Jak nas nabierają w internecie

    • Gość: ja,ja Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 04.06.08, 08:59
      Generalnie czuje sie zazenowany, ze moj ulubiony majonez (nie, nie uleglem
      reklamie tylko smakowi) reklamuje sie w tak nieuczciwy sposob. Mimo wszystko, to
      jednak lepiej, ze wiecej ludzi uslyszy o nim i moze sprobuje, niz nadal bedzie
      sie faszerowac rzygowinami w stylu napoleonskiego, babuni czy hellmansa.
    • Gość: MASA Łał ciemnej masie otwiera się oczy... IP: *.prz.edu.pl 05.06.08, 09:31
      Tak jak na onecie "firmowe" trolle sztucznie zwiekszaja ilosc wejsc na ich serwis, tak jest i tutaj ...
    • naprawdetrzezwy Budzich nie wie co pisze. 07.06.08, 12:36
      www.youtube.com/watch?v=Iw0mocvPpsk
    • Gość: NoName Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 10.06.08, 07:47
      Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź...
      • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 10.06.08, 08:12
        Gość portalu: NoName napisał(a):

        > Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź...

        Z ust mi to wyjąłeś. ;)
    • Gość: NoName Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 10.06.08, 15:43
      Bez komentarza
      • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 10.06.08, 19:15
        Gość portalu: NoName napisał(a):

        > Bez komentarza

        Jeśli chcesz coś komentować to BĄDŹ ŁASKAW ;) nie manipulować faktami. Wyrywasz
        z kontekstu dwa zdania ROBIĄC Z NICH ZBITKĘ i wymachujesz nimi jak szturmówką.

        Oto CAŁOŚĆ mojej wypowiedzi - łącznie z KONTEKSTEM, w jakim jej dokonałem.

        08.05.08, 22:44
        Gość portalu: nika napisał(a):

        > jakie wspieranie bliskiej osoby kiedy krem
        > jest10 razy drozszy?

        Autor: skory1 09.05.08, 08:36
        > To kupuj to, na co cię stać, proste.
        > A poza tym nie wiesz chyba, że nasze produkty to koncentraty, więc
        > taki krem starcza na o wiele dłużej niż krem za 10 zł.
        > Twoim - według mnie - problemem jest to, że wolisz doraźne
        > oszczędności /pozorne, co można sprawdzić stosując przelicznik
        > wydajności/ niż rzeczywistą oszczędność w dłuższej perspektywie
        > czasu.
        > Podam ci prosty przykład.
        > Przeciętna pasta do zębów 150ml kosztuje 8 zł. W ciągu pół roku
        > wydasz na nią zatem 48 zł.
        > Nasza pasta do zębów 150ml starcza na pół roku. Kosztuje - w detalu
        > - 26 zł. Jak więc łatwo policzyć, kupując naszą pastę w ciągu pół
        > roku zaoszczędziłabyś 22 zł. Dodaj to tego jeszcze parę naszych
        > wydajnych tańszych produktów, a stać cię będzie na krem.

        Nie nazywaj POLEMIKI reklamą. ;)
        Bo na reklamie jak widać TAKŻE się nie znasz.
        Jest coś takiego na czym w ogóle się znasz? ;)
        • Gość: NoName [...] IP: *.chello.pl 11.06.08, 17:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 11.06.08, 20:56
            Gość portalu: NoName napisał(a):


            > zawsze znajdzie się jakiś frajer i oszołom

            > masz tak wyprany mózg

            > przez cały czas robił z siebie idiotę.

            > sekciarskie metody amwayowskich guru

            > dorosło nowe pokolenie jełopów

            > kretyńskie rysowanie kółek

            > Trzeba mieć naprawdę nierówno pod sufitem

            > po kryjomu się masturbujesz

            Raz, dwa trzy... osiem. OSIEM zdań z wyzwiskami. Faktów - zero. ;)
            SamA sobie wystawiasz ocenę.
            • Gość: NoName Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 11.06.08, 21:48
              Ha, ha, ha! Jeszcze, jeszcze, daj do pieca... Jesteś moim idolem :)))

              Widzisz jak Cię łatwo sprowokować. Za wszelką cenę chcesz wszystkich przekonać o wyższości Amwaya.

              Twoje posty na kilometr śmierdzą manipulacją. Jak argumentów brakuje to się oskarża o obrazę. Zarzucasz mi wyzwiska, obrazę itp. bzdety, a sam nie widzisz jak obrażasz innych np.:

              > Pani "znawco", nawet nie umiesz poprawnie podać nazwy organizacji dystrybutorskiej - nie Network 24 a Network 21. ;)
              Nie kompromituj się...

              > I znowu pleciesz bzdury. Ty w ogóle rozumiesz rolę systemu???

              > Nie udawaj też, że się znasz na prawie.

              > Bo na reklamie jak widać TAKŻE się nie znasz.
              Jest coś takiego na czym w ogóle się znasz? ;)

              Ale o czym my tutaj rozprawiamy, jeżeli jesteś tak ograniczony, że nie potrafisz przeczytać m.in. moich postów ze zrozumieniem.



              • Gość: olo Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 82.139.43.* 11.06.08, 22:37
                no widzę,że nie tylko ja mam ubaw z tego popaprańca amwayowca.
                Do niedawna nabijałem sie z niego na innym forum, ale go zdjeli z
                ramówki kabaretu. No i widzę,że dalej podnieca się liczeniem
                ziarenek proszku do prania gaci, hehehe
                No skory jakies nowe argumenty? Dalej jesteś szczęsliwym posiadaczem
                super pasty do zębów? bez niej życie traci sens? O ja pierd... jaki
                ja jestem nieszczęśliwy, nie mam płynu do garów amway, oooo ide sie
                pochlastać.
                • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 12.06.08, 08:21
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > z tego popaprańca amwayowca.

                  Znowu wyzwiska zamiast faktów? ;)

                  > jakies nowe argumenty?

                  Może zacznij od siebie? ;)
    • Gość: olo Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 82.139.43.* 11.06.08, 23:04
      aaa jeszcze zapomniałem dopisać, gość w tym filmie staje przed
      lustrem i twierdzi, że kocha siebie, to chyba jakas choroba
      psychiczna? debilizm amweyus???
      • Gość: olo Re: Jak nas nabierają w internecie IP: 82.139.43.* 11.06.08, 23:08
        noo to się skory jutro ucieszy, tyle do cytowania!!
        Bo teraz to już chyba nie odpisze?? Slucha kaset motywujących i
        odrabia codzienne 30 minut czytanie książek z super skondensowanym
        środkiem piorący mózg
      • Gość: NoName Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 11.06.08, 23:38
        Znam takiego świra, który chodził goły po domu, gapił się na siebie w lustrze i wszędzie miał poprzyczepiane kartki z napisem "Jestem numer 1". Wykupił chyba wszystkie książki "motywujące" jakie wtedy były na rynku. Najlepsza to było opasłe tomisko "Wzbudź w sobie olbrzyma". I mimo, że bardzo nie chciałem, to tytuł kojarzył mi się co najmniej dwuznacznie ;) szczególnie w kontekście wspomnianego świra :)))
        • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 12.06.08, 08:34
          Gość portalu: NoName napisał(a):

          > Najlepsza to było opasłe tomisko "Wzbudź w sobie olbrzyma".

          Eh, ekspertko za 2 grosze, nawet nie znasz tytułu tej książki. ;)
          merlin.pl/Obudz-w-sobie-olbrzyma-i-miej-wplyw-na-cale-swoje-zycie-od-zaraz_Anthony-Robbins/browse/product/1,126043.html
          • Gość: NoName Re: Jak nas nabierają w internecie IP: *.chello.pl 12.06.08, 09:27
            Skoooory, Skoooory, Skoooory, Skoooory, Skoooory... Skory1, Polska!!! Dawaj facet, dawaj...

            > Eh, ekspertko za 2 grosze, nawet nie znasz tytułu tej książki.

            No i co z tego. Mogę się pomylić. Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak literówka? Zamiast czepiać się pierdół, naucz się czytać ze zrozumieniem. Może nie pomylisz płci rozmówcy... Żenada...

            • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 12.06.08, 10:27
              Gość portalu: NoName napisał(a):

              > No i co z tego. Mogę się pomylić.

              Skoro mylisz się w jednym, to dlaczego zakładasz, że jesteś nieomylna w innych
              rzeczach? ;)

              > Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak literówka?

              Zdecyduj się - literówka czy pomyłka. ;)
              I nie mówi mi, że to to samo, bo na klawiaturze W i O są po przeciwległych
              stronach. ;)

              > Żenada...

              Zgadzam się - jesteś żenująca. ;)
    • skory1 Re: Jak nas nabierają w internecie 12.06.08, 08:25
      Gość portalu: olo napisał(a):

      > to dopiero są debile!!!!

      > jaden frajer opowiada

      > jak oddaje stolec,

      Widzę, że w swoim chamstwie jesteś niezwykle konsekwentny. ;)
      Szkoda, że nie masz takiego zacięcia w zdobywaniu WIEDZY, jak w ubliżaniu innym.
      • skory1 NoName 12.06.08, 10:40
        Podałaś BŁĘDNY tytuł książki.
        Nie umiałaś odpowiedzieć merytorycznie na ANI JEDNO z pytań, które ci zadałem -
        przypomnę:

        1. Co to jest oderwanie i czemu służy?
        2. Na jakim poziomie następuje?
        3. Jaki jest pierwszy procentowy poziom premii za obroty?
        4. Jaki był pierwszy produkt firmy AMWAY i czym się charakteryzował?
        5. Czym się różnią piramidy finansowe od marketingu wielopoziomowego?

        Cały czas używasz bluzgów zamiast argumentów.
        Rzucasz bezpodstawne oskarżenia.
        Publicznie potwierdzasz brak zrozumienia czym jest polemika a czym reklama.
        Kobieto, JAKIE TY SOBIE WYSTAWIASZ ŚWIADECTWO???
        Zacznij się zachowywać jak inteligentny i KULTURALNY człowiek.
        Gdyby twoi rodzice wiedzieli jak się tutaj zachowujesz na pewno powiedzieli by
        ci co nie co do słuchu.
        Wstyd...
        • Gość: NoName Re: NoName IP: *.chello.pl 12.06.08, 16:44
          Ja pomyliłem tytuł, Tobie myli się wszystko. Dziwny człeku, do tej pory nie byłeś w stanie wyczytać z moich postów, że jestem facetem. Po prostu nic do Ciebie nie dociera. Nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu w języku polskim. Każesz ludziom odpowiadać na jakieś kretyńskie pytania, a sam nie potrafisz ustosunkować się do czyichś argumentów. Napisałem Ci wcześniej, że nie muszę się znać na pewnych rzeczach, żeby stwierdzić jakich spustoszeń dokonały w Was sekciarskie metody różnych Dexterów Yagerów i tym podobnych. Myślę, że Twoje czepianie się pierdół już w tej chwili przeszło do legendy. Powiedz mi nieborze jak się mają Twoje kretyńskie pytania do tematu artykułu pod którym toczy się dyskusja? Bo ja związku nie widzę.

          > Gdyby twoi rodzice wiedzieli jak się tutaj zachowujesz na pewno powiedzieli by
          > ci co nie co do słuchu.

          Gdybyś, potrafił zrozumieć co do Ciebie piszę to już dawno byś wysnuł wniosek, że od ładnych parunastu lat sam mogę być rodzicem.

          Kiedy się do kogoś zwracasz, to zaimki Ty, Twoi, Ciebie. itp. pisze się wielką literą. Ale rozumiem, że skoro jesteś w Amwayu, to do szkoły miałeś pod górkę.

          Na koniec dam Ci dobrą radę, przejdź się może do specjalisty. Pan doktor ustawi Ci leki i wszystko będzie dobrze...

          A ja się jeszcze z Ciebie pośmieję...
          • skory1 Re: NoName 12.06.08, 18:24
            Gość portalu: NoName napisał(a):

            > przejdź się może do specjalisty.

            Tobie by się przydał specjalista - od panowania nad agresją. ;)
            Skąd w tobie tyle nienawiści???
            • Gość: NoName Re: NoName IP: *.chello.pl 12.06.08, 19:20
              Powtórka

              Kiedy się do kogoś zwracasz, to zaimki Ty, Twoi, Ciebie. itp. pisze się wielką literą. Ale rozumiem, że skoro jesteś w Amwayu, to do szkoły miałeś pod górkę.
              • skory1 Re: NoName 13.06.08, 09:41
                Gość portalu: NoName napisał(a):

                > Kiedy się do kogoś zwracasz, to zaimki Ty, Twoi, Ciebie. itp. pisze
                > się wielką
                > literą.

                Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Widzę, że jesteś z tych, którzy wolą się go
                DOMAGAĆ. ;)
                Trudno mi ciebie szanować, skoro ty używasz w stosunku do mnie słów pełnych
                agresji, nie mówiąc o tych, które powszechnie są przyjęte jako wulgarne.

                --
                "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                Charles Caleb Colton
                www.finans-edu.pl
                • Gość: NoName Re: NoName IP: *.chello.pl 13.06.08, 17:48
                  Rozumiem, że szacunek u cIEBIE (pisownia celowa) zyskałbym tylko wtedy, kiedy wykupiłbym starter i piałbym z zachwytu po wzięciu jakiegoś LOC do ręki? Bo przecież ktoś kto do mycia garów używa np. ludwika nie zasługuje na szacunek i nie odnosi się to tylko do mnie ale również do innych osób na tym forum, próbujących nawiązać z tOBĄ "dyskusję". tY na starcie pokazujesz wszystkim, że masz gdzieś szacunek do nich i jakoś z tego problemu nie robisz. Mało tego ludzie do tego stopnia czują się sterroryzowani i zniechęceni, że odpuszczają sobie dalszą "dyskusję".

                  Nawiasem mówiąc mam wrażenie, że nawet gdybyś korespondował z założycielami Amwaya to i tak zwracałbyś sie do nich z małej litery.
                  • skory1 Re: NoName 13.06.08, 21:05
                    Gość portalu: NoName napisał(a):

                    > Rozumiem, że szacunek u cIEBIE (pisownia celowa) zyskałbym tylko
                    > wtedy, kiedy wykupiłbym starter

                    Wtedy, gdybyś nie posługiwał sie językiem agresji i obelgami.

                    > ludzie do tego
                    > stopnia czują się sterroryzowani i zniechęceni, że odpuszczają
                    > sobie dalszą "dyskusję".

                    Według mnie, po prostu widzą, że nie maja nic na temat firmy AMWAY do
                    powiedzenia poza pomówieniami i obelgami. Ty z uporem nie rezygnujesz, wciąż na
                    mnie napadając. Nie ma więc sensu dalej z tobą dyskutować, tym razem to JA ;)
                    będę ten mądrzejszy.
                    Żegnam.
                    • Gość: olo Re: NoName IP: 82.139.43.* 13.06.08, 22:52
                      ja cię, Skory sobie odpuścił, a co z uparctwem amwayowca??
                      gdzie twoja wiara , że jesteś najlepszy? gdzie twoje
                      karteczki "jestem numer jeden!!"??
                      Przecież Ciebie jeżeli wywalają drzwiami to i tak wleziesz oknem.
                      Czyżby wiara się zachwiała? Oooo Skory dawaj słuchać kaset, bo Cię
                      Guru opierd...
                    • Gość: NoName Re: NoName IP: *.chello.pl 13.06.08, 23:45
                      Krzyżyk na drogę.
          • skory1 Re: NoName 13.06.08, 17:16
            Gość portalu: NoName napisał(a):

            > jak się mają Twoje (...) pytania do tematu artykułu pod którym
            > toczy się dyskusja? Bo ja związku nie widzę.

            Odsyłam do mojej pierwszej wypowiedzi w tym wątku.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=78841065&wv.x=2&a=79150341
            Zabrałem głos w dyskusji NA TEMAT w kontekście firmy, z którą współpracuję, o
            czym NIE KRYJĄC się napisałem. Dalsze wypowiedzi pod moim adresem ODBIEGAŁY od
            tematu, zawierając różne kłamstwa i pomówienia - nie mówiąc o obelgach - pod
            adresem moim i firmy AMWAY, co można prześledzić.
            Jeśli więc ktoś tu zaczął dyskusję NIE NA TEMAT to na pewno nie ja.
            Skoro już jednak pewne osoby zaczęły próbować odgrywać rolę znawców tematu firmy
            AMWAY, zadałem owe pytania by wykazać czy tak jest w istocie. Jak sie okazało -
            na żadne z owych pytań nie dostałem odpowiedzi. Wnioski niech każdy wyciągnie sam.
            Generalnie moja wypowiedź dotyczyła "czarnego marketingu", co jest TAKŻE jedną z
            form ukrytej działalności osób powiązanych z różnymi firmami i "dowalających" -
            także na forach internetowych - tym sposobem konkurencji.
    • skory1 Zamiast komentarza ;) 13.06.08, 09:46
      www.youtube.com/watch?v=oidh5oH0Y_U
      • Gość: olo Re: Zamiast komentarza ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 10:51
        Twoja modlitwa amwayowca???
        ooo nareszcie ujawniłeś swoje prawdziwe oblicze.
        • Gość: NoName Re: Zamiast komentarza ;) IP: *.chello.pl 13.06.08, 17:00
          O świetny Dish Dropsie! Ześlij na tych niewiernych zło wszelakie po siódme pokolenie. I ty pasto nad pastami, pomóż mi walczyć z nimi na forach wszelakich i aby moderatorzy przymykali oczy na głupoty, które wypisuję i wypisywać będę, na wieki wieków, Amway!
    • Gość: Hassan Opinie o firmie Philipiak Polska IP: *.112.2.176.pppoe.eltel.net 24.07.08, 22:40
      Mysle, ze firmie Philipiak Polska nie pomoze juz zaden rzecznik. Firma bardzo
      lekcewazaco traktuje potencjalnych klientow. Spotkalem sie z nadzwyczajnym
      przejawem chamstwa ze strony firmy Philipiak Polska. Potraktowano mnie jak
      nieproszonego kundla, a przeciez zostalem przez firme zaproszony, przebylem
      kawal drogi... A tu podejscie "POSZEDL WON!!!" na dzien dobry..., bo limit
      klientow na dzisiaj zostal wyczerpany, i w ogole nie maja czasu... i co ich
      tam opinie obchodza... (nigdy wiecej takich watpliwych przyjemnosci!). Nigdy
      wczesniej nie spotkalem sie z tak chamskim podejsciem ze strony innej firmy.
      Moze firma uwaza, ze wystarczy im garstka klientow i maja gdzies nowych
      odbiorcow (i wobec sposobu postepowania f-my Philipiak ciezko z tym
      bedzie...). Byc moze firma oszczedza na kosztach i zatrudnia najtanszych
      pracownikow, ktorzy wychowali sie na podworku jakies pijackiej dzielnicy..
      Niestety polityka ciecia kosztow w zaden sposob nie usprawiedliwia chamskiego
      podejscia firmy Philipiak do klienta. Wobec takiego stanu rzeczy trudno liczyc
      na jakakolwiek gwarancje satysfakcji klienta, pozytywne rozpatrzenie
      reklamacji, udzielenie rzeczowych informacji, itd. ze strony f-my Philipiak.
      Odradzam jakiekolwiek zakupy w firmie Philipiak Polska. Pamietajcie, ze Was
      ostrzegalem. Szkoda czasu i nerwow, a na rynku jest naprawde spora ilosc
      porzadnych firm, oferujacych towar b. dobrej jakosci, a nie jakies tam
      niesprawdzone kosmetyki (ktore macie na sobie przetestowac..., a jakby cos sie
      stalo, to przeciez nikt Was nie zmuszal...) albo zestaw garnkow takiej samej
      jakosci jak w kazdym supermarkecie.
      Uwazam, ze f-ma Philipiak jest nieodpowiedzialna i nie zna zasad dobrego
      wychowania ani zasad marketingu.
    • Gość: piotr BPH IP: *.chello.pl 30.04.09, 16:03
      Reklama BPH jest nadal obecna w sieci wystarczy wpisać w YouTube BPH i od razu
      nam wyskoczy
    • katsuro Re: Jak nas nabierają w internecie 01.05.09, 12:38
      Witam wszystkich to nie żadden żart to wszystko jest sprawdzone

      Wystarczy wejść na strone www.kontopremium.cba.pl

      Wszystko tam jest opisane i sprawdzone i t wszystko za darmo
      samemu mi sie wierzyć nie chciało dopuki tego nie sprawdziłem
    • Gość: Kasia Prezenty dla dzienikarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 12:55
      Ale z tymi prezentami dla dziennikarzy to autor chyba przegiął... Firma
      wysyłająca informację prasową powinna dołączyć produkt do przetestowania. Jeżeli
      dziennikarz nie przetestuje produktu, to jak może być obiektywny?? Inna sprawa
      to obiektywizm dziennikarzy, którzy po przetestowaniu produktu powinni napisać
      zarówno o zaletach, jak i wadach, a nie kopiować informacje przesłane przez
      firmy.. sądzę jednak, że szanujący się dziennikarze tak nie robią...
    • brysbaa philipiak- reklamacje 04.08.09, 10:49
      prosze o pomoc, nie mozemy zwrocic towaru , chociaz towar nie byl
      uzywany oprocz raz przetestowanej patelni,
      teraz chca za sama patelnie ponad 2400 ,
      towar zostal zwrocony wraz z dokumentami do firmy
Pełna wersja