SPAM, niechciana poczta elektroniczna

IP: *.z115-89-67.customer.algx.net 08.05.03, 00:00
i dobrze skorwysynowi
    • Gość: Lukasz Kozicki SPAM ma 25 lat (a nie 10) IP: ProteriansAnNet:* 08.05.03, 08:54
      Spam wysłany przez prawników z kancelarii Canter & Siegel był
      najbardziej znanym wczesnym spamem usenetowym (choć też nie
      pierwszym). Pierwszy spam e-mailowy został wysłany dyżo
      wcześniej, bo w 1978 roku, jeszcze w ARPAnecie, przed powstaniem
      Internetu. Szerzej piszę na ten temat (po polsku) na
      nospam-pl.net/25-lat.php , a dokładniejsze dane
      historyczne są na stronie
      www.templetons.com/brad/spamterm.html (po angielsku).
    • Gość: Janek A mnie spam nie grożny..... IP: *.gazeta.pl 08.05.03, 09:20
      Kasuję po kilkanaście sztuk dziennie odpowiednim softem i po krzyku. Wszystko zajmuje mi do 10 sekund. Więcej czasu trace na logowanie do ftp.
      I po co robić ze spamu problem.
      A jak mi ktoś podpadnie to mam swoje sposoby żeby mu "umilić"
      to spamowanie. Nie potzrebuję żadnych Spamcops czy Polspamów.
      Polska to nie USA więc po co pisać o tym durnym kraju durnych ludzi. A polski spam to żaden problem jeżeli weżmiemy po uwagę skalę . W dodatku mamy ustawę i jak ktoś chce tracić czas to może chodzić na komisariat ze skargą.Nasi Panowie policjanci są świetnymi specjalistami od Sieci ,znają języki obce i szybko sprawcę namierzają -:)
      Pozdrawiam, Janek
      • Gość: Paweł Kierski Re: A mnie spam nie grożny..... IP: 213.17.171.* 08.05.03, 10:03
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        [...]
        > I po co robić ze spamu problem.
        [...]

        Też tak myślałem. Ale spójrz na to szerzej - skoro 30-50% (a
        ta liczba szybko rośnie) listów to spam, to oznacza, że za
        utrzymanie infrastruktury do przesyłania poczty płacimy o te 30-
        50% więcej, niż potrzeba. Wiem - gros ruchu to obecnie HTTP
        (czyli strony WWW), ale - wyboraź sobie - są ludzie, którzy
        używają głównie poczty i chcieliby płacić za to, co używają. A
        tak w imię "wolności słowa" jesteśmy okradani na
        zasadzie "ćwierć grosza dziennie od osoby to nie kradzież"... W
        sumie też chciałbym dostawać ćwierć (na nawet jedną dziesiątą)
        grosza tylko od listów krążących w Polsce 8-)
        Druga sprawa - aspekt zaufania do e-maila. Dawniej wysyłałem
        list i byłem pewny, że adresat go dostanie. Teraz muszę uważać i
        sprawdzać, czy przypadkiem mój list nie wpadnie w sieć filtrów
        adresata. Mogłem podawać swojego maila na lewo i prawo i byłem
        pewny, że pisać będą osoby, z które faktycznie mają do mnie
        jakąś sprawę. Teraz - owszem, może i mają, ale koreańskiego nie
        znam, a konsolidacja moich kredytów za pomocą kredytu w USA nie
        wydaje mi się specjalnie korzystna, a co najważniejsze -
        realna... Ponadto na niektóre maile chcę, a na niektóre mam
        obowiązek odpowiadać jak najszybciej. Obecnie - gdyby nie
        filtry - byłbym niepotrzenie alarmowany i odrywany od innej
        pracy średnio raz na pół godziny, zamiast raz, góra dwa dziennie.
        • Gość: Janek Re: A mnie spam nie grożny..... IP: *.gazeta.pl 08.05.03, 11:17
          Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a):

          > Też tak myślałem. Ale spójrz na to szerzej - skoro 30-50% (a
          > ta liczba szybko rośnie) listów to spam, to oznacza, że za
          > utrzymanie infrastruktury do przesyłania poczty płacimy o te 30-
          > 50% więcej, niż potrzeba. Wiem - gros ruchu to obecnie HTTP
          > (czyli strony WWW), ale - wyboraź sobie - są ludzie, którzy
          > używają głównie poczty i chcieliby płacić za to, co używają. A
          > tak w imię "wolności słowa" jesteśmy okradani na
          > zasadzie "ćwierć grosza dziennie od osoby to nie kradzież"... W
          > sumie też chciałbym dostawać ćwierć (na nawet jedną dziesiątą)
          > grosza tylko od listów krążących w Polsce 8-)
          > Druga sprawa - aspekt zaufania do e-maila. Dawniej wysyłałem
          > list i byłem pewny, że adresat go dostanie. Teraz muszę uważać i
          > sprawdzać, czy przypadkiem mój list nie wpadnie w sieć filtrów
          > adresata. Mogłem podawać swojego maila na lewo i prawo i byłem
          > pewny, że pisać będą osoby, z które faktycznie mają do mnie
          > jakąś sprawę.

          Dlatego wybrałem usługi hostingowe w firmie, która email nie
          zalicza do limitu a moje www przy otwieraniu dodatkowo jest kompresowane. Wystarczy dobrze poszukać i problem z kosztami bandwith traci na znaczeniu.
          Co do spamu to z własnego doświadczenia wiem , że dotyczył głównie kont na serwisach bezpłatnych oraz adresów email publikowanych "przez nieuwagę" otwarcie w Sieci ( www,usenet,guestbooks, bezmyślny mailing(spam)reklamowy etc).
          Myslę, że trzeba uczyć userów jak zachowywać się w Sieci ( chodzi o zachowywanie prywatności tam gdzie należy ). Tam gdzie ja tych zasad przestrzegam tam spamu jest 0%.Blokowanie wszystkiego co spamem jest lub tylko go przypomina jest tylko leczeniem skutków a nie przyczyn.Publikowanie blacklist spamerów to jedno a blokowanie przez adminów rożnych serwerów to drugie.
          Jeżeli mam wybór jako user czy blowac czy nie to jest OK. Gorzej jak ktoś robi to za mnie a ja regulaminu z nową usługą antyspamową nie otrzymałem do wiadomości. Wtedy nie mogę się dziwić , że część korespondencji do mnie nie dochodzi. Uważam ,że to sprawa organizacji i profesjonalizmu ISP.
          No i ważna rzecz: nie zadzierać z nikim w Sieci.
          Obelżywe uwagi , flame wars itd zawsze kończą się zemstą a wtedy
          nie dojdziecie kto kiedy dlaczego i gdzie jeszcze swój Nick i adres email znajdziecie w Sieci.

          Pozdrawiam, Janek
          • m.glass Re: A mnie spam nie grożny..... 08.05.03, 12:55
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Dlatego wybrałem usługi hostingowe w firmie, która email nie
            > zalicza do limitu a moje www przy otwieraniu dodatkowo jest
            kompresowane. Wysta
            > rczy dobrze poszukać i problem z kosztami bandwith traci na
            znaczeniu.

            Niestety mijasz się z prawdą - z tego co piszesz można
            wywnioskować, że spam nie zapycha sieci przekładając się na
            wyższe koszty utrzymania łaczy. Jeżeli bandwith traci na
            znaczeniu polecam ci udanie się z tego typu argumentami do
            dowolnej firmy handlującej ruchem IP mi rozpoczęcie negocjacji.

            > Co do spamu to z własnego doświadczenia wiem , że dotyczył
            głównie kont na serw
            > isach bezpłatnych oraz adresów email publikowanych "przez
            nieuwagę" otwarcie w
            > Sieci ( www,usenet,guestbooks, bezmyślny mailing(spam)reklamowy
            etc).


            > Myslę, że trzeba uczyć userów jak zachowywać się w Sieci (
            chodzi o zachowywani
            > e prywatności tam gdzie należy ). Tam gdzie ja tych zasad
            przestrzegam tam spam
            > u jest 0%.Blokowanie wszystkiego co spamem jest lub tylko go
            przypomina jest ty
            > lko leczeniem skutków a nie przyczyn.Publikowanie blacklist
            spamerów to jedno a
            > blokowanie przez adminów rożnych serwerów to drugie.
            > Jeżeli mam wybór jako user czy blowac czy nie to jest OK.
            Gorzej jak ktoś robi
            > to za mnie a ja regulaminu z nową usługą antyspamową nie
            otrzymałem do wiadomoś
            > ci. Wtedy nie mogę się dziwić , że część korespondencji do mnie
            nie dochodzi. U
            > ważam ,że to sprawa organizacji i profesjonalizmu ISP.

            Tak - każdy profesjonalny ISP powinien zaoferować swoim
            usługobiorcom ochronę przed spamem - mam nadzieję, że niedługo
            będzie to standardem.
            Oczywiście, jeżeli abonent będzie chciał otrzymywać spam, to
            powinien mieć taką możliwość - oczywiście za odpowiednią opłatą -
            w końcu tak ukochane przez niego listy z reklamami powiększenia
            penisa zajmują pasmo ...

            > No i ważna rzecz: nie zadzierać z nikim w Sieci.
            > Obelżywe uwagi , flame wars itd zawsze kończą się zemstą a wtedy
            > nie dojdziecie kto kiedy dlaczego i gdzie jeszcze swój Nick i
            adres email znajd
            > ziecie w Sieci.

            Jak rozumiem - nie zadzieraj ze spamerem, bo to "niekulturne" a
            poza tym może się zemścić ?
            Na nieszczęście spamerów rozsądnie myślacy ludzie filtrują spam
            wszelkimi możliwymi sposobami - jak widać z efektów nic tak nie
            boli spamera, jak zablokowanie jego wspanianiałej oferty.

            --
            Michał
          • krzys1231 Re: A mnie spam nie grożny..... 08.05.03, 23:00
            > No i ważna rzecz: nie zadzierać z nikim w Sieci.
            > Obelżywe uwagi , flame wars itd zawsze kończą się zemstą a
            wtedy
            > nie dojdziecie kto kiedy dlaczego i gdzie jeszcze swój Nick i
            adres email znajd
            > ziecie w Sieci.

            A ze mna wlasnie zadarles robiac idiotyczne uwagi na temat USA.
            Byles tu chociaz raz? Znalazl sie medrzec z Polski.
            >
            > Pozdrawiam, Janek
          • wikinggg Re: A mnie spam nie grożny..... 10.09.03, 19:21
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a):
            >
            > > Też tak myślałem. Ale spójrz na to szerzej - skoro 30-50% (a
            > > ta liczba szybko rośnie) listów to spam, to oznacza, że za
            > > utrzymanie infrastruktury do przesyłania poczty płacimy o te 30-
            > > 50% więcej, niż potrzeba. Wiem - gros ruchu to obecnie HTTP
            > > (czyli strony WWW), ale - wyboraź sobie - są ludzie, którzy
            > > używają głównie poczty i chcieliby płacić za to, co używają. A
            > > tak w imię "wolności słowa" jesteśmy okradani na
            > > zasadzie "ćwierć grosza dziennie od osoby to nie kradzież"... W
            > > sumie też chciałbym dostawać ćwierć (na nawet jedną dziesiątą)
            > > grosza tylko od listów krążących w Polsce 8-)
            > > Druga sprawa - aspekt zaufania do e-maila. Dawniej wysyłałem
            > > list i byłem pewny, że adresat go dostanie. Teraz muszę uważać i
            > > sprawdzać, czy przypadkiem mój list nie wpadnie w sieć filtrów
            > > adresata. Mogłem podawać swojego maila na lewo i prawo i byłem
            > > pewny, że pisać będą osoby, z które faktycznie mają do mnie
            > > jakąś sprawę.
            >
            > Dlatego wybrałem usługi hostingowe w firmie, która email nie.
            > zalicza do limitu a moje www przy otwieraniu dodatkowo jest kompresowane.
            Wysta
            > rczy dobrze poszukać i problem z kosztami bandwith traci na znaczeniu.
            > Co do spamu to z własnego doświadczenia wiem , że dotyczył głównie kont na
            serw
            > isach bezpłatnych oraz adresów email publikowanych "przez nieuwagę" otwarcie
            w
            > Sieci ( www,usenet,guestbooks, bezmyślny mailing(spam)reklamowy etc).
            > Myslę, że trzeba uczyć userów jak zachowywać się w Sieci ( chodzi o
            zachowywani
            > e prywatności tam gdzie należy ). Tam gdzie ja tych zasad przestrzegam tam
            spam
            > u jest 0%.Blokowanie wszystkiego co spamem jest lub tylko go przypomina jest
            ty
            > lko leczeniem skutków a nie przyczyn.Publikowanie blacklist spamerów to jedno
            a
            > blokowanie przez adminów rożnych serwerów to drugie.
            > Jeżeli mam wybór jako user czy blowac czy nie to jest OK. Gorzej jak ktoś
            robi
            > to za mnie a ja regulaminu z nową usługą antyspamową nie otrzymałem do
            wiadomoś
            > ci. Wtedy nie mogę się dziwić , że część korespondencji do mnie nie dochodzi.
            U
            > ważam ,że to sprawa organizacji i profesjonalizmu ISP.
            > No i ważna rzecz: nie zadzierać z nikim w Sieci.
            > Obelżywe uwagi , flame wars itd zawsze kończą się zemstą a wtedy
            > nie dojdziecie kto kiedy dlaczego i gdzie jeszcze swój Nick i adres email
            znajd
            > ziecie w Sieci.
            >
            > Pozdrawiam, Janek
      • Gość: Vroobelek Re: A mnie spam nie grożny..... IP: 62.233.141.* 08.05.03, 10:31
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Kasuję po kilkanaście sztuk dziennie odpowiednim softem i po krzyku. Wszystko
        z
        > ajmuje mi do 10 sekund. Więcej czasu trace na logowanie do ftp.
        > I po co robić ze spamu problem.
        > A jak mi ktoś podpadnie to mam swoje sposoby żeby mu "umilić"
        > to spamowanie. Nie potzrebuję żadnych Spamcops czy Polspamów.
        > Polska to nie USA więc po co pisać o tym durnym kraju durnych ludzi. A polski
        s
        > pam to żaden problem jeżeli weżmiemy po uwagę skalę .

        A co Ci daje to ze Polska to nie usa, skoro dostajesz 'internacjonalny' spam? :)
        I kazdy musisz kasowac. A jak bedziesz musial kasowac po kilkaset dziennie?

        "Dog ate my 'delete' key" powiadaja antyspamerzy i slusznie, bo takie podejscie
        (ze mam soft ktory mi to skasuje) jest defacto przyzwoleniem na takie praktyki

        pzdr
        Robert
        • Gość: Janek Re: A mnie spam nie grożny..... IP: *.gazeta.pl 08.05.03, 11:39
          Gość portalu: Vroobelek napisał(a):

          > A co Ci daje to ze Polska to nie usa, skoro dostajesz 'internacjonalny' spam? :
          > )
          > I kazdy musisz kasowac. A jak bedziesz musial kasowac po kilkaset dziennie?

          Nie każdy po kolei , kasuję spam zagraniczny hurtem w kilka sekund chyba że trafi się jakiś o wadze kilku MB.Bywało.

          Nie jestem adminem więc takich ilości z pewnością nie dostanę
          Ale w firmie gdzie firma i userzy nie przestrzegają zasad zachowania prywatności w Sieci takie ilości są możliwe.

          > "Dog ate my 'delete' key" powiadaja antyspamerzy i slusznie, bo takie podejscie
          >
          > (ze mam soft ktory mi to skasuje) jest defacto przyzwoleniem na takie praktyki

          Jeżeli już to raczej wyborem mniejszego zła.
          Poza tym, tak jest dla mnie wygodniej i szybciej.

          Pozdrawiam, Janek


    • dajoni Re: SPAM, niechciana poczta elektroniczna 08.05.03, 11:57
      Uzywam kilku kont, m. in. na Wyboczej i WP.
      Na wp NIGDY!! nie przyszedł do mnie żaden spam.
      Po przeczytaniu dzisiejszego artykułu zachciało mi sie sprawdzic
      ( po około miesiącu ) konto na Wyborczej.
      W skrzynce 530 (słownie PIĘĆSET TRZYDZIEŚCI)śmieci.

      Wyborcza powinna zacząc porządki od siebie :-P

      Dodam, że obu kont, zarówno tego zaspanowanego jak i tego
      czystego używam w ten sam sposób (forum, usenet, rejestracja na
      portalu).

      Dajoni
      • Gość: anmanika Re: SPAM, niechciana poczta elektroniczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 13:48
        Mam dokładnie to samo doświadczenie z kontem mejlowym na onecie, 50 spamów
        dziennie. Na WP żadnych.
      • krzys1231 530 vs. 6 08.05.03, 23:05
        > Po przeczytaniu dzisiejszego artykułu zachciało mi sie
        sprawdzic
        > ( po około miesiącu ) konto na Wyborczej.
        > W skrzynce 530 (słownie PIĘĆSET TRZYDZIEŚCI)śmieci.

        Ja za Twoja namowa :-) tez to zrobilem i po roku nazbieralo sie
        6 (szesc). Ciekawe skad to zroznicowanie.
        • Gość: parmen39 Re: 530 vs. 6 IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.03, 09:00
          No tez ciekaw, uzywam konta wyborczej bo nie dostaje praktycznie
          zadnego spamu, choc jest to dla mnie pierwsze (pod wzdgledem
          uzywalnosci i udostepniania) konto w internecie. Mote po prostu
          nasz kolega za duzo podawal adres swojego maila nie tam gdzie
          trzeba.
          Powodzenia.
      • Gość: analityk Hotmail nie taki zly! IP: *.sinbon.com.tw / 192.168.1.* 09.05.03, 11:01
        A ja od roku mam konto na Hotmailu, ktory jest atakowany za
        ogromne "zaspamowanie".
        W ciagu tego roku aktywnego korzystania z konta mialem moze 5
        (piec) niechcianych maili!
        Wystarczy przestrzegac paru podstawowych zasad (wspomnianych w
        artykule) i jest dobrze. Przynajmniej w Polsce.
    • Gość: ciekawy Re: SPAM, niechciana poczta elektroniczna IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.03, 09:35
      Kilka dni temu bardzo, BARDZO podobny artykul ukazal sie w
      Financial Times'ie. Czy to zbieg okolicznosci, czy moze podstawa
      do obydwu artykulow byly te same materialy (jesli tak, kto je
      opracowal?) Czy to nie jest na krawedzi plagiatu?
      • Gość: o Re: SPAM, niechciana poczta elektroniczna IP: 62.190.181.* 09.05.03, 18:19
        Artykul w FT traktowal o tym samym temacie ale byl inny -
        czytalem (chociaz kiedy zobaczylem artykul w GW mialem
        podobne podejrzenia:)
Pełna wersja