Internet odrywa ludzi od środowiska naturalnego

09.02.08, 00:47
Taaak, jasne, Internet odrywa ludzi od turystyki już od początku lat '80. Może nawet już '80 XIX wieku?
    • pan_opticum straszne 09.02.08, 02:06
      A inni zamiast chodzić do lasu na spacery, czytają książki. Powinni przestać.
      • starybaca US Nation Park?? 09.02.08, 02:55
        W "parku US Nation Park" - a gdzie to? Tłumacz chyba nie był dzisiaj trzeźwy.
        • tetlian Jakie "paradoksalnie"? 09.02.08, 11:32
          "Paradoksalnie, kluczem do rozwiązania tej sytuacji może okazać się Internet,
          który dobrze wykorzystany, może wypromować proekologiczną aktywność wśród ludzi."

          Pradoksalnie? Co jest? Dzisiaj to już drugi artykuł na GW, który czytam, i w
          którym zostało użyte to słowo, nie pasujące kompletnie do opisywanego zjawiska.
          Proszę nie używać słów, których się nie rozumie :/
        • Gość: Miś US Nation Park = US National Parks IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 09.02.08, 14:24
          starybaca napisał:
          > W "parku US Nation Park" - a gdzie to?

          W USA. Napisz to w wyszukiwarce Google, to Google ciebie poprawi na
          US National Parks czyli amerykańskie parki narodowe. W Polsce np.
          Puszcza Białowieska jest parkiem narodowym.

          Artykuł porusza ważny problem - Internet zmniejsza liczbę ludzi
          należących do kosciołów. Autor zapewne należy do modnego
          współcześnie kościoła ekologicznego, w którym bogiem jest nasza
          Matka Ziemia.

          Polscy biskupi katoliccy powinni dołączyć się do niego. Ludzie
          zamiast iść do kościoła siadają przed komputerem i łączą się z
          Internetem. W efekcie po śmierci mogą trafić do piekła.
      • junk92508 Gorzej! piszą na forum.gazeta.pl! 09.02.08, 09:02

        Badania wykazały że prawie 100% ludzi piszących na forum.gazeta.pl nie jest na
        wakacjach! forum.gazeta.pl niszczy turystykę i przyrodę!

        Sorry ale artykuł jest beznadziejny. To chyba dobrze że ludzie korzystają z
        internetu zamiast np. zadeptywać piramidy, generować gigantyczne ilości CO2 przy
        przelocie samolotem itp. itd.




      • raveness1 Re: straszne 09.02.08, 09:21
        Od dziecka czytalem i czytam tony ksiazek, a jednak to nigdy nie
        kolidowalo z wypadami na ryby czy do lasu.
        Mozna czesc wolnego czasu przeznaczyc na czytanie, a druga czesc na
        kontakt z natura, a nie czesc na czytanie, a druga czesc na
        ogladanie TV.
    • Gość: Lolek Jak telewizor oderwał Twojego sąsiada od Ciebie… IP: *.171.64.83.crowley.pl 09.02.08, 02:54
      … tak i Internet uwalnia środowisko od wszelkich łazików. Jak zatem
      wytłumaczyć fakt zadeptywania Akropolu, piramid, Himalajów, Svalbardu,
      ale i Helu czy Tatr przez hordy dreptaków? Liczy się lans. Nie ma
      parków w necie - nie istnieją w świadomości. W mediach, na szczęście,
      promowane są inne kierunki tratowania świata. Zostawcie parki naturze!
    • Gość: gosc z Kaliforni Internet odrywa ludzi od środowiska naturalnego IP: *.socal.res.rr.com 09.02.08, 03:54
      Prosze przyjechac do Kaliforni i okaze ze np trzeba na 6 miesiecy z
      gory rezerwowac camping nad oceanem, noclegi w parkach narodowych
      tak samo pare miesiecy z gory albo pos namiot, Grand canyon, lepiej
      to zrobic wczesniej mnostwo turystow o wiele wiecej niz 20 lat temu
    • tom1003 Internet odrywa ludzi od środowiska naturalnego 09.02.08, 10:25
      To swietnie.
      Mniej gównażerii na motorach w lesie.
      Mniej hałasujących, wypasionych fur w parkach narodowych.
      Mniej różnego rodzaju nadzianych mieszczuchów - Wajraków wykupujących chałupy w
      puszczach.
      • wrobel_na_strachy Re: Internet odrywa ludzi od środowiska naturalne 09.02.08, 12:05
        To prawda, internet odrywa /zwłaszcza młodych/ludzi od realnego
        świata. Sporo jeżdżę samochodem i kiedy przejeżdżam /w ciepłych
        porach roku/ przez wioski i małe miejscowości w centralnej Polsce
        zdają się one być zupełnie wymarłe, tak jakby wybuchła tam bomba
        neutronowa... Na placach i ulicach jest zupełnie pusto. Nie ma
        młodzieży grającej w piłkę, w klasy, gumę, bawiącej się np. w indian
        i kowbojów, w podchody itp. Zamiast tego młodzi ludzie siedzą w
        domach, każdy sam z nosem w internecie. Dzisiejsza młodzież nie wie
        co to jest chodzenie "po drzewach" , palenie ognisk, wypady
        na "dzierżawę"- na czereśnie... Rośnie nam pokolenie w dużym stopniu
        oderwane od realnego świata. Od drzew, ptaków, słońca, deszczu,
        ogniska, jeziora itp.itd. Myślę, że przez to o wiele uboższe...
    • abhaod lepiej zadeptać naturę...od rekreacji 09.02.08, 11:45
      są też parki i hale sportowe, dobra infrastruktura rekreacyjna w mieście chroni
      środowisko naturalne
    • Gość: jamaan Zgadzam się z tym artykułem... IP: *.cdif.cable.ntl.com 09.02.08, 12:24
      Osobiście, mimo że śliczny park ze stawem pełnym wodnych ptaków mam 20 minut od
      domu przesiedziałem wiele nawet słonecznych dni przed ekranem serfując po sieci...
    • Gość: tourist Re: Internet odrywa ludzi od środowiska naturalne IP: *.e-wro.net.pl 09.02.08, 14:17
      Ee tam, gdyby nie internet to dużo trudniej planowałoby mi się moje
      wycieczki i podróże. Mnóstwo atrakcyjnych miejsc na świecie
      wypromowanych zostało właśnie przez zdjęcia i filmy internetowe. A
      że ludzie nie chcą już biwakować w namiotach to oczywiste - bogacimy
      się i wolimy pokoje z łazienką w hotelach i pensjonatach. Dzisiaj w
      polskich górach i nad morzem prawie w każdym domu jest pokój do
      wynajęcia - a kiedyś trzeba było mieć skierowanie FWP albo własnie
      biwakować. Co ma z tym wspólnego internet? Może to, że dla ludzi
      mających internet bardziej interesujący wydaje się teraz wyjazd na
      Kilimandżaro niż do Dąbek.
      • Gość: xxx Pieprzysz głupoty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 18:58
        A
        > że ludzie nie chcą już biwakować w namiotach to oczywiste -
        bogacimy
        > się i wolimy pokoje z łazienką w hotelach i pensjonatach.

        A co ma jedno z drugim wspólnego? Zapewniam cię, ze nadal są ludzie
        lubiący biwakować pod namiotem. I nie dlatego, że ich nie stać na
        hotel, ale dlatego, że lubią to. Ja np. całe życie siedzę "w
        betonie" więc lubie choć tydzień w roku spędzić pod namiotem,
        chociaz stać mnie na kazdy hotel.

        Dzisiaj w
        > polskich górach i nad morzem prawie w każdym domu jest pokój do
        > wynajęcia - a kiedyś trzeba było mieć skierowanie FWP albo własnie
        > biwakować.

        I ten każdy pokój jest zajęty, albo właśnie dla przeciętnego
        człowieka bardzo drogi. Dziś trzeba taki pokoik rezerwowac nawet z
        paromiesięcznym wyprzedzeniem, a kiedyś z FWP mógł skorzystać każdy
        i było to b.tanie. Notabene- campingi i pola namiotowe nadal sa
        pełne! Rusz się zza tego komputera, to sam zobaczysz.

        Może to, że dla ludzi
        > mających internet bardziej interesujący wydaje się teraz wyjazd na
        > Kilimandżaro niż do Dąbek.

        Nie przeceniasz ich czasem? W twojej opinii to jacyś niezwykli
        światowcy "mają internet"? Zapewniam cię, że 80% internautów nawet
        nie wie, gdzie jest Kilimandżaro (ani Dąbki).
        Reasumując: nie masz pojęcia o temacie, na który się wypowiedziałeś.
        Chciałeś po prostu coś napisać, bo to nic nie kosztuje.
    • allspice Internet odrywa ludzi od środowiska naturalnego 09.02.08, 19:09
      Cos w tym jest:) Oglądam w necie,a potem wyruszam w podróż...
    • Gość: graf Internet odrywa ludzi od środowiska naturalnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 15:30
      Taaa, a globalne ocieplenie jest powodowane przez zmniejszającą się liczbę
      piratów na akwenach świata.
Pełna wersja