Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada?

IP: *.tvkturek.pl 08.07.08, 12:24
Mała uwaga do autora tłumaczenia: rzeczownik „rzecz” w języku polskim jest rodzaju żeńskiego, a nie męskiego.
==========
my.opera.com/Jurgi/blog/2008/06/26/polska-jenszik-bicz-trudna-i
    • Gość: hoek Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 09:56
      stukałbys robota haha.
      gratuluje.
      kup se jeszcze sztuczna pipkę na usb haha. pewnie już coś takiego jest.
      to raczej choroba psychiczna :) albo jakieś zboczenie.
      Prawdziwa kobieta to jest to.
      Masz milion pryszczy ta twarzy, garb na plecach i drewnianą nogę, nikt Cie nie
      chce i nie kocha? Czy po prostu lubisz wkładać siusiaka we wszystko dookoła.
      • Gość: madry Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.telprojekt.pl 11.07.08, 07:43
        prawdziwa kobieta robi kupe, nie grzeszy inteligencja, a po paru latach jest brzydka

        to ja dziekuje, wybieram robota
        • Gość: atx Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:25
          "(...) to wchodzę w to."

          Nomen omen.
        • Gość: WelcomeToHell Prawdziwa Polka... he,he.. IP: *.era.pl 11.07.08, 12:36
          > waży po paru latach "chodzenia" czy po ślubie 70kg
          > jest niezadowolona z siebie, z pracy, z pożycia rodziców więc i sama jest
          zgnuśniała i sfrustrowana bo musi godzić 5 ról zyciowych
          > uważa że po ślubie nie musi się starać w łóżku - wystraczy szantaż że odejdzie
          z dzieckiem (a sądy w PRL wiadomo że stają po stronie matek)
          > rozwali ci z zemsty całe życie, auto, dom więc trzyma cie w szachu
          > generuje koszty i syf (moja żre chipsy, pije piwo do meczu, kupuje se setki
          torebek i butów, szmatek podczas gdy ja utrzymuję dom i płacę kredyty)
          > co miesiąc ma 3 gorsze dni kiedy lepiej wyjechać z domu
          > ma stado wrednych koleżanek i matkę (zwykle raszplę albo rozwódke)
          • jjmala78 Re: Prawdziwa Polka... he,he.. 11.07.08, 13:19
            >> Facetowi po kilku miesiącach od "chodzenia" czy po ślubie (nie latach) rośnie brzuch ...
            >> Wkurza go praca, szef i hałasujące dzieci....
            >> Bardzo szybko zapomina jak się pierze, prasuje i sprząta ...
            >> i denerwuje go syf którego nie miała siły posprzątać, żona więc bardzo szybko zagania dzieci do prac domowych...
            >> tylko on ma prawo do piwa i chipów podczas meczów - bo przecież już mu nie zaszkodzą - brzuch jest już i tak duży on jedzenia i leżenia ....
            << poza tym ma 30 dni złych w miesiącu więc lepiej się do niego nie odzywać i nic od niego nie chcieć ....
            A Ty kobieto pracuj, sprzątaj, gotuj zajmuj się dziećmi - i pamiętaj !!! przy tym masz być uśmiechnięta, elegancka i szczęśliwa
            no i zawsze chętna i gotowa na SEX (tylko usiądź na nim bo on jest zmęczony i brzuch mu w ruchu przeszkadza)

            Jednak polecam Panu lalkę bo żal mi Pana żony/dziewczyny
            • Gość: Bara rara Re: Prawdziwa Polka... he,he.. IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 11.07.08, 17:23
              To teraz już wiesz jak to wygląda. Ogólnie to kobiety od 30 w górę nie
              interesują facetów. Tego się nie zmieni jak ruchu obrotowego ziemi. Problem
              tylko w tym, że kobiety będą to na okrągło wypominać i jak tu nie zacząć pić??
              • ready4freddy Re: Prawdziwa Polka... he,he.. 11.07.08, 21:41
                > Ogólnie to kobiety od 30 w górę nie interesują facetów.

                ogarnij sie i dorosnij, szczeniaku... na poczatek powiedz "nie" onanizowaniu sie
                przy artykulach na portalu gazeta.pl :D
                • baba60 Moj chlop kochal sie z odkurzaczem i mu jajka 12.07.08, 18:25
                  urwalo. Tera mom spokoj.

                  Bulbaaababaaa!
        • Gość: bimbom Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 19:30
          Gość portalu: madry napisał(a):

          > prawdziwa kobieta robi kupe, nie grzeszy inteligencja, a po paru latach jest br
          > zydka
          >
          Zupełnie jak ty :)
      • Gość: sickie Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.karolin.pl 11.07.08, 12:00
        zło Cie kiedyś dopadnie... oj dopadnie...
    • Gość: thug Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: 62.87.169.* 11.07.08, 07:41
      "wchodzę w to" - ha ha, dobre :)))))))))
    • Gość: TT Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 07:54
      Torba z podobizna królowej, robot, plastikowa lala. Degeneraci...
      • boulihacker Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 10:42
        Lepiej być degeneratem niż idiotą, który nie wie co to humor.
      • Gość: koko Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.polskieradio.pl 11.07.08, 10:44
        przeciez z ta torba to tylko zart "inteligencie", poza tym artykul
        jest z tlumaczeniem z angielskiego "Wired", odrobina dystansu do
        swiata nie zaszkodzi...
    • Gość: kreska Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.crowley.pl 11.07.08, 08:03
      "Poza tym podniecenie seksualne ma głównie podłoże psychiczne. A więc żebyśmy
      chcieli używać pełnowymiarowej, sztucznej kobiety musimy jednocześnie udawać
      sami przed sobą, że jesteśmy z prawdziwą wybranką"
      No cóż, nie wiem jak jest z mężczyznami, jednak z perspektywy kobiety mogę
      powiedzieć, że niekoniecznie. Masturbacja wcale nie oznacza, że myślę o
      mężczyźnie, wystarczy, że dostarczam sobie przyjemnych bodźców i na to jestem
      nastawiona. Więc niczego udawać nie trzeba.
      Poza tym gadanie o tym, że kogos nie stać na prawdziwego partnera.. Różne są
      sytuacje w życiu, partner daleko, czekanie na właściwego itp. A potrzeba jest
      potrzebą, więc po co ją spychać i się męczyć? Robot to nie zdrada. Nie mogę
      zdradzić ze sobą samą, a na tym to polega.
      • Gość: G Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.08, 12:56
        OK, seks z robotem to nie zdrada,
        pójdźmy więc trochę dalej:

        Jeśli robot ma możliwość komunikacji przez internet, a gdzieś na drugim końcu
        świata ktoś nim steruje, to uprawiasz seks z robotem czy z tym kimś?

        Wtedy to jest zdrada?
        • Gość: kreska Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.crowley.pl 12.07.08, 02:08
          Jeśli robota utożsamiam z inną osobą, jeśli świntuszę powiedzmy z tą osobą za
          pomocą robota - to niestety w mojej opinii zdrada :)
      • Gość: B Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 11.07.08, 17:26
        Nie przejmuj się głupimi komentarzami. Jakbyś miała ochotę to daj znać, po co
        robić samemu to co ktoś może zrobić za ciebie?
    • Gość: o2 Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.acn.waw.pl 11.07.08, 11:46
      > Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada?

      Tylko jeśli jesteśmy w stałym związku z jakimś drugim robotem.
      • kiliminka Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 12:05
        Nie chciałabym, żeby mój mąż jeździł przykładowo na dwa tygodnie gdzieś tam w delegacje/urlop albo jak ja wyjeżdżam i w tym czasie zaspokajał się z robolaskami. Dla mnie to "prawie" zdrada a już na pewno powód do zastanowienia się nad sobą.
        • Gość: WelcomeToHell To tak o niego zadbaj kiliminko przed delegacją IP: *.era.pl 11.07.08, 12:40
          ..aby nie miał sił nawet myśleć o czymś "brzydkim"

          Polecam oral na stojaka lub w aucie + eksperymenty analne.
          Jeśli olejesz sprawę to nie spodziewaj się "wierności" i NIC NIE DA
          ZASTANAWIANIE SIĘ NAD SOBĄ. Potrzeby ma każdy facet. I muszą być spełniane -
          inaczej jest konflikt i rozsypka.
          Tyle
          • elza78 Re: To tak o niego zadbaj kiliminko przed delegac 11.07.08, 18:29
            > Potrzeby ma każdy facet. I muszą być spełniane -
            > inaczej jest konflikt i rozsypka.
            > Tyle

            musza to psy :D
            i jak sie ma psa to jest konflikt i rozsypka...
            przykre...
          • ready4freddy Re: To tak o niego zadbaj kiliminko przed delegac 11.07.08, 21:42
            oral na stojaka w aucie, no no... fantazji dzieciom nie brakuje :) w autobusie
            chyba :DDD
        • Gość: Gość Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.acn.waw.pl 11.07.08, 13:04
          > Nie chciałabym, żeby mój mąż jeździł przykładowo na dwa tygodnie
          > gdzieś tam w delegacje/urlop albo jak ja wyjeżdżam i w tym czasie
          > zaspokajał się z robolaskam i. Dla mnie to "prawie" zdrada a już na
          > pewno powód do zastanowienia się nad sobą.

          A co powiesz na kobiety wyjeżdzające niby na szkolenia i umawiające się z
          robociachami?
        • Gość: Robocik Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: 62.242.2.* 11.07.08, 14:24
          A co jesli robolaska wyglada jak salma hayek przed 30, albo jak
          Monica Belucci (czy jak sie to pisze), angelina Joli, albo murzynka
          z malym zadkiem i duzymi cycami?
    • Gość: WelcomeToHell Dla mojej zouzy (34, 5 lat po ślubie) nawet ... IP: *.era.pl 11.07.08, 12:30
      > obejrzenie się czasem na plaży za laską co waży mniej niż 60kg (i nie ma
      rozstępów) to "zdrada"
      > pornole muszę oglądać w nocy, ukradkiem
      > zdjęcia swoich ex- musiałem zniszczyć (ale od czego jest nasza-klasa :) bo
      ich posiadanie to była też "zdrada"

      Oczywiście do ślubu i ciąży sex z nią był OK. Teraz - syf.
      • elza78 Re: Dla mojej zouzy (34, 5 lat po ślubie) nawet . 11.07.08, 13:24
        > Oczywiście do ślubu i ciąży sex z nią był OK. Teraz - syf.

        twoj syf... wina nigdy nie lezy po jednej stronie :PP
        moze za malo sie w lozku starasz o swoja kobiete dlatego spasowala - np jestes
        przypadkiem beznadziejnym co duzo gada malo robi ;)
        • Gość: Bara rara Re: Dla mojej zouzy (34, 5 lat po ślubie) nawet . IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 11.07.08, 17:29
          Powiedzmy sobie szczerze: sex z jedną kobietą nudzi się po pół roku. Potem to
          odwalanie czarnej roboty jak wynoszenie śmieci. W ogóle to co za pajac wymyślił
          monogamię??
          • elza78 Re: Dla mojej zouzy (34, 5 lat po ślubie) nawet . 11.07.08, 18:27
            wiesz - seks z nieodpowiednim facetem moze znudzic po jednym razie...
            krowa ktora duzo ryczy malo mleka daje...
            zazwyczaj najwiecej na temat beznadziejnych partnerek maja do powiedzenia
            beznadziejni w lozku faceci...
            tu i poligamia nic nie pomoze bo chetnych by nie bylo na "szalenstwa"
            moze dla takich wlasnie jak najbardziej robot bo tylko plastik bylby zadowolony
            z "aktu" :DDD
          • Gość: brbrrbrrbb Re: Dla mojej zouzy (34, 5 lat po ślubie) nawet . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 09:18
            Bo to trzeba miec inne podejscie.
            "Monogamia? Wierze ale nie praktykuje." :)
    • Gość: mmm Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.uml.lodz.pl 11.07.08, 12:42
      jeszcze jeden dowód na to, że "facet to świnia" :]
      • rockzendroll Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 12:57
        Dlaczego z robotem jest nie tak? Gumowa lala, mechaniczna lala jeden kij. To jeszcze nie ghost In the Shell – wtedy trzeba by się poważnie zastanawiać nad kwestią wierności. Poza tym to jeszcze utopia.
        • ctomaszewski Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 13:11
          Czy utopia to nie jestem przekonany. Wizja business class, a potem turystów wyjeżdżających na urlop dajmy na to z zaopatrzeniem w środki w stylu unowocześnionej współczesnej maxigry – np. model 2020 w polowaniu na cyber-laski nie musi być wcale taką odległą fantazją (tak jak obecnie te tabuny facetów z wypchanymi kieszeniami tego specyfiku jadących nad morze na poszukiwanie biologicznych żeńskich odpowiedników).
          • groxxo Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 13:45
            widze cp2020 sie klania.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 13:58
      A jeżeli ja uprawiam seks z robotem sterowanym przez osobę uprawiającą seks z
      robotem sterowanym moimi ruchami to będzie zdrada?
      • Gość: Robocik Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: 62.242.2.* 11.07.08, 14:26
        nie to seks na odleglosc:D:D::D:D:D
      • adomas Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 14:49
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > A jeżeli ja uprawiam seks z robotem sterowanym przez osobę uprawiającą seks z
        > robotem sterowanym moimi ruchami to będzie zdrada?

        Lem to miał wizjonerskie pomysły, prawda?
        "Pokój na Ziemi" i telefantomatyka, chyba tak to się nazywało.
    • dalton78 Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 11.07.08, 14:49
      ciekawe kiedy taka britney albo paris sprzejadza swoja podobizne do
      tekich lalek:-)
    • boleclaw szkoda że mam za mało pieniędzy żeby sobie fundnąć 11.07.08, 17:09
      To jest to; wchodzimy w XXI wiek; nareszcie będzie można całkowicie
      odzielić potrzeby fizjologiczne od duchowych. jestem za seksem
      grupowym z robotami:)
      • Gość: C Re: szkoda że mam za mało pieniędzy żeby sobie fu IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 11.07.08, 17:36
        A ja nigdy nie miałem śmiałości do robotów :(
      • Gość: gucio Re: szkoda że mam za mało pieniędzy żeby sobie fu IP: *.uz.zgora.pl 11.07.08, 18:20
        a co bys powiedzial ma male sado-macho z 3 robotami ??
        • boleclaw Re: szkoda że mam za mało pieniędzy żeby sobie fu 11.07.08, 18:57
          może być::)
    • Gość: karol a seks z owca? IP: *.chello.pl 11.07.08, 19:42
      www.vbs.tv/video.php?id=823490101 ? :) W Kolumbii to ponoc normalny
      sposob na inicjacje seksualna.
    • Gość: ciekawy oj jacy wy wszyscy jestescie naiwni? IP: *.dsl.bell.ca 11.07.08, 21:07
      albo glupich udajecie,ze tylko raz mozecie i jeszcze przy tym
      strasznie sie pocicie i sapiecie; natomiast kobieta jest,jak robot -
      moze patrzec w sufit i robic to z kilkoma osobnikami na raz lub
      osobno przez kilka godzin(w celach zarobkowych)
      atutow ma nawet wiecej niz robot,bo sie sama moze podmyc
      • baba60 ...sama moze podmyc? To czemu tego nie robi? 12.07.08, 18:29
        Tera juz wiem dlaczego chlopy wolom odkurzacze i inne roboty...

        Bulbaaaaa!
    • Gość: Emi_grant Ważna jest długość pożycia a nie odległość. IP: *.colc.cable.ntl.com 12.07.08, 10:04
      Czy można uprawiać seks na odległość?
      np. będąc na emigracji ...
      Okazuje się, że można, jeżeli długość jest większa od odległości
    • obywatelpiszczyk Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? 12.07.08, 14:35
      zdrada? nie,
      żałosne na maksa? tak!
      jakim trzeba być małym, zakompleksionym koniobijcą żeby walić robota lub
      nadmuchiwaną lalę, kiedy tyle fajnych babek dookoła.
      • Gość: Kapral Gruchotrzes Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.zone4.bethere.co.uk 12.07.08, 18:16
        To oczywiste ze predzej czy pozniej sex roboty wejda do uzytku. Smien nawet
        twierdzic ze sex-biznes bedzie pierwsza galezia gospodarki ktora rozwinei
        androidy i wprowadzi je do powszedniego uzytku. Wystarczy spojrzec jakie
        pieniadze sa dzisiaj w normalnym sex biznesie. Skoro mafie posuwaja sie do
        handlu ludzmi , to znaczy ze jest cos takiego co powoduje ze jest to jedna z
        najwiekszych potrzeb ludzkosci. Albo biznes porno. Wielka sila. Mozna powiedziec
        ze technolofia kaset wideo rozprzestrzenila sie tylko dlatego ze bylo ogromne
        ssanie na filmy porno za tamtych czasow.
        No i internet. Kontent porno to wg roznych szacunkow ok polowa calego ruchu w sieci.
        To oczywiste ze sex androidy, a raczej wg poprawnej terminolgii androidy i
        femboty, beda goscic w naszych lozkach w przyszlosci. To bedzie tak powszechne
        jak dzisiaj wibrator. 10 lat? 20? Nie wiecej.
    • Gość: lusia Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.08, 22:39
      biedni mali chłopcy...
      • Gość: :) Re: Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.zone4.bethere.co.uk 13.07.08, 11:29
        Tak Lusia, niestety.
        Jak w tym kawale z zaba ktora koles nauczyl robic loda.
        Mowi do kumpla "jeszcze tylko naucze ja gotowac i moja stara wy╓ierdala" ;)
        Swiat przyszlosci to swiat singli, swiat spelnionych pustych emocjonalnie
        mezczyzn i zagubionych emocjonalnie, spelnionych zawodowo kobiet. Nie bedzie to
        swiat przyjemny dla was tak bardzo jak bedzie dla nas.
    • Gość: ania Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 00:13
      A dlaczego niby z góry zakłada się, że ten robot to kobitka? Nie
      można zmajstrować zgrabnego robo - faceta, jeśli już, pardon, mowa
      o ulepszonej wersji wibratora?
    • Gość: isis Czy uprawianie seksu z robotem to zdrada? IP: *.chello.pl 08.07.09, 16:52
      przepraszam nie rozumię jaka jest rużnica między onanizmem z myślami o innych
      partnerach, seksem z robotem, a seksem z innym rzeczywistym partnerem, jeśli
      osoba z którą jesteśmy w związku nic o tym nie wie albo się nie zgadza na
      takie numery????czy to nie zdrada???można ją może sobie stopniować żeby ulżyć
      swojemu sumieniu(jak się takowe posiada) i można rozróżnić zdrade emocjonalną
      i fizyczną, można też rużnicować ze względu na stopień pokrzywdzenia i
      cierpienia osoby zdradzanej... jeśli 77% uważa że takiej sytuacji nie można
      nazwać zdradą świadczy to o niskim stopniu rozwoju moralnego i emocjonalnego a
      także o całkowitej degradacji sumienia i wewnętrznym zakłamaniu! wydaje się że
      mamy do czynienia z pokoleniem PORNO wulgaryzującym i uprzedmiatawiającym
      obiekt seksualny tak jak w podanych im przez producentów porno, któży zapewne
      są wysokorozwiniętymi istotami, instrukcjach
Pełna wersja