Strona solidarności Europy: "Nie boimy się"

IP: *.idea.pl 15.07.05, 19:42
też już się nie boją? tego, że aresztowani przez popieraną policję zostaną
zamordowani? albo zginą z upału w zamkniętej ciężarówce? albo że ich dzieci
zostaną rozerwane na strzępy na jakimś bazarze?

oni się tylko jednej rzeczy nie boją: tego, że trafią na czołówki gazet. to im
rzeczywiście nie grozi
    • Gość: Director of SS MI5 Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" IP: *.proxy.lucent.com 15.07.05, 21:52
      prose se nicego ne bac.
      nasze sluzby specjalne czuwaja nad wasym security.
      my dokladne wemy kedy i gdze beda ataki...

      • Gość: p_p Zawsze się takich dwóch bęcwałów znajdzie jak ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 10:17
        Zawsze się takich dwóch bęcwałów znajdzie jak ci dwaj powyżej mojego wpisu. Nie
        mają nic do powiedzenia ale mają chęć pobredzić... Cóż, takie już prawo
        internetu...
    • Gość: Rozyk Po polsku na tej stronie - fatalne tłumaczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 21:53
      Na wspomnianej w tekście stronie zanim jeszcze zobaczysz te wszystkie zdjęcia
      jest napis "Nie boimy się" w wielu, wielu językach. Wersja polska jednak tego
      zwrotu na wspomnianej stronie jest fatalna.
      Ciekawe kto to tłumaczył.

      www.najlepsi.net
      • Gość: sobylmine Re: Po polsku na tej stronie - fatalne tłumaczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 01:31
        > Na wspomnianej w tekście stronie zanim jeszcze zobaczysz te wszystkie zdjęcia
        > jest napis "Nie boimy się" w wielu, wielu językach. Wersja polska jednak tego
        > zwrotu na wspomnianej stronie jest fatalna.
        > Ciekawe kto to tłumaczył.

        chciałam tylko powiedziec że sa dwa napisy po polsku.. "nie obawiamy się" i "nie
        boimy sie". i że pewnie zostały wsyłane przez jakichs polaków a ktos je uznał za
        dwa różne jezyki.. hihi :)
    • wicurpix Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" 15.07.05, 22:45
      Nie boimy się??? Ja sie boję.
    • Gość: entomb Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 23:31
      Poprzegladałem galerie ...i może intencje były szczere ale już zostały
      wypaczone. Chociażby sklepik...czy na wszystkim można już zarabiać i
      rzeczywiście nie ma już żadnej "świetosci"? Kolejny Babilon?

      A przegladając galerie odnioslem wrazenie ze czesc ludzi chce tylko zaistniec,
      pokazac sie itd. Z drugiej strony tylko głupiec sie podobno nie boi....
    • bezportek Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" 16.07.05, 00:04
      Zestrachany menel i czlowiek umieraja tak samo. Ale przedtem zyja inaczej - to
      cala roznica. Trzesacy sie jak galaretka pasyfiarze i antyglobusy nie wiedza,
      nie moga wiedziec i nie pragna wiedziec, jak opanowac biologiczny strach, jak
      stawiac czola przeciwnosciom i przeciwnikom. Chowanie glowy w piasek i
      wydawanie katastroficznych odglosow z drugego konca to cala recepta podludzi na
      wszelkie problemy. I cala przyczyna kolejnych szalenstw socjalizmu, faszyzmu,
      terroryzmu i szczania w bramie. Proletariat zawsze wariat!
      • Gość: bartequo Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" IP: *.wonenbreburgnet.nl 16.07.05, 00:52
        Przyznam, że nie rozumiem.
        Pojmuję, że wiadomość miała być silnym przekazem emocjonalnym, słyszę też zawarte w niej nietscheańskie echa, nie wiem tylko jaki jest jej cel tego wszystkiego.
        Jeśli ma to być krytyka idei "we're not afraid", to chyba nie działa; strona jest przecież właśnie forum dla wszystkich tych, którzy nie chcą chować głowy w piasek i nie udają obojętności wobec zdarzeń, które kształtują ich świat.
        Podobnie nieuczciwe jest składanie odpowiedzialności za wszystkie "szaleństwa socjalizmu, faszyzmu, terroryzmu..." wyłącznie na słabe jednostki i społeczeństwo ludzi przeciętnych. Autorytaryzm (i podatność na autorytarne odziaływanie) jest przekleństwem po równo tych, którzy chcą jedynie "spokojnego życia" jak i tych którzy pogardzając chołotą mienią się nadludźmi.
        Społeczeństwo to twór złożony i jedyna binarna kategoria która dobrze radzi sobie z jego opisem to podział na tych co dzielą bliźnich na dwie kategorie i tych co tego nie czynią...
        Nie tędy droga. Konsekwentne stosowanie tego typu upraszczających kategorii do wyjaśnienia wydarzeń jakie mają miejsce na świecie w ciągu ostatnich kilku lat, prowadzić może jedynie do kolejnych (szkodliwych) wypaczeń typu "wojna cywilizacji". A sprawa jest, cholera, poważna...
        • Gość: jael Do barteque Jest Pan socjologiem, czyz nie? IP: 62.111.174.* / *.crowley.pl 16.07.05, 10:23
          Proszę wybaczyc ale to delikatnie mówiąc - wypowiedż najasna, Obawiam się że
          efekt studiow socjologicznych, gdzie uczą, ze niejasnośc wypowiedzi jest
          tożsama z jej głębią Nb Ja jestem abs. filozofii.
          • Gość: bartequo Re: Do jael IP: *.wonenbreburgnet.nl 16.07.05, 12:14
            Witam
            Po kolei... Nie, nie jestem socjologiem. Nie jestem też politologiem, etc. Na codzień zajmuję się językiem i teorią gier; a z wykształcenia jesteśmy kolegami...
            Co do jasności mojej poprzedniej wypowiedzi... Pozostaje mi tylko się zgodzić i spróbować się poprawić. W dość nieudany sposób próbowałem przekazać dwie myśli, które chodzą mi po głowie.
            1. Emocjonalna reakcja jest całkiem naturalna w sytuacji zagrożenia. (Wydaje mi się nie fair krytykowanie tego typu reakcji u innych ludzi, szczególnie jeśli samemu używa się argumentów równie silnie emocjonalnie zaangażowanych).
            2. Proste diagnozy źródeł problemów społecznych i wynikające z nich nieskomplikowane recepty na ich naprawę są BARDZO niebezpieczne. Sloganami wygrać można wybory, ale świat przez to nie staje się mniej złożony. Chciałem więc zaapelować o ostrożność w stosowaniu prostych kategorii/opisów do tłumaczenia tego "w czym na prawdę leży problem".
            Uff. No i to chyba tyle. Mam nadzieję, że trochę jaśniej (ja też cenie sobie jasność wysoko).
            Pozdrawiam.
    • paskudaprawdziwa Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" 16.07.05, 06:40
      "All we have to fear is fear itself"

      Franklin Delano Roosevelt ( March 12, 1933)



      Co tlumacze : "Wszystko, czego musimy sie bac jest sam strach"

      paskuda.blox.pl


    • Gość: rw Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" IP: *.poldim.pl 16.07.05, 09:18
      wieśniaki poprawcie nazwę
    • wicurpix Re: Strona solidarności Europy: "Nie boimy się" 16.07.05, 11:13
      Dekadencja kultury zachodniej jest potworna. Podstawowe wartości zostały do tego stopnia zniwelowane, ze ludzie nie zdaja sobie nawet sprawy co to takiego strach. Strach jest przeciwieństwem ufności, ktorej także nie ma. Ktoś kto mowi, że sie nie boi jest kolejna ofiara wielkiego prania mózgów - jest po prostu manipulowany i nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie boimy się???
Pełna wersja