albo jedna, albo dwie

15.07.05, 00:25
Nie wiem, czy to forum jest najwłasciwsze do tekstów o okołokomputerowej
dupie Maryni, ale przyjmijmy, że jest.

Mam ja niemowlę w domu - to taki stwór, któremu najlepiej u mamy na ręku lub
w okolicy. OK, nauczyłam sie pisać na klawiaturze jedną ręką i coraz
sprawniej mi idzie. Nawet polskie znaki z lewej strony klawiatury nie
sprawiają mi już dużego problemu.
Ale są takie chwile, kiedy dziecię śpi włóżeczku tudzież jest na spacerze z
tatusiem, a ja mogę jak normalny cżłowiek klepać w klawisze oburącz. I,
cholera, nigdy nie robiłam tylu literówek, co teraz. Jestem sfrustrowana z
leksza. Niby powinno mi być łatwiej, a jest trudniej, bo ciągle poprawiam
własny tekst.

Tak, wiem, wrócę do pracy, to i do sprawności dwuręcznej.

A w ogóle, to widziałam kiedyś obrazek z klawiaturą jednoręczną, paskudztwo.
    • orissa Re: albo jedna, albo dwie 18.07.05, 08:44
      Niestety, pisanie "luźnego tekstu" na klawiaturze sprzyja błędom i literówkom,
      których na kartce, długopisem nigdy byśmy nie popełnili. Nie Ty jedna tak masz.
      • kalinowski11 Re: albo jedna, albo dwie 18.07.05, 08:52
        Widzę Orisso , że chcesz podtrzymać dyskusję na tym "rozgadanym" forum :)
        Frekwencja tutaj doprawdy powala . Pozdrawiam .
        • orissa Re: albo jedna, albo dwie 18.07.05, 15:15
          kalinowski11 napisał:

          > Widzę Orisso , że chcesz podtrzymać dyskusję na tym "rozgadanym" forum :)

          Akurat nie z takim zamiarem się dopisałam, po prostu temat również dotyczy
          mnie ;) Ogólnie nie cieprię tematów czysto komputerowych, za dużo mam tego na
          codzień, żeby jeszcze przyjemności sprowadzać do rozmów o komputerach ;)

          > Frekwencja tutaj doprawdy powala . Pozdrawiam .

          Każde forum kiedyś tak zaczynało..:) Mimo wszystko, wierzę, że to się zmieni :)
          Pozdrawiam
      • mika_p Re: albo jedna, albo dwie 19.07.05, 01:22
        Ale mnie chodzi o coś innego, Orisso. Jeszcze wczesną wiosna pisałam oburacz
        całkiem zadowalajaco, potem przeszłam przez brutalne samouczenie klepania
        praworącz i tez mi jakos idzie, coraz szybciej i w sumie bezbłednie (nie liczac
        załozonego braku połowy polskich znaków). Dwurącz mi nie idzie. Normalnie nie
        trafiam w klawisze.
        • user0001 Re: albo jedna, albo dwie 21.07.05, 16:49
          Potrzeba matką wynalazku ;-)

          Jeśli chcesz sprawnie pisać jedną ręką to poszukaj układu klawiatury "Dvorak for
          amputees". Mówi się, że można pisać 56 wpm jednorącz na klawiaturze w tym układzie.

          A teraz na serio:
          Jeśli piszesz oburącz, to klawiaturę masz podzieloną na strefy dla każdego
          palca. Uczysz się uderzać klawisze odpowiednimi palcami, po kilku dniach nie
          myślisz tylko właściwym palcem uderzasz we właściwy klawisz. Jest to możliwe,
          gdyż w mózgu zaprogramowany został odpowiedni fragment sieci neuronowej.
          Ty przez kilka tygodni klepania jedynie prawą ręką utworzyłaś zupełnie inny
          zestaw połączeń w sieci neuronowej Twojego mózgu. Ponieważ poprzedni układ
          połączeń nie był dobrze zapamiętany (całkiem zadowalająco to znacznie gorzej niż
          idealnie), a nowy sposób pisania był wykorzystywany bardzo często, to nowy
          sposób pisania został zapamiętany jako właściwy.

          Konieczne będzie kilka miesięcy pisania oburącz (i nie dotykaj się do klawiatury
          jedną ręką), a znowu bez przeszkód będziesz poprawnie pisać metodą 10 palcową.

          Nie wiem czy wyobrażasz sobie jakie ja mam problemy, gdy mam pisać jedną ręką (w
          drugiej trzymając telefon); normalnie piszę wyłacznie 10 palcowo, a gdy mam do
          dyspozycji tylko jedną rękę, to muszę szukać literek na klawiaturze (bo nie wiem
          gdzie się one znajdują) ;-)
Pełna wersja