Sieci P2P narzędziami przestępstwa

    • spliin Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa 28.06.05, 09:48
      I tak im to nic nie da, bo jak mawiał znany z Jurassic Park dr Malcolm:
      Życie znajdzie sposób...
    • feliks-50 I tak nie kupię żadnej płyty, która 28.06.05, 10:50
      będzie kosztował więcej niż zarobię za godzine.
      Wolę nie mieć niż dawać się łupic przez pazerne koncerny.
      A sposób na piractwo i tak się znajdzie.
      • lucases Re: I tak nie kupię żadnej płyty, która 28.06.05, 13:10
        a ja sciagam sobie ksiazki. I tak na przyklad jestem bardzo wdzieczny za
        udostepnienie Achaji Ziemianskiego, bo gdybym wydal pieniadze na 2gi i trzeci
        tom zachecony tym pierwszym to bym sie pochlastal. i oczywiscie za przeslanie
        tego wszystkiego do UK zaplacilbym wiecej niz za same ksiazki :)

        w przypadku PL ceny plyt sa za wysokie i nie ma tu nad czym myslec. a jesli
        chodzi o sprzedaz mp3... to to nawet w polskiej wersji ie jest zenujace. jesli
        ludzie zaczna tam zarabiac w € swoje nominalne zarobki to beda mogli te ceny
        placic :)
        jest jeszcze inna kwestia. ja zawsze sciagam przed pojsciem do kina wszelkie
        blockbuster'y. Dzieki temu udalo mi sie nie pojsc na: Cat Woman, Alexander,
        Kingdom of Heaven, Aviator... i co tam jeszcze bylo. Zanim wyrzuce w bloto te
        £10 to rzucam okiem na "shityprodukcje".
        Do tego dochodza rzeczy niedostepne w popowym, korporacyjnym obrocie. Nie udalo
        mi sie znalezc mozliwosci zakupu serialu City of Man(kontynuacja filmu City of
        God). A torrent jest i na e-mule tez mozna cos trafic.
        Co maja zrobic ludzie lubiacy mange? Kupowac wysylkowo z Japonii?? ;)) etc.

        Polecam "No Logo" Naomi Klein. bardzo dokladnie opisala to o czym mowimy.
        Korporacje zabieraja, zawlaszczaja kolejny obszar publicznej przestrzeni.

        A tym, ktorzy wierza, ze dopoki bedzie internet doputy bedzie P2P sugeruje zeby
        przypatrzyli sie skad maja ten net... wystarczy zeby wasz provider zalozyl
        odpowiednie filtry i monitorowal siec. Nic nie przejdzie :) jak myslicie keidy
        AOL zacznie to robic? :)
        • user0001 Re: I tak nie kupię żadnej płyty, która 28.06.05, 13:43
          > A tym, ktorzy wierza, ze dopoki bedzie internet doputy bedzie P2P sugeruje
          > zeby przypatrzyli sie skad maja ten net... wystarczy zeby wasz provider
          > zalozyl odpowiednie filtry i monitorowal siec. Nic nie przejdzie :) jak
          > myslicie keidy AOL zacznie to robic? :)

          Wierzę, że dopóki jest internet, dopóty będzie P2P.

          Mam poważne powody aby w to wierzyć.
          1. Twórcy OpenSource udowodnili, że napisanie programu P2P nie jest bardzo
          skomplikowane, udało się stworzyć program mający <30 linijek w pythonie, mogący
          pracować jako serwer lub klient p2p, taką ilość kodu można napisać w ciągu
          jednego dnia. Potem następuje rozbudowa którą można prowadzić etapami. To jest
          zadanie z jakim poradzą sobie studenci kierunków informatycznych w czasie wolnym.
          2. Biblioteki oferujące silną kryptografię są powszechnie dostępne.
          3. Tworząc oprogramowanie P2P, można zbudować protokół w taki sposób aby
          wyglądał podobnie do protokołów gier lub www. Porty można wybierać dowolnie.
          4. Żaden ISP nie odważy się blokować portów lub protokołów gier, najpierw
          telefony w dziale obsługi klienta rozgrzały by się do czerwoności, a kilka dni
          później kampania informacyjna w portalach i prasie specjalistycznej (finansowana
          przez producentów gier i konkurencyjnych ISP) dobiłaby ISP chcącego blokować
          takie połączenia.
    • Gość: Necik Wymiana elektroniczna STOP. Rozebrać internet. IP: *.ld.euro-net.pl 28.06.05, 13:33
      Pozostanie reklama, zakup i TV. Upadek internetu bliski.
      Niedługo zacznie się likwidacja nieopłacalnych sieci.
      • user0001 Re: Wymiana elektroniczna STOP. Rozebrać internet 28.06.05, 14:04
        Telewizja też upadnie; osobiste "magnetowidy" cyfrowe (TiVo, MythTV i ich
        następcy) pozwolą w ułamku sekundy przewijać reklamy. W ten sposób obecny model
        finansowania telewizji pójdzie do piachu.

        Korporacje same doprowadzają do załamania się obecnego modelu finansowania rozrywki.

        1. "Zapakowana w pudełka" rozrywka jest za droga. Wysokie ceny płyt twórzą
        miejsce dla obrotu nielicencjonowanymi płytami.
        Przypomina to sytuację na rynku alkoholu przed obniżką akcyzy. Gdy podatki były
        wysokie opłacało się sprowadzać spirytualia od wschodnich sąsiadów lub
        sprzedawać podróbki. Gdy obniżono podatki (i ceny sklepowe), sprowadzanie ze
        wschodu stało się nieopłacalne, w efekcie wzrostu obrotów, dochody z akcyzy wzrosły.
        2. Agresywna reklama w internecie, migające banery, skaczące przed oczami i
        wydające dźwięki flashe, spowodowały tak dużą irytację wśród użytkowników, że
        podjeli oni wysiłek stworzenia narzędzi do oczyszczenia sieci z plugastwa.
        Blokowanie wyskakujących okienek, Flashblock i Adblock to odpowiedź na agresję.
        3. Kilkunastominutowe bloki reklamowe sprawiły, że telewizję oglądam bardzo
        żadko, głownie mecze piłkarskie które nie są przerywane reklamami (a przerwę
        wykorzystuje do odwiedzenia WC, przygotowania czegoś do zjedzenia, lub na skok
        do sklepu celem uzupełnienia zapasów piwa).
        4. Podział świata na regiony, a co za tym idzie opóźnienia w premierach filmów i
        seriali, oraz telewizyjna emisja seriali w uszkodzonej wersji (czytanej przez
        lektora) stworzyły zapotrzebowanie na Bittorrenta.

        Obecna sytuacja na rynku "wymiany elektronicznej" jest rezultatem działań
        korporacji.
      • praptak He, he - za późno :-) 28.06.05, 17:38
        > Pozostanie reklama, zakup i TV. Upadek internetu bliski.
        > Niedługo zacznie się likwidacja nieopłacalnych sieci.

        Załóżmy nawet, że tak się stało, czysto teoretycznie oczywiście. Czy
        zlikwidowałoby to piractwo? Otóż moim zdaniem, przy obecnym poziomie technologii
        - nie. Dopóki mogę sobie z dyskiem/pamięcią USB/laptopem pójść do kolegi i w
        ciągu jednej wizyty przegrać sobie jego całą płytotekę, dopóty piractwo nie zginie.
        Nawiasem mówiąc, taki model sieci P2P (znajomy znajomego) jest już od dawna
        sprawdzony przez użytkowników nielegalnych narkotyków - działa skutecznie mimo
        dużych funduszy wydawanych na jego zwalczanie.
    • Gość: kaalus Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: 213.86.238.* 28.06.05, 17:18
      No i co biedaki moga zrobic, przeciez P2P to siec rozproszona, nikt nie ma nad
      nia wladzy. Zeby ja zlikwidowac trzeba by jednoczesnie przekonac kilkanascie
      milionow osob rozsianych na calym swiecie zeby zaprzestali uruchamiania
      klientow. Cale szczescie zaden sad ani nikt na swiecie nie ma jeszcze takiej
      wladzy.
    • Gość: Maciej DO WYTWORNI MUZYCZNYCH IP: *.net.external.hp.com 28.06.05, 17:30
      bedac mlodym chlopakiem sciagalem mp3 setki, tysiace. dlaczego? nie mialem
      pieniedzy, uczylem sie, studiowalem. ale dzieki mp3 nie utracilem kontaktu z
      dobra muzyka, z muzyka ktora lubilem, a ktorej nie moglbym sluchac (1. brak $
      2. z powodu sieczki na falach ukf).
      ale dzis pracuje, zarabiam i najzwyczajniej w swiecie NIE MAM JUZ CZASU bawic
      sie w sciaganie, obrobke, wymiane etc... po prostu kupuje album, ktory
      chcialbym poslcuhac i tyle.
      gdyby nie mp3 dzis pewnie nie sluchalbym muzyki wogole ALBO sluchalbym to czego
      ONI chca (czyt.papki). zastanawiam sie czy wlasnie o to im chodzi (korzysc
      skali, kalifornizacja potrzeb etc...). mysle ze tak.

      aha, i dzis kupuje plyty grup ktorych kiedys masowo sciagalem i sluchalem mp3.

      MP3 to rewelacyjne narzedzie do promocji muzyki wsrod mlodych (tanie dla
      producenta, lubiane przez mlodych). trzeba byc albo zlym czlowiekiem albo
      kompletnie glupim zeby tego nie zrozumiec.

      pozdrawiam.
      Maciej
    • Gość: Tomek Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 17:34
      > a pozniej czas na wytoczenie procesów producentów noży - w końcu one też
      > bywają narzędziem przestępstwa :-)

      Argumentacja jak najbardziej godna pochwały
      • Gość: Maniek Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.acn.waw.pl 28.06.05, 18:42
        A co filmami?? Sorry ale wolę sobie ściągnąć go z sieci i zobaczyć co jest wart dlaczego mam płacić za jakiś syf? Niejeden film już tak kupiłem (oryginał) po tym jak obejrzałem go jako dvix. Więc jest to zdrowa forma reklamy. Bo wątpię żebym kupił film za 70 - 90 zł bez wcześniejszego obejrzenia i ocenienia czy chcę go mieć w kolekcji.
        • Gość: ewan_mcteagle Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.devs.futuro.pl 28.06.05, 19:56
          Sprawę możnaby rozwiązać nastepująco. Artysta podpisuje z wytwórnią kontrakt
          płytowy na:
          1) studio - nagranie albumu, jesli artysty np.nie stać
          2) na promocję: reklamy, teledyski. Jesli zespół chce, jesli chce może chcieć
          promować się sam koncertując.
          3) Zamiast sprzedawac utwory na CD (gdzie wytwórnia i posrednicy zgarniaja ponad
          50% ceny plyty - gwiazdy np. U2 dostają po 3 dolary z plyty, która kosztuje
          okolo 16, 17 $) sprzedawac je jako MP3 w internecie. Przy czym tacy giganci jak
          U2 czy Metallica dostają pieniądze (honorarium) za samo nagranie płyty (U2 w
          przypadku ostatniego albumu 12 mln. dolarów).
          Zakładam, że artysci początkujący dostają około 1 dolara od sprzedanej sztuki.

          Sprzedajac utwory jako mp3 mogliby: sprzedac wiecej utworow, dzielic sie z
          wytwornia 50/50 (artysta daje material, wytwornia go promuje - nie wydaje
          pieniedzy na tloczenie i posrednicy nie zarabiaja). Kwestia stosunku podzialu to
          juz oczywiscie kwestia drugorzedna.

          Obrot nielegalny (ktory dopoki istnieje ludzkosc nie zniknie) powinien spasc,
          ale oczywiscie ani wytwornie ani ludzie zarabiajacy na muzyce na taki uklad nie
          pojda, gdyz straca wiecej niz przez wszystkie P2P tego swiata. Poza tym wielkie
          gwiazdy moglyby sie obyc bez nich a wtedy byliby zalatwieni.
          Inna sprawa jest taka, ze problemem nie jest sciaganie przez P2P kazdego rodzaju
          muzyki. Zadna wytwornia nie zaklada, ze plyta jazzowa czy alternatywna
          przyniesie krociowe zyski. Najbardziej boli, gdy ludzie sciagaja rzeczy typu
          Britney, backstreet boys i inny taki syf. Wypromowanie tych gwiazdek kosztowalo
          grube miliony, ktore po prostu musza sie zwrocic. Dzieciaki, ktore mialy kupic
          plyte Britney sciagna ja sobie, zgraja na plyte i sa cool wsrod znajomych. Dla
          nich wszystko jedno a wytwornia traci. PS. Taka Brintey nie traci prawie nic,
          gdyz ona ma tylko byc. Nie pisze, nie produkuje i szczerze watpie czy spiewa a
          juz na pewno nie sama;) za co i tak dostaje zbyt wielkie pieniadze.
          Stad cale zamieszanie...kompromis jest raczej nie mozliwy. Póki co i artystom, i
          wytworniom jest wygodnie w takim ukladzie, ale kiedys...kto wie.
    • Gość: Mill Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.leon.com.pl 28.06.05, 20:58
      Sieć P2P nigdy nie padnie :)) a naget gdyby, to wymiana plikow zawsez bedzie-
      chodzby pocztą ;P
    • mike-great Niech żyje SKYPE i TLENOFON !!! 28.06.05, 22:59
      Niech żyje SKYPE i TLENOFON !!!
      • Gość: fucka NIECH ZYJE WAREZ GAMEZ MOVIEZ IP: *.adsl.alicedsl.de 29.06.05, 03:15

        P2P ma sie dobrze i nikt nigdy tego nie zlikwiduje.
        a amerykanskie osiolki niech zajma sie czyms pozyteczniejszym niz gadaniem
        takich bzdur ze polikwiduja itp.
        predzej osama zlikwiduje ameryke - fuck american idiots
    • Gość: eusebio Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.chello.pl 29.06.05, 08:30
      To nie jest opinia.To jest moja decyzja!.Nieodwołalna i nieodwracalna!.Wczoraj
      kupiłem ostatnią oryginalną płytę z muzyką.Życze wszystkiego najlepszego
      producentom i autorom tych pomysłów.
    • Gość: M.M. Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 29.06.05, 09:49
      Tytuł jest śmieszny, tak samo mozna powiedzieć, że jest już bliski koniec
      wirusów komputerowych, bo ich autorzy są ścigani przez prawo. Czyż nie powinna
      być szersza granica między brukowcami a poważniejszymi gazetami?
    • Gość: Jack Re: Sieci P2P narzędziami przestępstwa IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 29.06.05, 19:05
      Wytwórnie cieszą się? Najwyraźniej mają bardzo krótką pamięć.
      Kiedyś był Napster i Audiogalaxy. Doprowadzono do ich likwidacji (teraz Napster
      powrócił, ale lipa straszna). W efekcie Internet obrodził w wiele róznych
      aplikacji p2p (torrenty, kazaa itp.). Nawet jak zniszczą firmy wymyślające taki
      soft, p2p nie umrze (jakiś czas temu czytałem artykuł o kliencie p2p, którego
      plik źródłowy składał się z bodajże 15 linijek kodu).
      Gratuluję, pyrrusowe zwycięstwo.
    • Gość: GalAnonim Szkoda ze diennikarze nie znaja angielskiego IP: *.ph.ph.cox.net 05.07.05, 03:54
      Przed Sadem Najwyzszym odbyla sie sprawa z odwolania od wyroku bez rezprawy,
      ktory to wyrok oddalil pozew orzekajac ze wlasciciele sieci P2P nie sa
      odpowiedzialni za naruszenia praw autorskich przez ich uzytkownikow. SN orzekl,
      ze jest to wlasciwe orzeczenie pod warunkiem, ze wlasciciele sieci P2P nie
      zachecali i nie namawiali do naruszania praw autorskich. Poniewaz SN dopatrzyl
      sie przeslanek, ze takie namiawianie moglo miec miejsce, uniewaznil wyrok i
      skierowal sprawe do ponownego rozpatrzenia. Tak naprawde to SN podal dokladna
      recpte umozliwiajaca utrzymanie siceci P2P i tylko glupcy dopatruja sie w tym
      wyroku konca P2P.
      Uczcie sie jezykow i przestancie czytac bzdury z przedrukow.
      • Gość: akuku Re: Szkoda ze diennikarze nie znaja angielskiego IP: *.chello.pl 05.07.05, 09:28
        a nie do konca masz racje - bo sad nie wyjasnil dokladnie, jak ma wygladac to
        "zachecanie". Poza tym z tego co czytalem (znam angielski :) to wynikalo ze sad
        dodal tez ze grokster nie zrobil nic by uniemozliwic nielegalna wymiane plikow.
        z kolei MGM w pozwie powolywalo sie na zrobione przez siebie testy - logowali
        sie do sieci i sprawdzali ile jest dostpenych roznych plikow i oszacowali sobie
        ze ok 90 proc. to nielegalne. pytanie - jak postapia wytwornie? czy tez beda
        proby oszacowania? czy sady beda sie przycylaly do takich wnioskow? czy to
        napedzi klientow snocapowi i mashboxx?
Pełna wersja