BSA: piractwo kwitnie na aukcjach?

IP: *.toya.net.pl 07.10.08, 08:29
Najlepiej by było gdybyśmy płacili za każde kliknięcie myszką. I to
najlepiej od razu z USD 1000. Wtedy Świat byłby idealny.
Przynajmniej wg BSA.
Nie ma się co dziwić, że ta organizacja wysmarowuje takie raporty -
w końcu na swoją działalność dostaje grubą kasę od potężnych
koncernów. Tyle tylko, że dane tam przytaczane z reguły nie mają
wiele wspólnego z rzeczywistością. Najbardziej rozczula mnie ich
system mierzenia swoich strat. Wzór jest banalnie prosty: liczba
pirackich kopii (z reguły mocno przesacowana) x cena.
Mówiąc po ludzku: jeżeli 100 studentów skopiowało AutoCAD'a za
10.000zł to straty firmy wynoszą 1.000.000zł.... buhahaha. Żaden
student by tego programu pewnie legalnie nie kupił ze względu na
koszty (no ale załóżmy że 2 by kupiło). Więc straty wynoszą 20.000 a
nie 1 mln. I tak mniej więcej nalezy czytać te raporty. Jak piszą,
że stracili 500mln to pewnie tak naprawdę 5mln.
Podsumowanie: nie pochwalam piractwa "totalnego" bo sam prowdzę
firmę która oprogramowanie tworzy ale staram się swoim klientom
oferować dobry produkt za przystępną cenę, a obserwując pazerność
wielkich koncernów myślami staję po stronie piratów (mimo, że
powinienem kibicować BSA).
To samo jest z filmami - w kinach 99% filmów to gnioty na które nie
warto wydać choćby złotówki. Gdy piąty raz z rzędu wychodziłem z
kina zdegustowany postanowiłem: koniec tego. Teraz ściągam sobie
film, oglądam i dopiero jak mnie "wciśnie w fotel" to idę go sobie
obejrzeć w kinie. Jak inaczej sprawdzić czy nie wciskają mi kitu? Na
zwiastunach większość filmów wydaje się extra.
Teraz filmy robi się tak: bierze się stary scenariusz kasowego hitu
sprzed lat (bo nie daj boże nowy by się nie sprzedał!), dokłada
efekty specjalne (by czymś ludzi przyciągnąć), wycina wszystkie
drastyczne sceny, "ugładza" (przecież na film musi przyjść tatuś,
mamusia i dziecko - bo każde z nich płaci) i wciska się ludziom
kolejnego gniota z amerykańskim happy endem.
Drogie koncerny z Hollywood, Redmond & Silicon Valley: RZYGAM NA
WAS!!!!
    • Gość: bl Re: BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? IP: 195.47.201.* 07.10.08, 08:52
      z czego 9/10 owych hipotetycznych studentów potrzebuje AutoCADa to
      zaliczenia jakiś ćwiczeń na studiach, więc de facto nie używają oni
      programu w celach komercyjnych.
    • kotdachowy BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? 07.10.08, 08:55
      Wiecej wersji edu. prosze. Studenci potrzebuja rowniez pracowac w domach a nie
      tylko na uczelniach, z ktorych wiele i tak nie stac na soft.
    • leszlong Re: BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? 07.10.08, 09:12
      Wkrótce brak zakupu oryginalnego programu oraz nie posiadanie tego samego
      programu w wersji pirackiej będzie traktowane jako piractwo. Dlaczego? Bo
      konsument nie kupił i naraził na straty!! Nieważne, że nie potrzebuje, ale wedle
      obecnych trendów wyliczania strat, brak zakupu oznacza piractwo.
    • Gość: Elo <------------- co to zza bełkot? IP: *.ists.pl 07.10.08, 09:42
      Po pierwsze omawiacie raport który sam w sobie jest kpiną - niekonkretny, bez
      szczegółów, pełny ogólników.
      A po drugie "Raport wydaje się jakby odradzać kupowania programów online" - co
      myślicie o zatrudnieniu kogoś do korekty ?


      Buduję: klikaj.bubb.pl
    • zdzisiek66 Re: BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? 07.10.08, 10:02
      Jak możesz nie doceniać skali zagrożenia tym ohydnym procederem !!!
      Nie rozumiesz, że jeśli wyelimujemy w Polsce piractwo, stworzymy
      dziesiątki tysięcy miejsc pracy??? Dla biednych, przymierających
      głodem Amerykanów, którzy mają kryzys i tak bardzo liczą na nasze
      pieniądze???
      • Gość: Damy i Huzary Re: BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:50
        pewnie, lepiej niech wszyscy kradną ile wlezie. osiągnijmy współczynnik 100%
        oprogramowania = piraty (już niewiele brakuje) i zdobądźmy markę Wietnamu Europy
        potem wejdziemy w koalicję z piratami z Somalii i będzie pierwsza rzeczpospolita
        piracka.
      • Gość: mariachi77 Re: BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? IP: 91.111.91.* 07.10.08, 15:45
        Kryzys wkrótce i ciebie w dupę ugryzie, skoro ugryzł już Amerykanów. Nie wpadło do łba, że można by i w Polsce pisać programy i na nich zarabiać, a nie pochwalać piraty. Poza tym w necie jest mnóstwo darmowych programów, więc pieprzenie o biednych studentach ma się jak piernik do wiatraka. Np. Open Office zamiast MS Office. Przykładów mnóstwo. W UK co roku watahy studentów po pracy w czasie wakacji wraca do domciu z plazmą, kamerą, ciuchami, ale jakoś żadnego z podobno niezbędnym AutoCAD' em nie uświadczysz.
    • Gość: jazzyjazz BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.08, 10:08
      "BSA ostrzega też w raporcie, że zakupienie pirackiego oprogramowania oznacza
      problemy z kompatybilnością, zwiększone zagrożenie ataku wirusa, wyższe koszty
      użytkowania programu, (...)i nawet zwiększone ryzyko kradzieży poufnych danych.
      "

      co to za bzdury ?? :D :D :D jakie problemy z kompatybilnością ? jakie wirusy ?
      jakie WYŻSZE koszty ? dramat ale naiwnych kupujących do domu MS Office nie brak ...
      • Gość: steel to jak z onanizmem.. IP: *.chello.pl 07.10.08, 11:35
        ..jest zły i powoduje ślepotę!
    • Gość: omgwtfbbq BSA: piractwo kwitnie na aukcjach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:54
      Zabawnie w świetle tego raportu brzmią ostatnie informacje od Electronic Arts. Firma broniła się przed krytyką Spore w następujący sposób "to, że ktoś ściągnął naszą grę z internetu nie oznacza wcale, że straciliśmy sprzedany egzemplarz i że osoba ta pozyskała wartościowy produkt" (news.cnet.com/8301-13846_3-10054438-62.html). Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
Pełna wersja