Gość: Dżolo Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.popl.cable.ntl.com 28.10.08, 16:15 Wręcz przeciwnie. Niektóre z tych wynalazków są naprawdę pożyteczne. Chociażby roboty dla niepełnosprawnych albo odkurzacz. Który zresztą też może służyć niepełnosprawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 16:32 dokładnie :) nie znoszę tej czynności - mógłby mieć jeszcze opcje do różnych rodzajów podłóg ( a może i ma? ) Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel 28.10.08, 17:08 dla osób niepełnosprawnych bardzo pomocne mogą być te roboty. Natomiast dla ludzi normalnych uważam,że nie,już całkowicie się rozleniwią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.08, 23:34 To dlaczego nie wyrzucisz ze swojego domu pralki i zmywarki ? Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel 29.10.08, 17:49 moze Ci w to trudno uwierzyc ale w Polsce zmywarke ma moze 5% osob :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrze Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.chello.pl 28.10.08, 17:52 Bardzo ciekawe wynalazki... zastanawiam się tylko czy postęp nie idzie za szybko... przecież jeszcze trochę i będziemy siedzieć bez ruchu w jakiejś maszynie i wszystko będziemy robić myślami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.08, 19:15 trochę techniki nam w Europie nie zaszkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Japońskie mądrości-stare i nowe... 28.10.08, 21:26 Japończyków zawsze fascynowały rozmaite zmyślne mechanizmy nic dziwnego że pierwsze europejskie zegary i mechaniczne zabawki trafiające do Japonii na przełomie XVIII i XIX wieku zdobyły tam z miejsca popularność.Ale w odróżnieniu od innych nacjii Japończycy nie poprzestali na biernym zachwycie zaawansowaną techniką białych ludzi.Zamiast stać z rozdziawionymi gębami zabrali się za dokładną analizę technologii wykonania i szybko nauczyli się robić podobne cudeńka.Mało tego zaczęli je po swojemu przerabiać i udoskonalać.Już w połowie XIX wieku nie trzeba było sprowadzać do Japonii zegarów i zegarków bo równie dobre robiono na miejscu.Z punktu widzenia Japończyków nawet lepsze bo uwzględniające miejscową specyfikę i zwyczaje jak np.różną długość oficjalnych godzin w dzień i w nocy ( europejski pomiar czasu wprowadzono dopiero podczas restauracjii Menjii).Nigdzie indziej w "kolorowym" świecie nie produkowano masowo zegarów.W książce prof.Davida Landesa "Bogactwo i nędza narodów"zwraca się uwagę na ten fenomen stawiająć interesującą parabolę między tym faktem a póżniejszą potęgą przemysłową Japonii. Obok zegarów pojawiły się mechaniczne zabawki zwane "Kara-kuri".Były to nakręcane automaty,zazwyczaj humanoidalne zdolne do wykonywania zdumiewająco złożonych czynności.Podobne ustrojstwa znano w Europie od początku XVIII wieku (np.słynne automaty Drozów skonfiskowane przez hiszpańską inkwizycję jako narzędzie szatana) ale pierwsze japońskie "roboty" nie były ich wiernymi kopiami.Wykonywały czynności typowe dla rodzimej a nie zachodniej kultury.Podawały herbatę podczas ceremonialnej degustacjii,kaligrafowały znaki klasycznego alfabetu "kanji" czy strzelały z samurajskiego łuku.Musiały więc być skonstruwane w odmienny sposób.Tutaj daję linki pokazujące automaty "kara-kuri" w akcjii.Prezentowane powstały ok.170 lat temu: www.youtube.com/watch?v=jqd4MqtFduA&feature=related www.youtube.com/watch?v=MiEWbvn4RFo&feature=related Mam nadzieję że zadziałało... Myślę że te urocze starocie są dowodem na mądrość i spryt Japończyków.Można dostrzec w nich zapowiedż potęgi technologicznej ich ojczyzny... Dziś ta potęga jest widoczna w pełnej krasie.Japonia to obecnie najbardziej zrobotyzowany i zautomatyzowany kraj świata.Automaty zdolne zastępować ludzi w prostszych czynnościach to w Japonii temat traktowany bardzo serio.Nie jest to jakieś fiu-bździu ale znów dowód ogromnej zbiorowej mądrości która zaprocentuje po wielu latach.Tamtejsze społeczeństwo szybko się starzeje i kurczy demograficznie tak jak wszystkie (za wyjątkiem USA) nowoczesne społeczności postindustrialne.Wkrótce może zabraknąć młodych do pracy a jednocześnie coraz więcej starych ludzi będzie wymagać opieki i pomocy.W Europie (Francja,Niemcy,Holandia itp.) usiłowano rozwiązać problem masowo sprowadzając emigrantów z biednych krajów.Efektem są ogromne napięcia społeczne,ekstremizmy,niepokoje,zagrożenie "bombą demograficzną" inwazja obcej,wrogiej Europie kultury (gł.ekstremistycznego islamu).Straty znacznie przewyższyły korzyści,zamiast rozwiązania starych problemów pojawiły się nowe. Japonia natomiast stawia na roboty.Dziś jeszcze zbyt niedoskonałe ale za 20 lat...Robot-mechanik,robot-sprzątacz,robot-pielęgniarz będą czymś tak oczywistym jak dzisiaj komputery osobiste i internet.Japończycy będą sobie spokojnie egzystować obsługiwani przez automaty oglądając w TV relacje z zamieszek rasowo-religijnych w krajach UE.A my znów będziemy podziwiać ich mądrość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolotens Re: Japońskie mądrości-stare i nowe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 00:07 Dzięki Rudy! Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Japońskie mądrości-stare i nowe... 29.10.08, 09:40 Proszę bardzo i polecam się na przyszłość... Sprawdziłem co w internecie można się dowiedzieć o "Kara-kuri" a właściwie "Karakuri" (bo taka jest obecnie poprawna transkrypcja fonetyczna z japońskiego). Polecam tę stronę: www.karakuri.info/ Doskonale opracowana pod względem merytorycznym.Dużo ciekawostek,sam dowiedziałem się paru nowych rzeczy... Z nieco nowszej historii wrzucam ciekawe fotografie robotów skonstruowanych w Japonii w okresie międzywojennym (lata 30-te XX wieku). www.we-make-money-not-art.com/archives/2007/07/-via-hugo-strik-3.php www.flickr.com/photos/avi_abrams/1224833751/sizes/l/ Są to maszyny z kategorii tzw."robotów wystawowych" bardzo popularnych w latach 30,40 i 50-tych.Pokazywano je zazwyczaj na rozmaitych wystawach i ekspozycjach poświęconych industrializacjii.Były zdalnie sterowane radiem lub przewodowo,wykonywały proste czynności manualne,reagowały na światło i dżwięk itp.Niektóre potrafiły nawet strzelać z pistoletu,odróżniać kolory czy...palić papierosy i pić kawę! Budowano je w wielu krajach (USA,Niemczech,Francjii a nawet ZSRS) ale niestety nie w przedwojennej Polsce...Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.desy.de 28.10.08, 22:10 Hmm....fajnie, ale bez pradu nie pociagnie. Czlowiek gora !!! Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel 29.10.08, 09:59 ...a człowiek bez jedzenia. Prąd łatwiej uzyskiwać ze światła słonecznego, niż jedzenie w formie zdatnej dla człowieka. Roboty górą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Robot - twój najlepszy przyjaciel 28.10.08, 23:37 Mała uwaga gramatyczna, drodzy redaktorzy od siedmiu boleści. Słowo "pomocnik" jest rodzaju męskiego, więc odpowiada mu zaimek "on". W bierniku - "ich". Wpuścić ICH do swego życia. Może was to dziwi, ale dziennikarz powinien znać język, w którym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk Robot - twój najlepszy przyjaciel 29.10.08, 08:11 Mój pies jest w stanie zrozumieć wszystko co do niego mówie, wykonuje prace całkowicie niedostępne jakimkolwiek robotom, bezbłędnie wyczuwa mój nastrój, był wyjątkowo tani, nie psuje się wcale, nie zużywa prądu, pilnuje domu, na wycieczce pod namiot świetnie grzeje w nogi, a w dodatku mam na kogo zwalić winę gdy puszczę bąka. Jak na razie, współczesne roboty mają inteligencję na poziomie bakterii, zbliżając się (bardzo powoli) do stopnia rozwoju owada. Robot nigdy nie zastąpi najgorszego nawet murarza czy też stolarza - to kompletna bzdura, nie ten poziom rozwoju i nie ta filozofia funkcjonowania. Marzy mi się jednak chwila, kiedy zastąpimy robotami/komputerami wszystkich polityków i urzędników państwowych - inteligencja wymagana do wykonywania tych czynności oscyluje przecież w granicach IQ żuka gnojowika. Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel 29.10.08, 14:45 Inteligencja współczesnych robotów na pewno osiągnęła poziom owadów (por.np.roboty-karaluchy o których napisano powyżej) i stale rośnie.Odkurzacz-robot "Roombaa" który jest produkowany seryjnie ma "inteligencję" wyższą niż najbardziej zaawansowane konstrukcje doświadczalne sprzed 10 lat.Robot-mechanik czy robot-sprzątacz wcale nie musi posiadać AI na poziomie człowieka ani nawet czegoś zbliżonego do prawdziwej "inteligencjii biologicznej" tak jak roboty przemysłowe JUŻ z powodzeniem zastępujące ludzi w fabrykach. Zgadzam się natomiast że zwierzęcia domowego (psa,kota) nie zastąpi ale to ma być sługa a nie przyjaciel... ps. Żuk gnojowy stoi wyżej od polityków. WSZYSTKIE żuki gnojowe robią z g(...)na rzecz pożyteczną natomiast WIELU polityków robi z rzeczy pożytecznych g(...)no! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: 134.76.248.* 29.10.08, 09:13 Mechaniczne hospicjum dla geriatyków jako rozwiązanie problemu zastępowalności pokoleń? Nie dziękuję, to już wolę zamieszki na tle religijnym, bo do zamieszek potrzeba młodych ludzi, którym jeszcze się chce cokolwiek robić. Co do zmyślności Japończyków - przy całym szacunku dla dorobku japońskiej kultury oraz umiejętności doskonalenia istniejących rozwiązań - należy pamiętać, że w Japonii niczego nowego nie stworzono. Uwzględniając niską kreatywność i starzenie się społeczeństwa (a więc uszczuplanie kadry pracowniczej, w tym inżynierskiej), Japonia owszem, zrobotyzuje się, ale robotami made (and designed) in China & India. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel 29.10.08, 14:26 Bez przesady! Ani Japonia ani Niemcy ani (w przyszłości) Polska nie będą wielkim domem starców.Po prostu zmienią się proporcje między ilością młodych i starych co nie znaczy że tych pierwszych nie będzie w ogóle.Ludzie dalej będą mieć dzieci tylko nie tyle co w epoce industrialnej (2+1 lub 2+2 a nie 2+3 czy 2+4).Z czasem populacja ustabilizuje się na niższym poziomie co nie musi być tragedią.Ale zanim to nastąpi proporcje kategorii wiekowych będą na niekorzyść młodych.Wtedy przydadzą się dodatkowe ręce do pracy i chyba lepiej żeby były to ręce mechaniczne bo te można wyłączyć gdy przestaną być potrzebne.Roboty nie stanowią zagrożenia dla nowoczesnej kultury postindustrialnej bo są jej częścią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zen-on Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel IP: *.media.eng.hokudai.ac.jp 07.11.08, 04:03 Ostatnio znajomy się zastanawiał dlaczego my, taki kreatywny naród, mamy same Noble z literatury, a Japończycy co roku odkrywają coś nowego. Nie mówiąc o liczbie patentów, które składamy... "Oni i tak wszystko kopiują" - samozadowalamy się nie zauważając, że dawno nas w kreatywności wyprzedzili i ignorując fakt, że nasza oryginalna myśl techniczna prawie w ogóle nie istnieje (przepraszam, sami opracowaliśmy samochód Syrena!). Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Robot - twój najlepszy przyjaciel 29.10.08, 09:58 Jestem za. Teraz na pytanie osób oburzonych moją niechęcią do rozpłodu - "a kto ci na starość szklankę wody poda?" Odpowiem: semi-inteligentny robot z Carrefoura, tanio kupiony (za lat 50). Odpowiedz Link Zgłoś