Polska obrona Microsoftu?

    • Gość: jan Tylko 2 komisarzy dobrze myśli? Szkoda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 12:48
      Śmieszy mnie to całe zamieszanie z Microsoftem, pod publiczkę. To oni stworzyli
      Windows, oni go wypromowali i mają prawo dołączać do systemu co chcą i robić z
      nim, co chcą. Dlaczego miałoby być inaczej? Bo inne, mniejsze i gorsze
      pseudo-firemki chcą lansować swoje produkty? To niech też stworzą swój system,
      sprawią, żeby był popularny na całym świecie, a później dołączają do niego swoje
      programy.

      Dziwi mnie, że ustawodawstwo unijne jest na tyle śmieszne, że w ogóle dopuszcza
      do robienia takiej nagonki, jaka teraz ma miejsce.
    • Gość: anet Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 13:09
      Głupota nie boli...
    • amatil Re: Polska obrona Microsoftu? 14.07.06, 13:59
      Straszne. Huebner z Mandelsonem złamały unijną jednomyślność. I co gorsze,
      polska komisarz wyraziła WĄTPLIWOŚCI. Wstyd.
    • Gość: Janusz. Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 14.07.06, 15:27
      ....i niby co zastapi Windows? Kto ma lepsze idee? Narazie nikt, a jak narazie
      nikt to Windows jest monopolem i Microsoft moze dyktowac warunki jakie chce. A
      nawiasem mowiac, ze wszystkich dostepnych OS to chyba wlasnie Windows jest
      najlepsze. Viva Windows Vista, juz nie moge sie doczekac.
    • Gość: Jon Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.crowley.pl 14.07.06, 15:32
      Chyba o Tobie.... zwazajac ze najwyrazniej zyjesz w oderwaniu od
      rzeczywistosci...
    • Gość: fafa Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.GRAB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:45
      Amerykanie przez lata chronili własną gospodarkę różnymi,
      "nierynkwymi" metodami. Kiedy UE zaczyna zabiegać o własny
      interes to jest "socjalistyczna", "komunistyczna" i w ogóle
      beee. Protekcjonizm wykorzystywały i wykorzystują wszystkie
      rozwinięte gospodarki świata. MS nie jest firmą europejską
      i nie widzę powodu, dla którego należy się z nimi cackać. Nie
      płacą tu jakiś gigantycznych podatków, nie stanową podpory
      europejskiej gospodarki, nie prowadzą tu działalności
      badawczo-rozwojowej, może poza rozwojem salonów sprzedaży i
      marketingu, więc nie ma się co nad nimi użalać. Ta kara
      to i tak jest dla nich 3-dniowy utarg.
    • Gość: BH Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.icpnet.pl 14.07.06, 16:00
      Zobaczymy... Nie chce tu nikogo obrazić ale... Jakoś nie moge sobie wyobrazić
      "typowej" sekretarki poslugującej sie komputerem z Linuxem zamiast Windowsa...
      Jest to system prosty w obsłudze, na pewno prostszy niż Linux. Poza tym moze i
      Windows jest kiepski i wszyscy na niego narzekają ( w tym i ja) ale już tak
      głęboko zakorzenił sie na świecie że cieżko bedzie to zmienić.
    • freewolf Re: Polska obrona Microsoftu? 14.07.06, 16:58
      Nie rozumiem bluzgów na Windows. Miałem i mam do czynienia tak z różnymi
      dystrybucjami Linuxa, jak i z różnymi wersjami Windowsa. Każdy z tych systemów
      ma swoje wady i zalety. Jednakże do systemu dla zwykłego użytkownika (co to i
      pogra, i muzyki posłucha, i jakiś tekst wklepie, i proste obliczenia porobi)
      Linuxowi, moim zdaniem, jeszcze wiele brakuje, a Windows idzie ku lepszemu.
      Z kolei, pod kontem programisty, platforma .NET Microsoftu jest świetnie
      przemyślana i wygodna w obsłudze, obsłudze wersje ograniczone są dostępne za
      darmo.
      Również polityka licencyjna Microsoftu (a zwłaszcza licencje studenckie na
      Windows i różnego rodzaju narzędzia programistyczne) poprawiła się znacznie.
      Wiele uczelni ma umowy z Microsoftem, dzięki którym studenci mają zapewniony
      dostęp do produktów tegoż koncernu za darmo (uczelnia płaci stałą roczną
      opłatę).
      Mnie najbardziej urzekły różnego rodzaju pakiety SDK, zwłaszcza DirectX,
      umożliwiające szybkie i łatwe zaawansowane programowanie.
      W dystrybucjach Linuxa zdarza się z kolei, że biblioteki programistyczne o tych
      samych nazwach działają w nieco inny sposób. Co więcej, w różnych wersjach
      czasem jest zaimplementowana obsługa programistyczna pewnych zagadnień w inny
      sposób.
      Linux nie jest zły – jest po prostu na chwilę obecną nieco zbyt skomplikowany w
      obsłudze.
      Poza tym – brak mu dobrych darmowych programów w wielu dziedzinach. Co zresztą
      jest całkiem zrozumiałe, bo po co zostawać programistą z idei, jak można mieć
      za to niezłe pieniądze?
      I tu nasuwają się 4 zagadnienia:
      1. Ludzie – jeśli tak zależy Wam na dobrym darmowym oprogramowaniu, to sami
      nauczcie się je pisać, gdyż (prawie) nikt nie zrobi tego dla Was na zawołanie.
      Nie po to programiści studiują 5 lat, żeby za darmo cokolwiek robić. Takie są
      prawa rynku.
      2. I to najbardziej mnie śmieszy – większość ludzi, których znam, a którzy
      korzystają na co dzień z Linuxa, pierwsze co instalują to emulator Windowsa
      Windowa większość programów uruchamiają za jego pomocą. To nie prościej od razu
      korzystać z Winbdows?
      3. Czy Windows jest niebezpieczne?
      Tylko raz mi się zdarzyła sytuacja z wirusem (to było jeszcze za czasów Windows
      95), gdy musiałem formatować od ręki dysk. Tak poza tym zdarza mi się czasem
      spyware, etc. Dobry antywirus i antyspam (sporo jest darmowych i całkiem
      niezłych) załatwiają większość zagrożeń. Poza tym – pod Linuxa robaczki i
      wirusy też się zdarzają. Jeśli robi się regularne backupy swoich danych (na
      odrębnym nośniku!!! – zaznaczam, bo jakoś większość osób pod hasłem backup
      rozumie skopiowanie swoich danych do katalogu utworzonego na przykład na
      pulpicie, co w przypadku ataku i konieczności na przykład formatu daje tyle co
      leczenie grypy młotkiem :) ), to nie powinno być problemu.
      4. Ceny – podam na przykładzie MS Orfice 2003. Czy naprawdę tak ciężko zrobić
      zrzutkę w 3 kumpli i na użytek domowy kupić sobie wersję studencką z licencją
      na 3 stanowiska? 450 zł to akurat 150 zł na osobę.
      Nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem żadnego z systemów. Po prostu Windows
      jest jak dla mnie wygodniejszy do codziennego użytku. Rzecz gustu. Każdy ma
      prawo mieć swoje zdanie, moje macie powyżej.
      • Gość: tom Re: Polska obrona Microsoftu? IP: 80.51.247.* 14.07.06, 20:09
        Chyba zbyt wiele się naczytałeś artykułów typu "oto fakty" Microsoftu.
      • gobi03 Re: Polska obrona Microsoftu? 18.07.06, 04:55
        freewolf napisał:

        > Nie rozumiem bluzgów na Windows.

        Neuro-Lingwistyczne Programowanie?

        > ma swoje wady i zalety. Jednakże do systemu dla zwykłego użytkownika (co to i
        > pogra, i muzyki posłucha, i jakiś tekst wklepie, i proste obliczenia porobi)
        > Linuxowi, moim zdaniem, jeszcze wiele brakuje

        Bardzo niewiele brakuje - zmiany technologii programowania, żeby gry były
        bardziej uniwersalne. No i trochę więcej linuksowych graczy - laików.

        > Również polityka licencyjna Microsoftu (a zwłaszcza licencje studenckie na
        > Windows i różnego rodzaju narzędzia programistyczne) poprawiła się znacznie.

        I wciąż się poprawia ;-)

        > Linux nie jest zły – jest po prostu na chwilę obecną nieco
        > zbyt skomplikowany

        Tak się mówi od 1996 roku, kiedy zobaczyliśmy, że jest to sprawny system.

        > Poza tym – brak mu dobrych darmowych programów w wielu dziedzinach

        ???

        > I tu nasuwają się 4 zagadnienia:
        > 1. Ludzie – jeśli tak zależy Wam na dobrym darmowym oprogramowaniu,
        > to sami nauczcie się je pisać

        Moim zdaniem, to co wymieniasz na początku jest już w weilu dystrybucjach.
        Apel bez sensu.

        > 2. I to najbardziej mnie śmieszy – większość ludzi, których znam,
        > a którzy korzystają na co dzień z Linuxa, pierwsze co instalują
        > to emulator Windowsa

        Ja nie znam.

        > 3. Czy Windows jest niebezpieczne?
        > Tylko raz mi się zdarzyła sytuacja z wirusem (to było jeszcze
        > za czasów Windows95), gdy musiałem formatować od ręki dysk.
        > Tak poza tym zdarza mi się czasem spyware, etc.

        I - oczywiście - nadal masz zaufanie do MS? Po tych wszystkich Blasterach,
        Sasserach itd?


        > Dobry antywirus i antyspam (sporo jest darmowych i całkiem
        > niezłych) załatwiają większość zagrożeń.
        > Poza tym – pod Linuxa robaczki i wirusy też się zdarzają.

        Nie, nie - linuksowe antywirusy mają wyłapywać wirusy Windows :-D
        Nie widziałem w naturze żyjącego wirusa linuksowego.

        > Jeśli robi się regularne backupy swoich danych
        > ... młotkiem :) ), to nie powinno być problemu.

        Gratuluję dobrego samopoczucia. Już wiem, gdzie pracujesz i w jakim dziale

        > 4. Ceny – podam na przykładzie MS Orfice 2003. Czy naprawdę tak ciężko zr
        > obić
        > zrzutkę w 3 kumpli i na użytek domowy kupić sobie wersję studencką z licencją
        > na 3 stanowiska? 450 zł to akurat 150 zł na osobę.

        Masz na myśli 3-osobowe homoseksualne małżeństwo?

        > Nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem

        Ojej, jakie to "szczere inaczej" ...

        > jest jak dla mnie wygodniejszy do codziennego użytku. Rzecz gustu. Każdy ma
        > prawo mieć swoje zdanie, moje macie powyżej.

        Jak dla Ciebie, to na pewno, bo Ci za to płacą. A masz może własne zdanie?
        Powiedz: "mam, ale się z nim nie zgadzam".
    • Gość: Karol Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 17:51
      Ludwik powinien wsadzić Hubner w kamasze. Nie nadaje się do Parlamentu
      Europejskiego.
    • Gość: maciej35 Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 18:07
      Jak na razie nikt nie chce słyszeć o innym oprogramowaniu jak microsoft ... i to
      boli.. :( (gentoo linux user&admin)
      • Gość: p2p Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.acn.waw.pl 16.07.06, 20:04
        Nieprawda - ja chetnie slucham o innym oprogramowaniu np Steinberga, Autodesku,
        Adobe itd.
    • Gość: Ja To oczywiste, że dostala w łape! IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 17.07.06, 14:04
      Ciekawe dlaczego Hubner nie chce, aby 280 mln Euro trafiło do Unijnej kasy?
      (pytanie retoryczne?)
    • Gość: llmxs Re: Polska obrona Microsoftu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 17:08
      tak wsumie to calkiem mozliwe zwlaszcza widzac interfejs visty widac ze MS i
      dzie w zlym kierunku upodabnia sie troche do X linuxowych
Pełna wersja