Dodaj do ulubionych

Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:17
Komisja Europejskiego chciałaby, żeby Windowsy były pozbawione nie tylko
różnych marnych, bo marnych, ale otrzymywanych razem z systemem, drobnych
programów użytkowych. Najbardziej byłaby zadowolona, gdy pozbawić go
możliwości uruchamiania jakichkolwiek programów produkcji MS jak i
konkurencji, a najlepiej, żeby w ogóle nie dawały się uruchomić. Wtedy
lewusy, bo już nawet nie lewacy, z KE byliby szczęśliwi. I wtedy zgodnie z
dyrektywą KE 27894392/CE/48596 wprowadzonoby w całej UE obowiązkowy zestaw
programów produkcji szwagrów i pociotków urzędników z Brukseli. Że do niczego
by się nie nadawały??? A cóż to komu szkodzi: najważniejsze że byłyby zgodne
z dyrektywą KE 27894392/CE/48596.

Nie jestem zażartą fanką MS czy Win, ale to co ci biurokraci wymyślają, to
już przechodzi wszelkie wyobrażenie. Chruszczow czy Bierut z ich piatiletkami
to cieniasy przy "Europejczykach"...
Obserwuj wątek
          • Gość: Saphran Re: un IP: *.bflony.adelphia.net 30.03.06, 09:34
            Obys zyl w ciekawych czasach - mowi przyslowie i zyjemy!!!! A jakze. Oto
            urzednik dzisiaj moze ci zarzucic, ze jestes be, bo napisales program, ktory
            jest najpopularniejszym systemem operacyjnym i ty musiszz sie podzielic swoja
            wiedza o programowanie i konstruowaniu tegoz systemu z innymi producentami. Nie
            mozesz czerpac nieograniczonych zyskow ze swojej pracy , bo to jest nie fair w
            stosunku do innych firm, ktore nie potrafia skonstruowac konkurencyjnego
            systemu na tyle niezawdonego, zeby wyparl twoj z rynku. Ludzei wiecie co to
            jest? TO JEST KOMUNIZM W NAJLEPSZYM JEGO WYDANIU. sKORO KONSTRUUJE PROGRAM TO
            DO CHOLERY MAM PRAWO WSADZIC W NIEGO TO NA CO MAM OCHOTE I MAM PRAWO GO
            ZABEZPPIECZYC JAK CHCE, A KLIENT MA MOZLIWOSC KUPIC BEZNADZIEJNEGO LINUXA, ALBO
            MOJEGO WINDOWSA. Mamy wybor. Korzystam z windowsa od lat i kiedy jeden z moich
            pracodawcow obdarowal nas kompami z linuxem to wiecie co? Toaleta byla zajeta,
            bo wszyscy rzygali na linuxa. Ale mam propozycje dla szacownej komisji -
            nalozyc kare na koncern Mercedes za to ze nie mozna w nim swobodnie
            zainstalowac silnika od Fiata 126p i gowno mnie obchodza racje Mercedesa, ze to
            jego mysl techniczna i ze to kosztowalo go mase pracy. Ukarac Samsunga za to ze
            ma dominujaca role na rynku procesorow i nakazac mu cofniecie sie do epoki
            kamienia lupanego, zeby mogly go dogonic firmy z Pakistanu i jeszcze polskie
            cukrownie za zbyt niska zawartosc cukru w cukrze... No... to by bylo na tyle z
            zakresu wiedzy o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkanocnymi.
            • Gość: Paweł Re: un IP: *.is.net.pl 30.03.06, 10:38
              Cżłowieku, Microsoft może robić co będzie chciał ze swoim produktem tylko i wyłącznie wtedy kiedy nie będzie miał dominującej pozycji. Swoimi dodatkowymi programami wykańcza mniejsza konkurencję. A co wtedy kiedy już nie będzie konkurencji ? będzie mógł dyktować ceny jakie będzie chciał. I co wtedy zapłacić za to?
              • Gość: robzon Re: un IP: *.merinet.pl 30.03.06, 11:46
                Nie będzie płacić bo prawdopodobnie ma pirackie oprogramowanie tak jak 95% ludzi
                i nawet sobie nie zdaje sprawy ile to kosztuje i jak bardzo ograniczona jest
                licencja.
                Poza tym widać, że gość nie ma pojęcia o czym mówi. Linux to nie system
                operacyjny, tylko jądro systemu. Systemem jest Slackware, Ubuntu, Mandriva, itd.
                To, że np. Slackware jest trudny w konfiguracji i standardowo nie korzysta ze
                środowiska graficznego, nie zmienia faktu, że Ubuntu jest bardzo łatwe i
                przyjazne dla użytkownika. A systemu oparte na Linuxie są o wiele bardziej
                niezawodne od Windowsa.
                Poza tym chyba gość nie zdaje sobie sprawy z tego, że to nie jakość
                oprogramowania, tylko właśnie pozycja na rynku i kasa (wydawana na bezsensowne
                patenty i kampanie anty-linuxowe) powodują, że Windows jest nadal
                najpopularniejszym systemem. MacOS X i Ubuntu są o wiele łatwiejsze i
                stabilniejsze, do tego nie potrzeba jakiegoś syfnego firewalla czy antywirusa.

                peace
                • cyberrafi Bezsensowne żądania UE 30.03.06, 13:00
                  Zupełnie nie pojmuję dlaczego UE tak się zawzięła na ten mediaplayer i inne
                  syfiaste dodatki. Niech sobie Małomiękcy dodają nawet szczotkę do czyszczenia
                  kibla w promocji. Co komu do tego? To jest urzędnicza paranoja. To samo dotyczy
                  ujawnienia kodu źródłowego Windows. Tak o to walczyli a ja nie sądzę, żeby się
                  komuś chciało czytać ten kod. Komu to potrzebne? Nawet na papier toaletowy się
                  nie nadaje bo zbyt dziurawe.

                  Prawdziwie ważne jest natomiast zmuszenie producentów oprogramowania i sprzętu
                  do publikowania specyfikacji. Czas skończyć z mozolnym rozpracowywaniem przez
                  reverse engineering. To jest podstawa swobodnej konkurencji i więcej nic nie trzeba.
                  • topimek Re: Bezsensowne żądania UE 30.03.06, 13:52
                    Ale róznica miedzy szczotką a WMP czy IE jest taka, że tego praktycznie nie da
                    sie z systemu usnąc nie bawiąc się w powazniejszych funkcjach. Ja nigdy nie
                    uzywałem Outlooka i nie będę używał i niepotrzebnie mi miejsce na dysku zajmuje
                    tylko. Po co mi to? To tak jakbym trzymał samochód w garażu tylko po to żeby
                    stał. A na to meijsce mółbym psotawić sobie nawet kosiarkę do trawy... albo
                    zrobic rzeźbę bo mam takei natchnienie.
                    Akurat WMP mi nie wadzi, ale Outlook, Messenger to dla mnei śmieci. A jeśli będe
                    używał czegoś tego typu to sciągne sobie produkt Mozilli. A czym sie różni
                    Mozilla od Messengera? Mozille mogę usunąć w kazdej chwili bez problemów,
                    Messengera nie.

                    Dołaczac sobie moga i szczotke do kibli, ale ja chcę mieć mosliwość schowania
                    jej do szafy.
                      • Gość: gość2 Re: Bezsensowne żądania UE IP: 194.63.135.* 04.04.06, 09:02
                        nie zawsze się uruchomi hehe, w winXP zabierz możliwość wykonywania dla tego
                        programu i już, ale to nie na temat.
                        Główny problem to taki że ie można odchudzić systemu z tego typu "promocji" bez
                        naruszenia stabilności, a jak już to nieźle się trzeba namęczyć żeby to wywalić.
                        Nie dość że dziurawe to nie można wywalić :(
                        • Gość: gość2 Re: Bezsensowne żądania UE IP: 194.63.135.* 04.04.06, 09:05
                          ha, też mam Debiana i Windę i co z tego, wypełnij pity na Debianie... kurczę
                          jakoś nie znalazłem softu... może źle szukałem, no cóż. Mentalność programistów
                          jest taka że tworzą programy na najpowszechniej używany system, co gorsza M$
                          podsuwa im narzędzia (dla idiotów) do tworzenia właśnie na system "jedynie słuszny",
                    • Gość: G54 Re: Bezsensowne żądania UE IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 22:42
                      > Ja nigdy nie uzywałem Outlooka i nie będę używał i niepotrzebnie mi miejsce
                      > na dysku zajmuje tylko.

                      Powaznie? No popatrz a ja myslalem, ze Outlooka instaluje sie z Officem i mozna
                      podczas instalacji po prostu go nie zaznaczac.

                      > A czym sie różni Mozilla od Messengera? Mozille mogę usunąć w kazdej chwili
                      > bez problemów, Messengera nie.

                      Juz od wersji z SP2 mozna usunac Messengera przez panel sterowania wiec nie
                      pisz bzdur.

                      A zreszta jak ci sie nie podoba to, ze w systemie sa jakies skladniki to droga
                      wolna - zainstaluj inny system.
                  • maruda.r Re: Bezsensowne żądania UE 30.03.06, 14:03
                    yberrafi napisał:

                    > Zupełnie nie pojmuję dlaczego UE tak się zawzięła na ten mediaplayer i inne
                    > syfiaste dodatki. Niech sobie Małomiękcy dodają nawet szczotkę do czyszczenia
                    > kibla w promocji. Co komu do tego? To jest urzędnicza paranoja. To samo dotyczy
                    > ujawnienia kodu źródłowego Windows.

                    *****************************************

                    Monopol. ABC ekonomii.



                    • Gość: zgreg Re: Bezsensowne żądania UE IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 15:24
                      > Monopol. ABC ekonomii.

                      Przyznam szczerze, ze jestem zwolennikiem linuksa. Ale akurat czepianie sie
                      Microsoftu o Media Playera to idiotyzm.

                      W dziedzinie systemow operacyjnych dosc trudno jest zdefiniowac monopol. W
                      pewnym sensie jest on wrecz korzystny dla uzytkownikow - wystarczy, ze naucza
                      sie obslugi Windowsa i poradza sobie z wiekszoscia komputerow. Trudno nie
                      dostrzec tegio, ze to dzieki systemowi MS komputery rozpowszechnily sie w domach
                      zwyklych ludzi.

                      A co do "monopolistycznych praktyk": na tej samej zasadzie powinno sie zakazac
                      sprzedazy samochodow z fabrycznym sprzetem audio, glosnikami czy zegarami.
                      Przeciez jest wiele firm, ktore taki sprzet produkuja i to im zagraza. Nie
                      powinno sie sprzedawac drzwi wyposazonych w zamki czy gitar ze strunami.
                      Przyklady mozna by mnozyc.

                      Bzdura jest zakazywanie czegos Microsoftowi. Jak pokazuje Firefox mozna napisac
                      program lepszy od domyslnie dostarczanego przez MS i skutecznie zyskiwac
                      uzytkownikow. Nie znam nikogo kto korzystalby z Messengera choc rowniez ma sie
                      go w prezencie z kazdym Windowsem. Windows XP potrafi nagrywac plyty, a i tak
                      chyba wszyscy, ktorych znam uzywaja Nero. Mozna skutecznie konkurowac, trzeba
                      tylko robic to odpowiednio.

                      pozdrawiam
                    • Gość: ehh Re: Bezsensowne żądania UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:14
                      Pokaz mi monopol, ktory nie istnialby dzieki wsparciu panstwa. Przeciez panstwo
                      samo najpierw tworzy chore sytuacje (vide rynek telekonukacyjny i koncesje),
                      zeby pozniej udawac, ze walczy z krwiozerczym kapitalizmem. A tak naprawde
                      dalej prowadzi gre, aby wmawiac oglupialemu narodowi, ze jest im niezbednie
                      potrzebny i do tego coraz bardziej. Wielkie koncerny nie istnialyby gdyby nie
                      koncesje, zezwolenia, patenty i uklady z politykami (czyli lapowki w roznej
                      formie).
                • Gość: ehh Re: un IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:08
                  Problem polega na tym, ze wiekszosc osob nie zdaje sobie sprawy z tego, ze
                  pozycja mikrosoftu opiera sie wlasie na roznego rodzaju przepisach. Przeciez
                  prawo patentowe, rozne ograniczenia wymagajece zezwolen, pozwolen itd.
                  podowuja, ze male firmy sa dyskryminowane na rynku. I teraz KE stara sie
                  walczyc sama z monstrum, ktore w innych miejscach popiera. To tak jakby walczyc
                  z biegunka, wciskajac komus do tylka korek :) (to tak na fali homofobii)
                • Gość: Saphran Re: un IP: *.bflony.adelphia.net 30.03.06, 18:52
                  Taki jestes madry z pozycji uzytkownika? To zostan drugim Gatesem i stworz nowy
                  program i zaplac Unii Europejskiej kary za to ze robisz ze swoim pomyslem to co
                  uwazasz za sluszne. Kiedy Ford podbijal rynki swiatowe swoim modelem T dawno
                  dawno temu, tez byl praktycznie monopolista i co? I jajo!!! Jakos branza sie
                  rozwijala. Cale to pieprzenie o dominacji na rynku, ze jak bedzie monopolista
                  to bedzie dyktowal ceny mozecie sobie w buty wlozyc, to tylko swiadczy o tym ,
                  ze pozostaliscie w glebokiej komunie!!!
                  a TOBIE JELOPKU POWIEM TAK - NIE NALEZE DO GRONA 95%, NIGDY NIE ZHANBILEM SIE
                  SCIAGNIECIEM NAWET JEDNEGO KAWALKA MUZYKI Z NETU, BO SZANUJE CUDZA WLASNOSC
                  PAJACU.
                  a TYM WSZYSTKIM CO POPEIRAJA JAZGOT UNII EUROPEJSKIEJ POLECAM ORGANIZACJE
                  MARSZU PROTESTACYJNEGO POD HASLEM - zABRAC GATESOWI WSZYSTKO CO MA I ROZDAC
                  BIEDNYM. kAZDEMU WYNALAZCY, AUTOROWI ZABRAC MOZLIWOSC CZERPANIA KORZYSCI ZE
                  SWOJEGO DZIELA, BO KAZDY MUSI MIEC TAKIE SAME PRAWO JAK ON(AUTOR). zLIKWIDOWAC
                  URZEDY PATENTOWE, ZEBY KAZDY MOGL POWIEDZIEC, ZE WINDOWS JEST DOBREM WSPOLNYM ,
                  A JEGO AUTOR MA SIE DZIELIC DOCHODAMI ZE WSZYSTKIMI. I JUZ. WITAJCIE W PIEKNEJ
                  RZECZYWISTOSCI MARKSA I ENGELSA. bOZE CHRON POLSKE PRZED POLAKAMI!!!!
                  • myslacyszaryczlowiek1 Re: un 30.03.06, 20:28
                    Jeżeli cię nie przekonał przyklad z gwintem metrycznym, to może cię przekona
                    przykład z benzyną.
                    Otóż na początku motoryzacji też byly różne benzyny (systemy operacyjne). Do
                    momentu aż największą popularność zdobyla benzyna Rokefelera. I producenci
                    silnikow dopasowali się do niej (pozostałe oprogramowanie). Pozwoliło mu to
                    zdobyć pozycję monopolisty.
                    Byly tam jeszcze inne zagrywki żywcem przypominające poczynania Mikrosoftu,
                    jak niszczenie albo przejęcie konkurencji.
                    I dopóki Urząd Antymonopolowy tego nie ukrócił byl jednym z najbogatszych ludzi w
                    USA. I dzięki temu nie kupujesz benzyny za 8 zł gdzie 4 zł by stanowiła opłata
                    za korzystanie ze standartów ustanowionych przez Rokefelera, które oczywiśćie by
                    były cały czas udoskonalane, a kupujesz benzynę po cenach ktore ustala rynek a
                    nie Rokefeler.
                    Powstaje pytanie dlaczego urząd antymonopolowy nie zajmie sie Mikrosoftem?
                    Otóż mamy do czynienia z działalnością globalną. Możliwe że rząd USA doszedł do
                    wniosku że jest to korzystne dla tego kraju. A nie ma urzędu globalnego. Takich
                    obciążeń nie ma drugi organizm gospodarczy na świecie Unia Europejska. I bardzo
                    dobrze że zajęła się tym tematem.
                  • Gość: gość2 Re: un IP: 194.63.135.* 04.04.06, 09:12
                    aleś ty głupi,
                    pewnie siedzisz w M$ developer czy co :)
                    nikt mu nie chce zabrać prawa do zysków.
                    Pomyśl napiszę jakiś program stworzęformat pliku, który ten program będzie
                    wykorzystywał, natworzę masę innych programików, które będą wykorzystywać ten
                    format. Przy sporej kasie pozawieram kontrakty i drożę go wszędzie gdzie się
                    da... i już mamy monopol, inni niech idą na drzewa.
                    Powinno być... biorę kasę za stworzony program (daję licencję i czerpę zyski)
                    ale format powinienem udostępnić, tak aby inny mógł napisać program który
                    skorzysta z tego formatu. Format oczywiście mogę opatentować... ALE MA BYĆ
                    DOSTĘPNY I JEGO KONSTRUKCJA ZNANA !
              • Gość: mentor Re: un? IP: 129.81.192.* 30.03.06, 18:42
                To prawda - tzw. "wolna" konkurencja czesto doprowadza
                do sytuacji kiedy "wielki" niszczy malych (przyklady
                z USA to, np. Microsoft, czy Wal-Mart) a potem...
                moze ustalac swoje warunki, dyktowac ceny, itp.
                Czy jest to dobre dla konsumentow?
                Bardzo w to watpie!
            • 1europejczyk Dzisiaj moze rzeczywiscie tak wygladac jak piszesz 30.03.06, 15:04
              Problem nielegalnych praktyk Microsoftu, ktore doprowadzily go do obecnej
              dominujacej pozycji to jest historia, ktora dziala sie tak szybko ze zadna
              kontrola monopolistycznej dzialanosci sprzecznej z prawami rynku nie byla
              mozliwa.
              Firma z Seatle miala za Clintona podobne trudnosci z rynkiem amerykanskim.
              Grozily jej miliardowe odszkodowania i tylko jej udzial w kampani Busha Jr
              uratowal od nieuchronnie zblizajacego sie amerykanskiego nakazu by sie
              podzielila!
            • Gość: adri Re: un IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:33
              kolego- twierdząc że linux jest beznadziejny ukazujesz swoją niewiedzę w tym temacie.
              Jestem programistą i od roku piszę tylko w linuxie. Programy są bezpieczniejsze, i tańsze. (program biurowy 10tys. dla win ( z dodatkowym koniecznym oprogramowaniem 36tys. Są to ceny małego biura...)
            • Gość: gość2 Re: un IP: 194.63.135.* 04.04.06, 08:58
              ale chrzanisz,
              wiadomo że chodzi o pieniądze i wpływy, ale między innymi zwykli użytkownicy
              skorzystają na tych rozwiązaniach. Co z tego że system popularny skoro kaiś
              format jest zamknięty i zwykłe firmy programistyczne nie mogą tworzyć programów
              które ten format mogą wykorzystać ! To jest blokowanie rozwoju, co gorsza
              zmuszanie ludzi do kupna tego samego systemu i tu tworzy się monopol, a na
              monopolu tracą wszyscy. Dlaczego płacisz tak chorendalne kowoty za ten "jedynie
              słuszny" system ? Przez takie praktyki. Podobnie jest z Płatnikiem, ha uznali że
              jedynie słuszny system do jego obsługi to Win i co, jak załatwili zwykłych
              ludzi, nie pomyślałeś o tym !
              Na drugi raz zastanów się co klepiesz.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Windows Vista freeware 30.03.06, 13:14
          Popieram.
          Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
          trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
          popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
          używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
          kasę za ich używanie.
          Co parę lat je udoskonala. Względną popularność zdobył inny system gwintów
          (calowe) ktore są lepsze miej się zużywają i nie trzeba uiszczać opłat
          licencyjnych (Linuks). Ale ze względu na popularność gwintów metrycznych
          producenci maszyn i urządzeń (oprogramowanie, gry) dostosowali otwory pod gwinty
          metryczne. Niektorzy dają tulejki aby można było stosować rownież Linuks.
          Powstaje pytanie czy za wymyślenie czegoś co stało sie standartem i każdy
          posiada to w domu i w sumie to jest nie potrzebne samo w sobie ale potrzebne są
          różne urządzenia i maszyny które działają przy zastosowaniu gwintów metrycznych
          czy za samo posiadanie śrubki mam wnosić opłatę licencyjną. Nadmieniam, że
          opracowanie tego systemu nie jest zbyt kosztownym przedsięwzieciem skoro
          potrafił to jakiś student ( Linuks) i pobrane opłaty już dawno zwróciły koszt
          opracowania tych gwnintów metrycznych.Ba mało, doprowadziły twórcę do stania się
          najbogatszym człowiekiem na ziemi. Czy on chce zostać jeszcze dwa razy
          bogatszym. No ale sa piraci ktorzy robią te gwinty metryczne bez opłat i
          wzbogacania człowieka ktory ma 24 łazienki.
          Jak się patrzy na historię USA to chyba też byl człowiek ktory brał kasę za
          opracowanie standartu paliwa. Bo na początku też różne benzyny były. Ale urząd
          antymonopolowy ukrócił to, ale też zdążyl się nieżle nachapać. Sądzę, że w tym
          wypadku też dawno już by zrobiono porządek z Bili Gatesem, tylko że tam też się
          patrzy co jest korzystne dla kraju. Ciekaw jestem jaką to stanowi pozycję w
          eksporcie USA. A co niech reszta świata placze i płaci.
          • maruda.r Re: Windows Vista freeware 30.03.06, 14:12
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Popieram.
            > Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
            > trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
            > popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
            > używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
            > kasę za ich używanie.

            ************************************

            I tu jest własnie problem. Bo sprawa nie sprowadza się w przypadku WMP do gwintu
            metrycznego. MS mówi: do naszego standardu wolno wam używać tylko naszych śrubek
            i nakrętek. A po bliższym przyjrzeniu się owej koncepcji, okazuje się, że ten
            gwint wcale nie jest gwintem metrycznym i nic do niego nie pasuje.

            Chciałbym więc móc odtwarzać internetową TV za pomocą dowolnego odtwarzacza, a
            nie wyłącznie WMP. Chciałbym ją równiez emitować za pomoca innego serwera, niz
            MS. Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli się
            rozwiązaniem), tylko monopol.



            • Gość: p2p Re: Windows Vista freeware IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 23:02
              > Chciałbym więc móc odtwarzać internetową TV za pomocą dowolnego odtwarzacza, a
              > nie wyłącznie WMP.

              A jaki masz problem z instalacja innego dowolnego odtwarzacza?

              > Chciałbym ją równiez emitować za pomoca innego serwera, niz MS.

              No ale w czym problem? Inni jakos moga emitowac a ty nie?

              > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli się
              > rozwiązaniem), tylko monopol.

              > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli się
              > rozwiązaniem), tylko monopol.

              A ma jakis obowiazek oferowania standardu??? No to oferuje - wmv np. A jak ci
              nie pasuje to mozesz wykorzystac rozwiazania typ RealOne czy QuickTime ... wiec
              nie pisz bzdur.
              • Gość: evil_core Re: Windows Vista freeware IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 21:45
                > > Chciałbym więc móc odtwarzać internetową TV za pomocą dowolnego odtwarzac
                > za, a
                > > nie wyłącznie WMP.
                >
                > A jaki masz problem z instalacja innego dowolnego odtwarzacza?
                >
                Taki ze inne odtwarzacze ze nie moga w pelni legalnie odtwarzac tych pliow przez
                patenty. Musza uzywac kodekow m$ do tego, a legalne ozna ich uzywac jezeli sie
                posiada licencje na windows 98 i wyzej

                > > Chciałbym ją równiez emitować za pomoca innego serwera, niz MS.
                >
                > No ale w czym problem? Inni jakos moga emitowac a ty nie?
                >
                > > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli
                > się
                > > rozwiązaniem), tylko monopol.
                >
                > > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli
                > się
                > > rozwiązaniem), tylko monopol.
                >
                > A ma jakis obowiazek oferowania standardu??? No to oferuje - wmv np. A jak ci
                > nie pasuje to mozesz wykorzystac rozwiazania typ RealOne czy QuickTime ... wiec

                Microsoft nie publikuje specyfikacji tych 'standartow', pozatym patentuje te
                'standarty', tak ze bez zezwolenia m$ i oplat za licencje, nei mozna zrobic
                legalnie programow do odtwarzania tychze plikow.

                > nie pisz bzdur.
                i kto tu bzdury pisze ?
                Ktoskto nie ma zadnego pojecia o prawie, licencjach i systemach, poza instalacja
                sterownikow w windzie :/
    • Gość: xosrow Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:05
      Chodzi o dywersyfikacje rynku systemów operacyjnych - w pełni popieram
      stanowisko KE - należy niszczyć monopole wszelkimi możliwymi metodami i uważam
      że instytucja ta jest zbyt pobłażliwa bo MS to firma niegoda zaufania, firma
      której szefowie powinni siedzieć a nie być przyjmowani jak głowy państw
      Poczytajcie ludzie troche coś innego niż reklamówki tej firmy i nie zważajcie
      na PR-owców MS siedzących na większości forów internetowych.
      Trochę lektury:
      www.linuxdlafirm.pl/linux_opinie/niezalezne_opinie/dlaczego_nie_lubimy_microsoftu.html
      fuckmicrosoft.com/content/whatsbad.shtml
          • Gość: Greg Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.toya.net.pl 29.03.06, 23:06
            Jejku jak ktoś nie chce to nie kupi Windowsa, nie wiem po co ten spór,
            przypomniała mi się afera patentowa. Jak M$ chce to niech się ukierunkowuje na
            swoje oprogramowanie, nikt Was nie zmusza do korzystania z tego systemu (no,
            chyba, że w pracy, ale wtedy nie ma takich dylematów). Twórcy oprogramowania nie
            są idiotami i nie robią aplikacji tylko pod Windowsa stąd też nie upadną jezeli
            będą dobre.
            Niech Open Source będzie z Wami.
            • Gość: buntownik Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.mt.pl / *.mt.pl 30.03.06, 02:15
              No i to mogła napisac tylko osoba która nie używa specjalistycznego
              oprogramowania które jest dostępne wyłącznei na platforme Windows. i dotyczy to
              wielu dziedzin. nadal Linux jest do tego stopnia dyskryminowany przez
              producentów poważnego oprogramowania że to o czym piszesz to bzdura i brak
              znajomości rynku oprogramowania. Możliwe że się to zmieni ale na dzień
              dzisiejszy nadal jest tak jak jest czyli dominuje Windows i wielkie firmy piszą
              tylko pod tą platformę swoje oprogramowanie. Przykładów można mnożyć całą masę
              i wykazywać, że linux tak naprawdę dla osoby zarabiającej na pracy przy
              komputerze czymś więcej niż edytorem tekstu to jest nieporozumienie.

              Oczywiście popieram opensource ale potrafię też trzeźwo spojrzeć na fakty, a
              nie ślepo patrzeć w logo pingwina i mówić , że na przykład cudowną alternatywą
              na photoshopa to prymitywny gimp bo jak takie teksty słysze to mnie rwie
              normalnie.
              • Gość: Przemek Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: 217.153.153.* 30.03.06, 09:16
                tak sie sklada, ze programuje dla win/lin i dziwi mnie Twoje dwustronne widzenie
                swiata - windows kontra linux? to innych systemow juz nie ma? to musi byc linux?
                czy tez kolejny przejaw swietej wojny? merytoryczne to to nie bylo...

                tak czy inaczej - stanowisko ue jest sensowne. i zamiast programow z microsoft,
                nie musimy kupowac zadnego oprogramowania z ue - jak sugerowala jakas dziwna,
                niezorientowana osobka u gory. ke chce, by wybor dodatkowego oprogramowania (nie
                bedacego systemem operacyjnym) byl rzecza _prywatna_ - niech sobie kazdy
                wybierze, skad chce playera / przegladarke / program pocztowy / etc.

                a wowczas open source pojdzie mocno do przodu :)

                Pozdrawiam,
                Przemek
                  • Gość: Przemo Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: 217.153.153.* 30.03.06, 09:38
                    Gość portalu: Jan napisał(a):

                    > Skończ człowieku z tą hipokryzją. Problemem jest to że jeżeli trzeba 1 dolara
                    > za program to już chętnych brak. Ciekawe ile zapłaciłeś sa programy na swoim
                    > dysku? Microsoft po prostu jest na tyle dużą firmą że stać ich na to żeby
                    > miliard ludzi ich okradał. No i jeszcze Unia chce od nich kasę.

                    poszukaj stron z odpowiednikami programow open source - jest tego troche, wiec
                    nie nastrecza to problemow. poza tym - za jednego dolara (czasem 5) sam _kupuje_
                    soft. biore udzial w tworzeniu ruchu open source i wiem, jak ciezko jest autorom
                    podtrzymywac projekt, gdy nie maja kasy - chleba za darmo nie rozdaja, o
                    miekszaniach nie mowiac. coz wiec ciezkiego w zaplaceniu 1$? mentalnosc. po co
                    mam kupowac system za iles-set zlotych, kiedy moglbym go miec za 100? i dokupic
                    pasujace mi oprogramowanie za pewnie druga setke? to nie moja hipokryzja, tylko
                    bledne spojrzenie na ludzka prace...

                    open source jest za darmo, ale ktos go musi robic. wystarczy sie nad tym
                    zastanowic i staje sie to nader oczywiste... przynajmniej w moim odczuciu.

                    Pozdrawiam,
                    Przemek
                    • Gość: drobny Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.06, 10:02
                      "open source" jest WLASNYM wyborem a system jest/ma_byc dla mas, dlaczego Pani
                      Kazia ma sie wsciekac i blagac znajomych bo "ja chcialam uzyc komputera ale..."
                      Przy twoim podejsciu to sam kernel linuxa trzeba by dystrubuowac "bo mieszkania
                      kosztuja" Nie kazdy jest "dlubaczem" i nie kazdy musi sie znac na komputerach,
                      komputer ma byc do uzycia a nie do zmartwien/stresu.
                      kto tu jest wiekszym hipoktytą?

                      btw. jestem uzytkownikiem linuxa
                      • Gość: Przemek Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: 217.153.153.* 30.03.06, 10:18
                        Gość portalu: drobny napisał(a):

                        > "open source" jest WLASNYM wyborem a system jest/ma_byc dla mas, dlaczego Pani
                        > Kazia ma sie wsciekac i blagac znajomych bo "ja chcialam uzyc komputera ale..."
                        > Przy twoim podejsciu to sam kernel linuxa trzeba by dystrubuowac "bo mieszkania
                        > kosztuja" Nie kazdy jest "dlubaczem" i nie kazdy musi sie znac na komputerach,
                        > komputer ma byc do uzycia a nie do zmartwien/stresu.
                        > kto tu jest wiekszym hipoktytą?

                        alez kernel jest dystrybuowany oddzielnie (jak rozumiem o to Ci chodzi). to
                        _dystrybucje_ to dopiero slejaja w calosc. i znakomita wiekszosc z tych
                        dystrybucji jest _darmowa_. jaki widzisz problem, by powstaly dystrybucje
                        programow open source dla windows? jakkolwiek brzmi to sztucznie, idea nie jest
                        bledna.

                        kwestia jaka pod dyskusje poddaje ke nie jest pozbawienie windows tych
                        programow. jest kwestia wyboru:
                        - plyta instalacyjna z windows + mnostwo programow
                        - plyta instalacyjna z windows, bez niektorych programow (i tutaj moznaby dodac
                        druga plyte z programami OS)
                        nikt nie mowi, ze microsoft nie wolno dystrybuowac wszystkiego razem - moze, ale
                        ma byc takze wersja bez tego. czego w tym nie rozumiesz?

                        wowczas Pani Kazia (chociaz zawsze wolalem Pania Kasie), moze kupic sobie taka
                        wersje, by miec mniej problemow. ja natomiast bede mogl z powodzeniem
                        zaoszczedzic kilkaset zlotych.

                        > btw. jestem uzytkownikiem linuxa
                        czy to cos zmienia? (ja rowniez)

                        Pozdrawiam,
                        Przemek
                        • Gość: Komandor Gruzeł Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: *.beta / *.bnet.pl 30.03.06, 13:01
                          > nikt nie mowi, ze microsoft nie wolno dystrybuowac wszystkiego razem

                          Oczywiście, nikt oprócz samego Microsoftu. Zabraniając instalowania przez OEM-ów
                          Netscape Navigatora i grożąc odebraniem licencji na sprzedaż Windows Microsoft
                          wyrugował Netscape z rynku przeglądarek. Było to w latach 90-tych, kiedy to IE
                          3.0 próbował dogonić technologicznie lepszego Navigatora.
                          I tu jest uzasadnienie decyzji KE - chcesz być monopolistą? Ok, ale będziemy Ci
                          patrzeć na ręce i jak tylko będziesz chciał zepchnąć konkurencję z rynku,
                          odbierzemy Ci możliwość sprzedaży.
                          • Gość: ehh Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:23
                            Wlasnie przez takie myslenie postepuje nasze uzaleznienie od takich instytucji
                            jak KE. Kolejne przepisy z powodu problemu, ktorego aktualnie juz nie ma -
                            sciagniesz sobie kazdy program w kazdej chwili z Interentu. Ofiary sa zawsze,
                            ale to nie jest powod, aby budowac kolejne absurdy. Zacznijmy usuwac problemy,
                            ktore przez lata narosly, a nie tworzyc kolejne nadbudowki. De facto to jest
                            zazut, jaki jest stawiany kodowi M$ - jest juz tak polatany, ze trudno dalej go
                            rozwijac bez tworzenia kolejnych dziur. Czyli generalnie nalezaloby wszystko
                            napisac od nowa. I to tez proponuje w dziedzinie prawa, na bazie ktorego M$ i
                            inne podobne firmy zbudowaly swoja potego (vide wymiany patentow).
                          • Gość: prawdziwek Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: *.aster.pl 30.03.06, 19:51
                            > Oczywiście, nikt oprócz samego Microsoftu. Zabraniając instalowania przez OEM-ó
                            > w
                            > Netscape Navigatora i grożąc odebraniem licencji na sprzedaż Windows Microsoft
                            > wyrugował Netscape z rynku przeglądarek. Było to w latach 90-tych, kiedy to IE
                            > 3.0 próbował dogonić technologicznie lepszego Navigatora.

                            I dzięki temu mogę teraz używać Netscape, Mozillę lub Firefoxa za darmo... To
                            straszne...
                      • Gość: aik Re: WMP nie pozwala komuś KUPIĆ innego programu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:23
                        Sugerujesz ze jak ktos instaluje lyndolsa to juz ma super extra spokojny zywot,
                        pracuje sobie ten system i pracuje i jest stabilny, i nic nie jest w stanie
                        wytracici go z rownowagi i wirusy sie go nie imaja i kazda pani kazia ma odtad
                        spokojne i eleganckie relacje z komputerem? Jesli znajomosc pani kazi z
                        komputerem ogranicza sie do wciskania przycisku "pokaz nowa sztuczke" aby piesek
                        na pasku cos tam wykonal - to masz calkowita racje.... Jesli natomias pani Kazia
                        chce uzywac komputera do pracy, to niestety instalacja lyndowsa to byl krok w
                        niezle bagno. Dopiero teraz zobaczy co znaczy sasser, czemu ma domyslnie tak
                        skonfigurowany system ze wszyscy maja do niego dostep przez siec latwiejszy niz
                        pani Kazia, pozna co to strach przed utrata 100-stronicowej pracy magisterskiej
                        bedacej w ostatnim stadium korekt, bo sie plik nie spodobal systemowi i go
                        popsul, bedzie wiedziala wreszcie ze nie wystarczy wlaczyc kompa i sciagnac
                        poczte - najpierw trzeba podzielic pasmo na poczte i na 100Mb lat do dziur w
                        systemie, ktore tez jakos sie musza sciagnac z interneta....
                        No ale - gdyby uderzac przy narodzinach dziecko w glowe tyle razy ile trzeba
                        restartowac lyndowsa w czasie instalacji - to dziecko tez nie byloby madre, o
                        ile w ogole przezyloby taka kuracje....
            • Gość: wrr Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:12
              Bredzisz! Tworcy oprogramowania _są_ skąpymi idiotami i pisza soft wylacznie pod
              dominujacy na rynku system operacyjny. Pokaz mi Corel'a, Photoshop'a, Maye,
              Rhinoceros'a, 3DStudio czy jakiekolwiek inne specjalizowane (wlacznie z
              Płatnikiem, czy dowolnym programem ksiegujacym czy obslugujacym gospodarke
              magazynowa) oprogramowanie pod cudownego Linuxa. Moze znajdziesz ale na palcach
              jednej reki mozna je policzyc, nie mowiac o ich jakosci. Nie przecze, ze Linux
              jest stabilny, bezpieczny i w ogole, ale uzytecznosc jego jest mierna, bo kazde
              oprogramowanie w zasadzie musialbym sobie napisac sam.
              To tak jakbym chcial miec samochod a dostawal fabryke samochodow - teoretycznie
              jestem w stanie wyprodukowac dowolny ale pojedynczej osobie umiejetnosci starcza
              na wyprodukowanie hulajnogi na trojkatnych kolkach.
            • Gość: gość2 Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: 194.63.135.* 04.04.06, 12:11
              > Jejku jak ktoś nie chce to nie kupi Windowsa, nie wiem po co ten spór,
              > przypomniała mi się afera patentowa. Jak M$ chce to niech się ukierunkowuje na
              > swoje oprogramowanie, nikt Was nie zmusza do korzystania z tego systemu (no,
              > chyba, że w pracy, ale wtedy nie ma takich dylematów). Twórcy oprogramowania ni

              kolejny mądrala,
              powiedz to Płatnikom składek, ztrudniającym powyżej 5 czy 10 ludzi...
              może "Płatnik" pojedzie bez windowsa... ha można próbować na wine :)
          • Gość: arten Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:08
            Szkoda, że biurokraci w USA to głąby (jak większość narodu amerykańskiego
            zresztą) i nie weźmie M$ za łeb na swoim terenie, wtedy praktyki monopolistyczne
            zduszono by w zarodku.
            A teraz od kilku lat mamy zabawę w kotka i myszę, w dodaku wersja łyndołsa bez
            WMP to śmiech na sali, a o wersji bez IE słuch zaginął (tą bez WMP podobno
            ktoś-kiedyś-gdzieś widział)
          • Gość: gość Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.microsoft.com 30.03.06, 00:03
            Nokia jest monopolistą w systemach operacyjnych na telofony Nokii. Samsung jest
            monopolistą na telefony Samsunga. Apple jest monopolistą na komputery Motoroli.
            Microsoft jest monopolistą na komputery Intela. Ops, przepraszam, teraz
            najnowsze Aple też używają procesorów Intela.
            Dlaczego przy definiowaniu monopolu użyto definicji opartej o jedną konkretną
            platformę hardwarową pozostaje tajemnicą. Ale jeżeli tak to zostało
            zdefiniowane, to powinniśmy się tego konsekwentnie trzymać.
      • sebastiannos Posłuchaj "geniuszu" 30.03.06, 00:07
        Nie masz pojęcia co się w około dzieje.
        Wydaje Ci sie że Linux jest produktem całkowicie niezależnym?(oprócz tego ze
        jest gó..any)...
        Wiesz geniuszu czemu Linux nie łapie wirusów? Bo nikt go prawie nie uzywa więc
        nie piszą na niego wirusów.
        Co do dywersyfikacji sratatata, czemu zakładasz że monopol jest złem?
        Zobacz sobie jaki burdel jest w kolebce demokracji Europejskiej we Francji a
        potem sie madruj...
        • Gość: robzon Re: Posłuchaj "geniuszu" IP: *.merinet.pl 30.03.06, 11:52
          Linux jest niezależny, ponieważ jest na licencji GPL. Każdy może sobie wziąć
          źródła kernela i na ich bazie stworzyć własne jądro systemu.
          A co do wirusów, to sorry, oprogramowanie open-source ma dominującą pozycję na
          rynku serverów (Linux, MySQL, Apache, PHP) i w sieci jest bardzo dużo komputerów
          na tym systemie, w dodatku są one dużo ciekawszym celem niż Windowsowe
          komputery, chociażby ze względu na to, że servery są o wiele mocniejszymi
          komputerami podłączonymi do dużo lepszych łącz. To, że na Linuxa nie ma wirusów
          wynika z innej architektury systemu - systemy z tej rodziny od samego początku
          były pisane z myślą o pracy w sieci. A tacy jak Ty gadają o czymś o czym nie
          mają pojęcia, bo gdzieś przeczytali, że Linux jest dla nich za trudny.
          Zostawcie ten temat ludziom, którzy coś o tym wiedzą.
          • Gość: topimek Re: Posłuchaj "geniuszu" IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 15:48
            Nie tłumacz mu, nie warto. W jego pewnośi utwierdziły go usunięte wpisy w
            których pewnie go zklnięto.

            Co do wirusów na komputery. Gdyby windowsa używały osoby tak znające się na
            Windowsie jak użytkownicy Lonuxa na Linuxie to po pierwsze nei gadali by głupot.
            Po drugie wiedzieliby ze uzywają tego systemu z przyzwyczajenia i ma swoje wady
            i zalety. A praktyki windowsa są denerwujące...
            Niszczenie konkurencji a potem wycofywanie sie z rynku. No bo po co zatrudniać
            programistów żeby tą czy inną dziedzinę rozwijali. Dzieje isę tak na szkodę
            użytkowników, ale nie wytłumaczysz osobie która ze strzępków informacji z TV
            bierze swojąwioedzę że sie myli. Nie próbuj, nie warto.
      • Gość: marcinm Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: 212.160.172.* 30.03.06, 08:50
        Tylko wytłumacz mi kto Cię zmusza do kupowania Windows-a? Jeżeli nie chcesz to
        używaj linux-a. A może KE powinna się doczepić, że razem z dystrybucją Debiana
        idzie KDE? Microsoft jest firmą jak każda inna i o ile nie wymusza na
        producentach sprzętu sprzedawania ich produktów razem ze swoim systemem to jest
        OK. Z drugiej strony jak idę do sklepu i kupuje Windowsa to chcę, żeby był z
        czym tam tylko sobie Microsoft wymyśli, a nie żeby jakiś urzędas decydował o
        tym co kupuje. Jeszcze trochę i każą usunąć z windows notatnik, bo to przecież
        naruszenie zasad konkurencyjności.
      • Gość: drobny Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.06, 09:42
        przeginasz kolego, jesli microsoft jest monopolem to niech to ta.. komisja
        oglosi i zastosuje wszystkie sankcje, a jesli nie jest to niech przestanie
        udziwniac. ja chce system w ktorym moge robic WSZYSTKIE podstwowe rzeczy tajie jak:
        napisac jakis dokument, zajzec do inetu, obejzec film, posluchac muzyki, nagrac
        plyte. dla mnie OBOWIAZKIEM komercyjnego dostawcy jest zapewnienie mojemu
        systemowi bezpieczenstwa: spyware i anywirusl. jesli ci sie to nie podowa to nie
        uzywaj.
        aha ja od dawna pracuje i bawie sie na linuxie :) ale bicia piany i tak nie lubie
      • Gość: topimek Re: Masz rację, Bruksela odwal sie IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 16:05
        Przeczytaj artykuł ze zrozumieniem i odpowiedz mi na pytanie.

        Czy KE zakazuje dystrybucji Windowsa z wszystkimi dostawkami czy chce żeby
        pojawiła się alternatywna edycja SO(Systemu Operacyjnego) bez IE, OE, WMP, lub
        tymi składnikami instalowanymi opcjonalnie?

        Wiesz ze tylo z powodu naciosków Microsofru niektóe programy działają tylko w
        środowisku Windows, choć mogłyby działać na Linuxie...
    • Gość: marcin_f Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.bliink.ihug.co.nz 30.03.06, 00:12
      Gość portalu: co.ty.powiesz napisał(a):

      > Komisja Europejskiego chciałaby, żeby Windowsy były pozbawione nie tylko
      > różnych marnych, bo marnych, ale otrzymywanych razem z systemem, drobnych
      > programów użytkowych. Najbardziej byłaby zadowolona, gdy pozbawić go
      > możliwości uruchamiania jakichkolwiek programów produkcji MS jak i
      > konkurencji, a najlepiej, żeby w ogóle nie dawały się uruchomić. Wtedy
      > lewusy, bo już nawet nie lewacy, z KE byliby szczęśliwi. I wtedy zgodnie z
      > dyrektywą KE 27894392/CE/48596 wprowadzonoby w całej UE obowiązkowy zestaw
      > programów produkcji szwagrów i pociotków urzędników z Brukseli.

      Nie znasz się. Problemem jest robienie paczki systemu operacyjnego plus obowiązkowych aplikacji, których nie da się usunąć z systemu (przynajmniej w prosty sposób). Jestem pewien, że nikt, ani KE, ani OEM-y, ani prywatni użytkownicy by nie mieli nic przeciwko temu, gdyby IE, OE, WMP i inne dodatki były opcjonalnymi komponentami, które można zainstalować, ale nie trzeba tak jak teraz. Prawidłowo byłoby, gdyby OEM-y mogli zamiast badziewnego IE instalować Firefoksa czy Operę, zamiast OE — Thunderbirda, zamiast WMP — Winampa czy RealPlayera itd. Drugim problemem jest to, że aplikacje MS wykorzystują zamknięte formaty, co przyczynia się do osiągania przez MS nieuczciwej przewagi na rynku (MS nie udostępnia ani dokumentacji tych formatów, ani aplikacji pozwalających na odczytanie ich pod innymi systemami operacyjnymi — głównie chodzi o Linuksa). Dochodzi do tego, że niektórym idiotom kojarzy się, że jak komputer, to Windows, jak internet, to IE/OE, jak słuchanie czy oglądanie czegoś, to WMP, jak pisanie czegoś, to Word itd. Z tego potem biorą się idiotyzmy, że aby elektronicznie rozliczać się z ZUS-em, musisz kupić sobie komercyjny i drogi system Windows, bo komuś w rządzie nie przyszło do głupiego łba, by w umowie z Prokomem zastrzec obowiązek przygotowania aplikacji również na Linuksa i MacOS oraz udostępnienia dokumentacji pozwalającej na stworzenie aplikacji na inne systemy operacyjne.

      I jeszcze migawka z historii: w czasach Windows 95 OSR2 MS zażądał od OEM-ów, by instalowali na dostarczanych przez nich komputerach obowiązkowo również IE. Sprawa trafiła do sądu, który wydał wyrok, iż żądanie to było bezprawne. Stąd MS opóźniłwydanie Windows 98 (który miał początkowo nazywać się Windows 97 — tak jak Office 97), gdyż musiał przeprojektować strukturę systemu tak, by pliki systemowe i IE były wymieszane i formalnie IE stał się składnikiem systemu.

      A ja zapoznaję się z Linuksem i Windows 2000 to ostatni syftem MS, który kiedykolwiek kupiłem. ChWDBG! :->
      • Gość: prawdziwek Nie rozumiem IP: *.aster.pl 30.03.06, 00:29
        Nie bardzo rozumiem tylko jaki jest sens pozbywania się IE z systemu, biorąc pod
        uwagę, że np. większość darmowych skanerów antywirusowych działa wyłącznie pod
        IE, a wiele stron www wyświetla się nieprawidłowo pod Firefoxem. Używam Firefoxa
        od dawna, a mimo to nie przyszłoby mi do głowy pozbywać się zupełnie Eksplorera.
        I z przykrością muszę stwierdzić, że rozszerzenie IE-Tab niejednokrotnie mi się
        przydaje.

        WMP jest jak dla mnie rzeczą całkowicie zbędną, ale nie jest tak dla większości
        użytkowników, którzy nie mają zielonego pojęcia jak posługiwać się komputerem,
        ale chcą, żeby im wszystko od początku działało.

        Ciekaw jestem swoją drogą jak czuliby się użytkownicy Linuxa, gdyby nagle
        Microsoft zarządał, aby z dystrybucji tego systemu operacyjnego usunięto Open
        Office'a, Gimpa itd., dopatrując się w tym wszystkim praktyk monopolistycznych.
        • Gość: topimek Re: Nie rozumiem IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 16:11
          Instalacja Open Office'a w Linuxie jest opcjonalna. Tej samej opcjonalności
          domagają się Open Sorce'owcy i KE w Windowsie. Widziałeś przy instalacji opcje
          nie instalowania WMP, IE, Messengera, OE? Ja nie, moze mam popsuty wzrok.

          A wiesz dlaczego te skanery działajątylko na IE. Bo Microsoft to wymusił prostą
          formułką. Nie ma rynku antywirusowego na Linux, a jak przy którejś aktualizacji
          Windows przypadkowo zacznie nieakceptować antywirusa danej firmy... Przykro nam,
          ale poprawialiśmy bezpieczeństwo SO i ups...

          Wiesz że gdyby nie praktyki Windowsa który zniszczył pewien rynek i się z niego
          wycofał to na tym samym dysku mógłbyś mieć jakoś dwa razy wiecej danych?
        • Gość: ayyo Re: Nie rozumiem IP: *.astra-net.com 30.03.06, 16:53
          >Używam Firefoxa
          >od dawna, a mimo to nie przyszłoby mi do głowy pozbywać się zupełnie Eksplorera.
          >I z przykrością muszę stwierdzić, że rozszerzenie IE-Tab niejednokrotnie mi się
          >przydaje.

          I to jest właśnie nienormalne, to, że IETab ma jeszcze racje bytu źle świadczy o
          webmasterach i producentach oprogramowania -> tu ukłon w stronę np. MKSa.
        • Gość: gość2 Re: Nie rozumiem IP: 194.63.135.* 04.04.06, 12:41
          > uwagę, że np. większość darmowych skanerów antywirusowych działa wyłącznie pod
          > IE, a wiele stron www wyświetla się nieprawidłowo pod Firefoxem. Używam Firefox
          >
          no i właśnie dlatego, może jak to gó.. przestanie być zintegrowane to coś na
          tym rynku się ruszy i będzie pisane tak aby wiekszość przeglądarek mogła
          wyświetlać poprawnie strony. Bo jak narazie wiadć że jest pisane po jedynie
          słuszny M$.
      • Gość: G54 Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 00:55
        > Jestem pewien, że nikt, ani KE, ani OEM-y, ani prywatni użytkownicy by n
        > ie mieli nic przeciwko temu, gdyby IE, OE, WMP i inne dodatki były
        > opcjonalnymi komponentami, które można zainstalować, ale nie trzeba tak jak
        > teraz.

        Jest tylko jedno male ale. Producentem systemu nie jest ani KE ani uzytkownicy
        ani skladacze tylko MS i to on jako producent powinien miec prawo decydowania
        co chce w swoim systemie umieszczac.

        > Prawidłowo byłoby, gdyby OEM-y mogli zamiast badziewnego IE instalować
        > Firefoksa czy Operę, zamiast OE — Thunderbirda, zamiast WMP — Winampa czy
        > RealPlayera itd.

        A niby jaki jest problem z instalacja FF, Opery, Thunderbirda, Winampa czy RP???

        > Drugim problemem jest to, że aplikacje MS wykorzystują zamknięte formaty,
        > co przyczynia się do osiągania przez MS nieuczciwej przewagi na rynku (MS nie
        > udostępnia ani dokumentacji tych formatów, ani aplikacji pozwalających na
        > odczytanie ich pod innymi systemami operacyjnymi — głównie chodzi o Linuksa)

        Niech zgadne dlaczego ... hmmm trudne pytanie ... mam! Moze dlatego, ze Win to
        nie opensource? A moze dlatego, ze nie ma obowiazku udostepniania specyfikacji
        formatow tak samo jak np CocaCola nie jest zmuszana do podawania kazdemu kto
        chce receptury swojego napoju? Ale zaraz ... kto ostatnio tak naciska na MS
        zeby upublicznil specyfikacje formatow? Czyz to nie KE, w sklad ktorej wchodza
        kraje tak ochoczo i bezkrytycznie publikujacy i uzywajacy formatow worda czy
        excela w administracji? I co? Teraz sie nagle te kraje obudzily?

        > A ja zapoznaję się z Linuksem i Windows 2000 to ostatni syftem MS, który
        > kiedykolwiek kupiłem. ChWDBG! :->

        Milego "zapoznawania sie" - ja takiego komfortu nie mam bo na komputerze
        pracuje zamiast sprawdzac kiedy wyjda na linuxa programy, ktorymi moglbym
        zastapic to czego uzywam juz teraz.
        • Gość: kartamilan Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 30.03.06, 21:59
          > Jest tylko jedno male ale. Producentem systemu nie jest ani KE ani uzytkownicy
          > ani skladacze tylko MS i to on jako producent powinien miec prawo decydowania
          > co chce w swoim systemie umieszczac.

          Owszem, ale nie w sytuacji, w której użytkownicy nie mogą ocenić jego
          postępowania. W normalnej sytuacji robią tak wybierając produkt innej firmy o
          cechach, które im odpowiadają. W sytuacji monopolu, innych firm nie ma, więc
          takie czy inne praktyki może wymusić jedynie rząd/KE/ONZ itd.

          > > Drugim problemem jest to, że aplikacje MS wykorzystują zamknięte formaty,
          > > <snip>
          >
          > Niech zgadne dlaczego ... hmmm trudne pytanie ... mam! Moze dlatego, ze Win to
          > nie opensource? A moze dlatego, ze nie ma obowiazku udostepniania specyfikacji
          > formatow tak samo jak np CocaCola nie jest zmuszana do podawania kazdemu kto
          > chce receptury swojego napoju?
          >

          Tu nie chodzi o kod źródłowy (recepturę napoju), ale o format danych (kształt
          otworu w puszce). Jego znajomość jest konieczna jeśli chce się w jakiś sposób
          operować na danych produkownych przez aplikację M$ (zaprojektować słomki o
          takiej grubości, żeby napój nie wylewał się z puszki).

          > Milego "zapoznawania sie" - ja takiego komfortu nie mam bo na komputerze
          > pracuje zamiast sprawdzac kiedy wyjda na linuxa programy, ktorymi moglbym
          > zastapic to czego uzywam juz teraz.

          Skoro sam zauważyłeś, że nie sprawdzasz co jest dostępne na systemy GNU/Linux,
          to może powinieneś też zauważyć, że z racji swojej nie wiedzy nie powinieneś
          sugerować, że brakuje wielu aplikacji.

          A swoją drogą wypalić Live CD, uruchomić z niego komputer i pobawić się
          dostępnymi aplikacjami nie kosztuje chyba, aż tak wiele i nie powinno zająć
          więcej niż godzinę.
    • gobi03 Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie 30.03.06, 00:29
      Ależ skąd - niech sobie dołączają jak najwięcej różności, to nikomu nie przeszkadza. Ale bardzo przeszkadza producentom antywirusów obawa, że antywirus z Microsoftu _już_będzie_ w systemie w postaci większości bibliotek itp., że będzie zintegrowany z systemem tak jak IE. Inaczej mówiąc, ludzie nie będą mogli odinstalować MS AV, a co najwyżej nie używać go, zaś _wszystkie_ konkurencyjne produkty będą działać wolniej, albo wcale ze względu na istnienie antywirusa MS.
      Kiedyś Netscape zarabiał na sprzedaży Navigatora, a teraz już nie. Podobny los spotka dziesiątki firm zajmujących się antywirusami.
    • Gość: Emeryt Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:41
      Jako uzytkownik kolejnej,n-tej wersji Windows zapewniam,ze bez wzgledu na
      stanowisko Unii Europejskiej,bede uzytkownikiem kolejnej nastepnej wersji.Co
      Microsoft "wsadzi" do tej wersji to inny problem.Wiem jednak,ze tak czy inaczej
      bedzie to komplet programow,obojetne razem czy osobno.Nie mam zamiaru borykac
      sie z problemami roznych Linuxow itp bajerow.To jest dobre dla mlodych
      ludzi,ktorzy zaczynaja swoja zyciowa przygode z komputerem.Ja kupilem sobie
      pierwszy komputer okolo 80-go roku,czyli na samym poczatku i od tego czasu ufam
      tylko sprawdzonym firmom.
      • morqadir Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie 30.03.06, 08:20
        Mam nadzieje że KE dowali im taka kare że sie Gates pos... , a najlepiej jakby
        zakazali sprzedaży nowego Windowsa w Europie . Nie wiem czy wogóle dyskutowac z
        ludzmi popierającymi MS bo wszyscy wygladają mi na jego pracowników :P , jak
        można twierdzic że monopol na cokolwiek jest dobry . Nie ma ani jednej rzeczy
        dobrej w monopolu. Czy Wy myślicie że MS dodaje te wszystkie dodatki bo chce
        byc miły dla kupujących czy dlatego że chce wykonczyc konkurencje i zarobic
        więcej pieniedzy ( nie mam nic przeciwko zarabianiu pięniedzy ale zgodnie z
        regułami ( a monopol jest niezgodny z regułami )).
        • Gość: gosc Dobry produkt obroni się sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:13
          Narzekanie na MS to chyba po prostu szpan. Ktoś tam po ciężkim wysiłku nauczył
          się korzystać z Linuxa i koniecznie musi się tym pochwalić przed innymi
          (leszczami). A co różnego rodzaju innych programów (przeglądarek itp.) to
          zastanawiam się ile krzykaczy z tego forum płaci za programy (czy kiedykolwiek
          za cokolwiek zapłacili). I to nie MS rozłożył konkurencje tylko piractwo. A KE
          to zawykły pasożyt, który po prostu chce ściągnąć haracz (a nie dbać o interesy
          ludzi). Już prędzej uwierze że Gates dba o ludzi niż sasrana Unia.
    • noducks co za glupota !!!! kogo oni qwa chronia... 30.03.06, 08:28
      ... bo przeciez nie konsumenta. to tak jakby zabronic sprzedawac samochody z
      klimatyzacja i nakazywac jej oddzielny zakup - aby zwiekszyc konkurencyjnosc.
      skoro microsoft chce napakowa windows innymi programami to niech to zrobi,
      zyskaja tylko urzytkownicy. a jesli inni nie potrafia wypromowac wlasnego
      systemu operacyjnego to juz ich problem
      • Gość: Fiodor Ręce precz od Windowsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:13
        Ktoś wcześniej napisał że Microsoft jest monopolistą bo bardzo mało programów
        działa pod innymi systemami operacyjnymi. K...WA MAĆ !!!! No to pozywajcie
        sobie do sądu nieudaczników programistów różnorakich programików którzy nie
        potrafią wkomponować się w rynek a odwalcie się od Microsoftu.

        Nie rozumiem dlaczego czepiacie się PRYWATNEJ FIRMY !!!

        A wracając jeszcze do tematu że IE powoduje dziury w systemie i można nabrudzić
        sobie w komputerze to jest to oczywista prawda w odniesieniu do ludzi
        regularnie odwiedzających strony porno, ściągających filmy i muzę łamiąc tym
        samym prawo itp.

        • cyberrafi Kara za grzechy? 30.03.06, 13:38
          Gość portalu: Fiodor napisał(a):
          > A wracając jeszcze do tematu że IE powoduje dziury w systemie i można nabrudzić
          > sobie w komputerze to jest to oczywista prawda w odniesieniu do ludzi
          > regularnie odwiedzających strony porno, ściągających filmy i muzę łamiąc tym
          > samym prawo itp.

          Czyli dziury w M$ Shicie to kara boża za ogladanie rozebranych lasek? Muszę
          przyznać, że nieźleś to sobie wykalkulował w tej swojej nakrytej moherem głowie...
        • Gość: evil_core Re: Ręce precz od Windowsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:01
          > Ktoś wcześniej napisał że Microsoft jest monopolistą bo bardzo mało programów
          > działa pod innymi systemami operacyjnymi. K...WA MAĆ !!!! No to pozywajcie
          > sobie do sądu nieudaczników programistów różnorakich programików którzy nie
          > potrafią wkomponować się w rynek a odwalcie się od Microsoftu.
          >
          > Nie rozumiem dlaczego czepiacie się PRYWATNEJ FIRMY !!!
          Bo ta firma lamie prawo, i to w takim stopniu ze mozna nazwac by ja organizacja
          przestepcza, tyle ze ja stac na kary ktore dostaje w przegranych rozprawach
          sadowych, same sprawy i adwokatow, oraz lapowki za wycofanie sprawy aka 'ugody'

          Szkoda ze sie za to nie idzie do wiezienia, jak w sprawach cywilnych, bo cale m$
          byloby juz dawno za kratkami :D

          > A wracając jeszcze do tematu że IE powoduje dziury w systemie i można nabrudzić
          >
          > sobie w komputerze to jest to oczywista prawda w odniesieniu do ludzi
          > regularnie odwiedzających strony porno, ściągających filmy i muzę łamiąc tym
          > samym prawo itp.

          Nie nie tylko. Niektorzy przez przypadek wejda na taka strone wyszukujac cos na
          google'ach, pozatym takie rzeczy umieszczaja nie tylko na stronach porno czy
          zawierajacych cracki/seriale. Juz w sumie nie wiadomo czy wchodzac na dowolna
          strone sie nie wgra jakies swinstwo bo tego po prostu nie widac :/
      • Gość: mały gorgan Re: co za glupota !!!! kogo oni qwa chronia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:29
        noducks napisał:

        > ... bo przeciez nie konsumenta. to tak jakby zabronic sprzedawac samochody z
        > klimatyzacja i nakazywac jej oddzielny zakup - aby zwiekszyc konkurencyjnosc.
        > skoro microsoft chce napakowa windows innymi programami to niech to zrobi,
        > zyskaja tylko urzytkownicy. a jesli inni nie potrafia wypromowac wlasnego
        > systemu operacyjnego to juz ich problem

        samochód bez klimy możesz kupić. możesz też wybierać wśród co najmniej
        kilkudziesięciu producentów i kilkuset modeli. windows de facto jest jeden. i
        tylko w wersji z "klimą". ot, drobna różnica.
    • tow.stalin ue szaleje... 30.03.06, 09:16

      wolne żarty, urzędasy. zamiast karać microsofta, pomóżcie rozwinąc linucha,
      który z tgego co ja wiem, też ma wbudowane min odtwarzacze mediów,
      przeglądarki, programy biurowe itp.

      innymi słowy: jeśli karzecie microsoft za instalowanie dodatkowego softu do
      systemu, to ukarzcie też producentów linucha, bo robią to samo.

      jedynym sensownym wyjściem panowie urzędasy, jest promocja linucha, choćby
      poprzez nauczanie jego obsługi w szkołach, wykorzystywanie go w urzędach itp.

      ja polecam dystrybucję pld.
      • el_p Re: ue szaleje... 30.03.06, 09:27
        A dotknie to jak zwykle nas, czyli konsumentow. Po instalacji Windows, trzeba
        bedzie: posciagac cala reszte softu. Dodatkowa robota z instalacja.
        Jak jeszcze zakaza sprzedazy to co za problem kupic na zachodzie?
        A tak wogle to coraz wiecej informacji ostatnio o tym MS, czyzby premiera sie
        zblizala?
      • Gość: evil_core Re: ue szaleje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:18
        >
        > wolne żarty, urzędasy. zamiast karać microsofta, pomóżcie rozwinąc linucha,
        > który z tgego co ja wiem, też ma wbudowane min odtwarzacze mediów,
        > przeglądarki, programy biurowe itp.
        Po pierwsze Linuksa a nie linucha.

        > innymi słowy: jeśli karzecie microsoft za instalowanie dodatkowego softu do
        > systemu, to ukarzcie też producentów linucha, bo robią to samo.

        Po drugie linuks nie ma wbudowanych zadnych odtwarzaczy, przegladarek, a juz
        napewnoi nie pakietow biurowych. Linux to jadro systemu operacyjnego. a rzwczy
        ktore wymieniles to programy uzytkowe, ktore poza jadrem moga sie znalezc w
        dystrybucji Linuksa. Tyle ze mozna wybrac przy instalacji ktore sie chce
        zainstolowac, a ktore nie, a potem doswolnie instalowac/deinstalowac soft. Jakby
        tak w windowsie bylo, unia by sie nie doczepila i nie kazala robic
        alternatywnych wersji.

        > jedynym sensownym wyjściem panowie urzędasy, jest promocja linucha, choćby
        > poprzez nauczanie jego obsługi w szkołach, wykorzystywanie go w urzędach itp.
        >
        > ja polecam dystrybucję pld.
        hmm.....uzywasz jej ?
        Bo ja tak, i w zadnym wypadku nie jest to cos co powinno byc uzywane pierwszym
        zetrknieciu z systemem, poniewaz:
        - "jest to system robiony przez developerow, dla developerow, a uzytkownicy to
        skutek uboczny" Mozna to czesto uslyszec od nich na kanale pomocy
        - system w wielu miejscach jest niedopracowany, o ile czegos nie potrzebuja
        develperzy i nie widza sensu by to zrobic, to wtedy ot nie jest zrobione, albo
        zrobione tak by sie np paczka zbudowala, i program odplalil. Jest to powodowane
        m.i. tym ze jest bardzo malo developerow w stosunku do innych popularniejszych
        dystrybucji.
        - system poinstalacji nei ma skonfigurowanych Iksów, czyli po odpaleniu systemu
        zobaczymy ladna czarna konsole. Zeby myszka dzialala trzeba zaladowac do niej
        moduly, z reszta z innymi urzadzeniami jest tak samo.
        - nie ma zadnego graficznego frontenda z prawdzowego zdarzenia na menedzera
        pakietow. Wiekszosc rzeczy da sie zrobic z konsolowego poldka

        Nie zmienia to faktu ze jest to najlepsza dla mnie dystrybucja na chwile
        aktualna i posiadany sprzet(pentium 2 350MHz, itd) wiec o gentoo moge tylko
        marzyc :P

        Dla typowego newbie polecilbym ubuntu, poniewaz jest latwe w instalacji, posiada
        bogaty zasob pakietow, pozatym istnieje wiele nieoficjalnych repozytoriow z z
        milionem paczek z programami. Ma tez bardzo przyjazna spolecznosc, oraz forum na
        ktorym sie znjadzie odpowiedzina wiekszosc problemow, co napewno jest bardzo
        wazne dla osoby odkrywajacej czym jest Linux.
        Niektorym moze sie tez spodobac dystrybucja Novell'a, poniewaz jest najlepiej
        zintegrowany z Xgl, dzieki czemu moizna miec takie efekty jak w Viscie, a nawet
        i wiecej na wiele slabszym sprzecie niz vista tego wymaga.
    • micra To skandal 30.03.06, 09:29
      że Fordy jeżdżą z silnikami Forda, powinna być opcja zakupu z dowolnym
      silnikiem, ew. bez silnika (w razie gdyby nie dało zamontować się silnika Hondy,
      dowolnego rzecz jasna, to Ford powinien płacić kary do momentu umożliwienia
      takiego montażu). Podobnie FireFox powinien pozwalać na wymianę mechanizmu
      renderującego grafikę a bazy Oracle udostępniać swój kod, by nie być
      konkurencyjnym wobec takiego PostgreSQL.
      • Gość: evil_core Re: To skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:22
        > Podobnie FireFox powinien pozwalać na wymianę mechanizmu
        > renderującego grafikę
        Masz dostepny kod zrodlowy(dobrze udokumentowany), wiec nikt ci nie zabrania,
        ani nie utrudnia go zmienic.

        >a bazy Oracle udostępniać swój kod, by nie być
        > konkurencyjnym wobec takiego PostgreSQL.

        Konkurencja jest dobra, w przeciwienstwie do monopolu, a szczegolnie nieuczciwego.
    • Gość: wjkrzy Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie IP: *.zbp.pl 30.03.06, 09:32
      Drogie dzieciaki !

      Najpierw powinniscie wiedziec co to jest system operacyjny. A Windows juz dawno
      wylazl z definicji systemu operacyjnego. To jest kombajn do robienia
      wszystkiego (system operacyjny to pewnie mniej niz 5% kodu Windows) i to
      zrobiony tak aby nie tolerowac produktow konkurencji. Jest milion darmowych
      produktow lepszych od MS Media Player i inne tego typu badziewia. A Microsoft
      jest klasycznym PODRECZNIKOWYM przykladem monopolistycznych praktyk. Praktyki
      te sa NIEKORZYSTNE dla klienta. Cena produktow MS systematycznie rosnie, mam z
      tym do czynienia od poczatku i obecne ceny sa KILKADZIESIAT razy wyzsze niz
      kiedys. Tak Was cyckaja.
      A zreszta co tu jezyk strzepic, przypomnijcie sobie TP SA.
      Aha a w sprawie roamingu Komisja Europejska tez ma sie nie wtracac i bedziecie
      bulic za usluge, ktorej nie ma. Bo tak naprawde z technicznego punktu widzenia
      roaming juz dawno w Europie nie istnieje, zostala tylko oplata.
      I KE ma sie nie wtracac ? Stac nas nato, zeby monopolistyczne koncerny cyckaly
      nas ile chca ?
      To ma byc wolnosc ? Jeden Windows, jeden ORANGE, jeden TP i ... TO JEST ZWIAZEK
      RADZIECKI.
    • smiley4u Re: Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskie 30.03.06, 09:44
      Ja jednego nie rozumiem. Jest windows na kasę i linux za darmo. Dlaczego żadna
      firma nie weźmie i nie wyprodukuje swojego, konkurencyjnego dla windowsa i
      prostszego od linuxa systemu operacyjnego i nie zacznie go sprzedawać taniej od
      MS? Może dzięki konkurencji sytuacja kosumentów się poprawi? Bo jak na razie
      monopol wynika głównie z tego, że Microsoft traci pieniądze tylko przez
      piratów, a nieliczni fanatycy linuxa tylko zarzucają fora wychwalaniem go pod
      niebiosa, co i tak 90% użytkowników pecetów nie rusza i nigdy nie ruszy.

      Nie stać mnie było na MSoffice'a (nie jestem już uczniem studentem itd), więc
      mam legalnego windowsa i open office'a, co uważam za rozwiązanie optymalne dla
      kieszeni i wystarczające do domu. Ale chyba lepiej by było, gdyby jakaś firma
      zrobiła i wszystkim lamerom jak ja przy zakupie komputerów oferowała spójny i
      dobrze działający komplet - cały system plus wszystkie aplikacje biurowe,
      przeglądarka i odtwarzacz za powiedzmy 300 zł i reklamowałaby się, że jest
      prosty w obsłudze jak windows i wszystkie programy na niego działają. To chyba
      nie jest takie trudne, żeby to wyprodukować, skoro ruch open source tworzy to
      wszystko za darmo???? Wtedy i microsoft poprawiłby swoje produkty i wojna by
      się skończyła i monopol by się skończył i piractwo może też.
        • Gość: Fiodor Debile Linuksowe !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:21
          Dlaczego karać Microsoft za to że nikt inny nie potrafi wymyślić nic bardziej
          dostępnego i wystarczająco dobrze działającego (w rozumieniu 90% użytkowników
          komputerów na świecie)

          Proponuję ukarać Zakład Energetyczny za to że nie mogę podłączyć telewizora do
          gniazdka w którym będzie coś innego niż prąd i wszystko będzie działało.

          Coraz bardziej odnoszę wrażenie że ci wszyscy linuksowcy to ubrani w
          powycierane koszule flanelowe dewianci siedzący w swoich zatęchłych pokoikach.
          Zaczytują się fantasy i na okrągło oglądają Matrixa. Śnią o wolnym świecie bez
          systemu, układu i korporacji. Budzą się rano w pustm łóżku, potem poranny seks
          z wirtualną kobietą i znowu można walczyć z Microsoftem.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Debile Linuksowe !!! 30.03.06, 11:11
              A ja proponuję trochę poczytać o historii gospodarczej np. USA. o monopolach i
              innych tego typu rzeczach.Bo mi to coraz bardziej właśnie że względu na
              powszechność używania probę opatentowania np. krzesła. Siedzisz to płać.
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Debile Linuksowe !!! 30.03.06, 13:11
                Przepraszam może żle podałem przykłady, aby to zrozumieć posłużmy sie przykładem
                gwintu.
                Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
                trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
                popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
                używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
                kasę za ich używanie.
                Co parę lat je udoskonala. Względną popularność zdobył inny system gwintów
                (calowe) ktore są lepsze miej się zużywają i nie trzeba uiszczać opłat
                licencyjnych (Linuks). Ale ze względu na popularność gwintów metrycznych
                producenci maszyn i urządzeń (oprogramowanie, gry) dostosowali otwory pod gwinty
                metryczne. Niektorzy dają tulejki aby można było stosować rownież Linuks.
                Powstaje pytanie czy za wymyślenie czegoś co stało sie standartem i każdy
                posiada to w domu i w sumie to jest nie potrzebne samo w sobie ale potrzebne są
                różne urządzenia i maszyny które działają przy zastosowaniu gwintów metrycznych
                czy za samo posiadanie śrubki mam wnosić opłatę licencyjną. Nadmieniam, że
                opracowanie tego systemu nie jest zbyt kosztownym przedsięwzieciem skoro
                potrafił to jakiś student ( Linuks) i pobrane opłaty już dawno zwróciły koszt
                opracowania tych gwnintów metrycznych.Ba mało, doprowadziły twórcę do stania się
                najbogatszym człowiekiem na ziemi. Czy on chce zostać jeszcze dwa razy
                bogatszym. No ale sa piraci ktorzy robią te gwinty metryczne bez opłat i
                wzbogacania człowieka ktory ma 24 łazienki.
                Jak się patrzy na historię USA to chyba też byl człowiek ktory brał kasę za
                opracowanie standartu paliwa. Bo na początku też różne benzyny były. Ale urząd
                antymonopolowy ukrócił to, ale też zdążyl się nieżle nachapać. Sądzę, że w tym
                wypadku też dawno już by zrobiono porządek z Bili Gatesem, tylko że tam też się
                patrzy co jest korzystne dla kraju. Ciekaw jestem jaką to stanowi pozycję w
                eksporcie USA. A co niech reszta świata placze i płaci.
                • Gość: topimek Re: Debile Linuksowe !!! IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 16:28
                  To ja ci wyjasnię to na sposób śróbek.

                  Microsoft chce byś używał trzech śrubek i koniecznie najnowszych do każdej
                  naprawy. Powiedzmy że zepsuła ci się nakrętka to musisz kupić całą śrubę(bolec i
                  nakrętkę, bo inaczej nie skręcisz sobie dwóch chęści jakiejś maszynki. Po jakimś
                  casie okazuje się że Microsoft przestał produkować śrudbki pasujące do twojej
                  maszyny i nie możesz jej naprawić. Musisz kupić nową maszynę, bo starej nei
                  skręcisz nowymi śrubami.

                  "Open Source" wymyslił system ujednolicenia wszystkich śrubek i stwiedził że ze
                  starych nie należy rezygnować jeżeli się sprawdzają. Oferuje ci nie trzy a setki
                  rozwiązań przystosowanych do konkretnych uzytkowań. Te trzy śróbki Microsoftu
                  nie wystarczą do wszystkiego no ale wtedy przychodzi Microsoft i mówi ze zrobia
                  takei śróbki. Robi je szybko i z gorszego materiału. Dopłaca do produkcji by
                  zniszczyć konkurencję. Gdy już ją zniszczyyć stwierdza że śrubki sieopłaca
                  produkować albo nie. Jak się nie opłaca to zamyka produkcję mówiąc że ich
                  standardowe trzy śrubki wystarczą.

                  A Ty nie wiedząc że można użyć innych śróbek niz te trzy używasz ich ciągle i
                  wciąż. Bo są dobre. Są lepsze na rynku, ale tych produkcja się mało opłaca bo
                  zaraz Microsoft produkuje podobne tylko że tańsze i gorsze. Ty jako że nie
                  jesteś materiałoznawcą nie widzisz różnicy i kupujesz od Microsoftu. A maszynka
                  ci się psuje i psuje i musisz kupić po jakimś czasie nową bo do starej śrubek
                  nie znajdziesz. I tak w kółko.

                  Acha... Gdy ktoś chce zrobić nakrętki lub tulejki na "Open Source" Microsoft
                  szantażuje go że przestanie odbierac jego nakrętki... I tak w kółko. Windows
                  jest najlepszy bo wszystkie programy na nim chodzą. Wszystkie programy nie
                  chodza na Windowsie, bo Windows o to dba uaktualniając oprogramowanie.

                  Są dobrzy informatycy któzy swego czasu załatali Winde 95 i Winde 98. Microsoft
                  mógł sie z nimi skontaktować i kupić licencję na poprawki. Ale po co skoro
                  lepiej zarobić na nowym systemie. Do tego bedziesz musiał kupić nowego Office'a,
                  odwołując ise do śrubek bedziesz musiał kupić nowe smary, podkładki i klucze.
                  Czy taka analogia do ciebie przemawia?
              • cyberrafi Ofiary M$ FUD-u 30.03.06, 13:12
                Nieszczęśni wielbiciele Wielkiego Bila myślą, że Wolne Oprogramowanie powstaje
                wyłącznie za darmo. W rzeczywistości wiele konkretnych firm (np. IBM, Sun)
                wykłada na to sporą kasę. Podobnie postępują rządy rozsądnych państw. Robią tak
                ponieważ po prostu się im to opłaca.
    • Gość: kask To powinni zamknąć ludzi piszących Linuxa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:11
      Bo rozdają produkt za darmo z wszelkimi możliwymi dodatkami. Jeżeli obiektywnie
      spojrzeć na problem to wygląda tak: Microsoft sprzedaje swój produkt z paroma
      dodatkami a tu goście rozdają to samo z większą ilością dodatków, kradną MS
      rozwiązania (bądźmy szczerzy Linux obecnie wygląda jak podróba Windows,
      OpenOffice to już podróba oficjalna). I jeszcze źle, więc należy im przywalić
      karę, bo niszczą konkurencję, przywalić karę bo nie rozdają innym na talerzu
      swoich rozwiązań.
        • Gość: kask Re: To powinni zamknąć ludzi piszących Linuxa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:49
          Naucz się dyskutować, nie obrażając się na innych (jak wspomniane osoby noszące
          moherowe berety), wtedy będziesz dorosły. Wiem że MS wzorował interfejs na
          system MacOS (Apple to nazwa firmy a nie systemu operacyjnego) i to za
          późniejszą zgodą Apple, który też sam okienek nie wymyślił. Ale chodzi o coś
          innego - jeżeli Linux nie przyjął się wśród masowego odbiorcy, a ludzie wolą
          komercyjny system, który nie jest za darmo, to fakt, że Windows dostarczany
          jest z paroma dodatkami nie oznacza, że konkurencja, która stworzy coś
          wartościowego jest skazana na śmierć i że istnieje jakiś monopol łamiący prawo
          UE.
          • cyberrafi Śmieszny G54 30.03.06, 13:22
            Okienka były wynalazkiem firmy Xerox, podobnie jak myszka i sieć Ethernet.
            Tylko, że wtedy nikomu nie przyszłobyby do głowy nazywać wykorzystania tych
            pomysłów kradzieżą. Dopiero wiele lat później skorumpowani politycy wprowadzili
            idiotyczne ustawy o patentach w Stanach.
      • Gość: evil_core Re: To powinni zamknąć ludzi piszących Linuxa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:24
        Linux to tylko jadro systemu. a ty mowisz o dystrybucjach, bo poza jadrem do
        Linuksa sie nic nie dostaje. Pozatym masz dostep do kodu linuksa, bardzo dobrze
        udokumentowany, i kazdy moze pod ten system napisac program bez wiekszego problemu.
        A co do kradziezy rozwiazan, to micro$ost kradnie je innym. MacOSX je ma od
        ladnych paru lat, ten caly pulpit 3D, a graficzne srodowisko mial juz przed
        windowsem. Te efekty w viscie sa zerzniete z unnych systemow operacyjnych., nie
        tylko mac'a. Bo w linuxie juz pare lat temu moigles uzywac Luminocity i miec
        ladny akcelerowany pulpit 3D ze wszystkimi bajerami.
        A teraz jest XGL i AIXGL, dwa konkurencyje rozwiaznia, to pierwsze promowane
        przez Novell'a, a drugie przez Red Hata. Chcesz zobaczyc to sciagnij bete NLD,
        albo jakies livecd pokazujace mozliwosci XGL, od ktorych sie roi w internecie, i
        nei pieprz wiecej glupot ze to wszyscy zzynaja od windows'a, bo jest dokladnie
        odwrotnie.

        A co do OpenOffice. To nei ma nic wspolnego z Linux'em, jest to Wolne
        Oprogramowanie, wieloplatformowe(w tym na windowsa takze), i nie widze tam
        podobienstw w interfejsie do windows'a. Sa inne programy biurowe wzorujace sie
        na interfejsie Word'a, jak np Abiword, ale napewno nie OpenOffice. To micro$oft
        Office byl zerzniety z Lotus'a i wielu innych pakietow biurowych istniejach nie
        tylko przed m$office, ale takze m$works, kiedy szczytem techniczych mozliwosci
        m$ w edycji tekstu byl notatnik.

        Unia by sie nei doczepila do m$ jezeli podczas instalacji moizna byt zrezygnowac
        z instalacji niektorych programow, jezeli mozna by wylaczyc autostart
        msmessengera(wiem ze sie da, ale nie kazdy umie), jezeli mozna by bez problemu
        ustawiac inne programy jako defaultowe(wiem ze teraz moznam ale dopiero po
        licznych sprawach sadowych), jezeli by nie szantazowal producentow sprzetu ze
        jezeli dolacza do sprzedawanych komputerow netscape'a, firefox'a czy
        OpenOffice'a to beda musieli placic normalna cene za kazdy egzemplarz windowsa
        dolaczany do komputera(producenci sprzetu maja ogromna znizke), czy nawet dawac
        lapowki (slawna sprawa z Netscape'm i bodajze Dellem czy NEC'iem)
        Nie wiem czy ty masz jakiekolwiek pojecie o programowaniu, programisci nie chca
        pelnego kodu windowsa, wystarczyly by naglowki bibliotek, z ktorymi sie linkuja
        aplikacje uzytkowe, oraz by byly zaopatrzone w krotkie komentarze ktore
        wywolanie fukcji do czego sluzy. Niby to jest, ale tylko czesc. Wiekszi wydawcy
        programow czesto dostaja te informacje, poniewaz inaczej nie byliby w stanie
        napisac programow, oczywiscie nie moga tych informacji udostepniac osoba
        trzecim, mimo iz nie ma tam nic sekretnego. Ale niezalezni programisci czy
        mniejsze firmy nie dostana tego, wlasnie z powodu bo gdyby dostalo sie to w
        'niepowolane rece' byloby by latwiej npisac API, oraz emulatory, dzieki czemu
        mozna by odpalac programy te pod innymi systemami opracyjnymi. To co sprawia ze
        wszyscy trzymaja sie windoiws'a, to to ze nie moga odpalic wsystkich gier na
        linuksie.
    • Gość: Pi Dzieci nie znają już świata bez Łindołsa, EXC i W IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 30.03.06, 11:01
      Większość młodych użytkowników już nie wie, że były czasy gdy Bill nie
      dominował. Były czsy gdy był wolny rynek systemów, edytorów itp. - dawne czasy.
      Bill nie stworzył monopolu dzięki genialnym programistom microsoftu tylko
      dzięki zakupom i "podróbom". DOS-a kupił, okienka "skopiował" z maców. Pezjął
      kilka mniejszych firm.
      Produkty takie jak np. Word, Excel do dzisiaj nie osiągnęły jakości
      WordPerfecta czy Lotusa ale osiągnęły dominację dzięki marketingowi i sprzedaży
      wiązanej.
      Po osiągnięciu monopolu Bill wprowadził wygórowane ceny. Kiedyś gdy pojawiała
      się nowa wersja systemu wystarczyło dopłacić za upgrade teraz trzeba zapłacić
      całość za nową wersję wcale nie lepszą od starej.
      Wadą monopolu Billa nie jest to że sprzedaje swoje produkty w paczkach tylko to
      że te produkty bardzo kiepsko sie rozwijają - jest w nich pełno bajerów i
      wodotrysków ale ich podstawowe funkcje się nie rozwijają - są powolne mają
      coraz większe wymagania sprzętowe.
      Kupowanie Łindołsów dla urzędów, gdzie wykorzystywane sa 2 , 3 programy
      specjalistyczne jest kompletną bzdurą - Ł jest tam potrzebny tylko d ogrania w
      pasjansa... (i tam trzeba by szukać miejsca do podważenia monopolu a nie przez
      odgórne zakazy - tak zrobiono np. w Wilekiej brytani gdzie policja pracuje pod
      sytemem linuxowym - kilka milionów dol. oszczędności to argument a niegłupi
      nakaz/zakaz).
      • maruda.r Re: Dzieci nie znają już świata bez Łindołsa, EXC 30.03.06, 14:23
        Gość portalu: Pi napisał(a):

        > Produkty takie jak np. Word, Excel do dzisiaj nie osiągnęły jakości
        > WordPerfecta czy Lotusa ale osiągnęły dominację dzięki marketingowi i sprzedaży
        > wiązanej.

        **************************************

        Nie całkiem. Tak po prawdzie, to konkurencja sama sprawę przesrała. Gates wygrał
        lokalizacjami z często lepszą konkurencją. Znakomity kiedys pakiet biurowy
        AmiPro miał niezgrożoną pozycję na rynku. Ale Lotusowi nie chciało się
        lokalizować następnej wersji obsługujacej długie nazwy plików. Więc klienci
        podziękowali. Swój sukces Gates zawdzięcza temu samemu podejściu, co Ford.
        Podstawowym klientem będzie przeciętny Kowalski, ledwo piszący w jednym języku,
        a nie wykształcony poliglota.

        Z cała reszta postu sie zgadzam.