Jak nas nabierają w internecie

25.04.08, 22:34

"Byłem pod wrażeniem. Jeden bank wyczyścił cały internet! - wspomina Budzich."

*******************************

Ale czy wyczyścił pamięć tych, co oglądali? No i tych, którzy czytali, jak BPH
potrafi się zachować wobec swoich klientów.

    • Gość: AK Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.spray.net.pl 25.04.08, 23:17
      www.maciejmajewski.pl/czytam/2007/10/czy-agencja-public-relations-121prpl-spamuje-blogi-i-fora-w-imieniu-empikcom/
    • Gość: krakus Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 08:23
      a ja tam dzemu agrestowego juz od lat niw widze w sklepach i zaden
      producent nie reaguje, kurde no zasadzcie ten agrest wreszcie
      • Gość: Ela Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 05.05.08, 13:08
        krakus-jak ładnie poprosisz to Ci zrobię i to bez żadnych konserwantów i
        sztucznych barwników ;)
      • Gość: naiwna Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 20:46
        Gość portalu: krakus napisał(a):

        > a ja tam dzemu agrestowego juz od lat niw widze w sklepach i zaden
        > producent nie reaguje, kurde no zasadzcie ten agrest wreszcie"

        Bo cały ten dżem agrestowy wysyłają do polskich sklepów w Chicago.
        Sama widziałam.
    • Gość: wryjo tu macie linka do "reklamy" BPH na youtube IP: *.acn.waw.pl 26.04.08, 11:48
      www.youtube.com/watch?v=kn80DCI6R1s
      Pierwsze trafienie...
      • Gość: Lestek Re: tu macie linka do "reklamy" BPH na youtube IP: *.kalisz.mm.pl 02.05.08, 11:13
        "This video is no longer available due to a copyright claim by Bank BPH SA"
        • Gość: 666 BPH - jedyna działająca reklama w sieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.08, 09:04
          www.kawe.pl/artykul,30,Reklama_Bank_BPH_-_w_takim_razie.html
          • fraps Re: BPH - jedyna działająca reklama w sieci 05.05.08, 19:28
            Marketing w mysl zasady 'nie wazne jak mowia, wazne, ze mowia'? ;-)
    • trylinka Wygrana skazana na niepowodzenie? 26.04.08, 19:00
      Ciekawe, to może jest teź "przegrana skazana na powodzenie", albo "remis skazany
      na sukces"?
    • r.maszkowski Jak nas nabierają w internecie 26.04.08, 20:19
      Podobnie jest z tematem "Najlepiej zarabiające czarnoskóre gwiazdy" w tym dziale.
    • emeryt601 Jak nas nabierają w internecie 27.04.08, 18:56
      wielka mi mecyja,taka metodę często stosował jeden z naszych
      popularnych w swoim czasie felietonistów.Popełniał
      tekst,umieszczał w internecie,a potem wychwalał autora pod
      różnymi pseudnimami. Przed wojną nazywało to się klaką.
      • skory1 Nagonka na AMWAY 05.05.08, 09:02
        Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym, kto stoi za ciągłymi atakami na
        firmę AMWAY - "wyprane mózgi", "sekta", "piramida" itp. Za każdym razem jest to
        stek wyzwisk i pomówień, ale nie popartych ŻADNYMI faktami. Podejrzewam, iż
        przynajmniej niektóre z tych osób bawią się w klasyczny "czarny marketing".
        Jest to podłe, nikczemnie a co więcej - ścigane przez prawo na podstawie "Ustawy
        o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji".
        Generalizując - osoby oczerniające jakąkolwiek firmę czy jej ofertę są wyprane z
        wszelkiej etyki, tak samo, jak te, które UDAJĄC OBIEKTYWIZM zachwalają cokolwiek
        dla zysku. Od razu zaznaczam - nie udaję nikogo, współpracuję ze wspomnianą
        wyżej firmą, co więcej - jestem z tego dumny, znając jej etykę i uczciwość. Nie
        po to tu jednak jestem, by ją polecać. Boli mnie tylko ludzka nikczemność, jakże
        niestety powszechna wśród Polaków, na co chyba przykładów nie muszę podawać.
        • Gość: bazol Re: Nagonka na AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:11
          nie uda cie sie podpiac pod te dyskusje, trolu amwayowy - mamy zbyt wiele
          doswiadczenia z ta podejrzana firemka
          • skory1 Re: Nagonka na AMWAY 05.05.08, 10:03
            Gość portalu: bazol napisał(a):

            > mamy zbyt wiele
            > doswiadczenia z ta podejrzana firemka

            O takich właśnie zachowaniach wspomniałem...
        • and_nowak Nie nagonka, tylko ocena działalności 05.05.08, 12:06
          skory1 napisał:
          > Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym, kto stoi
          > za ciągłymi atakami na firmę AMWAY - "wyprane mózgi",
          > "sekta", "piramida" itp. Za każdym razem jest to
          > stek wyzwisk i pomówień, ale nie popartych ŻADNYMI faktami.

          Poparta, poparta.
          Piramida - struktura firmy JEST PIRAMIDĄ. Amway wcale się z tym nie kryje.
          Sekta - zachowanie ludzi przypomina sektę. "Bombardowanie pozytywnymi emocjami",
          itd. Również fakt, że znacząca część przychodów firmy pochodzi od jej
          "wyznawców", a nie od klienta zewnętrznego.
          Pranie mózgów - działania na podświadomość, odwoływanie się do emocji, zamiast
          do ekonomii. Te wszystkie "jakie są twoje marzenia" itp.

          Polecam tutaj słynnego "półkownika", tj. film "Witajcie w życiu". Film jest
          oczywiście nielegalny ;-) Ale w sumie dziwi mnie, że sąd znalazł podstawę do
          zatrzymania emisji.
          Aha, znam też osobiście kilka osób, które działały w Amwayu i teraz "nie chcą o
          tym rozmawiać". Dopiero ciągnięte za język przyznają się, że zostały wystawione
          do wiatru.
          Pamiętam też kasetę "propagandową" - słuchałem tego z otwartą paszczą (ze
          zdziwienia) - takiej manipulacji nie słuchałem od czasów upadku PZPR.


          Wiadomo też, że w Amway nie chodzi o towar. Firma nie ma żadnych patentów,
          genialnych wynalazków itd. Nie wiem, czy oni w ogóle coś sami produkują. To
          piramida do sprzedawania zwykłych produktów pod własnym logo. Gdyby ich
          "genialne produkty" były faktycznie rewelacją, to leżałyby w każdym sklepie.
          • skory1 Re: Nie nagonka, tylko ocena działalności 05.05.08, 16:04
            and_nowak napisał:

            > Piramida - struktura firmy JEST PIRAMIDĄ.

            Bo...?

            > Amway wcale się z tym nie kryje.

            A gdzież to AMWAY mówi o sobie, jako o piramidzie? ;)

            > Sekta - zachowanie ludzi przypomina sektę.

            Według kogo?

            > Polecam tutaj słynnego "półkownika", tj. film "Witajcie w życiu".

            Sąd nie poleca, jesteś mądrzejszy od sądu? ;)

            > Film jest
            > oczywiście nielegalny

            Jest nielegalny z OCZYWISTYCH POWODÓW, może je przytoczysz?

            > Ale w sumie dziwi mnie, że sąd znalazł podstawę do
            > zatrzymania emisji.

            To się z nią zapoznaj, bo widzę, że jej nie znasz.

            > Aha, znam też osobiście kilka osób, które działały w Amwayu i teraz
            > "nie chcą o tym rozmawiać".

            A ja znam kilkanaście takich, co chętnie o tym rozmawiają i czego to niby ma
            dowodzić?

            > takiej manipulacji nie słuchałem od czasów upadku PZPR.

            Uważasz się za autorytet w dziedzinie określania co jest manipulacja a co nią
            nie jest? ;)

            > Wiadomo też, że w Amway nie chodzi o towar.

            Oczywiście, że nie. Chodzi o sadzenie pietruszki. ;)

            > Firma nie ma żadnych patentów, genialnych wynalazków itd.

            NIE KŁAM.
            Cytuję ze strony AMWAY:
            "Właściciel ponad 600 patentów, kolejnych 300 patentów w trakcie rejestracji".

            > Nie wiem, czy oni w ogóle coś sami produkują.

            Widzę, że w ogóle to niewiele wiesz...

            > To
            > piramida do sprzedawania zwykłych produktów pod własnym logo.

            Znowu kłamiesz.
            "Firma ma w swojej ofercie ponad 450 produktów, większość z nich badanych i
            opracowanych we własnych laboratoriach."

            > Gdyby ich
            > "genialne produkty" były faktycznie rewelacją, to leżałyby w każdym
            > sklepie.

            Kompletnie nie rozumiesz zasad marketingu wielopoziomowego, o AMWAY-u nie mówiąc. ;)
            Zabawne, że z tą "piramidą", "sektą" itp. współpracuje UNICEF.
            Też sekta? ;)
            • and_nowak Re: Nie nagonka, tylko ocena działalności 05.05.08, 16:32
              skory1 napisał:

              > and_nowak napisał:
              >
              > > Piramida - struktura firmy JEST PIRAMIDĄ.
              >
              > Bo...?

              Bo piłka jest okrągła, a struktura Amwaya ma kształ piarmidy. Nie mam zamiaru
              szukać dowodu ani na jedno, ani drugie. Struktura (przynajmniej od dołu) jest
              jawna i znana jej członkom - ergo Amway się z tym nie kryje.

              > > Sekta - zachowanie ludzi przypomina sektę.
              > Według kogo?
              A według kogo Hitler był niedobry ?


              > Sąd nie poleca, jesteś mądrzejszy od sądu? ;)
              Nie jestem ani mądrzejszy, ani głupszy, tutaj "mądrość" w ogóle nie stanowi
              kryterium. Podobnie jak np. umiejętności wędkarskie.

              > > Film jest
              > > oczywiście nielegalny
              >
              > Jest nielegalny z OCZYWISTYCH POWODÓW, może je przytoczysz?
              Powody wcale nie są oczywiste - stąd liczne protesty, apelacje itd.

              > To się z nią zapoznaj, bo widzę, że jej nie znasz.
              Zapoznałem się z filmem. I to mi wystarczy.

              > Uważasz się za autorytet w dziedzinie określania
              > co jest manipulacja a co nią nie jest? ;)
              Co to za poziom dyskusji ???
              Jeżeli widzę, że coś jest czarne to mówię CZARNE, a nie dyskutuję o autorytetach.
              • skory1 Re: Nie nagonka, tylko ocena działalności 05.05.08, 17:07
                and_nowak napisał:

                > struktura Amwaya ma kształ piarmidy.

                AMWAY jest piramidą, bo jest piramidą. Zabawny jesteś. ;)

                > Nie mam zamiaru
                > szukać dowodu ani na jedno, ani drugie.

                Trudno znaleźć dowód na istnienie czegoś, czego nie ma więc nie dziwię się, że się do tego nie palisz. ;)
                Jak się powiedziało A to należy powiedzieć B.
                Albo potrafisz udowodnić, że AMWAY to piramida, albo nie pleć bzdur.
                Poczytaj sobie to zamiast ciągnąć te bajdurzenia.
                www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/borkowsk/3101o.htm
                > A według kogo Hitler był niedobry ?

                Masz zadziwiającą skłonność do wykręcania się od rzeczowych odpowiedzi na proste pytania. ;)
                Ale to co napisałeś powyżej jest już żenujące...

                > Nie jestem ani mądrzejszy, ani głupszy, tutaj "mądrość" w ogóle nie
                > stanowi kryterium.

                No tak, czyli jednak sąd jest głupi, tylko nie napisałeś tego wprost, ale w typowy dla siebie pokrętny sposób. ;)

                > Powody wcale nie są oczywiste

                Powody są oczywiste. "A wcale nie bo nie są". ;) Wiesz, zachowujesz się jak dziecko a nie człowiek dorosły. ;)

                > - stąd liczne protesty, apelacje itd.

                A ty się dziwisz???
                Przecież w sentencji wyroku wyraźnie napisano, że Dederko dopuścił się oszustwa i - ach, jak wy kochacie to słowo ;) - manipulacji. I co, Dederko ma się nie odwoływać i przyznać, że zarzuty są słuszne? ;) Przecież straciłby twarz i w środowisku filmowców byłby skończony. ;) Tak więc nie chodzi w owych odwołaniach o to, czy sąd miał rację w sprawie filmu, tylko czy Dederko uda się uratować swoją opinię czy nie. Widzę, że takie niuanse psychiki ludzkiej są ci najzupełniej obce. ;)
                Film był manipulacją i oszustwem, koniec kropka, w nadchodzących procesach wcale o FILM już nie będzie chodziło. No, ale jak się śledzi temat na łamach "wybiórczej" ;) - nie wspominając o różnych brukowcach - to nic dziwnego, że obraz całości ma sie wypaczony.

                > Zapoznałem się z filmem. I to mi wystarczy.

                Czyli jesteś tendencyjny w swoich ocenach.

                > Co to za poziom dyskusji ???

                Zadałem ci proste pytanie. Nie umiesz na nie rzeczowo odpowiedzieć - twój problem. ;)
                "Pytanie było tendencyjne"? ;)
                A nawoływanie do "poziomu dyskusji" przez kogoś, kto nie umie jasno odpowiedzieć na proste pytanie tylko podpiera sie Hitlerem zatrąca hipokryzją...

                > Jeżeli widzę, że coś jest czarne to mówię CZARNE, a nie dyskutuję o
                > autorytetach.

                Trudno się o kolorach rozmawia z daltonistą. ;)
        • crame Re: Nagonka na AMWAY 05.05.08, 15:45
          Mam o tej "firmie" bardzo zle zdanie od 1987 roku. Niezmiennie!
          • skory1 Re: Nagonka na AMWAY 05.05.08, 16:06
            crame napisał:

            > Mam o tej "firmie" bardzo zle zdanie od 1987 roku. Niezmiennie!

            Masz prawo mieć własne zdanie. A jakie są podstawy owego "złego zdania"?
            Racjonalne czy irracjonalne? ;)
            • skory1 Re: Nagonka na AMWAY 05.05.08, 16:12
              skory1 napisał:

              > crame napisał:
              >
              > > Mam o tej "firmie" bardzo zle zdanie od 1987 roku. Niezmiennie!

              Zaraz, zaraz. Od KTÓREGO roku? ;)
              Nawet nie wiesz, że w Polsce AMWAY działa od 1991 r. Eh, człowieczku... ;)
              • Gość: pool Re: Nagonka na AMWAY IP: 167.127.24.* 11.06.08, 22:40
                A co ma jedno do drugiego? Co z tego, ze AMWAY dziala w Polsce od (oficjalnie)1991 roku? Czlowieczku...
                • skory1 Re: Nagonka na AMWAY 12.06.08, 08:22
                  Gość portalu: pool napisał(a):

                  > Co z tego, ze AMWAY dziala w Polsce od (oficjalnie)1991 roku?

                  To z tego, że gdyby to było oszustwo to działalność tej firmy dawno by była
                  zakazana. A nie jest. ;)
        • arius5 No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 05.05.08, 15:54
          tylko ze piramida ubrana w kultowa otoczke, to wszystko
          • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 05.05.08, 16:09
            arius5 napisał:

            > tylko ze piramida ubrana w kultowa otoczke, to wszystko

            Może cytat jakiegoś eksperta na dowód? ;)
            Bo OPINIA to nie jest żaden fakt.
            • w.s3 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 05.05.08, 18:13
              Boh ty moj -trafił się jakiś apologeta firmy ,która nabija ludzi w
              przysłowiową butelkę.Obserwowałem grono zwolenników szamoczących się
              z upchnięcim wspaniałych towarów.To wszstko byli ludzie
              niezamożni,którzy uwierzyli w firmę umożliwiającą Im wyjście na
              prostą.Rozczarowania były wielkie.I to jest fakt.
              • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 06.05.08, 09:31
                w.s3 napisał:

                > Boh ty moj -trafił się jakiś apologeta firmy ,

                Człowiek, który WIE o czym mówi.

                > która nabija ludzi w
                > przysłowiową butelkę.

                To pomówienie, licz się ze słowami.

                > To wszstko byli ludzie
                > niezamożni,którzy uwierzyli w firmę umożliwiającą Im wyjście na
                > prostą.

                A ty im zazdrościsz nawet tej nadziei? Co z ciebie za człowiek??? A, fakt,
                jesteś Polakiem, zapomniałem. ;)

                > Rozczarowania były wielkie.I to jest fakt.

                To nie jest łatwy biznes, i TO jest fakt.
            • Gość: nika Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: *.icpnet.pl 07.05.08, 23:22
              tak naprawde niebezpieczenstwo czycha nie w samym amway ale w
              network24 - ksiazki,kasety, jak byc liderem,jak mowic zeby ludzie
              sluchali,zrobie Ten Biznes cz I, zrobie Ten Biznez cz II itp. oto
              cala psychologioczna otoczka. jesli w amway polegaloby tylko n
              asprzedazy/kupnie,gromadzeniu punktow, ktore uprawnialyby do kupna
              po nizszych cenach - ok. wciagnac jak najwiecej osob,budowac tz
              rure,uzyskac tyle osob w swojej sieci zeby kupawali za okreslona
              kase wtedy ma sie premie. ALE TU CHOZI O TO ZEBY ZROBIC TO ZA
              WSZELKA CENE. chodzi o to zeby "ZROBIC TEN BIZNES"(cytat z
              gazetek,kaset,ksiazek). network24 dostarcza ciaglego kopa
              psychologiocznego-uczy jak nie sluchac krytyki,uczy ze masz zawsze
              racjie,ze ludzie ktorzy ci mowia ze moze system ma jakies wady-sa
              przeciwko Tobie!ze jesli rodzina nie kupuje TYCH (jedynie
              skutecznych) kosmetykow tylko inne-jest przeciwko Tobie. co wiecej-
              wciaga sie tez na sile wspolmalzonka-zeby nie bylo rozwodow!lansuje
              sie w gazetkach pary malzenskie ktore RAZEM ROBIA TEN BIZNES.
              przysylaja ci kasety z imionami obu malzonkow , spersonalizowane,
              zeby RAZEM. bo na seminaria weekendowe trzeba jezdzic,razem latwiej
              sklonic ich do wspolnefgo wyjazdu. tam stoisz w tlumie i ci mowia
              jaki jests fajny i ze TY tez osiagniesz sukces. jesli jestes na tyle
              psychicznie silny-to z amwaya wyciagniesz dla siebie co ci
              trzeba.ale sa ludzie psychicznie slabsi-ktorzy poddaja sie
              temu,przestaja sami myslec,a na kazde slowo krytyki zamykaja sie w
              sobie,"zatykaja uszy",wylaczaja sie i w myslach mowia"zrobie ten
              biznes.udowodnie im wszystkim ze sie mylą" i coraz czesciej
              zaczynaja chodzic na plany,spotkania, seminaria, czytaja wiecej
              ksiazek,w samochodzie zamiast muzy zluchaja plyt - monologow ludzi
              ktorzy odniesli sukces i mowia do ciebie z radia "TY TEZ MOZESZ !".
              wysylane sa sztampowe kartki "POZDROWIENIA Z REJSU PO KARAIBACH. ty
              tez moolbys tu byc" - na pocztówce luksusowy statek. psychologiczne
              oddzialywanie na ludzi slabszych psychicznie, na zyciowym zakrecie -
              amway blyszczy dla nich z daleka, polyskuje, nęci - bo kto nie
              chcialby poplynac w rejs po karaibach, miec kase, luksusy. slychaj
              skory, jesli chodziloby tylko o zdroworozsadkowa sprzedaz-ok - ale
              kto zarabniajac 1500 pln kupuje sobi epatelnie do smazenia za
              1000pln?! to jes swietna patelnia - ale czy ja od razu musze jezdzc
              mercedesem kiedy mnie na to nie stac? a amway sprzeda te patelnie! a
              ze komus odetna prad bo nie zaplaci rachunku ale patelnie ma - to
              jest wg ciebie ok? w normalnych warunkach-ten ktos by tej patelni
              nie kupil - a z network24 - uwierzy ze ta patelnia da mu szczescie!
              a czy chlopak w salonie merca jezdz mercedesem? nie! i to jest
              wlasnie sedno sprawy amway. Pozdrawiam Cie i zycze Ci abys ZROBIL
              TEN BIZNES. tylo rozejrzyj sie dokola czy masz jeszcze rodzine i
              znajomych a network24 nie jest wazniejszy dla Ciebie niz bajka na
              dobranoc czytana dziecku.
              • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 08.05.08, 12:08
                Gość portalu: nika napisał(a):

                > tak naprawde niebezpieczenstwo czycha nie w samym amway ale w
                > network24

                Pani "znawco", nawet nie umiesz poprawnie podać nazwy organizacji dystrybutorskiej - nie Network 24 a Network 21. ;)
                Nie kompromituj się...

                > jesli w amway polegaloby tylko na sprzedazy/kupnie, gromadzeniu
                > punktow, ktore uprawnialyby do kupna po nizszych cenach - ok.
                > wciagnac jak najwiecej osob,budowac tz
                > rure,uzyskac tyle osob w swojej sieci zeby kupawali za okreslona
                > kase wtedy ma sie premie.

                Proponuje zapoznać się z planem marketingowym AMWAY, UWAŻNIE a nie po łebkach. Rzecz ZACZYNA SIĘ od oszczędzania na zakupach, ale zmierza do ZARABIANIA na nich.


                > ALE TU CHOZI O TO ZEBY ZROBIC TO ZA
                > WSZELKA CENE.

                Nieprawda. A to, że tak niektórzy robią to inna sprawa.

                > uczy jak nie sluchac krytyki,

                Bzdura. Uczy jak być odporny na negatywne myślenie ludzi bombardujących nas tekstami - "to nie dla ciebie", "nic z tego nie będzie" itp. To postawa nieudaczników, którzy w siebie nie wierzą.

                > uczy ze masz zawsze racjie,

                Kolejna bzdura. Uczy, że należy posługiwać się logicznym myśleniem, a nie emocjami.

                > ze ludzie ktorzy ci mowia ze moze system ma jakies wady-sa
                > przeciwko Tobie!

                I znowu pleciesz bzdury. Ty w ogóle rozumiesz rolę systemu???
                Jeśli chcesz to ci ją skrótowo objaśnię.
                Jeśli rekomendujesz kilka osób, to spokojnie w ciągu miesiąca możesz tych ludzi szkolić osobiście. Lecz gdy grupa rozrasta się do KILKUSET osób, to jest to po prostu NIEWYKONALNE. I tu wkracza właśnie system.
                Ucząc ludzi, że powinni zacząć się uczyć samodzielnie a do nas zgłaszać tylko wtedy, gdy mają jakiś konkretny problem, między innymi uczymy ludzi ODPOWIEDZIALNOŚCI za własne rezultaty. System nie jest - a przynajmniej nie powinien być - sposobem na wyciąganie od ludzi pieniędzy, bo wtedy stanowi zaprzeczenie swojej funkcji w tym biznesie, staje się "systemem dla systemu". Nie przeczę, że w niektórych organizacjach dystrybutorskich mogą się pojawiać takie tendencje, ale NIE JEST to powszechne.

                > ze jesli rodzina nie kupuje TYCH (jedynie
                > skutecznych) kosmetykow tylko inne-jest przeciwko Tobie.

                Nic nie rozumiesz. Znowu potrzebujesz objaśnienia. ;)
                Na kogo możesz liczyć - a przynajmniej TAK POWINNO BYĆ - gdy masz kłopoty, zwłaszcza finansowe?
                TYLKO na rodzinę. Rodzina powinna być jak 5 palców u dłoni. Spróbuj coś mocno chwycić nie mając kciuka. ;) Tak się dzieje, gdy rodzina się NIE WSPIERA. Muszę że smutkiem stwierdzić, że Polacy tego KOMPLETNIE NIE ROZUMIEJĄ! Jak ktoś będzie w tarapatach finansowych to co zrobi - pójdzie do marketu i powie: "jestem od lat waszym stałym klientem, więc może udzielicie mi małej pożyczki?" Każdego kto tak zrobi wyśmieją albo wezmą za psychicznego. ;)
                Dlaczego tak ciężko zrozumieć, że kupując u nas produkty, rodzina nie wspiera biznesu AMWAY, ale PRZEDE WSZYSTKIM biznes CZŁONKA RODZINY???
                Czy nasza zawiść sięga doprawdy aż tak daleko, że jesteśmy zazdrośni nawet o sukces CZŁONKA WŁASNEJ RODZINY??? To chore...
                Zanim ktoś mi napisze, że mam wyprany mózg itp. inwektywy, przytoczę małe porównanie - Polski i Korei Pd.
                W tym odległym kraju fakt robienia zakupów w biznesie konkurencyjnym w stosunku do tego, który rozwija członek rodziny jest czymś KOMPLETNIE NIEWYOBRAŻALNYM! Koreańczycy doskonale rozumieją to, co dla Polaków jest totalną abstrakcją - że rodzina to klan, który się wspiera WE WSZYSTKIM, a nie tylko w tym, co dla danych członków rodziny jest wygodne.
                Dlatego poziom DIAMENTA - czyli poziom o dochodach licząc średnio ok. 100 tys. zł miesięcznie - w Korei Pd. osiąga się w ciągu roku, max. 2 lat, a w Polsce może to zając nawet 15 lat. Własna rodzina sabotuje rozwój naszych biznesów, to przygnębiające. W jaki sposób?
                A jak mam oferować jakiekolwiek produkty klientowi, który może sobie powiedzieć - jeśli nawet jego rodzina nie chce tych produktów kupować, to właściwie dlaczego ja miałbym je kupić? Na czyją opinię o tych produktach mam się powołać, swoją własną? ;)
                Doskonale rozumiem powyższą zasadę lojalności rodzinnej, bo gdy jeszcze mieszkałem w Lublinie, chodziłem po gazety do saloniku prasowego mojego brata odległego o ok. kilometr, chociaż kiosk z gazetami miałem TUŻ POD NOSEM. Mogłem być jak inni - wygodny i leniwy, ale dokonałem ŚWIADOMEGO WYBORU.
                Szkoda, że tak niewielu ludzi to potrafi...


                > co wiecej-
                > wciaga sie tez na sile wspolmalzonka-zeby nie bylo rozwodow!

                Znowu to samo, kobieto, czy ty czytasz w ogóle te bzdury, które wypisujesz??? "Przysięgam ci wierność, uczciwość małżeńską, pod warunkiem, że nie zwiążesz się z AMWAY?" ;) Bądź poważna...

                > lansuje
                > sie w gazetkach pary malzenskie ktore RAZEM ROBIA TEN BIZNES.

                Lansuje się LOJALNOŚĆ RODZINY, której ty jak widzę kompletnie nie rozumiesz...

                > przysylaja ci kasety z imionami obu malzonkow , spersonalizowane,
                > zeby RAZEM.

                Ciekawe skąd to wiesz, skoro nawet nie wiedziałaś jak się POPRAWNIE nazywa wspomniana organizacja? ;)

                > bo na seminaria weekendowe trzeba jezdzic, razem latwiej
                > sklonic ich do wspolnefgo wyjazdu.

                Ba, niektórzy nawet przyjeżdżają z dziećmi, aby od małego uczyły się życzliwości, przyjaźni i chęci pomagania innym oraz umiejętności cieszenia się i uznania dla CUDZEGO sukcesu, zamiast wykształcać w sobie zawiść, nietolerancję i egoizm.

                > tam stoisz w tlumie i ci mowia
                > jaki jests fajny i ze TY tez osiagniesz sukces.

                A fu! Przecież o wiele lepiej stać w tłumie i słuchać - nic z ciebie nie będzie, daj sobie spokój i tak ci się nie uda itp., nie? ;)

                > jesli jestes na tyle
                > psychicznie silny-to z amwaya wyciagniesz dla siebie co ci
                > trzeba.

                Dokładnie, niestety takie osoby jak ty usilnie pracują nad "osłabieniem" psychicznym ludzi. I m.in. odporności na takie marudy się w tym biznesie uczymy. ;)

                > ale sa ludzie psychicznie slabsi-ktorzy poddaja sie
                > temu,przestaja sami myslec,a na kazde slowo krytyki zamykaja sie w
                > sobie,"zatykaja uszy",wylaczaja sie i w myslach mowia"zrobie ten
                > biznes.

                KOBIETO! Kompletnie ci się wszystko merda, odporność na krytykę postrzegasz jako SŁABOŚĆ??? Co ty pleciesz?


                > kto zarabniajac 1500 pln kupuje sobi epatelnie do smazenia za
                > 1000pln?!

                Od razu widać, że nic z tego biznesu nie rozumiesz.
                KTO CI KAŻE ją kupować? Przecież wybór co i kiedy kupisz należy wyłącznie do ciebie. W markecie też cię ktoś ZMUSZA? ;) No weź przestań, bo zaraz mi przepona eksploduje... ;))))
                Masz chyba swój rozum, nie?

                > to jes swietna patelnia - ale czy ja od razu musze jezdzc
                > mercedesem kiedy mnie na to nie stac?

                Kupisz kiedy cię będzie stać, to chyba oczywiste.
                Mnie też nie stać na razie na filtr do wody za 4000 zł i jakoś kredytu na niego brać nie zamierzam. Rozsądek wszędzie jest wymagany, ZWŁASZCZA w tym biznesie.

                > a
                > ze komus odetna prad bo nie zaplaci rachunku ale patelnie ma - to
                > jest wg ciebie ok?

                Nie jest.

                > w normalnych warunkach-ten ktos by tej patelni
                > nie kupil

                To też są "normalne" warunki, a że niektórym wyłącza się zdrowy rozsądek gdy mowa o dużych pieniądzach to tylko świadczy o jednym - dają się kierować emocjom a nie logicznemu myśleniu.

                > a czy chlopak w salonie merca jezdz mercedesem? nie!

                Jeździ, firmowym. Myślisz, że taka poważna firma pozwoliłaby sobie na przyłapanie sprzedawcy swojej marki w innym samochodzie niż te, które sprzedaje? ;)

                > rozejrzyj sie dokola czy masz jeszcze rodzine i
                > znajomych

                Znajomi, którzy mnie starają się zniechęcić a nie wspierać lub przynajmniej tolerować mój wybór nie są warci znajomości.

                > a network24 nie jest wazniejszy dla Ciebie niz bajka na
                > dobranoc czytana dziecku.

                jak na razie to ty same bajki opowiadasz, przyjrzyj się uważnie temu biznesowi, zanim zaczniesz sie na jego tematy wypowiadać, bo
                • Gość: nika Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: *.icpnet.pl 08.05.08, 22:44
                  wiesz jest w Tobie strasznie duzo zlosci i agresji - pisze to ze
                  spokojem i ..smutkiem. nie wazne czy network24 czy 21. i nie uwazam
                  sie za znawce SYSTEMU. i nie krytykuje go samego w sobie. chodzi mi
                  tylko o to ze z network21 mozna stracic obiektywizm i realne
                  podejscie do tego wlasnie biznesu. i nie uogolniam ze wszystkich to
                  dotyka - po propstu stwierdzam ze tak moze byc i wlasnie network21
                  ma na to wplyw.
                  a co do rodziny-sluchaj kosmetyki kupuje za 10pln a nie za 100 ( i
                  nie narzekam). nie neguje ze tamte sa zle. to sa naprawde dobre
                  produkty. tylko co z tego,jakie wspieranie bliskiej osoby kiedy krem
                  jest10 razy drozszy? bede miec dziure w bucie ale krem za
                  100pln.super.
                  • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 09.05.08, 08:36
                    Gość portalu: nika napisał(a):

                    > wiesz jest w Tobie strasznie duzo zlosci i agresji - pisze to ze
                    > spokojem i ..smutkiem.

                    Niby w którym miejscu?

                    > nie wazne czy network24 czy 21.

                    Ważne, jeśli chcesz udawać, że się znasz na temacie. A widać, że się nie znasz.

                    > i nie uwazam
                    > sie za znawce SYSTEMU.

                    To dlaczego się na jego temat wypowiadasz?

                    > chodzi mi
                    > tylko o to ze z network21 mozna stracic obiektywizm i realne
                    > podejscie do tego wlasnie biznesu.

                    To jest zależne od tego, jakim sie jest człowiekiem, a nie od tego, czym sie zajmuje.

                    > i nie uogolniam ze wszystkich to
                    > dotyka - po propstu stwierdzam ze tak moze byc

                    Na jakiej podstawie?

                    > i wlasnie network21
                    > ma na to wplyw.

                    Skąd wiesz?
                    Jak zauważasz, zadaje ci konkretne pytania i mam nadzieję, że doczekam sie równie konkretnych odpowiedzi.

                    > jakie wspieranie bliskiej osoby kiedy krem
                    > jest10 razy drozszy?

                    To kupuj to, na co cię stać, proste.
                    A poza tym nie wiesz chyba, ze nasze produkty to koncentraty, więc taki krem starcza na o wiele dłużej niż krem za 10 zł.
                    Twoim - według mnie - problemem jest to, że wolisz doraźne oszczędności /pozorne, co można sprawdzić stosując przelicznik wydajności/ niż rzeczywistą oszczędność w dłuższej perspektywie czasu.
                    Podam ci prosty przykład.
                    Przeciętna pasta do zębów 150ml kosztuje 8 zł. W ciągu pół roku wydasz na nią zatem 48 zł.
                    Nasza pasta do zębów 150ml starcza na pół roku. Kosztuje - w detalu - 26 zł. Jak więc łatwo policzyć, kupując naszą pastę w ciągu pół roku zaoszczędziłabyś 22 zł. Dodaj to tego jeszcze parę naszych wydajnych tańszych produktów, a stać cię będzie na krem.
                    Niestety, większość ludzi krytykujących nasz biznes nigdy takich wyliczeń nie robi.
                    • Gość: ja Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: 193.239.58.* 17.05.09, 22:22
                      lamusie "skory1"
                      tak masz juz mozg wypramy ze nie jestes w stanie powiedziec ja, moje, tyko my
                      nasze nas. udanej dalszej lektury tych glupot
                • Gość: Stanisław Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: *.pools.arcor-ip.net 05.06.08, 12:42
                  Widzę koleżko żeś ciężki idiota.
                  Chciałbyś z Polaków zrobić Koreańczyków jeżeli to co o Koreańczykach piszesz ma
                  coś odrobinę z prawdy.
                  Twój biznes bazuje na upierdliwości i zniewalaniu innych ludzi twoją zasraną
                  reklamą na którą ja nie poświęcam w swoim życiu więcej jak 0,01% swego czasu.
                  Jak coś potrzebuję to kupuję w NAJBLIZSZYM w danej chwili sklepie i nie
                  kombinuję gdzie taniej a gdzie lepiej.
                  Z zakupów nie robię sobie żadnej filozofii życiowej i celu w życiu.
                  Solidarność rodzinna polega u mnie nie na tym że kupuję u brata patelnię tylko
                  jak mi potrzebna idę ją u niego pożyczyć.
                  • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 05.06.08, 20:12
                    Gość portalu: Stanisław napisał(a):

                    > Widzę koleżko żeś ciężki idiota.

                    Obelgi to nie argumenty. ;)

                    > Chciałbyś z Polaków zrobić Koreańczyków

                    Chciałbym zrobić z Polaków myślących logicznie i KULTURALNYCH ludzi. Jak widać, niektórzy są oporni... ;)

                    > jeżeli to co o Koreańczykach piszesz ma
                    > coś odrobinę z prawdy.

                    Udowodnij, że nie ma. Zanim zaczniemy się przerzucać stwierdzeniami - to ty udowodnij; a nie bo ty - pragnę zwrócić ci uwagę na fakt, że w całym CYWILIZOWANYM świecie to oskarżenie trzeba udowadniać a nie to, że sie jest uczciwym. ;)

                    > Twój biznes bazuje na upierdliwości i zniewalaniu innych ludzi

                    Opinie to nie fakty. ;)

                    > twoją zasraną

                    No, no, co za elokwencja. ;)

                    > Jak coś potrzebuję to kupuję w NAJBLIZSZYM w danej chwili sklepie

                    A kto ci broni?

                    > Z zakupów nie robię sobie żadnej filozofii życiowej i celu w życiu.

                    A kto robi???

                    > Solidarność rodzinna polega u mnie nie na tym że kupuję u brata
                    > patelnię tylko
                    > jak mi potrzebna idę ją u niego pożyczyć.

                    Wątpię, że biegasz do braciszka po patelnię. ;) Na pewno masz własną a w związku z tym jest tylko jedno pytanie - KOMU dałeś zarobić? ;)
                    • Gość: NoName Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: *.chello.pl 10.06.08, 07:18
                      Słuchaj trollu, byłoby wskazane, żebyś swoją amwayowską propagandę uprawiał gdzie indziej. To jest forum dotyczące zupełnie innego tematu. Jeżeli nie wiesz o czym piszę, odsyłam do netykiety. Rozumiem, że w Amwayu wyprali Ci już mózg do cna. Miałem kogoś takiego w rodzinie, miałem również znajomych zajmujących się tym. Każdy z Was jest całkowicie nieprzekonywalny i nachalnie upierdliwy, tak jak Ty tutaj. Za wszelką cenę starasz się przekonąć kogoś, że Amway jest cacy, kiedy ludzie widzą, że jest be. Czy przyszło Ci może na myśl, że ktoś może sobie nie życzyć tej ordynarnej propagandy? Ktoś na tym forum prosił Cię może o reklamę produktów? Guzik mnie obchodzi to że jak rozpuszczę kroplę jakiegoś LOC czy innego szuwaksu w cysternie wody i będę tym mył naczynia to wyjdzie taniej o 1/100 grosza od np. ludwika. Mam gdzieś wasze "wspaniałe" produkty. Wsadź je sobie w buty. Mam gdzieś Wasz super wspaniały plan marketingowy. Bujaj się na forum Amwaya.
                      • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 10.06.08, 08:11
                        Gość portalu: NoName napisał(a):

                        > Słuchaj trollu,

                        Obelgi to nie argumenty.

                        > byłoby wskazane, żebyś swoją amwayowską propagandę uprawiał gdzie
                        > indziej.

                        Odpowiadanie na oszczerstwa nazywasz propagandą??? To chyba zupełnie nie rozumiesz znaczenia tego słowa. ;)

                        > odsyłam do netykiety.

                        Ja również, tym którzy ubliżają firmie i współpracującym z nią osobom.

                        > Rozumiem, że w Amwayu wyprali Ci już mózg

                        No i co, nie mówiłem, że nie masz nic oprócz obelg do powiedzenia? ;)

                        > Za wszelką cenę starasz się przekonąć kogoś, że Amway jest cacy,
                        > kiedy ludzie widzą, że jest be.

                        Niestety, ludzie widzą to co CHCĄ zobaczyć. ;)
                        Człowiek myślący logicznie używa argumentów a nie obelg i ZNA temat, na jaki się wypowiada. Udowodnij, że go znasz. ;)
                        1. Co to jest oderwanie i czemu służy?
                        2. Na jakim poziomie następuje?
                        3. Jaki jest pierwszy procentowy poziom premii za obroty?
                        4. Jaki był pierwszy produkt firmy AMWAY i czym się charakteryzował?
                        5. Czym się różnią piramidy finansowe od marketingu wielopoziomowego?

                        Czekam na odpowiedzi.

                        > Ktoś na tym forum prosił Cię może o reklamę produktów?

                        Pokaż mi, gdzie je reklamowałem. ;)

                        > Bujaj się na forum Amwaya.

                        Znowu udajesz kogoś kim nie jesteś - admina, albo co gorsza - cenzora. ;)
                        • Gość: NoName Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: *.chello.pl 10.06.08, 08:21
                          Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź...
                        • Gość: NoName Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: *.chello.pl 10.06.08, 08:34
                          Nic Ci nie musę udowadniać. Twoje posty są NIE NA TEMAT. Obstaję przy tym abyś zajrzał do netykiety. Proponowałbym również, żebyś zapoznał się ze znaczeniem słowa troll zanim zarzucisz komuś, że Cię obraża. Stwierdzenie faktu nazywasz obelgą? No cóż ja bym dodał tu jeszcze słówko lamerstwo. I nic nie poradzę na negatywny wydźwięk tych określeń. Po prostu w necie obowiązuje taka terminologia. Gdybyś wychylił swój nos trochę dalej niż konwentykle Twojej sekty wiedziałbyś o tym.

                          Przykłady reklamowania produktów czyli ordynarnego spamowania (przestępstwo):
                          > A poza tym nie wiesz chyba, ze nasze produkty to koncentraty, więc taki krem starcza na o wiele dłużej niż krem za 10 zł.
                          > Nasza pasta do zębów 150ml starcza na pół roku. Kosztuje - w detalu - 26 zł.

                          Obstaję również przy tym abyś wyniósł swoje cztery litery na forum, gdzie Twoje wypowiedzi nie będą wzbudzały tyle kontrowersji, w domyśle forum Amwaya.

                          Bez odbioru
                          • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 10.06.08, 12:14
                            Gość portalu: NoName napisał(a):

                            > Obstaję również przy tym abyś wyniósł swoje cztery litery

                            Nie ty mi będziesz mówił, gdzie mam się wynieść. Jesteś adminem? Nie? To
                            przestać wkraczać w JEGO kompetencje. Skoro ADMIN nie uznał moich wypowiedzi za
                            naruszenie netykiety, to ty nie staraj się być mądrzejszy od niego. ;) Załóż
                            własne prywatne forum, na którym ty będziesz ustalał zasady, tutaj NIE TY je
                            ustalasz. Nie podoba się? To TWÓJ problem. ;)
                            • Gość: mehehe Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: 193.138.110.* 11.06.08, 19:52
                              Dajcie już spokój... Zaciętość widzę jak u mojej teściowej, jak zobaczyła że mam
                              inny płyn do mycia naczyń, czy tabletki do zmywarki. To jest normalne
                              zachowanie? Tak samo jak skory1. Nawiasem mówiąc - napisałeś, że ludzie widzą to
                              co chcą - nie przyszło Ci do głowy, że to Ty chcesz widzieć firmę amway w
                              różowych kolorach?
                              • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 11.06.08, 20:59
                                Gość portalu: mehehe napisał(a):

                                > nie przyszło Ci do głowy, że to Ty chcesz widzieć firmę amway w
                                > różowych kolorach?

                                Nie, bo ja znam fakty. Niejednokrotnie już wykazałem, że znajomość PODSTAWOWYCH
                                faktów wśród osób plujących na AMWAY = 0
                                Poza tym NIGDZIE nie napisałem, że AMWAY jest biznesem idealnym. Jest najlepszym
                                jaki ZNAM.
                                • Gość: ja Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda IP: 193.239.58.* 17.05.09, 22:28
                                  tycw...u jeden nie zaslaniaj sie opiniami, faktami ich znajomoscia badz nie.
                                  zaraz mi napiszesz ze elokwentny jestem czy cos podobie glupiego. powiem ci
                                  jedno ssij pale swojemu przelozonemu albo szefowi koncernu. moze rabat dostaniesz
                          • skory1 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 10.06.08, 12:16
                            Gość portalu: NoName napisał(a):

                            > Przykłady reklamowania produktów czyli ordynarnego spamowania
                            > (przestępstwo)

                            Nie udawaj też, że się znasz na prawie. ;)
                            Moja wypowiedź była w kontekście wcześniejszej wypowiedzi, a nie reklamą samą w
                            sobie. Nie naciągaj faktów.
          • zazula2007 Re: No bo AMWAY to piramida, swieta prawda 28.10.09, 21:43
            "Niebezpieczeństwo mechanizmu piramidy finansowej istnieje zawsze tam, gdzie
            zysk jednej osoby, osiągnięty dzięki jej udziałowi w jakimś systemie, powoduje
            udział w nim oraz inwestycje osób następnych. Dokładnie taka sytuacja występuje
            w marketingu wielopoziomowym. Można jednak mówić o piramidzie dopiero wtedy, gdy
            okaże się, że do danego systemu nie napływają pieniądze z zewnątrz, czyli od
            osób w nim nie uczestniczących, a jedynie przemieszczają się one w obrębie
            systemu od tych, którzy uczestnictwo rozpoczęli w nim później, do tych, którzy
            byli w systemie wcześniej. Dwoma głównymi cechami nielegalnej piramidy są: po
            pierwsze - "obciążenie inwentarzem", czyli koncepcja, według której nowo
            zwerbowani członkowie muszą bezzwrotnie nabyć pokaźną ilość produktów, by wejść
            do interesu (za owo nabycie inwentarza wynagradza się ich sponsora); oraz po
            drugie - "opłata za złowione głowy", a więc warunek, że nowo zwerbowany członek
            systemu musi wpłacić dużą kwotę w charakterze opłaty wpisowej, której część
            otrzymuje osoba wprowadzająca. Obecność któregoś z tych czynników (lub obu
            naraz) wystarcza wg Rodneya K. Smitha, adwokata i profesora prawa kontraktowego,
            aby dane przedsięwzięcie biznesowe określić mianem piramidy.

            Trwający cztery lata proces Amway wygrał. Sprawa (FTC vs. Amway 93 FTC 618)
            została zakończona w 1978 roku orzeczeniem, że plan marketingowy korporacji nie
            stanowi piramidy, a stosowany system dystrybucji produktów oraz naliczania
            premii jest całkowicie prawidłowy i zgodny z prawem. Warto podkreślić w tym
            miejscu, iż wiele nielegalnych firm powoływało się później na ów wyrok w sprawie
            Amway. Charles Paul Conn w swej książce "Spełnione obietnice" przytacza decyzję
            sądu kalifornijskiego w sprawie przeciwko spółce Figurettes, która - oskarżona o
            piramidalność - broniła się, porównując swój plan marketingowy z Amwayowskim.
            Sąd kategorycznie odrzucił taką analogię, uzasadniając to w następujący sposób:
            "Amway uniknął nadużyć związanych ze schematem piramidkowym przez: 1) brak
            'opłaty za złowione głowy'... 2) postawienie sprzedaży produktów jako warunku
            wstępnego, koniecznego do otrzymania premii uznaniowej... 3) odkupywanie nie
            sprzedanego inwentarza... 4) wymóg, by pokaźny procent produktów znalazł się w
            sprzedaży detalicznej..."
      • dylana Re: Jak nas nabierają w internecie 05.05.08, 19:06
        emeryt601 napisał:

        > wielka mi mecyja,taka metodę często stosował jeden z naszych
        > popularnych w swoim czasie felietonistów.Popełniał
        > tekst,umieszczał w internecie,a potem wychwalał autora pod
        > różnymi pseudnimami. Przed wojną nazywało to się klaką.

        Klaka dobra nazwa hehehe, czesto sie tak zrobi no ale coz
    • Gość: karol Artykuly sponsorowane IP: 62.148.79.* 28.04.08, 15:17
      A o artykulach sponsorowanych (ale bez takiej informacji) to nie napiszecie?
    • tellme Jak nas nabierają w internecie 28.04.08, 21:44
      Ostatnio wszędzie to zauważam. Serwisy typu ceneo zmieniły się w jeden wielki cyrk. (Chodzi mi o opinie o firmach, a nie o wyszukiwanie cen). Jak na dłoni widać, że firmy same dopisują sobie pochwały i to w niezbyt wyrafinowany sposób: np. wpis godzina 18:00 Super! polecam!, 18:01 Niesamowita obsługa! i tak dalej co parę minut kolejna pochwała pisana według tego samego schematu. Ostatnio też, chyba żeby urozmaicić sobie pracę, dodają konkurencji totalne negatywy opisujące jak to pan w sklepie olał klienta. Przyglądając się niektórym opiniom stwierdziłem, że niektóre sklepy np. na 700 opinii mają wpisanych 500 przez siebie, 100 negatywów przez konkurencję i tylko 100 prawdziwych.
      Podobnie jest z opisami hoteli np. na wakacje.pl - biura podróży mają zatrudnionych pracowników, którzy zajmują się tylko tym tematem. Przykład, który ostatnio zauważyłem: nagle w styczniu pojawiają się super recenzje hotelu, problem w tym, że wcześniej żadne polskie biuro nie miało go w ofercie i jest w ofercie biura xxxxx dopiero od teraz. Dodatkowo wszystkie wpisy pojawiły się w odstępie kilku dni, wszystkie są baaardzo entuzjastyczne i pisane w jednym stylu - widać, że wena twórcza osoby zajmującej się tym tematem jest bardzo ograniczona.
      • Gość: ox Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.paylane.park.gdynia.pl 05.05.08, 09:09
        ano tak. A pozniej przekonuja nas, ze markowe jest lepsze.
      • Gość: cameel Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.08, 10:51
        Niestety to prawda: Ostatnio na skąpcu chciałem wyrazić negatywną opinię o
        pewnym faksie pewnej znanej i renomowanej firmy. Opinia bez wulgaryzmów -
        konkretny zarzut dotyczący trwałości elementu drukującego mam dwa takie
        urządzenia eksploatowane od kilku miesięcy z obydwu nie jestem zadowolony - moja
        opinia się nie ukazała (została wymoderowana) za to dalej wisi tam jedna jedyna:
        "wielofunkcyjny FAX na 5 z plusem.polecam"
    • Gość: eeeee Jak nas nabierają w internecie IP: *.wolfson.cam.ac.uk 29.04.08, 02:51
      podobnie ma sie z partiami politycznymi i politykami - poszczegolne
      fora dyskusyne obstawione są wolontariuszami, ktorzy za frajer piszą
      posty pochwalne dla swojego ulubionego kandydata i negatywne dla
      politycznych oponentow;
    • toja3003 Heja, fajny tekst, starzał w dziesiąteczkę. W porz 29.04.08, 09:00
      Heja, fajny tekst, starzał w dziesiąteczkę. W porzo jest ta nasza
      Gazeta Wyborcza nie? Trzeba mi będzie zaprenumerować.

      Będę ją chętnie czytała, nie przepraszam, chciałam powiedzieć będę
      ją chętnie czytał, zaraz, zaraz, bo coś mi się te karteczki z ego
      pomieszały. Aaa już mam „reklama dla Wyborczej – jestem dziecko i
      piszę wszystko w rodzaju nijakim tzn. neutralnym aż do następnej
      akcji i koniecznie zmieniać adresy IP”.

      Uff, udało się a teraz siadam, bo mam do napisania jeszcze 180
      listów od 180 osób do rubryki „Czytelnicy piszą – Gazeta odpowiada”.
    • Gość: zygmuś Jak nas nabierają w internecie IP: 195.187.84.* 29.04.08, 15:57
      Obecny tekst zbiegł się z moimi spostrzeżeniami z wczorajszych wiadomości i komentarzy do tych wiadomości zamieszczonych na portalu Onetu. Jestem osobą głęboko wierzącą. Gdy odwiedziłem Onet przeżyłem szok ilością komentarzy poniżających katolików. Praktycznie co trzeci wpis zawierał treści które były obraźliwe. Najdziwniejsze było to, że komentowane artykuły nie zawierały treści związanych z wiarą czy religią. Zirytowany poprzepisywałem komentarze, a słowo "katolik" zamieniłem na "żyd". Jak się domyślacie żaden się nie ukazał. Wnioski wyciągnijcie sami.
      • Gość: Kain Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.08, 08:42
        No to gratuluję bycia trollem ;>
      • Gość: Zenek Blacha Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 212.160.172.* 30.04.08, 11:39
        Stary normalne wejdz na pl.soc.religia i zobacz, yak jest
      • Gość: szatanowiec Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.aster.pl 03.05.08, 22:27
        > Obecny tekst zbiegł się z moimi spostrzeżeniami z wczorajszych
        > wiadomości i komentarzy do tych wiadomości zamieszczonych na portalu
        > Onetu. Jestem osobą głęboko wierzącą. Gdy odwiedziłem Onet
        > przeżyłem szok ilością komentarzy poniżających katolików.

        To na pewno agencja PR Szatan Sp. z o.o. powypisywała te komentarze. Przecież
        niemożliwe, żeby tylu zwykłych ludzi nie lubiło katolików. Na przykład wszyscy
        niewierzący z radością opłacają katechetów w szkołach.
      • Gość: au Re: Jak nas nabierają w internecie -onet IP: *.ols.vectranet.pl 05.05.08, 10:15
        komentarze w onecie mają jeszcze jedną dziwną cechę - co jakiś czas godzina ich
        publikacji sie odświeża. Sprawdź sam - przeczytaj , zanotuj podaną godzinę
        publikacji i zajrzyj ponownie za godzinę, dwie.
      • Gość: kornislaw Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 12:00
        A ja myślałem, że głęboko wierzący katolicy nadstawiają drugi policzek, a nie
        walą "starszych braci w wierze" (JP2), którzy w dodatku nie mają z tym
        policzkowaniem nic wspólnego. Przemyśl sobie głębię tej swojej wiary raz jeszcze.
    • Gość: gergr Jak nas nabierają w internecie IP: 89.100.187.* 30.04.08, 20:40
      Kupujcie mieszknia - taniej nie bedzie
      • Gość: gdg Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 89.100.187.* 30.04.08, 20:41
        Ja kupilem - ty tez kup - nie warto wynajmowac - forumowicz z gory ma racje
        • Gość: rthrth Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 89.100.187.* 30.04.08, 20:41
          Musze sie zgodzic z poprzednikami......

          wlasnie tak to robia developerzy, agencje + spekuła
          • Gość: Doda Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.magma-net.pl 01.05.08, 00:15
            A ja mam to w pi*dzie. :D
      • Gość: zumek Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 62.148.79.* 05.05.08, 09:09
        Bedzie, bedzie.
    • Gość: xxx Jak nas nabierają w internecie IP: 83.168.114.* 03.05.08, 02:28
      sluchajcie,mam pytanie.Mianowicie,gdzie mozna zglosic ze ktos ma
      nielegalne oprogramowanie...? bo ostatnio dyskutowalem na ten temat
      ze znajomymi i mielismy rozne zdania na ten temat.
    • Gość: arahat np ostatnia reklama banku z fronczeeskim: facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 07:48
      jedzie autem bez zapietych pasow a z tylu peta sie nie zabezpieczony pies....
      kiepska to reklama a i fronczak powinjien dostac mandat...
    • Gość: Ursus Jak nas nabierają w internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 08:35
      www.liveleak.com/view?i=6ae_1201509703
      Bez komentarza. Jak widac wyczyscili ale chyba cos innego. Ten tekst jest
      kolejna reklama banku ze niby tacy skuteczni :P
    • Gość: OkO Przyganial kociol garnkowi .......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 08:37
      Niestety, rowniez ten portal bierze czynny udzila w akcji "Jak nas nabierają w internecie". Moim prywatnym Nr. 1 sa "bezstronne" i "wiarygodne" analizy rynku nieruchomosci w ktorych wypowiadaja sie jako "niezalezni" eksperci np. deweloperzy budowlani albo przedstawiciele bankow.

      Szczegolny podziw budzi kompletne ignorowanie rzeczywistosci i jednostronnosc argumentacji. No coz biznes is biznes i prawdopodobnie poziom wiedzy i powolnosc propagandzie odbiorcow pozwala na takie czesto humorystyczne zaklinanie rzeczywistosci.


      Zreszta juz Tow. Gierek zbawienny ;) wplyw propagandy sukcesu, nihil novi sub sole.
      • smok_sielski Re: Przyganial kociol garnkowi .......... 05.05.08, 08:48
        Jedynym ratunkiem sa male, niezalezne serwisy informacyjne. Kilka ich jest :)
        smok
        • Gość: bazol Re: Przyganial kociol garnkowi .......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:13
          zgadz sie, duzi licza juz tylko kase - moralnosc idzie do kosza
    • Gość: tajny agent for dyskusyjnych IP: *.acn.waw.pl 05.05.08, 09:03
      "korzystając z informacji witryn internetowych czy for dyskusyjnych"
      a kiedy gazeta zatrudni korektora, który umie odmieniać wyrazy?
    • allspice Jak nas nabierają w internecie 05.05.08, 09:04
      To juz wiemy po co się męczą wielonikowcy na różnych forach,nawet
      zakładanych- prywatnych. Interes kwitnie a naiwni się nabierają:)))
    • Gość: bazol taki ONET to juz prawie stadion dziesieciolecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:09
      gdzie sie nie wypowiem, to naganiacze albo z marketingu politycznego albo
      normalni handlarze - obrzydliwosc

      najgorzej jest jak zaczynaja wyzywac od troli stosujac zasade mutatis mutandis -
      robi sie bloto od razu
    • Gość: sl Jak nas nabierają w internecie IP: *.net.autocom.pl 05.05.08, 09:43
      Jestem gotów założyć się, że dotyczy to także tematów politycznych,
      że na pojawianie sie tych tematów/informacji czekaja
      wynajęci/dyzurujący towarzysze partyjni, chodzi tu przeważnie o
      głosy agresywnie negatywne.
      • Gość: bazol jasne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:50
        ci polityczni najpierw sie pojawili, pionki kurskiego ruszyly juz dawno do pracy
        w na forach onetu, wp, interii i gazety
        • Gość: naganiam?;-) Pelno naganiaczy ryzego tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 02:40
          POpaprancy ŻŻądzą w naganianiu ;-)
    • gotrek Bardzo dobry artykuł, GW jest świetna ;) 05.05.08, 09:53
      Zawsze czytam GW, ich artykuły są zawsze świetne. Polecam! ;)

      PS. Pun very much intended.
    • Gość: Kurczak inna sprawa to cała masa animatorów na forach najw IP: *.budimex.com.pl 05.05.08, 09:54
      iększych portali. Jak myślicie, czy na konkurencyjnym portalu,
      taki "jasio maślanka" czy "antek wymigrand" to naprawdę ludzie,
      któzy siedzą cały dzień przed komputerem - czy to w domu czy w
      robocie i nadają na czarnych albo czerwonych albo białych bo to ich
      misja w życiu ? Ja myśle, że albo , faktycznie , jak sugeruje, od
      dawna, spora liczba internałtów - PR parti politycznych albo ...
      czysta animacja ze strony portalu. A po co robiona ? Żeby reklamy
      sie częściej mogły wyświetlić ......
    • malyflowers Jak nas nabierają w internecie 05.05.08, 09:57
      :)) sama o mały włos nie padłam ofiarą takich manipulacji - raz z odtwarzaczem
      mp3 - o którym były tylko pochlebne opinie, tylko dziwnym trafem prawie
      identyczne i wkurzająco entuzjastyczne :/
      drugi raz przed skorzystaniem z usług apteki internetowej - na szczęście w porę
      zauważyłam ze wszystkie wpisy pochodzą 2-3 mies. okresu a potem i wcześniej nic :))
    • Gość: piotrek Jak nas nabierają w internecie IP: *.186.21.142.vip-net.pl 05.05.08, 10:20
      Nie da się ukryć, że kryptoreklama jest zjawiskiem negatywnym, działającym destrukcyjnie na zaufanie i poczucie bezpieczeństwa internautów. Firmy stosujące ją przekraczają granice zwykłej przyzwoitości. Powinno się robić na nie nagonkę ;]

      P.S. Ludzie kupujcie ten nowy majonez...jest znakomity!
      • Gość: 3grosze Wyborcza vs Nasza Klasa IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.05.08, 10:41
        Jestem głęboko przekonany, że burza wywołana i podtrzymywana przez WYborczą w
        sprawie p Nasza Klasa nie jest dziełem przypadku. Z pewnością dawno nasilenie
        tego zjawiska przekroczyło granice zwykłej analizy tematu. Stało się akcją na
        całego. Podobnie jak inne koniki tego Gazety, którą nota bene mimo wszystko
        czytam. No ale mogę uwierzyć że większość redaktorów jest semitofilami,
        gejofilami czy laickimi ekstremistami - bo to jest światopogląd. Ale ciężej mi
        uwierzyć, że tak wielu ludzi interesowało się tamatem Naszej Klasy i tak wielu
        postanowiło włączyć się w misję walki z tym przerażającym zjawiskiem.
        • and_nowak Re: Wyborcza vs Nasza Klasa 05.05.08, 12:17
          Gość portalu: 3grosze napisał(a):
          [...]
          > Stało się akcją na całego.
          Jaką akcją ? GW zwalcza NK czy popiera ? Bo spotkałem się z obydwoma zarzutami.
          Czy pisanie dobrze/źle/neutralnie nie zwiększa popularności ? Czy w ogóle można
          wpływać na popularność portalu, do którego zapisało się 11 mln ludzi w niespełna
          40-milionowym kraju ?
          Czy może skala zjawiska powoduje, że po prostu jest o czym pisać ?

          > No ale mogę uwierzyć że większość redaktorów jest semitofilami,
          > gejofilami czy laickimi ekstremistami - bo to jest światopogląd.
          Nie, ty nie "możesz uwierzyć". Ty nam to niniejszym wmawiasz.
          W Agorze (Agora <> GW) pracuje dużo dziwnych jednostek - pisują np. do Wysokich
          Obcasów, ale wmawianie gejofilii to "lekkie" przegięcie.
Pełna wersja