cx5000
18.08.07, 10:02
no niby rzecz niewielka, ale nastapilo to po zgloszeniu przeze mnie
awarii modemu dsl. przez cztery dni dzwonili do mnie rozni ludzie
ktorym musialem tlumaczyc objawy awarii, bo za kazdym razem byl to
ktos inny. przez cztery dni starali sie dowiesc ze przyczyna awarii
tkwi po mojej stronie, po czym stwierdzili ze maja blad w bazie
danych i musza mi zmienic adresacje uslugi. jak nie wyrazilem na to
zgody to stwierdzili ze innym wyjsciem dla mnie jest rezygnacja z
uslugi. zgodzilem sie bo niestety w mojej miejscowosci nie mam
alternatywy. zmiana adresacji wprowadzila mi dosyc duze zamieszanie
bo musialem pozmieniac ustawienia w mojej sieci( 50 komputerow
dzialajacych w 3 niezaleznych sieciach). zajelo mi to niestety jakis
czas za ktory mi nikt nie zaplaci. nie rozumiem jak mogl zniknac
nagle nr ip ktory mialem dotychczas. moze ktos podpowie mi jak
zlozyc reklamacje zebym cos z niej uzyskal. pani na infolini
powiedziala mi ze awarie sie zdazaja i w zasadzie to dla mnie zaden
problem. mi sie wydaje ze to tak jakby bez wyjasniania przyczyn
zmienic komus nr telefonu, albo nr domu lub nazwe ulicy....