2007 - rok w którym świat postawił na Linuksa!

22.12.07, 14:34
Autor nie wspomniał o jednym bardzo ważnym aspekcie zwiększającym popularność
Linuxa - całkowity brak wirusów, oprogramowania szpiegującego, trojanów - tego
wszystkiego co tak bardzo gnębi użytkowników Windowsa. Linux porusza się w
Internecie jak czołg - żadna z pułapek ustawionych dla użytkowników Windowsa
nie jest straszna. Może za wyjątkiem fishingu - ale to nie wina systemu tylko
użytkownika.
    • kosmiczny_swir Mam pewne obawy 31.12.07, 00:14
      Kolorowość i ikonkowość może zabić to w Linuxie było fajne. Mogłem z linii
      poleceń zmienić nazwę 100 plików za jednym zamachem. To się przydaje, kiedy
      Matlab wygeneruje mi setki plików i akurat chcę zmienić coś w nazwie.
      • Gość: ziemski_swir Re: Mam pewne obawy IP: 62.233.177.* 31.12.07, 01:09
        Chyba nie czytałeś uważnie tekstu artykułu. Autor wspomina o rzeczywiście
        wyraźnie zarysowującym się podziale distro na dwa nurty: tzw. "profesjonalny",
        do którego niewątpliwie należą Slackware, Gentoo, częściowo Debian oraz kilka
        mniej popularnych dystrybucji i drugi - nazwijmy go "popularno-użytkowym" czyli
        Ubuntu, Kubuntu, Xubuntu i inne debiano-pochodne, Mandriva, RedHat i wiele
        jeszcze innych. Ta druga grupa, przeznaczona jest dla przeciętnego użytkownika
        komputera, który nie potrzebuje zaawansowanych funkcji OS-u - dla niego ważna
        jest prostota obsługi a ponadto łatwa przesiadka z Windowsa (np. przyzwyczajenia
        do określonego typu interfejsu). Chociaż przecież każda z tych dystrybucji z
        drugiej grupy umożliwia przecież zaawansowanemu użytkownikowi skorzystanie
        poprzez konsolę z wszelkich zaawansowanych funkcji Linuxa. A tak na marginesie
        do autora poprzedniego postu - to że jeszcze na razie można w miarę swobodnie
        poruszać się w sieci bez narażania się na "złapanie" jakiegoś "szkodnika" to
        jest efekt jeszcze zbyt niskiego procentu użytkowników Linuxa (choć to też nie
        jest już prawda, gdyż jest już trochę znanych wirusów linuxowych). Ja np. używam
        Mandrivę 2008.0 i bardzo sobie ją chwalę, uważam zresztą, że "przyjazność"
        Ubuntu jest nieco przesadzona, gdyż np. ciągle jeszcze można się w nim natknąć
        na nieprzetłumaczone całkiem spore fragmenty interfejsu co użytkownikom nie
        znającym jęz. angielskiego może nastręczać pewne trudności z opanowaniem OS-u.
        Podobnie zresztą jest w innych dystrybucjach - chociaż właśnie w Mandrivie
        takich przypadków jest znikoma ilość (może 1 - 2%).
      • Gość: Marek To sie przeciez nie zmieni IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.07, 04:25
        Juz dzisiaj wiekszosc programów ma ładny kolorowy GUI - a jak sie przyjrzysz, to to jest tylko nakładka, a własciwy program mozesz, jezeli chcesz, wywołac z konsoli (albo z własnego shellscriptu).
      • kozodoj Re: Mam pewne obawy 31.12.07, 11:46
        Gdybys wiecej wiedzial o Linuksie (i Uniksie), to nie obawialbys sie tego.
        Zawsze bedzie w Linuksie pare shelli do wyboru i zawsze bedzies mogl uzywac
        komend typu "mv", "cp" itp. W tym systemie interfejs okienkowy to tylko
        interfejs, podobnie jak ten czy inny shell to tylko interfejs. Na tympolega m.
        in. poprawna architektura systemu operacyjnego, ze sa wyraznie wyodrebnione:
        jadro z funkcjami systemowymi, system plikow, programy uslugowe i interfejsy.
    • Gość: x 2007 - rok w którym świat postawił na Linuksa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 13:04
      "Debian (system uznawany za najstabilniejszą platformę w świecie open source, chociaż prawdą również jest, że stabilność Linuksa zależy przede wszystkim od administratora)"
      Z powyższego cytatu można wnosić, że autor utożsamia open source z linuksem... To źle!
      Poniżej jednak autor powtórzył tezę o stabilności Debiana - tym razem jednak w świecie GNU/Linux. I to mi bardziej pasuje.
      A jaki system jest najbardziej stabilny w świecie open source? Czy ktoś robił testy? A jakie są wskaźniki? Kto wygrał - może ktoś z rodziny *BSD?
Pełna wersja