Quicktime i Forefox a Winamp

08.11.06, 16:02
Pliki mp3 otwierają się u mnie domyślnie Winampem - bardzo stara wersja, wstyd
się przyznać jak stara, ale mało RAM zajmuje, szybko się otwiera i nie ma
wielu niepotrzebnych funkcji. Korzystam z Firefoxa, ale odkąd zainstalowałem
Apple QuickTime, linki do plików z rozszerzeniem np. .mp3 powodują u mnie
uruchomienie QuickTime Playera i odtwarzanie przy użyciu tego właśnie
odtwarzacza, pomimo że ustawiłem we właściwościach QT, żeby plików dźwiękowych
domyślnie nie otwierał - no i nie otwiera, ale tych na twardym dysku, a te do
których prowadzi link - odtwarza, podczas gdy ja chciałbym, żeby pokazywało
się okienko z zapytaniem, czy zapisać plik czy odtwaorzyć Winampem. I pytanie
- co trzeba zrobić, żeby takie zapytanie się pokazywało? Podaję przykład
takiego linku do pliku mp3 - u mnie domyślnie odtwarza go Quick Time Playerem.

oregonstate.edu/~blasenb/Media/Music/Delinquent%20Habits%20-%20Return%20Of%20The%20Tres.mp3
    • qandre Re: Quicktime i Forefox a Winamp 08.11.06, 16:26
      Wchodzisz w ustawienia Firefoxa:

      Narzędzia > Opcje > Treść > Typy plików przycisk "Zarządzaj".

      Wyszukujesz na liście MP3 i klikasz klawisz "Usuń czynność".

      Gdyby klawisz "Usuń czynność" był nieaktywny klikasz "Zmień czynność", zmieniasz na: Zapisz je na komputerze i zamykasz wszystko. Po powtórnym wejściu w opcje klawisz "Usuń czynność" powinien być już aktywny.

      Zwróć uwagę że mogą być np. dwie pozycje MP3.
      • markus.kembi Re: Quicktime i Forefox a Winamp 08.11.06, 16:31
        Hm... Wygląda na to, że nie mam takiej zakładki "Typy plików". Mam wersję
        1.5.0.7. - to znaczy, że w 2.0 na pewno jest taka opcja?
        • qandre Re: Quicktime i Forefox a Winamp 08.11.06, 16:39
          Rzeczywiście, mam wrażenie, że w 1.5 ta opcja była gdzieś indziej (lub inaczej się nazywała) ale była na pewno, poszukaj.
          • markus.kembi Re: Quicktime i Forefox a Winamp 08.11.06, 16:48
            Tak, rzeczywiście, jest taka opcja, "Czynności pobierania". Wielkie dzięki.
Pełna wersja