Gość: dfsdffs IP: *.ip.netia.com.pl 30.10.08, 10:17 nie chce marudzic ale co bedzie jak taki samolot sie rozbije? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hillel Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.mtib.gov.pl 30.10.08, 10:21 Al-kaida już ma radochę:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:41 Gość portalu: hillel napisał(a): > Al-kaida już ma radochę:/ Jaka Al-kaida? Raczej CIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Bezpieczne? A jak się ten samolot zwali na dziób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:40 Wszystko będzie super dopóki to lata, ale gorzej jak się zwli na ryło i cały reaktor się rozsypie na kilometrze kwadratowym. Wtedy to będzie bardzo ekologicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jórek Samochud Re: Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.bb.sky.com 30.10.08, 10:44 Jak samolot spadnie na Ziemie to nastapa skazenie srodowiska. Nie wiemy jakie parametry moga miec takie silniki ale nie bojta sie - na pewno nie wybuchnie, bo paliwo jadrowe bedzie za malo wzbogacone. Tak jak elektrownia jadrowa - ona tez nie wybuchnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie 30.10.08, 11:04 Dokładnie tak, reaktor nie wybuchnie, co najwyżej skazi radioaktywnie kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych najbliższej okolicy. Tak więc nie to klasyczna bomba atomowa, a tylko brudna bomba atomowa. Nie Hiroshima, tylko Czarnobyl. Żaden problem dla Pana Profesora Polla, pradwa? Jeszcze 30 lat i przekonamy się do tego bardzo ekologicznego pomysłu. Zastanawiam się, czy jest jakiś poziom głupoty, poniżej którego delikwent nie może zostać profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kzwti Re: Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.zeork.com.pl 30.10.08, 11:24 A ja zastanawiam się czy jest poziom głupoty od którego powinno się zakazywać pisania postów na forum... Polecam koledze poczytanie źródeł w necie trochę się może kolega dokształcić o nowoczesnych materiałach i reaktorach. Jako przykład polecam na początek lekturę wikipedii o reaktorach napędzanych TOREM wykorzystujących zjawisko SPALACJI np. z których ma być o wiele mniej odpadów radioaktywnych. Co do obudów reaktorów skoro nowoczesne elektrownie wytrzymują uderzenie wyładowanego paliwem boeinga 737 bez skażenia terenu - radzę poczytać o tych które mają powstać we Francji to bym się nie bał o skażenie - w przypadku katastrofy na pewno reaktor będzie tak zaprojektowany aby nie uległ rozszczelnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Taaa ... 30.10.08, 16:16 Gość portalu: kzwti napisał(a): >A ja zastanawiam się czy jest poziom głupoty od którego powinno się >zakazywać pisania postów na forum... Dobrze, że się zastanawiasz. USA procowało w okresie Zimnej Wojny nad bombowcem atomowym i nie porzucili prac z przyczyn rozwoju rakiet, a porzucili dlatego, bo wywnioskowali, że NIE DA SIĘ zbudować latającej maszyny z osłonami przed promieniowaniem reaktora i z podwójnym obiegiem chłodzącym (aby nie robić skażenia powietrza). Co ciekawe, okazało się po latach, że Sowieci zbudowali taki bombowiec, ale właśnie bez osłon przeciw promieniowaniu i z pojedynczym obiegiem chłodzącym reaktor (maszyna zostawiała za sobą smugi radioaktywnego powietrza). Oczywiście, Sowieci tylko przetestowali zbudowaną maszynę, bo wiadomo było, że piloci są po każdym locie silnie napromieniowywani i choć działało hasło - "ludi u nas mnogo" - to ze względów "społecznych" (sprawiedliwości społecznej?) nie rozszerzano eksperymentu. >Jako przykład polecam na początek lektur >wikipedii o reaktorach napędzanych TOREM wykorzystujących zjawisko SPALACJI Taaa, strumienie neutronów w odległości kilku do kilkudziesięciu metrów od załogi i pasażerów to byłby najlepszy wynalazek. A po każdym locie załoga i pasażerowie "do wymiany", prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.rdc.pl 30.10.08, 10:59 Bosz. Co za ignorant to pisał. Owszem, próby były prowadzone. Owszem, zostały zarzucone. Ale nie z powodu wprowadzenia międzykontynentalnych pocisków balistycznych (jakoś B-52 nie wyszły ze służby, nieprawdaż?) ale z powodu niepraktyczności całego rozwiązania. To nie lotniskowiec, tu każdy gram wagi się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jas_wedrowniczek2 Ian Poll to idiota jakiś musi być IP: *.prs.pl 30.10.08, 11:18 Szkoda że autor nie napisał że: a) Reaktor u amerykanów był tylko bagażem. Nie był sprzężony w żaden sposób z silnikami ( te były spalinowe ) Podejrzewam że w ogóle nie było w nim paliwa jądrowego. Próby doszły co najwyżej do etapu czy samolot jest w stanie unieść taki ciężar i czy reaktor da się zmieśćić w objętości samolotu. b) Próby prowadzili także Rosjanie. Historia tych prób jest niestety tragiczna. Oni także prowadzili takie eksperymenty. Latali nawet z pracującym reaktorem, ale... aby zaoszczędzić na wadze zrezygnowali z zainstalowalia ołowianego płaszcza. Kilku pilotów oblatywaczy po pół roku kończyło służbę. Po 2-3 latach umierali. Zapewne jednak profesor Ian Poll z wydziału inżynierii lotniczej Uniwersytetu w Cranfield nie doczytał jeszcze z historii lotnictwa do tego wątku. Nie wrózę mu więc dużych sukcesów... Generalnie bezsensowne podstawy są tak jaskrawe iż ten naukowiec to za przeproszeniem idiota musi być. Nawet gdyby to się udało zbudować to żadne państwo nie wpuści tego COŚ nad swoje terytorium , bo gdyby przydażyła się katastrofa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Ian Poll to idiota jakiś musi być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:29 Najlepiej jak idiota nazwie kogoś innego idiotą (najlepiej profesora), bo nie zauważył że w latach 50 nie było komputerów, GPSów, nanorurek, kewlaru, teflonu i tysięcy innych wynalazków, które spowodują, że to co kiedyś było niearealne, teraz może się udać. A pan profesor oczywiście, w odróżnieniu od geniusza Jas_wedrowniczek2, nie przeczytał żadnej literatury na ten temat... Ręce i nogi się uginają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jas_wedrowniczek2 Merytorycznie? IP: *.prs.pl 30.10.08, 15:19 > Najlepiej jak idiota nazwie kogoś innego idiotą (najlepiej > profesora), bo nie zauważył że w latach 50 nie było komputerów, > GPSów, nanorurek, kewlaru, teflonu i tysięcy innych wynalazków, zaraz zaraz ... Komputery już były :-) Teflon także ( wynaleziony w roku 1938 :-). Jak chcesz dyskutowac o faktach to je najpierw sprawdz. > które spowodują, że to co kiedyś było niearealne, > teraz może się udać. Nie wątpię iz da się zbudowac taki latający reaktor ale po co??? Jakoś nie zauważyłeś iż jest to ekstremalnie niebezpieczne... ja nie oceniam tego z punktu widzenia naukowca ale człowieka nad którym miało by takie coś latać. Może ten Poll ma tytuł profesora ale do użytku na ziemii tego tak łatwo nie dopuszczą nawet jeśli istnieje tylko 0.0001% prawdopodobieństwa skażenia. Co do wiedzy i kolejnych faktów: 1. Polecam chociażby kopie z torrenty.org/torrent/200417 Ja obejrzałem ( kilkakrotnie puszczało to bodajrze w Discovery Channel ) i dziękuje za takie samoloty... 2. Pan profesor ma swoją stronę. www.cranfieldaerospace.com/ianpoll.aspx Wygląda szacownie. Zapewne jest geniuszem karpat, bo jak dotąd pierwszym problemem jest narażenie na promieniowanie załoki i pasażerów. Osłony są cięzkie. reaktor musi być w dużej odległości od personelu. 3. Latające reaktory atomowe. Nie bedę się powtarzał co do tych w samolotach z zimnej wojny B36 i Tu-95 ale dodam garść o tych co wystrzeliwano w kosmos. Reaktory wystrzelone w kosmos jakimś cudem wracały ... zgadnij co się działo z paliwem? polecam np www.strefazero.kkozle.pl/index.php?goto=archnews&idn=456 > A pan profesor oczywiście, w odróżnieniu od geniusza > Jas_wedrowniczek2, nie przeczytał żadnej literatury na ten temat... Trudno odnieść się do tego co kto czytał w dyskusji na epitety w forum GW ale jakoś mojego skromnego mgr.inż. do tytułu prof. nie będę porównywał. Chylę czoła jednak przed jego talentem medialnym bo widzę iż chętnie byś wsparł pomysły Mr Poll'a. Jest jeszcze jedno wytłumaczenie całego zamieszania: Artykuł to jakieś totalne przeinaczenie faktów przez GW. No ale wtedy i GW i Ty i Ja znaczy że czytamy brukowca ... co zapewne uchodzi wsód idiotów ale nie uchodzi wśród poważnych naukowców... witam więc w doborowym towarzystwie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Ian Poll to idiota jakiś musi być IP: 80.51.167.* 30.10.08, 14:51 Warto dodać że za ruskim prototypem leciały także dwa normalne samoloty pełne ludzi którzy mieli zając się zabezpieczeniem miejsca ewentualnej katastrofy. ciekawe czy ktoś tym żołnierzom powiedział ile by przeżyli czasu po takim "zabezpieczaniu" - oczywiście przed wścibskimi, a nie przed skażeniem środowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:11 mnie nie trzeba.... to koniecznosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fr Kaczka dziennikarska he,he... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:22 Bzdura do potęgi. Problmy są aż nadto oczywiste, aby nie prowadzić wiarygodnych badań na ten temat - 1.promieniowanie (nawet w dobie dzisiejszych materiałów, nie ma takich które by chroniły załogę i pasażerów w 100%, to znaczy są ale ich ciężar sprawia że całe przedsięwzięcie nie ma sensu), 2. reaktor - w dalszym ciągu jego waga jest bardzo duża, 3. drożejące paliwo neutronowe - ekonomia, 4. problem z zabezpieczeniem przy katastrofie - ekolodzy, 4. problem z samymi ludźmi - ja bym nie wlazł do takiego samolotu. Owszem amerykanie ( a nawet rosjanie!!) prowadzili badania nad tym tematem, ale jak wiadomo (czytaj wyżej) zrezygnowali - i to nie dlatego że wymyślono rakiety balistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kaczka dziennikarska he,he... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:31 Jasne, pojazd cięższy od powietrza nigdy nie będzie latał, a w połowie XX wieku powozów w Paryżu będzie tyle, że nie wystarczy owsa z całej Francji... Odpowiedz Link Zgłoś
jamjumetley Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie 30.10.08, 11:31 Serial z lat 60tych - "Thunderbirds" (ma miejsce w roku 2065) - odcinek 1 - Trapped in the Sky - Super nowoczesny samolot pasażerski "Fireflash", napędzany reaktorem atomowym. Problem: ładunek wybuchowy zamontowany na podwoziu. Nie można normalnie wylądować bez wybuchu, a osłona przeciwradiacyjna wystarcza tylko na kilka godzin... Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AtomicMan Re: Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 12:24 Czyż to nie piękne jak zdawkowy, pobieżny artykuł może dowartościować zwykłych zjadaczy chleba. - Dopiero dwadzieścia kilka wpisów i wszyscy mądrzejsi od (profesora fizyki) - aż dziw, że branża high-tech kuleje w Polsce, a polscy naukowcy o Noblu mogą narazie tylko pomarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fr Re: Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:58 A wpisałeś sobie tego profesora do Wikipedi? A sprawdziłeś jaka gazeta wypisuje te bzdury o atomowym samolocie? Taki artykuł może dowartościować "zwykłych zjadaczy chleba" którzy w przeciwieństwie do Ciebie nie przyjmują każdej bzdurnej wiadomości z nabożnym szacunkiem tylko dlatego że jakiś pismak nie miał o czym pisać i napisał bzdury. Ja czytam rózne artykuły i staram się je czytając - zrozumieć a nie pochłonąć wszystko zaśmiecając sobie głowę, a potem wypisaywać bzdur tak jak ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =D= Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.silesialan.pl 30.10.08, 12:24 Teren lotnisk pewnie będzie skażony bo to na nich jest najwięcej różnych wypadków. Jeszcze gorzej jak taki samolot runie w pobliżu jakiegoś miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tool Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: 217.17.35.* 30.10.08, 12:53 Niby energia atomowa taka bezpieczna ale b.mało mówisię o odpadach. Co z nimi robić, w kosmos? Nie jestem przeciw ale jak coś wprowadzać to od początu do końca. Wytwarzanie,wykorzystanie, utylizacja. Teraz cały syf idzie w "komin" za chwilę w "ziemię" i co dalej? Tak źle tak nie dobrze chyba, że coś wymyślili. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Pomysł OK, ale nierealizowalny w praktyce 30.10.08, 13:00 No, chyba że lotnictwo wróci do masowego wykorzystania śmigła. Dzisiaj to raczej małe i wolniejsze samoloty (np. ATR-y) posiadają taki napęd, ale nie bardzo widzę, co miałoby generować odrzut w przypadku pozostania przy silnikach odrzutowych. W sondach kosmicznych stosuje się bodajże superszybkie cząstki elementarne, ale ciąg to około Niutona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarkasta Re: Pomysł OK, ale nierealizowalny w praktyce IP: 212.191.200.* 30.10.08, 14:17 zdrowy_rozsadek78 napisał: > No, chyba że lotnictwo wróci do masowego wykorzystania śmigła. > Dzisiaj to raczej małe i wolniejsze samoloty (np. ATR-y) posiadają taki napęd, > ale nie bardzo widzę, co miałoby generować odrzut w przypadku pozostania przy > silnikach odrzutowych. W sondach kosmicznych stosuje się bodajże superszybkie > cząstki elementarne, ale ciąg to około Niutona... > Silniki jonowe czy też plazmowe (planowane) z sond pomijając ich małą moc (wynikającą głównie z zasilania z baterii słonecznych) z pewnością się nie nadają choćby z powodu tego że w atmosferze zwyczajnie nie działają, ale z tego co wiem są jakieś silniki w których zamiast płonącego paliwa czynnikiem roboczym jest płynny rozgrzany metal dostarczany wprost z reaktora. Z drugiej strony wizja latających nad głowami siłowni atomowych nie nastraja optymistycznie, lepiej niech pakują je do sond by ich silniki nie miały paru N ciągu, jak taki się rozszczelni koło Jowisza nikt i nic nie ucierpi a na Ziemi z pewnością tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Reaktory chłodzone sodem też wymagają śmigła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:33 > > No, chyba że lotnictwo wróci do masowego wykorzystania śmigła. > ale z tego co wiem są jakieś silniki w > których zamiast płonącego paliwa czynnikiem roboczym jest płynny > rozgrzany metal dostarczany wprost z reaktora. Te "jakieś silniki" to reaktory chłodzone ciekłym sodem stosowane np. na rosyjskich okrętach podwodnych. Tyle że ten ciekły metal jest używany do obracania śruby, a nie rozpylany z tyłu za okrętem (nie na długo by go wtedy starczyło :) ), więc tak czy owak byłby to powrót do śmigła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajf Re: Pomysł OK, ale nierealizowalny w praktyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:46 Zarówno silniki turbośmigłowe i turbowentylatorowe są odmianami turbiny gazowej. Obecnie silników turboodrzutowych w lotnictwie cywilnym się nie stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro67 Re: Pomysł OK, ale nierealizowalny w praktyce IP: *.fbx.proxad.net 30.10.08, 16:19 Cokolwiek, no rozgrzane powietrze czy para wodna. Gratuluje znajomosci fizyki. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek pomysł NIE jst OK ... choć realizowalny w praktyce 30.10.08, 16:38 zdrowy_rozsadek78 napisał: >ale nie bardzo widzę, co miałoby generować odrzut w przypadku pozostania >przy silnikach odrzutowych. W sondach kosmicznych stosuje się bodajże >superszybkie cząstki elementarne, ale ciąg to około Niutona... Praktycznie to samo co w konwencjonalnych silnikach odrzutowych. Sprężarka spręża powietrze, dalej ogrzewane jest ono do bodaj 800st.C (przy czym nie przez spalanie paliwa a poprzez chłodziwo reaktora) i w objętości 3.5 raza większej niż dostarczone przez sprężarkę wylatuje przez turbiny i dyszę napędzając sprężarkę i dając odrzut. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie 30.10.08, 13:23 rocznie roznija sie kilkadziesiat samolotow a kazdy taki samolot to tzw. brudna bomba jadrowa zanieczyszczajaca duzy obszar materialem radioaktywnym. Wystaczy spojrzec na to co zostaje z rozbitego samolotu, zeby zejsc na Ziemie i rozwijac samoloty na wodor i metan o sprawnosci (gestosc energii paliwa) o polowe wiekszej niz te na nafte. Spalanie wodoru nie powoduje emisji dwutlenku wegla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mok999 Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: 78.8.137.* 30.10.08, 13:41 pl.wikipedia.org/wiki/Convair_X-6 kiedyś już próbowali, chyba bedzie trzeba duuzo zmienić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzewo Myslacy Samoloty z reaktorem atomowym na pokładzie IP: *.zask.pl 30.10.08, 16:45 Bezpieczne dla srodowiska?!? Tylko dlatego, ze nie emituje CO2. Absurd! Przeciez kazdy reaktot produkuje odpady radioaktywne. To jest gorsze niz CO2! Istnieje rowniez potencjalne zagrozenie skazeniem srodowiska w razie katastrofy samolotu. Nazwijmy atomowe samoloty ekologiczne. W dzisiejszych, idiotycznych czasach PR'u i Marketingu jest to bardzo trafne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary A jesli uzyje "cold fusion"? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 30.10.08, 17:07 Jesli by te samoloty uzyly reaktorow z "cold fusion (jeszcze nie wynalezionych). To by rozwiazalo problem z zanieczuszczenien radioaktywnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 A jeśli użyje "maści latania" czarownicy Jagi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:38 > Jesli by te samoloty uzyly reaktorow z "cold fusion (jeszcze nie > wynalezionych). To by rozwiazalo problem z zanieczuszczenien > radioaktywnym Jeśli by te samoloty użyły czarodziejskiej maści latania (jeszcze nie wynalezionej) czarownicy Jagi z "Kajka i Kokosza" to rozwiązało by to problem z zanieczyszczeniem a w dodatku obniżyło koszty paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: timki taaaa pewnie IP: *.mofnet.gov.pl 30.10.08, 17:47 zagrożenie z różnych wersji silników jądrowych - a jest ich kilkanaście pochodzi z zagrożenia awarią lub wypadkiem. Taki samolot jest jak latająca brudna bomba, no żyba że silnik oparty będzie o zimną fuzje np He3 i H2 co jest mało realne (zasoby He3 na ziemi szacowane są na kilkanście ton) Odpowiedz Link Zgłoś