tetlian 15.08.07, 11:11 Aż dziw bierze, że dzieci w tym wieku potrafią włączyć komputer. Ale jak widać po ich wypowiedziać, to są całkiem mądre. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: koniectegodobrego Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.chello.pl 15.08.07, 11:19 nie rozumiem dziennikarzyny ktory jednoczesnie nie napisze, ze sciaganie z sieci utworow, zgodnie z POLSKĄ ustawa o prawie autorskim, jest LEGALNE! celeowe wprowadzanie w błąd? czy chęć siania paniki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: copy A B Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 12:00 "Dzieci nie widzą w zjawisku NIELEGALNEGO kopiowania i wymieniania się muzyką i filmami w Sieci nic nadzwyczajnego." A które to prawo delegalizuje kopiowanie i wymienianie się plikami (albo płytami, kasetami itp.)??? A ponieważ pytano dzieci z wielu państw, to czy istnieje jakiś nadrzędny organ ustawodawczy, który takie prawo jednocześnie na terenie wielu krajów wprowadza??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manhu Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 14:13 Hmmm... może moralne? Może okradanie twojego idola muzycznego jest nie fair? Natomiast to jest skandal: "Ludzie ściągają pliki ale jeśli robią na własny użytek to nie jest nic poważnego, gorzej, jeśli wypalają je na płyty i sprzedają" Sprzedawać to jak i ściągać to to samo z moralnego punktu widzenia. Ponadto czemu ci wszyscy piraci uważają, że handlarzy piratami powinno się wsadzać a ich nie? Aha już wiem, bo jak ukradnę ze sklepu chleb to nic złego, ale jak ukradnę całą dostawę chleba to ho ho ale zło. BTW.piractwo to nie to samo co kradzież (np.samochodu), ale nie będę się tu rozpisywał godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 18:43 Wytwórnie płytowe są okradane. I to potwornie, przez tysiące ludzi. Nie, nikt nie wynosi płyt z magazynów. Nikt też nie włamuje się na konta wytwórni i nie przelewa pieniędzy na Kajmany. Ta "kradzież" polega na tym, że ściąga się muzykę z sieci. Biedne wytwórnie strasznie na tym cierpią. W jednej chwili mają piosenkę, a w drugiej już ktoś ją kradnie i piosenka znika... Nie, chwileczkę, nie znika. Dalej jest na płycie. To jaka to kradzież? Natomiast to jest skandal: > "Ludzie ściągają pliki ale jeśli robią na własny użytek to nie jest nic poważne > go, gorzej, jeśli wypalają je na płyty i sprzedają" to nie jest skandal. to jest normalne zdroworozsadkowe podejscie. zarabianie na sprzedawaniu wypalonych przez sioebie plyt jest zle sciaganie na wlasny uzytek nie. kazdy ma prawo podzielic sie plikami z kim chce. to tak jakbys podzielil sie ulubiona plyta z kolega. co w tym zlego? sprzedawac to nie to samo co sciagac z morlanego punktu widzenia. kradziez to kradziez. piractwo co to za slowo wogole? jest sciaganie. ukrasc mozna rzecz ktora jest materialna. jezeli ktos skopiowalby moje auto i wzial sobie kopie tego mojego auta to nie mialbym nic przeciwko temu. bo przeciez dalej mialbym moje auto. a ktos mialby jego kopie. i wszyscy hepi. www.copyfight.pl/ Blog przeciwników tyranii ze strony właścicieli praw autorskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nkab Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.toya.net.pl 16.08.07, 08:32 Pójdźmy jeszcze dalej - on ukradł bo podsłuchał piosenkę! Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TPepe Prawo a akceptacja IP: *.icm.edu.pl 16.08.07, 09:18 Jest w tym wszystkim jakiś kruczek. Wszyscy komentatorzy zgadzają się, że prawo autorskie w takiej formie w jakiej jest nam narzucane przez wielkich producentów, jest powszechnie odrzucane. To kraju demokratycznym, gdzie prawo stanowione jest przez naszych reprezentantów takie prawo nie powinno zaistnieć. Coś albo nie tak jest z naszą demokracją, albo jednak większość społeczeństwa prawo to akceptuje. Jest niestety jeszcze jedna możliwość: ta większość to ludzie, którzy muzyki nie słuchają, filmów nie oglądają a książek nie czytają, a w każdym razie nie kupują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: 89.174.237.* 16.08.07, 08:58 Jak ukradna Ci samochod, to go nie masz. A jak ukradna Ci piosenke, to nadal ja masz, i nadal masz prawo do legalnego sprzedawania jej w hipermarketach. Ten caly biznes zeruje na artystach, na jednym kawalku bezkonca chca zarabiac, wydajac 2 pln na okladke i pudelko a 50pln do kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manhu Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:22 Ponieważ tak się rozpisaliście nie na temat mimo mojej woli to dodam, że te "wasze" wywody na temat różnic piractwa i kradzieży samochodu są to cytaty z moich (nie "moich" ale dokładnie moich) wywodów podawane przeze mnie przez ostatnich kilka lat:) z pewnymi waszymi niekoniecznie sensownymi dodatkami. Np. ten śmieszny pomysł, że 50 do 2 to dobre na raz (1 sztukę?) zapewne, a potem pewnie po 3zł?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ytzek.Bloch P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 12:55 "Oni mają mnóstwo pieniędzy. Nie potrzeba im jeszcze moich" - mówi chłopiec z Czech w wieku 12-14 lat. "Nie dbam o nich. Piosenkarzy i aktorzy są wystarczająco bogaci" - dodaje młody Włoch. Podpisuję się rękami i nogami! Taki Bruce Willis czy Tom Jones a nawet z naszego podwórka Dodzia żyją na takim poziomie, jakiego wiele osób nie osiągnie. Oni przecież nawet nie wiedzą, że gdzieś tam w Czechach jest jakiś Honzik, we Włoszech Marco, a w Polsce Andżelika, którzy sobie ściągnęli muzykę i filmy z ich udziałem. Trzepią tyle kasy, że mają głęboko w czterech literach istnienie zwykłego internauty. A internauci odpłacają się sprawiedliwie im tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damaboy Re: Leję z tonu tego artykułu IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.08.07, 14:05 taa. mądrość bije z niego całą parą. dziennikarz prawodawca. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boorack Wspieranie kartelu rozrywkowego przez pismaka GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 14:31 Nie wiem co kieruje Panem Dziennikarzem. Wygląda to jak brak kontaktu z rzeczywistością albo świadome działanie na rzecz przemysłu (kartelu) rozrywkowego. W dłuższej perspektywie (dziesiątków lat) działania takich dziennikarzy (tudzież prawników rzeczonego "przemysłu") będą miały katastrofalny skutek. Utwory na których przemysł już swoje zarobił są - z wyjątkiem nielicznych - skazywane są na zapomnienie bo ochrona utworu obowiązuje 100 lat (USA). Artyści z kolei są eksploatowanie w sposób nieludzki i bezczelny, często na granicy prawa (na zasadzie "my mamy silniejszych prawników"). W praktyce artyści poza nielicznymi wyjątkami zarabiają już tylko na koncertach. Za kilka(naście) dekad okaże się że przełom 20 i 21 wieku to zapaść kulturalna - utwory blokowane przez pazernych korpoli majstrujących przy prawie i ciągle wydłużających okres "ochronny" utworów. Na przykładzie Internetu widać wyraźnie jak bardzo przez te mendy hamowany jest rozwój cywilizacyjny. Internet sprowadził koszty dystrybucji utworów do wartości bliskiej zera. Zdrowy rynek powinien zareagować adaptując się i eliminując uczestników którzy ze swoimi przestarzałymi płytami po 60PLN nie potrafią się przystosować. Płyty CD dawno powinny podzielić los winyli i skurczyć się do niszy pamiątek z koncertów i przedmiotów kolekcjonerskich. Muzyka powinna być dostępna wszędzie za cenę proporcjonalną do kosztów jej dystrybucji (czyt. bardzo niską) a artyści sprzedający swoje nagrania nie powinni być zmuszani do podpisywania złodziejskich umów i utrzymywania cynicznych, mendowatych cwaniaczków z tzw. "przemysłu rozrywkowego". Kartelowi rozrywkowemu zawdzięczamy to że jesteśmy zacofani co najmniej o 10 lat. Tkwimy w poprzedniej epoce, przynosi to korzyści nielicznym korporacyjnym mendom a szkodzi całemu społeczeństwu i niszczy kulturę. Kulturę tworzą artyści w swoich domowych zaciszach, jak ta zgraja pasożytów zwanych dla żartu "przemysłem rozrywkowym" kiedyś wyzdycha, nie będę po nich płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: Wspieranie kartelu rozrywkowego przez pismaka 15.08.07, 16:17 Bardzo mądrze napisane. Mam podobne zdanie i wcale nie wynika ono z mentalności typu "Janosik", która nakazywałaby mi popierać wszelkie inicjatywy odebrania bogatym i oddania biednym. Tak to już jest, że dane dobro jest wtedy wiele warte, gdy jest dobrem rzadkim i jego występowanie w naturze jest ograniczone. Wraz z nadejściem ery internetu muzyka i rozrywka przestały być dobrem rzadkim i dlatego ich wartość powinna ulec podobnej degradacji. Niestety lobby przemysłu rozrywkowego na tyle przyzwyczaiło się do kosmicznych marży na oferowanych przez siebie produktach, że stara się za wszelką cenę bronić status quo. Owszem, powoli wprowadzają cyfrowe kanały dystrybucji, ale wykazują przy okazji kompletny brak zrozumienia potrzeb i zachowań rynku. Wracając natomiast do treści artykułu. Dzieciaki najpierw oglądają na mtv posiadłości jakiegoś grajka, który nagrał jeden czy dwa przeboje, a później konfrontowane są z biadoleniem przedstawicieli przemysłu muzycznego. Ich postawa nie powinna więc nikogo dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Tyle, że to nieprawda, jedynie twoje zmyślenia 15.08.07, 18:51 1. Jakoś nie dostrzegam "tonu wypowiedzi pismaka z GW". On po prostu OPISUJE RZECZYWISTOŚĆ. Nie stawia ocen. 2. Tzw. przemysł rozrywkowy działa "trochę inaczej" niż to opisałeś, podam dwa przykłady: 2.1. Metallica - to jej członkowie (ARTYŚCI) sami bardzo aktywnie zwalczali Napstera. Nikt im nie kazał, oni sami z *własnej* pazerności. Podobnie kiedyś Mick Taylor (ex-Rolling Stones) zadenuncjował naszego dziennikarza, że nagrywa koncert. Sam z siebie. 2.2. Obecnie byle gó..ana "gwiazda" w stylu Wiśniewskiego, czy Dody ma forsy jak lodu. Skąd ma ? Z szoł-biznesu, WŁAŚNIE ze sprzedaży (między innymi) płyt z własnym nazwiskiem. Nie cierpi głodu, nie jest wykorzystywana. Co do poglądów - to się z tobą zgadzam. Wolę jednak unikać demagogii i fałszywych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Tyle, że to nieprawda, jedynie twoje zmyśleni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.07, 22:52 A jednak "opiniotwórcza" gazeta zostawia temat bez komentarza. Więc co jest grane ????? Sami się boją, że wycinanie lasów na szmatławce ważące po kilogramie musi kiedyś się skończyć. A co z utrzymywaniem bandy darmozjadów- wydawców- gazetek ???? Czym Gazeta z dziennikarzami i papierem różni się od wydawnictwa muzycznego z artystami i CD ??? No, myślał o tym kto to oprócz podświadomie przeczuwających złe czasy wydawców mediów????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr P2P umarlo. teraz adszedl czas P2M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 18:14 nawet policja mowi ze to legalne (jeden z ostatnich numerow czipa). no bo nikt nie ma prawa sprawdzac prywatnosci skrzynek pocztowych. to bylaby inwigilacja. nikt nie ma prawa zagladac nam do skrzynek. moorhunt zastepuje emula. a co jest zlego w dzieleniu sie plikami? nic Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Zwrócę uwagę: to NIE jest o Polakach! 15.08.07, 18:57 Zawsze jak słyszę, że w Polsce to wszyscy kombinują, oszukują, piratują, to jestem wkurzony - ludzie w Polsce są tacy sami jak i gdzie indziej. To nie dla nas wymyślono radia ze zdejmowaną czołówką. Artykuł pokazuje też zachowania młodzieży w Europie, gdzie prawo autorskie działa od niepamiętnych czasów (u nas od 1994r.), gdzie było poszanowanie państwa i prawa (u nas walczyło się z rządem i komuną). Nie mówię, że jesteśmy dobrzy, ale jesteśmy TACY SAMI. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 P2P: Tata robi to bez przerwy 15.08.07, 19:52 "Dzieci nie widzą w zjawisku nielegalnego kopiowania i wymieniania się muzyką i filmami w Sieci nic nadzwyczajnego." To prawodawca robi z nas na siłę przestępców. Sieć właśnie służy do kopiowania plików i nie jest to obecnie nic nadzwyczajnego. Ściąganie plików z sieci nie jest przestępstwem. Korzystanie z P2P nie jest przestępstwem. Niestety - nie jest również przestępstwem podawanie do publicznej wiadomości nieprawdziwych informacji, np. odnośnie regulacji prawnej działań użytkowników Internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aegz Re: P2P: Tata robi to bez przerwy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.08.07, 11:39 Ano. Kolejny nierzetelny materiał z CXO. Najzabawniejsze jest, że dziecko ma rację - w wielu krajach ściąganie takich plików jest "nielegalne", a dokładniej bezprawne (jeśli przekracza się warunki lokalnie rozumianego fair use/dozwolonego użytku, narusza się prawo autorskie), natomiast nie jest karalne. Jedyna odpowiedzialność, to odpowiedzialność deliktowa, a taka nie podlega ściganiu przez organa. A skopiowanie pliku od przyjaciela już w takiej Polsce jest kompletnie legalne - tak jak np. puszczanie płyt na własnej imprezie w domu czy robienie sobie kopii np. do samochodu albo odtwarzacz mp3. To jest ustawowy dozwolony użytek. Szkoda, że w mediach musimy czytać takie niedorobione artykuły, oparte na sfinansowanych nie wiadomo przez kogo badaniach... Odpowiedz Link Zgłoś
li-mu-bai Redaktor! 16.08.07, 12:38 Gdzie się podział redaktor? Wszystkie dzieci w tym artykule mają 12-14 lat. A ja mam lat 25-30. Kobiety po trzydziestce jeszcze bardziej się ucieszą, teraz będzie można podawać zakres a nie konkretny wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Redaktor! 17.08.07, 10:32 Oho, epidemia analfabetyzmu funkcjonalnego zatacza coraz szersze kręgi. Wytłumaczę ci to, drogi Azjato - otóż w ankietach nie ma zaznaczonego wieku dziecka, a tylko przedział wiekowy, z którego wybrane było dziecko do badania. Żeby określić dokładny wiek dziecka potrzebny byłby nie redaktor, ale jasnowidz. Odpowiedz Link Zgłoś