Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu?

IP: *.pronet.lublin.pl 26.01.06, 21:52
Windows Wista ukaże się 29.02.2006. :))
    • Gość: Luke Windows Server 2003 IP: *.chello.pl 26.01.06, 21:58
      Szkoda, ze tak malo osob zdaje sobie sprawe z istnienia Windowsa Server 2003
      - najlepszego (jak do tej pory) produktu Microsoftu.
      • 80662270a jak to możliwe że taki monopol nie podzielony? 27.01.06, 08:08
        monopole są ponoć nielegalne,chyba że są tak bogate żeby się bez przerwy procesować
        • warsawcity.info ciekawe jaka czesc hehehe 27.01.06, 08:24
          hmm.... moze kod zrodlowy notatnika? albo kalklulatora?



          Pół Wieku
          aktualności sprzed 50 lat - wycinki z warszawskich gazet z 27 stycznia 1956
          • cyberrafi Po jakiego grzyba komuś ten kod źródłowy? 27.01.06, 22:32
            Komu by chciało się czytać kod źródłowy tego badziewia? Ważne są specyfikacje a
            nie kod źródłowy. To jest potrzebne np. żeby każdy dokument napisany w M$ Office
            mogł być później prawidłowo edytowany przez OpenOffice. Programiści Open Source
            tracą mnóstwo czasu niepotrzebnie na rozpracowywanie zamkniętych standardów.
            Właśnie udostępnienie specyfikacji należałoby wymusić na M$. Te europejskie
            instytucje stawiają zupełnie bzdurne wymagania.
        • Gość: gosc Re: jak to możliwe że taki monopol nie podzielony IP: *.easynet.co.uk 27.01.06, 12:55
          a co ty ku.. myslales
        • stopdlasyjonizmu vista to viśta vio - prrrrryyyyyy!!!!! 27.01.06, 13:22
          taki to system vista - prrrrrrryy
      • Gość: pirx Re: Windows Server 2003 IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 27.01.06, 17:18
        faktycznie :) polecam - szybki(w porownaniu do xp), stabilny, bez tych
        wszystkich xp-owych pierdołek błyskotek
    • Gość: Yaco Vista to gniot ... IP: *.221.77.83.cust.bluewin.ch 26.01.06, 22:04
      nieudolnie nasladujacy Mac OS X !!!
      • lucky81 Re: Vista to gniot ... 26.01.06, 23:59
        Wstrzymaj sie jeszcze z tym osadem :)
      • Gość: polio Re: Vista to gniot ... IP: *.res.east.verizon.net 27.01.06, 05:34
        a ty neudolnie nasladujesz czlowieka ktory zna sie na oblsudze komputerow
      • Gość: 79er jakie to szczescie ze Polacy maja wlasny system .. IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.01.06, 07:28
        jakie to szczescie ze Polacy maja wlasny system ....... operacyjny, polegajacy
        na tym aby krytykowac wszystko co tylko pojawi sie w polu widzenia i od czasu do
        czasu,
        a propos MacOS to wszystko bardzo pieknie i kolorowo, ale mysle ze ludzie wiedza
        co wybieraja i wybieraja Microsoft bo ma nieporownanie wieksze baze
        oprogramowania komercyjnego, nieporownywalna z jakimkolwiek innym rywalem na
        rynku,
        ktokolwiek uzywa Windows 2003 i Office 2003 wie ze sa jak dotychczas
        najstabilniejszym produktem Microsoft, a ze maja duze wymagania sprzetowe no coz
        mozna uzywac Knopixa z CD i tez da sie wszystko zrobic albo QNX z dykietki 1.44
        i tez ma sie wszystko, edytor, przegladarke i arkusz kalkulacyjny

        ludzie wybieraja to co im odpowiada
        • ggross Re: jakie to szczescie ze Polacy maja wlasny syst 27.01.06, 14:24
          a zapłaciłeś za oba produkty? i każdy inny soft masz nabyty legalnie?
          wybiera się to, na co mnie stać
        • Gość: pecetuś wybierają, to co im się podpowiada :) IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.01.06, 14:33
          > ludzie wybieraja to co im odpowiada

          Poprawka: to, co im się podpowiada ;)
      • Gość: michalroman Re: Vista to gniot ... IP: *.pkt.pl 27.01.06, 09:10
        Orędownikom systemu Windows Vista polecam porównanie tegoż systemu (którego,
        przypominam, jeszcze na rynku nie ma) z Apple OS X (na rynku od IV.2005).

        Część pierwsza: maclive.net/sid/134
        Część druga: maclive.net/sid/135

        Prawda jest taka, że Redmont jest jakieś dwa lata w tyle za Cuppertino, jeśli
        chodzi o system. Ile to jest w świecie informatyki, nie trzeba tłumaczyć ;)
        • Gość: Antek Re: Vista to gniot ... IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 10:54
          A co to za porownanie z systemem, ktorego jak piszesz "jeszcze na rynku nie
          ma"???
          • Gość: michalroman Re: Vista to gniot ... IP: *.pkt.pl 27.01.06, 11:04
            A to, że głos który tak cudnie zachwala te wszystkie wspaniałe opcje WV to głos
            sz.p. Billa Gatesa, który pokazuje system na jednym z przedpremierowych pokazów.
            Wymienia opcje które dla użytkowników OS X są dostępne od dawna. To chyba jest
            jakiś punkt odniesienia?
            • Gość: dx7 Re: Vista to gniot ... IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 23:57
              Nie wiem czyj to glos bo nie widac osoby. Poza tym te prezentacje to MacOS a
              nie Win Vista.
              • zsa-zsa Re: Vista to gniot ... 29.01.06, 19:30
                chyba kompletnie nie zrozumiales...


                -
          • Gość: michalroman Re: Vista to gniot ... IP: *.pkt.pl 27.01.06, 11:11
            Naści tu jeszcze garstkę innych porównań ;)
            tinyurl.com/asdzm
        • Gość: Tommie Re: Vista to gniot ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:40
          Niestety nie piszesz o pewnej nader istotnej rzeczy.
          Taki Windows musi obsluzyc dziesiatki tysiecy podstawowych czesci komputera
          ktore sa na rynku.
          Apple OS X - w znakomitej wieszosci te ktowe sa ze stajni Apple i soft ktory w
          znakomitej wiekszosci ma cos wspolnego z Apple ....

          I tu jest pies pogrzebany

          Ze o cenie Apple nie wspomne ....
        • Gość: Krk Hmmt Re: Vista to gniot ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:53
          www.maclive.net/sid/136
    • tow1sekr Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? 26.01.06, 22:11
      Fajny był artykuł swojego czasu w parszywym nie urbana na temat umowy mikrosoftu
      z polskim rządem na udostępnienie kodu źródłowego w zamian za zamówienie
      oprogramowania mikrosoft dla urzędów rządowych. Komentarz był taki, że podobnie
      makdonalds może podpisać umowę z Polskim rządem na wyłączne dostarczanie
      mc'shitów hamburgerów i frytek i koli do urzędów rządowych w zamian za
      wyjawienie tajemnicy produkcji mc'shitów bikmakóf, frytek, i koli i sedna hasła
      I'm loving it.
      Patrz pan, na ten przykład urzędy państwowe w Niemczech albo w Szwecji masowo
      przechodzą na Linuxa! Darmowego! A tu nagle mokrosoft będzie łaskawie ogłaszał,
      że pokaże podwiązkę pod spódnicą. Niech se ją fsadzą głemboko do pupy.
      Pazerne te chitruski amerykańckie, że głowa boli!
      To taka nowoczesna pazermność, kapitalistyczna!
      osama bież go!
      • Gość: Scypio General willfull infringement IP: *.devs.futuro.pl 27.01.06, 07:39
        teraz OS bedzie płacił potrójnie. Kto zna się na strategicznej litygacji
        dotyczącej naruszeń prawa patentowego i praktyki MS w tym zakresie nie ma
        wątpliwości... Tak jak mówi pani z Samby - nie mamy zamiaru nawet wnikać co tam
        jest ujawnione, bo skończy sie procesem.
      • Gość: Spider Z tym kodem źródłowym to nie takie proste. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:20
        Urzędy administracji państwowej mają prawo zarządać kodu źródłowego każdego
        oprogramowania i uzależnić od tego zakup. Dotyczy to programów, których
        działanie może wpływać na istotne sprawy Państwa. Taki system do głosowania w
        parlamencie oparty jest na specjalnym oprogramowaniu. Jego kod źródłowy
        przekazany został specjalnym służbom państwowym. Jest zamknięty w sejfie i
        leży.
        To samo dotyczy wojska. Jeśli jakaś aplikacja ma być wykorzystana w bardzo
        newralgicznym miejscu np. centrum dowodzenia, to wojsko musi mieć kod źródłowy
        całego systemu, na którym ona pracuje. Oczywiście nie jest tak, że Microsoft
        udostępnia kod swojego systemu, bo ich system tam nie pracuje. Wykorzystane
        jest tylko jądro systemu, a wszelkie sprawy związane z komunikacją i
        interfejsami załatwia aplikacja napisana przez kogoś kto udostępni potem jej
        kod.
        Nie musicie odpisywać na ten komentarz, bo to nic nie zmieni. Wszystko co jest
        tu napisane jest faktem.
        Cześć
        • tymon99 Re: Z tym kodem źródłowym to nie takie proste. 27.01.06, 13:51
          a skąd pewność, że leżący w sejfie kod źródłowy istotnie jest tym, z którego
          powstały binaria pracujące w komputerach?? że zainstalowany system nie jest
          jednym wielkim koniem trojańskim, a furtki zostały usunięte tylko w kodzie
          dostarczonym do sejfu??
          • Gość: def Re: Z tym kodem źródłowym to nie takie proste. IP: *.58.202.62.cust.bluewin.ch 27.01.06, 22:27
            Albo sami kompiluja, testuja a potem instaluja. Sa tez systemy gdzie instalacja
            polega na kompilacji zrodla. Moze sie myle ale chyba tak dziala BSD i
            dystrybucja linuxa gentoo.

            tymon99 napisał:

            > a skąd pewność, że leżący w sejfie kod źródłowy istotnie jest tym, z którego
            > powstały binaria pracujące w komputerach?? że zainstalowany system nie jest
            > jednym wielkim koniem trojańskim, a furtki zostały usunięte tylko w kodzie
            > dostarczonym do sejfu??
            • Gość: refgfdsk Gentoo tak, IP: *.77.classcom.pl 28.01.06, 14:26
              i Tymon pewnie o tym dobrze wie. Jego pytanie dotyczyło chyba raczej kodu
              źródłowego udostępnianego przez MicroSoft polskiemu rządowi.
        • Gość: stardust Re: Z tym kodem źródłowym to nie takie proste. IP: *.chello.pl 28.01.06, 14:49
          Pracowałem trochę w wojsku i watpię czy jakiś specjalista z wojska przejrzał
          wogóle ten kod. Im się nic nie chce bo mają zbyt dobrze i żadnego nacisku.
          pewnie w tych sejfach leży komilator Algolu sprzed 20 lat
    • Gość: swordman a co z windows longhorn??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.06, 22:14
      • Gość: gormar Re: a co z windows longhorn??? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.01.06, 22:42
        Longhorn to nazwa kodowa Windows Vista.
    • Gość: opona Nowy przeciek ze strony Microsoftu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 22:14
      Jak wyczytałem ostatnio na ich stronach, jednym z pomysłodawców i twórców
      Visty był nie kto inny, jak sam Chuck Norris! To gwarantuje 100% sukces... :)

      Moje dwa ulubione wierszyki:
      Głównym towarem exportowym Chuck'a Norris'a jest... ból
      Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy. :-D
      • Gość: chuck norris chuck norris miał Windows, który się nie wiesza IP: *.devs.futuro.pl 27.01.06, 07:35
    • Gość: L+++ Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.pl / 80.51.194.* 26.01.06, 22:17
      VISTA = Virusy+Infekcje+Spyware+Trojany+Addware
      • Gość: mmx Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 01:05
        Nie Virusy tylko Wirusy i nie Addware tylko Adware. Nastepnym razem wysil sie
        troche.
        • Gość: Anglista VISTA jest skrótem anglojęzycznym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:03
          Sęk w tym, że skrót VISTA ma pochodzenie anglojęzyczne:
          VISTA = Virus Infection Spyware Trojan Adware

          Lepiej, mmx?

          • Gość: mmx Re: VISTA jest skrótem anglojęzycznym IP: *.acn.waw.pl 28.01.06, 00:01
            W kwestii formalnej teraz to wyglada ok :)
    • grlt DATA wydania 26.01.06, 22:35
      Wcale nie! Najodpowiedniejsza data to 06.06.06...
    • rtd5rtd Jestem ciekaw ilu z was bedzie wstanie coś 26.01.06, 22:43
      zrozumieć czytając kod źródłowy microsoftu? heheheh . Na bak wielu ;O)
      Microsoft to siciema. straszna.
    • doopa_wolowa He he no to sie 26.01.06, 23:56
      łopen sosowcy zaperzyli.
      A takie krzyki były - "nie jestesmy konkurencyjni bo przykrosoft nie mówi jak
      się z ich produktami komunikować..."

      He he a tu o zwykłe zrzynanie kodu chodziło.

      I to pozwanie na spojrzenie kodu microsoftu. He he no to widać gdzie chłopaki
      szukają inspiracji...
      • Gość: ?? Re: He he no to sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 00:11
        tzn oni chca zastapic windows, wiec nie rozumiem o czym mowisz
      • rtd5rtd Jestem ciekaw czy ty wogóle wiesz co to jest kod 27.01.06, 00:41
        zródlowy i jak go przeczytać? parówo
        • doopa_wolowa He he parówo.. 27.01.06, 13:04
          Ty to pewanie zatwardziały linuksowiec jesteś - ten typ w wyciągniętym swetrze,
          bojówkach, z długą brodą pełną resztak jedzenia.
          Twoja dziewczyna ma 1 MB i na nazywa się Zuza.jpg.

          He he.
          • cyberrafi kopać w doopy_wolowe. 28.01.06, 00:25
            Ja jestem linuksowiec a moje hobby to kopanie doop_wolowych.
            • doopa_wolowa Re: kopać w doopy_wolowe. 28.01.06, 11:45
              He he no to żeś się teraz linuksowcu popisał entelegencją.
              Nic dziwnego że ten pingwiniasty system tak cieńko przędzie jeśli jego
              zwolennikami są tacy lamerzy jak ty.
      • Gość: adi Re: He he no to sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 00:55
        taaa...to tylko kilkaset tysięcy linii kodu do przeanalizowania, co to jest dla
        takiego programisty...ROTFL :| (cały winshit ma ponad 20 mln linii kodu)
    • gobi03 nie pułapka, tylko podpucha 27.01.06, 01:22
      za parę miesięcy wszystkie Windowsy będą się przestawiać na inne reguły
      współpracy komputerów w domenie, a kto skorzysta z podanych informacji ten po
      zrobieniu opensourcowej implementacji zauważy, że to nieaktualne...
      To tylko taka taktyka - zanim od nich coś się wyegzekwuje, to jak musztarda po
      obiedzie
      • Gość: Tommie Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 01:44
        Przypominam, ze Microsoft to typowa firma kapitalistyczna, ktorej podstawowym
        zadaniem jest wypracowywanie zysku dla wlascicieli |(akcjonariuszy).
        Oczekiwanie od Microsoft "charytatywnych" posuniec jest bledne z zalozenia.
        Moze niektorzy zapomnieli, ale to dzieki tej firmie szczegolnie zas dzieki
        Windows 3.1x i Windows 95, komputer trafil "pod strzechy". A sam Bill Gates
        przeolbrzymie sumy przeznacza na akcje spoleczne i charytatywne.
        A jesli chodzi o "dziury" i podatnosc na infekcje no coz - to koszt z jednej
        strony popularnosci a z drugiej niedopracowania produktu.
        Linuxowi jeszcze dlugo nie wroze duzej popularnosci...
        • Gość: K Re: Brawo Microsoft ;) IP: 62.233.138.* 27.01.06, 07:04
          Co do Lunuxa to gwarantuje ci jego popularność pod jednym warunkiem, nie będzie
          pirackich kopii Windows. Może inaczej, po co komu Linux jak wystarczy piracki
          Widnows.
          • Gość: Info Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.06, 07:49
            No i jeszcze jedna przewaga M$ nad Linuksem. Gry. Tak długo, jak najnowsze gry
            będą wychodziły tylko na platformę Windows z DirectX, tak długo Windows będzie
            panował nad 90% komputerów osobistych. Bo do pracy czy dostępu do zasobów
            internetowych już nie jest niezbędny. Ma godnego siebie rywala i odpowiednika, i
            to w dużo niższej cenie.
            • Gość: q Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.gda.computerland.pl 27.01.06, 07:55
              > No i jeszcze jedna przewaga M$ nad Linuksem. Gry.
              do gier dedykowane sa konsole, prosze porownac ilosc tytulow na PC a konsole
              'next gen'

              jesli PC, to dlaczego nie skorzystac z CEDEGi? (w duzym uproszczeniu: program
              umozliwiajacy uruchamianie gier pod linuksem)
            • Gość: michalroman Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.pkt.pl 27.01.06, 09:14
              Jakbym chciał dobrze pograć, kupiłbym sobie konsolę :)
              • Gość: eee Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:10
                Zależy co rozumiesz przez "dobrze pograć". Konsole nadają się głównie do głupich
                mordobić i zręcznościówek.
            • Gość: ernie Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:35
              > Tak długo, jak najnowsze gry
              > będą wychodziły tylko na platformę Windows z DirectX, tak długo Windows będzie
              > panował nad 90% komputerów osobistych

              No to zostały jakieś 2 lata. Już w 2006 większość nowych gier pojawi się tylko
              na konsolach. Od kilku lat dochody z gier pecetowych gwałtownie spadają.
              • lambert77 Re: Brawo Microsoft ;) 27.01.06, 13:15
                Jakieś potwierdzenia na ten gwałtowny spadek masz??? Bo jakoś niezauważyłem
                tego "spadku" w dniu w którym każdy RPG i strategia jakie pojawią się w zamyśle
                producentów wyjdą też na konsole dla mnie będzie to oznaczało że oto nastał
                dzień kiedy komputer przestał być niezbędny w domu. Do tego czasu nie
                wypowiadałbym się na temat gwałtownych spadków. Nie mówiąc już o cenach gier na
                konsole ... rzekłbym wręcz zaporowych cenach dla zwykłego mieszkańca europy
                środkowej i wschodniej.
                • Gość: Tommie Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:33
                  > Jakieś potwierdzenia na ten gwałtowny spadek masz???
                  Odpowiem zamiast poprzednika. Owszem w fachowych pismach takich jak CRN czy
                  chcby zwykly Chip sa czesto prezentowane takie badania i ostatnio odnotowyje
                  sie takie tendencje.. Inna bardzo odczuwalna tendencja test spadek sprzedazy
                  stacjonarnych PC na rzecz laptopow - co takze swiadczy posrednio o zmniejszeniu
                  entuzjastow PCtowych gier.
                  • Gość: ubies Re: Brawo Microsoft ;) IP: 209.130.141.* 27.01.06, 16:58
                    Poprzednik mowil o spadku sprzedazy gier. CRN i Chip nie sa zrodlem informacji
                    o sprzedazy gier.

                    Rynek gier PCtowych na zachodzie praktycznie nie istnieje (wyjatki ponizej).
                    Wszystko co mozna robi sie na konsole, nierzadko TYLKO na konsole. Nie ma co z
                    tym faktem walczyc i podawac listy gier, ktore wyjda na PC w tym roku. To
                    pewnie z 10% wartosci rynku (moge sprawdzic).

                    Na PC zostaja gry strategiczne, symulatory i... SIMSY :) Choc te ostatnie tez
                    sie wybieraja na konsole.

                    Rynek PC jest stabilny, choc czekac go teraz trudny czas po wyjsciu nowych
                    konsol. Niestety, to stabilizacja oznacza tak naprawde wegetacje.
                    • Gość: mmx Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.acn.waw.pl 28.01.06, 00:10
                      Moje statystyki latwo sprawdzic wchodzac na amazon.com. Ciekawe czemu w swojej
                      ofercie maja 1462 gry na PS2 i 7037 gier na PC. A jak moge sprawdzic twoje
                      statystyki poza stwierdzeniem, ze xxx albo yyy pisze, ze jest rynek PC jest
                      maly i wszystko wychodzi na konsole?
                      • Gość: ubies Wielkosc rynku gier IP: 209.130.141.* 28.01.06, 17:24
                        en.wikipedia.org/wiki/Computer_and_video_games#Popularity
                        Najprostsze zrodlo, bo darmowe.

                        The NPD Group tracks computer and video game sales in the United States. It
                        reported that as of 2004:

                        Console and portable software sales: $6.2 billion, up 8% from 2003 [4]
                        Console and portable hardware and accessory sales: $3.7 billion, down 35% from
                        2003 [5]
                        PC game sales: $1.1 billion, down 2% from 2003 [6]

                        Retail PC game sales have been declining slightly each year since about 1998,
                        but this fact should be taken with a grain of salt: the retail sales numbers
                        from NPD do not include sales from online downloads, nor subscription revenue
                        for games like MMORPGs.

                        Widzimy roznice miedzy 6.2 miliarda a 1.1, prawda? Co wiecej, trend sie
                        utrzymuje. W Europie jest troche (podkreslam: troche) lepiej, w Azji PC nie
                        istnieje, zreszta tak jak Xbox.
                        NPD to wiarygodne zrodlo, polecam tez tygodnik MCV, niestety, wiekszosci
                        artykulow z drukowanej wersji na www nie znajdziesz. Adres tutaj:
                        www.mcvuk.com. Inny: www.gamesindustry.biz, jak poszperasz to znajdziesz cos o
                        wartosci rynku.

                        Ja mowie o wielksoci rynku, Ty o ilosci tytulow w ofercie. Jedno z drugim nie
                        ma nic wspolnego. Gre na PC moge napisac ja z Toba. Wiesz ile kosztuje
                        WYPRODUKOWANIE (fizyczne, w tloczni) gry na konsole? Zapewniam cie, ze nie
                        1PLN, jak na PC-ta. Dlatego jest ich mniej. Na PC kroluje szmelc. Duzo szmelcu.

                        Nadchodza nowe konsole, nowe handheldy (wlasciwie PSP juz jest, ale poczekajmy
                        az pojawia sie prawdziwe produkcje na te konsole). Do tego gry na komorki. Robi
                        sie coraz ciasniej. O PC-ta nikt nie dba, nikt nie robi akcji marketingowych,
                        nie ma za nim potencjalu i jakiejs korporacji. To taki dryfujacy statek, co
                        musi wczesniej czy pozniej wpasc na mielizne.
                        Jedyna nadzieja w MMORPG i tego typu wynalazkach. Jak sie zrobia jeszcze
                        bardziej popularne, to trafia na konsole. I tyle.
              • Gość: Krk Hmmt Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:57
                mmmmm moze na Xboxa :D bo nie slyszalem open source konsoli :D
          • Gość: q Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.gda.computerland.pl 27.01.06, 07:52
            Drodzy Panstwo z ogromna przyjemnoscia czytam Wasze posty. Cale szczescie, ze na
            tym forum sa tak wspaniali eksperci, bo dzieki temu moge uzupelnic liczne braki
            we wlasnej edukacji.

            pozdrawiam

            apropos wysmiewanego przez szanownych kolegow open source:
            coraz wiecej malych/srednich firm wybiera open source`owe alternatywy, np. Open
            Office, MySQL czy PostgreSQL
            • lambert77 Re: Brawo Microsoft ;) 27.01.06, 13:18
              Oczywiście gdybym miał otwierać firme to czemu nie linux i oprogramowanie no
              powiedzmy darmowe byłby rewelacyjnym rozwiązaniem. Nie stworzysz na bazie
              linuxa obecnie sensownego zestawu dla młodego człowieka który chce poza
              pisaniem prac liczeniem i przeszukiwaniem netu chce też pograć w nowe powiadam
              nowe gry a nie w gry do których właśnie stworzono łatki a gierki są z czasów
              kiedy połowa was potrafiła przejść pod stołem bez schylania się.
              • Gość: Tommie Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:45
                > Oczywiście gdybym miał otwierać firme to czemu nie linux i oprogramowanie no
                > powiedzmy darmowe byłby rewelacyjnym rozwiązaniem.

                Gwarantuje Ci ze jest to nierealne. Owszem OS tak, pakiet biurowy tak, grafika
                tak, ale juz programy ksiegowe niebardzo (te co sa to sa do d ...), wspolpraca
                z niektorymi drukarkami niebardzo, Platnik niebardzo (mimo staran pewnych panow
                za co chwala im) i wiele innych programow niebardzo albo wcale ...
                Szkoda ...
            • Gość: lama Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.cytanet.com.cy 27.01.06, 15:56
              Drogi Kolego, ponieważ SQLServer2005 i MSOffice są za drogie. Patrząc z perspektywy innego kraju gdzie mnie rzucił los wyrobnika w kapitalistycznych krwoiżerczych firmach (Cypr, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Grecja, Włochy i Chorwacja) serwery opierają sie jak najbardziej na SQLServer, zwłaszcza że Express Edition jest już dostępny za darmo na rok czasu. Natomiast MySQL i PostgeSQL używa się przy zakładaniu forów lub blogów. Póki co. Jeżeli rozwój frameworka .NET będzie się odbywał w takim tempie jak ma to miejsce np. w tych krajach lub w Indiach (nie mówiąc o USA oczywiście) to nie wróżę PostgreSQLowi długiego życia. Sytuacja z MySQL zostałą już w miarę opanowana, nawet M$ wypuścił sterowniki ODBC dla MySQL, ale PostgreSQL pozostanie w takim razie folklorem lokalnym. O braku handlerów Jave do PostgreSQL nie wspomnę








          • Gość: Tommie Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:54
            > Co do Lunuxa to gwarantuje ci jego popularność pod jednym warunkiem, nie
            będzie
            > pirackich kopii Windows. Może inaczej, po co komu Linux jak wystarczy piracki
            > Widnows.

            Nie do konca jest prawdziwe to co piszesz. Jestem wlascicielem malej firmy
            informatycznej i pozwole sobie wypowiedziec sie na ten temat. Owszem ilosc
            pirackich kopii Windows jest bardzo duza, ale dotyczy to segmentu komputerow
            domowych, w firmach to jest juz marginalne choc sa niechlubne wyjatki.
            Podstwowa wada Linuxa jest wbrew pozorom mala ilosc oprogramowania szczegolnie
            zas specjalistycznego. Innym problemem sa pewne roznice w dystrybucjach, brak
            typowej pomocy technicznej i szkolen. Pieniadze w tym rynku sa przede wszyskim
            w firmach i dopuki firmy nie beda mialy mozliwosci w postaci tanszej
            alternatywy Linuxa to rynek ten bedzie marginalny. Reasumujac, dopuki ten soft
            bedzie darmowy to nie bedzie na miego specjalistycznego oprogramowania (tworca
            musi z czegos zyc) a dopuki nie bedzie takiego oprogramowania to nie trafi od
            do firm na szeroka skale, a dopuki nie bedzie w firmach to nie wroze mu
            szybkiej popularnosci
            • tymon99 Re: Brawo Microsoft ;) 27.01.06, 13:33
              Gość portalu: Tommie napisał(a):

              > Nie do konca jest prawdziwe to co piszesz. Jestem wlascicielem malej firmy
              > informatycznej i pozwole sobie wypowiedziec sie na ten temat.

              jesteś właścicielem małej firmy informatycznej i piszesz, że nie ma szkoleń z
              linuxa. nie jest to prawdą, ale pomyśl chwilę. gdyby było - to kto, jeśli nie
              'małe firmy informatyczne', miałby te szkolenia prowadzić? jesteś szewcem i
              narzekasz, że w sklepach butów nie ma??

              PS dopóki, nie dopuki
              • Gość: Tommie Re: Brawo Microsoft ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:55
                > jesteś właścicielem małej firmy informatycznej i piszesz, że nie ma szkoleń z
                > linuxa. nie jest to prawdą,

                Ja pisze o pelnej, spojnej strategii szkoleniowej a nie poszczegolnych
                kwiatkach. To musza byc szkolenia takie jak na przylkad ma ALTKOM dla produktów
                Microsoft, ktorymi zainteresuja sie duze korporacje bo w wiekszosci to one sa
                klientami takich szkolen.

                Dopuki jednak nie bedzie duzej oferty programowej dla Linux, nawet platnej ale
                bardzo konkurencujnej, to nie ma o czym mowic.

                Jedynym przejawem OpenSource jaki widze w firmach to Open Office, ktory
                rzeczywiscie jest pewna konkurencja dla MS Office ale tylko w podstawowych
                zastosowaniach. Sporadycznie jest tez zainteresowanie Opera
                • tymon99 dobrze że wspomniałeś altkom 27.01.06, 14:48
                  Gość portalu: Tommie napisał(a):

                  > To musza byc szkolenia takie jak na przylkad ma ALTKOM dla produktów Microsoft

                  ALTKOM planował uruchomienie czegoś takiego w ramach współpracy z Red Hatem
                  ale Microsoft Polska zapłacił hojnie za rezygnację z tego projektu
                  LX Polska ma i robi dla wielu klientów, w tym dużych, a nawet i niejawnych ;-)
                  a małe firmy są ich podwykonawcami
        • gobi03 Re: Brawo Microsoft ;) 27.01.06, 11:31
          > Oczekiwanie od Microsoft "charytatywnych" posuniec jest bledne z zalozenia.
          Nikt nie oczekuje charytatywnej działalności od przedsiębiorstwa, wystarczy jak
          będą działać etycznie i zgodnie z prawem. Możesz w swojej sieci zainstalować
          główny kontroler domeny oparty na Linuksie, ale nie uda ci się zrobić zapasowego
          - do tego musisz mieć Wiondows!

          > Moze niektorzy zapomnieli, ale to dzieki tej firmie szczegolnie zas dzieki
          > Windows 3.1x i Windows 95, komputer trafil "pod strzechy".
          Raczej dlatego, że przestały kosztować tyle, co osiedle domków jednorodzinnych.
          Znam osoby prywatne i szkoły które kupowały PC XT (i AT) po 1000$ z systemem IBM
          DOS. Dziwnym trafem kompy potaniały i nadal kosztują 1000$, ale teraz Mandriva
          śmiga, aż miło!

          A sam Bill Gates
          > przeolbrzymie sumy przeznacza na akcje spoleczne i charytatywne.
          To brzmi jak obrona Rywina, że tyle zrobił dla kultury.

          > A jesli chodzi o "dziury" i podatnosc na infekcje no coz - to koszt z jednej
          > strony popularnosci a z drugiej niedopracowania produktu.
          Nie, to wina producenta.
          Jak ci się koło urwie w czasie jazdy, to nie rozważasz, czy to stal na śruby
          była zbyt słaba, tylko mówisz, że producent samochodu jest winny. A w licencji
          MS wyraźnie jest napisane, że za nic nie odpowiada i nic nie gwarantuje.

          > Linuxowi jeszcze dlugo nie wroze duzej popularnosci...
          Zależy, co rozumiesz jako "dużą" popularność. Linux rozpowszechnia się z
          Internetem: jego twórca ogłosił zamiar w internecie, ludzie współtworzący go nie
          mieszkają wszyscy w tym samym miejscu, źródła pobiera się (za darmo) przez
          Internet, a i przewagi najbardziej widać na komputerach sieciowych. Samotne mogą
          stać nawet z Windowsem.
        • Gość: fv Dziękujemy już Microsoftowi IP: *.e-point.pl 27.01.06, 13:13
          Nie przeczę, że zarząd Microsoft świetnie wywiązuje się ze swojego zadania.
          Niestety wieloma swoimi zachowaniami przynosi STRATĘ społeczeństwu UE (USA
          równierz). Dlatego, jeśli oczywiście nie masz akcji Microsoft, dziwię się twoim
          słowom.

          Implementacja SMB na open source, czy w ogóle przez konkurencję to zysk dla nas,
          prostych userów. Nawet jeśli nie będzie taniej to może będzie szybciej i prościej?

          Co do olbrzymich sum na charytatywne cele - czy to oznacza, że drugą ręką można
          społeczeństwu zabierać znacznie więcej?

          Nikt się M$ nie dziwi że robi to co robi. Ale mnie jako szaremu konsumentowi
          dostaje się przez to po tyłku...

          Mam prośbę o skupienie się na kwestii merytorycznej. To czy windows ma dziury
          albo czy linux jest dobry czy zły nie ma nic do rzeczy. Microsoft stosuje
          praktyki monopolistyczne, łamiąc prawo i szkodząc rynkowi. Nie może być tak, że
          interes korporacji jest przed interesem społecznym.



        • cyberrafi Zasługi bila? 28.01.06, 01:19
          Gość portalu: Tommie napisał(a):
          > Moze niektorzy zapomnieli, ale to dzieki tej firmie szczegolnie zas dzieki
          > Windows 3.1x i Windows 95, komputer trafil "pod strzechy". A sam Bill Gates
          > przeolbrzymie sumy przeznacza na akcje spoleczne i charytatywne.

          Komputer trafił "pod strzechy" tylko dlatego, że firma IBM (w przeciwieństwie do
          Apple) zezwoliła wszystkim na bezpłatne klonowanie swoich pecetów. Pojawiła się
          konkurencja. Tylko dzięki temu ceny komputerów spadły do akceptowalnego poziomu.
          A ten cały bil gejts? Pojawiła się okazja to się załapał. Gdzie są tu jakieś
          zasługi? Robiąc swoje oprogramowanie gość czerpał obficie z cudzych wynalazków
          (np. okienka, myszka, sieć Ethernet) dlatego jego obecne nawoływanie do
          patentowania czego popadnie są wyjątkowym świństwem. Nie specjalnie wzruszają
          mnie te akcje charytatywne - przecież wydatki na reklamę to zwykła rzecz w biznesie.
    • Gość: randomize usr 0 kod windowsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 07:58
      Czytam, że:

      "Po wykupieniu licencji rywale będą mogli obejrzeć kod źródłowy Windows na
      specjalnie zabezpieczonej stronie internetowej, nie będą mogli go jednak
      kopiować ani rozpowszechniać."

      Skoro będą mogli go zobaczyć, to będą mogli z nim zrobić wszystko. Skoro jednak
      nie będą mogli go kopiować ani rozpowszechniać to będzie on praktycznie
      bezużyteczny. Inaczej mówiąc mam wrażenie, że microsoft dosłownie zastosuje się
      do poleceń i udostępni kod, tylko co z tego, kiedy ruszenie tego kodu będzie
      prawnie niebezpieczne.

      Zresztą wcześniej czy później każdy monopol przestanie bić rekordy popularności...
    • Gość: havana nagila Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 08:33
      windows to zemsta narodu wybranego za holokaust drodzy koledzy i koleżanki
      • Gość: blue Windows wymyślił Chuck Norris! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:00
        Co robi Chuck jak mu się zawiesza komputer? Strzela do myszki i kupuje drugi!
        • tymon99 Fragment oryginalnej instrukcji Windows Vista: 27.01.06, 14:53
          Aby się zalogować, kopnij z półobrotu fotografię użytkownika
      • chomskybornagain1 Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? 27.01.06, 09:09
        z Linuksem a przynajmniej z mandriva jest pewien szkopul: w OpenOffice nie da
        sie pisac po chinsku podczas gdy da sie w innych aplikacjach (np w gimpie). moze
        sie to komus wydaje nie istotne ale dla 1/4 ludzkosci to jest istotne.

        Jarek
        • tymon99 po chińsku: 27.01.06, 12:36
          chomskybornagain1 napisał:

          > z Linuksem a przynajmniej z mandriva jest pewien szkopul: w OpenOffice nie da
          > sie pisac po chinsku podczas gdy da sie w innych aplikacjach (np w gimpie). moz
          > e
          > sie to komus wydaje nie istotne ale dla 1/4 ludzkosci to jest istotne.
          >
          Mandriva nie zawiera wszystkich wersji językowych. Ze strony OpenOffice.org
          możesz pobrać wersję chińską (ChRL lub tajwańską). Mandriva nie jest
          przeznaczona na chiński rynek ze względu na ograniczenia eksportowe nałożone na
          obecne w niej rozwiazania w zakresie kryptografii.
          • chomskybornagain1 Re: po chińsku: 27.01.06, 21:03
            no sprobuje tak zrobic ale z tego co wiem to wersje jezykowe roznia sie tylko
            jezykiem GUI-a a nie kodem, wiec aplikacja powinna miec te same bledy w wersji
            chinskiej chyba.
        • Gość: Guderian Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: 217.96.15.* 27.01.06, 15:18
          Czy wy nie zdajecie sobie sprawy jakie głupoty piszecie? Czy widzieliscie
          Linux'a na oczy? wydaje mi sie ze nie. Konfigurowalnosc linuxa jest praktycznie
          nieograniczona w porownaniu z ms wiec taki problem z czcionką jest naprawde
          trywialny
          • chomskybornagain1 Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? 27.01.06, 21:00
            a czy ty sobie zdajesz sprawe na czym polega pisanie po chinsku na komputerze i
            czy potrafisz czytac po polsku. ja napisalem ze nie mozna PISAC po chinsku w
            OO. Czytac sie da bez problemu. Nie problem jest w czcionce tylko w aplikacji
            sluzacej do piasania po chinsku. A problem jest o tyle dziwny ze ona dziala w
            przypadku gedita i gimpa a nie dziala w OO.
        • hub123 problem z linux 27.01.06, 16:53
          Chcę legalnie i tanio - instaluję dystrybucję Linuksa. A co dalej? Siedze tydzien na forach, by - jako świeżo upieczony - dowiedzieć się choćby, jak skorzystać ze starych partycji, jak zmienić ekran logowania, jak usunąć elementy z menu start, jak... Nie ma intuicyjności, nawet w środowiskach graficznych. Linux wciąż pozostaje dla zapaleńców, którzy wierzą w uczciwość i których nie stać na komercyjne wersje Windows.
          A drugi problem z Linuksem - nie ma na niego wersji programów specjalistycznych. Nie ma studenckiej wersji PSpice, nie ma programów do tworzenia szkoleń e-learningowych, nie ma całej masy programów, którymi ludzie CHCĄ i MUSZĄ się posługiwać.
          Tak długo, aż producenci oprogramowania nie zrozumieją, że Linux też ich potrzebuje, tak długo legalne/pirackie Windowsy będą świętować.

          pozdrawiam
          hbrt
          • Gość: PPP Re: problem z linux IP: *.autocom.pl 28.01.06, 01:04
            Masz 100 % racji.
        • cyberrafi Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? 28.01.06, 01:48
          chomskybornagain1 napisał:
          > z Linuksem a przynajmniej z mandriva jest pewien szkopul: w OpenOffice nie da
          > sie pisac po chinsku podczas gdy da sie w innych aplikacjach (np w gimpie). moz
          > e
          > sie to komus wydaje nie istotne ale dla 1/4 ludzkosci to jest istotne.
          >
          > Jarek

          Ta mandarynka tu już nie Linuks to Windows :(
    • Gość: PPP Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.autocom.pl 27.01.06, 09:44
      Strasznie tu dużo zawistnych wypowiedzi pod względem Windows. Ale niech mnie ktoś przekona do używania Linuxa czy Mac czy innych systemów skoro 100% software którego używam w pracy nie będzie działać.
      Po drugie istnieje oczywiście możliwość wgrania 2 systemów tylko po co ??? po to żebym pod Linuxem robił to co i tak moge zrobić pod Windows ?
      Jest wiele bagów w Windows i wiele rzeczy może doprowadzić człowieka do furii np IE (już dawno się przesiadłem na Opere) ale bez przesady ja miałbym problemy już ze znalezieniem wydajnych sterowników do sprzętu !!!!!
      • Gość: gro Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:54
        masz rację że TEN soft działać nie będzie. i to jest oczywiste.
        zastanów się co ten soft robi, jaki jest jego cel itp. i wtedy zastanów się nad
        odpowiednikami - są/nie ma, dlaczego itp.
        • Gość: Pedro Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.autocom.pl 27.01.06, 09:59
          OK. Czasem można znaleźć odpowiedniki ale co z tego skoro wtedy obcinam sobie możliwość kompilacji bibliotek dll czy obiektów com czy wreszcie samych exe które później mają działać w środowisku Windows bo w tych środowiskach pracuje się najczęściej w biurach. Problem nie do obejścia.
          • eatons pewnie ze 27.01.06, 11:31
            wszystko zalezy od tego co robisz.
            ja nie wyobrazam sobie pracy na PCtach, maca mam w domu i w pracy, uzywam softu ktory dziala tez na
            pc, ale o wiele wolniej. pracuje tez ze studiami gdzie wiekszosc softu stoi na SGI i jeszcze nikt nie staral
            sie nawet tego postawic na pccie....
            problem nie do obejscia
          • Gość: Darek Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.olsztyn.mm.pl 27.01.06, 12:31
            Tak właśnie stworzono monopol. Kilka "problemów nie do obejścia" i konkurencja
            nie istnieje. Jak do tego dodać państwo co się boi "Janosika", to w RP sprzedaż
            M$ musi mieć dobrą.
            • Gość: Tommie Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:12
              Nikt nie mowi ze Windows jest doskonaly. Bill poza tym ze jest z pewnoscia
              swietnym programista, to przede wszystkim jest genialnym managerem. Sukces
              Microsoft polegal przede wszystkim nie na tym ze mieli doskonaly produkt (ktory
              nota bene nie byl do konca przez nich stworzony tylko ulepszony)ale polegal na
              tym ze potrafili go znakomicie sprzedawac. Rynek doskonaly dla firmy (nie w
              pojeciu ekonomicznym) polega wlasnie na wykoszeniu konkurencji i dazeniu do
              monopolu.
              Wiekszym problemem niz sam Microsoft jest problem z tworcami oprogramowania.
              Zakladajac czysto teoretycznie ze kazde oprogramowanie jest pisane dla kilku
              OSow i sprzedawane w tej samej cenie to Linux zaczal by w tej chwili wygrywac
              konkurencje. Niestety, pisze to z zalem - tworcy tego nie robia wiec MS kroluje.
              Nie ma nic zdrowszego dla klienta koncowego jak zdrowa konkurencja i dlatego
              wobec MS panstwo musi uzywac pewnych srodkow przymusu aby oslabiac jego pozycje.
              Niestety w takiej Polsce Panstwo wrecz zacheca to umocniania pozycji MS czego
              najlepszym przykladem jest ZUSowski program Platnik dzialajacy na "jedynej
              slusznej" platformie Windows od 98SE w gore ...
      • gobi03 Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? 27.01.06, 12:58
        > Strasznie tu dużo zawistnych wypowiedzi pod względem Windows.
        Nie rozumiesz - to nie jest zawiść, tylko niechęć. Uzasadniona.

        > Ale niech mnie ktoś przekona do używania Linuxa czy Mac czy
        > innych systemów skoro 100% software którego używam w pracy nie będzie działać.

        No właśnie: używaj sobie na zdrowie, używaj Windows razem z wirusami dla
        Windows, razem z robakami (zaśmiecają Internet wysyłając się wciąż pod rozmaite,
        istniejące lub nieistniejące adresy) pod OE, razem z trojanami pod IE. Może na
        twoim kompie nie zdajrzają się zawieszenia, niebieskie ekrany śmierci,
        samoczynne resety - używaj na zdrowie.
        Zrozum jednak, że nas drażnią takie zjawiska, jak witryna urzędu
        www.powiat.cieszyn.pl/index2.htm której nie da się oglądać inaczej, niż
        przez IE (bo nie spełnia norm), jak dygnitarz dla którego Internet to IE a
        większość programów pisanych jest w MS Office (i nawet nie próbuje skorzystać z
        pomocy fachowca, chociaż ma na to fundusze), jak miliony wydawane na Windows dla
        bibliotek, świetlic lub szkół (chociaż to samo można tam robić w Linuksie).

        > Po drugie istnieje oczywiście możliwość wgrania 2 systemów tylko po co ???

        Dobre pytanie. Otóż ja przez długi czas miałem Windows do gier a Linuksa do
        przelewów bankowych. Nie to, żebym się bał... Teraz praktycznie nie gram i
        więcej czasu spędzam przy pingwinie.
        Przeżyłem kilka pokoleń: od DOS 3 do o.m.c. Vista, od Red Hat 6 do Fedora
        o.m.c.5. Moja refleksja jest taka: w pierwszej ciągle coś się zmienia (raz masz
        litery w Mazovii, a innym razem Win1250; raz masz narzędzie do defragmentacji
        np. DOS_6, a raz nie np. SBS4. W Linuksie przybywa, ale masz stare narzędzia
        dostępne.

        > Jest wiele bagów w Windows i wiele rzeczy może doprowadzić człowieka do furii n
        > p IE (już dawno się przesiadłem na Opere) ale bez przesady ja miałbym problemy
        > już ze znalezieniem wydajnych sterowników do sprzętu !!!!!
        • Gość: tiaaa Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:18
          > No właśnie: używaj sobie na zdrowie, używaj Windows razem z wirusami dla
          > Windows, razem z robakami (zaśmiecają Internet wysyłając się wciąż pod rozmaite
          > ,
          > istniejące lub nieistniejące adresy) pod OE, razem z trojanami pod IE. Może na
          > twoim kompie nie zdajrzają się zawieszenia, niebieskie ekrany śmierci,
          > samoczynne resety - używaj na zdrowie.

          Nie korzystami z IE ani z OE.
          Nie miałem zainfekowanego komputera od 5 lat.
          "Niebieski ekran śmierci" przytrafił mi się 2 razy w ciągu ostatnich 4 lat.
          Komputer nie resetuje mi się samoczynnie. Działa bardzo stabilnie.
          Używam Windows 2000. Czary?
          • Gość: Tommie Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:27
            > Używam Windows 2000. Czary?

            Nie. Jak sadze porzadny sprzet, rozsadne uzywanie i dobry antywirus :)

            Z cala odpowiedzialnaoscia moge powiedziec, ze w firmach gdzie jest porzadny
            markowy (a nie jakies Fujitsu) sprzet, uzytkownikom dane rozsadne prawa i dobry
            admin - to problemow z komputerami praktycznie nie ma.
        • Gość: eatons z ciekawosci... IP: 217.153.187.* 27.01.06, 13:49
          otworzylem ten link w Safari. wszystko chyba bylo normalnie...
        • tymon99 otworzyłem w Firefoksie!! 27.01.06, 14:01
          i jedyny błąd to data 27 stycznia 106 roku..
          ale już data ostatniej aktualizacji normalnie, 2006..
          cała reszta ok

          firefox 1.5 dla mac os x
        • hub123 powiat cieszyński 27.01.06, 17:00
          a powiedz mi dokladnie, co nie dziala w powiecie cieszynskim? fedora core, opera - i strona sie ladnie laduje. nawet kolorami urzekla mnie ;-)
          • gobi03 nie działało menu 28.01.06, 20:29
            u mnie - w Mozilli - nie działało menu po lewej stronie, tak że nie mogłem
            przejść do żadnej podstrony. Nie wiem, czy to flash, czy java, ale nie działało.
            Teraz w ogóle stronki nie ma, więc nic dokładniej nie zobaczę.
            Mam nadzieję, że nowa wersja (?) będzie dostępna nawet w wersji tekstowej, a
            przynajmniej że się będzie walidować na W3C. Ostatecznie to urząd, a nie maniak
            bajerów.
        • Gość: PPP Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.autocom.pl 27.01.06, 17:09
          Nie bardzo rozumiem co chciałeś mi przekazać. Napisałem wyraźnie że IE doprowadza do furii i już dawno się przesiadłem na Opere (chyba nie doczytałeś do końca). Żeby serfować nie musze instalować innego systemu wystarczy inna przeglądarka :)
          Ale nie zmienie systemu bo zbyt dużo programów rozsypuje się pod Linuxem.
          Po drugie napisze po raz kolejny że nie ma możliwości znalezienia odpowiednich sterowników. Jeśli masz nowy sprzęt to ok bo producenci docenili Linuxa i najczęściej masz też sterowniki pod ten system ale sprzętem sprzed 2 czy 3 lat już nikt się nie zajmuje profesjonalnie ( zwłaszcza karty dzwiękowe !!!!) a amatroskie sterowniki no to sorry ale dziękuje nie skorzystam już raz próbowałem.
          Po trzecie chciałem napisać że nie jestem zwolennikiem Windowsa i Linuxem i Unixem też się zajmuje ale nie mam potrzeby żeby instalować inne systemy skoro i tak programuje pod Windows dla ludzi którzy używają tego systemu.
          Jeśli chodzi o banki to ludzie wykonują przelewy w Windows i jakoś żyją najczęściej problemy występują po stronie banku np brak klawiatury graficznej, kluczy w depozycie banku, haseł maskowanych itp.
          A po wtóre liczba wirusów jakie będą powstawać pod Linux będzie wprost proporcjonalna do ilości użytkowników - to mit że Linux jest superbezpieczny (chociażby wgląd do kodu już daje mi możliwości poznania systemu od kuchni) KAŻDE ZABEZPIECZENIE DA SIE ZŁAMAĆ TO KWESTIA CZASU
          A poza tym jeszcze nie zdażyło mi się mieć blue screenów, resetów generalnie nie mam problemów a tworzenie czegokolwiek pod Linux od razu powoduje jeden generalny problem: w promieniu 500 osób nikt nie używa Linuxa więc co za każdym razem miałbym wszystkie pliki konwertować pod Windows (najczęściej niewykonalne) ?? bez jaj....
          pozdro
          • Gość: Pedro Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.autocom.pl 27.01.06, 17:14
            sorry za błędy ortograficzne :)
            a na marginesie jeśli ktoś szuka stronki która na pewno nie wejdzie pod Opere czy Foxa to ja znam ePromaka - taka aplikacja do gry na giełdzie np w BDM.
            To jest kolejny powód dla którego nie mam zamiaru zmieniać systemu.
    • Gość: Bil gates Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.ipaper.com 27.01.06, 12:32
      albo w nocy z 29 na 31 luty
    • Gość: Filip Kto z Was korzysta już z W.Media Center Edition? IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 27.01.06, 13:36
      Pytanie do wszystkich uzytkownikow Windowsow. Kto z Was korzysta juz z Windows
      Media Center Edition i jakie sa wasze opinie?
      • Gość: osiaq Re: Kto z Was korzysta już z W.Media Center Editi IP: *.cytanet.com.cy 27.01.06, 13:47
        Miałem, usunąłem. Po kilkudniowym googlowaniu przesiadłem się na XP Pro. Media Center to rozszerzony o dostępność multimediów XP Home, taką odpowiedz znalazłem na polskim Microsofcie. Linka nie podam bo nie pamiętam.Ale jeżeli poszukasz go na Allegro, w opisach często jest tam ten cyctat
      • tymon99 Kto z Was korzysta JESZCZE z W.Media Center Editi 27.01.06, 14:55
        byłoby bardziej sensownym pytaniem..
    • Gość: zgrzyt Microsoft to badziewny soft IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 13:58
      Microsoft co korporacje, która każdego chce wypłukać z pieniędzy
      • Gość: osiaq Re: Microsoft to badziewny soft IP: *.cytanet.com.cy 27.01.06, 15:31
        To było głębokie...Onet zamknięty dzisiaj?
      • hub123 Re: Microsoft to badziewny soft 27.01.06, 17:03
        nie odpowiada tylko za gradobicie i koklusz.
        jakieś argumenty? takie TWOJE, nie zapożyczone od innych?
      • Gość: stardust Re: Microsoft to badziewny soft IP: *.chello.pl 28.01.06, 14:51
        Napisz lepszy.
    • Gość: Wiesio Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.nfosigw.gov.pl / *.crowley.pl 27.01.06, 16:07
      Na pewno będzie warto zobaczyć ten kod. Jeżeli licencja będzie w miarę
      przystępna cenowo, sam ją kupię :) - pewnie nie, ale można pofantazjować.

      Można tylko podejrzewać, że Microsoft upubliczni część mniej znaczącą.
      Ewentualne późniejsze pozwy, jak sugeruje to autor artykułu, to moim zdaniem
      paranoja. Wręcz przeciwnie, może się okazać, że część rozwiązań pochodzi od
      informatyków związanych z innymi firmami softwarowymi, stąd pewnie obawy
      Microsoftu przed upublicznieniem.

      Jeżeli kotoś w sieci jest zainteresowany - można by się dogadać i zrobić
      zrzutkę na wspólny dostęp do tej strony

      • Gość: doget Kod źródłowy Windows IP: 5.3.1R* / 199.198.254.* 27.01.06, 20:36
        ma byc drukowany na papierze toaletowym.
        • Gość: doget Re: Kod źródłowy Windows 2 IP: 5.3.1R* / 199.198.254.* 27.01.06, 20:42
          ma byc drukowany na papierze toaletowym.

          Ostrzezenie: Z uwagi na bledy w kodzie, uzywac na wlasna odpowiedzialnosc
    • Gość: marred Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 22:13
      Tylko Chuck Norris zrozumie kod źródłowy Windowsa
      • Gość: PPP Re: Pułapka czy otwarta przyłbica Microsoftu? IP: *.autocom.pl 28.01.06, 01:07
        co więcej Chuck go stworzył w przerwie poobiedniej pewnego pięknego słonecznego dnia siedząc na klopie gdzieś głęboko w dżungli w czasie wojny wietnamskiej a potem przyszli Japończycy jeden dostał z półobrotu a drugi też był z Microsoft.
Pełna wersja