cracker (kraker) to osoba zajmująca się łamaniem zabezpieczeń oprogramowania (cracking).

      Haker lub hacker (ang. hacker) to osoba o bardzo dużych praktycznych umiejętnościach w sprawach związanych z komputerami –
      dla której obcowanie z komputerami jest nie tylko środkiem, ale celem samym w sobie. Haker odznacza się bardzo dobrą orientacją w
      internecie, znajomością wielu języków programowania, a takż swietną znajomością systemów operacyjnych z rodziny Unix (Linux,
      FreeBSD itp.)
    • pindolpindol STEK BZDUR 23.03.05, 21:46
      "Poza pasjonatami z NASK nie istnieje u nas
      żaden zespół zajmujący się tymi problemami"

      na miejscu Gazety, anulowałbym całą tą
      rozmowę z niejakim panem Smoleńskim;

      dla niezorientowanych: w środowisku skrót NASK
      rozwija się tak: Nieudolni Administratorzy
      Sieci Komputerowych - i nie ma w tym złośliwości;

      a jeśli mowa o ludziach pracujących nad "tymi"
      zagadnieniami, to wspomnijmy chociażby zespół
      bezpieczeństwa sieci komputerowej PIONIER (to
      jest taka gigabitowa sieć łącząca ośrodki naukowe
      w całej Polsce: www.pionier.gov.pl );
      lub o zespole bezpieczenstwa centrum zarzadzania
      siecia w poznaniu: security.psnc.pl/

      • Gość: blah Re: STEK BZDUR IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 21:43
        eh, tzw eksperci z pioniera ktorzy nie potrafia odpowiednio zareagowac jak sie
        zglasza do nich jakis problem z siecia lub reaguja po kilku dniach ... niby czym
        sie ci eksperci zasluzyli dla poprawy bezpieczenstwa sieci w Polsce? rotfl,
        kompleksy wychodza na jaw ...
    • Gość: kaphis jedna wielka bzdura IP: 195.205.43.* 24.03.05, 20:55
      Cały artykuł to jedna wielka bzdura, napisana w celu wyrobienia wierszówki.
      "Atak hakerów może sprawić wielu instytucjom, a nawet całym państwom, poważne
      kłopoty: zablokować dostawy prądu, wyłączyć wodociągi, uniemożliwić pracę
      banków i instytucji administracji centralnej, sparaliżować działalność
      samorządów terytorialnych. Słowem - szkody mogą być bardziej spektakularne niż
      w wypadku ataku wojskowego." - w którym kraju, chyba nie w Polsce - w naszej
      przaśnej rzeczywistości:
      - banki korzystają z własnej sieci teleinformatycznej, która z internetem ma
      niewiele wspólnego, bo na internecie w Polsce nie można niestety polegać (Big
      THX dla TePsy za 50 lat nieróbstwa)
      - administracja centralna ma podłączone do netu serwerki www z bezużytecznymi
      informacjami - bo stronka jest "trendy"
      - samorządy lokalne w postaci pani Basi zza biurka z komputerkiem na Windzie
      95 postawionym w necie na SDI albo modemiku 33,6K się chyba nie liczą jako cel
      ataku
      - wojsko hmm oni mają chyba do netu wpiętą tylko uczelnię, bo w sztabie
      żadnych sieci nie widziałem - dla niech to zbyt niebezpieczne - bezpiecznym
      sposobem na wymianę informacji między komputerami jest przenoszenie ich na
      dyskietce - to w ramach jednego pokoju - bo dalej już się informacji nie
      wymienia
      - elektrownie mają sterowania ręczne, gdzie tam do komputerów skoro najmłodsza
      elektrownia w Polsce ma więcej niz 20 lat, łacza internetowe owszem są nawet
      całkiem niezłe - zdarzają się nawet łacza satelitarne, ale admini ich używają
      do ściągania filmów, ewentualnie na potrzeby Tel-Energo
      - inne strategicznie ważne obiekty - browary, polmosy i temu podobne mają
      całkiem dobrze rozwiniętą politykę bezpieczeństwa, aczkolwiek ataki mogą
      sparaliżować co najwyżej serwerek www, albo odciąć panią Basię i pana Janka od
      przeglądania stronek lub klepania na czatach
      - reszta albo nie jest celem strategicznym
      - albo jest zabezpieczona na tyle dobrze, że może gwizdać na ataki

      Pozdrowienia ;)
    • Gość: [A] Re: Wojna szpiegów w internecie IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 25.03.05, 09:01
      hmm.. znowu robicie i chcecie zrobic sensacje z tematu o,ktorym nie macie
      zielonego pojecia..... brak mi slow.. czlowiek nie moze rano wypic w spokoju
      kawy, bo odrazu krew w nim buzuje po przeczytaniu takiego artykulu.. moze autor
      napisze artykul o niedbalstwie administratorow sieci.. wstyd mi za ten
      artykul, to tyle co mialem do powiedzenia na temat tego steku klamst...
    • Gość: LMB Sci-fi IP: *.icpnet.pl 26.03.05, 16:39
      "- Nie chcę wprowadzać atmosfery grozy. "

      To przestań bredzić. Większość ważnych komputerów jest odcięta od sieci
      zewnętrznej. Skąd hacker ma się włamać do komputera policyjnego, z komendy? Jak
      się tam dostanie?

      U nas w firmie dostęp do internetu mają jedynie osobu znające zagrożenia i
      umiejące korzystać z Mozilli. Od czasu rezygnacji z produktów Microsoftu wpadek
      nie było. Wcześniej były dwie: jedna z powodu błędu ludzkiego (tzn. de facto
      administratora, bo dopuścił taką osobę do internetu), a drugi raz blokadę
      spowodował robak. Koszty nie były znaczne.

      Większy problem był z obrażonym studencikiem, który zorganizował DoS na nas.
      Niestety minęło pół dnia zanim ktoś zajrzał do logów. Straty tym razem były.
    • Gość: kranik Re: Wojna szpiegów w internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:16
      Smoleński uzyj mózgu.....
Pełna wersja