Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić

    • Gość: Malakis Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.gprs.plus.pl 06.11.08, 17:58
      Czy mi się wydaje czy autor pisząc akapit dotyczący CD/DVD założył, że wszyscy
      kradną?
      Tak wiem, dobry prawnik, a pewnie i kiepski, wybroni większość użytkowników
      aplikacji i utworów ściąganych przez P2P. Jednak w przypadku chęci legalnego
      wejścia w posiadanie gry, filmu czy muzyki najłatwiej kupić płytę, którą
      trzeba gdzieś odtworzyć.
    • Gość: sib Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.101.6.210.generic-hostname.arrownet.dk 06.11.08, 18:03
      hmm po co ci w ogole komputer? skoro jedyne zastosowania sprzetu widzisz w
      zdjeciach, muzyce i dzwonieniu, to wystarczy porzadny telefon. zdjecia do
      sklepu oddasz na karcie a muzyke sciagniesz wapem. a najlepiej to w ogole
      wyrzuc telefon zanim sie zrobi niemodny, co tam ze moze miec inne
      zastosowania, nie ma na co czekac!
    • Gość: ktośtam Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.chello.pl 06.11.08, 18:04
      A jaki ogółem jest cel artykułu?
      1. Drukarki? Osobiście uważam, że całkiem się przydają. Jak się
      pracuje w nocy i chce wydrukować parę stron na rano następnego dnia,
      żeby przeczytać w kolejce? Sorry, ale w Maca z torby nie wyciągnę
      2. Skaner - a próbował ktoś kiedyś zrobić zdjęcia około 1000 stron?
      Poza tym, skaner przy pomocy paru programików przerabia zeskanowany
      tekst na tekst możliwy do edycji.
      3. Napędy optyczne - a gry? programy instalacyjne? płyty cd do
      zgrania? Chyba że autor woli ściągać crack i muzykę z internetu -
      pomijam, że oba nielegalne.
      O reszcie nie wspominam...
    • Gość: AgaAz Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.ph.ph.cox.net 06.11.08, 18:12
      Ten artykuł to żart jakiś, nie? Bo jeśli nie żart, to stek bzdur.
    • Gość: Karen Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.chello.pl 06.11.08, 19:41
      W zasadzie komputer, telewizor, mikrofalówka, zmywarka, wszelkiej maści
      odtwarzacze też nie są niezbędne do życia, tak samo jak nie są niezbędne: łóżko
      - można spać na podłodze, pralka automatyczna - można prać na tarze lub we
      "Frani", wanna - można kapać się w balii, szafa - ubrania można wieszać na kołku
      wbitym w ścianę... ale czy o to chodzi w życiu??? Chyba raczej nie...
    • Gość: zdziwiony Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 06.11.08, 20:30
      kretyn czy tylko nie normalny
    • Gość: Mariusz Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.toya.net.pl 06.11.08, 21:02
      Co za głupi tekst! Już dawno nic tak beznadziejnego nie czytałem.
      Naprawdę nie macie o czym pisać?
    • Gość: Fundak Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.ds10.agh.edu.pl 06.11.08, 21:22
      Jakiś geek chyba był autorem tego tekstu. Osobiście nie wyobrażam sobie
      czytania książek, czy np. nauki z ekranu telefonu komórkowego. Drukarki w
      celach prywatnych używam co najmniej raz w tygodniu. Jeżeli chodzi o skanery,
      to problem tkwi w tym że zdjęcia z aparatów oddawać będą zbyt dobrze to co się
      dzieje. Czyli to co jest z tyłu, cienie na zakrzywionej kartce itd. Skaner
      dalej pozostanie najlepszym sposobem na przeniesienie płaskiego obrazu z formy
      materialnej do formy cyfrowej. Natomiast z cd/dvd to kompletny już debilizm.
      Od wgrywania systemu, przez odpalanie całej gamy produktów produktów
      zamieszczonych na tych krążkach, po nagrywanie danych mimo wszystko w celach
      ich gromadzenia (u mnie dysk 200 gb w intensywnych czasach potrafi się
      zapełnić po tygodniu, przeważnie nie jest tak wykorzystywany, ale zdarzało
      się). Jakbym chciał znajomemu wysłać np. zdjęcia, to nie będę siedział i
      wysyłał ich pocztą w mejlach po 50 mb każdy tylko wgram na dvd i dam mu w
      takiej formie. Fax sam uważam trochę za staromodny, aczkolwiek nadal jest
      ważnym elementem. Wiele dokumentów musi być wysłana faxem, nie można im po
      prostu zrobić zdjęcia i wysłać pocztą. Telefonów ogólnie nie lubię w żadnej
      postaci więc się nie będę wypowiadał.
    • Gość: anka Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.chello.pl 06.11.08, 21:28
      bzdury
    • Gość: człowieczek Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 22:29
      A autor lepiej niech wywali zbędnego tłumacza, bo jak mi się wydaje w tym
      kraju nikt nie dzwoni pod 911, trochę oleju w głowie komuś by się przydało, a
      poza tym kupowanie cienkiego laptopa i do niego zewnętrznego napędu jest
      rzeczywiście bardziej praktyczne niż grubego laptopa z wbudowanym napędem
      optycznym...
    • Gość: Dev Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.renf.cable.ntl.com 06.11.08, 22:56
      Gdyby nie były potrzebne to by nie istniały. Rozumiem, że artykuł należy
      traktować z dystansem.
      1 - mało drukuje (np. jakieś bilety elektroniczne) i korzystam wtedy z
      drukarki w pracy. W domowej, którą dostałem za darmo do laptopa już dawno
      atrament zaschnięty. Jak kupować do domu to tylko laserówke - niski koszt
      eksploatacji i brak kosztów, gdy stoi bezczynna (atrament nie zasycha)
      2 - jak wyżej - rzadko używam, nie mam w domu. Ostatni raz jak chciałem
      zeskanować zdjęcia z dzieciństwa to skorzystałem ze skanera kuzynki, który
      stał zakurzony - najwyraźniej rzadko użyywany ;)
      3 - dopóki oprogramowanie będzie rozprowadzane na nośnikach optycznych dopóty
      napędy będą przydatne. Chociaż przyznaje, że sam mam na dysku więcej obrazów
      płyt niż wypalonych płytek
      4 - fax tylko w pracy. Szybko, sprawnie, z dokument z ręki do ręki można by
      rzec.W domu nigdy nie miałem potrzeby użyć
      5 - niestety infrastruktura telefoniczna używana jest do przesyłania danych a
      dostawcy się wycwanili, że jak bierzesz internet to i za telefon trzeba płacić.
    • Gość: Czytelnik Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.sic.pl 06.11.08, 23:13
      Taka długa dyskusja pod artykułem.
      A dla mnie to artykuł kryptoreklamowy.
      Reklamujący produkty Apple i Microsoft.

      Na tyle
      • Gość: menx Re: Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 07:05
        Rzeczywiście, albo krypciocha albo jakaś żenująca wizja fana nowoczesności... Ja
        tam skaner i drukarkę bardzo sobie cenię. Faks nie raz już uratował mi życie gdy
        trzeba było natychmiast coś przesłać.
        Bełkot o podrabianiu faksu.... zupełne lamerstwo.
        Generalnie artykuł w stylu fanów visty...
    • Gość: Gosc Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: 163.244.63.* 07.11.08, 08:35
      Wywalic drukarke w Polsce gdzie co prawda juz dorobilismy sie dokumentow
      dostepnych ze strony ale dalej trzeba je ZLOZYC w URZEDZIE w formie papierowej?
      Znaczy mamy wszyscy drukowac w pracy?? Nie mowie iz 99% tak nie robi ale to
      troszke nieetyczne.
      Fax - no moze
      Skaner... coz moze.
      Napedy optyczne....powodzenia - jakos mysle iz autor artykulu nie mial laptopa
      bez napedu:-)albo uzywal go tylko do przegladania internetu i pracy biurowej.
      Wbudowane napedy maja z reguy wieksze szybkosci i transfer niz podlaczane (
      ograniczenia magistrali USB) - ze wspomne tez o Blue-Ray'u.
      No i zaczyna sie jazda skladania z klockow:-) Zewnetrzny modem do internetu via
      £g, Naped, czasem jeszcze naped FDD, ladowarka, czasem zewnetrzna rozkladana
      klawiatura ( maly lapek - mala klawiatura....) i giniemy oplatani gaszczem
      przewodow.

      Telefon stacjonarny - a zapomnij w polsce o nie posiadaniu takiego.
      Chasem mozna wywalic - ale wtedy zmniejsza sie ilosc dostepnych lacz
      internetowych:-))



    • Gość: Duby smalone trzeba być samodzielnym IP: 213.192.66.* 07.11.08, 12:45
      Liczenie na usługi innych jest droższe i niższej jakości niż praca
      samodzielna, która intelektualnie również rozwija.
      Autorowi tych bzdur radzę wrócić do czytania książek i wywalenia
      laptopa i telewizora przede wszystkim.
      GRĄDŹL
    • Gość: Michał Bzdury!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 13:39
      1. Drukarki się przydają.
      2. Napęd w komputerze jest wręcz niezbędny. Ciekae jak autor
      chciąłby korzystać z komputeraz bez DVD czy choćby CD?
      3. Telefon stacjonarny też się przydaje - jak ktoś dużo gada to
      wychodzi taniej.
    • Gość: janko Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: 89.108.200.* 07.11.08, 16:04
      Cały ten artykuł jest do śmieci. Każdy z tych punktów jest bzdurą.
    • Gość: kiou Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.unitymediagroup.de 07.11.08, 19:40
      Gratuluje. Powyzszy artykul otrzymuja moja prywatna nagrode dla najglupszego
      artykulu roku na gazeta.pl
    • Gość: mastah Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 22:27
      Hmm... czytając ten artykuł doszedłem do wniosku, że po prostu autor
      nie do końca się zastanowił nad tym o czym pisze i do kogo pisze.
      Oczywiście mała głupota redaktorów GW, że w ogóle artykuł ten
      wrzucili na łamy polskiego portalu (mniejsza o tłumaczenia, choć np.
      przy nr tel. 911 warto byłoby napisać w nawiasie, że to nr alarmowy
      w USA tak jak u nas 997, choć to bardziej jak w komórkach 112),
      ponieważ polska rzeczywistość technologiczna jednak odstaje od tej
      amerykańskiej, choć to i tak prawda względem tej bardziej bogatej
      populacji USA.
      Wracając do autora. Nie podał właściwie do kogo się zwraca? Komu co
      nie jest potrzebne? Podaje jakieś alternatywne rozwiązania, które
      tak naprawdę są też gadżetami, często duuuużo droższymi i mniej
      skutecznymi (chociażby ta "przewaga" aparatu w komórce nad
      skanerem). Nie za bardzo wiem kim miałaby być osoba, która by
      chciała się pozbyć tych "zbędnych" przedmiotów przy założeniu, że
      korzysta z komputera i żyje w cywilizowanym, technologicznym świecie
      (pustelnikowi akurat te rzeczy nie są potrzebne, jak i też
      wymienione alternatywy). Może w Stanach da się wszędzie zadzwonić z
      komórki, ale w Polsce nie, nie wszystkie nr "działają" na komórkach,
      takoż na voip'ach. Drukarki raczej się przeważnie nie używa do
      drukowania zdjęć (z tymi to raczej warto się wybrać do zakładu lub
      przesłać je tam e-mailem), a zdecydowana większość ludzi na świecie
      do punktu druku ma jakiś kawałek, nie licząc ceny wydruku
      (przyzwoity monochrom laserowy jest tani zarówno w zakupie jak i w
      eksploatacji) i raczej nikomu by się nie chciało popylać co chwilę
      do punktu druku z pendrivem w celu wydrukowania jednej kartki
      papieru (a już na pewno ludzie by się wkurzyli, gdyby się okazało,
      że czegoś zapomnieli dopisać i muszą biegać jeszcze raz). Skanery to
      rzeczywiście mniej potrzebny sprzęt, bo nie wszyscy z niego
      korzystają, ale ci co nie korzystają, to raczej go nie mają, choć z
      drugiej strony to po co tyle na świecie tych całych kombajnów? Napęd
      optyczny, niestety za dużo mamy wszystkiego na płytach by z niego
      zrezygnować. Wbrew pozorom nie wszystko (choć już coraz więcej)
      znajduje się w Internecie (nawet w Ameryce). Bootowalnego pendrive'a
      z systemem też trzeba z czegoś zrobić, jeszcze nie widziałem by
      sysem sprzedawali na flashach, a do sieci też nie zawsze się ma
      dostęp. Fax, w domu, przeciętnemu zjadaczowi internetowo-
      komputerowego chleba, nie jest potrzebny. Jednak jak przyjdzie co do
      czego to albo trzeba wiedzieć gdzie można takowy wysłać, albo umieć
      sobie poradzić bez niego, a to wbrew pozorom dla zwykłego
      użytkownika jest baaaardzo skomplikowane, a jak do papieru trzeba
      dodać swój podpis, no to dopiero wychodzi zabawnie, przeważnie
      przydałby się skaner.
      Trochę się rozpisałem. Jednakże widać po prostu, że autor nie za
      bardzo wiedział do kogo skierować swój artykuł, reczej nie ma grupy
      ludzi, która by się całkowicie zgadzała z jego opinią, a dokładniej,
      nie ma grupy ludzi w rozwiniętych technologicznie miejscach na
      Ziemi, korzystających z komputerów i Internetu, która by mogła się w
      pełni zgodzić z wyrażonym w artykule zdaniu. Ci co by się zgodzili,
      raczej tego artykułu nie przeczytają, chyba że dotrze do nich w
      papierowej formie, ale i tak wówczas ich to nie obejdzie. A nie
      jesteśmy na takim etapie rozwoju by móc korzystać z podanych
      alternatyw, tzn. by podane alternatywy były w pełni sensowne i
      funkcjonalne, a jak już będą, to nie będzie o czym pisać.
    • Gość: LeonProof pierdoly IP: *.range86-155.btcentralplus.com 07.11.08, 22:52
      pierdoly pisza bo brak tematow?? kto taki tekst pisze????
    • Gość: XXX Krótko... autor arykułu to idiota albo kosmita :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 15:41
      1. Idź do urzędu i oddaj wniosek w pdf. albo doc. :):):)
      2. Dzięki skanerowi + OCR praca mgr - czyli przepisanie kilku książek + lipne
      badania - stają się przyjemnością :):):)
      3. Jeżeli nie "ciągnę" piratów, to większość wypożyczalni oferuje jednak filmy
      na DVD....
      5. Po co ja w ogóle piszę... to przecież tak głupi artykuł, że aż żal czasu na
      czytanie i komentarz... inne posty uzupełniają moje zdanie.
      6. Autora wywalić z redakcji - pije lub ćpa lub jest chory na główkę...:) tak
      czy owak - przynosi wstyd, obciach ...www.żal.pl :):):)
      • Gość: Dostojewski Kolejny lowca idiotow... IP: *.osprey.ie 12.11.08, 06:25
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > 1. Idź do urzędu i oddaj wniosek w pdf. albo doc. :):):)

        W ogole idz do urzedu, zeby dostarczyc cos w formie elektronicznej.
        U Was w Borandu widze postep. Samochody dalej zaprzegacie wolami?

        > 2. Dzięki skanerowi + OCR praca mgr - czyli przepisanie kilku
        książek + lipne
        > badania - stają się przyjemnością :):):)

        No coz, uczelnie za Wielka Woda plagiaty scigaja z cala surowoscia.

        > 3. Jeżeli nie "ciągnę" piratów, to większość wypożyczalni oferuje
        jednak filmy
        > na DVD....

        A sieciowe wypozyczalnie HD to jeszcze do Borandu nie dotarly, co?
        Gwoli scislosci, HD to nie jest skrot skrotu HWDP. Kanaly filmowe HD
        z opcja "on demand" to tez cuda-niewidy-bron-cie-panie-boze... Juz o
        dzikim ludom wlasciwym obyczaju ogladania filmow na komputerze nie
        wspomne.

        > 5. Po co ja w ogóle piszę... to przecież tak głupi artykuł, że aż
        żal czasu na
        > czytanie i komentarz... inne posty uzupełniają moje zdanie.

        Chyba, zeby sie lepiej poczuc, tak na zasadzie "boso ale w
        ostrogach".

        > 6. Autora wywalić z redakcji - pije lub ćpa lub jest chory na
        główkę...:)

        A czytelnik okularkow nie nosi lub jest pijany lub po prostu glupi i
        nie widzi, ze to przedruk z amerykanskiego periodyku.

        > www.żal.pl :):):)
    • elitanarodupolskiego Zróbmy tak, by nie było niczego. 08.11.08, 17:36
      Faxowanie staromodne? Prześlij ważny dokument z jednego końca Polski na drugi -
      pocztą? Nie no, jest e-mail. Tylko, że żeby wrzucić to na maila, będziesz musiał
      to zeskanować... chwila... wyrzuciłeś już skaner! ..dobra... zeskanowałeś u
      znajomego... wysyłasz plik. Udało się. Teraz osoba na drugim końcu Polski,
      równie cwana, nic z nim nie zrobi, bo wyrzuciła drukarkę!
      • Gość: bieruch Kolega chyba nie zrozumiał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 10:23
        Tekst opisuje osoby prywatne: aparat cyfrowy może im zastąpić skaner,
        a ważnego dokumentu który trzeba wydrukować raczej nie wysyła się na
        prywatny adres.
    • Gość: KR$ Forumowicze - jestescie beznadziejni... IP: *.client.stsn.net 08.11.08, 19:04
      Niezaleznie od tego czy autor artykulu mial racje czy nie - ten artykul nie byl
      pisany dla was, do was ani o was. On sie odnosi do ludzi zyjacych w Sillicon
      Valley oraz tych ktorzy czytaja magazyn Wired (99% z was nie zalicza sie do tej
      grupy).

      Mozliwosci techniczne, sposoby uzywania technologii w Polsce a w USA
      (przynajmniej w grupie ludzi czytajacych magazyn Wired) to dwa rozne swiaty.

      Mozna zyc bez drukarki w domu - gdy pracuje sie w Microsofcie, Oraclu, IBMie,
      googlu czy ebay w ktorych to biurach mozna (z pelna akceptacja pracodawcy)
      wydrukowac kilka stron prywatnie...

      Autor nie jest studentem jak 50% komentatorow wiec nie skanuje notatek - w
      dodatku uslugi w USA sa o wiele tansze niz w PL ze wzgledu na to iz korzysta z
      nich mnostwo ludzi - dla autora lepiej zaplacic 10 dolarow i zeskanowac 50 stron
      rocznie za pomoca jakiegos uslugodawcy niz kupowac a potem serwisowac i
      utrzymywac w ruchu skaner.

      Istnieja drukarki do drukowania zdjec - ale w USA kupowanie ich nie ma sensu bo
      po zaladowaniu swoich zdjec do internetowego albumu mozna zamowic odbitki ktore
      zostana wydrukowane i wyslane do domu za grosze oszczedzajac to co bezcenne -
      czyli czas.

      W USA osoba prywatna moze praktycznie wszystko zalatwic mailem lub telefonem -
      nie ma powodu by wysylac faks (rowniez do urzedu).

      I moglbym tak wymieniac i wymieniac - ale problem polega na tym ze malo wiecie i
      nie wyobrazacie sobie tego jak mozna juz dostepne technologie wykorzystac by
      ulatwic sobie zycie - inni to robia - i stad wzial sie ten artykul. Oczywiscie
      to podejscie na razie pionierskie i dosyc 'ideologiczne' ale to nie znaczy ze
      wszystko co wam nie pasuje do waszego obrazu swiata musicie od razu potepiac w
      czambul - tak przejawia sie wasza zasciankowosc. Otworzcie troche swoje glowy na
      nowinki i innowacyjne podejscie do zycia. Nikt wam przeciez nie kaze wywalac
      drukarki do smieci - tezy artykulu maja byc tylko powodem do refleksji.
      • Gość: xxx Re: Forumowicze - jestescie beznadziejni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 14:35
        ... Jeżeli artykuł jest w GAZECIE - to uważam, że jest pisany, czy publikowany
        dla NAS. A idąc Twoim trybem myślenia, to powinienem sprzedać samochód, bo jest
        komunikacja publiczna, wywalić lodówkę - mozna kupować żywność "na teraz" albo
        stołować się w knajpach, Nawet dom sprzedać, bo przecież są hotele.... Mam
        kolego drukarkę w pracy i mogę sobie drukować ile chcę, bo jestem tam szefem...
        tyle, że jak zapragnę uzyskać wydruk teraz, już, bo taki mam kaprys - muszę się
        ubrać, wsiąść w samochód i wykonać szereg innych czynności w celu uzyskania
        głupiego wydruku... Biorąc pod uwagę, że laserowa drukarka to koszt około 300 zł
        - powiem krótko - pieprzysz bzdury - i tu - i w USA.
        • Gość: KR$ Re: Forumowicze - jestescie beznadziejni... IP: *.client.stsn.net 09.11.08, 15:30
          Twoja odpowiedz na moj post pokazuje bardzo dobrze kim jestes - niestety
          zaprezentowales cechy charakterystyczne rowniez dla wiekszosci Polakow...
          • Gość: beznadziejny Re: Forumowicze - jestescie beznadziejni... IP: *.chello.pl 10.11.08, 03:04
            No i właśnie wylazło debilne amerykańskie szydło z worka - tępe i beznadziejne,
            nie potrafiące czytać ze zrozumieniem...
            ...tak, tak, a Afryka to kraj w Rosji...
            • Gość: KR$ Re: Forumowicze - jestescie beznadziejni... IP: *.oracle.co.uk 13.11.08, 07:53
              Beznadziejny - wpadlo ci do glowy ze jestem z Ameryki - a tymczasem ja tu tylko
              przebywam chwilowo w interesach - wlasnie siedze w Sillicon Valley - taka praca.
              I wyobraz sobie ze na maturze geografie zdalem na szostke (wiele, wiele lat
              temu) wiec w przeciwienstwie od pani Palin odrozniam Republike Poludniowej
              Afryki od kontynentu na ktorym to panstwo sie znajduje. Przykro mi natomiast ze
              musze wyjasniac moim amerykanskim superinteligentnym kolegom ze u nas tez mamy
              politykow-idiotow ktorzy Obame postrzegaja przede wszystkim poprzez kolor jego
              skory.

              Gdy pisalem o cechach przejawianych przez wielu Polakow to naprawde mialem na
              mysli tylko czesc Polakow (bo sobie nie przypisuje tych cech) - niestety ty
              ochoczo wpisales sie do tej grupy...
      • Gość: LTD przedruk z W.I.R.E.D IP: *.dsl.bell.ca 11.11.08, 18:29

        dokladnie jak powyzej

        to jest przedruk z Wired o troche innej rzeczywistosci

        zawsze warto sie czegos nauczyc o swiecie
        jest szansa ze za kilka lat podobnie bedzie w polandzie...

    • Gość: bert Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: 85.14.85.* 08.11.08, 19:38
      tak głupiego artykułu nie czytałem przez całe życie. drukarka jest
      niepotrzebna bo poufne dane mozesz wydrukowac w kafejce, skaner do kosza,
      lepiejz robic dokumentowi zdjecie aparatem komórkowym, po co kmu cd i dvd,
      lepiej trzymac wszystko na dysko i w wypadku formatowania wszystko stracic (no
      chyba ze zastąpic pendrivem), albo bawic sie z przesyłaniem znajomemu, napedów
      nie montowac bo dane z cd skopiujesz za pomocą wejscia usb bo skompresowaniu
      młotkiem płyty do odpowiedniego formatu..
    • Gość: Sabardia Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.icpnet.pl 08.11.08, 23:13
      Twierdzenie, że drukarki poza biurami i zakładami fotograficznymi są
      nieprzydatne jest chyba jedną z najgłupszych rzeczy, jaką ostatnio
      przeczytałam. Używam drukarki i skanera regularnie, do celów jak najbardziej
      prywatnych i "domowych". Autor tego artykułu chciał coś na siłę udowodnić, być
      trochę "alternatywnie anty" no i stąd ten kwiatek.
    • Gość: adam Pięć gadżetów, które od razu powinieneś wyrzucić IP: *.dyn.optonline.net 09.11.08, 00:17
      ....autora tego artykulu.po co pisac takie bzdury
Pełna wersja