Gość: beastieboy IP: *.chello.pl 14.01.06, 13:40 Dziękujemy Ci WIELKI BILLU! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wookash_x Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.tvk.torun.pl 14.01.06, 14:11 to sie nazywa współpraca branży IT oraz koncernów tytoniowych i alkoholowych hehehe p.s. dobrze ze mam linuksa hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xegar Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.kropka.net / *.wroclaw.mm.pl 14.01.06, 15:04 > p.s. dobrze ze mam linuksa hehehe A uzywałeś prezerwatyw? Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bash Pewnie :) IP: 80.51.47.* 14.01.06, 15:37 > > p.s. dobrze ze mam linuksa hehehe > > A uzywałeś prezerwatyw? Pewnie Durex-Debian w otwartym standarcie :) Ale za to kazda dziura łatana jest już w kilka dni :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylemai Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 11:07 kurde, jądra 2.6.x kurde. dziękujemy Ci Linusie za alkoholizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ząbki forever Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 13:26 też mam linuxa. ale dwutysiączkę i ikspeka równie trudno przywiesić jak pingwina. nie zdarzyła mi się chyba jeszcze taka sytuacja. owszem, jakiś program tak, ale po zamknięciu go system chodził dalej więc to chyba badanie dotyczyło win 95/98/millenium Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drobny Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.toya.net.pl 15.01.06, 21:54 dzieki za glos zdrowego rozsadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.06, 14:56 Kretynskie wymowki dla swoich slabosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xegar Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.kropka.net / *.wroclaw.mm.pl 14.01.06, 15:03 Telewizja jest bardziej szkodliwa. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ®▀Ţ` Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: 80.51.47.* 14.01.06, 15:47 Gość portalu: beastieboy napisał(a): > Dziękujemy Ci WIELKI BILLU! Bill to nazwa zastrzeżona!!! MS może Cię do sądu pozwac za naruszenie praw autorskich. Poprawnie piszę się "The Bill®" ;) ps. "Wielki" może byc... ucieszy się bo go wszyscy od małych i miekkich przezywają... : Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 16:13 fakt jak mam dużo roboty na kompie zajmującej dużo ramów to palę więcej, a potem idę dię na.ebać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy30 Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.06, 17:47 wszystko jest dobre by usprawiedliwic chlanie - nawet wieszajace sie komputery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.01.06, 18:19 No jasne, coś się stanie z komputerem, to w tym czasie można wyskoczyć na papieroska, każdy powód jest dobry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yorryk MS Żytnia 0.5 w fazie testów beta; IP: *.acn.waw.pl 14.01.06, 18:24 "more power than ever!" oraz "where did you want to go yesterday?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewar Przecież pety nie pomagają wcale! IP: *.fn.pl 14.01.06, 19:05 Jak można kopcić te śmierdzące pety? Obrzydlistwo. To tylko pozory bo na dłuższą metę pety powodują nerwowość. Mnie jak ogarnia stres to albo idę sobie zwalić w spokoju (często pomaga) albo wsiadam na rower i pędzę na złamanie karku albo wyżywam się w grach komputerowych z dużą ilością gore. Któryś z tych sposobów pomaga zawsze. Ostatnim kretynizmem jest popadanie w pijaństwo bo nie tylko, że problem wywołujący stres nie zniknie ale po wytrzeźwieniu wydaje się on jescze trudniejszy a do tego łeb boli. Ja jak piję alkohol to wyłącznie z radości, że coś mi się udało. W przeciwnym razie któraś z metod powyżej. Pety są dla ludzi infantylnych bo odruch wkładania do ust peta kojarzy się ze smoczkiem dla niemowląt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliard Re: Przecież pety nie pomagają wcale! IP: *.proxy.astra-net.com 14.01.06, 21:32 LOL! Potępiasz ludzi palących, a sam co robisz? Korzystasz z miłości w trybie ZTS (Zrób To Sam). I kto tu jest infantylny? Nie masz co z rączkami robić, to fujarką się bawisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewar A ty sobie nie walisz? Ściemniaczu? IP: *.fn.pl 15.01.06, 12:39 Każdy wali, nawet ten, który ma partnerkę. Tylko impotenci tego nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grząski grunt Re: A ty sobie nie walisz? Ściemniaczu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 13:30 echm, echm, Panowie o czym Wy mówicie? Marszczenie freda zdaje się nie jest tematem tego forum ... Odpowiedz Link Zgłoś
pigulkanawszystko Re: A ty sobie nie walisz? Ściemniaczu? 15.01.06, 19:25 kompy-prezesy-linux-picie-walenie. a myslalam ze tylko kobiety potrafia tak odbiegac od tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: binio A za większością wieszających się komputerów IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.01.06, 22:12 stoi nikt inny tylko microsoft Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Juz czulem ze mnie tez bierze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 02:22 ale rok temu przeszedlem na linucha i z glowy mam. zaoszczedzilem na papierosach hehhe a i na odwyk nie bede musial isc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatto Mam dość. IP: *.freedom2surf.net 15.01.06, 04:13 Szczerze mówiąc mam już serdecznie dość wszystkich gó..arskich wywodów na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy, czyli Windows kontra Linux. Sam, osobiście, używam obydwu systemów do różnych zastosowań. Obydwa systemy są w pełni sprawne i stabilne. I wiecie, gdzie tkwi sekret? Przestańcie gó..arze łazić po stronach z crackami i pornografią i instalować soft z nieznanego źródła, a Wasze systemy przestaną się zawieszać. Instalujecie setki gówien na sprzęcie za grosze kupionym na Allegro nie wiedząc po co, a potem obwiniacie Microsoft. Zróbcie to samo pod Linuchem, a też zacznie się sypać. Gwarantowane i przetestowane. Mój system Windows XP ma prawie trzy lata od momentu instalacji i ponad 70 zainstalowanych programów (90% od dostawców innych niż Microsoft, 95% to soft legalny). Żadnego problemu ani re-instalowania po trzech miesiącach. Mogę nie wyłączać kompa przez tydzień, i dalej działa. To samo z Linuxem. Tylko że ja zamiast sciągać syf ze stron porno, poświęcam więcej czasu żonie. Z korzyścią zarówno dla żony jak i moich komputerów. I nie klikam jak nawiedzony na każde wyświetlone okienko mówiące: "Nastolatki czekają, żeby Ci...." Pozdrawiam tych, co wiedzą o czym piszę. Pozdrawiam również tych co nie wiedzą, może kiedyś to zrozumieją. Marek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbik Re: Mam dość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 09:41 zgadzam sie z kolega, moj xp ma 4 lata, przezyl 2 komputery z jedna naprawa z plyty po zmianie wszystkich bebechow w kompie, prawie 3lata chodzil nonstop (udostepnialem na nim neo), wg mnie linux "nie ma" dziur bo malo ludzi ich szuka, gdyby byl tak popularny jak windoza to momentalnie mielibysmy spyboty, paski wyszukiwania i inne gowno samoinstalujace sie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Mam dość. 16.01.06, 10:14 Gość portalu: tatto napisał(a): > w pełni sprawne i stabilne. I wiecie, gdzie tkwi sekret? Przestańcie gó..arze > łazić po stronach z crackami i pornografią i instalować soft z nieznanego > źródła, a Wasze systemy przestaną się zawieszać. Instalujecie setki gówien na > sprzęcie za grosze kupionym na Allegro nie wiedząc po co, a potem obwiniacie > Microsoft. Zróbcie to samo pod Linuchem, a też zacznie się sypać. Gwarantowane pod Linuxem nikt nie instaluje cracków, bo i po co.. a z tą pornografią, to nie rozumiem. w jaki sposób system ma mi się rozsypać od przeglądania stron www? wszystko jedno, z pornografią czy zabytkami literatury staro-cerkiewno-słowiańskiej.. co może mi zrobić strona? plik cookie zapisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja =) MUAAHAHHA ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 00:25 Czlowieku, ty chyba nie masz pojecia o czym mowisz... Ze niby porno strony sa przyczyna niestabilnosci systemu?! A gdyby tak uzywac softu, ktoremu niegrozne sa przepelnionka buforeczkow co krok, to moze daloby rade jednak czytac co sie chce? A moze gdyby konstrukcja systemu, uprawnien i takich tam nie pozwalala sie wirusom rozpowszechniac? Dluuugo mozna wymieniac bledy konstrukcujne windowsa, jeszcze dluzej bledy wykonawcze. Ja tez pracowalem na kilku systemach w swoim krotkim zyciu (m.in. Win$hit, Linux, {Free|Open}BSD, Solarki, hpux, irix...). Nie twierdze, ze Linux jest najlepszym systemem z wszystkich jakie widzialem, ale z cala pewnoscia moge powiedziec, ze Win jest najgorszym. Jakbym teraz mial sie cofnac w rozwoju i wrocic do WinZgrozy, to bym sie chyba zaplakal, a potem zawod zmienil. A w domu mam Linuxa, bo jest, ze tak powiem, najbardziej multimedialny. Pozdrawiam szczesliwych, a tym co na winie caly czas siedza zycze cierpliwosci, wytrwalosci i asertywnosci. Moze nie bedziecie alkoholikami :P Odpowiedz Link Zgłoś
cgp Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu 15.01.06, 11:20 Nie napisał o dramatach zwiazanych z topornością linuksa Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Twardziele 15.01.06, 12:23 a to twardziele ci uzytkownicy wieszajacych sie komp. ze tylko pija i pala W obliczu takiego dramatu mozna przeciez skoczyc z okna lub powiesic sie obok zawieszonego kpomputera Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaslawinska6 Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu 15.01.06, 12:51 Z komputerami tak czasem bywa.Lecz to nie jest glowna przyczyna zalamania,tylko konsekwencja nie leczonych stanow depresyjnych.MOze nie wszyscy to wiedza ,ale komputer nasz nie rozlaczny dzisiaj kompan nie lubi po prostu depresji ,wiec jezeli z powodu zawieszenia sie komputera siegamy po uzywki poglebiamy juz istniejacy stan chorobowy.Zatem jedyna recepta aby komputer sie czesto nie zawieszal to poprostu zwalczyc nalogi i jeszcze jedno duzo sie uczyc,poniewaz to jest zdrowe medium,ktore niestety od nas ma prawo wymagac.TEz mialam ten problem,ale juz mi sie komputer nie zawiesza tak czesto tylko bardzo rzadko raz na pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
opt SUMA NAŁOGÓW JEST WIELKOŚCIĄ STAŁĄ, 15.01.06, 14:40 czyli gdy jeden pomniejszony inny wzrasta i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgiedrowicz Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu 15.01.06, 17:57 tak maluszki - portal "gazety" chodzi u mnie jak glut i właśnie dlatego muszę pić!!! ale wszystkim innym polecam moją powieść pt. "Bessa~Lala" - to znakomite antidotum na stres!!! uwaga - materiał jest niekoszerny!!! siemaXX. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: En a mi Windoza się nie wiesza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 20:29 Trzeba umieć się tym posługiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dragon Re: a mi Windoza się nie wiesza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 00:23 też znam osobę której sie komputer nie zawiesza, ma 80 lat i jeszce go do prądu nie podłączyła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwisant Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.rzeszow.mm.pl 15.01.06, 22:18 A ja nawet ciesze sie że komputery i sieci są awaryjne :-) Dzięki temu mam pewną prace i niezłe stale rosnące zarobki :-) No i awarie nie wpędzą mnie w nałóg ponieważ jak sie zdarzą to nie mam czasu na jakieś nałogi a jak ich nie ma to potrafie sobie ciekawiej i zdrowiej zagospodarować wolny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nogard Re: Wieszające się komputery powodem alkoholizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 00:28 jak czytam te komentarze to sie zastanawiam skąd te staystyki, wszyscy dobrze zarabiają , zdrowo żyją , niczym sie nie stresuja. Tylko dlaczego spożycie alkoholu w tym kraju nie maleje ?? Odpowiedz Link Zgłoś