Neostrada - rozwiązanie umowy i kłopoty :(

23.06.05, 22:29
Problem z Tepsą mam :/ Złożyłam podanie o rozwiązanie umowy na Neostradę (po
12 miesiącach) w Telepunkcie. Kobieta powiedziała, że mam napisać w
rezygnacji:
"Rezygnuję z usługi Neostrada z 30-dniowym terminem wypowiedzenia".
Tak też zrobiłam. Dziś zadzwonili do mnie z Tepsy i stwierdzili, że
rozwiązanie umowy będzie liczone od ostatniego dnia miesiąca. I choć w
Telepunkcie zapewniali, że skoro złożyłam rezygnację 6 czerwca, to umowa
skończy się 6 lipca, to dziś poinformowali, że liczą od końca miesiąca, czyli
od 30 czerwca, czyli jestem uziemiona do 31 lipca :(, bo wtedy minie miesiąc.
Podobno w umowie trzeba jakoś dokładniej sformułować, żeby liczyli od dnia
złożenia.
Na umowie mam datę 6 czerwca dwa razy: w nagłówku i na pieczątce przy
podpisie pracownika Telepunktu. Chcę założyć Chello, promocja jest tylko do
30 czerwca, a nie będę w końcu za dwa łącza płacić przez miesiąc. Co tu
zrobić? Mam szansę na uwzględnienie reklamacji? Bo skargę na babę z
Telepunktu to na pewno złożę, wrrrrrrrr. Przejdę się namierzć, jak się
nazywa...

Doradzcie coś :)

PS Wiedziałam, żeby się z Tepsą nie wiązać. I pokarało mnie ;) A ile kłopotów
było przy podłączaniu, rok minął, a jeszcze mnie lekko trzesie, jak sobie
przypomnę.



-------
Cicha woda
    • Gość: gośc Re: Neostrada - rozwiązanie umowy i kłopoty :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:44
      nie jestem miłośnkiem TPSA ale tylko oni dostarczają w moim bloku internet

      z rozwiązywaniem umowy(pierwszej) nie miałem żadnych problemów
      6 tygodni przed końcem zadzwonili do mnie i przypomnieli ,że mam 30 dniowy okres
      wypowiedzenia itp.
      umowę rozwiązałem 2 dni przed końcem 12 miesięcy z terminem natychmiastowym
      fakt, że jednocześnie podpisałem nową umowę (nie aneks) na Neostradę, przerwa
      techniczna(coś musieli przestawić bo nowa umowa na inną szybkość) miała trwać 7
      dni, a trwała 3 dni
      w ciągu 18 miesięcy korzystania z Neostrady tylko raz przez 11 godzin(23-10) nie
      było internetu co odkryłem włączając komputer o 8 rano, a korzystam z sieci
      prawie non-stop

      a problemy z komputerem miałem tylko przez pierwsze 2 miesiące kiedy korzystałem
      z ich syfiastego oprogramowania na płytce
      • Gość: sluuurp Re: Neostrada - rozwiązanie umowy i kłopoty :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 17:30
        Raczej nic tu nie da się zrobić. Wszędzie jest 30’sto dniowy okres wypowiedzenia
        i wypowiedzenie zawsze liczy się od ostatniego dnia miesiąca, ponieważ od
        pierwszego dnia następnego miesiąca zaczyna się nowy okres rozliczeniowy.
        Ja rozwiązałem umowę z tej usługi z dniem 30-06-2005 składając wypowiedzenie
        31-05-2005
        Moja rada, idąc cokolwiek załatwiać w telekomunikacji należy zabierać ze sobą
        dyktafon lub telefon komórkowy z taką opcją i nagrywać naszą dyskusję z
        konsultantem. Ja tak robie i mam zawsze dowód, już raz się przydał.
      • torrencik Re: Neostrada - rozwiązanie umowy i kłopoty :( 26.06.05, 17:00
        >nie jestem miłośnkiem TPSA ale tylko oni dostarczają w moim bloku internet

        I dlatego są tacy popularni - są WSZĘDZIE :)
        W przeciwiństwie do wielu innych o ograniczonym terytorium działania :(


    • wino_porzeczkowe Re: Neostrada - rozwiązanie umowy i kłopoty :( 26.06.05, 18:32
      Dyktafon mam i faktycznie by sie przydało nagrać te rozmowy, bo zarówno na
      infolinii, jak i w Telepunkcie słyszałam zapewnienia, że liczą od dnia złożenia
      rezygnacji. Jeszcze w Telepunkcie upewniałam się, czy umowa bedzie liczona od 6
      czerwca, czy może od 7 czerwca, bo wtedy dopiero wyślą np. dokument do centrali.
      To jakaś paranoja z tym liczeniem w okresach rozliczeniowych :( Poszukam
      jeszcze pomocy na forum Neostrady...

      A znacie piosenkę Kur 'Telekomunikacja'? :) Właśnie słucham i nawet się lekko z
      tekstem identyfikuję ;) Tutaj można posłuchać, utwór nr 1:

      sklep.serpent.pl/opis.php?lang=&id=814
      • Gość: LINE support Lanie w Banie IP: *.acn.waw.pl 26.06.05, 23:27
        To jest już przesada. TPSA to nie jedna firma i nie jeden człowiek. Owszem duzo ludzi tam robi sobie jaja i samowolkę. Ale zwykły konsultant na 0800 wielu przypadkach pomaga zwykłym userom, często takim którzy mają kłopoty manualne nawet. Nie ma nic lepszego od krzykacza który dzwoni i mówi że mu neo pod linuxem nie chcę skonfigurować albo pod MAC-kiem. Albo babka która uważa że przez neo ma spam. Ludzie. 75 % telefonów to problemy z XP i brak chęci pomyślenia. Bo za darmo, bo ktoś się za nas wysili.

        Ja obsługuje gosci i linuxem i z MAcem i Angoli też. To nie jest norma i to nie powinno być normą. Ludzie nie czytają umowy, nie interesują sie niczym. Wymagają a sami nawet nie patrzą co podpisują.
        Wypowiadam się tylko o 1 infoline. Reszta robi sobie jaja i moze przez to że jest duza rotacja,nie jest dobrze wyszkolona. Nie wiem. Boli mnie wrzucanie ludzi do jednego worka. Jedni zapieprzają mocno by ktos potem zniszczyl reputacje firmy i tak wkółko.
        • ha14 Re: Lanie w Banie 28.06.05, 08:43
          Jestem dopiero w trakcie przejścia z SDI na neo-. Wykonałam kilkanaście
          telefonów na 0800 i każda wersja była inna. Doszłam do etapu podpisania umowy i
          wymiany sprzętu. I tu stop. Okazało się w telepunkcie, że modemów bridge nie ma
          a kiedy będą nic nie wiadomo. Mam dzwonić i się dowiadywać. Jeden nr jaki
          dostałam okazał się niewłaściwy a drugi non stop zajęty.
          • mufka51 Re: Lanie w Banie 28.06.05, 20:10
            Nie miałam żadnych problemów przy zakładaniu ,nie mam teraz.Ilekroć zadzwonię z
            wątpliwościami zawsze uzyskuję pomoc.
Pełna wersja