Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie ...

05.05.05, 10:07
witam
Mam taki problem, zostalem oszukany na allegro na 286 zl i wygralem sprawe w
sadzie, sprawca dostal 1 rok pozbawienia wolnosci ale zostalo to zawieszone
tytulem proby na okres 4 lat i w tym okresie jest pod dozorem kuratora.
W wyroku sadu bylo napisane ze ma czas (2 miesiace) na oddanie mi oraz
jeszcze jednej osobie pieniedzy ktore nam ukradl . Osoba ta nie oddala kasy i
nie zastosowala sie do wyroku, co mam zrobic aby te pieniadze odzyskac lub
przynajmniej zrobic tak aby zaszkodzic tej osobie ? . Z gory dziekuje za
wszystkie odpowiedzi. AHa gosc jest z okolic szczecina a ja z rzeszowa wiec
jest to kilkaset km, mam to dac do jakiejs firmy windyfikacyjnej czy jak ?
    • mr.jedi Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 05.05.05, 22:48
      zgłaszasz sprawę na Policję, razem z wyrokiem, i oni już się tym zajmą :)
      • jabq Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 06.05.05, 08:06
        spoko, dzieki za info, mam nadzieje ze jednak odda mi ta kaske ;-)
        • Gość: sajmon Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie IP: *.chello.pl 06.05.05, 22:36
          chyba odzyskasz te pieniadze bo sprawa ma sie tak, jezeli gosc dostal w
          wyrokuprobe na 4 lata i do tego zwrot naleznosci oszukanym to jesli nie
          zastosuje sie do tego, zgodnie z okresem proby trafi na rok do wiezienia. jesli
          oczywiscie zglosisz to na policje.
          • jabq oczywiscie ze zglosze :> /BT 09.05.05, 08:48
            .
      • mireczek8 Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 12.05.05, 09:35
        Ja również zostałem oszukany na Allegro tzn. kupiłem telefon, przelałem kasę i
        nic nie dostałem. Sprawa trafiła na policje. Gość od którego kupiłem powiedział
        na przesłuchaniu, że ten telefon miał wysłać jego kolega a kolega z kolei
        twierdzi, że nie miał go wysyłać i tak zwalają winę na siebie już od stycznia
        2004 r.
        Prokuratura pierw chciała umorzyć bo "nie można ustalić osoby winnej".
        Teraz miało dojść do konfrontacji między nimi ale ten "kolega" wyjechał do
        Irlandii więc prokuratura chce sprawę zamknąć po raz kolejny.
        Dla mnie i wielu innych osób sprawa jest oczywista. Zawarłem na Allegro umowę z
        jedną osobą i to ona powinna za to odpowiadać.
        Oczywiście odwołałem się od tej decyzji.
        Co dalej robić z tak beznadziejną sprawą?
        • jabq Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 12.05.05, 21:18
          w moim przypadku bylo dokladnie tak samo , tzn kolega koledze pozyczyl konto
          bankowe ... itd. Ale odpowiezdialnosc za to poniosl w koncu wlasciciel konta bo
          to jest glupota zeby konto bankowe pozyczac, a raczej glupia wymowka i
          wykrecanie sie od odpowiedzialnosci
    • remek-1983 W końcu dobre wieści... 09.05.05, 14:53
      Miejmy nadzieję, że to będzie też ostrzeżeniem dla nieuczciwych "handlarzy".
    • Gość: cmn Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 20:07
      Mam takie pytanko do ciebie. Jak zgłosiłes sprawę do sondu to kto pokrył jej
      koszty i czy ten oszust musiał np przyjerzdżać na rozprawę do ciebie do rzeszowa?
      • jabq Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 12.05.05, 21:25
        Zglaszasz tylko na policje a pozniej policja do prokuratury a prokuratura o
        sadu.
        Koszty rozprawy ponosi zawsze oskarzony (winny) na rozprawe ja musialem jechac
        do jego miejscowosci z tym ze sad wraca ci wszystkie koszt za bilety ,
        ewentualbny hotel (gdy podroz jest dluga) + jedzenie ( 30 zl / dzien), wiec nie
        jest zle, Ja jechalem 937 km pociagiem , ale gnoja naucze.
        Oszczegam innych ktorym takie glupoty przychodza do glowy ze jak trafia na mnie
        to nawet o 30 zl jestem w stanie jechac 1000 km, tym bardziej ze te koszty
        wszystkie pokrywa pozniej oskarzony, tak wiec wycieczka na koszt tego matola.
    • Gość: Reporter Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie IP: *.olsztyn.mm.pl 10.05.05, 10:47
      Dwa lata temu kupiłem na allegro Ericssona, jednak otwierając paczkę
      dostałem... starą maszynkę do golenia włosów.

      Zgłosiłem sprawę na policję, ta jeszcze tego samego dnia wstrzymała przelew z
      poczty do oszusta, i za kilka dni miałem już pieniądze.

      Za jakieś sześć miesięcy dostałem powiadomienie, że ów oszust został skazany
      przez Sąd Grodzki na kilkadziesiąt godzin pracy społecznej.

      Morał z tego taki, że wato zgłaszać takie rzeczy na policję - to nic nie
      kosztuje. Fakt, przesłuchanie zabiera trochę czasu, ale 350 zł (jak to było w
      moim przypadku) piechotą nie chodzi...
      • Gość: Cayman Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 18:46
        Dlatego w przypadku większych pieniędzy lepiej brac paczki za pobraniem.
        • orissa Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 12.05.05, 13:33
          Gość portalu: Cayman napisał(a):

          > Dlatego w przypadku większych pieniędzy lepiej brac paczki za pobraniem.

          To akurat nie ma znaczenia. Na poczcie wydadzą Ci paczki zanim nie zapłacisz za
          pobranie i nie podpiszesz odbioru. A jak już podpiszesz i zapłacisz i nawet
          otworzysz przy okienku paczkę to poczta Ci nie przyjmie reklamacji bo w środku
          jest coś innego niż się spodziwałeś.
          • jabq Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 12.05.05, 21:31
            ja spotkalem ie z tym ze na poczcie pracuje duzo zlodziei, nie raz otrzymywalem
            puste paczki , nadawca mial na potwierdzeniu wpisana wage , 0,5 kg a do mnie
            przychozila paczka 0,2 kg. Przy wiekszych kwotach lepiej brac wysylke przez
            kuriera - oni tak nie kradna.
      • Gość: lamerka Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:50
        Chcesz powiedzieć, że gość przysłał Ci tę maszynkę zanim jeszcze odebrał
        pieniądze? Co najmniej dziwne.
        • jabq Re: Oszustwo na allegro - Wygrana sprawa w sadzie 12.05.05, 21:32
          ja zrozumialem to tak ze wzial paczke za pobraniem z przelewem na konto
          nadawcy. Wiec kasa z pobrania ktora miala isc do nadawcy wrocila do
          poszkodowanego adresata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja