Kosmiczne wydatki UE na nawigację satelitarną

08.05.07, 20:33

Giganty przemysłu kosmicznego z Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii i Wlk.
Brytanii, które po długich przetargach wybrano do budowy Galileo, od dwóch lat
kłócą się o podział zysków z lukratywnego projektu i nie potrafią uzgodnić
wspólnych działań.

***************************************

Dać miesiąc na ostateczne uzgodnienia, zabrać i będzie święty spokój.

    • Gość: Jasnowidz Re: Kosmiczne wydatki UE na nawigację satelitarną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:36
      Przecież to wszysko jest robota Jankesów żeby nie było konkurencji dla ich
      systemu.
    • xaliemorph Kosmiczne wydatki UE na nawigację satelitarną 09.05.07, 17:55
      No i mamy niestety kolejny dowód na to że wielkie koncerny i korporacje nadal są niedojrzałe do realizowania wielkich inwestycji. Niestety ale w tym przypadku nadal najlepszym inwestorem jest inwestor publiczny. Z przykładów bliższych życia wystarczy wspomnieć modny ostatnio temat A2 zbudowany przez Autostradę Wielkopolską, czyli budowę jaknajmniejszym kosztem i jeszcze wyciąganie pieniędzy od państwa za tą budowę. Prawda jest taka że musi być ktoś zawsze odpowiedzialny i ponosić za to konsekwencje. Więc jeśli firmy nie mogą się dogadać to zagrozić im odebraniem projektu i pozbyciem jakichkolwiek praw do ewentualnych zysków. Proste.
      • maruda.r Re: Kosmiczne wydatki UE na nawigację satelitarną 09.05.07, 18:15
        xaliemorph napisał:

        > No i mamy niestety kolejny dowód na to że wielkie koncerny i korporacje nadal s
        > ą niedojrzałe do realizowania wielkich inwestycji. Niestety ale w tym przypadku
        > nadal najlepszym inwestorem jest inwestor publiczny.

        **************************************

        Zgadza się. Choć Amerykanie wiele rzeczy powierzają koncernom, to jednak GPS
        jest rządowy i działa.

        Powstaje kwestia: jak zarobić? Ale czy w przypadku dobra publicznego istnieje
        sens prowadzenia rachunku opartego wyłącznie o pieniądze? Przecież pożytek z
        korzystania z nawigacji satelitarnej jest ewidentny: zmniejszenie czasu podróży,
        zmniejszenie korków itd. Można wyliczać w nieskończoność. Przyszłość wygląda
        obiecująco - nawigacja satelitarna w każdej komórce, smartfonie i laptopie.
        Można pobierać drobny ryczałt od sprzedawców sprzętu. To powinno wystarczyć
        inwestycji rządowej, ale koncernom nie wystarczy. Koncerny niech wykupią prawa
        do nawigacji interaktywnej i na niej zarabiają.



        • spark5719 Galileo a Navstar 09.05.07, 19:29
          EU ma "ambicję" zbudować własny system nawigacji satelitarnej - tylko po co? Co
          na tym zyska? Boi się, że Amerykanie go nagle "wyłączą", jak się pogniewają na
          Brukselę? USA to nie Rosja, poza tym jesteśmy partnerami gospodarczymi i
          jesteśmy w tym samym sojuszu wojskowym. Bardziej dokładny system, bardziej
          dostępny? Przecież sygnał GPS z satelitów NAVSTAR jest powszechnie dostępny, a
          po usunięciu parę laty temu zafałszowań sygnału podstawowa dokładność systemu
          jest na poziomie co najmniej pojedynczych metrów, i lepiej. DGPS pozwala
          zmniejszyć błąd pozycjonowania do pojedynczych milimetrów (i lepiej).
          Zamierzenia EU przypominają mi pomysły SAP, który parę lat temu usiłował
          lansować stworzenie "lepszego" i bardziej "bezpiecznego" internetu. Fajnie,
          nie? ;)
          • chavez6 Re: Galileo a Navstar 09.05.07, 21:37
            Jeżeli będą 2 systemy --> amer. i europ. to zwiększy się konkrencja i stanie się
            to bardziej popularne... a poza tym większa dokładność oznacza większe
            zastosowanie, więcej ludzi będzie miało GPS --> sprzęt do jego posiadania
            stanieje. Pamiętasz jak przed 2000 rokiem trudno było dostać jakikolwiek telefon
            komórkowy? Sprzęt był dość drogi, teraz podstawowe modele są warte grosze.

            Dzięki większej dokładności w samochodzie, będziesz mógł dostać nie tylko
            informacje gdzie skręcić, ale np. z którego pasa, co na autostradach zmniejsza
            prawdopodobieństwo pomyłki i nadkładania kilometrów.
            Jeżeli każdy będzie miał GPS, tak jak teraz telefon kom. wezwanie pomocy w
            niedostępnym terenie, będzie prostsze, bo wystarczy, że podasz swoje
            współrzędne. A dokładność poniżej kilku metrów jest bardzo ważna np. przy
            zasypaniu lawiną, kiedy każda minuta na odkopanie ofiary jest ważna, a mając
            większą dokładność, lepiej wiesz, gdzie kopać...
            albo np. przy budowie przyłączy podziemnych --> mając większą dokładność przy
            odkrywaniu ziemi łatwiej uniknąć uszkodzenia jednego z nich.

            Zastosowań większej dokładności są tysiące, to nie jest nikomu niepotrzebny
            bajer, ale innowacja potrzebna do rozwoju cywilizacji.
            • spark5719 Chyba nie przeczytałeś uważnie mojego tekstu... 09.05.07, 23:23
              Po cholerę drugi, drogi i nie sprawdzony system typu NAVSTAR? Masz na to jakieś
              ekonomiczne uzasadnienie? Bo ja - nie widzę żadnego. NAVSTAR jest ogólnie
              dostępny i bardzo, naprawdę bardzo dokładny - już teraz. A Amerykanie będą do
              roku bodaj 2025 włączać kolejne pasma pozwalające na jeszcze większą dokładność
              i niezawodność. I o jakiej Ty mówisz o konkurencji? Galileo będzie dla
              użytkowników bardzo drogim systemem, dopóki nie dorobi się takiej "masówki"
              urządzeń odbiorczych jak NAVSTAR. A NAVSTAR został zaprojektowany (podstawy
              teoretyczne) w latach '60 ubiegłego stulecia, do eksloatachi wszedł mniej
              więcej 20 lat później - tak więc rozwijał się i udoskonalał przez bardzo długi
              czas. Porównanie z telefonią komórkową jest chybione, gdyż nie chodzi o
              identyczny system, lecz INNY, taki z EU - a więc niekompatybilny, tak samo
              zresztą jak uruchomiany rosyjski. Tu chodzi o zwykłe ambicjonalne rozgrywki i
              wyrzucanie w błoto miliardów euro z pieniędzy podatników EU. No i dodatkowo -
              zaśmiecanie orbit wokółziemskich, tam już teraz jest bardzo
              niebezpiecznie "ciasno".
              Nie musisz mi tłumaczyć zalet systemu nawigacji satelitarnej, jestem zarówno
              jej wieloletnim użytkownikiem, jak również projektuję różnorakie rozwiązania w
              oparciu o tę technologię (w połączeniu z GSM).
              Pozdrawiam.
            • Gość: fokstrot Re: Galileo a Navstar IP: *.net.autocom.pl 10.05.07, 00:54
              mowa trawa. co ma system Galileo wspolnego z wieksza dokladnoscia w stosunku do GPS? jak napisal ktos nizej, UE ma czysto ambicjonalne checi konkurowania z USA. pusty smiech ogarnia jednak, bo jest to kolejny dowod na to, ze konku..c z Ameryka sie nie da. europe dziela lata swietlne. smiech na sali
    • Gość: Marcin Te pieniadze to nic przy wielkosci dotacji na ... IP: *.chello.pl 09.05.07, 19:12
      ... rolnictwo ;-]
      Niech zyje strategia lizbonska ;-]
Pełna wersja