PlayStation 3 pogrąża Sony?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:55
Michael Comeau, analityk serwisu TheStreet zajmującego się rynkiem i
finansami, wyraził swoje zdanie o PlayStation 3. Według niego, najnowsza
konsola Sony tylko pogrąża japońską firmę, która ma zostać strącona z pozycji
króla rynku konsolowego.

Pan Comeau wymienia kilka rzeczy, które mają mieć na to największy wpływ.
Według niego ogromnym błędem było zmuszanie konsumenta do zakupu konsoli
razem z drogim czytnikiem płyt blu-ray, tym bardziej, że rynek zmierza coraz
bardziej w stronę dystrybucji gier i filmów za pomocą Internetu. Wspomniana
została również sprawa tytułów ekskluzywnych, które miały zostać wydane
wyłącznie na PlayStation 3 (m.in. Virtua Fighter 5, Grand Theft Auto IV), a
skończyły jako multiplatformowe.

Michael Comeau na końcu porównuje sytuację PS3 do tej, w jakiej znajduje się
Wii. Uważa, że znacznie tańsza platforma zdobędzie dużą porcję rynku, tak
samo jak maszyna Microsoftu, pozostawiając "peestrójkę" gdzieś z tyłu.

Od pewnego czasu czarne przepowiednie dotyczące konsoli Sony są bardzo
popularne. Jak japoński gigant poradzi sobie z tyloma głosami na "nie"? Bo o
ile koszta i produkcja napędów blu-ray są problemem, to negatywne nastawienie
jest jeszcze większym.
    • Gość: pikotyo Re: PlayStation 3 pogrąża Sony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:56
      Ja Sony mam gdzieś. Sony obiecywało złote góry. Premiera miałabyć na wiosnę
      2006. A tu lipa Sony wydymało europę.Premiera w Marcu a nie wiadomo czy jeszcze
      nie przełożą:( To ja teraz dymam Sony bo czekałem do listopada na PS3 po czym
      zrezygnowałem i kupiłem Xkloca. Nie mówię że xpudło jest idealne....(Głośna
      praca, zwiechy) ale w sumie jestem z niego zadowolony. Jeśli Sony jest takie
      dla nas to ja mam gdzieś ich ps3. Teraz gram Gears of War jestem szczęśliwy że
      kupiłem dziecko Microsoftu.(Zaznaczam że byłem fanboyem ps2). Przez głupie Sony
      Ps3 może przegrać bitwę o monopol graczy.....Nie jest mi przykro bo Sony też
      nie było przykro gadając bzdury i przenosząc co chwilę premierę.FINITO
Pełna wersja