Dodaj do ulubionych

orange freedom-czy ktoś już słyszał

24.10.07, 19:20
Czy ktoś juz wie coś na temat szerokopasmowego internetu z orange? jak to
wychodzi cenowo w porównaniu do TP?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dawid Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 20.02.08, 21:21
      Miałem otrzymać od Orange wiadomość kiedy mam się podłączyć do sieci ale się nie doczekałem po 2 tygodniach zainstalowałem modem i jakoś zadziałało chociaż też był jakiś błąd...Kupiłem 1mb ale jest wolniejszy co najgorsze ciągle zwalnia!
      Nie polecam tej firmy zresztą innych też nie,np.Netia pół roku przysyłała mi rachunki za internet którego niemam.
      BANDA KRENTACZY I ZŁODZIEI
    • Gość: K.D. Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 16.03.08, 13:57
      Ludzie! Nie bierzcie tej Orenżady. To kicz jak cholera. Wyobraźci
      esobie, że zamawiałem internet w Orange w grudniu 2007. Usługe
      aktywowali nawet wcześniej niż obiecali, ale to tylko jedyny plus z
      ich strony. Później było tylko gorzej. Najpierw problem z instalacją
      tego gówna, później kiedy chciało sie odinstalować te sterowniki to
      trzeba było na nowo zainstalować Windowsa, bo są źle napisane. Ale
      to już szczegól. Posłuchajcie tego: pisałem do nich różne pisma,
      dzwoniłem do konsultantów (ci nie odbierają telefonów, ale opłatę
      pobierają 1,50 zł/minutę). Odpowiedzi jeszcze nie dostałem na żadne
      pismo. Dziś jest już 16 marca 2008, a ja wciąż nie mam internetu.
      Jedyne co firma Orange potrafi zrobić, to przesyłać regularnie
      rachunki za rzekomy internet, którego jeszcze na oczy u mnie w domu
      nie widziałem. Nie bierzcie – nie warto. Lepiej zapłacić gdzies
      dziesięć, piętnaście złotych więcej, ale nie mieć z nimi problemu.
      Ja żałuje wziąłem Orange Freedom, ale cóż sugerowałem się ceną.
      Teraz walcze żeby zrezygnowac z tego łajna, a później się zobaczy,
      ale na pewno nie będę miał nic wspólnego z Orange (nawet telefonu
      już nie mam u nich). Pozostaje mi jedynie Rzecznik Praw Konsumenta.
      • Gość: lamer Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 22:03
        Grubo przesadzasz. Korzystam z Orange Freedom i nie narzekam. Problemy ze
        sterownikami występują niestety u wszystkich operatorów bo taka jest polityka
        tych firm:( Wystarczy pobrać najbardziej aktualne ze strony producenta twojego
        modemu, kliknac, zainstalowac i dziala. Tyle każdy przeciętny użytkownik
        komputera potrafi. I tego bez problemu dowiesz się na infolinii. Jeśli w takich
        sprawach wysyłasz listy do operatorów, to nie oczekuj że ktokolwiek ci odpowie.
        Każdy operator potraktuje je jako głupi żart.
        • Gość: kris69 Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 26.03.08, 21:36
          tak, tak wiadomo nie od dziś że orange to krętacze , ale powolutku sami na
          siebie bicz ukręcą podobnie było z TP SA dziś juz jest płacz i zgrzyt zębów w "
          tepsie " , ale do rzeczy, sam mam tego fridoma , chodzi bez zarzutów "odpukać w
          niemalowane" choć początki to tragedia
          po pierwsze :
          1) - najlepiej upewnić się w "tepsie" czy kable które do was ida pozwolą na taką
          szybkość , a wiem ze większość kabelków w polsce zwłaszcza po wsiach sie nie
          nadaje , mimo że w orange będą twierdzić że wszystko jest ok. lepiej to
          sprawdzić na własną rękę , konserwatorzy lini TEPSY za niewielką ...........
          mogą coś wiedzieć na ten temat
          2) -po zainstalowaniu systemu XP trzeba zainstalować zaporę ogniową SP2 oraz
          antywirus , najmniejszy wirusek będzie hamował wszystko , wydłużając czas nawet
          do kilkudziesięciu minut
          pozdrawiam
    • Gość: STM Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 08:54
      Mam Orange Freedom i bardzo dobrze się spisuje. O uruchomieniu usługi zostałem
      poinformowany po 6 dniach, ale niestety okazało się że Internet nie działa.
      Zadzwoniłem do BOK (Biuro Obsługi Klienta) i złożyłem skargę. Usługa została
      uruchomiona już następnego dnia. Ale jeśli chodzi o dzwonienie do BOK to trzeba
      mieć wiele cierpliwości. Obsługa jest bardzo miła i konkretna, ale czekanie i
      słuchanie melodyjki przez 15 min nie jest niczym ciekawym. Usługa działa u mnie
      bardzo dobrze pomimo że mieszkam w małym miasteczku 70km od Warszawy. Do
      centralki mam jakieś 500m. Telefon mam na abonamencie socjalnym (28zł). Pingi
      raczej nie przekraczają 50ms a transfery oscylują w granicach 1030-1055Kbps dla
      Downstream (Ściąganie) i 220-255Kbps dla Upstream (Wysyłanie). Spokojnie można
      grać przez Internet. Transfer jest stały i trzyma się wartości 120-132KB/s dla
      ściągania. Poniżej zamieszczam dwa testy jakie wykonałem na SPEEDTEST.NET
      [URL=imageshack.us][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9473/001ne6.jpg[/IMG][/URL]
      [URL=imageshack.us][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/8531/002cc7.jpg[/IMG][/URL]
      Należy jednak pamiętać że paramenty połączenia zależą w głównej mierze od
      jakości naszego połączenia i odległości od centralki TP. Mam nadzieję że
      rozwiałem wiele wątpliwości co do działania tej usługi.
      • Gość: STM Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 08:58
        Mam Orange Freedom i bardzo dobrze się spisuje. O uruchomieniu usługi zostałem
        poinformowany po 6 dniach, ale niestety okazało się że Internet nie działa.
        Zadzwoniłem do BOK (Biuro Obsługi Klienta) i złożyłem skargę. Usługa została
        uruchomiona już następnego dnia. Ale jeśli chodzi o dzwonienie do BOK to trzeba
        mieć wiele cierpliwości. Obsługa jest bardzo miła i konkretna, ale czekanie i
        słuchanie melodyjki przez 15 min nie jest niczym ciekawym. Usługa działa u mnie
        bardzo dobrze pomimo że mieszkam w małym miasteczku 70km od Warszawy. Do
        centralki mam jakieś 500m. Telefon mam na abonamencie socjalnym (28zł). Pingi
        raczej nie przekraczają 50ms a transfery oscylują w granicach 1030-1055Kbps dla
        Downstream (Ściąganie) i 220-255Kbps dla Upstream (Wysyłanie). Spokojnie można
        grać przez Internet. Transfer jest stały i trzyma się wartości 120-132KB/s dla
        ściągania.

        Poniżej zamieszczam dwa testy jakie wykonałem na SPEEDTEST.NET

        img524.imageshack.us/img524/1901/001at1.jpg
        img524.imageshack.us/img524/4223/002xo7.jpg
        Należy jednak pamiętać że paramenty połączenia zależą w głównej mierze od
        jakości naszego połączenia i odległości od centralki TP. Mam nadzieję że
        rozwiałem wiele wątpliwości co do działania tej usługi.
    • Gość: Artik Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 15.05.08, 20:48
      Witam. Już pisałem o tym na innych forach. Chciałbym się podzielić
      moja opinia o ofercie i działaniu internetu z Orange. pragnę
      zaznaczyć ze nie jestem laikiem w tej dziedzinie i od 7 lat posiadam
      internet, a od 5 lat użytkowałem bardzo dobra usługę TPSA DSL dla
      firm o prędkości 4000/512.
      Po podpisaniu umowy dostałem zgrabne pudełko a w nim tandetny modem
      USB prosto z Chin (ZTE ZXDSL 852) co prawda działa w XP ale o
      systemach 64bit zwłaszcza Windows Vista trzeba zapomnieć.
      To wszystko jeśli chodzi o problemy. Czas uruchomienia usługi trwał
      7 dni, i zostałem o tym poinformowany SMS. Modem wymieniłem na
      doskonały router Pirelli Discus DRG 226G.
      Za łącze 6144/512 place 119 zł mies. przy umowie na 24 miesiące.
      Sam internet sprawuje się bardzo dobrze. Brak rozłączeń, prędkość
      mierzona ze strony www.noc.gts.pl/ waha się w granicach ok.
      720-750kb/s.
      Jak narazie jestem bardzo zadowolony a negatywne opinie w internecie
      piszą albo kompletni laicy albo dzieci w wieku 12-15 lat które moim
      zdaniem nie wiedza co chcą.
      Jeżeli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem.
      Proszę pisać na artik@elektroda.net
        • mariuszm707 Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał 27.05.08, 00:34
          Ja sie przymierzałem do skorzystania z oferty promocyjnej, ale
          przyhamował mnie zapis w regulaminie mowiący o tym, że najpierw
          podpisujemy umowę a następnie sprawdzane sa możliwości techniczne
          lini telefonicznej. W regulaminach niema żadnej wzmianki o tym co
          sie dzieje z umowa gdy okaże sie ze nie ma możliwości technicznych.
          Pracownica w salonie powiedziała ,że umowa zostaje wtedy anulowana.
          A na moje pytanie czy jest to gdzieś zapisane (w regulaminie, w
          umowie ?)odpowiedziała coś wstylu: "No tak będzie anulowana"
          (dodam ,że ostatnio miałem przejscia z bankiem i zakł.
          ubezpieczeniowym gdzie sie przekonałem o tym ,że "jak nie masz na to
          papierze to sobie możesz").
          Na 0510100100 też mnie "wgonili na drzewo": wszyscy konsultanci
          mówili że nie są od tego zaczęli przełączać do róznych działów aż na
          koniec przełączyli mnie na jakiś nr gdzie ok.5min słuchałem muzyki
          po czym połaczenie zostało przerwane. Wygląda mi na to że "ktoś mi
          chce sprzedac samochód i ch.j go to obchodzi że ja nie mam drogi
          żeby nim tam dojechać do domu ". Bo przecież umowy promocyjnej nie
          mozna zerwać chyba że ktoś zdecydyje się na poniesienie sporych
          kosztów.

          PS. W regulaminie jest tez opcja 256kbps. Mozna ja wyziac dla
          sprawdzenia ,po pol roku szybkosc mozna zwiekszyc bez zadnych
          kosztow. Wlasnie o ta opcje zapytalem w salonie i tym pewnie
          zyskalem sobie nieprzychylnosc tej Pani.
          • Gość: bibi Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.08, 00:06
            Syf. Najpierw problemy z podłączeniem. 3 tygodnie bez internetu bo Pani pomyliła
            nazwę ulicy (1 literka). Podłączenie to nie problem. Trochę częściej się zrywa
            niż neostrada ale to też przejdzie. Najgorsze, że między godz. 19 a 22 siada
            łącze i na moich ulubionych serwerach nagle rosną pingi. Nic na to nie mogą
            poradzić. W neostradzie miałem np. zawsze ok.60 a w Orange wieczorem mam 400
            !!!. Jak gracie w FPS-y to z daleka od tego.
    • Gość: Wmiare Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 05.06.08, 22:36
      W sprawie Orange Freedom większych zastrzezeń nie mam. Internet
      działa dobrze, szybki i pasuje. Mam 256k/b i jestem zadowolony.
      UWAGA! Dla nowych klientów!! Przed podłączeniem sie do internetu
      przez orange freedom!!! Należy włączyć wszystkie zabezpieczenia
      windosowskie-zapory itd. najlepiej servis pak2 +antywirus!! Na łączu
      nie ma praktycznie rzadnych zabezpieczeń! Nasz komp. łyka wszystkie
      syfy w postepie geometrycznym!! miałem juz ponad 10 formatów!
      pozdrawiam.
    • Gość: scorpion Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.markom.krakow.pl 10.07.08, 17:17
      Ja też miałem doczynienia z tą firmą co prawda miałem łącze radiowe , ale firma
      ta sama , na szczęście jak najszybciej pozbyłem sie tego co miało być internetem
      , napewno juz nigdy nie podpisze z nimi jakiejkolwiek umowy , chodźby dawali za
      darmo.
      Apropo jak czytam niektóre komentarze w stylu że ktoś jest laikiem i nie potrafi
      zainstalować poprawnie modemu to mi ręce opadają , to oprogramowanie musi być
      poprawne , aby taki laik mógł bez problemu zainstalować , to program musi być
      przystosowany do windowsów a nie na odwrót.
          • Gość: Ryś Re: U mnie najlepsza Neostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:42
            Mam Neostradę 256 przez rok i jestem zadowolony , tez ani razu nie
            miałem przerwy z ich winy . Teraz biorę 1024 chociaż miałem
            propozycje od Freedom , taniej ok 20 zł , ale nie zamierzam z tej
            oferty skorzystać bo chcę mieć stabilny net a to daje tylko
            Neostrada .Podoba mi się u nich całodobowa techniczna infolinia i
            prostota w instalacji.Oprócz tego darmowy program antywirusowy .
            Pozdrowienia
        • Gość: ja Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 19.08.08, 22:28
          Nie wiem kto wogole takie rzeczy wymysla. Orange Freedom oferuje dobre lacza i
          stabilne, takiego internetu nie oferuje TP bo co jakis czas cos u nich przerywa
          albo internet zamula. Ja nie musialem robic zadnych formatow, zadnych problemow
          nie mialem zwiazanych z Orange. wystarczy chociaz troche znac sie na komputerze
          zeby nic sie nie stalo a pozniej laczyc sie i grac, gadac, odladac filmy. Wiem
          co mowie bo poprzednio mialem taki sam internet tpsowy i zrezygnowalem z tego
          przed skonczeniem umowy ;)
          • alina.g.t Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał 18.09.08, 13:10
            Jestem już na granicy wytrzymałości nerwowej. Biurokracja, bałagan,
            niedbalstwo,niekompetencja,brak szacunku dla klienta. Umowę podpisałam
            07-08-2008 i do dnia dzisiejszego nie mam internetu. Otrzymałam sms-a
            którego sobie wymyśliłam. Mam jeżdzić do salonu i wyjaśniać dlaczego konsultant
            przesłał kopie dokumentów zamiast oryginału! To czysta paranoja! Oczekiwanie na
            połączenie z BOK trwa min 30 min.Kiedy konsultant nie umie odpowiedzieć na
            zadawane pytania łączy z innym konsultantem, a tam znowu czekamy 10-15-20 min
            albo rozłączają połączenie!
            Przeczekam to, mimo wszystko, tylko co dalej??????
            • snakyeyes Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał 21.09.08, 08:58
              witam!
              czy komuś udało się doprowadzić do rozwiązania umowy FREEDOM??czy
              ktoś z was zgłosił się do Rzecznika Praw Konsumenta??lub ect???
              jest to naprawdę poważna sprawa - brak jakiejkolwiek
              odpowiedzialności za rolowanie klientów.
              proszę o odpowiedź lub kontakt!
              (umowę podpisałam w połowie sierpnia - internetu nie mam -
              możliwości rozwiązania umowy też nie )
              julia@tlen.pl
                • Gość: ziutek Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: 83.238.246.* 30.09.08, 11:17
                  Porażka !!!!!
                  Podczas podpisywania umowy poinformowano mnie, że aktywacja potrwa
                  do 3 dni. Nie ma żadnych problemów technicznych, kwestia
                  przekrosowania PCM jest załatwiona (sprawdzone w TPsie).
                  Dzisiaj telefon:
                  są problemy z łączem - brak miedzi
                  może będę musiał sie fatygować 3 raz do salonu (3 x 1,5 godziny=4,5
                  godziny w plecy)aby podpisać nową umowę !!!!!!.

                  Niepoważna obsługa. Przypadkowi ludzie,bez kompetencji, wciskają
                  ludziom badziewie. Omijajcie z daleka tą instytucję. Szkoda czasu i
                  nerwów
              • Gość: jarek Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.11, 11:21
                26 października 2010 napisałem rozwiązanie umowy z Orange Fredom, umowa kończyła się 12 grudnia 2010. 31grudnia 2010 otrzymałem rachunek do zapłacenia, oczywiście poszedłem do salonu Orange wyjaśnić co jest grane. Pracownik salonu przedzwonił do centrali i dowiedział się że jestem nadal ich klientem gdyż przedłużyłem umowę telefonicznie, zdziwiłem się gdyż umowy nie przedłużałem w jakikolwiek sposób ponieważ od 04 grudnia mam w kablówce internet 4MB a nie ich 250 kB. Napisałem i wysłałem faksem reklamację ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, gdy dzwonię na infolinie nie mogę się przebić przez dyżurną która odbiera telefony, a ona ma klapki na oczach i widzi tylko to co ma na komputerze. Dziś jest 28 luty 2011 i wybieram się do prawnika (rzecznika), jak mnie wkurzą to oskarżę ich o bezpodstawne wyłudzanie pieniędzy.
                Jak będę wiedział coś więcej to napiszę.
      • Gość: . Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:36
        Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
        ul. Górnośląska 6

        Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
        W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
        Orange (Internet Orange freedom).
        W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
        moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
        spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
        aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
        nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
        (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
        freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
        rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
        Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
        freedom, pomimo mojej rezygnacji.
        7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
        Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
        formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
        się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
        2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
        Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
        udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
        dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
        Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
        nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
        2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
        podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
        Orange).
        Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
        mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
        Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
        Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
        korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
        Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
        nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
        firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
        Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
        że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
        pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
        Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
        stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
        zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
        odpowiedzi:
        1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
        listopada 2008r.)
        2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
        czyli pod koniec grudnia.
        Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
        negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
        odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
        powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
        połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
        Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
        strony.

      • snakyeyes Re: umowę z orange podpisałem 27 sierpnia i do 03.10.08, 09:54
        ja złożyłam papiery o rezygnację - bez skutków finansowych -
        ponieważ od 19 sierpnia NIE MOGĘ się zalogować,NIE MOGĘ użyć
        internetu...
        fax wysłany 23 września do ORANGE przez pracownika ORANGE - NIE
        dotarł do systemu rejestrowania faxów- NIKT nic nie wie o takim
        faxie w BOK - NIE ma o tym wzmianki!
        Dziś idę po raz 4 do salonu aby załatwiać dalej moją sprawę z ORANGE
        FREEDOM.
        Będzie to kolejne oczekiwanie na rozmowę z pracownikiem który wyśle
        faxem powtórny fax z rezygnacją z zaznaczeniem iż pierwotny został
        wysłany ponad tydzień temu.....i tak dalej i tak dalej....najlepsze
        jest to że RACHUNKI dochodzą na czas - z dokładnym wyliczeniem
        używania przeze mnie łącza - oraz z nadpłatą za kolejny miesiąc.
        • mala086 Re: umowę z orange podpisałem 27 sierpnia i do 08.10.08, 18:20
          Witam, widzę że nie jestem sama z tym problemem. Trochę się naczytałam i szczeże mówiąc aż sie boję co bedzie dalej z tymi rachunkami. Zacznę od tego , że orange freedom mam od sierpnia tego roku i od samego poczatku mam z nim problem. na poczatku byl brak synchronizacji i ciegle wyskakiwala mi ikonka o blędach np.756,692. (czy może ktos wie o nich?) znajomy cos mi tam pogrzebal w kompie i w miarę chodziło do zeszłego tygodnia. Problem zaczął sie od początku. Nawet wgrałam nowego windowsa xp bo myślałam że może od tego coś nie tak jest no ale nic się nie zmienilo freedom chodzi jak mu sie podoba raz jest a raz go nie ma, a nawet jeśli mam połączenie to nie mogę odpalić strony startowej. W tym togodniu bedę musiała po raz kolejny złożyć reklamację w orange. mam 512 na rok i płacę 49 zł na miesiąc. pierwszy rachunek dostalam 107 zl dlatego że 19 zl aktywacja + 49 zl przedwplaty i niecale 40 zl za sierpiń bo miesiąc nie był pełny. bylam wyjaśnic te przedwpłatę w orange i powiedzieli że to tylko tak jednorazowo ale z tego co tu się naczytalam już w nic nie wierzę. Jeżeli ktoś wie co może być przyczyną tego braku synchronizacji to bylabym wdzieczna. (dodam że kuzynka ma też freedom i jej chodzi może to wina modemu???)
          • Gość: . N i e sie O RANGE!! IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:34
            NIE DAJCIE SIE ORANGE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
            ul. Górnośląska 6

            Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
            W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
            Orange (Internet Orange freedom).
            W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
            moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
            spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
            aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
            nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
            (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
            freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
            rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
            Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
            freedom, pomimo mojej rezygnacji.
            7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
            Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
            formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
            się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
            2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
            Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
            udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
            dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
            Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
            nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
            2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
            podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
            Orange).
            Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
            mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
            Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
            Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
            korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
            Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
            nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
            firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
            Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
            że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
            pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
            Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
            stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
            zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
            odpowiedzi:
            1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
            listopada 2008r.)
            2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
            czyli pod koniec grudnia.
            Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
            negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
            odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
            powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
            połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
            Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
            strony.

            • Gość: . N i e dla O RANGE!! IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:34
              Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
              ul. Górnośląska 6

              Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
              W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
              Orange (Internet Orange freedom).
              W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
              moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
              spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
              aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
              nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
              (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
              freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
              rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
              Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
              freedom, pomimo mojej rezygnacji.
              7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
              Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
              formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
              się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
              2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
              Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
              udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
              dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
              Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
              nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
              2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
              podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
              Orange).
              Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
              mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
              Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
              Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
              korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
              Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
              nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
              firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
              Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
              że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
              pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
              Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
              stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
              zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
              odpowiedzi:
              1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
              listopada 2008r.)
              2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
              czyli pod koniec grudnia.
              Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
              negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
              odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
              powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
              połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
              Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
              strony.

            • Gość: . Re: N i e sie O RANGE!! IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:35
              Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
              ul. Górnośląska 6

              Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
              W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
              Orange (Internet Orange freedom).
              W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
              moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
              spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
              aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
              nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
              (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
              freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
              rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
              Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
              freedom, pomimo mojej rezygnacji.
              7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
              Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
              formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
              się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
              2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
              Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
              udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
              dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
              Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
              nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
              2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
              podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
              Orange).
              Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
              mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
              Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
              Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
              korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
              Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
              nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
              firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
              Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
              że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
              pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
              Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
              stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
              zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
              odpowiedzi:
              1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
              listopada 2008r.)
              2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
              czyli pod koniec grudnia.
              Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
              negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
              odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
              powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
              połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
              Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
              strony.

        • Gość: Jaros 345 Oszuści naciągacze IP: *.tvgawex.pl 04.12.08, 19:40
          Ja też miałem problem z tymi gnojami i mam do dzisiaj wysłałem im
          tydzień temu rezygnacje a oni mi piszą w liście że rezygnacja nie
          została wysłana a wdodatku każąmi płacić 80zł za coś czego nie
          miałem. Powinni iść za oszukiwanie klientów do sądu. Ludzie nie
          zawierajcie umowy z orange freedom.
          • franczeska-3 Re: Oszuści naciągacze 12.12.08, 22:40
            Przepraszam bardzo ale tak wczytałam sie w treśc waszych wypowiedzi a tak
            przypadkiem moja znajoma jest pracownikiem Orange i tak naprawde problemy z tą
            oferta zaczeły sie dopiero w krótkim odstepie czasu a to pewnie dlatego iż była
            ofertą szeroko dostępną dla wszystkich abonentów TP.nie ważne jakie płacą
            rachunki nawet przy planie socjalnym tak więc przy dobrej sprzedaży nasza
            kochana TP (MONOPOL )zrobiła wszystko by klienci byli niezadowoleni z oferty a
            co za tym idzie przeniesli sie na ofertę NEO przy jednoczesnym zwiększeniu
            abonentu a co za tym idzie większa kasa dla TPSA.Niestety tak przyszło nam
            korzystac nadal z usług tp chcąc jak i nie przykre>>>>>>>>>
            • Gość: . Re: Oszuści naciągacze IP: 81.210.119.* 17.12.08, 11:40
              hahaha....
              jak oni sami do mnie zadzwonili i powiedzieli,ze nei moge meic internetu orange
              freedom,bo umowa jest NIEWAZNA,ale,ze maja NIEKOMPETENTNYCH pracownikow,ktorzy
              PODMINIAJA umowy(PRZESTEPSTOW-jak ktos nei wie)...to teraz nie mam internetu
              aoni od niech ani od neostrady,bo oni klientowi nei odpuszcza,a ze sami sa do
              traby to juz co innego.

              zycze milego korzystania z orange freedom.
              ps ciekawe jak dlugo bedzie naprawiany ten modem<lol2>
          • Gość: . Re: Oszuści naciągacze IP: 81.210.119.* 17.12.08, 11:35
            JASNE,ZE DO SADU!!!!!!!!!!!!!!!!!! ITO NA BARDZO DLUGIE LATA...

            ORANGE FREEDOM TO CHALAM NAD CHLAMEM.

            OSOBISCIE WIEM,ZE TRZEBA DZWONIC,DZWINIC,DZWONIC I PROSIC O ROZMOWY Z
            PRZELOZONYMI, BO CI,KTORZY ODBIERAJA,SA PRACOWNIKAMI SZEREGOWYMI-DO NICZEGO SIE
            NEI NADAJA. ONI MOWIA,ZE NEI MOGA POLACZYC Z KIEROWNIKIEM.TRZEBA TWARDO!BO ONI
            MOGA TYLKO NEI CHCA!

            proponuje za kazdym razem spisywac date,godzine oraz imie i nazwisko osoby,z
            ktora sie rozmawialo. To sie przydaje,po to aby pisac skargi,podawac konkternte
            inf, itp.

            Ostatnio jakos trafilam na ten adres i wyslalam tu skarge.W tej chwili czekam na
            rozpatrywanie mojgo przypadku.Podobno UKE daje im niezle kary za takie rzeczy.

            DLA WSZYSTKI ZAINTERESOWANYCH:
            Urzędu Komunikacji Elektronicznej
            00-444 Warszawa, ul. Górnośląska 6

            skargi@warszawa.uke.gov.pl

            Prosze opisac swoja sprawe i wyslac.
        • Gość: . Re: umowę z orange podpisałem 27 sierpnia i do IP: 81.210.119.* 17.12.08, 11:27
          SKAD JA TO ZNAM....,ZE FAX NIE DOTARL<LOL2>.
          ONI TAM NEI POTRAFIA WYSYLAC I ODBEIRAC FAKSOW.NIE POTRAFIA
          CZYTAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! C Z Y
          T A C!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          DZIECI W PODSTAWOWCE GORZEJ/LEPIEJ POTRAFIA CZYTAC,ALE NEI PRACOWANICEY ORANGE
          FREEDOM!
          TAK,U MNIE TEZ RACHUNEK DOSZEDL,ALE FAKTURA BYLA NIEZASADNA...PROPONIJE ODESLAC
          RACHUNKI.TRZEBA DZOWNIC,DZWONIC, DRZEC SIE NA NICH...INACZEJ NIKT NIC NEI ZALATWI.
      • alina.g.t Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał 12.10.08, 18:42
        W piątek dowiedziałam się, że z powodu braku możliwości technicznych niestety nie będę miała internetu orange freedom. Podobno odrzuciła je TPsa. Ale już ta sama TPsa na swojej stronie zaprasza mnie do podpisania umowy na neostradę i podobno nie ma przeciwwskazań technicznych!!!!
          • Gość: tropicante Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.centertel.pl 14.10.08, 18:41
            Mieszkam na wsi mam linie tpsa od 10 lat. Chciałby założyć orange freedom 1MB
            ale słyszalem, że linie kładzione po wsiach mają gorszą jakość i nie wycągnie mi
            tego 1Mb. Dzwonie do infolinii orange i koleś mówi mi, że po podpisaniu umowy
            sprawdzą możliwość techniczną kabla i czy możliwe jest podłączenie (DOPIERO PO
            PODPISANIU UMOWY WTF!!!). Co robić? Ładować się w to bagno przeczytałem
            wszystkie wpisy i widzę, że ryzyko jest bardzo duże.

            ps. czy ludzie z tpsa powiedzą mi coś o jakości kabla jaki zakładali
            • snakyeyes Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał 16.10.08, 10:58
              nie chcę być złym prorokiem...ale nie radzę się pakować w ORANGE
              FREEDOM...o nie...nigdy więcej.
              Moja historia jest dosyć długa i w obecnej chwili czekam na
              potwierdzenie pisemne,że moja umowa została rozwiązana bez obciążeń
              finansowych dla mnie...od 19sierpnia była to walka o uznanie
              reklamacji-wyjaśnienia-dzwonienia-wizyty w salonie O. itd itd..
              mam dosyć.NIE POLECAM.
              dodam tylko że na moim łączu miałam niegdyś neostradę,dialog i
              wszystko było OK - a gdy doszło do ORANGE FREEDOM - nagle NIE
              DZIAŁA...
              Wracam do Dialogu...
              pozdrawiam i życzę powodzenia w używaniu jak i w walce O
              SPRAWIEDLIWOŚĆ :)
            • Gość: Piotras Re: orange freedom-czy ktoś już słyszał IP: *.xdsl.centertel.pl 21.10.08, 18:47
              Jak najbardziej powinni Ci sprawdzić możliwość podłączenia neta.W salonie pytaj
              o Neostrade, to nie powinno być problemu.Moje łącze sprawdzili przed podpisaniem
              umowy.Jako że mam plan socjalny, nie mogłem wziąć Neostrady.Panienka z salonu
              zaproponowała mi Orange Freedom.Internet hula aż miło,zero problemów.Na infolini
              pełne wsparcie techniczne.Jak miałem problemy to telefon do BOK i zawsze pomogli
              rozwiazać problem.Nawet jak mi się zachciało własnego routera zamiast ich
              sprzętu ,to pomogli skonfigurować żeby wszystko działało.Inna sprawa to
              naliczanie rachunków.Tutaj zdarzały im się pomyłki.Ale wizyta w salonie
              załatwiała sprawę.Według mnie net OK.Jedyna usługa w Orange z której jestem w
              miarę zadowolony.