internet Yureco Oleśnica! SKandal!!!!!!!!!!!!!!!

11.04.07, 18:55
Rozmawiałem dziś ze znajomą z Oleśnicy, która od dwóch lat korzysta z usług
firmy Yureco. Ponad rok temu założyła sobie "kabel" i cieszyła się, że będzie
dużo szybciej niż przez "radio". Przez ten okres płaciła 60 zł za miesiąc.
Moim zdaniem nie mało, szczególnie, że pracuje jako pielęgniarka w państwowym
szpitalu i nie ma kokosów. Zgadnijcie moi mili ile za ten 60 zł miesięczny
abonament otrzymywała! 64 kbps!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To nie pomyłka! 64 kilo bity
na sekundę. Przypominam, że modem analogowy to 56 kbps. Zgodzicie się, że
troszkę to drogo? Szczególnie, że ma umowę na czas nieokreślony i tylko brak
wiedzy na temat komputerów spowodował, że jej nie zerwała! Moim zdaniem to nie
jest uczciwe zachowanie ze strony dostawcy. Na pytanie dlaczego nie
przedstawili Jej korzystniejszej oferty odpowiedzieli, że o nią nie
pytała!!!!!!!!!!! Ja u swojego dostawcy nie muszę o nic pytać, jeśli jest
promocja zostaję automatycznie przekierowany na odpowiednią stronę z
informacją i by się z niej wydostać muszę kliknąć "akceptacja". Nikt mnie nie
pytał, czy zgadzam się na podniesienie prędkości z 1024 kbps do 2048 kbps za
tę samą opłatę! Dostałem tylko taką informację "na monitor". A ja w
odróżnieniu do mojej znajomej mam wciąż umowę na czas określony. I to na mnie
mogli by się wypiąć a nie na Nią! Reasumując Yureco postępuje moim zdaniem
hmm... Czekam na opinie. PS Jeśli macie internet w w/w firmie radzę sprawdzić
czy prędkość wpisana w umowę zgadza się z rzeczywistą. Tak na wszelki wypadek.
Czy to już złodziejstwo? Pozdrawiam Rafał


    • Gość: p2p Re: internet Yureco Oleśnica! SKandal!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 11.04.07, 20:32
      > Czy to już złodziejstwo?

      Moim zdaniem to zwykła niefrasobliwość i brak wiedzy ze strony użytkownika.
      Przecież nikt jej takiej umowy nie kazał podpisywać. A jeśli już ją podpisała to
      przynajmniej mogła się zapoznać z jej warunkami ...
      • raf77wroc Re: internet Yureco Oleśnica! SKandal!!!!!!!!!!!! 11.04.07, 22:35
        Pewnie masz rację, ale przecież nie każdy musi znać się na zagadnieniach
        technicznych, choć jak widać powyżej warto. Jeśli jednak rozbieżność pomiędzy
        jakością usługi a jej ceną jest aż tak znacząca dostawca powinien wykazać
        troszkę dobrej woli. Nikt o zdrowych zmysłach nie jest gotów tak słono
        przepłacać. To sygnał, że coś nie jest tu ok. W dzisiejszych czasach takie
        usługi szybko tanieją. Jest to spowodowane konkurencją ale także najlepiej
        pojętą dbałością o swoich klientów. Na tym polega nowoczesny biznes, tak tworzy
        się dobrą markę i przywiązanie konsumentów. I tak np. przy tym samym abonamencie
        zwiększamy prędkość, dziś bowiem cena 60 zł za 64 kbps nie jest uczciwa. Tym
        sposobem zarabiamy "na czysto" coraz więcej na takim kliencie. A w dodatku może
        my podłączyć jeszcze ze dwóch klientów i nim dobrniemy do 2048 kbps, ale ja się
        też na tym wszystkim nie znam. Mogę się więc mylić. Pozdrawiam, rafał
        • Gość: p2p Re: internet Yureco Oleśnica! SKandal!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 12.04.07, 00:29
          > W dzisiejszych czasach takie
          > usługi szybko tanieją. Jest to spowodowane konkurencją ale także najlepiej
          > pojętą dbałością o swoich klientów. Na tym polega nowoczesny biznes, tak tworzy
          > się dobrą markę i przywiązanie konsumentów.

          Ja sie z tym wszystkim zgadzam - ale co innego nieatrakcyjna oferta firmy a co
          innego uzytkownik, ktory sie zgadza na takie warunki.

          > I tak np. przy tym samym abonamencie zwiększamy prędkość, dziś bowiem cena 60
          > zł za 64 kbps nie jest uczciwa.

          Po prostu jest za wysoka. Z tym, ze z ciekwosci zajrzalem na strone tego
          dostawcy i nie ma tam zadnej oferty 60 kbps - jest 128 kbps za 30-39 pln.

          Tym
          > sposobem zarabiamy "na czysto" coraz więcej na takim kliencie. A w dodatku może
          > my podłączyć jeszcze ze dwóch klientów i nim dobrniemy do 2048 kbps, ale ja się
          > też na tym wszystkim nie znam. Mogę się więc mylić. Pozdrawiam, rafał
    • Gość: aqar Re: internet Yureco Oleśnica! SKandal!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.04.07, 23:00
      No coz... Dostawca o ktorym wspominasz nie wykazal sie poprostu 'dobra wola'.
      Rozumiem Twoja flustracje bo faktycznie 64kbps za 60zl to bardzo drogo, jednak
      trudno tutaj sie nie zgodzic z faktem ze np. kupujac samochod osoba nie
      obeznana w motoryzacji, prosi na ogol o pomoc znajomego aby pomogl podjac
      decyzje, tuziez razem udaja sie celem dokladnego sprawdzenia do sprzedawcy.

      Byc moze przeczytam zaraz ponizej, ze przytoczylem niezbyt trafne porownanie,
      jednak Twoj, a raczej Twojej znajomej przyklad (jak i zreszta wiele watkow na
      tym forum) ukazuje jakie mamy podejscie do Internetu.
      Ot, wystarczy kabelek, wzglednie antenka, i juz mozemy cieszyc sie do woli
      tysiacami albumow muzyki, setkami filmow, mozemy uzywac GaduGadu, Skype,
      przesiadywac na czatach, szukac gotowych opracowan tematow prac domowych...

      Moze troche odbiegne od tematu, ale obecnie w naszych umyslach Internet kojarzy
      sie z rozrywka, mozliwoscia komunikacji na niewyobrazalna skale (i to wcale nie
      tak dawno); czestokroc Internet jest zalazkiem pierwszych milosci, miejscem
      uplywu emocji... 'W Internecie' mamy znajomych, tutaj ktos opublikowal
      rozwiazanie zadania na klasowke, ktore wystarczy tylko copy & pase - super!

      Ale... no wlasnie. Wykorzystujemy Globalna Siec tylko do powyzszych celow. Ba!
      Nawet nie do konca poniewaz czytajac sporo postow na tym i innych forach
      dochodze do wniosku ze zatracamy logiczne myslenie. Idziemy na latwizne, po
      najmniejszej lini oporu. Po co szukac informacji na interesujacy nas temat, jak
      latwiej napisac kilka zdan w dodatku nie baczac na ortografie. Po co zglebic
      chociaz kilka zasad dzialania komputera. Nie mam na mysli aby kazdy byl
      informatykiem, jednak osoba korzystajaca z komputera powinna posiadac jakas
      swiadomosc z cyklu 'z czym to sie je'.

      Tak naprawde lezka kreci mi sie w oku na wspomnienia z przed ladnych paru lat.
      Ceny za polaczenie z Internetem kosztowaly majatek, a o stabilnosci moze nie
      bede juz pisal. Osoby mieszkajace w mniejszych miastach placily wiecej za
      dostep poniewaz wdzwanialo sie na ogol pod 'wojewodzki kierunkowy', a nie
      lokalny. Telekomunikacja planowala wprowadzenie abonamentu za samo korzystanie
      z numeru dostepowego ()022122 plus oczywiscie koszta polaczenia. Polski net
      raczkowal, a dostep do sieci mialy (bez obrazy) osoby na poziomie. Nie bylo
      chamstwa, tego co teraz jest chlebem powszednim.

      Nie bylo spamu (marginalne zjawisko), nie bylo w takiej ilosci robakow
      internetowych, wirusow, takiego syfu w sieci. Wszystko przede wszystkim wlasnie
      z powodu osob zasiadajacych po drugiej stronie kabla.

      Obecnie nie jest trudno 'miec Internet', za to cholernie ciezko znalezc chociaz
      troche 'wyedukowanego usera'. Instaluje co popadnie, nie martwi sie o swoj
      system, w razie problemow zrobi format (zostawiac oczywiscie kilkaset giga
      muzyki i filmow na oddzielnej partycji), wylacza aktualizacje automatyczne, bo
      jemu to nie potrzebne. Zapomina jednak ze Internet to jedna wielka spolecznosc
      i ze innym moze zrobic krzywde.

      Rozpisalem sie.
      Reasumujac i wracajac do tematu. Zal mi Twojej znajomej jak i wielu osob
      dajacych sie olsnic 'prostocie XIX wieku', z drugiej strony niewiedza kosztuje.
      Smialbym nawet stwierdzic ze cieszylbym sie jakby trzeba bylo cofnac sie
      chociazby o te 10 - 15 lat, bez Neostrady, DSL i innych
      wspolczesnych 'pozornych udogodnien'.

      PS. A co do zarzutow skierowanych pod adresem dostawcy - wszak business is
      business.

      Pozdrawiam,
      aqar
Pełna wersja