Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny

IP: 83.16.202.* 04.01.08, 18:21
Jakoś nikt nie wziął pod uwagę tego, że na obudowie rocznego
komputera, kupionego w całości w sklepie, są plomby gwarancyjne,
których nie można zerwać ! I co wtedy z czyszczeniem?
    • Gość: Wujek Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.net.autocom.pl 04.01.08, 18:31
      A w czym problem Odpinasz zasilanie Wkładasz kompa do wody wyjmujesz i suszysz
      suszarką przez około godzine i zostawiasz w ciepłym suchym miejscu na noc Jak
      już całkowicie wyschnie ( wilgoć może coś zniszczyć) komp jest całkowicie czysty
      Cały kurz został w wodzie
      • Gość: kubuspuchatek Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: 63.84.202.* 04.01.08, 20:46
        Gość portalu: Wujek napisał(a): "A w czym problem Odpinasz zasilanie
        Wkładasz kompa do wody wyjmujesz i suszysz suszarką przez około
        godzine i zostawiasz w ciepłym suchym miejscu na noc Jak już
        całkowicie wyschnie ( wilgoć może coś zniszczyć) komp jest
        całkowicie czysty Cały kurz został w wodzie"

        Ty zartowales, prawda?
        Nie chce nawet myslec, ze to mogl nie byc dowcip.

        • Gość: Wujek Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.spfdma.east.verizon.net 05.01.08, 00:49
          Gość portalu: kubuspuchatek napisał(a):
          > Ty zartowales, prawda?

          Żartowałem tylko z tą wodą, bo tak naprawdę to zamiast wody
          powinienem napisać spirytus izopropylowy.
          • Gość: Miś Odkurzyć tak, ale nie myć wodą! IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 05.01.08, 01:27
            Gość portalu: Wujek napisał(a):
            > A w czym problem Odpinasz zasilanie Wkładasz kompa do wody
            > wyjmujesz i suszysz suszarką przez około godzine i zostawiasz w
            > ciepłym suchym miejscu na noc.

            Człowieku, ktoś potraktuje Ciebie poważnie i zniszczy sobie komputer
            myjąc go wodą! Również kupowanie gadżetów do czyszczenia komputera
            zalecane przez Marcina J. to przesada. Wystarczy użyć zwykły
            odkurzacz domowy, wyssać delikatnie kurz ze środka komputera i
            będzie spokój na rok. Nadmiernie pedantyczne czyszczenie jest bez
            sensu, bo po kilku tygodniu w komputerze znów będzie świeża warstwa
            kurzu, a może i pajęczyny.
          • Gość: Feldmarshall Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 19:26
            Teoretycznie woda nie powinna zAszkodzić komputerowi. Teoretycznie należy
            podkreslić - bo woda z kranu nie jest czysta. NIestety kotów nie uda nam się z
            kompa wymyć, jedynie po namoczeniu będą bardziej ścisłe i skończy się to
            błyskawicznym zablokowaniem jakiegoś wiatraka.
            Natomiast jeżeli chodzi o artykuł, to pierwsze słyszę, żeby zmieniać pastę
            termoprzewodzącą! Po co - gdzie ona sobie może z tego procesora pójść? Na spacer
            do parku?? Nie widzę powodu pozatym, że porządna pasta termo kosztuje koło 20 zł
            za opakowanie. Ktoś sobie zarobi :/.
            Przedmuchanie odkurzaczem powinno zupełnie wystarczyć. Można to zrobić nie
            dotykając żadnej elektorniki, więc zebrane na niej ładunki nie stanowią problemu...
      • Gość: Marek Tak to nie wyschnie IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.08, 01:13
        trzeba go na 4 godziny do piekarnika wsadzic i nastawic na 180°C. Ale potem nie właczac od razu tylko poczekac z godzine az wystygnie.
        • jola_z_dywid6 Re: Tak to nie wyschnie 05.01.08, 12:20
          O matko, zrobiłam tak jak radzisz i nie działa!
        • wymiatator1 Re: Tak to nie wyschnie 05.01.08, 12:36
          4 godziny? ja słyszałem o 3 zdrowaśkach i kropieniu woda święconą.
          • jola_z_dywid6 Re: Tak to nie wyschnie 05.01.08, 13:18
            Dzięki! Odmówiłam, pokropiłam i znów działa!
      • Gość: fsb 1600 Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.skomur.pl 05.01.08, 16:46
        heheh, najlepszy zart od czasow gdy przeczytalem ze na athlona wystarczy BOX-owy wiatrak :D
    • Gość: robak Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.icpnet.pl 04.01.08, 18:41
      blee właśnie jadłem :/
      • Gość: uburama Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.acn.waw.pl 04.01.08, 18:54
        Gość portalu: robak napisał(a):

        > blee właśnie jadłem :/

        Jeśli właśnie jadłeś to sugeruję zrobić na spodzie klawiatury dziurkę żeby
        tłuszcz miał gdzie odpływać.
        • Gość: martinez Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 18:58
          ja kiedyś czyściłem odkurzaczem. do tego nie tylko podłączony do kontaktu, ale w ogóle nie wyłączony bo mi się nie chciało wyłączać. no cóż, było ratowanie w serwisie, parę rzeczy przepadło. wiem że wstyd, ale zdarza się nie tylko blondynkom
          • Gość: :P Miejsce peceta jest na smietniku hahaha IP: *.multicon.pl 04.01.08, 21:36
            tylko apple !!
            • Gość: HUI To apple się nie kurzy!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 23:10
              Może jeszcze mi powiesz, że twoja dziewczyna nie robi kupy?
              • Gość: haha Moja dziewczyna nie robi kupy IP: *.multicon.pl 05.01.08, 13:34
                kobiety nie robia kup !
    • Gość: rektor wdu.pl Brudny PC? IP: *.softlab.gda.pl 04.01.08, 18:53
      Nic jeszcze nie widzieliście ;)

      www.wdu.pl/brudny_pc/
    • Gość: Alicja Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 19:03
      Co to jest lokacja?
      • Gość: xxx Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 23:13
        > Co to jest lokacja?

        "Lokalizacja" w wykonianiu 6 letniego dziecka. Albo kogoś równego mu
        poziomem intelektualnym.
    • Gość: o2 Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.acn.waw.pl 04.01.08, 19:31
      > Jakoś nikt nie wziął pod uwagę tego, że na obudowie rocznego
      > komputera, kupionego w całości w sklepie, są plomby gwarancyjne,
      > których nie można zerwać ! I co wtedy z czyszczeniem?

      NIGDY nie powinno sie kupować komputerów w całości plombowanych. Większość
      podzespołów ma gwarancję producenta 2,3,5 letnią albo dłuższą. Kupując
      plombowany komputer z roczną gwarancją sami dajemy się nabić w butelkę a
      "producent" takiego zestawu oszczędza na ewentualnych kosztach naprawy
      gwarancyjnej ...
      • starydziat Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny 04.01.08, 20:03
        Od lat czyszczę moje komputery w środku tylko sprężonym powietrzem z
        kompresora. Inne metody to strata czasu.

        pozdr

        • Gość: had Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.promax.media.pl 06.01.08, 14:24
          Taaaa... i wdmuchujesz z ogromną siłą kurz w łożyska coolera i wentylatorów!!!
          Fajnie.
    • Gość: pslodo Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: 77.88.175.* 04.01.08, 20:28
      No faktycznie klamka jest doskonale uziemiona. Podobnie jak łyżka od herbaty. Wystarczy, że ma się taką w kieszeni i żaden ładunek elektrostatyczny nie ma szans przetrwać. Zastanawiam się, kto ma w pokoju metalowe drzwi, których metalowa ościeżnica jest uziemiona!!! W rzeczy samej na rurze odkurzacza gromadzą się ładunki elektrostatyczne, lecz są sposoby, żeby się tak nie działo. Wystarczy końcówkę "mrówkojada" (wąska przystawka do odkurzacza) okleić samoprzylepną taśmą papierową. Zaś jeśli rozchodzi się o filtry przeciwpyłowe, samo założenie ich zmniejsza wydajność wentylatorów, przez co rośnie temperatura we wnętrzu obudowy.
    • Gość: none Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.08, 20:42
      Nagrodę dla idioty, który wymyślił, żeby elementy elektroniki czyścić acetonem,
      który rozpuszcza PCB.
      Ja swój komputer czyszczę raz na 3-6 miesięcy odkurzaczem lub sprężonym
      powietrzem (zależy, co mam pod ręką). I generalnie nie ma sposobu na kurz -
      dostaje się wraz z powietrzem chłodzącym i osiada, gdzie wlezie.
    • Gość: kubuspuchatek Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: 63.84.202.* 04.01.08, 21:19
      Polecam:

      Usuwanie kurzu i brudu zarowno z wnetrza komputera jak i napedow
      optycznych:

      1) Czyste szmatki czy cienkie sciereczki nasaczyc 50% mieszanina
      alkoholu izopropylowego i wody. Bardzo dobrze usuwa zarowno
      organiczne jak i nieorganiczne zanieczyszczenia.

      Uprasza sie chemikow i fizykow o dokladne wjasnienie tego procesu
      (polarnosc wody, zmiana napiecia powierzchniowego, itp. ;-)

      2) Dobrze sprawdzaja sie takze szmatki nasaczone plynami do mycia
      szyb (Windex, Ajax)

      Czyszczenie monitorow LCD:

      Z mojego doswiadczenia wnika, ze zarowno 50% IPA jak i Windex/Ajax
      (w rozsadnej wilgotnosci, tak aby nie zalac wnetrza) sprawdzaja sie
      dobrze.

      Usuwanie pasty termoprzewodzacej:

      1) Czysty alkohol izopropylowy, nie rozcienczony woda.

      Nie polecam:

      1) Uzywania acetonu. Aceton rozpuszcza praktycznie wszystkie farby,
      plastikowe obudowy i powloki izolacyjne, nadruki i lakiery uzywane w
      produkcji plytek drukowanych i kabli elektrycznych. Matowi soczewki
      w napedach optycznych. Ogolnie - bardzo zly pomysl z tym acetonem.

      2) Uzywania odkurzacza. Przynajmniej takiego, ktory nie jest
      uziemiony, a jeszcze nie widzialem takiego, ktory by byl PORZADNIE
      uziemiony.

      3) Kapania calego komputera w wodzie. Bez komentarza.

      Przy okazji czyszczenia komputera polecam takze:

      1) Wymienic smar do plastiku wewnatrz napedow optycznych

      2) Przeprowadzic inspekcje kondensatorow zarowno wewnatrz zasilacza
      jak i na plycie glownej. Nalezy szukac specznialych (wybrzuszonych)
      i/lub cieknacych elementow.

      Co do formy artykulu:

      Nie zgadzam sie z autorem, iz cale nasze zycie musi byc wypelnione
      tylko i wylacznie "funem" i nie rozumiem "przepraszania" za mowienie
      o "takich nudnych rzeczach". Proponuje przestac traktowac czytelnika
      jak blondynke.

      Co do meritum artykulu:

      Przypominanie o czyszczeniu komputerow z brudu i kurzu to bardzo
      dobry pomysl. Brawo za samo napisanie tego artykulu.
      • extrafresh Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny 04.01.08, 21:36

        Ja tam sobie komp. odkurzam raz na rok.

        Ale zkladajac, ze dobry komp. to wydatek 3000 PLN, a zarabiam na rok 150000 PLN
        to w dupie mam jego rozkrecanie i czyszczenie...

        • Gość: kubuspuchatek w dupie mam jego rozkrecanie i czyszczenie IP: 63.84.202.* 04.01.08, 21:48
          extrafresh napisał: "Ale zkladajac, ze dobry komp. to wydatek 3000
          PLN, a zarabiam na rok 150000 PLN to w dupie mam jego rozkrecanie i
          czyszczenie..."

          Z mila checia wezme Twoj stary i brudny komputer gdy go wyrzucisz
          kupujac sobie nowy i czysty. Nie bede sie chwalil moimi zarobkami
          aby co poniektorych nie zawstydzac.
          • extrafresh Re: w dupie mam jego rozkrecanie i czyszczenie 04.01.08, 22:25
            Napisz do mnie e-maila. Mam jednego desktopa, z ktorym nie wiem co zrobic.
            Mozliwy odbior osobisty w Wwie, ew. wysylka na Twoj koszt.
            Nie wiem co jest w srodku, nie chce mi sie spradzac, zona jeszcze niedawno na
            nim ksiegowala, komp. ma ze 3-4 lata.
            Kolega z bloku szukal chetnego na jakiegos Maca. Mozne uda sie odebrac hurtem.

            Ps. Nie chwale sie. To sa normalne zarobki.
            Ps2. Monitor CRT 15" gratis.
            • Gość: xxx Ach te kompleksy! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 23:23
              > Ps. Nie chwale sie. To sa normalne zarobki.

              Właśnie. Normalne. Po co więc o nich mówisz? Ja np. jakoś nie czuję
              potrzeby wspominania na forum obcym ludziom o swoich normalnych
              zarobkach. No ale, jak wiadomo, frak leży dobrze dopiero na
              dziesiątym pokoleniu...
              • Gość: CAPOTE Re: Ach te kompleksy! :D IP: 212.180.160.* 05.01.08, 09:11
                Odezwał się internetowy psycholog, co to swoje musi wszędzie dodać.
                Ty nie czujesz - inni może tak.
                • Gość: kapota Re: Ach te kompleksy! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 15:34
                  Na głowę upadłes, żeby bronić tego zakompleksionego dupka!? Pewno
                  jesteś taki sam jak on- nowobogacki burak.
        • Gość: arahat czytajac twoja tworczosc slowna tyle zarabiasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 11:09
          chyba za wywoz szamba....?
        • Gość: rozśmieszony Wiesz, niektórzy myślą tez o ekologii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 21:13
          Gdybys pomieszkał trochę w cywilizowanych, bogatych krajach, gdzie
          nikt nie musi nikomu opowiadac o swoich zarobkach, bo zamożnośc jest
          normą, to dowiedziałbyś się, że ludzie chcą kupować jak najtrwalsze
          rzeczy (czasem znacznie droższe od zwykłej tandety) własnie ze
          względów ekologicznych, żeby nie produkować niepotrzebnie śmieci. Z
          tych samych przyczyn jeżdżą samochodami na gaz, który takim jak ty
          zapewne kojarzy się z biedą. Podejście, które nam zaprezentowałeś,
          pasuje jak ulał do kacyka z kraju trzeciego świata, który jest
          trochę bogatszy od swoich czarnych współziomków i uważa to za
          niewiadomo co. Do normalnego traktowania pieniędzy jest ci jeszcze
          bardzo daleko :)
    • Gość: ciekawski Odkurzacz?? IP: *.63.rev.vline.pl 05.01.08, 01:15
      Moze ja sie nie znam ale mam pytanie: co sie stanie gdy do wentylatora [np na procesorze] przystawimy rure od odkurzacza [wlaczonego]? Czy krecacy sie wentylator wygeneruje prad? Czy ten prad przeplynie na plyte glowna przez kable zasilania? Jak to wplynie na plyte glowną?
      • Gość: asdfaasdf Re: Odkurzacz?? IP: *.lama.net.pl 05.01.08, 01:21
        nic sie nie stanie - testowane wielokrotnie

        odkurzanie kompa (wylaczonego!) tez nie powinno powodowac problemow. szczerze
        mowiac, to wieksze ryzyko to uderzenie w jakis element rura od odkurzacza, niz
        wyladowanie elektrostatyczne, ktore cos uszkodzi (to sie zdarza napraaawde
        rzadko (na 15 lat pracy serwisu sprzetu rtv, ktory to czesciowo olewa (brak
        uziemionych narzedzi, stolow) zdarzylo sie to raz-dwa)
        • corgan Re: Odkurzacz?? 05.01.08, 07:10
          Artykulik całkiem przystępnie napisany, ale trzeba być kompletnym ignorantem,
          żeby proponować laikowi jako pierwszy krok wymianę pasty na procku...
      • Gość: largo Re: Odkurzacz?? IP: *.skomur.pl 05.01.08, 16:44
        hehe, ja znam goscia ktory tak sobie spalil karte graficzna [gf4 gainwarda :( ] czyscil wlasnie kompa odkurzaczem i wygenerowal sobie taki prad wentylatorekiem ze karta poszla... :(
    • bartas9821 Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny 05.01.08, 09:17
      Niedawno u mnie trzeba było wymienić cały wentylator
    • Gość: fan_lapkow a co z laptopem? IP: *.net136.okay.pl 05.01.08, 10:19
      macie jakies praktyczne porady, zeby przeczyscic laptopa (oczywiscie poza oczyszczerzenim klawiatury i wyswietlacza - chodzi o bebechy)?
      • user0001 Re: a co z laptopem? 07.01.08, 12:50
        Instrukcja serwisowa, zestaw śrubokrętów, spory stół i dużo czasu.

        Zrobiliśmy tak ostatnio w firmie z laptopem który często zawieszał się w wyniku
        przegrzania. Po wymianie pasty termoprzewodzącej na procesorze i odkurzeniu
        radiatora działa doskonale. Całość zajęła około 2 godzin pracy, wymagała sporo
        cierpliwości, a brak instrukcji serwisowej musiałem nadrobić wertowaniem forów
        internetowych.
    • Gość: zuzia Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 10:37
      "Na początek warto przeprowadzić szybką inspekcję półek w łazience,
      zwracając szczególną uwagę na zasoby żony/siostry/narzeczonej"

      o ludzie, nawet w artykule o komputerach są męskie szowinistyczne
      świnie. Autor,mimo iż ma dostep do internetu, ma sredniowieczne
      poglądy i mysli ze komputera uzywają tylko mężczyźni! Co z tego że
      komputer czysty, skoro brak higieny mózgu!
      • Gość: jwdpf Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.punkt.pl 05.01.08, 11:54
        "Na początek warto przeprowadzić szybką inspekcję półek w łazience,
        zwracając szczególną uwagę na zasoby żony/siostry/narzeczonej"

        o ludzie, nawet w artykule o komputerach są męskie szowinistyczne
        świnie. Autor,mimo iż ma dostep do internetu, ma sredniowieczne
        poglądy i mysli ze komputera uzywają tylko mężczyźni! Co z tego że
        komputer czysty, skoro brak higieny mózgu!

        Ty jakaś tępa jesteś?Czy oczka zarosły feministyczną propagandą?
        Gdzie w tym zdaniu jest mowa o użytkowaniu kompa tylko przez
        mężczyzn?Jest mowa o poszukaniu w łazience płatków do demakijażu lub
        patyczków z watą.A kto ich najczęściej używa?Faceci?Boże, ale ty
        durna jesteś babo, aż mi cię żal.


        • wymiatator1 Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny 05.01.08, 12:53
          To baba, na 100%. Rozpoznaję takie przypadki bezbłędnie, szczególnie w ruchu
          miejskim i na parkingu :)
        • Gość: stan Re: Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 13:08
          widac ześ facet bo nie umiesz czytac ze zrozumieniem
    • Gość: woockush Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.ols.vectranet.pl 05.01.08, 12:10
      zapomnieliscie napisac o uzupelnianiu elektrolitu w kondensatorach!! :D artykuł żenua
    • Gość: Łukasz Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:42
      A może jakieś porady jak czyścić laptopa?
    • Gość: sc. Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 13:16
      zajęcie niesłychanie praco- i czaso- chłonne. gdyby nie ten artykuł to bym się
      chyba nigdy nie ruszyła do zaprowadzenia porządku wewnątrz kompa. nie
      spodziewałam się takich rzeczy w środku ;)

      dzięki :)
    • Gość: qq co znalezliscie w swoim komputerze po sprzataniu ? IP: *.ds.pg.gda.pl 05.01.08, 14:53
      ja znalazlem liste wildsteina i zdjecie michnika z bolkiem
    • Gość: xd Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 00:56
      heh, ja tam lubie swojaziewczyne
Pełna wersja