Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 13:36
Nieswiadomie (kumpel podeslal mi materialy) umiescilem na swojej stronie
materialy nalezace do serwisu z domeny PL.Byl to tekst.
Wczoraj dostalem maila ze to kopia i pytanie skad to mam.Poszukalem w
internecie i rzeczywiscie jest to plagiat.Kumpel byl wirtualny - znamy sie
tylko z internetu wiec nie moge miec do niego pretensji.

Teksty usunalem jednak wlasciciel serwisu nazwal mnie zlodziejem dorobku
naukowego i chce pozwac mnie do sadu.Czy to juz moj koniec?
Jak wyglada moja sytuacja prawna?Piszcie bo troche spekalem.


Jako nieswiadomy debil wszystkie maile podpisywalem
imieniem,nazwiskiem,tel.kom.
    • yasny Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? 31.01.03, 13:39
      zalezy co to za teksty ... i do jakiego stopnia poczules sie ich "autorem",
      mysle ze jakos sie dogadacie ... chyba ze ktos jest tak upierdliwy, albo rzeczywiscie przegiales, ze sie tak oburzyl ....
    • taipan Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? 31.01.03, 13:52
      Według mnie nawet nieświadome umieszczenie czyjś tekstów na stronie
      jest plagiatem i złodziejstwem. Na początku, jeżeli nie jest to tekst
      własny, powinno się sprawdzić w internecie, czy takie teksty (czy inne
      rzeczy) już istenieją. Szkoda, ze nie podpisales tekstow imieniem i
      nazwiskiem lub samym e-mailem, osoby, ktora ci te teksty wyslala, bo
      teraz wyglada na to, ze to ty to skopiowales, a tak odpowiedzialnosc
      przeszlaby na tamta osobe ;)
    • stratoos Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? 31.01.03, 14:42
      Gość portalu: tomeki napisał(a):

      > Nieswiadomie (kumpel podeslal mi materialy) umiescilem na swojej stronie
      > materialy nalezace do serwisu z domeny PL.Byl to tekst.
      > Wczoraj dostalem maila ze to kopia i pytanie skad to mam.Poszukalem w
      > internecie i rzeczywiscie jest to plagiat.Kumpel byl wirtualny - znamy sie
      > tylko z internetu wiec nie moge miec do niego pretensji.
      >
      > Teksty usunalem jednak wlasciciel serwisu nazwal mnie zlodziejem dorobku
      > naukowego i chce pozwac mnie do sadu.Czy to juz moj koniec?
      > Jak wyglada moja sytuacja prawna?Piszcie bo troche spekalem.

      Plagiat, kradziez i zlodziejstwo jest dosc popularne w necie. Szczegolnie jesli
      chodzi o grafiki, teksty i opracowania. Dopuszczalne jest (najczesciej za zgoda
      obu stron) zamieszczenie "pozyczonych" materialow ale z WYRAZNYM podpisem
      autora i zrodla. Jesli Ty podpisales sie swoim imieniem i nazwiskiem pod
      czyjims materialem (np. tekstem) to jest to klasyczne zlodziejstwo, ew. jak
      wolisz plagiat. Od strony prawnej nie znam tego tematu.
      • Gość: stud Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 31.01.03, 15:48
        Niestety tak! Jesteś! Ale prostaraj się jakoś z prawdziwym autorem tekstu
        dogadać. Bo nawet jeżeli zostałeś wprowadzone w błąd przez osobę trzecią (czyli
        wirtualnego kumpla) i masz na to dowody to (w postaci korespondecnji mailowej z
        nim), to nie zwalania Cię to przed konsekwencjami umieszczenia "trefnego"
        tekstu na swoich stronach :-( Jako właściciel i red. naczelny swoich stron
        ponosisz wysztkie konskwencje :-( w tym prawne i finansowe

        Problem w tym, że jak się gość uprze to może Ci trochę syfu koło d..y narobić,
        sprawa w sądzie itp., dla pocieszenia mogę Ci powiedzieć, że nawet jak będzie
        chciał jakieś duże odszkodowanie, to go mu sąd nie przyzna, ale Ty będziesz
        miał niemiły wpis w życiorysie :-( Staraj się aby do tego nie doszło, za
        wszelką cenę!! W ostateczności poproś o załatwienie sprawy w trybie mediacji
        między stronami a nie na rozprawie sądowej!!!
        A na przyszłość to poprostu lepiej kontroluj co na swoich stronach
    • Gość: letka Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 17:19
      popatrzcie - nawet tak na to nie patrzyłam. Jakiś rok temu na stronie kumpla
      (dla studentów) umieściłam kilka swoich prac. Jakiś miesiąc temu znalazłam je
      na zupełnie innej stronie podpisane przez autora tej strony. Wtedy
      ograniczyłam się do napisania maila do właściciela tej stronki przez co
      umieścił on na niej sprostowanie i przeprosiny. Jakoś nie przyszło mi do głowy
      pozywać go do sądu.
    • tmmalinka Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? 31.01.03, 17:51
      Istotne jest też to, czy strona jest stroną komercyjną, czy też może
      niekomercyjną. Jeśli komercyjną, to uuuuuuuuuuuuuuuu...
      Jeśli niekomercyjną, to sprawy mają sie trochę lepiej.
      Czy serwer jest ulokowany za granicą, czy w Polsce?
      Jeśli za granicą, to sprawy mają się dobrze. ( Nie pamiętam dlaczego, ale
      kiedyś oglądałem program na ten temat i mówili, że problemem są strony
      zakładane na zagranicznych serwerach).
      Strona jest ulokowana na serwerze, i to on jest odpowiedzialny za treści na nim
      zawarte ( chyba, że w regulaminie jest napisane inaczej ).
      I jeszcze jedno.
      Plagiat, to nie to samo co złodziejstwo.
      Słownik w domu każdy powinien mieć i czasami z niego korzystać.

      --------------------------------------------------------------------

      Jeśli wrzuciłeś tekst nie własnej produkcji, to powinieneś, zaznaczyć z jakiego
      źródła pochodzi i kto jest autorem. Już nie chodzi o plagiaty, ale o zwyczajną
      webmasterską netykietę.
      I wirtualne znajomości nie zawsze wróżą najlepiej. Masz przykład.
      Na przyszłość, lepiej usiądź przy tekście, przeedytuj go i dopiero wrzuć. to
      nic nie kosztuje, a i lepsze samopoczucie.

      Trzymaj się.
    • zeh Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? 31.01.03, 21:47
      Dla nieświadomego, aby był bardziej świadomy:

      USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

      Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności
      twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci,
      niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
      2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
      1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi
      (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
      2) plastyczne,
      3) fotograficzne,
      4) lutnicze,
      5) wzornictwa przemysłowego,
      6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i
      urbanistyczne,
      7) muzyczne i słowno-muzyczne,
      8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne,
      9) audiowizualne (w tym wizualne i audialne).
      3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał
      postać nie ukończoną.
      4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek
      formalności.
      Art. 2. 1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka,
      adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do
      utworu pierwotnego.
      2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy
      utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do
      utworu pierwotnego wygasły.
      3. Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat
      od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy
      wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
      4. Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji
      cudzym utworem.
      5. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu
      pierwotnego.
      Art. 3. Zbiory, antologie, wybory, bazy danych są przedmiotem prawa
      autorskiego, nawet jeżeli zawierają nie chronione materiały, o ile przyjęty w
      nich dobór, układ lub zestawienie ma twórczy charakter, bez uszczerbku dla praw
      do wykorzystanych utworów.
      Art. 4. Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
      1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty,
      2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole,
      3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne,
      4) proste informacje prasowe.
      Art. 5. Przepisy ustawy stosuje się do utworów:
      1) których twórca lub współtwórca jest obywatelem polskim lub
      2) które zostały opublikowane po raz pierwszy na terytorium
      Rzeczypospolitej Polskiej albo równocześnie na tym terytorium i za granicą, lub
      3) które zostały opublikowane po raz pierwszy w języku polskim, lub
      4) których ochrona wynika z umów międzynarodowych.
      Art. 6. W rozumieniu ustawy:
      1) utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy
      został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie,
      2) opublikowaniem równoczesnym utworu jest opublikowanie utworu na
      terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i za granicą w okresie trzydziestu dni od
      jego pierwszej publikacji,
      3) utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem
      twórcy został udostępniony publicznie.
      Art. 7. Jeżeli umowy międzynarodowe, których Rzeczpospolita Polska jest stroną,
      przewidują dalej idącą ochronę, niż to wynika z ustawy, do nie opublikowanych
      utworów obywateli polskich albo do utworów opublikowanych po raz pierwszy na
      terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub równocześnie na terytorium
      Rzeczypospolitej Polskiej albo opublikowanych po raz pierwszy w języku polskim -
      stosuje się postanowienia tych umów.
      Art. 8. 1. Prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej.
      2. Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze
      uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej
      wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.
      3. Dopóki twórca nie ujawnił swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa autorskiego
      zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich braku - właściwa organizacja
      zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
      .................

      Rozumiem, że wina nie podlega dyskusji. Nim kogokolwiek będzie się penalizować,
      trzeba zbadać szkodliwość czynu. Rozumiem, że nikła. Domniemuję, że nie
      działałeś celem odniesienia korzyści. Wnoszę, że po zwróconej uwadze, wycofałeś
      obcy tekst i przeprosiłeś. Mam nadzieję, że nie podpisałeś go własnym
      nazwiskiem, co by oznaczało, że go sobie przywłaszczyłeś.

      Jeśli odpowiadasz pozytywnie na ww. pytania, to śpij spokojnie i nie próbuj
      wejść ponownie w konflikt z prawem!


      • Gość: HeFF Re: Czy jestem zlodziejem ? Plagiat ? IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 18:11
        bal bla bla bla
        gowno ci moga zrobic.
        Nic. Nawet jesli beda mieli twoj adres domowy.
        Kto podejmie sie tego ?
        to znikoma szkodliwosc spoleczna.
        Daj spokoj i nie pekaj.
        W internecie mozna robic co sie chce - gowno sie maja do rzeczywistosci polskie
        przpeisy.

        AHOJ
Pełna wersja