A co by było, gdyby internet przestał istnieć?

    • Gość: Waldek Proste jak drut ... IP: *.198-70-69.mc.videotron.ca 25.01.08, 07:49
      Pakuje wszystkie ksiazki i wracam z powrotem na drzewo :)
    • Gość: zegar A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:10
      Oj pamietam te czasy, gdy nie bylo tych wszystkich zabawek. Jesli mam byc
      szczery, to ucieszylbym sie gdyby diablo wzieli te wynalazki.
      Internet jest cywilizacyjna kloaka, jak pisze jeden z internautow. Przydaje sie
      ale ma wiecej wad niz zalet.

      Bez internetu swiat wydawal sie lepszy, ludzie utrzymywali bliskie kontakty, a
      przyjaciol mialo sie prawdziwych, nie wirtualnych.

      Mozna by dlugo pisac ale nie warto, bo tamten swiat nie wroci, a stajemy sie
      niewolnikami, wrecz zakladnikami tego nowego. Czy lepszego? Bardziej
      lakonicznego, gdzie wirtual zastepuje real, gdyz ludzie coraz bardziej boja sie
      siebie, bliskich kontaktow.
    • Gość: WS A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: *.piwet.pulawy.pl 25.01.08, 09:28
      Postuluje żeby analogicznie do dnia bez samochodu ogłośić jeden
      dzień w roku dniem bez internetu. Co wy na to?
    • Gość: Realista W RP taki artykuł nie robi wrażenia! IP: *.umwd.pl 25.01.08, 09:38
      Jakoś raptem kilkanaście lat temu świat bezproblemowo funkcjonował
      bez Internetu więc co za różnica?
      Oczywiście dostęp przez sieć do wielu rzeczy jest użyteczny (np.
      konto w banku), ale bez przesady. Jeszcze niczego nie kupiłem w
      sklepie internetowym, więc na pewno by mi tego nie brakowało.
      Komórka służy mi tylko i wyłącznie do dzwonienia - spokojnie zastąpi
      ją telefon stacjonarny. Tradycyjnej poczty nadal odbieram mnóstwo -
      e-mail jest tylko dodatkiem.
      Takie artykuły mogą zrobić większe wrażenie w krajach rozwiniętych,
      gdzie sieć e-usług jest rzeczywiście rozwinięta, a nie w Polsce,
      gdzie cała administracja technicznie i mentalnie tkwi w XIX wieku
      (bez papierka i pieczątki ani rusz). Do tego dochodzi kłopot z
      podłączeniem do Internetu - monopol TePsy trzyma się mocno,
      alternatywa mizerna, więc łącze pozwalające na odbiór poczty
      trwający kilkanaście minut specjalnie nie zachęca do serfowania po
      sieci...
      • Gość: jan Re: W RP taki artykuł nie robi wrażenia! IP: *.icpnet.pl 25.01.08, 09:44
        nie robi wrażenia przede wszystkim dlatego, że, jak już kilka osób raczyło
        zauważyć, "koniec internetu" jest pomysłem mało prawdopodobnym - trudno
        wymyślić, jak miałoby to nastąpić.
        poza tym nie robi wrażenia na osobach starszych, które "większość życia przeżyły
        bez internetu", ale zapewne dla pokoleń '85 w górę byłby to większy cios.
    • Gość: loplop A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: *.iqs-quant.com.pl 25.01.08, 09:54
      no tak swiat by się powoli toczył nikt by nie napinał terminy były by dłusze i
      wszystko by wróciło do normy :)
    • damianbsc A co by było, gdyby internet przestał istnieć? 25.01.08, 10:01
      firefox + adblock+ i po popupach
      skoro podaje sie 8/24 to powinno sie podac 24/24 a nie 24/7 - porownuje sie
      zawsze ze wspolnym mianownikiem
    • Gość: miki A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:46
      pierdy i tyle
    • Gość: Bubatek Było by fantastycznie.. IP: 151.193.120.* 25.01.08, 12:51
      Nie, nie twierdzę, że światu internet nie jest potrzebny...

      ***

      Przestałby istnieć wirtualny świat znajomości. Musielibyśmy wrócić do tych
      prawdziwych, 100% prawdziwych. Ludzie znowu bardziej byliby ludźmi a nie
      nickami, awatarami i profilami.

      Znowu kupowalibyśmy książki i gazety. Może opłacałoby się wreszcie zbierać
      makulaturę?

      Żylibyśmy wolniej, więc przeważnie zdrowiej.

      Moja żona nie szukałaby opinii innych ludzi na dany temat tylko musiałaby
      wypracować własną.

      Nie można by było niczego wyguglać - znowu zaczęlibyśmy myśleć. Większość z nas ;-)

      Zagrożenia pornografią by zmalało ale za to trudniej by było tropić terrorystów.

      CIA miała by mniej źródeł informacji.

      Znowu pisalibyśmy listy i wysyłali kartki pocztowe na święta... ech...

      Zamiast na Allegro chodzilibyśmy znowu na pchle targi i do antykwariatów.

      Zdrożałyby hotele i bilety lotnicze

      Poznałbym moją żonę i ożeniłbym się z nią, więc nasza córka tak czy inaczcej
      przyszła by na świat. Mielibyśmy tylko na pamiątkę listy a nie wspomnienia po
      e-mailach.

      Miałbym więcej czasu dla siebie i rodziny, na pewno.


      i wreszcie..

      ..byłbym najprawdopodobniej albo bezrobotny albo szorowałbym za granicą podłogi.
      Z drugiej strony mógłbym pracować jako kierownik w liniach lotniczych albo na
      lotnisku. A tak nie mogę.

      Nie wiem, czy byłbym szczęśliwy. A może bym był?



      GDYBY NIE INTERNET NIE BYłO BY TEGO DURNEGO ARTYKUłU, KTóRY ZAJMUJE SIE
      GDYBANIEM I KRADNIE CZAS.

      DOBRANOC. MQ.
    • Gość: Late A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: 217.153.79.* 25.01.08, 14:14
      Jeszcze jednego w artykule bardzo brakuje - tego, co na temat upadku cywilizacji informatycznej pisał Stanisław Lem. Nie pamiętam numeru właściwej podróży Ijona Tichego (biblioteczka stoi w domu, a ja jestem w robocie), ale radziłbym autorowi zapoznać się z dorobkiem jednego z największych polskich (a i światowych) myślicieli. Lem tak niby na żarty o tym pisał, ale to jest humor grozą podszyty.
      • Gość: anzelm Nic wielkiego by się nie stało - nawet kuszące :) IP: *.chello.pl 25.01.08, 14:19
        jedyne czego by mi w sumei brakowało to allegro - wielu rzeczy które
        tam kupuje nie miałbym absolutnie szansy znaleźć w normalnych
        sklepach...

        cała reszta jest bez problemu do zastąpienia (jest TV, telefony,
        książki, gazety itp.)
        • Gość: gdfgg Re: Nic wielkiego by się nie stało - nawet kusząc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:33
          Patryku Krolikowski - nie popełniaj błędów ortograficznych
    • komandor_gruzel Pięć rzeczy, za którymi byśmy wcale nie tęsknili 25.01.08, 16:45
      Dziwne te 5 rzeczy, które wymienia autor. U mnie żadna nie występuje.

      > 1. Spam oraz inne niepożądane treści oraz napastliwe e-maile

      Spamassassin morduje mi prawie każdego śmiecia. Zdarza mu się przepuścić
      najwyżej parę wiadomości na miesiąc.

      > ...które zaśmiecają nasze skrzynki oraz kradną łącze. Tak, to przecież kradzież.

      Jasne. A stojący w autobusie współpasażer kradnie mi powietrze.

      > 2. Pop-upy reklamowe prawie skaczące do oczu czytelnika

      Jakie pup-upy? Firefox i AdBlock+ mordują każdego popupa, które GW mi wciska.

      > 3. Wtyczki i dodatki, które ciągle próbują się zainstalować

      Buuaaahaahaa. Może warto używać systemu operacyjnego, w którym takie warcholstwo
      nie ma racji bytu?

      > 4. Przekonanie naszych pracodawców, że zawsze jesteśmy on-line

      Tu już redaktor sam jest sobie winny.

      5. Strony porno, które wykorzystują każdą najmniejszą literówkę

      Serio, jeszcze mi się nie zdarzyło. Dodatkowo, dla większej szybkości i
      wiarygodności usług nazewniczych używam OpenDNS-a.
    • Gość: cyberjaskiniowiec A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 04:55
      jak zakladaja ze sieci lan by istnialy to hmm no swiat nie lubi pustki - w
      duzych aglomeracjach lokalni providerzy stworzyli by sobie wlasna siec
      obejmujaca cale miasto (musieliby dzialac razem bo groziloby im widmo
      bankructwa),a po paru miesiacach (a moze i od razu bo to tez w interesie
      najwiekszych operatorow) siec objelaby caly kraj i mielibysmy krajowy "internet"
      :D do podtrzymania rodzimej e-gospodarki to wystarczy.
      zreszta internetu nie da sie "wylaczyc", mozna jedynie odizolowac dany kraj - i
      to tez czysto teoretycznie; badz wylaczyc root-servery bo tych jest zaledwie
      kilka i to najslabszy punkt sieci ale je w ramach kraju/regionu latwo zastapic -
      nawet w sposob niezauwazalny/bezinwazyjny dla koncowego uzytkownika :D

      natomiast moze sie trafic takie cos ze jakis rozblysk supernovej badz wybuch na
      naszym sloncu przywali nam konkretnym EMP i padnie cala nasza ziemska
      elektronika (badz tez teoria olduvai sie sprawdzi)- no ale wtedy nikt sie nie
      bedzie juz martwil o internet bo stoczymy sie do postindustrialnej epoki
      kamienia lupanego.

    • Gość: radzioo Sześć rzeczy, za którymi byśmy jednak tęsknili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 09:19
      Sześć rzeczy, za którymi byśmy jednak tęsknili - a gdzie porno? powinno mieć
      miejsce 1 :))
    • Gość: mikew_86 A co by było, gdyby internet przestał istnieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:06
      Prędzej ludzkość wyginie niż Internet przestanie istnieć. Koniec Internetu może
      spowodować globalny wybuch jądrowy. ;P
    • hulahoop Re: A co by było, gdyby internet przestał istnieć 23.10.08, 18:36
      mi osobiście-byłoby bardzo smutno...
Pełna wersja