Ściągasz? Odcinamy ci internet

    • Gość: REALISTA Kanada legalizuje PIRActwo= wiekszy zysk producent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 13:33
      A to informacje z Kanady. Oczywiście tutaj się nie pojawią, bo żadne lobby
      producenckie na tym nie korzysta...

      KANADA LEGALIZUJE PIRACTWO !!!
      "Im więcej osób pobiera pliki przez sieci P2P, tym bardziej zwiększa się
      sprzedaż płyt CD"

      "Kanada może stać się pierwszym krajem, gdzie większość piratów będzie mogła
      spać spokojnie, nie ponosząc jakichkolwiek konsekwencji za swoją działalność.
      Jest to związane ze stanowiskiem tamtejszej policji, która zapowiedziała, że
      przestanie ścigać użytkowników pobierających z sieci materiały chronione prawem
      autorskim na własny użytek.
      W zamian skoncentruje się na grupach przestępczych regularnie dopuszczających
      się tego procederu.

      Kanadyjscy stróże prawa uważają, że nie jest możliwe ściganie wszystkich osób,
      które pobierają z Internetu muzykę lub filmy. Powód jest bardzo prosty, policja
      nie dysponuje wystarczającą ilością czasu oraz środkami na tego typu
      działalność. Noel St-Hilaire, zajmujący się przestępczością związaną z łamaniem
      praw autorskich, uważa, że "obecnie kopiowanie stało się bardzo prostym i
      zarazem niemożliwym do powstrzymania procederem". Decyzja ta została również
      podjęta w oparciu o informacje zawarte w raporcie przygotowanym na zlecenie
      kanadyjskiego Ministerstwa Przemysłu. Zgodnie z przedstawionymi tam faktami,
      dzielenie się plikami w sieci w żaden sposób nie wpływa na poziom sprzedaży
      muzyki. Tendencja ta ma raczej charakter odwrotny: im więcej osób pobiera pliki
      przez sieci P2P, tym bardziej zwiększa się sprzedaż płyt CD"

      wiadomosci.onet.pl/1643139,69,1,1,item.html
      • Gość: lump Re: Kanada legalizuje PIRActwo= wiekszy zysk prod IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.11.07, 21:54
        To razej oczywiste. Showbissnes zarabia na popularności, a ta rośnie w wyniku dystrybucji P2P.
        Co do Francuzów to najwyższy czas by konsumenci nie dawali się odciąć ale odcinali producentów i providerów od klientów, a polityków od wyborców. Skoro umieją sparaliżować kraj strajkami czy zamieszkami to potrafią też również doprowadzić te firmy do takiego stanu by błagały o ugodę konsumentów.
    • Gość: Realistaa Kanada legalizuje piractwo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 13:35
      Kanada LEGALIZUJE PIRACTWO

      Wg specjalistycznych badan "im więcej osób pobiera pliki przez sieci P2P, tym
      bardziej zwiększa się sprzedaż płyt CD"

      "Kanada może stać się pierwszym krajem, gdzie większość piratów będzie mogła
      spać spokojnie, nie ponosząc jakichkolwiek konsekwencji za swoją działalność.
      Jest to związane ze stanowiskiem tamtejszej policji, która zapowiedziała, że
      przestanie ścigać użytkowników pobierających z sieci materiały chronione prawem
      autorskim na własny użytek.
      W zamian skoncentruje się na grupach przestępczych regularnie dopuszczających
      się tego procederu.

      Kanadyjscy stróże prawa uważają, że nie jest możliwe ściganie wszystkich osób,
      które pobierają z Internetu muzykę lub filmy. Powód jest bardzo prosty, policja
      nie dysponuje wystarczającą ilością czasu oraz środkami na tego typu
      działalność. Noel St-Hilaire, zajmujący się przestępczością związaną z łamaniem
      praw autorskich, uważa, że "obecnie kopiowanie stało się bardzo prostym i
      zarazem niemożliwym do powstrzymania procederem". Decyzja ta została również
      podjęta w oparciu o informacje zawarte w raporcie przygotowanym na zlecenie
      kanadyjskiego Ministerstwa Przemysłu. Zgodnie z przedstawionymi tam faktami,
      dzielenie się plikami w sieci w żaden sposób nie wpływa na poziom sprzedaży
      muzyki. Tendencja ta ma raczej charakter odwrotny: im więcej osób pobiera pliki
      przez sieci P2P, tym bardziej zwiększa się sprzedaż płyt CD"

      wiadomosci.onet.pl/1643139,69,1,1,item.html
    • Gość: AZAZEL Francja bylaby piekna!___________ (bez Francuzow!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.07, 14:15
    • giulianov Ściągasz? Odcinamy ci internet 26.11.07, 14:29
      panstwo samo sie osmiesza podtrzymujac taki archaizmy jak tzw prawa autorskie.
      to tak jakby produceci kaset oskarzali producentow cd ze ci wypchneli ich z
      rynku. albo jakby szewcy oskarzali o to sprzedawcow butow po 20zl, producenci
      brzytew producentow golarek i zyletek, bednarze wodociagi miejskie, flisacy
      kierowcow tirow, kolodzieje producentow samochodow, balwierze dentystow etc.
      internet i mozliwosci BEZPOSREDNIEGO sciagania utworow na swoj komputer
      wypychaja z rynku dystrybutorow tylko oni sa bardziej wplywowi niz szewcy czy
      producenci brzytew..ale i na nich przyjdzie czas
    • Gość: Wyksztalciuch Dokladnie Sami muzycy powinni olac PRODucentow i . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 14:42
      ... rozpowszechniac płyty przez internet za jakas drobna opłata nie placac
      haraczu producentom. Znikl by koszt produkcji a taka płyta bez udziału
      producentów wytwórców zaiksów kosztowałaby w okolicach 8 zl
      • kretynofil Ale tego nie robia, dziecko, z powodow... 26.11.07, 16:00
        ... zbyt trudnych dla Ciebie do ogarniecia. Mam propozycje: skoro ci
        artysci sa tacy niedobrzy ze sie ukladaja z wydawcami, to zbojkotuj
        jednych i drugich - nie kupuj tego ich badziewia. Bez Twojej kasy
        zdechna z glodu, a nowe pokolenie artystow bedzie samo sie
        promowalo, drukowalo okladki, roznosilo po sklepach swoje plyty,
        ustawialo statywy na koncertach, miksowalo utwory itd. Wspaniale,
        nieprawdaz? Boje sie tylko, ze artysci nie beda mieli czasu tworzyc,
        caly czas zajeci malowaniem plakatow informujacych o swoich
        wystepach (bo przeciez nie moze byc tak, ze w bilecie na koncert
        bedziesz placil podwykonawcy - drukarni, prawda?)...

        Pytanie kontrolne: Ty naprawde wierzysz w to, co pisza w Bravo Girl,
        o tym, ze Spice Girls to sie tak spontanicznie poznaly, prawda?

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • Gość: taki Re: Ale tego nie robia, dziecko, z powodow... IP: *.chello.pl 26.11.07, 16:11
          A wyobraź sobie, drogi Kretynofilu, że tacy są - i to całkiem sporo. Oczywiście
          nie Przyprawowe Dziewuszki czy Nas Pięciu - bo to nie kultura ani sztuka tylko
          czysty biznes i tłuczenie kasy wszystko jedno w jaki sposób.
          Ale, jak się domyślam z Twoich postów, innej muzyki raczej nie znasz. A warto...
          • kretynofil Re: Ale tego nie robia, dziecko, z powodow... 26.11.07, 16:17

          • kretynofil Przepraszam, enter mi sie nacisnal 26.11.07, 16:23
            Otoz, ja tego badziewia nie slucham, co zreszta napisalem gdzie
            indziej. I podziwiam zespoly, ktore radza sobie same, ale moga to
            robic tylko na poczatku swojej dzialalnosci, potem gina albo robia
            sie popularne (czego Ci szczerze zycze!) i ta popularnosc wymaga,
            powtarzam, wymaga zaangazowania posrednikow! Wiem, ze to wtedy
            wyglada jak wielki biznes i jest w ogole "be", ale takie zycie -
            albo skazujesz sie na niszowych odbior, albo dla realizacji swojej
            wizji artystycznej potrzebujesz wiekszego rozmachu. Nie wiem jak Ty,
            ale ja nie wyobrazam sobie NiN grajacego w osiedlowym klubie...

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • Gość: Audiofil Re: Przepraszam, enter mi sie nacisnal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 17:01
              Rozumiem, że robisz z siebie kretyna ale starczy już...

              Z chęcią wielu mieszkańców Polski chciałoby kupić płytę swoich ulubionych
              zespołów ale obecnie koszty płyt 60-100 zł nie pozwalają na to przeciętnemu
              Polakowi. Baaa, gdy taki fan zespołu przeczyta, że z jego zakupionej płyty taki
              muzyk dostaje tylko kilka procent a reszta idzie głównie do tzw. "alfonsa" mówi
              dość. I co robi "alfons" w takiej sytuacji? Podnosi koszty. ITD. Widocznie jego
              umysł nie jest w stanie pojąc tego, iż jakby poszedł w drugą stronę mógłby
              uzyskać znacznie więcej. Przykład: zmniejszono akcyzę na alkohol - przychody
              wbrew pozorom wzrosły wielokrotnie.

              Muzyka jest dla wszystkich: jedni lubią Bacha drudzy Wisniewskiego. Ich Troje z
              tego co pamiętam pokazało gest Kozakiewicza producentom i bodajże ostatnia ich
              płyta poprzez RUCH rozeszła się znakomicie... i to pomimo tego, że lobby
              ignoruje Wisniewkiego, media nie puszczają jego piosenek a krytycy wyzywają.
              Wbrew ich staraniom płyta rozeszła się świetnie a kosztowała bodajże kilkanascie
              złotych i zdobyłaby kilkanaście tytułów złotej płyty.
              Alfonsi zdają sobie z tego sprawę, że pomimo manipulowania opinią publiczną nie
              są w stanie "uciszyć" np takiego Wiśniewskiego i spowodować spadek jego
              popularności, więc robią wszystko by inni twórcy dalej wpłacali im haracz itd
              poprzez np fikcyjne zwalczanie piractwa itd.

              Myślę, iż potrzeba jeszcze kilka lat i muzycy będą sprzedawać swoje płyty
              poprzez internet. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że bez kosztów wytwórców,
              producentów taką płyta z marżą zespołu kosztowałaby kilka złotych - a do tego
              dodać fakt, iż płyta w taki sposób z pewnością zdobyłaby więcej kupców = nawet
              zyski byłyby większe.

              Reasumując: Gdy płyta zacznie kosztować kilka złotych więcej ludzi ją kupi.
              • kretynofil O jezu, tych bredni nie chce mi sie komentowac 26.11.07, 17:37
                Co do Wisniewskiego, to pamietam jak w jakims talkshow caly sie
                zaplul z wscieklosci, ze ktos skopiowal jego plyte. A o tym
                rozmawiamy, nie o zyskach koncernow. Chyba ze uznamy ze tania
                wymowka zlodzieja to argument w rzeczowej dyskusji.

                Plyty po 60-100 PLN? Gdzie? Serio - pytam gdzie ostatnio takie
                widziales? Bo tyle to kosztuja 3-4 plyty na iTunes. Tak samo na 3pm,
                onet.plejerze itd. Tyle tylko, ze Tobie sie nie chce tego sprawdzic,
                wolisz odpalic EMula i powtarzac z zatkanymi uszami: "to mnie
                okradaja, to mnie okradaja, lapaj zlodzieja!"

                A co do podanego przez Ciebie przykladu sprzedazy plyty przez RUCH,
                to moze to zrobic kazdy, nie tylko Wisniewski.

                A wiesz dlaczego nie robia? BO NIE MAJA ZA CO!

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • Gość: Audiofil Ok odpowiem Ci na Twoje glupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 18:29
                  "Serio - pytam gdzie ostatnio takie
                  > widziales?"

                  Wszedzie - w Polsce płyty z muzyką, z filmem w takiej cenie nie są niczym nowym.
                  Oczywiście Norbiego można sobie kupić i na 3pm za 12 PLN, jak również można go
                  zatrudnić do zagrania przy kotlecie za kilka złotych więcej - ale niektórzy wolą
                  innych "artystów". Poza tym te 12 PLN z zabezpieczeniami DRM itd, itp - nawet są
                  problemy z odsłuchiwaniem takich kawałków w urzadzeniach przenosnych

                  "wolisz odpalic EMula i powtarzac z zatkanymi uszami: "to mnie okradaja, to mnie
                  okradaja, lapaj zlodzieja!""

                  Hmmm po częsci masz racje: Gdyby tak było lubiłbym finansować agencje
                  towarzyskie a w przeciwieństwie do Ciebie nie lubię finansować alfonsów i płacić
                  komuś za coś w czym sam ten ktoś nie miał udziału.

                  Czas sobie uświadomić, że ten ktoś nawet jeśli pobierze jakąś płytę z sieci a
                  dostępną w empiku za 60 PLN, to gdy nie będzie miał możliwości pobierania jej z
                  sieci i tak nie kupi jej w empiku dopóki ceny będą tak wysokie

                  "A wiesz dlaczego nie robia? "
                  Spokojnie, jeszcze kilka lat i dojdą do oczywistych faktów jakie zalety
                  sprzedawania płyt przez internet bez udziału alfonsów będą mieli... nie od razu
                  Kraków zbudowano
                  • Gość: Paskuda'07 Re: Ok odpowiem Ci na Twoje glupoty IP: *.mgt.pl 26.11.07, 19:26
                    "A wiesz dlaczego nie robia? "
                    > Spokojnie, jeszcze kilka lat i dojdą do oczywistych faktów jakie zalety
                    > sprzedawania płyt przez internet bez udziału alfonsów będą mieli... nie od razu
                    > Kraków zbudowano

                    Dokładniutko. Radiohead już pokazało wytwórni "palec", podobnie zrobił inny
                    artysta z USA.
                    Trzeba czasu, ale może w końcu dojdzie do normalności, bo to co jest obecnie to
                    jakaś kpina.
                    Np. kiedyś jeden kawałek kosztował w iTunes 99 centów, z czego AŻ 5 centów szło
                    do artysty, resztę brała wytwórnia.
                    Może czepiam się, ale kto tu kogo okrada?!

                    Poza tym, Kretynofilu, czemu oceniasz obiektywnie TYLKO od strony koncernów, ale
                    od strony odbiorców - "buuu, złodzieje, chamy, wieśniaki, prostaki" etc.
                    Weź głęboki wdech, wydech... wdech wydech. Otwórz jeszcze okno na 5 minut i
                    przewietrz pokój, a potem wróc i pomyśl przez chwilę.
                • leszlong Re: O jezu, tych bredni nie chce mi sie komentowa 26.11.07, 22:03
                  @kretynofil:
                  "Plyty po 60-100 PLN? Gdzie? Serio - pytam gdzie ostatnio takie
                  widziales? Bo tyle to kosztuja 3-4 plyty na iTunes. Tak samo na 3pm,
                  onet.plejerze itd. Tyle tylko, ze Tobie sie nie chce tego sprawdzic, wolisz
                  odpalic EMula i powtarzac z zatkanymi uszami: "to mnie okradaja, to mnie
                  okradaja, lapaj zlodzieja!"

                  Proszę bardzo przykład:
                  www.empik.com/produkt?productId=260783&_name_=UKRAINIANS_ISTORIYA_BEST_OF
                  Co do filmów, to podam przykład: Nigdzie w Polsce nie można kupić "Straży
                  Nocnej" w wersji rosyjskiej tj. nie okrojonej na potrzeby widza zachodniego do
                  2godz. Mogę kupić sobie w Rosji, ale uwaga odtwarzacz DVD jest z innego regionu
                  niż płyta.
                  Wydawcy gier potrafili w Polsce wprowadzić model sprzedaży oparty na relacji
                  ceny do daty produkcji tj. im starsza jest gra tym jest tańsza, do pewnego
                  poziomu (ok.10zł). Jeśli mnie nie stać na kupno w momencie premiery, to
                  wystarczy że poczekam rok i mnie będzie stać, gdyż wówczas pokażą się wydania
                  okrojone z wodotrysków o cenie o połowę niższą niż w premierze.
                • leszlong Re: O jezu, tych bredni nie chce mi sie komentowa 26.11.07, 22:19
                  @kretynofil:
                  Co do możliwości kupowania plików w podanych przez ciebie sklepach, to popatrz
                  tutaj:
                  pga.blox.pl/2007/11/Porownanie-cen-plikow-i-plyt-w-Polsce-czesc-4.html
    • nessie-jp Re: Ściągasz? Odcinamy ci internet 26.11.07, 14:55
      Zgadzam się z przedmówcą. To właśnie korporacje ograniczające dostęp do utworów
      są rzeczą niespotykaną w historii naszej cywilizacji i bardzo niebezpieczną dla
      kultury. Jak ma się rozwijać kultura, której nie wolno cytować? Nie wolno
      naśladować, modyfikować, rozbudowywać? Jak uzasadnić próbę wielokrotnego
      obciążania odbiorcy opłatą za tę samą treść
    • Gość: młody przy okazji pandie rynek i-podów i mp3-jek IP: 213.199.198.* 26.11.07, 16:33
      al'le les blues!
    • spoko-spoko Wy odcinacie - ja nie place 26.11.07, 18:04
      Jak odetna komus internet to on nie bedzie za niego placil. To
      strata dla "providerow" internetu. Beda scigac piratow po to zeby
      na tym tracic biznes?
      Druga sprawa czy gosc ktoremu odetna bedzie wciagany na jakas czarna
      liste i nie bedzie mogl wykupic internetu u konkurencji?
      Moze po prostu firmy handlujace utworami w interneci w imieniu swoim
      czy artystow wymysla odpowiednie zabezpieczenia -kodowanie lub cos
      takiego. Sytuacja z odloczaniem internetu wyglada na ograniczanie
      prawa do korzystanie z informacji. Moze zabronic kupowac takim
      ludziom gazet do ktorych doloczone sa dyski DVD, bo moga skopiowac?
      Moze zamiast zakladac zamki w drzwiach do domu po prostu zakazac
      zlodziejom wjazdu do miasta?
    • Gość: Paskudnik Ściągasz? Odcinamy ci internet IP: *.mgt.pl 26.11.07, 18:45
      "Dostawcy mają pomagać identyfikować klientów, którzy nagminnie ściągają muzykę
      i filmy z sieci. Pocztą elektroniczną dostaną oni ostrzeżenie. Jeśli je
      zignorują, to będą musieli liczyć się z odcięciem dostępu do internetu."

      Tiaaa, już widzę jak pracownicy providera sprawdzają każdy MB w logach userów :D
    • Gość: kuciapka1938 Niech se ciula obetną a nie internet pi..lizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 18:59
      A już myślałem że nikt w głupocie nie przebije Kaczorów, Dornbauma,
      Brudzińskiego, Macierewicza czy kutabasa Rydzyka z Radia ma ryja.
    • cool-and-funky SAkozy Do GAZU ! 26.11.07, 20:34
    • cool-and-funky Sarkozy do GAZU ! 26.11.07, 20:34
    • eva15 A rozstrzeliwać Sarkozy nie każe? 26.11.07, 22:48
      A rozstrzeliwać Sarkozy nie każe? Ooo, ludzki to pan. A przecież to
      byłaby najskuteczniejsza metoda na recydywę.
      • Gość: calcinus evie sie nie podoba ze ktos ze zlodziejami walczy? IP: *.adsl.alicedsl.de 28.11.07, 00:40
        nic dziwnego, sama z kraju zlodzieji pochodzi.
    • bleck.16 Czy ja jestem złodziejem i piratem? 27.11.07, 13:49
      Czy jeśli prezentuję czyjąś wypowiedź. Znaczy się kopiuję ją. Wklejam do mojej
      wypowiedzi. Znaczy się rozpowszechniam do masowego czytania. A być może skopiuję
      ja wielokrotnie. A jeśli dodatkowo inne osoby skopiują moja wypowiedź
      wielokrotnie. I też gdzieś wkleją. Więc zastanie ona rozpowszechniona w wielu
      egzemplarzach i kopiach.

      Jestem złodziejem i piratem?

      Było o tekstach a teraz o filmach i piosenkach.

      Mam CD z muzyką. Bardzo fajna muzyka. Przegrałem sobie na format mp3 wiele moich
      CD i nagrałem wszystko na jednej płycie. Leży sobie w szufladzie. Czasem ja
      słucham dość głośno wiec pół osiedla ją słyszy. Tym samym rozpowszechniam ją
      niejako niezamierzenie. Czasami pożyczam ją kumplom, rodzinie czy też sąsiadom
      ponieważ słyszeli gdy głośno słuchałem i się im spodobało. Czyli też
      rozpowszechniam ale zamierzenie. Oni sobie ją słuchają albo robią kopie na
      własny użytek. Prawo im na to zezwala. Mimo to jest to przecież
      rozpowszechnianie w wielu kopiach.

      Czy oni łamią prawo i są złodziejami?

      Mam kopie filmu. Zrobiłem sobie z DVD którego pożyczyłem od kumpla. Mam też inny
      film ale kopie zrobiłem z TV. Prawo na to mi zezwala. Mogę robić kopie na własny
      użytek. Te kopie trzymam sobie na HDD komputera. Ten komputer należy do
      rapidshare.com. Czasem udostępniam link do tego filmu sąsiadom, rodzinie lub
      innym, którzy są ze mną w związku towarzyskim. Prawo zezwala mi na to. Jest to
      absolutnie legalne.

      Czy jestem piratem a moi znajomi są złodziejami?
      • bleck.16 A i jeszcze coś do "Czy ja jestem..." 27.11.07, 14:05
        Kiedyś widziałem na youtube kawałek programu z jakiejś TV. No może nie kawalek a
        mnóstwo kawałków i nie tylko z jednej TV ale z mnóstwa. I nie tylko z TV ale
        normalnie kopi z DVD czy innych tam.

        Czy ci wszyscy co umieszczają te filmiki na youtube są piratami, youtube jest
        ich statkiem, a właściciele są ich kapitanem?
        • bleck.16 part2: A i jeszcze coś do "Czy ja jestem..." 27.11.07, 14:11
          Bo przypomniało mi sie, że jak oglądasz z youtube to kopia filmiku zapisuje sie
          na HDD. Więc tak sobie myślę czy Microsoft jako producent Windows i IE nie jest
          przypadkiem tez piratem bo produkuje programy do złodziejstwa?
          • bleck.16 part3: A i jeszcze coś do "Czy ja jestem..." 27.11.07, 14:37
            I żeby była jasność. IE nie jest tylko narzędziem któremu mozna zlecić zrobienie
            takiej kopi. Ja IE nie kazałem nic robić to MS zlecił zrobienie kopi. Dlatego
            pytam czy MS tez jest złodziejem? A może to youtube kazało zrobić mojemu IE kopie?

            Albo sami piraci i złodzieje wokół mnie, albo to jakaś paranoja z tymi piratami
            i złodziejami rozsiewana przez wszystkich wokół. Czyli przez piatów i złodziei?

            Czasem trudno mi pojąć.
            No bo przecież kopia nie służy do sprzedaży tylko do oglądania i słuchania a
            słuchanie i oglądanie nie jest zabronione przez prawo autorskie. Prawo autorskie
            podobnie jak prawo patentowe ma chronić twórce w taki sposób by ktoś inny nie
            mógł powiedzieć to "jest moje".

            Moja siostra śpiewała wczoraj piosenke jakiejś piosenkarki. Malo tego, nauczyła
            swoją koleżankę i dzisiaj spiewały razem. Nawet sie nagrały i są na youtube.

            Czy one pójdą do więzienia?
            • bleck.16 part4: A i jeszcze coś do "Czy ja jestem..." 27.11.07, 14:43
              Ale to nie one nagrały. To ja to zrobiłem. I nagrałem im to na kilka CD i na
              komórkę. A one wysłaly to albo rozdały kolegom w szkole. A jeden z nich z nich
              wysłał to na youtube.

              Czy szkołę wsadzą do więzienia?
      • eva15 Rzekoma kradzież dóbr kultury masowej 29.11.07, 00:06

        Dobrze to wypunktowałeś bleck.16
    • Gość: gosc udowodnijcie ze sciagam nielegalnie IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 27.11.07, 17:21
      Ciekawe jak to udowodnia? Przez Internet sciaga sie nie tylko
      nielegalne pliki. Po pierwsze sa subskrybenci legalnych stron jak
      np. ITunes czy Napster. Po drugie w dzisiejszej dobie globalizacji
      wiele medialnych projektow (jak filmy, reklamy, strony www)
      tworzonych jest miedzynarodowo, gdzie zespoly robocze wymieniaja sie
      codziennie setkami megabajtow roznych materialow audio i wideo.
      Czesto wymiana ta odbywa sie pomiedzy pojedynczymi osobami
      pracujacymi w zaciszu domowym. Wiec pytanie jest w jaki sposob
      dostawca internetu moze udowodnic nielegalnosc przesylanych
      materialow
      • user0001 Re: udowodnijcie ze sciagam nielegalnie 29.11.07, 17:41
        "Zabijcie wszystkich, bóg rozpozna swoich".
    • Gość: mmmmmm w takim razie internauci tez powinni obiecac, ze IP: *.toya.net.pl 28.11.07, 01:38
      nie beda sciagac i sprawa zalatwiona ;)
Pełna wersja