Dodaj do ulubionych

Ubuntu Linux 8.04 LTS - najbardziej oczekiwana ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 17:58
mh artykuł od 12 pewnie musiał być napisane troche wczesniej czyli 10 h to wystarczajacy czas na instalacje i ocene OS
Obserwuj wątek
    • rojberek Może Ubuntu w wersji 20.04 będzie już OK, ale... 24.04.08, 18:38
      ... na razie to jest to takie g***o, że gdyby MS wypuścił takiego Windows'a, to
      nie zostawili by forumowicze na MS suchej nitki.
      Już nie wnikając w szczegóły spójrzcie chociażby na zrzuty ekranów z tego
      Ubuntu! Przecież Windows 95 lepiej wyglądał! Tam nawet nie zadbali o równe
      odstępy przycisków od siebie! Czcionki jak z epoki kamienia łupanego! Jeśli tak
      niechlujny jest wygląd to wyobraźcie sobie jak niechlujny jest kod.
      • Gość: Kain Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS - najbardziej oczekiwan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:55
        To świadczy o tym, że większość wrażeń jest zapewne z RC :)

        A co do artykułu, to zarzut, że raz jest instalacja a raz zainstaluj jest tak
        głupi, że aż szkoda komentować...

        Ludzie, to jest OS co ma działać!! Nie porównujcie tego z jakąś mandrivą albo
        opensusue, bo ubuntu 7,10 instalnąłęm na lapku w 17 minut (!), wykrył mi
        wszystko - skonfigurowałem tylko wifi, doinstalowałem repozytorium do dźwięku i
        ruszył w 30 minut od włożenia płytki. Fajerwerki są fajne, ale jak na lapku nie
        będę mógł pracować to ja za nie podziękuję...

        Chociaż zmiana pulpitów na kostce mile ułatwia pracę :)
        • em_obywatel Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS - najbardziej oczekiwan 24.04.08, 21:18
          Słuchaj, ilu ludzi używa w domu Photoshopa? Powiedz mi? Czy księgowa która wraca
          do domu po pracy i potrzebuje komputera do sprawdzenia poczty, surfowania po
          necie i od czasu do czasu napisania czegoś naprawdę potrzebuje takiego softu jak
          Photoshop, AutoCAD czy kto wie co jeszcze?
          Podsumowując, "domowych dłubaczy" jest przytłaczająca większość. I powstał
          system dla tej większośći.
          • omcrew hahhahahhaah 24.04.08, 23:26
            ty chyba niemasz pojecia do czego sa uzywane komputery w pracy... ksiegowa i
            photoshop albo AutoCAD??
            czlowieku masz u mnie piwo tak mnie rozbawiles:)
          • Gość: ja Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.08, 22:33
            > "Linux" juz (od dawna) nie jest tylko dla "domowych dlubaczy"...
            > ostatnio, np. firma "Varian" sprzedaje spektrometry rezonansu
            > jadrowego sterowane oprogramowaniem pracujacym pod "Linux'em"!
            Akurat w zastosowaniach profesjonalnych to Linux już dawno sobie znalazł miejsce
            - od superkomputerów po efekty specjalne do filmów.
            Cały czas jakoś nie może przebić się do świadomości typowych klikaczy
            naszoklasowych.
          • Gość: ptaq Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 22:37
            w epoce, kiedy windowsa można kupić za 200zł i jest systemem świetnie sprawdzającym się w domu, potrzebuje takiego 'wynalazku'. Ja nawet gdybym mógł (używam programów graficznych i CAD) to bym się nie zdecydował.
            Śmieszy mnie ta sztuczna niechęć do komercyjnych programów i absolutnie nie mam zaufania do open-source'owych aplikacji pisanych przez paru ziutków w trakcie przerwy w wykładach. Wolę wydać 3000 na photoshopa (który na siebie zarobi lepiej) i mieć dobre wsparcie techniczne niż instalować coś, co tylko z definicji jest 'porównywalne' (GIMP).
            Linux może faktycznie jest rozwiązaniem dla kogoś, kto nie instaluje aplikacji tylko sam system a potem się napawa jego stabilnością, kolorowymi ikonkami i animacjami okien - spróbujcie jednak jeszcze trochę w nim popracować!
            • Gość: Loombago Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.67.udn.pl 24.04.08, 23:03
              Widzisz ja z Windowsa zrezygnowałem dlatego, że nie mam czasu na bawienie się w
              reinstalki systemu i modlenie się żeby przy każdym załączniku czy obejrzanej
              stronie. Nie mam też zamiaru szukać nowych wersji programu. Po prostu linux jest
              wygodniejszy i na starcie otrzymałem klienta poczty terminarz pakiet biurowy i
              program do obróbki grafiki a kilkoma kliknięciami myszki mogę sobie doinstalować
              masę softu nie zastanawiając się czy stronie z której ściągałem mogę zaufać.

              Tak Open Source nie piszą pryszczaci nastolatkowie tylko dzieci. Mozilla to
              żłobek, IBM rozwijające się przedszkole. Microsoft jest dla Novell'a rodziną
              zastępczą bo dzieci zostały bez rodziny, a Red Hat to bobasek w czerwonym
              czepku. Nokia kupuje Trolltech bo żyją w kraju, którym można handlować dziećmi,
              a Google założyło fabrykę zabawek i płaci każdemu kto dorobi coś jego misiowi,
              którego zwą Android. No a NASA i Armia Amerykańską chcą zrobić II-gi UNICEF dla
              dzieci piszących soft open source.

              Nie twierdze, że Lin jest idealny, ale pracuje na nim od roku i na nim zarabiam
              tworząc grafikę na potrzeby stron www.
              Dodam, że gdyby nie Linux to Shrek wychodziłby z kilkumiesięcznym opóźnieniem bo
              Maya(program do 3d) osiąga dużo mniejszą wydajność pod Winem.
              • Gość: Zgryźliwy Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 01:46

                > Widzisz ja z Windowsa zrezygnowałem dlatego, że nie mam czasu na
                > bawienie się w reinstalki systemu i modlenie się żeby przy każdym
                > załączniku czy obejrzanej stronie.

                Napisz jeszcze, że każdy użytkownik Win reinstaluje system średnio co 2 dni i że
                raz na trzy kliknięcia instaluje się wirus, który wypija ketchup z lodówki.

                > Nie twierdze, że Lin jest idealny, ale pracuje na nim od roku i na
                > nim zarabiam tworząc grafikę na potrzeby stron www.

                Jak rozumiem zamówień na strony we Flashu raczej nie realizujesz :/ Ciekawe
                czemu ...

                > Dodam, że gdyby nie Linux to Shrek wychodziłby z kilkumiesięcznym
                > opóźnieniem bo Maya(program do 3d) osiąga dużo mniejszą wydajność
                > pod Winem.

                Tak, tak ... Shrek, NASA, Pathfinder - po prostu ludzkość by wyginęła bez
                linuxa. W czasach Amigi też była taka mantra - Terminator, NASA i czołówki TV.
                • Gość: Loombago Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 08:39
                  >Napisz jeszcze, że każdy użytkownik Win reinstaluje system średnio co >2 dni i
                  że raz na trzy kliknięcia instaluje się wirus, który wypija >ketchup z lodówki.

                  Nie twierdze, że co 2 di tylko, że Windows jest podatny na wirusy inaczej o co
                  byłyby antywirusy. A jeśli antywiry są tak dobre to czemu mają co chwile
                  aktualizowane bazy wirusów? A jeśli chodzi o lodówki, niektóre również działają
                  na linuksie :).

                  > Jak rozumiem zamówień na strony we Flashu raczej nie realizujesz >:/ Ciekawe
                  > czemu ...

                  Ja jestem web graphic designerem, a nie flash devem.

                  > Tak, tak ... Shrek, NASA, Pathfinder - po prostu ludzkość by >wyginęła bez
                  > linuxa. W czasach Amigi też była taka mantra - Terminator, NASA i >czołówki TV.
                  • Gość: o2 Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 08:54
                    > Nie twierdze, że co 2 di tylko, że Windows jest podatny na wirusy
                    > inaczej o co byłyby antywirusy. A jeśli antywiry są tak dobre to
                    > czemu mają co chwile aktualizowane bazy wirusów?

                    Jak to jest, że jeśli chodzi o szybką aktualizacje otwartych programów czy
                    systemów to jest ok, ale już szybka aktualizacja baz - to już jest be?
                        • Gość: Loombago Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 11:44
                          Tym mnie zabiłeś. Nie chodzi mi o sam komunikat bo on jakoś specjalnie mi nie
                          przeszkadza. Potrafię go wyłączyć skoro potrafie uzywac tak trudnego systemu jak
                          Linux xD. Chodzi o to, że system jednak nie jest bezpiczny skoro co chwila muszą
                          wychodzić uaktualnienia do bazy wirusów. Przykład Avasta podałem jako programu,
                          który najbardziej uwidacznia ową częstotliwość.
                          • Gość: o2 Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 13:19
                            > Chodzi o to, że system jednak nie jest bezpiczny skoro co chwila
                            > muszą wychodzić uaktualnienia do bazy wirusów. Przykład Avasta
                            > podałem jako programu, który najbardziej uwidacznia ową
                            > częstotliwość.

                            System jest wprost proporcjonalnie bezpieczny do tego jak go obsługuje
                            użytkownik. Prosty przykład - ostatnie włamania na stronę premiera i
                            ministerstwa pracy. Nikt nie doprecyzował, że te strony stały na słabo
                            zabezpieczonym Debianie/Apache'u. Gdyby był normalnie aktualizowany to nie
                            byłoby sprawy.
            • em_obywatel Jakże wielkie są obszary niewiedzy twojej 24.04.08, 23:11
              Jakże wielkie są obszary niewiedzy twojej. Myślisz, że czemu Windows jest taki
              tani? Ze względu na konkurencję.
              Po drugie, linux nie jest pisany przez przu ziutków. Za Linuxem stoją takie
              firmy jak Dell, Hewlett-Packard, IBM, Novell, Oracle Corporation, Red Hat czy
              Sun Microsystems. Ktoś musi koordynować rozwój systemu.
              Linux daje wiele korzyści wielu firmom i wiele czerpie z ich zaangażowania. Na
              przykład szwedzka firma Axis produkująca kamery do IP video surveillance
              solutions (nie wiem jak to zgrabnie na polski prztłumaczyć, jeśli ktoś umie to
              proszę o pomoc, nie chcę tworzyć dziwolągów językowych), korzysta z Linuxa w
              swoich kamerach. Każda ich kamera ma Linuxa na pokładzie. Szwedzi mają też swój
              wkład w rozwój Linuxa, firma Axis stworzyła system plików Journalling Flash File
              System (JFFS) do obsługi pamięci flash pod Linuxem w taki sposób aby zmiejszyć
              ilość operacji zapisu i kasowania pamięci, a tym samym przedłużyć życie pamięci.
              Więc, podsumowując, o Linuxie nie wiesz nic a się wypowiadasz i do tego gadasz
              bzdury. Wstydź się.
                • Gość: Mac Re: Jakże wielkie są obszary niewiedzy twojej IP: 57.66.197.* 25.04.08, 10:12
                  > Tydzień czy dwa temu, Red Hat (największy komercyjny dystrybutor linuxa)
                  > stwierdził że nie będzie robił linuxa dla domowych użytkowników. Jeżeli RH
                  > twierdzi że linux na desktopa się nie nadaje - wierzę im :)

                  Heh, to ze Red Hat skupia sie na klientach korporacyjnych (ktorzy nota bene tez
                  uzywaja desktopow:P) i to od dawna, to nie znaczy ze linuks nie nadaje sie na
                  domowy PC. Nie myl strategii biznesowej jednej firmy z rozwojem systemu w ogole.
            • unhappy Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. 24.04.08, 23:33
              Gość portalu: ptaq napisał(a):

              > absolutnie nie mam
              > zaufania do open-source'owych aplikacji pisanych przez paru ziutków w trakcie
              > przerwy w wykładach.

              Źle! Powinieneś napisać: "nie mam zaufania do aplikacji pisanych przez
              dworcowych meneli na ukradzionym laptopie w przerwie między obiąganiem jabola a
              żebraniem o fajka".

              Moje ma taki sam sens jak twoje a lepiej brzmi :D

              > Wolę wydać 3000 na photoshopa (który na siebie zarobi lepi
              > ej) i mieć dobre wsparcie techniczne niż instalować coś, co tylko z definicji j
              > est 'porównywalne' (GIMP).

              Nie znasz programu i bzdury wypisujesz. To nie jest ZAMIENNIK photoshopa. Gdybyś
              znał GIMP'a to byś to wiedział. Ale ty wolisz pisać o rzeczach o których nie
              masz zielonego pojęcia :D

              > Linux może faktycznie jest rozwiązaniem dla kogoś, kto nie instaluje aplikacji
              > tylko sam system a potem się napawa jego stabilnością, kolorowymi ikonkami i an
              > imacjami okien - spróbujcie jednak jeszcze trochę w nim popracować!

              Ja osobiście nie lubię pracować na X'ach bo czuję się jakbym obsługiwał komputer
              przez szybę. To takie dziwne męczące uczucie powolności i toporności w
              reagowaniu komputera na mysz. Marzyło mi się kiedyś żeby zamiast X'ow powstał
              coś na kształt Photona do QNX'a.
            • Gość: danny Re: Ubuntu Linux 8.04 LTS, etc. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 25.04.08, 08:20
              wyjasnij mi jedno: jezeli linuks zapenia lepsze narzedzia do administracji i
              programowania, to dlaczego z niego nie korzystac. zauwaz jedno: zdecydowana
              wiekszosc serwerow jest oparta na linuksie. tu nie ma sie co spierac,ktory
              lepszy ktory gorszy. ja uzywam obu do roznych zadan i tyle. kompensuja sie
              wzajemnie, a ja nie musze spedzac wieu godzin na szukanie rozwiazan do tego
              systemu lub drugiego :)
    • Gość: Pawel Posiadam Ubuntu w firmie IP: *.artronik.net 24.04.08, 19:06
      Od marca 2007 roku posiadam zainstalowane Ubuntu na firmowym laptopie. Przede
      wszystkim zaoszczędzony został czas na reinstalowaniu windowsa z powodu wirusów,
      którymi notorycznie był zarażany system, najczęściej poprzez e-maile od klientów
      (programy antywirusowe nie pomagały).

      Przejście na nowy system nie było łatwe z uwagi na przyzwyczajenie do niektórych
      aplikacji z windowsa, ale po jakimś czasie udało się znaleźć odpowiednie
      oprogramowanie, które posiadało podobną funkcjonalność.

      Polecam wszystkim, dla których przede wszystkim liczy się niezawodność i
      szybkość działania.
      • arturpio UbuKrol 24.04.08, 19:45
        Rok temu zainstalowalem Ubu po raz pierwszy na jednym kompie, do proby. Od tego
        czasu uzywam Ubu na wszystkich moich 6ciu komputerach w domu, z ktorych 3 sa
        przylaczone do odbiornikow TV / Hi Fi, i ktore sluza jako odtwarzacze CD - DVD,
        odbiorniki internetTV/internetRadio/+ multimedia.

        Nie wyobrazam sobie nawet powrotu do MS$.

        Niedawno zainstalowalem i probowalem Vista na nowym komputerze (2Gb RAM, Athlon
        4800 2x, 128Gb dysku)4 razy mocniejszym niz te ktore uzywam do Ubuntu (512 RAM,
        Pentium 4 1800, 40Gb na dysku). Niewiarygodne: sam tylko Vista zajmuje 750 Mb
        pamieci i 20 Gb na dysku! I sie wlecze... Pelno rzeczy wciaz nie dziala, miedzy
        programy ktore dobrze dzialaja pod XP. Nie mowiac juz o cenie calego
        przedsiewziecia...

        Odinstalowalem Vista i odetchnalem z ulga...

        Wreszcie moge po prostu uzywac komputera a nie zajmowac sie naprawianiem,
        poprawianiem, czyszczeniem, odvirusowywaniem, administrowaniem, kupowaniem,
        uaktualnianiem i bog wie czym jeszcze innym. Nic sie ne zawiesza, wszystko
        dziala, szybko, przyjemnie, w bibliotece jest 23.459 programow za darmo!

        Ubu Krol !
          • arturpio Re: Calm down. man. 26.04.08, 05:43
            Wine, towarzyszu "V", nawet nie zainstalowalem. Bo po co? Aby zamulic sobie
            czysty komputer microsoftowymi wirusami, bugami, spywarami, powolnosciami,
            padnieciami?

            To pisze pod Ubuntu "Hardy", pod Seamonkey. Wszystko sie zainstalowalo, wszystko
            dziala. Szybko, stabilnie, bez problemu... Win$ (moze?) za 20 lat do tego
            poziomu stablinosci i wydajnosci dojdzie. Ale watpie. Maja za duzo pieniedzy, za
            duzo ludzi (podobno nikt nie wie ile naprawde linii kodu jest w Vista... i nikt
            nad tym nie panuje... jedni cos robia, inni cos innego... wychodzi szajs).

            Zreszta... Od roku po prostu Win$ przestal byc dla mnie problemem. Zapomnialem
            nawet co to jest. Od czasu do czasu tylko dzwonia znajomi i pytaja o pomoc - "bo
            costam sie zawiesilo" "bo innes nie dziala" "bo costam bylo i nagle nie ma...".
            Odpowiadam: "a ty jestes jeszcze pod Windows?" "A, to normalne." "Nic nie
            dziala." "No i nie moge ci powiedziec dlaczego bo tego sz... nie uzywam. Nie
            wiem. Zapomnialem."

            I tak trzymac!

            PS. dzisiaj (26/04)sprawdzilem w Synaptics: jest 24.828 aplikacji. Troche od
            wczoraj doszlo...
      • Gość: casual_user Re: Posiadam Ubuntu w firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:49
        > zaoszczędzony został czas na reinstalowaniu windowsa z powodu wirusów

        Nie rozśmieszaj mnie, wirusa nie widziałem daaaaaaaaawno na oczy, a trojany i
        robale mają tylko idioci którzy klikają bezmyślnie na załączniki i nie mają przy
        okazji żadnego antywira.

        Mój XP jeszcze nigdy nie był zarażony ale to że Ty ciągle 'reinstalowałeś'
        windowsa bardzo źle świadczy o twojej wiedzy i niestety ale, żaden OS przed
        głupotą ludzką się nie ochroni :)
        • Gość: K Re: Posiadam Ubuntu w firmie IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 23:43
          Gość portalu: casual_user napisał(a):

          Jak złapiesz wirusa mimo ochrony antywirusowej to się zdziwisz?
          Może masz jakiegoś tylko o tym nie wiesz, bo program antywirusowy go nie wykrywa do tego jeszcze kosztuje.
          Wirusy to nie wszystko, bo Windows niestety się sypie od samego używania. Wystarczy wyłącznie instalować aktualizacje i nie ma pewności, że przy następnym restarcie będzie w ogóle działał, choćby przykład jak ostatnio jedna z aktualizacji zepsuła w Windows Vista działanie portów USB. To nie wszystkie problemy, bo jeszcze dochodzi defragmentowanie sranie...
          • unhappy Re: Posiadam Ubuntu w firmie 24.04.08, 23:47
            Gość portalu: K napisał(a):

            > Gość portalu: casual_user napisał(a):
            >
            > Jak złapiesz wirusa mimo ochrony antywirusowej to się zdziwisz?
            > Może masz jakiegoś tylko o tym nie wiesz, bo program antywirusowy go nie wykryw
            > a do tego jeszcze kosztuje.

            Jeśli ma dedykowanego którego zadaniem jest dostarczyć odpowiednich informacji
            żeby umożliwić złodziejowi w odpowiednim momencie wyczyszczenie konta to się
            dowie. Ale po stanie konta :D

            A obsługiwanie transakcji bankowych z płytki LIVE jest tak bajecznie proste. No
            zawsze można skorzystać z BartPE jak się tak lubi Windowsy.
            • Gość: Łukasz Re: Posiadam Ubuntu w firmie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.05.08, 00:47
              Ja sam u siebie w w firmie używam wolnego oprogramowania, a dokładniej systemu
              ubuntu 7.10.

              Muszę przyznać, że początkowo się tego obawiałem, bo jednak panuje taki pogląd,
              że linux to w większości wiersz poleceń.

              Okazuje się jednak ,że obsługa większości programów nie odbiega od tej z którą
              mamy do czynienia w windowsie.

              Mamy w firmie 5 stanowisk komputerowych, gdzie 4 to ubuntu, a 1 windows xp - dla
              usprawnienia kompatybilności.

              Jeszcze tylko chciałem wspomnieć i wszystkim polecić wrocławską firmę, która
              wyposażyła moją w sprzęt i skonfigurowała oprogramowanie, oraz sieć.
              Jak by ktoś potrzebował to www.pcserwis.wroclaw.pl.

              Pozdrawiam, Łukasz
        • Gość: Pawel Wymadrza sie, a nie ma pojecia o czym pisze... IP: *.artronik.net 25.04.08, 08:36
          Moja wiedza o systemach operacyjnych jest dość wysoka, a Twój komentarz jest po
          prostu złośliwy. Jeśli w ten sposób chciałeś się podbudować to gratuluje, ale
          tak naprawdę wychodzisz na osobę, która nie ma pojęcia o os.

          Wirusa można złapać poprzez np. uruchomienie apletu java Panie mądry i nawet się
          nie zorientujesz, że go masz przez dłuższy czas. Były już przypadki wirusów
          gdzie nie trzeba było uruchamiać załącznika, wystarczyło kliknąć na tytuł
          wiadomości.
          • Gość: Raf Re: Wymadrza sie, a nie ma pojecia o czym pisze.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.08, 10:25
            Jak sie uzywa kompoutera z glowa, to prawdopodobienstwo podlapania czegos jet znikome. Tez mam Windowsa od daaaaaaawna (od 3.1 do Visty) i wirusa mialem moze raz, czy swa i to ZAWSZE przez swoja glupote. Piszesz o e-mailach od klientow - po co klikasz w zalaczniki bez zastanowaienia? Klikniecie na tytul nie zawirusuje komputera - chyba, ze masz akurat takiego klienta poczty, ktory sam automatycznie otwiera zalaczniki. Najwazniejsze, myslec w trakcie klikania i bedzie dobrze. Do tego jakis darmowy antyvir (do celow prywatnych tylko, jak ktos chce zaoszczedzic) i juz powinno byc ok.
        • sybir Re: NIE Pożałujesz.... 24.04.08, 22:01
          Na służbowym notebooku mam XP (i modlę się by korporacja nie
          przeszła na Vistę). W domu mam 2 Ubuntu. Mam spokój, komputery
          chodzące nie reinstalowane od lat, moja żona nic nie narozrabia.
          Jeśli jest dobrze to po co płacić ???
        • omcrew Re: NIE Pożałujesz.... 24.04.08, 23:33
          a ja mam w firmie Win2000 z oprogramowaniem przewalajacym przez siec ok. 1.5GB
          danych... przez ostatnie 6 lat byl wylaczany 6 razy dokladnie co rok w czasie
          stojki energetycznej, pozatym nie trzeba go nawet dotykac zadnych problemow
          • Gość: Kain Re: NIE Pożałujesz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 00:15
            Sorki, ale chrzanisz :)

            W2K to niezły system (w sumie dzięki niemu XP jest najlepszym systemem
            microsoftu), ale tu akurat piszesz bzdury. Kuzynka ma stareńkiego lapka na 2k i
            co najdalej 9 miesięcy trzeba robić reinstall. Coś się samo skaszani i padaka. A
            to zaczyna mulić a to wideo wysiada, openofis sie otwiera pół godziny itp itd.
            Taka karma.
            • omcrew Re: NIE Pożałujesz.... 25.04.08, 00:31
              sorki ale nie chrzanie
              a ja to nie twoja kuzynka a serwer jest uzywany do przewalania danych z SQLa na
              IISa a nie do openoffice
              wyobraz sobie ze niektorzy uzywaja komputerow do nieco powazniejszych rzeczy
              • Gość: Kain Re: NIE Pożałujesz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 09:04
                Zastanów się kogo jest więcej: "niepoważnych" użytkowników domowych czy
                użytkowników firmowych?

                Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już to kupili)
                komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy. Ludzie robią cuda, żeby
                to przyspieszyć (Norton Ghost, nLite) ale bez tego żyć się nie da.

                Z drugiej strony: nie uważasz, że chory jest system, który sam się psuje w
                czasie używania na zasadzie "kliknąć w film i obejrzeć", "kliknąć w dokument a
                potem zapisać"?
                • Gość: wojtek Re: NIE Pożałujesz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:09
                  > Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już to kupili)
                  > komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy. Ludzie robią cuda, żeby
                  > to przyspieszyć (Norton Ghost, nLite) ale bez tego żyć się nie da.

                  To poznaj pierwszego, Wojtek jestem. Nie wiem, co oni robią, co instalują lub jakie błędy mają na dyskach lub w RAM-ie, ale ja nigdy nie miałem problemów z Windowsami od czasu XP. Od 2001 roku miałem trzy instalacje, w tym jedna na nowym komputerze i jedna z okazji zintegrowania sobie SP2. Oprogramowania mam sporo (choć nie testuję jednego AV po drugim i nie instaluję wszystkich możliwych pakietów kodeków), gier z kilkanaście tylko na dysku. Aha, używam oryginałów i jak już pisałem wcześniej, korzystam z konta z ograniczeniami.
                • Gość: V Re: NIE Pożałujesz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:14
                  Gość portalu: Kain napisał(a):
                  > Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już
                  to kupili)
                  > komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy.


                  Hmmm... A moi znajomi uważają reinstalację Windows za stratę czasu.
                  Pewnie dlatego ich XP chodzą po parę lat... ;)
                • Gość: o2 Re: NIE Pożałujesz.... IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 11:42
                  > Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już
                  > to kupili) komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy.

                  Widocznie masz niewielki krąg znajomych.

                  > Ludzie robią cuda, żeby to przyspieszyć (Norton Ghost, nLite) ale
                  > bez tego żyć się nie da.

                  Bzdura.
          • sybir Re: NIE Pożałujesz.... 25.04.08, 08:35
            omcrew napisał:

            > a ja mam w firmie Win2000 z oprogramowaniem przewalajacym przez
            siec ok. 1.5GB
            > danych... przez ostatnie 6 lat byl wylaczany 6 razy dokladnie co
            rok w czasie
            > stojki energetycznej, pozatym nie trzeba go nawet dotykac zadnych
            problemow
            >

            W poprzedniej firmie miałem Tru64 który w ciągu 6 lat był wyłączany
            może 3 razy i to z powodów logistycznych (przenosiny i porządki w
            serwerowni).
    • xxxxxx666 Ubuntu Linux 8.04 LTS - najbardziej oczekiwana .. 24.04.08, 22:02
      Statystyki systemów operacyjnych z portalu średniej wielkości. Pierwsze 4
      miejsca mają:
      Windows NT 5.1
      Windows NT 6.0
      Windows 98
      Windows NT 5.0
      Jedyny wpis z linuxa jesy na miejscu 9 mając 0.07% wejść. Nawet googlebot ma
      więcej. Więc o czym tu mówimy?

      Oczywiście jest trochę zapaleńców-pasjonatów, których kręci sam fakt posiadania
      nie-windowsa, ale fakt jest taki, że od 10 lat nic się nie zmienia i zapewne
      przez kolejnych 10 lat nic się nie zmieni.

      Można z tym polemizować, podawać argumenty, ale żaden argument nie ma tu
      znaczenia w momencie, gdy 95% ludzi używa windowsa.
            • irekf.net Re: w linuksie dziecko drogie którego używałem ty 25.04.08, 10:40
              Nie, no ręce opadają jak się czyta.
              Święta racja to jest system dla zapaleńców i masochistów. Większość
              ludzi chce, żeby system po prostu działał, bez szukania,
              główkowania, śledzenia forów, wpisywania komend itd, itp.
              Może nie mieści Ci się to w głowie, ale gross użytkowników pc-ów nie
              ma na to ani czasu ani ochoty. I stąd niepodzielne panowanie
              Windowsa, które jeszcze długo będzie niezagrożone. Mam na kompie XP-
              ka i Ubuntu. Ubuntu jest ładne, przyjemne i tyle. Puszczam film i
              nagle okazuje się, że mplayer wymaga doinstalowania czegoś, żeby go
              odtworzyć (czego - szukaj człowieku na forum), komunikator pingdin,
              czy jak on się tam nazywa, ma problem z gg, nawet ikonek gg nie
              wyświetla bo trzeba je skądś chyba dociągnąć (kolejny temat do
              wyszukania na forum). Ok goły Widndows jest do niczego, ale żeby
              mieć sterowniki, wchodzę na stronę producenta, ściągam i już. Nie
              kombinuję, bo akurat nie ma pod moją kartę, nie wpisuję w konsolę
              sudo -apt itd. itd.
              Po prostu mnie to nie bawi.
              I jeszcze jedno. Koronny argument entuzjastów linuksa. Żeby go
              używać trzeba myśleć. Żeby zrobić operację też. A mimo to idziesz do
              lekarza, który wie co robi (taką masz przynajmniej nadzieję) a nie
              szukasz sam co Ci dolega, douczasz się naprędce i sam się leczysz.
              Dopóki ubuntu czy jakikolwiek system linuksowy nie będzie intuicyjny
              i prosty, dopóty Windows będzie monopolistą, a Bill Gates jednym z
              najbogatszych ludzi świata.
              Każdemu podług potrzeb
              • Gość: Loombago Re: w linuksie dziecko drogie którego używałem ty IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 10:56
                Ale przecież kodeki pobierają się automatycznie przy próbie uruchomienia
                muzyki/video. Sterowniki od grafiki również same się instalują. Zamiast komendy
                apt możesz użyć dodaj/usuń działa dokładnie tak jak dodaj/usuń w Windowsie z tą
                różnicą, że dodatkowo zamiast chodzić po stronach instalujesz nowy program
                poprzesz zaznaczenie do na liście i zaakceptowaniu instalacji. Jedyne do czego
                obecnie moge się czepić w Linuksie to sposób dodawania nowych czcionek.

                No i wiadomo jak ktoś ma nietypowy sprzęt to może miec problemy.