marek-jankowski
16.12.06, 03:01
Obawiam się, że żadne kary nie podziałają dopóki sprawa nie zostanie
rozwiązana systemowo. Tepsa jest bezkarna, bo nie ma praktycznie żadnej
konkurencji. Po prostu państwo musi wpuścić innych operatorów, którzy zbudują
alternatywne sieci, a wtedy monopol upadnie. Teraz natomiast solista na
krajowym rynku ma wszelkie kary gdzieś, bo przecież jest jedyny, więc państwo
i tak nie da mu zbankrutować, a jedynie strach przed konkurencją i bankructwem
może być skutecznym narzędziem.