Gość: bleck
IP: 87.192.12.*
09.11.07, 16:35
6 i najwazniejszy blad i nietyczy on tylko IT to:
Brak dobrych relacji towarzyskich.
Choc bys byl najlepszy to jesli niestosujesz sie do tego co ponizej to nielicz
na awans:
Trzeba byc cool.
Pokazywac sie na firmowych imprezach.
Odkladac zajmowanie sie praca na rzecz spotkan, pogawedek i konsultacji.
Niemozna zbyt mocno byc zajety praca, trzeba towarzysko udzielac sie z
najwarzniejszymi osobami. Rozmowy maja wygladac jak bys rozmawial o pracy ale
tak naprawde maja udawac tylko, ze chodzi oprace.
Trzeba lizac dupe kazdemu kto zarabia wiecej niz ty.
O byle czym, czymkolwiek co zrobiles lub najlepiej zrobil kto inny ale
przypiszesz to sobie, trzeba mowic calemu firmowemu swiatu zaczynajac od osob
bezposrednio wyzej od ciebie. np Jesli cos fajnego zostalo zrobione w dziale
ktorym pracujesz, dzwonisz wyzej i mowisz, ze zostalo zrobione lub zrobilismy
a najlepiej, ze to TY pracujesz wlasnie lub caly dzien pracowales z ekipa nad
tym czy tam innym. Wtedy gora wie, ze to ty zrobiles.
Tak naprawde niemusisz nic robic zwiazanego z firma nawet nietrzeba sie znac
na tym co robi firma. Wystarczy sprytnie znajdowac sie w sytuacjach
potrzebnych do awansu.
Jesli cos zostalo wykonanane dobrze to ty poinformuj o tym.
Jesli trzeba przekazac cos dobrego od gory to masz to ty akurat przypadkiem
byc pod reka. By gora przekazala to wlasnie tobie czyli bezposredniemu
odbiorcy, czyli wychodzi na to, ze sprawcy tego dobrego.
Kiedy gora ma dobry humor to ty masz byc tym z ktorym sie podzieli swoim
dobrym nastrojem.
Jesli do awansu trzeba uprawiac seks z kims wyzej postawionym to rob to - to
twoja praca.
Jesli cos idzie nie tak zmyj sie zawczasu. Najlepiej w taki sposob by to
wygladalo tak, ze to bez ciebie wlasnie cos sie tam zepsulo.
Jesli dzieje sie cos zle, masz byc mocno zajetym praca w "terenie" czyli
jestes nieuchwytny bo wlasnie wykonujesz cos bardzo waznego dla firmy. A robic
to trzeba po to, by to na innych spadaly gromy z gory a nie na ciebie, wtedyto
oni sa tymi nieudacznikami przez ktorych zle sie dzieje.
Mozna by wymieniac jeszcze dlugo. Ale najwazniejsze to by ani przez sekunde
twoj interes niebyl mniej wazniejszy od interesu firmy czy pracy.
Pracownik ktory nie walczy o wlasny prywatny interes.
Stawia interes firmy ponad swoim.
Ktory od pierwszej sekundy swojej pracy nie pyta sie kiedy dostanie podwyzke i
o ktorej ma lunch.
Pracownik ktory niezaczyna dnia pracy od kawy, papierosa, pogawedek, planow o
tym co bedzie robic w lunch, a po lanchu planow o tym co bedzie robic w weekend.
Pracownik ktory nietraktuje kolegow z pracy jak schodow po glowach ktorych
trzeba wlezc na gore.
Pracownik ktory witajac sie z szefem nie ma na mysli 'pozwole ci odejsc z firmy'.
Pracownik ktory niewytyka bledow ludziom, ktorzy w firmie sie nielicza (mimo
ze sa dobrzy) i nie zwala na nich swojej roboty, a i nie pochlebia tym ktorzy
sa wyzej...
A zajmuje sie po prostu swoja praca, wykonuje ja dobrze i dba by firma dobrze
funkcjonowala.
NIGDY NIEDOSTANIE AWANSU.
Sa oczywiscie wyjatki, ale nieliczne, wiec to nie one tworza regule i zasady
panowania w korporacyjnych biurach.