Dodaj do ulubionych

Windows Vista nie dla piratów

IP: 85.234.165.* 05.10.06, 20:07
Zalosne! ze wczoraj czytalem ten artykul w CNET.com

Zerzniete, i nawet nie ma podanego zrodla ...........
Obserwuj wątek
        • swistak336 Windows Viśta - dla nikogo? 06.10.06, 09:00
          1. Wymagania Viśty - dla pełnej wersji są dość wysokie, aby osiągnąć znośną wydajność wymagany dwurdzeniowy procesor, co elimunuje możliwość instalacji wersji "Premium" z 80%-85% polskich komputerów.
          W wersji "interface podstawowy" jakośtam pójdzie, tylko po co kupować nowy system operacyjny, gdy wersja podstawowa jest mocno okrojona i nie ma w niej rewelacji.

          Interface podstawowy:
          procesor 32- lub 64-bitowy o częstotliwości 800 MHz,
          512 MB pamięci operacyjnej,
          karta graficzna SVGA (o rozdzielczości 800×600),
          dysk twardy o pojemności 20 GB i 15 GB wolnego miejsca,
          napęd CD-ROM.

          Konfiguracja minimalna dla systemu Premium:
          procesor 32- lub 64-bitowy o częstotliwości 1 GHz,
          1 GB pamięci operacyjnej,
          karta graficzna spełniająca wymagania Windows Aero i posiadająca 128 MB pamięci,
          dysk twardy o pojemności 40 GB i 15 GB wolnego miejsca,

          2. Windows Viśta jest irytujący. Ogląd wersji podstawowej czyni wrażenie ogromnie kolorowego szitu z wielką ilością drażniących skaczących popupów. Ciężka optymalizacja.

          3. Nie ma rewolucji - odnosi się wrażenie, że niwiele więcej z punktu widzenia typowo użytkowego da się wymyślić. Są pewne zmiany strukturalne, np. nie ma konieczności restartu po instalacji programu, ale sam ten fakt nie jest czymś, co powoduje, że kupuje się nowy system operacyjny.

          4. Viśta poszedł w efekty graficzne. Jest estetycznie, tylko po co mi efekty graficzne, gdy i tak na pulpicie będę miał taką samą tapetę - zdjęcie z Kazimierza Dolnego. Zjada dużo grafiki - 128 MB karta minimum - znowu problem, że przy naszych kartach graficznych, nie będących najczęściej superhitami cenowymi, będzie zamulać gry.

          5. Zabezpieczenia antypirackie - utrudnią popularyzację systemu, a oczywiste jest, że Polacy i tak potrafią je wyłączyć. Jednak jeśli ktoś będzie chciał mieć pirata, zdecyduje się na inny windows, lub (mam nadzieję), na dystrybucje Linuxa dla przeciętnego użytkownika (np. Ubuntu).

          6. Mam dwa kompy. Na jednym mam Linuxa, na drugim Windowsa XP (legala). Gdy będę wymianił sprzęt na nowszy, nie zainstaluję już systemu z Majkroszitu. Nie widzę potrzeby, bo całość oprogramowania oprócz Windy i tak mam z typu "wolnego oprogramowania" (OpenOffice,Firefox,Opera,GIMP etc).


          ps. To czemu zainstalowałeś SUSE? Dystrybucji Linuxa ci u nas dostatek. Jak SUSE nie idzie, zainstaluj sobie Ubuntu dla przeciętnego usera.
          • vontrompka Re: Windows Viśta - dla nikogo? 06.10.06, 10:10
            > 3. Nie ma rewolucji - odnosi się wrażenie, że niwiele więcej z punktu widzenia
            > typowo użytkowego da się wymyślić.

            można: wielopunktowy interfejs użytkownika zamiast topornej myszki / touchpadu.
            Ale to chyba Apple już wymyślił...

            > 6. Mam dwa kompy. Na jednym mam Linuxa, na drugim Windowsa XP (legala).
            > Gdy będę wymianił sprzęt na nowszy, nie zainstaluję już systemu
            > z Majkroszitu. Nie widzę potrzeby, bo całość oprogramowania
            > oprócz Windy i tak mam z typu "wolnego oprogramowania"
            > (OpenOffice,Firefox,Opera,GIMP etc).

            współczuję, w szczególności Openoffice'a i GIMPa. no, chyba że wykorzystujesz to
            do zabawy, nie do pracy.
            • Gość: zag Re: Windows Viśta - dla nikogo? IP: *.itelekom.pl 06.10.06, 10:42
              > współczuję, w szczególności Openoffice'a i GIMPa. no, chyba że wykorzystujesz t
              > o
              > do zabawy, nie do pracy.

              Uzywalem przez dluzszy czas MS Office'a (2003 bodajze) do pracy, i chociaz jest
              ladny i kolorowy, to 'bardziej zaawansowane' funkcje worda (typu uklady,
              enumeracji itp) sa baaaardzo zawodne. Doswiadczenie pewnie wiedza o czym mowie ; )
              Ale zgadzam sie, jest lepszy od maszyny do pisania, chociaz nie wiem czy bym nie
              wybral glinianych tabliczek jakby przyszlo co do czego :P

              A win XP delikatnie uzywany(np jako maszyna do pisania:) i regularnie
              serwisowany moze nawet troche wytrzymac.
              • znajomy_jennifer_lopez Śmieszne te ograniczenia 06.10.06, 13:18
                1. Kto używa przeglądarki IE? Chyba tylko ludzie którym totalnie na niczym nie zależy/nieświadomi, reszta już sie przesiadła na Opere (polecam) lub Firefoxa wiec wyłaczanie sie IE to smiech na sali
                2. Dysfunkcyjnośc Office'a przy takiej skali piractwa spowoduje raczej szybsza przesiadkę na OO i pokrewne.
                Zresztą stawiam flaszke przeciwko oranzadzie ze zanim vista sie rozpowszechni bedzie dostępna odpowiednia "łatka" dla Office'a
                3. Aero? Spox, jak ktos ma kompa za kilka tys dolarów to może sobie tym smigać - ewentualnie właczyć Viste z Aero i nic wiecej (bo sie nie da:-))
                4. Windows Defender? Po cholere to komu jak są damrowe Spyboty, Ad awary, nie mówiąc o róznych pakietach typu Norton Internet Security czy F-Secure...

                P.S. 5: mam legalnego XP, pierwszy Windows którego nie trzeba reinstalowac z częstotliwością ruchów fryckycjnych łosia.
                  • akermanski Re: Zalosne! ze wczoraj czytalem ten artykul w CN 06.10.06, 15:39
                    Windows Vista jest piękny.
                    Microsoft wyraźnie postawił na stronę wizualną systemu. Wszyscy też już wiedzą,
                    że na obecnych komputerach się muli. W swoim komputerze mam 512 Mb i już wiem,
                    że to stanowczo za mało. Ludzie będą kupowali VISTĘ, bo nie mają tak naprawdę
                    żadnego innego wyboru. Windowsy są standardem. Pojawiły się już dawno temu,
                    wprowadzając ujednolicony interfejs, co ułatwiało obsługę. Teraz już wszyscy się
                    tego nauczyli i nie ma sensu przesiadać się na coś innego, no chyba że bardzo
                    zależy nam na pieniądzach.

                    Rząd Belgii ostatnio przesiadł się w całości (od góry do dołu, po samorządy) na
                    Linuxa i OpenOffice'a. Kaczki też powinny to zrobić, wziąść przykład. W końcu
                    zapowiadali tanie państwo.

                    ............................
                    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
                    • swistak336 Co ty chcesz. OpenOffice z ux.pl jest funkcjonalny 06.10.06, 16:28
                      Mości "vontmompka"! Zapewne nie miałeś w ręku OO 2.0 więc stąd piszesz bzdury.

                      To jest całkiem funkcjonalny pakiet biurowy. Jak dla mnie zupełnie wystarcza. Prawda, że jako prawnik muszę głównie pisać, a nie robić wykresy wielowektorowe. Do mojej pracy, polegającej na PISANIU (pozwów, wniosków uzasadnień, etc) i niekiedy obliczeniach OO jest najzupełniej wystarczający. Nie potrzebuję wydawać pieniędzy na program, którego możliwości są mi (i zapewne większości normalnych użytkowników) zbędne. Do skoszenia trawnika pod domem nie zamawiam kombajnu, tylko biorę swoją kosiarkę. Tak samo nie kupuję majkrosoft office za kilka tysięcy do zwykłego pisania.

                      ps. a wizualna strona Viśty mnie nie porusza. Nie bedę kupował nowego kompa, by mieć "wypasioną" grafikę na pulpicie.
                        • Gość: Slav Re: życzę 100% skuteczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:28
                          Niestety ale czegos takiego jak rewolucja linuxa moim zdaniem nie nastapi.

                          Dlaczego? Cokolwiek bys nie powiedziec:

                          1 linux jest duzo trudniejszy w obsludze (nie jestem laikiem linuxa tez
                          przerabialem od wersji jeszcze textowych po najnowsze)
                          2 roznorodnosc softu na win jest przytlaczajaco wieksza
                          3 dystrybucja wina z nowymi pc
                          4 stery do lina sa trudniejsze do instalacji i znalezienia
                          5 ja nie lubie lina:)

                          Wlasciwie to mysle ze wszyscy ktozy mowia ze win jest "fuj" bo czesto go trzeba
                          reinstaowac etc nie potrafia go poprawnie obslugiwac. Jest to raczej bunt
                          przeciw komercj niż sensowny wybór. Ja reinstaluje wina raz na pol roku bo mi
                          sie pozątkow nie chce robic albo chce sobie robic jakies duze zmiany.

                          co do zabezpieczen to i tak zostana zlamane (100%) widzial kto kedys
                          zabezpieczenie nie do zlamania?
                          Pozdrawiam
                    • adas313 Re: Zalosne! ze wczoraj czytalem ten artykul w CN 07.10.06, 10:14
                      > Rząd Belgii ostatnio przesiadł się w całości (od góry do dołu, po samorządy) na
                      > Linuxa i OpenOffice'a. Kaczki też powinny to zrobić, wziąść przykład. W końcu
                      > zapowiadali tanie państwo.

                      Sama opłata licencyjna to nie wszystkie koszty.

                      Do tego dochodzi tzw. support, koszty wdrożenia, szkoleń itp.
                      W efekcie systemy MS (choć droższe przy zakupie) mogą się okazać tańsze
                      w eksploatacji.
                      • Gość: anana Re: Zalosne! ze wczoraj czytalem ten artykul w CN IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.12.06, 02:22
                        Mity, mity, mity.
                        Komercyjne, wypasione wersje linucha mają dobry support, zawierają wszystko co w
                        firmie potrzeba - za 100-200 zł mamy towar który w Ms kosztuje 2-3tyś. W
                        podstawowym urzytkowaniu są równie proste jak WinXp, a że konfig, instalki
                        trudniejsze? To raczej zaleta - trudniej coś zepsuć więc trzeba poświęcić mniej
                        czasu i pieniędzy na obsługę. Większość aplikacji biznesowych istnieje w wersji
                        na linycha (SAP CAD-y&inne inżynierskie środowiska b-d jak Oracle, Open Ofice)
                        ich interfejs jest taki sam jak pod win. A że kodeków nie zainstaluje pani
                        Marysia z sekretariatu i filmu nie oglądnie to raczej dobrze dla wydajności jej
                        pracy.
            • linfan Re: Windows Viśta - dla nikogo? 06.10.06, 10:42
              vontrompka napisał:

              > > 3. Nie ma rewolucji - odnosi się wrażenie, że niwiele więcej z punktu wid
              > zenia
              > > typowo użytkowego da się wymyślić.
              >
              > można: wielopunktowy interfejs użytkownika zamiast topornej myszki / touchpadu.
              > Ale to chyba Apple już wymyślił...

              nie pamietam nazwy, ale najwieksze wrazenie ostatnio, zrobil na mnie interfejs
              biurka, w postaci... biurka! z mozliwoscia przekladania, rzucania plikow/linkow
              (w postaci malych bloczkow). wszystko trojwymiarowe i robiace wrazenie, jakby w
              koncu ktos zrobil cos ciekawego.

              ponadto wszystko zalezy, co rozumiesz przez 'typowego usera'. bajery typu growl
              (powstal na maca) sa naprawde przyjemne, a centralny demon tym zarzadajacy dba o
              wlasciwe umeijscowienie na ekranie. to takze mi sie bardzo podobalo (chociaz
              'nowoscia' to nie jest, z punktu widzenia rozwijania komputerow :) ).

              > > 6. Mam dwa kompy. Na jednym mam Linuxa, na drugim Windowsa XP (legala).
              > > Gdy będę wymianił sprzęt na nowszy, nie zainstaluję już systemu
              > > z Majkroszitu. Nie widzę potrzeby, bo całość oprogramowania
              > > oprócz Windy i tak mam z typu "wolnego oprogramowania"
              > > (OpenOffice,Firefox,Opera,GIMP etc).
              >
              > współczuję, w szczególności Openoffice'a i GIMPa. no, chyba że wykorzystujesz t
              > o
              > do zabawy, nie do pracy.

              w firmie korzystamy z (legalnego!) crossoveroffice i to dziala :) nie widze
              powodu, by od czasu do czasu, odpalajac jakis program, potrzebowac windy. ale po
              prostu nie zawsze potrzebuje - inni nie musza miec tyle szczescia.
              • Gość: eof interfejs "biurkowy" IP: 217.153.187.* 06.10.06, 12:02
                > nie pamietam nazwy, ale najwieksze wrazenie ostatnio, zrobil na mnie interfejs
                > biurka, w postaci... biurka! z mozliwoscia przekladania, rzucania plikow/linkow
                > (w postaci malych bloczkow). wszystko trojwymiarowe i robiace wrazenie, jakby w
                > koncu ktos zrobil cos ciekawego.

                desktop 3D: offline.pl/blog/temat-tygodnia-desktop-3d-czy-ma-szanse.html
                • akermanski Re: interfejs "biurkowy" 06.10.06, 15:43
                  Fantastyczne, wręcz powiedziałbym zaj***iste!! Dzięki za linka.
                  Przejrzałem całą tę stronę dokładnie i niestety nie mogę się nigdzie doczytać
                  czy to będzie w Viście?

                  Bo mam wrażenie, że narazie naukowcy, którzy to stworzyli, szukają producenta
                  oprogramowania, który by od nich ten pomysł kupił.

                  ...............................................
                  Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl i forum GW. ;-)
                  • Gość: eof Re: interfejs "biurkowy" IP: 217.153.187.* 06.10.06, 16:25
                    > Przejrzałem całą tę stronę dokładnie i niestety nie mogę się nigdzie doczytać
                    > czy to będzie w Viście?

                    nie miało to mieć związku z Vistą. Po prostu odpowiedziałem na głośne myślenie przedmówcy, który
                    "gdzieś coś podobnego widział,ale nie pamięta gdzie" :) Na komercyjne wdrożenie przyjdzie jeszcze
                    trochę poczekać, jeżeli w ogóle wyjdzie toto poza mury uczelnianego laboratorium...

                    ukłony

                    eof @ offline.pl/
                    • Gość: whatever Co UŻYTeCZNeGO w Viscie lub nowych linuxach? IP: *.chello.pl 06.10.06, 17:02
                      A dla mnie to straszny bzdet. Obejrzałem film fo połowy, i nie znalazłem tam żadnego użytecznego dla mnie rozwiązania, choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że ktoś może myśleć inaczej :)

                      Anyway, dzięki za linka.

                      Mam pytanie, co użytecznego znajdzie się w Viście, lub nowych linuksach (np. SUSE) które podobno już wyprzedziły funkcjonalnością Vistę. Przeczytałem parę artykułów na temat Visty, i nadal nie wiem. Że niby ma się odpalać cosraz szybciej, to by było fajne, ale jakos nie wierzę. Pierdoły w rodzaju aero, ikonki wektorowe, trójwymiarowy pulpit nie wydają mi się szczególnie potrzebne. Co więc? Co nowatorskiego w linuksach?

                      I jeszcze odnośnie tego nowego indeksowania i wyszukiwania w Viście (linuksach?). Jak to ma działać? Czy tak samo jako Google Desktop itp.? Bo jeśli tak, to nie widzę sensu zminy systemu.

                      A swoją drogą marzy mi się wyszukiwarka desktopowa zintegrowana z systemem, w którem będę mógł np. wyszukiwać wszystko wg metadanych, np. teledyski wg reżysera lub daty nagrania. Ponieważ formatów video jest od diabła, więc to musiałaby być chyba kwestia wyszukiwarki, ale czegoś takiego chyba póki co nie ma :( (?)
                      • Gość: DIY Re: Co UŻYTeCZNeGO w Viscie lub nowych linuxach? IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.10.06, 18:02
                        > A swoją drogą marzy mi się wyszukiwarka desktopowa zintegrowana z systemem, w k
                        > tórem będę mógł np. wyszukiwać wszystko wg metadanych, np. teledyski wg reżyser
                        > a lub daty nagrania. Ponieważ formatów video jest od diabła, więc to musiałaby
                        > być chyba kwestia wyszukiwarki, ale czegoś takiego chyba póki co nie ma :( (?)

                        Jest, jest. Istnieje od dawna - wyszukuje wewnatrz plikow tekstowych, pdf,
                        worda, itp. Szuka w metadanych (chyba nawet w Tifach i Jpegach).
                        Nazywa sie Spotlight i jest wbudowane w Mac OSX :-)

                        Pozdrawiam
                        • Gość: whatever Re: Co UŻYTeCZNeGO w Viscie lub nowych linuxach? IP: *.chello.pl 07.10.06, 14:23
                          > Jest, jest. Istnieje od dawna - wyszukuje wewnatrz plikow tekstowych, pdf,
                          > worda, itp. Szuka w metadanych (chyba nawet w Tifach i Jpegach).
                          > Nazywa sie Spotlight i jest wbudowane w Mac OSX :-)

                          Ech, MACowcy, hehe, wszystko wg Was jest w Macach najlepsze, ale...

                          Te same funkcje mają wszystkie wyszukiwarki na windę. MP3, PDFy, Jpgi, Tiffy mają wbudowane metadane, to samo niektóre pliki multimedialne, ale spróbuj wykonać ten przykład, który podałem powyżej. Spróbuj znaleźć jakiś wideoklip wg reżysera mając pliki mpg, avi, mov, rm, wmv, swf, asf itd. Oczywiście zakładając, że tego rezysera nie ma w nazwie klipu.

                          Chodzi o to żeby samemu utworzyć jakiś typ metadanych dla dowolnego pliku...
                          • Gość: :)))) Re: Co UŻYTeCZNeGO w Viscie lub nowych linuxach? IP: *.acn.waw.pl 16.10.06, 08:23
                            Gość portalu: whatever napisał(a):

                            > > Jest, jest. Istnieje od dawna - wyszukuje wewnatrz plikow tekstowych, pdf
                            > ,
                            > > worda, itp. Szuka w metadanych (chyba nawet w Tifach i Jpegach).
                            > > Nazywa sie Spotlight i jest wbudowane w Mac OSX :-)
                            >
                            > Ech, MACowcy, hehe, wszystko wg Was jest w Macach najlepsze, ale...
                            >
                            > Te same funkcje mają wszystkie wyszukiwarki na windę. MP3, PDFy, Jpgi, Tiffy ma
                            > ją wbudowane metadane, to samo niektóre pliki multimedialne, ale spróbuj wykona
                            > ć ten przykład, który podałem powyżej. Spróbuj znaleźć jakiś wideoklip wg reżys
                            > era mając pliki mpg, avi, mov, rm, wmv, swf, asf itd. Oczywiście zakładając, że
                            > tego rezysera nie ma w nazwie klipu.
                            >
                            > Chodzi o to żeby samemu utworzyć jakiś typ metadanych dla dowolnego pliku...

                            Masz to w Spotlight w Mac OS X. Eeech, windziarze. Niczego poza windowsem nie znają, ale do
                            lekceważenia innych są pierwsi.
                      • Gość: eof Re: Co UŻYTeCZNeGO w Viscie lub nowych linuxach? IP: *.merinet.pl 06.10.06, 23:30
                        Gość portalu: whatever napisał(a):

                        > A dla mnie to straszny bzdet. Obejrzałem film fo połowy, i nie znalazłem tam ża
                        > dnego użytecznego dla mnie rozwiązania, choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że
                        > ktoś może myśleć inaczej :)

                        właśnie cały czas się zastanawiam, czy to takie strasznie fajne... wrzuciłem na blog raczej jako
                        ciekawostkę. Na pewno ciekawa innowacja w pomysłach na gui.

                        A propos Visty i nowego pakietu Office, to o jej użyteczności (bądź jej braku) stanowić będzie raczej
                        nowe podejście do realizacji funkcji poprzez interfejs użytkownika. Typu - koniec historii rozwijanych
                        menu - vide nowy MSIE i Office.
              • swistak336 Linux to układ szarej sieci wykształciuchów 06.10.06, 16:44
                Oczywiście, że wszystko można złamać. Tylko po co? Są już dostępne programy, które spokojnie zastąpią oprogramowanie Majkromiękkiego. Takie różne wykształciuchy wymyśliły sobie niegdyś, że napiszą darmowe oprogramowanie dla dobra ludzkości i im się udało.
          • Gość: K Re: Windows Viśta - dla nikogo? IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 12:37
            Niestety czasem nie można zastąpić Windowsa i trzeba o tym pamiętać (niektórzy muszą używać pewnych programów do pracy, których wersji do Linuksa i Maka nie ma, a szkoda no i jeszcze nowe gry), bo Microsoft będzie robić wszystko, by tak dalej było.
            Jeden z przedmówców napisał, że SUSE to shit, ale cóż wymagać skoro nie poznał go dobrze i będzie psioczyć. A szkoda, bo jest całkiem niezły i bardziej zaawansowany niż Windows i wszystkie wodotryski graficzne jakie będą w Viscie posiada nieźle zaimplementowane, poza tym jest bezpieczniejszy i lepiej konfigurowalny.
            Co do wymagań to uwarzam, że oryginalny Windows XP jest tak bardzo wymagający, że bez dwurdzeniowego procesora, porządnej karty graficznej i ogromnej ilości ramu działa jak żółw, a co będzie z Vistą?
            Oczywiście jak nie instaluje się żadnych programów i działa goły system bez serwis packów to jest wszystko pięknie, ale jak się zdecydujemy zrobić mu upgrade i stosować wszystkie poprawki do tego mamy szeroki asortyment oprogramowania to robi się niezła padaczka.
            Co do zabezpieczeń antypiracki to Microsoft tylko psioczy i zostawi specjalnie dziury dla hakerów, by ci mogli je wykorzystać do aktywacji systemu, bo jak by tak nie zrobili to by się za dużo ludzi przeniosło na alternatywne systemy operacyjne, a to mogłoby oznaczać koniec hegemoni Microsoftu.
            Osobiści skończyłem z tą firmą, ale mimo to czasem muszę wykorzystywać do pracy ich systemu, bo korzystam ze specjalistycznego oprogramowania, którego nie ma ani pod Makiem ani Linuksem.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Windows Vista nie dla piratów 06.10.06, 13:29
            Gość portalu: i co? napisał(a):

            > A ja od 9 lat używam linuksów i uniksów, ostatnio zainstalowałem WinXP HE SP2 -
            > większego gniota jeszcze nie widziałem ;)
            >
            > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kolego.
            > Pozdrawiam

            No "i co"? Jak Ci chodza gry na uniksie?
            P.S. W...wia mnie to ograniczone postrzeganie swiata, w szczególnosci informatyków
            • Gość: zenek Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.radio90.pl 06.10.06, 13:43
              > > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kolego.
              > > Pozdrawiam
              >
              > No "i co"? Jak Ci chodza gry na uniksie?
              > P.S. W...wia mnie to ograniczone postrzeganie swiata, w szczególnosci informaty
              > ków

              jak ty nic nie rozumiesz...
              właśnie o to chodzi , że nie potrafisz zrozumieć że są ludzie, którym komputer
              nie służy do gier w pierwszej kolejności.

              jak ktoś uzywa komputera do pracy/ ogladania flimów/słuchania muzyki to nie
              koniecznie ma czas żeby grac w gry , albo nie ma ochoty żeby grać w strzelanki,
              czy przygodówki, czy inne wynalazki przy których trzeba spedzic 300h żeby skonczyc

              u moich rodziców jest komputer na którym jest zainstalowany winxp i
              fedora(wcześniej był redhat) i jak obserwuje moich rodziców to oni raczej wola
              "ten z kapeluszem" bo tam jest wiecej takich drobnych gierek w które mozna
              zagrać przez 15 minut jak ci sie znudzi praca z dokumentem czy przegladanie
              internetu

              struktura demograficzna uzytkowników komputerów nie jest jednorodna , jak może
              ci sie wydaje , to nie są wyłącznie ludzie którzsy mają po 15 lat
              • Gość: lpt1 Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:23
                > jak ty nic nie rozumiesz...
                > właśnie o to chodzi , że nie potrafisz zrozumieć że są ludzie, którym komputer
                > nie służy do gier w pierwszej kolejności.

                Tak samo jak ty nie potrafisz zrozumiec, ze jest masa zastosowan, w ktorych na
                linuxa nie ma zadnych odpowiednikow programow pod Win.

                > u moich rodziców jest komputer na którym jest zainstalowany winxp i
                > fedora(wcześniej był redhat) i jak obserwuje moich rodziców to oni raczej wola
                > "ten z kapeluszem" bo tam jest wiecej takich drobnych gierek w które mozna
                > zagrać przez 15 minut jak ci sie znudzi praca z dokumentem czy przegladanie
                > internetu

                To swiadczy tylko o tym, ze ktos nie potrafi zainstalowac paru "drobnych,
                darmowych gierek pod XP". O WMP byla batalia, ze MS zalacza go do systemu
                bezprawnie ... o drobne gierki nikt nie robi krzyku. Juz niedlugo jak znam
                komisje europejska.
            • adas313 Re: Windows Vista nie dla piratów 07.10.06, 10:21
              > P.S. W...wia mnie to ograniczone postrzeganie swiata, w szczególnosci
              > informatyków

              Akurat informatycy nie mają ograniczenia postrzegania świata.
              Względnie najmniejszy odsetek fanatyków linuxa obserwuję wśród właśnie tych
              ludzi (a mam z nimi styczność na codzień).

              Informatyk poproszony "Poleć dobry system operacyjny" odpowie: "A do czego go
              potrzebujesz?"

              W przeciwieństwie do tzw. linuxowego lewactwa, które natychmiast zacznie
              najeżdżać na MS (M$, przepraszam) i argumentować, że w linuxie da się wszystko
              skonfigurować, wszak informatycy nie robią niczego innego poza grzebaniem w OS.
          • arek_cz Re: Windows Vista nie dla piratów 06.10.06, 14:31
            Ja polecam DesktopBSD na biurka :)
            A serverki na innych *BSD
            Od ponad 10 lat tak pracuje i wszystko pieknie chodzi :)
            Wiem, wiem maniacy gier sie zaraz przyczepia
            ale to juz ich wybor aby konp uzywac tylko do grania.
          • akermanski Re: Windows Vista nie dla piratów 06.10.06, 15:47
            Tak to prawda. Też mam Windowsa XP HE.
            Kupiłem go bo w końcu trzeba mieć legalne oprogramowanie.

            Jest straszny, dziwię się jak ludzie mogą to kupować, Bóg to widzi i nie grzmi.
            Wszystko jest jakieś poograniczane, wiele rzeczy, np. jakieś porządne
            udostępnianie plików i drukarek jest dopiero w Windowsie XP Pro. A poza tym....
            nawet taki zwykły program jak BitTorent działa lepiej w Suse niż w HP.

            ..................................
            Lubię forum GW i humor absurdalny: www.patafian.pl
            • Gość: lpt1 Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:24
              > Wszystko jest jakieś poograniczane, wiele rzeczy, np. jakieś porządne
              > udostępnianie plików i drukarek jest dopiero w Windowsie XP Pro.

              Slucham???? A czym sie rozni udostepnianie w Home od Pro????

              > A poza tym....
              > nawet taki zwykły program jak BitTorent działa lepiej w Suse niż w HP

              Moglbys sprecyzowac pojecie "lepiej"???
        • Gość: wal.do Re: Windows Vista nie dla piratów IP: 195.42.249.* 06.10.06, 09:47
          Gość portalu: Cloclo napisał(a):

          > Zainstalowałem sobie ostanio full SUSE 10.1. Gorszego smiecia nie widziałem.
          > Jesli tak ma wygladac ta rewolucja to ja dziekuje.

          Osobiście korzystam z Fedory. Dla początkujących polecam Ubuntu.
          A tak ogólnie, to co masz na myśli mówiąc, że nie widziałeś gorszego śmiecia?
          Na pewno nie da się na tym grać w gry na Windows ;), ale dla przeciętnego
          internauty, osoby korzystającej z pakietu biurowego, to idealny system.
      • Gość: wal.do Re: Windows Vista nie dla piratów IP: 195.42.249.* 06.10.06, 09:42
        Gość portalu: sams napisał(a):

        > Jeśli jednak rzeczywiście tak dobrze zabezpieczą winde no to
        > będziemy mieli linuxową rewolucję, bo k** mać osoby prywatne nie wydadzą w
        > Polsce kilkuset $ na system operacyjny.

        Ja przesiadłem się jakiś czas temu na linuksa. To już nie ten sam siermiężny
        system dla uniksowych guru co kilka lat temu. Teraz jest prosty, łatwy i
        przyjemny w obsłudze, znacznie bezpieczniejszy (wirusy się nie czepiają :) i co
        najważniejsze DARMOWY :) Jedynymi, którzy będą wciąż narzekać będą miłośnicy
        gier i to oni głównie będą musieli pozostać na windach.
        • Gość: piotras Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:49
          ja od jakiegos czasu na suse na moim laptopie. zaczynalem od mandrivy, potem
          przez przypadek dostala mi sie fedora jednak najbardziej pasuje suse. mam jak
          najbardziej pozytywne wrazenia o pingwinie chociaz wczesniej przez kilka lat
          korzystalem z windy. po lekturze artykulu dochodze do wniosku ze microsoft sam
          na siebie kreci bata.acha moja wiedza informatyczna jesli idzie o linuksa jest
          bardzo mierna. po dzis dzien nie znam modelowego ukladu partycji, nei bawilem
          sie nigdy skryptami, nie zamontowalem do tej pory kompletnie nic. system
          zainstalowal sie gladko i sprawnie sam. czesto uzywam openoffice, takze w pracy
          gdzie w obliczu potrzeby instalacji programu biurowego zaproponowalem te opcje i
          dzis korzystamy wlasnie z openoffice. moja przegladarka to firefox, do wypalania
          plyt wiadomo k3b, poczte obsluguje kontaktem z obsluga rss'ow i ciesze sie
          knodem na grupach dyskusyjnych. chwale sobie spamassasina ktory wycina mi wiele
          smieci z ktorymi musze sie meczyc w pracy gdzie uzywam outlook express. aparat
          canon chodzi bez zarzutu na digicam. ktorrent obsluguje mi moje torrenty.
          limewire mp3. ark do kompresji, amarok do mp3 odtwarzania, mplayer lub kaffeine
          do video. jedyny problem na dzien dzisiejszy dla mnie to konfiguracja mplayer
          zeby puszczal polskie znaki i zeby odtwarzal mms w przegladarce, poza tym 5 dla
          tworcow i slowa uznania dla calej spolecznosci wolengo oprogramowania.
          w gry na komputerze poza strategiami juz dawno nie gram, wpienialo mnie ze do
          niemal kazdej kolejnej musze konfigurowac komputer albo ze moj nie spelnia jakis
          tam wymagan. do gier mam konsole, kupuje jakis tytul i mam pewnosc ze bedzie to
          u mnie chodzic jak wroce do domu.
          pozdrawiam
      • Gość: leming Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.aster.pl 10.11.06, 14:33
        > osoby prywatne nie wydadzą w Polsce kilkuset $ na system operacyjny.

        Bo osoby prywatne w Polsce to w znakomitej wiekszosci zlodzieje. Taka natura...
        Co nie zmienia faktu, ze pod Linuchem nie pojdzie mi ani skaner, ani program do
        obslugi aparatu, ani nowe gry... Slabo. Ale tez na ch... mi Vista, jesli mam
        legalna starsza wersje?
    • Gość: meteor Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.06, 21:05
      Heh,

      Po przeszmuglowaniu przez M$ (z pomoca windows update) tego niby zabezpieczenia,
      z miejsca w necie pojawily sie instrukcje ktore pliki nalezy i jak usunac oraz
      jakie rejestry zamazac, zeby sie tego paskudztwa pozbyc.

      Jestem ciekaw, szczerze mowiac, jak szybko Vista bedzie zlamany.
      I kiedy go uodpornia na Blue Pill. :) Chyba ze sama autorka pigulki to sfiksuje...
      • jas_wedrowniczek2 M$ już dawno wbudował wariactwo w każde windowsy.. 06.10.06, 09:10
        Wszystkie wersje windows mają już takie wariactwo wbudowane. Znam nie jeden
        przypadek zarejestrowanych i licencjonowanych Win 95,98,XP gdzie:
        - IE przestawał pracowac już po 10 minutach
        - MS Office nie otwierał *.doca już od razu

        Jaka więc róznica w wariującym zarejestrowany od wariującym niezarejestrowanym?

        Wg mnie taka technika walki z piractwem to głupota. Sami utrwalą obraz Windows
        jako niestabilnego i kaprysnego srodowiska...
        • swistak336 też nie widzę potrzeby nowego systemu operacyjnego 06.10.06, 09:06
          Nie mam zamiaru kupować nowego systemu, dopuki XP mi chodzi. A jak przestanie, to przejdę w całości na Linuxa. I tak oprócz Windy (legala) używam tylko programów bezpłatnych. Nie mam Offica za 2500zł, tylko to_samo_mający OpenOffice2.0 z ux.pl. Do pisania dokumentów tekstowych we wszystkich formatach OO zupełnie wystarczy.
          Nie mam Corella za 10.000zł, tylko GIMP darmowy. Nie ma funkcji CAD, ale po co mi ona, gdy i tak nie mam drukarki wysokonakładowej, w której mógłbym tej funkcji użyć. Do grafiki GIMP zupełnie mi wystarcza.

          Nie widzę potrzeby nowego systemu, nie widzę potrzeby płacenia za programy.
        • Gość: v0id Re: "...Vista zacznie wariować..." IP: 213.192.65.* 06.10.06, 09:43
          hehehe... przeciez juz dawno jest zlamana... kazda beta... i dziala bez
          zarzutu... a co do oprogramowania to ms pozostaje daleko w tyle z dystrybucjami
          linuxowymi jesli chodzi o bezpieczenstwo i koszty... ludzie sa po prostu za
          leniwi zeby sie przesiasc.. ubuntu, suse juz to powoli zmieniaja i ardzo
          dobrze... opensource !
    • Gość: Peszek Windows Vista nie dla piratów IP: 83.238.145.* 05.10.06, 23:20
      No cóż do tej pory było tak że klient twierdził "Chcę windows bo wszyscy mają
      windows" właśnie piractwo rozprowadziło wirusa zwanego windowsem na praktyczną
      większość domowych komputerów i podejrzewam że walka z nim sprowadzi windowsa
      tam gdzie powinien być - na pozycję linuxowych systemów - odbierając mu palmę
      pierwszeństwa na ich korzyść. Jeśli klient nie będzie mógł mieć za darmo
      (półdarmo) to nie będzie chciał wcale. Chyba że cena visty będzie bardzo
      przyzwoita (około 100zł) to pewnie nikt się nawet nie będzie zastanawiał. Bo
      100euro (za xp home) dla przeciętnego polaka to jednak za dużo.
              • swistak336 Obejrzyj sobie Ubuntu 06.10.06, 09:11
                Ubuntu już całkiem przyzwoicie wygląda. Wkładasz płytkę instalacyjną, klikasz OK, wybierasz rozmiary partycji w okienku, OK i koniec instalacji. W dystrybucji płytkowej (za kosztami przesyłki) od razu instaluje się z kompletnym oprogramowaniem. IHMO jet tam wszystko, z czego zwykły user korzysta. A co do wyglądu - "klasyczny windowsowy", że tak powiem. Jedynie mogłaby być bardziej kolorowa tapeta na powitanie (jest "gustowny brąz" - zupełnie nie moja kolorystyka, więc sobie zmieniłem:P )
              • Gość: benn Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:51
                W życiu żadnej z dystrybucji Linuxa na oczy nie widziałeś, a już na pewno nie
                używałeś. Twoje twierdzenie może było prawdziwe kilka lat temu, ale teraz każdy
                ćwok, który chce wyjść na znawcę, gdy go zapytać, zawsze odpowiada: "Linux? Tak
                na serwer, dobrze się sprawia, ale na biurko to nie". Ciężko to powiedzieć o
                takich przyjaznych dla użytkownikach dystrybucjach jak Ubuntu, openSUSE, Fedora
                Core, czy naszym polskim Auroxie.

                Różne dystrybucje Linuxa to na dzień dzisiejszy b. dobre systemy dla ZU
                (Zwykłego Użytkowanika), który chce pisać dokumenty, przeglądać strony www,
                korzystać z poczty elektronicznej, oglądać filmy czy słuchać muzyki. Zapewnia mu
                komfort użytkowania i dość wysokie bezpieczeństwo (znikoma ilość wirusów, które
                jeśli już są to pisane raczej po to, żeby pokazać, że można je napisać; żadnych
                spy-adware'ów).

                Oczywiście Linux nie jest doskonały. Mogą się przytrafić problemy z nietypowym
                lub ze zbyt nowym sprzętem. Czasami brakuje dobrych odpowiedników windowsowych
                programów. Ale każdy problem jest do przeszkoczenia i jest ich mniej niż w
                przypadku Windowsa.
              • autsider Re: Windows Vista nie dla piratów 06.10.06, 11:28
                heh:)
                sprawdza sie dobrze w serwerach, a na biurku juz jest do dupy... ciekawe ze te
                serwery to musza byc niezawodne i na szitowatym linuksie je stawiaja.. dziwne..
                spisek?
                jak takie bedzie podejscie ludzi, to jeszcze dlugo nas microsoft bedzie doil...
                a to wszystko z lenistwa towarzysze.. z lenistwa...
                • Gość: eof święta wojna IP: *.merinet.pl 06.10.06, 23:44
                  > sprawdza sie dobrze w serwerach, a na biurku juz jest do dupy... ciekawe ze te
                  > serwery to musza byc niezawodne i na szitowatym linuksie je stawiaja.. dziwne..
                  > spisek?

                  znaczy się, serwery stawiasz na ubuntu czy na aurox? ;-) Czujesz różnicę?

                  > jak takie bedzie podejscie ludzi, to jeszcze dlugo nas microsoft bedzie doil...
                  > a to wszystko z lenistwa towarzysze.. z lenistwa...

                  jest coś, czego fanatycy linuxa długo jeszcze nie pojmą. jest to różnica między "mentalnym modelem
                  użytkownika", a poziomem obiektu języka oprogramowania. Dopóki tak zwani znawcy będą mówić o
                  lenistwie użytkownika, dopóty UNIX-like będzie bliżej do tego ostatniego modelu.

                  ps. nie jestem użytkownikiem Windows.
            • Gość: bajt Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:28
              A czy uważasz,że moje 400 zł renty to nie jest kradzież w majestacie prawa
              dokonywana na mojej osobie? Zobacz sobie ile powinno wynosić minimum
              socjalne.Jeśli będzie mnie na to stać-kupię sobie Windowsa,bo Linuksa nie
              lubię!Podejrzewam,że masz cokolwiek większe dochody od moich?Poza tym,jeśli
              Państwo przestanie mnie okradać z moich wypracowanych przez lata pieniędzy,to i
              może ja się zresocjalizuję!
              • Gość: Olo Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.zab.nat.hnet.pl 06.10.06, 11:21
                Rozumiem ze to microsoft jest winny Twojej renty, a juz na pewno tego ze jest
                tak niska. idz jeszcze ukradnij komus auto - przeciez na pewno ma wiecej od
                Ciebie, aha potem nie ma powodu zebys placil za benzyne - w koncu koncerny sa
                bogate. Jestes załosny i uzalasz sie nad soba, jak jestes taki beidny to jakim
                cudem stac Cie na komputer, a interent skad masz?? placisz pewnie abonament z
                60zeta na miech - to 1/5 ceny oryginalnej windy- a moze tez kredniesz sygnal od
                sasiada?? KRADNIESZ- JESTES ZLODZIEJEM, NIEWAZNE ILE ZARABIASZ. kropka.
                jak Cie na cos nie stac to sie tego nie ma. proste.
              • znajomy_jennifer_lopez Re: Windows Vista nie dla piratów 06.10.06, 13:43
                Gość portalu: bajt napisał(a):

                > A czy uważasz,że moje 400 zł renty to nie jest kradzież w majestacie prawa
                > dokonywana na mojej osobie? Zobacz sobie ile powinno wynosić minimum
                > socjalne.Jeśli będzie mnie na to stać-kupię sobie Windowsa,bo Linuksa nie
                > lubię!Podejrzewam,że masz cokolwiek większe dochody od moich?Poza tym,jeśli
                > Państwo przestanie mnie okradać z moich wypracowanych przez lata pieniędzy,to i
                > może ja się zresocjalizuję!

                Stary ale skąd my mamy na to brać? Gdybyś Ty i wiele osób poparło postulowana swego czasu weryfikacje rencistów (jest ich u nas wiećej - procentowo - niż w ZSRR/Rosji po Afganistanie i Czeczenii, prawdziwy kataklizm? Nie, połowa rent lewych) wtedy dostałbys nie 400 a 700 a państwo i tak by zaoszczędziło.
                To samo jest z pielegniarkami i innymi oczekującymi - jak miano zlikwidować 1 szpital we Wrocławiu (a jest ich o 2-3 za duzo) to powstało larum. No i OK, szpitale są, puste, pielegniarki i tak nic nie robią (brak efektywnosci i wykorzystania - wykorzystanie "mocy przerobowych" na poziomie 1/3) wiec i płace muszą byc takie.
                Gdyby wykorzystanie było 60-70%, pielegniarki w pracy MOGLYBY a nawet MUSIAŁY pracowac to dostałyby nie 900 a 2000zł, ale dopóki utrzymujemy nadwyzki zatrudnienia dopoty dana pula kasy musi starczyc dla wszystkich. Ja pier.... nikt tu nie rozumie podstaw ekonomii?????
                • Gość: bajt Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:48
                  Nie żaliłem się-po prostu stwierdzam fakt.Jest różnica między lewymi rentami a
                  np.moją na którą przeszedłem po 30 latach bo musiałem.To ,że u nas jest wszystko
                  chore-nie mam na to wpływu niestety;W dalszym ciągu uważam,że nikt nie powinien
                  mi robić łaski:sam sobie opłaciłem przypuszczalnie wyższą rentę!I nic tu nie ma
                  do tego ekonomia i to jest właśnie złodziejstwo w czystej formie i w majestacie
                  prawa,a tych co wyzywają mnie od złodzieji bo mam lewego Windowsa-mogę co
                  najwyżej nazwać chamami,bo do tego się (czyli chamstwa)sprowadza ich poziom
                  dyskusji.To niekoniecznie do Ciebie tylko do reszty "dyskutantów"pozdrawiam...
    • Gość: sianko Windows Vista nie dla piratów IP: *.mimuw.edu.pl 06.10.06, 08:18
      nie będę mogła ściągnąć nowszego Windows Media Playera... bła ha ha ha... tak
      jakbym go używała....
      na MicrosoftOffice też mnie nie stać... więc nie bolałoby mnie, że by mi nie
      działał...
      winda Vista będzie mnie kosztowała pareset złotych, a komputer kolejne pare
      tysięcy.... jakoś mnie nie ciągnie do kolejnego klocka MicroSoftu... starczy mi
      już to, że mam legalnego XP i na razie nie zamierzam inwestować więcej w
      produkty tej firmy
        • swistak336 OIszalałeś? 06.10.06, 09:16
          1. Komp za 1000zł. Sorry, obecnie znośny zestaw kosztuje 2500zł. Cena nie spadnie, raczej wzrosną osiągi, a cena będzie szła z inflacją.
          2. Po cholerę kupować wersję "podstawowy interface", w której nie ma tych rewelacji, którymi powalać miał Viśta. No po co, skoro XP chodzi?
          3. Przewiduję dlugie i ciężkie, powolne zdobywanie rynku przez Viśtę.
          4. Viśta - strasznie kolorowe, strasznie dużo skaczących popupów :/
          • Gość: marianek nie oszalalem IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:34
            Kupilem dwa lata temu komputer za 1300 zł, dokupilem przez ten czas jedynie 1GB ramu za 300 zł. Za 2500 zł mozna kupic wypasiony sprzet a nie znośny.
            Testowalem Viste RC1 na moim komputerku i dziala naprawde elegancko.

            Vista napewno szybko zdobedzie rynek bo jest najlepszym systemem MS w historii, bedzie domyslnie instalowana na nowych komputerach, a wsparcie dla XP juz niedlugo sie skonczy
            • linfan Re: nie oszalalem 06.10.06, 10:48
              Gość portalu: marianek napisał(a):

              > Vista napewno szybko zdobedzie rynek bo jest najlepszym systemem MS w historii,
              > bedzie domyslnie instalowana na nowych komputerach, a wsparcie dla XP juz nied
              > lugo sie skonczy

              niestety niewielu sie z Toba zgodzi. zeby wykorzystac wszystkie bajery visty, to
              1000 na komputer nie wystarczy.

              i taka mala refleksja - po co mi komputer do systemu? niech sie system dopasuje!
              jesli nie moze - to po co mi taki gniot? ale wiekszosc windziarzy tego pewnie
              nie zrozumie...
              • adas313 Re: nie oszalalem 07.10.06, 10:28
                > niestety niewielu sie z Toba zgodzi. zeby wykorzystac wszystkie bajery visty,
                > to 1000 na komputer nie wystarczy.

                Komputer nie jest po to by "wykorzystać bajery" systemu.

                > i taka mala refleksja - po co mi komputer do systemu? niech sie system
                > dopasuje

                Spirala: coraz lepszy hardware stymuluje pisanie lepszego software'u. Coraz
                bardziej wypasiony software wymaga lepszego hardware'u.

                A Twoją refleksję, najlepiej zadedykuj tym, którzy piszą/wdrażają ciężkie
                systemy ERP (po co się szarpać na np. SUN Fire, skoro PC jest tańszy ;o) )
            • leku Re: nie oszalalem 06.10.06, 11:01
              niestety masz racje..tak samo bylo z win3.11, win95, win98 - przestaly powstawac
              programy/gry na te systemy i wszyscy sie przenosili, taka globalizacyjna
              wspolpraca tworcow software i hardware...na szczescie ja juz jestem po jasnej
              stronie mocy - ubuntu + Duron750 starczy mi jeszcze na dluuuugo :)
        • Gość: gość Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.sgh.waw.pl 06.10.06, 08:52
          jesli cena windowsa bylaby nizsza, to i zysk firmy mniejszy;
          firma ustala cene jaka chce, a Ty, uzytkowniku, masz prawo kupic, albo nie.

          Piractwo to jednak kradziez i tyle.

          Mysle, ze u nas na rynku, gdyby mozna kupic kradzione samochody to ludzie
          kupowaliby masowo. Setki ferrari zalalyby rynek, a ludzie by mowili: "kupuje
          kradziony, bo jest to za drogie auto, i na zwykly mnie nie stac".. no ale sa
          inne auta przeciez, np. fiaty.

          Jak dla mnie podobnie jest z windowsem i linuxem;
          :)

          • Gość: dsf Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.gorzow.enea.pl 06.10.06, 12:07
            No dorze, tylko samochód można kupić lepszy lub gorszy lub używany. A microsoft
            dąży do tego żeby wyeliminować handel używanymi systemami (wersje OEM), zmuszać
            do wielokrotnego zakupu systemu po zmianie sprzętu (jakim prawem skoro to mój
            sysytem podobno?). Poza tym ta firma tak się obwarowała patentami ze nie ma
            praktycznie mozliwości stworzenia alternetywnego systemu w 100% kompatybilnego
            (czyli takeigo na którm można by uruchamiać programy dla windows). Oczywiście
            jest wine, ale sprawia jeszcze duuużo problemów. Takie postępowanie powoduje
            praktycznie monopol windowsa. Jeśli microsoft będzie uczciwy to my też będziemy
            (uczciwy to znaczy zadowoli się godziwymi zyskami (nie astronomicznymi), zacznie
            sprzedawać starsze wersje systemu za rozsądną cene (kupiłbym windowsa 2000 za
            powiedzmy 50-100 zł), przestanie blokować wszelkie próby stworzenia działającej
            alternetywy dla windows ze strachu że może ktoś zrobi to lepiej (mniej bajerów,
            mniej błędów) no i odbierze klientów oczywiście.
            • Gość: zdzisio Re: Windows Vista nie dla piratów IP: *.radio90.pl 06.10.06, 14:32
              > No dorze, tylko samochód można kupić lepszy lub gorszy lub używany. A microsoft
              > dąży do tego żeby wyeliminować handel używanymi systemami (wersje OEM),

              mozesz sobie kupic pełna wersję , a nie OEM za pół ceny - twoja wola

              > zmuszać
              > do wielokrotnego zakupu systemu po zmianie sprzętu (jakim prawem skoro to mój
              > sysytem podobno?).

              nie twój, tylko ich. ten system kosztuje miliardy dolarów.
              naprawde nie masz ochoty go KUPIC
              ty płacisz tylko za niewyłączną ograniczoną licencję na uruchamianie programu

              > Poza tym ta firma tak się obwarowała patentami ze nie ma
              > praktycznie mozliwości stworzenia alternetywnego systemu w 100% kompatybilnego
              > (czyli takeigo na którm można by uruchamiać programy dla windows).

              troche spłycasz problem.
              niby po co ktos miałby pisac system binarnie zgodny z windowsem?
              większośc błędów w architekturze tego systemu musiałaby byc powielona, jezeli
              miałyby działac na nim programy dla win32

              > Oczywiście
              > jest wine, ale sprawia jeszcze duuużo problemów.

              i bedzie zawsze sprawiał.
              to jest program który udaje przed aplikacjami że system zachowuje sie jak
              windows i ma taką architekture i takie API, chociaż nie ma

              problemem w windows jest głównie jego architektura i API ,zwłaszcza zaszłości
              których nie sposób porzucic bo "nie bedą działały programy pod windows"


              > (kupiłbym windowsa 2000 za powiedzmy 50-100 zł)

              bez porawek i aktualizacji? naprawde? do jakich zastosowan?
              serio pytam

      • Gość: robaczek To źle podejrzewasz. Cena nie ma nic do rzeczy IP: *.core.lanet.net.pl 06.10.06, 11:08
        Piractwo istnieje dlatego, że oprogramowanie/muzykę łatwo ukraść. Nie dlatego,
        że cena jest za wysoka. Jeśli jeden z drugim jeździ samochodem za 60-80 tysięcy,
        a twierdzi, że 500 zł za system operacyjny to zbyt dużo, to co? Nie stać go niby?
        Bzdury.
        Ile przeciętny użytkownik nielegalnego oprogramowania wydaje miesięcznie na
        papierosy i alkohol? Założę się, że każdy z nich byłby w stanie w ciągu 3-4
        miesięcy odłożyć na legalny system. I nawet by tego nie poczuł w kieszeni.
        Najlepszy dowód to chociażby fakt, że w supermarketach masz powykładane w
        koszach płyty CD z muzyką po 10-20 zł, a ludzie mimo to kradną tą muzykę.
        Wniosek: cena nie ma nic do rzeczy. To kwestia łatwości kradzieży.
        Większość nie stać (i to rzeczywiście nie stać, bo, jak napisałem, na nowy OS
        większość stać) np. na najnowsze BMW. Ale nie kradną. Dlaczego? Ano dlatego, że
        trudno ukraść.
        MS robi ruch w dobrym kierunku. Jeśli zabezpieczenia okażą się skuteczne, to
        ludzie nie przeją na Linuksa (niby dlaczego mieliby przejść, skoro dotychczas
        tego nie robili?), ale albo zostną przy ukradzionym XP, albo kupią legalną Vistę.
    • tanuqi Windows Vista nie dla piratów 06.10.06, 08:55
      To straszne, te ograniczenia. I nie będzie dostępu do funkcji AERo?? Okropne. I
      nie będzie można pobrać najnowszego Media Playera? Nie wiem jak ja to przeżyję.
      Może się Winampa poradze, co robić? :D
      Żeby mi to g**no za darmo wciskali, to i tak go nie chcę. :P
    • Gość: yanez Godzina surfowania????????? Chyba przez IE, bo IP: *.chello.pl 06.10.06, 08:57
      nie ma mozliwosci, zeby uniemozliwili wszystkim zewnetrznym aplikacjom laczenie
      sie z Internetem. Coraz wiecej uzytkownikow korzysta z Firefoxa (jak np. piszacy
      te slowa) Opery itd. Internet Explorer przegrywa przy nich na calej linii;
      utrudnieniem moga byc tylko bardzo rzadkie przypadki, kiedy w jakims programie
      Help zawiera tylko linki dostepne dla IE, ale i to jest drobiazg. W firmie
      mielismy zarowno legalny MS Office, jak i OpenOffice. Kto uzywal OpenOffice'a to
      wie, ze pod pewnymi wzgledami ten bezplatny pakiet jest lepszy od MS Office,
      jest nawet w polskiej wersji jezykowej i zasadniczo umozliwa otwieranie
      wszystkich rodzajow plikow MS Office. Linux w wersji graficznej rowniez zaspokoi
      potrzeby ludzi przyzwyczajonych do okienek. Firma powinna zrewidowac swoja
      polityke na polskim rynku i polska wersje Windows wypuscic w cenie ok. 200 PLN -
      chocby tylko dla Home Users. Mimo radykalnej obnizki ceny, wzrost sprzedazy
      bylby niesamowity. Ale oni tam maja swoje liczydla i pewnie czekaja na wzrost
      poziomu zycia w Polsce. No to se jeszcze poczekaja, jak powiada Shrek.
    • Gość: piraci to komuchy Mam pomysł : pójdziemy do domów piratów i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:57
      zaczniemy ich okradać ze wszystkiego co wy na to ? Piraci są żałośni ,jeżeli za
      700 zł ,ja właśnie za tyle kupiłem orginalnego WinXP Pro ,okradają firmę . Znam
      programy polskich firm warte 10 000 zł i za każde wsparcie się płaci ,a w
      Windowsie są za darmo . Pewnie złodziejom piraci ucinaliby ręce ,ale samym
      sobie nie mają nic do zarzucenia ?
    • Gość: autochton a mój legalny Windows też wariuje, zawiesza się IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.06, 09:25
      wiec jaka to wielka różnica? Niech chłopcy z m$ nauczą sie projektować i
      programować DUŻE systemy operacyjne (jest sporo literatury na ten temat, polecam
      na początek Tannenbauma) a potem domagają się pieniędzy. W prooducenci sprzętu
      też nie są bez winy, przy dobrze napisanym systemie używałoby się nadal 500 mhz
      pecetów ;-)
      i nie trzeba by tego całego badziewia co chwilę na nowo instalować.
      Postęp dla użytkownika jest tylko pozorny.
      Niech żyje Linux!
        • zapytaniaznak Re: 500 mhz 06.10.06, 09:40
          Gość portalu: marianek napisał(a):
          > heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne pod linu
          > xem :)
          Nie wiem co rozumiesz przez "sensowne", ale jakieś okienka (DZIAŁAJĄCE!)
          widziałem na 486DX2-80MHz. Było to jakieś 6-7 lat temu. Działało.
        • Gość: autochton mam uruchomione - chcesz zobaczyc? IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.06, 09:43
          a tzw. workstation chodzily pod unixem jak zegar byl na poziomie 100 mhz !
          I pokazywaly rendering ktory do dzisiaj mozna ogladac.
          Ale jak oprzesz system o Dirty Oparating System (a nawet Win 2000 prof ma
          jeszcze jego elementy) i dla kazdej operacji robisz ponad 1000 wywolan
          systemowych to sie nie dziw.
          A listy w srodowisku graficznym ludziska pisaly juz 15 lat temu.
          Chcesz mnie przekonac, ze sekratarka pisze 100 razy listow wiecej obecnie?
          Wtedy byly procki okolo 33 Mhz.
          Gdzie masz wiec ten tzw. postep? To, że komunikat błedu jest kolorowy?
          • Gość: lechu Re: mam uruchomione - chcesz zobaczyc? IP: *.wroclaw.mm.pl 06.10.06, 14:59
            Eeee kolego, naprawdę niema się co produkować i tłumaczyć "dzieciom neostrady", "Jasiom giercmanom" i innej lameri używającej komputera do grania, śliniących się na widok Lary Croft (tak to się pisze?), dla których rozwój okmputerów przypada na okres pojawienia się Windows XP (dla starszych wiekiem Win 98). Nie dla nich MIPS RISC napędzający SGI pod kontrolą IRIX'a, SPARCi SUN'a i porządne, stabilne i szybkie workstations na Unix'sie z podsystemami grafiki pokroju Infinite Reality czy też kartami 3d Labs. Czy świat napędzany przez politykę M$ wie cokolwiek o optymalizacji. Nie! Prawa tego chorego rynku wymuszją na producentach softu wydawanie nowych wersji w coraz krótszych odcinkach czasu, co za tym idzie pomijając optymalizację. Cóż z tego że kupię nowy komputer z procesorem np. 3GHz i zainstaluję nową wersję aplikacji, skoro starsza wersja na komputerze z procesorem 1,5 GHz działała raptem z o 3 % mniejszą wydajnością. To nie jest rozwój. To kroczenie do przodu małymi kroczkami. Któś kiedyś zarzucił mi że Linuks nie nadaje się do pracy na desktopie, a w szczególności do pracy z grafiką komputerową na profesjonalnym poziomie, bo nie "chodzi" na nim 3ds Max :(. Cholera, pracuję pod Red Hat'em Enterprise 4 z Alias Maja 6, i w domu i w pracy, i nie mam takiemu zestawieniu nic do zarzucenia. Tym którzy "pozjadali wszystkie rozumy" mogę rzucić w twarz tylko jedno: Linuks to nie tylko standart na serwerach, ale też w szeroko pojętej grafice 3D. Ludzie 85 - 90 % efektów komputerowych które oglądacie w kinach powsaje na Softimage, Maja, Houdini pod kontrolą Linuksa. A 3ds Maxa używa się co najwyżej do robienia animatików w niskiej rozdzielczości, albo 20 sekundowych wstawek do reklam w rozdzielczości PAL, rzadko do skomplikowanych scen w produkcjach filmowych. Nie wierzycie "szare Jasie"? Sprawdźcie wymagania dla ubiegających się o robotę w takich studiach jak ILM czy Mill, podstawa to znajomość Unix'a i Linuksa.
            Pozdrawiam Autochtona
          • Gość: lolek Głuptasy z was IP: 217.153.6.* 06.10.06, 15:33
            CZy wy pomysleliście że ludzie kupują komuptery na raty i dlatego je mają ja np.
            kupiłem kompa z linuxem a odrazu go wywaliłem i dałem windowsa jestem graczem
            ale wiem że na linuxie dzieki cedega za którego nalezy płacić da się grać a co
            do kradzieży blędnie porywnujecie do kradzieży samochodów to głupota system to
            nie samochód
        • tymon99 Re: 500 mhz 06.10.06, 10:55
          Gość portalu: marianek napisał(a):

          > heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne pod linu
          > xem :)

          uruchamiałem gnome i KDE na komputerze z Celeronem 300A (Red Hat 9, Fedora Core
          1); później zmieniłem ten procesor na Pentium III 550 - jeśli zadba się o
          wyłączanie zbędnych usług (i uruchomi kartę graficzną), to wszystko jest w
          porządku!!
          • linfan Re: 500 mhz 06.10.06, 10:57
            tymon99 napisał:

            > Gość portalu: marianek napisał(a):
            >
            > > heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne po
            > d linu
            > > xem :)
            >
            > uruchamiałem gnome i KDE na komputerze z Celeronem 300A (Red Hat 9, Fedora Core
            > 1); później zmieniłem ten procesor na Pentium III 550 - jeśli zadba się o
            > wyłączanie zbędnych usług (i uruchomi kartę graficzną), to wszystko jest w
            > porządku!!

            500Mhz? przeciez to rakieta? ;)
      • adas313 Re: a mój legalny Windows też wariuje, zawiesza 07.10.06, 10:36
        > Niech chłopcy z m$ nauczą sie projektować DUŻE systemy operacyjne

        Pytanie tylko czy mają od kogo.

        > na początek Tannenbauma

        Przy całym szacunku dla Tannenbauma, czy stworzył on jakiś DUŻY system operacyjny?

        > W prooducenci sprzętu też nie są bez winy, przy dobrze napisanym systemie
        > używałoby się nadal 500 mhz pecetów ;-)

        Co ma sprzęt do jakości systemu operacyjnego ?

        Swoją drogą XP ruszy na 500MHz bez większych przeszkód. I można z niego śmiało
        korzystać jako np. środowiska developerskiego (choć raczej nie dla Javy)

        Ale czy bajeranckie programy graficzne, full wypas najnowsze gry?

        > i nie trzeba by tego całego badziewia co chwilę na nowo instalować.

        A po co?

        Ja WinXP przeinstalowałem kiedy miałem fantazję zreorganizować sobie partycje na
        dysku. Po dwóch latach eksploatacji. Od tamtej pory minęły dwa lata i chodzi jak
        szwajcarski zegarek (duron 1,2 + 384MB ramu, więc żadna rewelacja).