Komentarz: Krajowa Rada w internecie, czyli drz...

    • Gość: igor Re: Komentarz: Krajowa Rada w internecie, czyli d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 15:40
      Sposoby regulacji zaproponowane przez KRRiT są moim zdaniem niewłaściwe i bzdurne.

      Jako przykład można wymienić np. możliwość oglądania obrazu z kamery
      internetowej ustawionej w wielu miastach Polski. Będąc gdziekolwiek na świecie
      można ten obraz oglądać. To przecież też 'nadawanie obrazu'. Tak samo robią
      przecież ogrody zoologiczne czy rezerwaty przyrody. Pojedynczy ludzie oferują
      obraz (i dźwięk) z kamery ustawionej we własnym domu czy gdziekolwiek.
      Pracownicy firm odbywają telekonferencje za pośrednictwem internetu (też 'nadają
      obraz') albo wykonują rozmowy (bez telefonu, więc TPSA powinna się oburzyć i
      wymusić abonament na coś takiego). Lekarze 'transmitują' przeprowadzane
      operacje. Nie wiem jak w Polsce ale w innych krajach 'transmituje' się (i
      archiwizuje do późniejszego wykorzystania) wykłady na studiach. Miłośnicy tzw.
      komputerowej demosceny 'transmitują' dema komputerowe (i to z dźwiękiem).
      Melomani wysłuchują 'transmitowanych' na żywo koncertów np. symfonicznych i to o
      jakości znacznie lepszej niż oferuje polska telewizja czy polskie radio. Itp.

      I co - każdy ma wykupić jakąś licencję czy koncesję, regularnie odświeżać szereg
      zezwoleń (podobnie jak polski przedsiębiorca wnoszący opłatę skarbową
      ('znaczek') przy załatwianiu dowolnego zaświadczenia)? Płacić za to abonament? W
      internecie nie ma 'nadawania' tylko przesyłanie informacji, które interpretuje
      się jako obraz, dźwięk itp. I za taką możliwość przesyłania/odbierania danych
      już się dla Państwa płaci - w postaci podatku VAT. I gdyby wszyscy mieli dostęp
      do internetu to wpływ z podatku VAT byłby większy niż to co wpływa z abonamentu.

      Jeśli koniecznie Rada chce wymusić opłaty za oglądanie/słuchanie polskiej
      TV/radia przez internet (albo raczej nadawanych/oglądanych w internecie na
      terenie Polski), to dobrym i skutecznym rozwiązaniem jest stworzenie możliwości
      dostępu do tych danych po uiszczeniu opłaty (nazwijmy to abonamentem, kodem
      dostępu, hasłem itp). Tylko taki sposób jest logiczny - jak ktoś będzie chciał i
      potrzebował to oglądać/słuchać to zapłaci (np. przez SMS), a jak nie to nie.
      Wymusi to jednocześnie stałą dbałość o jakość/atrakcyjność puszczanych programów
      bo wiadomo w czasie rzeczywistym ilu użytkowników ogląda/słucha dany program.
      Nie koniecznie każdy Polak musi być od razu dożywotnim fanem głupich seriali,
      niezliczonych powtórek starych filmów czy teleturniejów. Nie każdy Polak lubi
      wysłuchiwać w kółko tych samych piosenek w polskim radiu przeplatanych coraz
      większą ilością reklam. Rada nie jest i nie może być alfą i omegą w decydowaniu
      o tym, co jest najlepsze dla statystycznego Polaka jeśli chodzi o TV/radio
      internetowe. Rada nie może wymagać od danych oferowanych w internecie, aby były
      to dowolne dane pod warunkiem, że to Rada ma na nimi kontrolę. To nie są Chiny.

      Niezależnie od poczynań rady jej działania w tym zakresie są skazane na
      niepowodzenie. Każdy kto chociaż raz miał możliwość odbioru internetowego
      radia/TV (np. przez winamp czy w pełni legalne i służące do tego celu strony
      www) dobrze wie, że ilość i jakość występujących tam stacji bije nasze polskie
      stacje dosłownie na głowę. Można sobie dowolnie i bez żadnych dodatkowych opłat
      słuchać świetnego radia z całego świata o ściśle określonej tematyce i to bez
      żadnych reklam. Podobnie z TV chociaż nie każdy ma na tyle szybkie łącze i czas,
      żeby je wykorzystywać w ten sposób. Widziałem osobiście reakcje osób, które po
      raz pierwszy zobaczyły, że telewizja w Polsce to nie tylko TVP1, TVP2, Polsat
      itd, że radio w Polsce to nie tylko Trójka, RMFFM, Zet, Bis itd. Jakby obudzili
      się ze snu, że można inaczej i to od wielu lat. I bynajmniej nie mieli już
      ochoty powracać do dawnych przyzwyczajeń zaoferowanych 'przymusowo' przez Radę
      (nigdy nie zapomnę wypowiedzi, że KAŻDE polskie gospodarstwo domowe z definicji
      POSIADA telewizor i radio, więc MUSI płacić abonament). Uważam, że tradycyjna
      telewizja powinna być oferowana tak jak w kablówkach - kto nie zapłaci, ten nie
      ogląda. Sprawa tradycyjnego radia jest trochę bardziej skomplikowana i nie widzę
      możliwości prostego rozwiązania problemu. Swoją drogą ciekawe co zrobi Rada,
      kiedy się okaże, że już nikt nie chce słuchać polskiego radia i oglądać polskiej
      telewizji? Czy można winić człowieka za to, że woli wybrać inną usługę/towar o
      lepszej jakości? Świat się rozwija trochę szybciej niż Rada ze swoimi
      niesamowitymi spostrzeżeniami o rozwoju technologicznym.

      Dlatego działania Rady odnośnie internetowych regulacji to przysłowiowa 'walka z
      wiatrakami'. Swoje działania Rada powinna ograniczyć do regulacji prawnych radia
      i telewizji nadawanej w klasyczny sposób na terenie Polski, chociaż i tu można
      mieć zastrzeżenia bo jest wiele stacji radiowych i tv, które można odbierać w
      Polsce a sygnał nadawany jest za granicą. I co - ktoś 'transmituje' wbrew woli
      Rady i bez wykupionej koncesji czy uiszczonych opłat? Polskie radio i tv też
      można odbierać za granicą...
      Może tak Rada uporządkuje nieład już występujący np. ktoś posiada telewizor więc
      płaci zwykły abonament; dodatkowo ma kablówkę i płaci za programy za które już
      raz zapłacono abonament. Może dogadać się z dostawcami telewizji kablowej?

      Jestem przeciwny wymaganiu od wszystkich ludzi w tym kraju, niezależnie od ich
      poglądów i potrzeb, dodatkowego płacenia za możliwość przesyłania/odbierania
      określonych danych za pomocą internetu. Rada musi sobie uświadomić, że taki
      pomysł jest bzdurny, a internet to nie tylko Polska. To tak jakby wymagać
      wykupienia abonamentu za wysyłanie poczty email.

      Chyba, że po raz kolejny za wszelką cenę zostanie wprowadzony przepis, którego i
      tak nikt nie przestrzega... Tylko po co.
    • Gość: maciej Re: Komentarz: Krajowa Rada w internecie, czyli d IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.05, 17:56
      Zlikwidowac to wynaturzenie!
      • Gość: mnm Re: Komentarz: Krajowa Rada w internecie, czyli d IP: *.chello.pl 26.05.05, 19:49
        He, he, he. Rada opracowała swoje zadania na 2005-2020, czyli na 15 lat
        naprzód. Gratuluję. Przy współczesnej rewolucji technologicznej trzeba być
        prorokiem, żeby wiedzieć jak będą wyglądały media za 15 lat. Dla porównania 15
        lat temu przeciętny Kowalski nie miał dostępu ani do telefonu komórkowego, ani
        do internetu.
    • Gość: pomyslowy Dobromir Przy wysyłaniu emaila obowiażkowy znaczek pocztowy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.05.05, 20:18
      To jest moj pomysl na uratowanie monopolisty Poczty Polskiej.
    • Gość: mp3player To ja nie musze placic, bo mam radio w odtwarzaczu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.05.05, 20:20
      MP3 - a jego nie wymienili na liscie
      • kalinowski11 Uwaga ... są jescze normalni posłowie ... 27.05.05, 12:00
        a właściwie posłanki :)

        www.sdpl.zachodniopomorskie.pl/romero/

        Pozdrawiam .
    • tadeuszosinski48 ZLIKWIDOWAC! KRRiTV! 28.05.05, 16:22
    • Gość: a U mnie jak sasiad pusci glosno tv to tez slychac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 00:17
      czy mam w zwiazku z tym placic abonament bo po rurach i przez sciany niesie?
Pełna wersja