Dodaj do ulubionych

JAK WALCZY Z PIEPRZONA TELEKOMUNIKACJĄ?

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 15:23
Obserwuj wątek
    • Gość: jagoda Re: JAK WALCZY Z PIEPRZONA TELEKOMUNIKACJĄ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 15:30
      Ludzie, jak walczyc z arognacją TPSA? Najlepiej byloby nie korzystać z ich
      uslug wiem, ale co jak sie nie ma wyboru? Mieszkam na zupelnie nowym osiedlu,
      gdzie próby załatwienia łacza stałego od roku spełzają na niczym. Wykupilam
      więc tak szumnie reklamowany pakiet 45 godzin dostepu do Internetu w tepsie. Od
      kilku dni z zaskoczeniem zauwazyłam, ż etransfer danych jest rzędu..
      200bajtow/sek!
      Zadzwonilam do ich biura obslugi klienta. Dla posiadaczy pakietu uruchomili
      specjalną linię, logujesz się podając swój ID i PIN, same wodotryski, tylko
      potem czekasz na połaczenie dwadzieścia minut - normalka. Albo biora na
      przeczekanie klienta (znudzi mu sie i rzuci słuchawkę), albo sadzają jednego
      konsultanta na całe miasto. Nigdy(!)nie udalo mi sie uzyskac z BOKiem
      tepsy szybko połaczenia. Ale się zawzięłam. Perełką jest to, co
      usłyszałam. Po wyłuszczeniu problemu (od kilku dni taka beznadziejna szybkosć
      transferu, itd. dlaczego?) pan odpowiedział: "no niestety, tak jest" (sic!). Na
      moje zdumione (prostotą odpowiedzi) "jak to, tylko tyle ma mi pan do
      powiedzenia???", pan odpowiedział "a co, chciałaby pani żebym mówił
      nieprawdę, czy lepiej usłyszec to co jest zgodne z rzeczywistością?".
      I to wszystko!!!
      Czy ktoś mógłby podzielic się wrażeniami z korzystania z w/w "usługi". Czy
      tylko ja tak pechowo trafiłam?
      • Gość: polokokt Re: JAK WALCZY Z PIEPRZONA TELEKOMUNIKACJĄ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.03, 01:08
        z tego co sie orietuje to ostatnio tak z tymi pakietami sie porobilo. Ktos
        chyba na tym forum juz kiedys mowil ze jak sie laczyl za pomoca tego numeru z
        pakietow to dzialalo gorzej niz przez ten normalny numer 0202122. A znow Ci co
        uzywaja tego normalnego numeru po sprobowaniu Onet-konekt mowia ze jest troche
        lepiej na onecie.
        Sam mam stalke (neostrade plus - rowniez szumnie reklamowana) i ostatnia
        awarie, ktora powstala z ich winy usuneli mi UWAGA!!!!!! po 14 dniach (slownie:
        czternascie dni). Najpierw na infolinni tylko przyjmowali odemnie zlecenia,
        nastepnie mial sie zglosic technik, w koncu sie wkurzylem i zadzwonilem jeszcze
        raz na info. i od razu poprosilem z szefem, bo z tymi pionkami przy telefonach
        juz szkoda bylo czasu tracic i skladac kolejne zgloszenie. Tym razem trafilem
        na fachowa osoba (ale z wlasnej incjatywy). Niestety jak Pan twierdzil u nich
        wszystko bylo w porzadku. Po przyjechaniu technika do mnie do domu, okazalo sie
        ze na ruterze padl im port do ktorego bylem podpiety, szybka podmianka 10 minut
        i wszystko zaczelo dzialac). Czyli usterka u nich a nie umnie, czego nie byli w
        stanie wykryc przez 14 dni - BRAWA ZA FACHOWOSC
        A zeby bylo ciekawiej, to jak nie zglosze tej awarii teraz do reklamacji to mi
        sami z siebie nie umoza czesci rachunku, pomimo ze historie moich awarii maja w
        swojej bazie. Rece juz mi normalnie opadaja.
        Najgorzej mnie wkurza fakt ze cala ta neostrada to jedna wielka anonimowosc.
        Nie ma u mnie w miescie za to odpowiedzialnej osoby. jak cos to odsylaja na
        infolinnie, bo oni nic nie moga. A przez telefon to nawet gosciowi porzadnie
        nie moge nawrzucac.
        Pozdrawiam
        • Gość: Barti Re: A nie możecie po prostu zmienić firmy ? IP: *.punkt.pl 09.03.03, 22:14
          Gość portalu: yasny napisał(a):
          >
          > jak nie chcesz wywolac 3 wojny swiatowej to sie czasem zastanow i nie pisz
          taki
          > ch glupot
          > jak mozna dziekowac drogiemu, slabo dzialajacemu monopolscie ???

          Racja!
          Stałe łącze oferuje nie tylko TeleKomuna.
          Jest wiele mniejszych, prywatnych firm - dostawców Internetu, którzy działają w
          wielu miastach. I one również oferują stałe łącza. Często nawet znacznie taniej
          niż TeleKomuna.

          Ja sam mam stałe łącze od jednej z takich mniejszych firm. Płacę miesięcznie
          jedynie 61 zł i jestem zadowolony. Owszem, czasami też zdarzają się awarie, ale
          trwają one zazwyczaj krótko. Ogólnie jest w miarę OK.

          A TeleKomuna to zdziercy! Zresztą, każdy chyba o tym wie...
          • Gość: polokokt Re: A nie możecie po prostu zmienić firmy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.03, 17:30
            Czesc Barti
            To jestes w znakomitej sytuacji, ale w wielu miejscach, jak moje miasto np (60
            tys mieszkancow) nie ma innej mozliwosci na stalke niz tepsa. Dodatkowo
            mieszkam w domku jednorodzinnym gdzie nikomu nie oplaca sie ciagnac kabla bo
            gestosc klienta na metr kwadratowy jest znnikoma, nie tak jak w wiezowcu, gdzie
            mieszka sto, czy kilkaset rodzin i zawsze kilka - kilkanascie procent da sie
            namowic na dostep do internetu.
            W moim przypadku zostaje tylko tepsa, a jesli mial bym wybor to bardzo chetnie
            bym zrezygnowal, bo uwazam ze 200zl za neo+ to zdecydowane przegiecie,
            szczegolnie biorac pod uwage awaryjnosc w moim przypadku, gdyby nie ona moze
            jeszcze bym przelknal ta kwote.
            Pozdrawiam
    • Gość: asia Re: JAK WALCZY Z PIEPRZONA TELEKOMUNIKACJĄ? IP: 212.160.148.* 10.03.03, 07:29
      korzystam z pakietu prawie od roku. predkosc polaczenia jest zenujaca. mam
      internet w pracy i dzieki temu moge sobie darowac w domu. dzieci i maz nie maja
      takiego porownania wiec spokojnej znosza niedogodnoscia takiego lacza.
      jednoczesnie od sierpnia, kiedy to dostalam specjalny program do pakietu czesto
      jestem rozlaczana. zglaszalam do BOK-u ale oni nie widza specjalnie problemu.
      To sie nazywa obsluga klienta.
    • nowytor Na molochy są sposoby, ale warunek ,bez nerwów 13.03.03, 21:25
      Mój znajomy kilka lat temu zamówił w bardzo znanej
      polskiej firmie dostawczej jakiś towar. Zgodnie z
      zamówieniem miało byc dostarczone w jakimś tam terminie i
      niestety nastąpiło 3 dniowe opóźnienie. Po jego
      interwencjach dostał od jakiejś pani Krysi opierdziel.
      Więc dał płatne ogłoszenie w ogólnopolskim dzienniku w
      stylu "firma .... naciąga swoich klientów i wszelkie jej
      zapewnienia ....". Zapłacił dość dużo pieniędzy, ale
      antyreklama zaowocowała tym, że szef tej firmy zadzwonił
      do mojego znajomego i zaczął go straszyć sądem o
      zniesławienie. Na to mój znojomy pisemnie poinformował
      "szefa", że takich ogłoszeń zamieści jeszcze trochę, a
      papiery na to, że antyreklama jest zgodna z prawdą złożył
      już u notariusza. I jeżleli "szef" nie zapłaci za
      poprzednią antyreklamę to może oczekiwać następnych.
      Poskutkowało. Pieniądze za reklamę odzyskał od firmy
      dostawczej, a przy okazji bardzo miłe przeprosiny.
      Ta sprawa to ewenement, ale jest zasada nie gardłować
      przez telefon z kimkolwiek tylko wysłać pismo z
      zażaleniem listem polecenym i czekać na odpowiedź.
      Urzędnik każdej firmy średniego szczebla zawsze wykaże
      się arogancją i głupotą - oczywiście musi odpisać bo tak
      nakazuje KPA. I w tym momencie ksero takiego pisma z
      własnymi uwagami wysyła się do firmy ale prosto do samej
      dyrekcji.
      Osobiście wygrałem z PKP, Pocztą Polską, jak również z
      Telekomunikacją. Wszystko na podobnej zasadzie. Poza tym
      takie pisma stanowią podstawę do wszczęcia sprawy z
      powództwa cywilnego o ewentualne odszkodowanie. A tego
      boją się wszyscy urzędnicy, choćby nie wiem jak bardzo
      byli pewni siebie.
      Największą przyjemność sprawiło mi dokopanie Poczcie
      Polskiej, bo urzędas w jednym z pism oświadczył, że:
      "Poczta Polska nie ponosi odpowiedzialności za przesyłki
      listowe nie ewidencjonowane", i "Poczta Polska bierze
      udział w międzynarodowym obrocie korespondencji i fakt
      zaginięcia przesyłki najprawdopodobniej nastąpił z winy
      Poczty Kanadyjskiej" (to, oskarżenie pod adresem Kanady,
      za radą kogoś z forum wysłałem do ministerstwa spraw
      zagranicznych Kanady - efekt był piorunujący)
      Nowy
      PS. Walcz spokojnie, bez nerwów i rozgrywaj tak byś
      uzyskał zadośćuczynienie, a sprawi Ci to naprawdę wielką
      przyjemność.
      • Gość: jagoda Re: Na molochy są sposoby, ale warunek ,bez nerwó IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 01:33
        Dzieki za rady. Moze rzeczywiscie to metoda.
        Firmy, ktore wymieniles - poczta polska i pkp - plasuja sie w moim "rankingu"
        tuz za telekomunikacją.


        nowytor napisał:

        > Mój znajomy kilka lat temu zamówił w bardzo znanej
        > polskiej firmie dostawczej jakiś towar. Zgodnie z
        > zamówieniem miało byc dostarczone w jakimś tam terminie i
        > niestety nastąpiło 3 dniowe opóźnienie. Po jego
        > interwencjach dostał od jakiejś pani Krysi opierdziel.
        > Więc dał płatne ogłoszenie w ogólnopolskim dzienniku w
        > stylu "firma .... naciąga swoich klientów i wszelkie jej
        > zapewnienia ....". Zapłacił dość dużo pieniędzy, ale
        > antyreklama zaowocowała tym, że szef tej firmy zadzwonił
        > do mojego znajomego i zaczął go straszyć sądem o
        > zniesławienie. Na to mój znojomy pisemnie poinformował
        > "szefa", że takich ogłoszeń zamieści jeszcze trochę, a
        > papiery na to, że antyreklama jest zgodna z prawdą złożył
        > już u notariusza. I jeżleli "szef" nie zapłaci za
        > poprzednią antyreklamę to może oczekiwać następnych.
        > Poskutkowało. Pieniądze za reklamę odzyskał od firmy
        > dostawczej, a przy okazji bardzo miłe przeprosiny.
        > Ta sprawa to ewenement, ale jest zasada nie gardłować
        > przez telefon z kimkolwiek tylko wysłać pismo z
        > zażaleniem listem polecenym i czekać na odpowiedź.
        > Urzędnik każdej firmy średniego szczebla zawsze wykaże
        > się arogancją i głupotą - oczywiście musi odpisać bo tak
        > nakazuje KPA. I w tym momencie ksero takiego pisma z
        > własnymi uwagami wysyła się do firmy ale prosto do samej
        > dyrekcji.
        > Osobiście wygrałem z PKP, Pocztą Polską, jak również z
        > Telekomunikacją. Wszystko na podobnej zasadzie. Poza tym
        > takie pisma stanowią podstawę do wszczęcia sprawy z
        > powództwa cywilnego o ewentualne odszkodowanie. A tego
        > boją się wszyscy urzędnicy, choćby nie wiem jak bardzo
        > byli pewni siebie.
        > Największą przyjemność sprawiło mi dokopanie Poczcie
        > Polskiej, bo urzędas w jednym z pism oświadczył, że:
        > "Poczta Polska nie ponosi odpowiedzialności za przesyłki
        > listowe nie ewidencjonowane", i "Poczta Polska bierze
        > udział w międzynarodowym obrocie korespondencji i fakt
        > zaginięcia przesyłki najprawdopodobniej nastąpił z winy
        > Poczty Kanadyjskiej" (to, oskarżenie pod adresem Kanady,
        > za radą kogoś z forum wysłałem do ministerstwa spraw
        > zagranicznych Kanady - efekt był piorunujący)
        > Nowy
        > PS. Walcz spokojnie, bez nerwów i rozgrywaj tak byś
        > uzyskał zadośćuczynienie, a sprawi Ci to naprawdę wielką
        > przyjemność.
      • Gość: polokokt Re: Na molochy są sposoby, ale warunek ,bez nerwó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.03, 16:44
        dokladnie, po woli do celu. Pisac pisma i czekac na odpowiedz, a odpowiedziec
        musza. Ja juz wywalczylem jeden miesiac neostrady za free, teraz po tej 14
        dniowej awarii juz zbieram na nich materialy i zamierzam miec kolejny miesiac
        za free.
        A z molochami tez da sie wygrac, moj tata wygral rozprawe o wadliwy samochod z
        Renault, pomimo ze na poczatku szli w zaparte ze to nie ich sprawa i w ogole
        czlowieku czego od nas chcesz.
        Pozdrawiam
    • Gość: Krzysiek Re: JAK WALCZY Z PIEPRZONA TELEKOMUNIKACJĄ? IP: 217.30.133.* 27.03.03, 10:53
      Niech jasna cholera trafi TPSA !!!!! :(((. Ja walczyłem z gadami przez 7 lat o
      montaż telefonu. Nigdy nie było wolnych mocy technicznych. Dopiero jak weszła
      na rynek konkurencja w postaci DIALOGU to nagle znalazły się wolne moce. Szybko
      zamontowali telefon i pakiet 60/30. Ale po paru miesiącach podziękowałem im za
      współpracę i zmieniłem operatora na DIALOG. Teraz mam sieć za 85 PLN 24h/dobe,
      transfer jest mizerny jak to na modemie ale zwisa mi to bo czas mnie nie goni.
      A już wkrótce będę miał sieć osiedlową na światłowodach z prędkością do 100
      Mbit/s (szczegóły na www.e-wroc.pl). I wtedy podziękuję i DIALOGowi za dostęp
      do netu. I współczuję ludziom zkazanym na TPSA :((( . Walczcie o swoje !!!!
      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka