belzzebub
10.12.06, 00:24
Mieszkam od niedawna w niemczech i dostalem kare 400euro za sciaganie z
netu.Dostalem list w ktorym punkt po punkcie bylo wypisane jaka piosenka
kiedy itd.Napisane tez bylo ze jak nastepnym razem mnie zlapia to bede musial
zaplacic 5000 euro.Podobno kare dostalem za to ze udostepnilem a nie za to ze
sciagnalem.Czy komus sie to juz zdazalo?
moga teraz do mnie do chaty wjechac?
opiszcie swoje doswiadczenia i to co wiecie na ten temat.
Juz nie udostepniam