wrobiona w promocję...?

30.07.06, 09:25
Czuję się oszukana. W kwietniu 2005 kupiłam Neostradę 256 z umową na rok.
Kosztowało mnie to 59 zł netto/m-c. Gdy zbliżał sie koniec umowy,
zaproponowano mi jej przedłużenie i w ramach "specjalnej promocji" zwiększenie
prędkości do 512 za jedyne 10 zł więcej. Dałam się złapać i podpisałam umowę
na dwa kolejne lata. Szlag mnie trafia gdy widzę że tepsa obniżyła ceny i
teraz można mieć tę samą prędkość za 28 zł netto (przez pierwszy rok). A
przede mną prawie dwa lata obowiązywania umowy... Wychodzi na to, że nie
opłaca się być wiernym i lojalnym klientem tepsy...
    • heart_of_ice Re: wrobiona w promocję...? 30.07.06, 11:49
      tez mi odkrycie....

      poza tym tak dziala swiat:) zawsze sa jakies korzystniejsze promocje, nie tylko
      w tepsie - w kablowce czy sieciach komorkowych tez

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
      • ycbo Re: wrobiona w promocję...? 30.07.06, 13:17
        Wiernym klientem nie opłaca się być w innych firmach także.
        Celem jest nowy frajer a stary i tak płaci.
    • Gość: aaaa Re: wrobiona w promocję...? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.07.06, 16:57
      heh nie mneij pretensji do Tpsy bo to Twoja wina, trza umowe przed podpisaniem
      przeczytać.. tego ucyzli mnei przynajmnej w szkole ;)
      • neder Re: wrobiona w promocję...? 30.07.06, 16:58
        Gość portalu: aaaa napisał(a):

        > heh nie mneij pretensji do Tpsy bo to Twoja wina, trza umowe przed podpisaniem
        > przeczytać.. tego ucyzli mnei przynajmnej w szkole ;)


        skoro Cię uczyli to rozumiem, zę uczyli Cię także czytac ze zrozumieniem inne
        teksty? Więc przeczytaj jeszcze raz i zastanów się co ma zrozumienie treści
        umowy do tego o co chodzi autorce wątku.
        pzdr
      • Gość: gość Re: wrobiona w promocję...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 18:45
        > heh nie mneij pretensji do Tpsy bo to Twoja wina, trza umowe przed podpisaniem
        > przeczytać.. tego ucyzli mnei przynajmnej w szkole ;)

        Czytać umiem świetnie, i to nawet ze zrozumieniem. Umowę podpisywałam na trzy
        miesiące przed wprowadzeniem nowej promocji przez tepsę, więc choćbym
        przeczytała to co podpisałam pięć razy i to po jednej literce, niczego by to nie
        zmieniło.
        P.S. A pisać Cię uczyli? ;)
        • Gość: sino Re: wrobiona w promocję...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 14:43
          Sceże wontpiem:)

          Suuuper, nowi bulą po 28, a potem po 56, śr.47 przez 3 lata, a starzy, ech...
          Co ciekawe neo 1024 jest niemal 2x droższe niż 512: 53 do 28 podczas gdy 2048 to tylko 63PLN. Ciekawe kiedy wreszcie obniżą ceny starym klientom? Gdy już nowi będą mieli 512 za 5 PLN?
    • Gość: Oleks Re: wrobiona w promocję...? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.06, 23:07
      Wydaje się, że szanse są małe na rozwiązanie umowy lub obniżenia ceny. Ale
      warto próbować. Napisz, że będziesz szukać pomocy w Federacji Konsumentów, czy
      nawet W Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Może zmiękną. Ja kiedyś
      kupiłem telewizor "wypasiony" panasonic za 4300 zł. Po 2 -ch tygodniach
      zobaczyłem w sklepie obok ten sam telewizor za 3800 zł. Nastraszyłem w/w
      urzędami i w końcu zwrócili mi 500 zł. Jest to tak zwana nieuczciwa
      konkurencja, która jest zwalczana.
      • Gość: golden_bell Re: wrobiona w promocję...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 11:31
        Hmmm, pomysł z Federacją Konsumentów nie jest zły! Takich "wrobionych" jak ja
        jest na pewno więcej... Może gdybyśmy zaczęli zbiorowo nękać tepsę telefonami i
        mailami...?
        • Gość: KKW Re: wrobiona w promocję...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 11:57
          eeee, wątpie ....
          • Gość: KKW Re: wrobiona w promocję...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 12:00
            a tak przy okazji. Jak podpisywałem umowę na radiowy internet, to było to
            tańsze niż internet z TPsy. Teraz tepsa jest tańsza. ALe ja pewnie nie mam
            szansy na zmniejszenie abonamentu.
      • manhu Re: wrobiona w promocję...? 01.08.06, 14:33
        Oleks to nie żadna nieuczciwa konkurencja, ale przykład pipipi. Owszem nie chcieli się bić za parę groszy z matołem. Ja też co nieco sprzedaję i niektórzy się wkur****, że mam to po np.180 gdy w Empiku jest po 199 a na Allegro za 110. No cóż nie każdy może sprzedawać lewiznę. A ten sklep obok może miał z innej tańszej dostawy, albo niższą marżę. Nie podoba się to nie kupuj!!!

        Z neostradą jest inaczej, bo TPSA ma monopol i większość (z 90%) może mieć neo lub modem (lub dziadowską radiówkę). W sumie ma wybór: mieć albo nie mieć neostrady.
      • Gość: jaco Re: wrobiona w promocję...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 22:32
        "Wydaje się, że szanse są małe na rozwiązanie umowy lub obniżenia ceny. Ale
        warto próbować. Napisz, że będziesz szukać pomocy w Federacji Konsumentów, czy
        nawet W Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Może zmiękną. Ja kiedyś
        kupiłem telewizor "wypasiony" panasonic za 4300 zł. Po 2 -ch tygodniach
        zobaczyłem w sklepie obok ten sam telewizor za 3800 zł. Nastraszyłem w/w
        urzędami i w końcu zwrócili mi 500 zł. Jest to tak zwana nieuczciwa
        konkurencja, która jest zwalczana".

        większej głupoty nie czytałem. czy na telewizory obowiązuje jakaś cena
        urzędowa, której należy przestrzegać?


      • jan-w Re: wrobiona w promocję...? 02.08.06, 23:20
        Cytuję oleksego:
        Ja kiedyś
        kupiłem telewizor "wypasiony" panasonic za 4300 zł. Po 2 -ch tygodniach
        zobaczyłem w sklepie obok ten sam telewizor za 3800 zł. Nastraszyłem w/w
        urzędami i w końcu zwrócili mi 500 zł. Jest to tak zwana nieuczciwa
        konkurencja, która jest zwalczana.

        Nie wierzę w to co piszesz. Gdzie znalazłbyś takich idiotów?
        To nie jest nieuczciwa konkurencja. Zgodnie z twoim rozumowaniem, sprzedawca
        komputera, powinien co miesiąc wymieniać mi go na nowszy model? Albo stopniowo
        zwracać pieniądze, w miarę starzenia się sprzętu? Obudź się. PRL upadł. Cen
        urzędowych już nie ma. Wchodzą na rynek nowsze modele, starsze tanieją bo sklep
        chce się ich pozbyć. Ja kupiłem najlepszy telewizor Sony za 8500. Po miesiącu
        kosztował 6000. Do głowy by mi nie wpadło robić z tego problem. Miałem pecha,
        innym razem będę miał więcej szczęścia. Najlepiej nie kupować topowego modelu,
        a jeden model niżej.
    • Gość: amis711 Re: wrobiona w promocję...? IP: 195.94.209.* 01.08.06, 14:27
      Indywidualnie chyba nie ma szans. Perfidia takich umów polega na tym, że jest
      ona na czas ściśle określony, określa dokładnie płatności przez czas
      obowiązywania i przewiduje konieczność wyższych płatności (dla mnie są to
      kary)na wypadek chęci wcześniejszego wypowiedzenia umowy. Podobnie jest np z
      komórkami: dostajesz aparat np za 1 zł ale musisz płacić abonament przez 2 lata.
      Jak nie to wolnoć Tomku, ale trzeba zapłacić kilkaset zł. Co innego gdyby był
      nacisk społeczny i firma stwierdziłaby, że politycznie jest zaproponować jakiejś
      grupie klientów przejście na inne warunki. Tak czy inaczej zmiana takiej umowy
      wymaga obustronnej zgody.

      Tak czy inaczej pozostaje Ci mieć nadzieję, że net będzie taniał nadal i kiedy
      Tobie skończy się umowa, to będzie można uzyskać jeszcze lepsze warunki niż
      proponowane przez TPSA obecnie. Bo ci, którzy podpiszą dzisiaj na trzy lata za
      niby 27 zł na miesiąc przy transferze 512kb ( bo po roku już 54 zł) będą
      prawdopodobnie pomstować za dwa lata.
Pełna wersja