Gość: Tomasz IP: *.pronet.lublin.pl 23.08.06, 11:57 Dlaczego ,,Gazeta" autorytawnie stwierdza że podatek liniowy jest Europie niepotrzebny? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: realista ok 30% IP: *.polkomtel.com.pl 23.08.06, 11:58 Polsce nie jest potrzebny podatek liniowy Jest potrzebny jeden ogólny podatek satły rzędu 30% - zawierający w sobie ZUSy itp. i ZERO wszelkich ulg Dlaczego - oczywiste jest że z powodu zbyt małej kasy i tak każdy dostanie tyle samo (mało) emerytury. A tak byłoby można wytłumaczyć bogatym dlaczego będą mieć taką samą emeryturę jak biedny (bo ten sam jeden podatek) Dziś i tak po 30krotności średniej krajowej już na ZUSy się nie płaci - pomyślcie dla kogo to jest lepiej?? Ale najważniejsze - brak Urzędów Skarbowych i ZUSów - rozliczanie czegoś oczywistego nie miałoby sensu - niesamowita wręcz OSZCZĘDNOŚĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: ok 30% IP: *.korbank.pl 23.08.06, 12:16 > A tak byłoby można wytłumaczyć bogatym dlaczego > będą mieć taką samą emeryturę jak biedny (bo ten sam jeden podatek) Jak to ten sam? Bogaty i tak zaplaci wiecej. Ten sam podatek bylby tylko w przypadkow poglownego :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: ok 30% IP: *.polkomtel.com.pl 23.08.06, 13:53 gdyby to był tylko 1 podatek to płaciłoby się 30% od każdej zarobionej kwoty - oczywiście bogatszy zapłaciłby więcej - ale w ten sposób dałoby się załatać budżet. Po raz 1szy rzeczywiście bogatszy zapłaciłby więcej. Dziś zarabiający 200tys rocznie zapłaci wiele mniej % od tego zarabiającego 80tys ???!!!??? - nawet bez wielkiego starania o jakiekolwiek ulgi (wystarczy to że nie płaci już na ZUSy). A przy tego typu zaraobkach warto wystarać się o jakąś picnawodę ulgę... A OSZCZĘDNOŚĆ na totalnym braku US i ZUSów - niewyobrażalne De facto 30% to byłaby wręcz niesamowita obniżka - szczególnie dla najbiedniejszych do ok 80tys rocznie włącznie - i co jeszcze lepsze - pracodawcom przestałoby się opłacać zatrudniać na czarno!!! - co w konsekwencji doprowadziłoby (zatrudnianie zgodnie z prawem + bajońskie sumy (30%) od zarabiających bdużo) do zmniejszenia tego jedynego podatku - PROSTE? Ale żeby to wprowadzić trzeba by: 1. spowodować by wprowadzającym to nie zależało na obecnym systemie podatkowym i jakichkolwiek ulgach 2. wytłumaczyć elektoratowi, że będzie jeden podatek i jedna emerytura Uważam, że i tak nas to czeka - tylko szkoda że w tym czasie powstaną kolejne pałace US i ZUSów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 UPR-owskie fantasmagorie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:19 > A OSZCZĘDNOŚĆ na totalnym braku US i ZUSów totalny brak US = totalny brak dochodów państwa = totalna anarchia Łudzisz się dziecko że przy jakimś mitycznym "jednym podatku 30%" nie będzie potrzebny aparat skarbowy? W takim razie jedno pytanko: od jakiej podstawy będzie liczone te 30%? Od tego co podatnik zadeklaruje "na gębę" (ciekawe zresztą komu - przecież US ma nie być) mając świadomość że nikt tego nie zweryfikuje (bo nie będzie US)? To w takim razie następnego dnia cała Polska zgodnie zacznie deklarować że zarabia płacę minimalną. No chyba że płaca minimalna też zostanie zniesiona, wtedy cała Polska zacznie zgodnie deklarować że zarabia okrągłe zero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwiaczkowski Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.ch.abb.com / *.ch.abb.com 23.08.06, 12:05 cytat: [...] Należy zatem powiedzieć to wprost - podsumowuje Murphy, że podatek liniowy to mechanizm zwiększania nierówności rozkładu bogactwa w społeczeństwie. [...] najpierw wprowadzamy podatek progresywny (czyli taki jaki mamy - i jaki jest sprawiedliwy wg. autorow), a pozniej do takiej sytuacji odnosimy podatek liniowy... niezla erystyka. brawo! ciekawe jak dalego socjalisci sa w stanie posunac sie w swoich bzdurach... pozdrawiam, Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ego Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.l.pppool.de 23.08.06, 12:14 Uwazam, ze mniej lub bardziej sprawiedliwy jest podatek progresywny.Prawdopodobnie tam gdzie wprowadzono podatek liniowy nie placono wcale podatku.Jezeli wiekszosc panstw ma podatek progresywny to tez o czyms swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa Podatek liniowy potrzebny Europie IP: *.mnc.pl 23.08.06, 12:26 > Uwazam, ze mniej lub bardziej sprawiedliwy jest podatek > progresywny. Ja się tu zgodzę z tym mniej ;) Ale to kwestia bardzo uznaniowa, w końcu przy liniowym bogaci i tak płacą więcej, niż biedni. A na progresywnym, koniec końców, biedni i tak tracą relatywnie najwięcej. Rozumiem, że podatek progresywny ma tam może i jakieś swoje plusy. Ale tezy Murphy'ego są poprostu infantylne. A wyliczeń nie ma, mimo że tak mocno się, rzekomo na nich opiera. A kto płaci PIT, ten wie jak się można wkurzyć przy tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manhu Re: Podatek liniowy potrzebny Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:59 >podatek progresywny ma tam może i jakieś swoje plusy Akurat, wymień choć jeden. Ponadto liniowy też jest niesprawiedliwy, bo 10x bogatszy płaci za "chleb" 10x tyle (co biedniejszy). Ogólnie ten lewak Murphy jest w sam raz do tumanienia, czemu niskie podatki są niepotrzebne i że nie mają znaczenia (przemyślenia lewaków Kaczyńskich). Jako realista zaznaczam, że chcę żeby rządy kradły jak najwięcej, to jest korzystne. Proste: podatki 0%= wpływy 0, podatki 100%=wpływy 0, a zatem między 0% a 100% jest jakaś optymalna liczba (krzywa Laffera się kłania), że rząd wydusi najwięcej haraczy i jest to liczba o wiele mniejsza niż obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:23 > najpierw wprowadzamy podatek progresywny (czyli taki jaki mamy - i jaki jest > sprawiedliwy wg. autorow), a pozniej do takiej sytuacji odnosimy podatek > liniowy... niezla erystyka. brawo! Odnosimy się do jedynego realnie alternatywnego systemu, tzn. porównujemy podatek liniowy z progresywnym. Bo niby do jakiej sytuacji mielibyśmy się odnieść? Na odnoszenie się do "podatku pogłównego" i zupełnego braku podatktów nikt oprócz błaznów z UPR nie będzie tracił ani sekundy czasu. > ciekawe jak dalego socjalisci sa w stanie posunac sie w swoich bzdurach... Na pewno nie tak daleko jak UPR i liberokomuna KLD-SLD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haahaa liberokomuna??? IP: *.mnc.pl 23.08.06, 12:30 Co to za dziwne pojęcia. Brzmi jak, ciepłozimni, albo mądrogłupi. Cóż za inteligentny kretyn pisze takie rzeczy ;) Te hasła, które wymyślają nasi ideolodzy zbyt łatwo trafiają pod strzechy. Hasła zamiast wiedzy i rzetelnej analizy problemu. No ale tak to jest, w końcu rządzi nami żydokomuna, masoni i cykliści ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: liberokomuna??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:47 > Co to za dziwne pojęcia. Brzmi jak, ciepłozimni, albo mądrogłupi. Cóż za > inteligentny kretyn pisze takie rzeczy ;) To ciekawe jak nazwać: 1) komucha Miller wprowadzającego liberalny podatek liniowy 2) byłego sekretarza wojewódzkiego PZPR Króla, obecnie naczelnego ultraliberalnego tygodnika "Wprost" 3) sekretarz POP Bochniarz, obecnie lobbystkę pracodawców psychopatycznie nienawidzącą pracowników 4) czerwonych baronów Belkę i Hausnera zwiększających opodatkowanie ubogich i średniaków po to żeby wprowadzać przywileje podatkowe dla bogaczy (czyli kanoniczny neoliberalizm) 5) marksistę-leninistę Balcerowicza, obecnego bożka liberałów 6) itp, itd Jak już będziesz trochę starszy (i skończysz gimnazjum) to przekonasz się że wśród opętanych fundamentalistów możliwe są najdziwniejsze sojusze i wolty ideologiczne. Bo w gruncie rzeczy wszystkim im chodzi tylko o to żeby kogoś nienawidzić - kiedyś nienawidzili pracodawców (kułacy, spekulanci), teraz nienawidzą pracowników (lenie, frustraci i nieudacznicy). Co za różnica, ideologia zawsze da się dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: liberokomuna??? 23.08.06, 13:29 Ciekawych czasow zesmy dozyli :) -Byly rzecznik prasowy komunistycznego rzadu lubujacego sie w cenzurze wydaje pismo, ktore wykozystuje az za bardzo wolnosc slowa. -Byly minister w komunistycznym rzadzie chce tworzyc na Kubie okragly stol, aby zniesc tam komunizm. -Byli dzialacze na rzecz wolnosci i demokracji, obecnie starajacy sie jak najbardziej te wolnosc i demokracje ograniczyc. generalnie mismasz ostry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juzek Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.bph.pl 23.08.06, 12:35 To ja proponuje przedpiścy zapoznanie się z danymi GUS na temat dochodów budzetu z tytułu PIT. Potem proste działanie matematyczne gdzie podzielimy to przez ilość pracujących (dane z MPiPS). Wynik prosze przyrównac do swojego zeznania zwłaszcza w rubryce "podatek należny". I żeby nie było zdziwienia jak okaże się że wynik ten jest niższy od kwoty z formularza PIT osoby średnio zarabiajacej (tak ca 2300-2500 pelenów netto). De facto przy progresie z systemem ulg i zwolnien najwięcej korzystają ci którzy zarabiają najwięcej. Z prostej przyczyny. Ich stac jest na korzystanie z ulg i zwolnien. I jedno pytanie w kwesti formalnej. Jako zwolennik liberalizmu gospodarczego nie znam pojęcia "społeczny model sprawiedliwości". Poprosiłbym o zdefiniowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:07 > To ja proponuje przedpiścy zapoznanie się z danymi GUS na temat dochodów > budzetu z tytułu PIT. Potem proste działanie matematyczne gdzie podzielimy to > przez ilość pracujących (dane z MPiPS). Wynik prosze przyrównac do swojego > zeznania zwłaszcza w rubryce "podatek należny". I żeby nie było zdziwienia jak > okaże się że wynik ten jest niższy od kwoty z formularza PIT osoby średnio > zarabiajacej (tak ca 2300-2500 pelenów netto). De facto przy progresie z > systemem ulg i zwolnien najwięcej korzystają ci którzy zarabiają najwięcej. Z > prostej przyczyny. Ich stac jest na korzystanie z ulg i zwolnien. A ja proponuję inne działanie - weź sobie z US kilka czystych formularzy PIT i wypełnij je teoretycznie dla przychodów rocznych od 10 do 500 tys. z krokiem np. co 10 tys. Zdziwisz się co się dzieje powyżej pewnego poziomu dochodów. W Polsce wzrost stawek PIT ledwie wystarcza do skompensowania przywileju nie płacenia dwóch najbardziej uciążliwych składek ZUS przez bogaczy. A jak Ci się chce to pozbieraj sobie jeszcze rachunki za wydatki OBOWIĄZKOWE (jedzenie, ubrania, itp.) i dodaj do rachunku ile KWOTOWO płacisz OBOWIĄZKOWEGO VATu (którego zwiększenia domagają się liberałowie) - dojdziesz do jeszcze ciekawszych wniosków. > I jedno pytanie w kwesti formalnej. Jako zwolennik liberalizmu gospodarczego > nie znam pojęcia "społeczny model sprawiedliwości". Poprosiłbym o > zdefiniowanie 1) Każdy podatnik płaci tą samą ŁĄCZNĄ EFEKTYWNĄ stawkę opodatkowania niezależnie od osiąganych dochodów. Czyli liniowe mają być liczone łącznie PITy, VATy, ZUSy i inne, a nie wyjęty z systemu pojedyńczy podatek. Liniowa ma byś stawka efektywna a nie papierowa! 2) Państwo zapewnia pewien (uzgodniony społecznie) poziom usług publicznych (drogi, szkoły, szpitale, bezpieczeństwo, itp.) każdemu obywatelowi niezależnie od osiąganych przez niego dochodów. Jak ktoś nie chce korzystać jego sprawa, ale nie zwalnia go to od płacenia (a nie rozumowanie liberałów: "stać mnie na prywatnego lekarza, więc nie chcę płacić na państwowe szpitale"). Odpowiada definicja? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hy hy hy 23.08.06, 13:32 > wzrost stawek PIT ledwie wystarcza do skompensowania przywileju nie płacenia > dwóch najbardziej uciążliwych składek ZUS przez bogaczy Bezczelny - bo bogacze nie sa od tego, aby zapychac dziure w rozwalonym ZUSie. Kurde - latwo sie naprawia panstwo za pieniadze innych, co? > 1) Każdy podatnik płaci tą samą ŁĄCZNĄ EFEKTYWNĄ Nie ma czegos takiego - problem w wyrazie "efektywna". > Czyli liniowe mają być liczone łącznie PITy > VATy, ZUSy i inne Alez bardzo prosze - przy zalozeniu, ze warunki przechodzenia na emeryture ZUSowska beda dla wszystkich jednakie, a wysokosc odprowadzonej skladki bedzie liniowo przekladac sie na wysokosc emerytury. > 2) Państwo zapewnia pewien (uzgodniony społecznie) Co to znaczy "uzgodniony spolecznie"???? W jaki sposob chcesz to uzgodnic? Czy glosy beda mialy sile liniowego? Czyli liniowo - im wiecej odprowadzam tym rosnie sila mojego glosu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Hy hy hy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:08 > Bezczelny - bo bogacze nie sa od tego, aby zapychac dziure w rozwalonym ZUSie. > Kurde - latwo sie naprawia panstwo za pieniadze innych, co? Za to ubodzy i średniacy najwyraźniej są od tego żeby finansować przywileje podatkowe bogatych. Pytałeś się może miliony ludzi obrabowanych przez Belkę czy chcą finansować luksusy niecałych 300 tys. bogaczy tuczących się tzw. opcją Hausnera? A że własne złote sedesy najłatwiej finansuje się z pieniędzy zrabowanych innym - z tym trafiłeś w sedno, liberałowie przez 16 lat rządów nic innego nie robili. > > 1) Każdy podatnik płaci tą samą ŁĄCZNĄ EFEKTYWNĄ > Nie ma czegos takiego - problem w wyrazie "efektywna". Płaci się różne daniny publiczne, podatnika obchodzi ile w sumie zabiera mu się pieniędzy a nie ile z jakiego tytułu - więc wszystkie te obciążenia powinny być liczone łącznie. Bo inaczej wyjdzie że najbardziej uciążliwym społecznie jest podatek od dywidendy, albo podatek od psa - jedno i drugie przy odrobinie kreatywności da się uzasadnić. > Alez bardzo prosze - przy zalozeniu, ze warunki przechodzenia na emeryture > ZUSowska beda dla wszystkich jednakie, a wysokosc odprowadzonej skladki bedzie > liniowo przekladac sie na wysokosc emerytury. Coś Ci się pomyliło. ZUS nie jest funduszem inwestycyjnym, tylko systemem w którym Ty płacisz za emeryturę Twoich rodziców i dziadków. Nie podoba się? To oddawaj świadectwa z podstawówki, zaraź się ospą, skop się w ciemnej uliczce i połam sobie nogi na dziurawym chodniku. Korzystałeś z usług obecnych emerytów (w czasie gdy pracowali) więc teraz masz psi obowiązek im płacić za usługę. Na razie za bogaczy (obcięcie ZUS powyżej 3 progu) i byznesmenów (przywilej płacenia od płacy minimalnej) płacą pozostali - jak to w liberaliźmie. Jak Ci się nie podoba taki system emerytalny to zmajstruj se maszynę czasu, przenieś się kilkadziesiąt lat do tyłu i go zmień. > > 2) Państwo zapewnia pewien (uzgodniony społecznie) > Co to znaczy "uzgodniony spolecznie"???? W jaki sposob chcesz to uzgodnic? > Czy glosy beda mialy sile liniowego? Czyli liniowo - im wiecej odprowadzam tym > rosnie sila mojego glosu? ;) To znaczy taki który odpowiada większości społeczeństwa. Widzisz synku, w większości krajów co jakiś czas społeczeństwo w głosowaniu wybiera swoich przedstawicieli, którzy z kolei ustalają zasady gry takie jakie odpowiadają temuż społeczeństwu (a przynajmniej tej części która ma większość), itd. ... Całość popularnie nazywa się "demokracją". Pomyliło Ci się państwo ze spółką giełdową. System w którym siła głosu zależy od dochodów podatnika nazywa się oligarchią albo plutokracją - jego "zalety" można było ocenić w Rosji za późnego Jelcyna. Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 zastanów się 23.08.06, 14:29 > Za to ubodzy i średniacy najwyraźniej są od tego żeby finansować przywileje > podatkowe bogatych. Pytałeś się może miliony ludzi obrabowanych przez Belkę czy > chcą finansować luksusy niecałych 300 tys. bogaczy tuczących się tzw. opcją > Hausnera? A że własne złote sedesy najłatwiej finansuje się z pieniędzy > zrabowanych innym - z tym trafiłeś w sedno, liberałowie przez 16 lat rządów nic > innego nie robili. Bla bla bla. A nie wydaje ci się, że jednak bogaci finansują sobie złote sedesy z zarobionych przez siebie i swoje firmy pieniędzy? > To znaczy taki który odpowiada większości społeczeństwa. Widzisz synku, w > większości krajów co jakiś czas społeczeństwo w głosowaniu wybiera swoich > przedstawicieli, którzy z kolei ustalają zasady gry takie jakie odpowiadają > temuż społeczeństwu (a przynajmniej tej części która ma większość), itd. ... > Całość popularnie nazywa się "demokracją". Taa, jak większość uzna że powyżej pewnego dochodu należy zapłacić specjalny podatek na biednych w wysokości 90% dochodu to też będzie cacy. Bo większość... Gospodarka, głupcze. To jest temat na dłuższą dyskusję, ale mówiąc szczerze szkoda czasu na kopanie się z koniem. System podatkowy jest skomplikowany, zły, nowy system ZUS był dobry jeszcze w zeszłym roku, ale teraz zas...i górnicy go popsuli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: zastanów się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:59 > Bla bla bla. A nie wydaje ci się, że jednak bogaci finansują sobie złote > sedesy z zarobionych przez siebie i swoje firmy pieniędzy? Bogaci łapczywie domagają się kolejnych przywilejów podatkowych, które finansowane są wzrostem podatków płaconych przez nie-bogatych. Najbardziej skandaliczne przykłady: opcja Hausnera i kratki w samochodach. Finansują swoje złote sedesy z tego co zrabowali biednym i średniakom, bo przerzucanie obciążeń podatkowych na innych niczym nie różni się od rabunku. > Taa, jak większość uzna że powyżej pewnego dochodu należy zapłacić specjalny > podatek na biednych w wysokości 90% dochodu to też będzie cacy. Bo > większość... Owszem, będzie cacy. Tak samo cacy jak wtedy gdy bankowy oligarcha przeforsował zamrożenie progów dla średniaków po to żeby nie wprowadzać stawki 50% dla bogaczy - dziwnym zbiegiem okoliczności siebie i swoich kolesi z banków. Liberał ukraść krowę = dobry uczynek, ... > Gospodarka, głupcze. Jakbyś nie wiedział to takie hasło miał nad biurkiem niejaki Clinton, który (pierwszy raz od dawien dawna) miał w USA nadwyżkę budżetową. Głównie dlatego że polikwidował różne przywileje dla bogatych wprowadzone przez Reagana i starego Busha. Po nim przyszedł neoliberał Bush, obniżył podatki bogatym i dorobił się rekordowego deficytu. Gospodarka jakoś specjalnie na Bushowskie ulgi nie zareagowała. > To jest temat na dłuższą dyskusję, ale mówiąc szczerze szkoda czasu na kopanie > się z koniem. Pewnie, szkoda czasu na dyskusję z polskim liberałem, który nie potrafi przedstawić żadnego programu gospodarczego, zastępując je powtarzanymi bezmyślnie sekciarskimi mantrami: "prywatyzować, prywatyzować, prywatyzować", albo "trzy razy piętnaście". Może przytoczysz jakąś (konkretną) propozycję gospodarczą PO z bieżącego roku? Oprócz ponownego zgłoszenia skompromitowanego SLD-owskiego programu "pierwsza praca" (który jak się przed paru laty okazało pomagał nie absolwentom tylko nieuczciwym przedsiębiorcą, czyli dziwnym zbiegiem okoliczności elektoratowi SLD i PO) nie było żadnej! > System podatkowy jest skomplikowany, zły, nowy system ZUS był > dobry jeszcze w zeszłym roku, ale teraz zas...i górnicy go popsuli. Co zrobił Balcerowicz w sprawie uproszczenia systemu podatkowego w czasie gdy był ministrem finansów? Nic. Polikwidował jedynie drobne (nie mające znaczenia dla budżetu) ulgi w PIT (pomoce naukowe, leczenie) których podstawowym celem było wymuszenie przez klientów wystawiania faktur przez przedsiębiorców. Po likwidacji tych ulg wspaniale rozkwitła szara strefa. Poza tym ograniczył się do walki o obniżenie podatków sobie i kolesiom (tzn. o likwidację 3 progu pit), reszta systemu najwyraźniej Wielkiemu Liberałowi nie przeszkadzała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgreg Re: Hy hy hy IP: *.acn.waw.pl 23.08.06, 14:42 > Coś Ci się pomyliło. ZUS nie jest funduszem inwestycyjnym, tylko systemem w > którym Ty płacisz za emeryturę Twoich rodziców i dziadków. Kretynskie, prawda? > Nie podoba się? To > oddawaj świadectwa z podstawówki, zaraź się ospą, skop się w ciemnej uliczce i > połam sobie nogi na dziurawym chodniku. Korzystałeś z usług obecnych emerytów > (w czasie gdy pracowali) więc teraz masz psi obowiązek im płacić za usługę. Wybacz, ale nie spotkalem zadnego nauczyciela, lekarza czy innego "uslogodawcy", ktory robilby cos dla mnie za darmo. Obecni emeryci byli za swoja prace wynagradzani. Jesli odkladali przez cale zycie czesc zarobkow by na starosc otrzymac je w postaci emerytury co mnie i moim pieniadzom do tego? > Jak Ci się nie podoba taki system emerytalny to zmajstruj se maszynę czasu, > przenieś się kilkadziesiąt lat do tyłu i go zmień. Swietny pomysl. Blyskotliwa rada. Sam na pewno bym na to nie wpadl, dzieki :) Tobie absolutnie nic nie przeszkadza, tak? Masz gdzies, ze gdybys wszystko, co ladujesz do ZUSu sam gdzies ulokowal mialbys o wiele wieksze profity? > Widzisz synku, w > większości krajów co jakiś czas społeczeństwo w głosowaniu wybiera swoich > przedstawicieli, którzy z kolei ustalają zasady gry takie jakie odpowiadają > temuż społeczeństwu (a przynajmniej tej części która ma większość), itd. ... > Całość popularnie nazywa się "demokracją". No piekny ideal. A widziales gdzies chocby sladowo zblizona realizacje? :) Naprawde wierzysz w to, ze wiekszosc spoleczenstwa nie pragnie niczego innego niz wprowadzenia w zycie postulatow laskawie nami rzadzacych np. LPR czy Samoobrony? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Hy hy hy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:33 > > Coś Ci się pomyliło. ZUS nie jest funduszem inwestycyjnym, tylko systemem > > w którym Ty płacisz za emeryturę Twoich rodziców i dziadków. > > Kretynskie, prawda? Nie, jedynie dostosowane do warunków społeczno-ekonomicznych z wieku XIX a nie z XXI. System był dobry gdy pracujących było znacznie więcej niż emerytów, a oszczędzanie nie miało sensu (wojny, okresy hiperinflacji). Do dzisiejszych warunków ten system przystaje jak krzesiwo do peceta, ale nie da się go zmienić na pstryknięcie palcem. > Wybacz, ale nie spotkalem zadnego nauczyciela, lekarza czy innego > "uslogodawcy", ktory robilby cos dla mnie za darmo. Obecni emeryci byli za > swoja prace wynagradzani. Jesli odkladali przez cale zycie czesc zarobkow by > na starosc otrzymac je w postaci emerytury co mnie i moim pieniadzom do tego? W tym rzecz że NIE ODKŁADALI - indywidualne konta w ZUSie i OFE wprowadzono dopiero za Buzka! Wcześniej ze składek na ZUS finansowano emerytury ówczesnych emerytów a nie zbierano na emeryturę wpłacającego! Państwo zawarło z ówczesnymi pracującymi umowę w myśl której mogą oczekiwać tego samego od swoich dzieci i wnuków - czyli nas. Nie widzę powodu dla którego niektóre grupy społeczne (bogaci, przedsiębiorcy) mieli by być dzisiaj wyłączeni z tej umowy. > Tobie absolutnie nic nie przeszkadza, tak? Masz gdzies, ze gdybys wszystko, co > ladujesz do ZUSu sam gdzies ulokowal mialbys o wiele wieksze profity? A w jaki sposób chciałbyś nie ładować do ZUS? Oczywiście oprócz metody liberałów "ja nie zapłacę, za mnie zapłaci ktoś inny". > No piekny ideal. A widziales gdzies chocby sladowo zblizona realizacje? :) > Naprawde wierzysz w to, ze wiekszosc spoleczenstwa nie pragnie niczego innego > niz wprowadzenia w zycie postulatow laskawie nami rzadzacych np. LPR czy > Samoobrony? :) Owszem, większość społeczeństwa jak najbardziej tego pragnie. Może się to podobać lub nie, ale tak jest. Wyłączywszy przypadki szczególne (okupację i marionetki zależne od pomocy z zewnątrz) żadna władza, nawet najbardziej zamordystyczna i krwawa dyktatura, nie jest w stanie się utrzymać bez poparcia (być może w formie tzw. "życzliwej neutralności") znaczących grup społecznych w swoim kraju. Może Cię to zdziwi, ale nawet Stalin miał za sobą większość ówczesnych Rosjan! Praca domowa dla polskiego liberała: dlaczego społeczeństwo woli Leppera i Giertycha od Balcerowicza i Bochniarz? Ciekawe i dające do myślenia, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juzek Re: Hy hy hy IP: *.bph.pl 23.08.06, 15:20 Gość portalu: dc99 napisał(a): > Coś Ci się pomyliło. ZUS nie jest funduszem inwestycyjnym, tylko systemem w > którym Ty płacisz za emeryturę Twoich rodziców i dziadków. Nie podoba się? To > oddawaj świadectwa z podstawówki, zaraź się ospą, skop się w ciemnej uliczce i > połam sobie nogi na dziurawym chodniku. Korzystałeś z usług obecnych emerytów ( > w > czasie gdy pracowali) więc teraz masz psi obowiązek im płacić za usługę. Na > razie za bogaczy (obcięcie ZUS powyżej 3 progu) i byznesmenów (przywilej > płacenia od płacy minimalnej) płacą pozostali - jak to w liberaliźmie. > > Jak Ci się nie podoba taki system emerytalny to zmajstruj se maszynę czasu, > przenieś się kilkadziesiąt lat do tyłu i go zmień. Prosze bardzo. Społeczna sprawiedliwość ku.. jego mać miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3566580.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek A właśnie, że potrzebny IP: *.idg.com.pl 23.08.06, 14:38 Ale patrz, przecież jak masz większe dochody, to przy jednej stawce i tak płacisz kwotowo więcej; skoro jenak więcej zarabiasz, to nie można powiedzieć, że nie stać cię na prywatnego lekarza. Po prostu, niezależnie od tego, czy korzystasz z usług państwowego, czy też nie, łożysz na niego - tym więcej, im więcej zarabiasz - choć stawka podatku ta sama w procentach. Zgodne z rozumem i pojęciem sprawiedliwości (prawdziwej, bez przymiotników) jest to, że ten, kto mniej kwotowo zarabia, płaci mniej (kwotowo) podatków. I odwrotnie. Nie przejmuj się, że ktoś więcej zarabia, a płaci taki sam %. On płaci znacznie więcej od ciebie. Chyba, że ma ulgi, zwolnienia, preferencje itd; wtedy to ty płacisz więcej, choć zarabiasz mniej. To jest sprawiedliwe? A może sprawiedliwe jest ustalanie co rok stawek i progów? A może zmienianie co rok definicji kosztów? Pozdrawiam rozsądnych, Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: A właśnie, że potrzebny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:00 > Nie przejmuj się, że ktoś więcej zarabia, a płaci taki sam %. Nie płaci taki sam %. W przypadku wprowadzenia programu liberałów 3x15, tzn. wprowadzeniu liniowego PIT przy pozostawieniu nieliniowych składek na ZUS bardzo dużo zarabiający płacili by drastycznie niższą procentowo efektywną stawkę niż biedni i średniacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juzek Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.bph.pl 23.08.06, 14:43 Gość portalu: dc99 napisał(a): > A ja proponuję inne działanie - weź sobie z US kilka czystych formularzy PIT i > wypełnij je teoretycznie dla przychodów rocznych od 10 do 500 tys. z krokiem np > . > co 10 tys. Zdziwisz się co się dzieje powyżej pewnego poziomu dochodów. W Polsc > e > wzrost stawek PIT ledwie wystarcza do skompensowania przywileju nie płacenia > dwóch najbardziej uciążliwych składek ZUS przez bogaczy. A jak Ci się chce to > pozbieraj sobie jeszcze rachunki za wydatki OBOWIĄZKOWE (jedzenie, ubrania, > itp.) i dodaj do rachunku ile KWOTOWO płacisz OBOWIĄZKOWEGO VATu (którego > zwiększenia domagają się liberałowie) - dojdziesz do jeszcze ciekawszych wniosk > ów. Przy założeniu ze wtedy stac takiego kogoś na pełna paletę zwolnień i ulg masz rację ze wyniki moga być zaskakujące. Zwłaszcza w wysokości stawki procentowej. Zupełnie natomiast nie rozumiem czemu podatek DOCHODOWY ma być karą dla korzystających z przywilejów na innym polu haraczów państwowych w tym wypadku polu ZUS'owskim. > 1) Każdy podatnik płaci tą samą ŁĄCZNĄ EFEKTYWNĄ stawkę opodatkowania > niezależnie od osiąganych dochodów. Czyli liniowe mają być liczone łącznie PITy > , > VATy, ZUSy i inne, a nie wyjęty z systemu pojedyńczy podatek. Liniowa ma byś > stawka efektywna a nie papierowa! Po części zgoda. Liniowość w całym systemie obciążeń powinna być jak najbardziej stanem oczekiwanym. Z tym, ze co do ZUS'u. O ile to musi istniec to niech haracz płacony tej instytucji będzie liczony indywidualnie dla każdego płatnika. > 2) Państwo zapewnia pewien (uzgodniony społecznie) poziom usług publicznych > (drogi, szkoły, szpitale, bezpieczeństwo, itp.) każdemu obywatelowi niezależnie > od osiąganych przez niego dochodów. Jak ktoś nie chce korzystać jego sprawa, al > e > nie zwalnia go to od płacenia (a nie rozumowanie liberałów: "stać mnie na > prywatnego lekarza, więc nie chcę płacić na państwowe szpitale"). > > Odpowiada definicja? A w którym punkcie jest to sprawiedliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:16 > Przy założeniu ze wtedy stac takiego kogoś na pełna paletę zwolnień i ulg masz > rację ze wyniki moga być zaskakujące. Zwłaszcza w wysokości stawki > procentowej. Przy zupełnym braku zwolnień i ulg w pewnym momencie (grubo powyżej 3 progu) efektywna stawka podatkowa zacznie spadać. Dlaczego? Bo wysokie dochody nie są obciążone składkami ZUS, więc bogaty podatnik płaci co prawda wyższą stawkę, ale za to od znacznie mniej uszczuplonej niż biedny czy średniak podstawy. > Zupełnie natomiast nie rozumiem czemu podatek DOCHODOWY ma być karą dla > korzystających z przywilejów na innym polu haraczów państwowych w tym wypadku > polu ZUS'owskim. Zupełnie nie rozumiem dlaczego kogoś korzystającego z przywilejów w VAT (naturalnych) i w ZUS (skandalicznych) tak kłuje to że jest poszkodowany w PIT. W końcu i tak 2:1 dla niego. > Po części zgoda. Liniowość w całym systemie obciążeń powinna być jak > najbardziej stanem oczekiwanym. Tu się zgodzę - W CAŁYM SYSTEMIE. Czyli przywilej w jednym podatku (dla bogatych VAT i ZUS) musi być skompensowany przez inny podatek (w tym przypadku PIT). > Z tym, ze co do ZUS'u. O ile to musi istniec to niech haracz płacony tej > instytucji będzie liczony indywidualnie dla każdego płatnika. Przez najbliższe kilkadziesiąt lat niestety musi. Zmiany w ZUS'ie są potrzebne, ale nie mogą być szybkie i na kolanie, bo wtedy się ma jedynie "Alot of troubles". > > 2) Państwo zapewnia pewien (uzgodniony społecznie) poziom usług publicznych > > (drogi, szkoły, szpitale, bezpieczeństwo, itp.) każdemu obywatelowi > > niezależnie od osiąganych przez niego dochodów. Jak ktoś nie chce korzystać > > jego sprawa, ale nie zwalnia go to od płacenia (a nie rozumowanie liberałów: > > "stać mnie na prywatnego lekarza, więc nie chcę płacić na państwowe > > szpitale"). > > > > Odpowiada definicja? > > A w którym punkcie jest to sprawiedliwe? A który punkt się nie podoba? Darwinizm społeczny się marzy? Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu definicja 23.08.06, 13:18 "społeczny model sprawiedliwości" Teoria: System spoleczny z grupy utopijnych, niemmniej jednak powszechnie uzywany w niektorych krajach. Z zalozenia jest to przykrywka majaca powodowac iluzje opieki panstwa nad obywatelem, a tak naprawde motywujacy wiekszosc obywateli danego panstwa do nieprzejawiania jakiejkolwiek przedsiebiorczosci co nastepnie zaowocuje ich ubustwem i w efekcie oczekiwaniem danej pomocy. Swoiste perpetum mobile istniejace tylko i wylacznie dlatego ze udalo mu sie przekonac wiekszosc obywateli ze powinno istniec, chociaz naprawde jest bezproduktywne. Wykorzystanie praktyczne: W praktyce "społeczny model sprawiedliwości" powoduje, ze czlowiek zarabiajacy wiecej musi doplacac do utrzymania czlowieka zarabiajacego mniej. Nawet jezeli nie ma na to ochoty. Wynika on z zalozenia, ze ludzie lepiej zarabiajacy sa nieuczciwi i godni potepienia, a wiec "panstwo opiekuncze" zeby bylo "sprawiedliwie" ukarze go dla przykladu zabierajac mu pieniadze. Nastepnie ludziom zaraniajacym mniej wmawia sie, ze skoro bogatemu juz zabrano to znaczy ze oni, w nagrode za swoje ubustwo, zostana czescia tych pieniedzy obdarowani. I dzieki temu systemowi redystrybucji pieniedzy a'la Janosik, w danym panstwie panuje sprawiedliwosc spoleczna. Zarys historyczny: Nie jest dokladnie okreslone kiedy system sie narodzil i kto jest jego bezposrednim tworca. Najprawdopodoniej wyewoluwal on z pierwszego "panstwa opiekunczego" stworzonego przez Bismarck'a w XIXw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smótny swoją ortografią skompromitowałbyś introligator IP: *.iss.pl 23.08.06, 14:05 najsłuszniejszą ideę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Cwaniaki & manipulatorzy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:51 - "Najważniejsze argumenty przeciw wprowadzeniu podatku liniowego pochodzą, według Rabushki, ze strony środowisk intelektualnych i politycznych wierzących w rynek społeczny." - jak za darmoche otrzymuje się kasę i przywileje na koszt milionów wielbłądów (podatników) to rzeczą jasną jest, że takie brednie będzie się wygadywało, a frajerów nie brakuje, wystarczy spojrzeć kto obecnie, np. w Polsce rządzi; pustogłowie ekonomiczne, kryminaliści i aferzyści maturalni. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Podatek liniowy niepotrzebny Europie 23.08.06, 13:11 W Polsce przypada jeden urzędnik US na 700 podatników i jeszcze domagają się że ich jest mało. A ile pracuje ludzi po stronie firm na aby wyliczyć te podatki? Przecież to jakś paranoja. A jeszcze weżmy pod uwagę coroczne wypełnianie pitów przez cały naród. To chyba jakiś diabeł wymyślił ten cały pokręcony system a nie ludzie dla ludzi. Obok jest artykuł że ZUS buduje nową siedzibę. To ile kasy potrzeba na ten cały pokręcony system. A podobno to rządzi lud - jest demokracja. Czy lud wymyślił dla siebie takie gó..? w którym przyszło mu żyć. Tylko dlaczego nie ma na kogo rozsądnego zagłosować. Dlaczego nie ma sądu, jakiegoś niezależnego ciała ktore by rozliczyło polityków z obietnic, a nie że przed wyborami mamy festywal w ktorym główną rolę grają sterowane media. Kto nas obdarzył tym systemem sprawo wania władzy? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie 23.08.06, 13:22 Ten cały system powoduje że 1/4 ludzi zajmuje się niepotrzebną pracą którzy utzrzymywani są przez pozostała część. A można by pracować przez 4 dni w tygodniu i żyć na tym samym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie 23.08.06, 13:40 Czy w dobie telefoni komórkowej, internetu i komputerów nie można każdego obywatela obdarzyć gadzetem ktory zastąpił by papierowy pieniądz. W ktorym pieniądz by miał postać cyferek na wyswietlaczu w tym urządzeniu. A wtedy można by było łatwo opodatkować wszelkie transakcje i przepływy gotówki, przy zapewnieniu szczelności systemu. Chyba że lud by powrócił do handlu wymiennego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgłupiafrant idea sądu oceniającego stopień realizacji obietnic IP: *.iss.pl 23.08.06, 14:26 wyborczych jest bardzo dobra. program wyborczy powinien składać się z dwóch części. pierwsza byłaby precyzyjną listą zobowiązań do zrealizowania w przypadku osiągnięcia większości w sejmie. w przypadku koalicji te części byłyby dodawane. koalicje o sprzecznych celach nie mogłyby formować rządów. druga część to byłyby cele warunkowe. tu mogłaby panować dowolność ale liczba tych celów nie mogłaby przekraczać np. 10% programu wyborczego. jakość formalną takiego programu mógłby oceniać sąd. realizacja celów byłaby po każdej kadencji również oceniana przez sąd. niezrealizowanie celów z przyczyn obiektywnych podlegałoby karze pozbawienia wolności i finansowej. ocena realizacji miałaby formę procesu sądowego trwającego maksymalnnie pół roku. wybory sędziów takiego sądu dobywałyby się spośród osób sędziów spełniających określone kryteria formalne i byłyby bezpośrednie oraz większościowe. dalsze szczegóły można by dopracować. właściwie dziwię się, że wokół podobnej idei nie powstała dotąd żadna partia. nawet jeśli jest populistyczna a właściwie zwłaszcza z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALI Re: Podatek liniowy niepotrzebny Europie IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.06, 13:47 Obecny system podatkowy stworzyl sytuacje ,gdzie szara strefa to w/g róznych szacunków 20-35 % PKB- chyba już powoli dojrzewa do jakis konkretnych zmian ......mysle,że może po nastepnych wyborach ,gdy zapomnimy o tzw : panstwie socjalnym równych żoladków..... Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek najgorzej jak lewactwo bierze sie za podatki 23.08.06, 14:04 Tezy tych socjalistycznych kretynow o wyzszosci podatku progresywnego mozna opisac haslem "jaki podatek jest najlepszy i dlaczego wlasnie progresywny" w stylu "kto jest twoim ulubionym bohaterem i dlaczego wlasnie Lenin". Mumia sie juz sypie od tych podatkow, regulacji i socjalu. Kto madry i bogatszy ucieka z kasa do rajow podatkowych. Klasa srednia i zwykli robotnicy, ktorzy sa za biedni na takie kombinacje musza zapierd* na nierobow, a na dole hierarchii coraz wiecej kasztanow w turbanach, ktorzy sie tylko mnoza i pobieraja zasilki. Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Do elektoratu PO 23.08.06, 14:13 najbardziej śmiać mi się chce jak słyszę drobnych przedsiębiorców takich z miesięcznym dochodem 3 - 12 tys jak się stanowczo domagają liniowca he he jest to jednyna grupa jaka znam która domaga się dobrowolnie eutanazji za pomocą systemu podatkowego liniowiec nie tylko prowadzi redystrybucję od średniozamożnych do bogatych, ale także pzobawia szans rozwojowych tych średniozamoznych i przez to niweczy konkurencje prowadząc do faktycznej refeudalizacji pomyśl kochany elektoracie ile podatku zapłacisz jeżeli ulg nie będzie i dodaj do tego koszta wszystkich tych usług które teraz dostarcza państwo i za które płacisz w podatkach duzo mniej (wiadomo że kupowane masowo przez państwo mniej kosztuje i daje relatywnie wyższy poziom usługi vide szkolnictwo wyższe) najpierw sobie policzcie a potem krzyczcie o liniowcach Odpowiedz Link Zgłoś
samentu BTW dlaczego ten art znalazł się w dziale 23.08.06, 14:17 internet i technologie to tylko redaktory z GW wiedzą forma ograniczania dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 czy pan Murphy posiada mózg??? 23.08.06, 14:19 "Podatki liniowe to sposób na przeniesienie części dochodu klasy średniej do grupy najbogatszej." Zawsze myślałem, że podatki to pobieranie przez państwo części dochodu podatnika, przeznaczonych na realizację zadań i celow wspólnie określonych przez społeczeństwo (za pośrednictwem parlamentu). Większej bzdury dawno nie czytałem. Domyślam się że miał na myśli zwiększenie obciążeń podatkowych u średnio zarabiających i zmniejszenie u najbogatszych, ale skróty myślowe to sobie można na podwórku używać, a nie w poważnym artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Ciekaw jestem, które to 9 (!) krajów Europy ... 23.08.06, 15:03 ... Wschodniej i Środkowej przyjęło podatek liniowy: wychodzi na to że wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba Czym się różni sprawiedliwość od sprawiedliwości 23.08.06, 15:42 społecznej? czy też socjalistycznej? To są wszystko "sprawiedliwości" Leninowskie lub Kalego. Stworzono je specjalnie dla uzasadnienia bytu tabunów polityków, urzędników i tzw. intelektualstów - grup pasożytów korzystających z pracy pozostałych grup społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
irkiel i tak i nie!!!! jest w tym sporo przesady 23.08.06, 17:35 podatek liniowy jest poprostu prosty, kazdy wie dokadnie ile ma zaplacic i koniec. I to juz duzy plus. Odpowiedz Link Zgłoś