Internet Toya - jak to chodzi?

10.01.07, 21:29
Kto ma internet przez kablówkę Toya . Proszę o opinie. Chcę się przenieść z Tepsy
    • Gość: caroll Re: Internet Toya - jak to chodzi? IP: *.toya.net.pl 11.01.07, 02:03
      Rzuć Tepsę bez żalu i tak predko, jak możesz, jesli rozpatrujesz taka alternatywę.
      Na Toyę złego słowa nie powiem, praktycznie nie odnotowałem żadnych wpadek.
      Warto.
      • Gość: sebiifon Re: Internet Toya - jak to chodzi? IP: *.toya.net.pl 11.01.07, 11:27
        nie problemów, jedynie ze ściąganiem lepiej idzie w nocy, a i do limitu wlicza się to co ściągasz i to co wysyłasz 1-7 rano bez limitu youtube chodzi bez buforowania polecam 1024/750
        • k_r_m Re: Internet Toya - jak to chodzi? 21.01.07, 19:15
          nie wiem jak wam ale ja od około tygodnia nie mogę niczego ściągnąć przez
          torrenta, ani w dzień ani w nocy jakby toya go zablokowała, dodam , ze limit mam
          wykorzystany tylko w 40%
    • Gość: gaizka Re: Internet Toya - jak to chodzi? IP: *.toya.net.pl 11.01.07, 20:27
      Też polecam, nie ma niezapowiedzianych przerw (a jeśli już są to przychodzi na
      skrzynkę mail z info). Z buforowaniem też nie ma problemu, w godz. 1-7 nie masz
      wliczanego limitu :)
    • gosiek544 Re: Internet Toya - jak to chodzi? 11.01.07, 22:24
      Bardzo polecam internet przez Toyę!!! Nie mam z nią problemów - wszystko chodzi
      jak potrzeba
      • Gość: janulodz Re: Internet Toya - jak to chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 00:14
        Dzieki za info.
        W ciągu ostatniego tygodnia łącząc sie z BL, numerem 0 800 102 102, 0 801 321 123, oraz osobiście dwukrotnie odwiedzając dwa telepunkty Tepsy usłyszałem kilkanaście sprzecznych ze soba informacji odnosnie zwiekszania szybkości Neostrady. Łącznie z taką głupotą, że Tepsa nie obniża cen, bo konkurencja ich do tego zmusza. Na sam koniec usłyszałem ze czego ja chcę jak za takie pieniądze to i tak mam duzo, a na razie to cała operacja jest wstrzymana, postanowiłem pożegnac sie z Tepsą.
        Przechodzę do Toyi
    • wqrwiony Re: Internet Toya - jak to chodzi? 12.01.07, 22:56
      nie wiem jak internet ale koleś ma wkrętarkę "toya" która chodzi fatalnie w
      dodatku bateria ma bardzo mały limit
      • walet.pikowy Re: Internet Toya - jak to chodzi? 13.01.07, 14:21
        :-)
    • Gość: Markus w nielogu Re: Internet Toya - jak to chodzi? IP: *.toya.net.pl 13.01.07, 14:23
      Dobrze chodzi, to nienajlepsza kablówka, ale dobry dostawaca internetu.
      • janulodz Re: Internet Toya - jak to chodzi? 13.01.07, 14:48
        A co z telefonią. Może pójdę na całość i tez dam sobie spokój z tepsą. Macie jakieś doświadczenie?

        • wqrwiony Re: Internet Toya - jak to chodzi? 14.01.07, 12:39
          tak, jak najbardziej pozytywne


          • janulodz Re: Internet Toya - jak to chodzi? 14.01.07, 13:44
            po kiego sie odzywasz, jak nie masz nic do powiedzenia
            • wqrwiony Re: Internet Toya - jak to chodzi? 14.01.07, 15:24
              być może przeceniłem twój intelekt albo jesteś zbyt podejrzliwy; komunikat miał
              potwierdzić, że rozwiązanie ku któremu się skłaniasz jest warte uwagi, jego
              lakoniczmość sugerowała, że nie bardzo mam ochotę wchodzić w szczegóły bo te
              znajdziesz via google
              więc jeszcze raz; tak zrezygnowałem definitywnie z usług telekomuny, telefon mam
              postawiony na łączu internetowym i bardzo sobie takie rozwiązanie chwalę.
              • Gość: janulodz Re: Internet Toya - jak to chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:18
                Dziękuję. Lakoniczność twojej wypowiedzi odebrałem jako wyraz niemiłego potraktowania przez Ciebie mojego pytania. Nawiązując do problemów z wiertarką skłonny byłem przypuszczać, że w kwestii łączy internetowych nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
                Oczywiście ,że korzystając z wyszukiwarki Google mogłem odnaleźć dane techniczne dotyczący wspomnianych przeze mnie łączy, jednakże chciałem poznać opinie autentycznych użytkowników, tym bardziej, że jest to dla mnie dość poważna decyzja.
                Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję
Pełna wersja