Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer!

28.11.08, 23:04
Albo kup laptopa z innym system!!!! MacOS , Linux - wybór jest niestety mały ,
ale da się znaleść fajnych maszynek no i nie jest to używany sprzet.
    • Gość: OldSkull Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 11:42
      "Komentujesz artykuł"
      Ja bym tego artykułem nie nazwał, po raz dziesiąty któryś ktoś pisze w zasadzie to samo, i tak już praktycznie od czasu wydania Visty.
      • Gość: literka_m Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.sttb.pl 29.11.08, 11:48
        jeszcze taniej bylo zostawic komputery z win 3.11 albo liczydla. po
        co komu wydajnosci do "pisania na maszynie"

        vista jest b. fajna, ale nikogo namawiac nie bede.
        • Gość: edward Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.stk.vectranet.pl 29.11.08, 12:01
          Vista to dziadostwo. I nie piszę tego jako użytkownik linuxa, który windę krytykuje z zasady (choć faktycznie używam linuxa w domu). Mam vistę na kompie w pracy i niestety praca z tym systemem to dramat. Poza ładnym gui i bardzo wygodnym mechanizmem przeszukiwania dokumentów wbudowanym w okno, cała reszta to funkcjonalne dno, do tego ociężałe i koszmarnie zasobożerne.
          • hefajstion Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 12:14
            Hmmm czy takie dziadostwo to nie powiedzialbym. Dla mnie XP-ek robil
            wiele bledow wlacznie z niebieskim ekranem. na tej samej
            konfiguracji komputera po zainstalowaniu Visty zwisow i niebieskich
            ekranow nie mam. A ze jest zasobozerna - hmm fakt lecz nie wydaje mi
            sie ze zakup dodatkowego RAM jest jakims kosmicznym wydatkiem.
            Zreszta standatem jest juz ram 2 gb w wielu lapkach np ASUS montuje
            3 gb a dyski twarde maja ponad 250 gb.
            Natomiast jak ktos ma stary komputer z Xp to po co ma sie przesiadac
            na Viste? nie widze sensu - chyba ze chce go unowoczesniec. Wtedy
            polecam - pracuje sie o wiele przyjemniej bez tezw "twardych
            resetow" co jakis czas.
            Moim zdaniem "pismaki" zajmujacy sie systemami operacyjnymi od
            samego poczatku robia Visie zła opinie. Owszem w momencie premiery
            byl to moze i szok - wszystko nowe pol sprzetu nie pracuje itp itd
            ale teraz... teraz nie zauwazylem aby przecietny uzytkownik nie mogl
            czegos zainstalowac. No chyba ze chce wsadzic jakiegos "grata"-stara
            karte graficzna itp ktorej dawno sie nie produkuje. To nie ma sie co
            dziwic ze nie chce chodzic. Reszta milo smiga :D
            • Gość: xxx Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.zb.lnet.pl 29.11.08, 12:27
              jak Xp-ek robił ci niebieskie ekrany to problem miałeś z komputerem, albo
              sprzętowy, albo ze sterownikami,
              mi też zaczął ostatnio "wieszać" a przyczyna okazały sie jakieś nowe sterowniki,
              zanim doszedłem co się dzieje zakupiłem nowego laptopa:
              4GB RAM - więcej nie dołożę i działa on z Vistą ociężalej niż XP na 512 RAM,
              dysk cały czas sobie mieli, długo trzeba czekać na reakcję systemu
              • manhu Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 13:23
                Powyłączaj zbędne procesy (laptopy tu szokują) i tyle.

                A XP to przeżytek, ja póki co jadę na XP, ale ma on 6 lat! Kultowy Windows 98SE wytrzymał do ok.2006 (teraz w 2008 nawet Firefox3 nie ruszy na nim). Jeszcze XP pociągnie pewnie ze 2 lata, a do gier jeszcze mniej, więc nie biorę go pod uwagę do nowego kompa. Zaś Win7 też będzie potrzebował roku i SP1 by go brać na poważnie.
                • tetlian Vista nie jest zła 29.11.08, 13:31
                  Powiem tak. Niedawno kupiłem nowego kompa z Vistą. Ale bałem się bardzo tego,
                  ponieważ wcześniej w necie naczytałem się sporo negatywnych opinii o niej. Tak w
                  nie uwierzyłem, że sam innym odradzałem kupowania Visty. Mimo tego kupiłem ją,
                  ponieważ DX10 dostępny jest tylko pod Vistą niestety. Na początku trochę dziwnie
                  się czułem w tym systemie, ale gdy powyłączałem wszystkie te dziwactwa
                  (powiadomienia, ostrzeżenia itp.), to muszę przyznać, że nie mam powodów do
                  narzekań. Pracuje mi się całkiem dobrze i nie rozumiem dlaczego ludzie są
                  nastawieni tak anty. Pewnie większość to tacy co jeszcze nie kupili Visty, tak
                  jak ja kiedyś. No i trzeba przyznać, że Aero rządzi. Fakt, że to tak naprawdę
                  tylko bajer nic nie dający, ale bardzo miły dla oka, a to już jest plus.
                  • Gość: programmer Re: Vista nie jest zła IP: *.zone4.bethere.co.uk 29.11.08, 13:40
                    Ja też jestem zadowolony z Visty 64, ale wyłączanie i usuwanie wszelkich
                    kretynizmów zajęło mi 10 dni ciężkiej pracy. To jest system dla idiotów, a nie
                    dla ludzi! Teraz chodzi rewelacyjnie oprócz wieszania się - zwisy pojawiają się
                    przy kopiowaniu kilkugigabajtowych plików, czasem przy przeglądaniu stron
                    internetowych. Nie jest to wina sprzętu, bo na drugim dysku mam XP i wszystko
                    chodzi idealnie, ani jednego zwisu w ciągu ostatniego roku.
                    • tetlian Re: Vista nie jest zła 29.11.08, 14:24
                      Ja mam Vistę 32 bit i takich problemów nie mam. Tak więc myślę, że to wina
                      raczej 64-bitowego systemu, do którego jeszcze nie wszystko zostało dostosowane.
                      Gdybyś miał XP 64-bitowe, to pewnie miałbyś podobne problemy.
                      • Gość: programmer Re: Vista nie jest zła IP: *.zone4.bethere.co.uk 29.11.08, 14:27
                        XP też jest 64-bitowe.
                        • mageillusionist 10 dni konfiguracji? hahaha 30.11.08, 10:16
                          Niezły z Ciebie programista, skoro 10 dni na to potrzebowałeś :)
                          U mnie Vista instaluje się 20min a wgrywanie sterowników ze 2h z konfiguracją i
                          po tym mam już praktycznie gotowy system. Co trzeba wyłączyć, to przede
                          wszystkim ostrzeżenia UAC blokujące instalacje programów. Poza tym kilka
                          dupereli i system działa ZNACZNIE lepiej niż XP i wcale nie trzeba mieć do tego
                          4GB ramu i procesora 17 rdzeniowego. Na moim starszym komputerze - A3800x2 z 1GB
                          ramu Vista chodziła szybciej niż XP. Poza tym zauważyłem, że Vista bardziej o
                          siebie dba, nie zwalnia po kilku miesiącach używania jak XP. No i przede
                          wszystkim - to do XPka trzeba 5 razy więcej patchów i łatek żeby wywalić syfy z
                          systemu. Ja do Visty żadnych programów systemowych nie wgrywam, poza codekami i
                          driverami.
                          A dodam jeszcze, że rok temu nienawidziłem Visty i uważałem ją za totalnie
                          bezsensowny system. Dlaczego? Bo wyczytałem na necie bzdury...
                          • Gość: xxx Re: 10 dni konfiguracji? hahaha IP: *.toya.net.pl 30.11.08, 10:26
                            mageillusionist napisał:

                            > Niezły z Ciebie programista, skoro 10 dni na to potrzebowałeś :)
                            > U mnie Vista instaluje się 20min a wgrywanie sterowników ze 2h z konfiguracją i
                            > po tym mam już praktycznie gotowy system. Co trzeba wyłączyć, to przede
                            > wszystkim ostrzeżenia UAC blokujące instalacje programów. Poza tym kilka
                            > dupereli i system działa ZNACZNIE lepiej niż XP

                            ok, tez musze się do Visty przyzwyczić, XP nie kupię, a piractwa nie toleruję

                            powiedz mi co to są za duperele do wyłącznie, że po tym Vista śmiga lepiej niż XP?
                            • mageillusionist Re: 10 dni konfiguracji? hahaha 02.12.08, 23:08
                              Gość portalu: xxx napisał(a):

                              > ok, tez musze się do Visty przyzwyczić, XP nie kupię, a piractwa nie toleruję
                              >
                              > powiedz mi co to są za duperele do wyłącznie, że po tym Vista śmiga lepiej niż
                              > XP?

                              Nic specjalnego. Ogólnie to jak miałem 1GB ramu stosowałem readyboost z
                              pendrive'a, trochę pomaga, pod warunkiem że masz szybki, a nie jakiś syfny
                              kingstone.

                              W zależności od karty graficznej, ustawiasz ilość efektów. Ja zawsze wyłączam
                              animowanie okienek i list, przez to odczuwa się szybsze działanie.

                              Aby system nie zmieniał w trakcie działania rozmiaru pliku stronicowania,
                              ustawiasz go na stały rozmiar. Ja to bym proponował 5GB minus posiadany ram, ale
                              każdy ma swoje teorie. Dodatkowo ten plik powinien znajdować się na innym dysku
                              niż system, lub najszybszym dysku.

                              Poza tym jeśli masz wolniejszy komputer, warto w ustawieniach folderów
                              powyłączać wszystkie wodotryski, pasek z dołu, itp.

                              Odzyskiwanie systemu powinno być tylko na dysku systemowym.

                              No i standardowo pierwsze co się robi, to wyłącza sidebar i UAC (klikasz na
                              swoją ikonkę w menu start i tam w opcjach usera to jest).
                          • Gość: programmer Re: 10 dni konfiguracji? hahaha IP: *.zone4.bethere.co.uk 30.11.08, 11:02
                            A z Ciebie chyba iluzjonista, a nie ktoś kto ma pojęcie o komputerach. Nie
                            pisałem o zwykłej instalacji Visty z kliknięciem paru opcji, tylko o solidnej
                            modyfikacji systemu łącznie z patchowaniem dll, itp., żeby zachowywał się tak
                            jak JA chcę, a nie jak goście z Redmond sobie wymyślili.
                            Jeżeli jesteś to w stanie zrobić to w 2 godziny, to kapelusze z głów, bo nowy
                            geniusz informatyczny nadchodzi :P
                            • mageillusionist Jakie to zmiany w systemie robisz? [BT] 02.12.08, 22:59

                  • Gość: Luke Re: Vista nie jest zła IP: *.c198.msk.pl 30.11.08, 09:30
                    używam XP, Linuksa i Visty. XP lubie, na linuksie pracuję głównie w śieci, Vista
                    w pracy - i moim zdaniem Vista dla użytkownika niczym sie nie różni od XP poza
                    zasobożernością. Dlatego Visty nie lubię, bo mi niewiele więcej daje, a dużo
                    więcej ode mnie wymaga. Tak jakbym dostał awans bez podwyżki za to dodatkowo mam
                    więcej zajęć.
          • Gość: krolroger Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 14:02
            Uzywam visty home premium od niedawna. Przedtem mialem xp home
            edition. Szczerze mowiac wydaje mi sie, ze vista jest lepsza od
            xpeka. "Glupie" powiadomienia nie irytuja mnie a raczej ciesza,
            dzieki temu wiem ze jak zlapie jakiegos robala to bede o tym
            wiedzial. Vista jest bezpieczniejsza. System dziala stabilnie ale
            tutaj tez nie mialem powodu do narzekania na xp. Na pewno jest
            latwiejszy w uzyciu, konfiguracja sieci itd jest niemal w pelni
            automatyczna. Bardzo dobry system dla ludzi, ktorzy uzywaja kompa do
            pracy i rozrywki i maja czasu sie w nim "grzebac". Mialem problemy z
            instalacja pewnych programow ale chwilka w itnernecie szybko je
            rozwiazala i "wada" okazala sie byc w istocie mechanizmem
            zabezpieczajacym, ktory mozna spokojnie wylaczyc. Pisze o
            bezpieczenstwie bo zdarzylo mi sie ostatnio reinstalowac sytem na
            moim poprzednim kompie z legalnym, na biezaca aktuazliozowanym xpeku
            dzialajacym przy sprzetowym firewallu z powodu rootkita. Ambitnym
            nastolatkom posiadajacym duzo wolnego czasu po lekcjach polecam
            linux. Gdybym sie cofnal w czasie pewnie tez bym probowal.
            • Gość: dayrider Re: Windows 2000 rulez ;) IP: *.olsztyn.mm.pl 30.11.08, 10:52
              Bardzo dobry system dla ludzi, ktorzy uzywaja kompa do
              pracy i rozrywki i maja czasu sie w nim "grzebac".

              Otóż to. Przeczekamy Vistę.
          • Gość: s3p Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.acn.waw.pl 29.11.08, 15:56
            To po prostu masz za slaby komp na Viste.
            XP tez byl na poczatku za mocny na wiekszosc polskich maszyn i sporo osob
            siedzialo na w98 albo millenium.
            A system jest moim zdaniem lepszy od XP, ale tez nie namawiam.
            • mikronezja Po co mi system obciążający istniejący sprzęt, sko 29.11.08, 19:02
              ro:

              - poprzedni system chodzi dobrze
              - programy, których potrzebuję pracują dobrze

              Po co mam ponosić wydatki na coś co też otwiera okienka (tylko z
              większym trudem) a za to nie otwiera kilku potrzebnych mi aplikacji,
              do których nie ma uaktualnień pod Vistę albo będę je musiał kupić
              jeszcze raz jak mi się zachce kupić nowy komputer, bo producent mi
              WMUSZA nowy niechciany program niekompatybilny z tym co już mam ?

              To typowa oferta typu "Kup pan cegłę !" w ciemnej ulicy !!!
            • solardragon Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 20:28
              za słaby komputer ... no nie wiem - dwurdzeniowy HP [mam go miesiąc] z 4GB RAM
              ... nadal nie wiem czemu Vista wyłacza bez źadnego czytelnego komunikatu java.
              Na 'starym' laptopie z 2GB RAM mam XP - chodzi jak złoto trzeci rok bez
              reinstalacji.

              Raczej jestem bardzo świadomym użytkownikiem sprzętu, z branźy i nie jestem
              wielkim fanem linuksopodobnych systemów na komputerach roboczych


              -----------------------------------------
              www.slodkiezycie.pl -
              portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • Gość: kostogłotow Jak uniknąć Visty? IP: *.toya.net.pl 29.11.08, 12:01
      Kupic komputer Apple.
      • solardragon no nie wiem :) 29.11.08, 20:32
        właśnie klikam na takowym MacBook'u mojego dziecka - jest inaczej, zdecydowanie
        - wydaje się, że ładniej, ale 20lat pracy na komputerach z układem klawiatur
        PCto podobnym i prePCtowym.


        -----------------------------------------
        www.slodkiezycie.pl -
        portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • Gość: dario Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 12:09
      Mam cztery komputery.Dwa stare typy deskop,na jednym windows 98SE a na drugim
      linux Mint.Potem jest laptop acer z XP i jako ostatni laptop acer 9300 z
      Vista.Vista jest najlepsza i najchetniej z nia pracuje.A zdaza sie ,ze pracuje
      na wszystkich jednoczesnie.Dwa lata na dysku bez reinstalacji,system ciagle
      szybki ,moim zdaniem najbardziej ergonomiczny ze wszystkich ,ktorych
      uzywalem.Nie szkajcie na sile dziury w calym. pozdrawiam
      • Gość: III Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 12:14
        Co kopiujesz pirackie płyty ?
        • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 12:18
          Nie.Zajmuje sie fotografia.Smiesza mnie jeszcze tego typu dowcipy.hey
      • Gość: A1 Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 12:56
        > Mam cztery komputery.Dwa stare typy deskop,na jednym windows 98SE a na drugim
        > linux Mint. Vista jest najlepsza i najchetniej z nia pracuje.

        radzę ci dziecko zainstalować na rupieciu vistę a na ten komp
        z vistą linuksa... zobaczymy czy dalej będzie najlepsza
        albo inaczej... zainstaluj linuksa na 486 z monitorem mono,
        jeszcze będzie jeszcze gorszy...
        • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 13:30
          typowy kretyn.A teraz przepraszam, ze cie obrazam, ale mam 45 lat i napewno
          wiecej doswiadczenia jak ty.Myslisz ,ze nie instalowalem na laptoie z vista
          dystrybucji linuxa. Szkoda mi ciebie jestes trudnym przypadkiem.Nie czepiac sie
          gramatyki,niektore slowa pisze specjalnie z malej litery.Mimo wszystko zycze ci
          powodzenia.
          • Gość: A1 Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 14:14
            > > typowy kretyn

            oprócz wyzwisk zero konkretów za to w poprzednim liście:

            >.Dwa stare typy deskop,na jednym windows
            > 98SE a na drugim linux Mint

            typowy windziarz można powiedzieć... nie pamięta
            co powiedział 5 minut wcześniej...

            dla takiego windy to zbawienie
            zawsze może powiedzieć że nie działa bo to wina
            Gatesa
            • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 17:34
              Ale ty naprawde nic nie rozumiesz.dwa stare na jednym 98 na drugim linux Mint
              xfce bo taki mi pasuje.Na laptopie jako drugi system montuje od czasu do czasu
              rozne dystrybucje linuxa.A do pewnych zadan uzywam z kluczyka cdlinuksa.No ale
              trzeba rozumiec co sie czyta.Naprawde zal mi ciebie.
          • Gość: brnpld Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:30
            A ja mam 51 lat i na pewno więcej doświadczenia niż Ty. Też mógłbym
            Cię zwyzywać i pisać niektóre słowa małymi literami. Naucz się
            czegoś w życiu poza pluciem, "napewno" i "z malej litery" cofa Cię
            do podstawówki. Widać 45 lat nauki to za mało dla niektórych.
            • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 18:35
              naPEWNO ci ulzylo.ciesze sie pa
              • Gość: brnpld Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:44
                Bardzo jesteś odważny w necie, prostaku.
                • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 19:01
                  Nie sadze ,ze musze byc odwazny w internecie.Nikogo tutaj nie
                  atakowalem,przedstawilem tylko moja opinie.Niestety to ja zostalem
                  zaatakowany.przykro mi,ze sa takie osoby chcace w ten sposob dyskutowac.A
                  zapomnialem , mam 195 i reke jak bochen chleba i wlosy na calym ciele.DOBRZY
                  znajomi mowia na mnie Goryl.Inni nie maja odwagi.Mysle ze rozumiesz.Wiecej nie
                  odpowiadam na posty tego typu.Przepraszam innych piszacych i czytajacych to
                  forum za zamieszanie.
                  • Gość: edzio-pedzio Re: a na pupie też masz włosy jak mamut misiu? IP: *.chello.pl 30.11.08, 17:15
                    > mam 195 i reke jak bochen chleba i wlosy na calym ciele

                    na pupie też masz włosy jak mamut misiu?
                    ach jakie to podniecające musi być...
                    • Gość: dario Re: a na pupie też masz włosy jak mamut misiu? IP: 151.16.49.* 30.11.08, 22:33
                      Skłonności homoseksualne sa wyrazem niedojrzałosci psychicznej i duchowej. Źródłem ich sa czynniki „ nabyte.
                      Homoseksualizm jest stanem o podłożu emocjonalnym, który powodowany jest zaburzeniem identyfikacji z własną płcią.Edzio-pedzio to mozna leczyc ale jesli nie chcesz to prosze, podniecaj sie dalej wlosami na mojej pupie.
            • Gość: super-fiut Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 21:13
              > czegoś w życiu poza pluciem, "napewno" i "z malej litery" cofa Cię
              > do podstawówki. Widać 45 lat nauki to za mało dla niektórych.

              no to są właśnie typowi windziarze, dysleksja + tupet;

              widziałem wielokrotnie gościa, który usiłował wpisywać
              kilkanaście razy
              polecenie w terminalu na zasadzie `w końcu zgadnę' i wtedy
              mnie olśniło
              • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 29.11.08, 23:17
                Trafnie siebie okresliles przyjmujac taki nick.Ale i Tobie zycze wszystkiego
                dobrego i szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam
      • 3krotek Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 30.11.08, 08:55
        > Mam cztery komputery.Dwa stare typy deskop,na jednym windows 98SE a na drugim
        > linux Mint.Potem jest laptop acer z XP i jako ostatni laptop acer 9300 z
        > Vista.Vista jest najlepsza i najchetniej z nia pracuje.A zdaza sie ,ze pracuje...


        I ta cudowna VISTA przepuszcza Ci takie błędy ortograficzne i do tego nie ma
        polskich liter?
        Mój XP tego nie robi :)
        A więc to prawda, że Vista to system dla debili, mnie wystarcza XP. :D
        • Gość: fiut-fiut Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 30.11.08, 09:41
          > A więc to prawda, że Vista to system dla debili,

          no na to wygląda... jednego tu mamy co włosy na całym ciele
          ale mózg widać wielkości pestki od śliwki (coś za coś:-)
          • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 10:02
            Alez Ty sie uwzioles na mnie.Duzo czasu zajmuje Ci wymslanie nowych
            nickow?.Dobra, wygrales,jestes wielki,jestes bohaterem.pa
        • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 09:52
          nIE KOCHANY.nie przepuszca,jest posluszna moim rozkazom.ale to dobrze,ze
          znalazles system ,ktory mysli za Ciebie
          ..............etc.............blablabla..................itd.....Wyluzuj.
          • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 10:57
            you tube-Black Stone Cherry-Blind Man. Alleluja.
            • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 11:13
              you tube-Alabama Thunderpussy - Words of the Dying Man.Alleluja.
              • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 11:31
                you tube-Rebel Meets Rebel - 01 - Nothin' To Lose.
                • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 13:31
                  you tube-Saybia - The day after tomorrow....ciao
                  • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 13:39
                    you tube-corvus corax-dulcissima.
                    • Gość: edzio-pedzio Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 30.11.08, 17:19
                      pl.youtube.com/watch?v=GF2ED56dU_0
                      misiu dla ciebie...
                      • Gość: dario Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 151.16.49.* 30.11.08, 20:38
                        Znowu wymysliles glupi nick.Naprawde mnie bawisz.Pozdrawiam
                        • Gość: erwań Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 14:35
                          Po co kupować używany komputer?? Wystarczy kupić np. Taki bez systemu i dokupić
                          za 300 zl XP. Wtedy ma się spokój – a komputer bez system jest bardzo łatwo kupić.
    • Gość: ROBIIN Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.brnt.cable.ntl.com 29.11.08, 12:13
      Po co unikać? Nie taka Vista straszna jak ją malują;-) Jestem jej użytkownikiem
      od pół roku (Dell inspiron 1720 z Vista home premium) i jak do tej pory nie
      miałem żadnych kłopotów. Osobiście jestem zwolennikiem XP, bo uważam że Vista to
      nabijanie kasy gigantowi. Kupować stary komputer bo ma XP, to mała przesada.
      • hefajstion Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 12:17
        a co do nabijania kasy gigantowi to hmmm.... wlasnie rodzi sie
        Windows 7 - to tez bedzie nabijanie kasiorki... wieksze niz w
        przypadku Visty bo bedzie kompatybilne z mniej wydajnymi
        notebookami... wtedy wiele osob pozegna sie z XP definitywnie.
        A w MS hmmm no coz poporostu umieja liczyc kase...dlatego sa
        gigantem...


        Gość portalu: ROBIIN napisał(a):

        > Po co unikać? Nie taka Vista straszna jak ją malują;-) Jestem jej
        użytkownikiem
        > od pół roku (Dell inspiron 1720 z Vista home premium) i jak do tej
        pory nie
        > miałem żadnych kłopotów. Osobiście jestem zwolennikiem XP, bo
        uważam że Vista t
        > o
        > nabijanie kasy gigantowi. Kupować stary komputer bo ma XP, to mała
        przesada.
    • rafcio1995 Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 12:14
      Vista to na prawdę bardzo fajny system nie wiem co wam się nie
      podoba.. Mam też XP i pracuje mi się na nim koszmarnie.
      • hefajstion Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 12:15
        wlasnie - mam podobne odczucia.


        rafcio1995 napisał:

        > Vista to na prawdę bardzo fajny system nie wiem co wam się nie
        > podoba.. Mam też XP i pracuje mi się na nim koszmarnie.
      • Gość: takitam Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 12:37
        a praca w agencji reklamowej Cie bawi?
      • Gość: Kuba Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 12:56
        Po przesiedzeniu w pracy miesiąca na Linuxie na każdym Windowsie pracuje mi się
        koszmarnie. Jedyne do czego się sprawdza ten system, to gry.
      • gandalph Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! 29.11.08, 15:34
        rafcio1995 napisał:

        > Vista to na prawdę bardzo fajny system nie wiem co wam się nie
        > podoba.. Mam też XP i pracuje mi się na nim koszmarnie.

        Rzecz w tym, że mam programy, których wartość jest znacznie większa
        niż kompa. Nie mam pewności, czy będą działać pod Vistą, dlatego
        szukam nowego notebooka z XP. I tyle.
        • Gość: BHRT Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.icpnet.pl 29.11.08, 18:30
          Problemem Visty nie jest jej ergonomiczność, bo pracuje się na niej dobrze (nie gorzej niż na XPku - o ile ma się co najmniej 2 GB ramu), nie chodzi też o kolorki, bo jak się komuś nie podobają to nie ma problemów żeby przywrócić szary wygląd Windowsa 2000.
          Moim zdaniem największym problemem nowej wersji Windowsa jest podejście firmy M$ do systemów operacyjnych. Nie potrafią oni chyba odpowiedzieć sobie na jedno zasadnicze pytanie... Do czego służy system operacyjny? Odpowiedź jest prosta... Jest on używany do obsługi sprzętu. I to jest jego podstawowa funkcjonalność. M$ z kolei tworząc Windowsa Vistę, zresztą z XP było podobnie, Tworzy OS z myślą, że jest to oprogramowanie jak każde inne, i to do systemu dobierze się odpowiedni sprzęt na którym zacznie on działać. Reasumując, największym problemem Visty jest jego pamięciożerność i słaba optymalizacja kodu(Zapotrzebowanie: Vista - 950MB na 2000GB RAM-u, XP - 300MB).
          Co do niekompatybilności oprogramowania z Vistą, szczerze mówiąc jeszcze się nie spotkałem z taką sytuacją, ale po prostu nie korzystam ze leciwych aplikacji.
          Pozdro.
          • Gość: Roland Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.as.kn.pl 29.11.08, 22:01
            Vista nie jest pamięciożerna... wcale. Jedynie ma pewien footprint związany z
            faktem, że używa WPF-a (a więc .NET). Wszystko to wymaga pewnej pamięci. Ale im
            więcej programów się uruchomi, tym mniejsza jest różnica z XP. Ba - nawet można
            się zdziwić, kiedy XP zeżre więcej... Poza tym Vista jest nieźle
            zoptymalizowana. Na lapie nieco słabszym, ale z Vistą, pracuje mi się lepiej niż
            na mocniejszym stacjonarnym, ale z XP...
            Najgorsze jest kiedy ktoś się wypowiada na tematy, o których nie ma pojęcia, a
            powtarza tylko prasowe "sensacje"...
            • Gość: BHRT Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.icpnet.pl 30.11.08, 09:54
              Widze że Ty Roland znasz sie na wszystkim...
              Wiec powiedz mi jeszcze jaki jest to ten Twoj słabszy laptop...
              Jeżeli M$ robi systemy na istniejące konfiguracje sprzętowe to po kiego druta są
              naklejki "Vista Ready" lub "Vista Capable"? Śmieszne jest to że trzeba mieć
              niesamowicie wyposażony komputer aby ruszyć z systemem ze wszystkimi włączonymi
              funkcjami.
              • Gość: xxx Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.toya.net.pl 03.12.08, 21:32
                no to ja taki "niesamowicie" wyposażony laptop kupiłem właśnie za całe 1999zł, a
                to chyba nie są niesamowicie duże pieniądze

                nikt nikogo nie zmusza do przechodzenia na Vistę, kupujesz nowy komputer,
                kupujesz nowy system, proste
                • Gość: smutas Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.dsl.bell.ca 04.12.08, 02:06
                  Moze i proste, ale rowniez durne :-( Czyz nie jest twoj tok rozumowania podobny
                  do tego z poczatku XX wieku? Ford-T moze byc zakupiony w kazdym kolorze pod
                  warunkiem, ze bedzie to kolor czarny. Dokladnie tak samo to wyglada z nowymi
                  pecetami. A ja chce powiedzmy Solaris 10, albo wcale nie chce OSa bo go sobie
                  sam napisaze :-))) Preinstalowanie Windows na badz co badz uniwersalnej
                  platformie jest wg. naduzyciem.
          • pissglowki leciwych albo zaawansowanych. używam 30.11.08, 12:15
            oprogramowania kilkunastokrotnie przekraczającego cenę (całkiem wypasionego)
            kompa na którym jest zainstalowane - i bronię się rękami i nogami przed vistą.
            tak jak broniłem się, tak długo jak to było możliwe, przez xp (którego używam).
            nie chodzi o ideologię i roztrząsanie wyższości jednych świąt nad drugimi, tylko
            o święty spokój i brak nowych (dodatkowych) problemów - zaawansowane
            oprogramowanie samo w sobie sprawia już wystarczającą liczbę problemów.
            jak słusznie zauważył kolega powyżej, system służy do OBSŁUGI sprzętu, a nie do
            uruchamiania kolejnej fontanny z podświetleniem. fajnie by było gdyby producenci
            oprogramowania wreszcie to zauważyli, że cała masa użytkowników wymaga od
            systemu głównie tego by NIE PRZESZKADZAŁ w pracy i nie koncentrował uwagi na
            pierdołach.

            wyrosłem z czasów kiedy podniecałem się kolejnymi bajerami, ikonami, dzwiękami i
            efektami które były sztuką dla sztuki. system jest od tego by działał
            maksymalnie stabilnie i maksymalnie NIEWIDOCZNIE. dlatego np. na notebooku mam w
            xp powyłączane wszystko co się da. system wygląda jak stara winda i jest ok. wg.
            jak dla mnie, system mógłby być jeszcze prostszy graficznie ale szybszy i
            stabilniejszy.
    • Gość: xD Jak uniknąć Visty? IP: *.g2.isko.net.pl 29.11.08, 12:17
      format c
      • Gość: EE Re: Jak uniknąć Visty? IP: *.chello.pl 29.11.08, 13:01
        > format c

        u mnie nie ma żadnego c,
        i co teraz?
        • Gość: sigma_pi Re: Jak uniknąć Visty? IP: *.net.autocom.pl 29.11.08, 14:26
          Musisz cierpliwie poczekać. Przy odrobinie szczęścia mózg się sam
          zlasuje. Wtedy nie będzie konieczny już żaden format.
        • Gość: g Re: Jak uniknąć Visty? IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 08:18
          > u mnie nie ma żadnego c,
          > i co teraz?

          format %SystemDrive%
      • Gość: Co za debi! Re: Jak uniknąć Visty? IP: 86.46.59.* 30.11.08, 03:50
        Tobie to się dawno już sformatował...mózg!
    • Gość: xp Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.cable.ubr07.shef.blueyonder.co.uk 29.11.08, 12:22
      A dlaczego jej unikac? Tez bylem
      uprzedzony po dziwnych komentarzach
      na jej temat.
      Jak zaczalem jej uzywac zmienilem zdanie.
      Mam tez XP.
      • solardragon MS mógłby jednak zrobić jeden ruch ... 29.11.08, 20:37
        który wielu wrogów zamienił w spokojnych przymierzeńców.
        Powinno być takie ustawienie zmieniajace ustawienia Vista na JAK NAJSZYBSZE
        DZIAŁANIE.
        Mniej bajerów, szybkie reakcje i efekty. Wtedy pewnie pracujący zawodowo na
        komputerze [profesjonaliści] nie mieli by takiego dystansu.


        -----------------------------------------
        www.slodkiezycie.pl -
        portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • Gość: sigma_pi Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.net.autocom.pl 29.11.08, 12:48
      Kupno laptopa z innym systemem jest naprawdę pomysłem w dechę.
      Zwłaszcza, jak już mamy licencje na oprogramowanie, na które wydaliśmy
      kilka lub kilkanaście koła.
    • Gość: purple uniknac visty... z punktu widzenia pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 12:50
      Panie i panowie wiekszosc z waszych opinii odnosi sie do komputerow domowych, na ktorych praca oznacza word, excel, ps czy tam inne corele.

      A pomowmy o komputerach/laptopach kupowanych do typowych zastosowan przemyslowych i pracowniczych. Przyklad z walsnego podworka, procramy cad/cam do dobrego funkcjonowania na viscie potrzbuja min. 2x tyle zasobow co na xp'ku. Fakt ze xp nielyknie wicej jak 3GB ramu, ale jesli wezmie sie pod uwage ze taki autocad inventor chodzi na tych 3 gb o wiele lepiej niz na viscie z 6 to chyba to daje do myslenia. Dodam ze laptopy sa identyczne, kupowane w jednej serii, czesc ma 4GB (z ktorych xp widzi tylko 3) czesc 6GB ramu.

      Olac programy cad bo to jest wysylanie sprzetu, ale problem kompatybilnosci. Urzadzenia CNC wymagajace programowania, majace po 15 lat, nikt na to niepisze juz softu, nikt niewspiera oprogramowania. I co? na viscie to za chinskiego boga nieruszy, pisane bylo jeszcze pod win 3.11 i dosa, w xp smiga az milo. Na viscie instalacja dosboxa to jest juz ciezki temat, a nawet na nim odpalic tego progsa nieidzie.

      Podobnie program do wszytkiego ktory jest u mojej kobity w firmie, cos ala lotus note (czy tam obecnie domino), ludzie ktorzy zostali "uszczesliwieni" notebookami z vinsta preinstalowana, mieli niezly zwal. Bo program po prostu niedzialal, aplikacja sama w sobie sie uruchamiala, ale jakakolwiek synchronizacja, czy nawet polaczenie z wew. siecia bylo niemozliwe.

      To niejest tak, ze wszyscy narzekaja na problemy z konfiguracja czy sterownikami, a tak naprawde vista jest rewelacyjna i jedyna w swoim rodzaju. Do kazdego gui i zmian w obsludze idzie sie przyzwyczaic, gorzej jesli programy wymagane do pracy po prostu niedzialaja na viscie.

      Artykul jest pobiezny, bo mozna by duzo pisac w tym temapie, lub chociazby przytoczyc stanowisko microsoftu dot. kompatybilnosci w dol.

      Prawda jest taka ze wiekszosc pracodawcow, chce kupic laptopy wysyla nadwornego informatyka po cennik, ewentualnie rozpisuje mini przetarg i niezastanawia sie co i jak bedzie po zmianie, bo "windows to windows". A glownym kryterium takich zakupow jest cena.
      Tymczasem obecnie najtansze lapy czy notebooki maja preinstalowana viste i tzw. plyty ratunkowe tylko i wylacznie ze sterami do niej.

      Ciezko teraz o lapa z xp, a jesli juz to zazwczaj oferuja go bardziej znane i szanowane firmy, co wiaze sie z odpowiednia roznica w cenie.

      Niby sa jeszcze oferty bez systemu wogoole, ale to tez jest ciezki temat, i latania kupa, o cenie niemowiac. Jak trzeba kupic, zainstalowac i postawic na nogi 10 i wiecej kompow firmowych.

      Ten art jest wlasnie o tym, a nie o domowych lapkach z vista, na ktorych ktos sobie ms office postawi, i jest szczesliwym czlowiekiem.
      • Gość: programmer Re: uniknac visty... z punktu widzenia pracownika IP: *.zone4.bethere.co.uk 29.11.08, 13:46
        Nareszcie inteligentny komentarz. Sam mam zainstalowane dwa systemy (XP i
        Vistę) dlatego, że wiele poważnych programów nie chodzi pod Vistą. Przyznaję że
        pod względem graficznym Vista jest arcydziełem (zwłaszcza jak się trochę ją
        przerobi, wygląda po prostu ślicznie!), ale kompatybilność i chore wymagania
        sprzętowe powodują, że często jestem zmuszany do uruchamiania poczciwego XP na
        którym wszystko śmiga bez problemów.
      • Gość: pol_icek Re: uniknac visty... z punktu widzenia pracownika IP: *.dsl.bell.ca 29.11.08, 15:50
        Dokladnie... CADSTAR i drivery do carty GPIB pod vista nie chodza a musze uzywac
        tego co mam (cheap boss) i uzywam... Windows 2000 pro. Nie jest ladne (I don't
        care) ale ladnie dziala. Pozdrawiam wszystkich normalnych PROs.
        • mikronezja No właśnie, ja mam wrażenie, że M-soft, to myśli, 29.11.08, 18:39
          że główną potrzebą użytkownika to jest komputer, na którym cały czas
          działa wypicowany plastycznie wygaszacz ekranu albo jakaś tapeta, a
          prawda jest taka, że użytkownikowi jest potrzebny system, na którym
          będą działać wszystkie dotychczas użytkowane programy plus te nowe
          co powstaną, bo w innym przypadku to taki system jest mu równie
          potrzebny jak zęby w d...

          Mnie w kolejnych wyrobach M-softu wkurza:

          - brak kompatybilności wstecz (nawet tak zwane uruchamianie starych
          programów w trybie zgodności z poprzednimi wersjami nie działa
          poprawnie lub wymaga sporej wiedzy od użytkownika jak właściwie
          poustawiać opcje by dany program w miarę chodził.

          Dotyczy to samych Windowsów ale także i innych wyrobów
          programistycznych - zrozumie to ktoś, kto próbował odczytać nowszą
          wersję np. pliku Worda w starszej wersji programu czy nawet dokonać
          konwersji starsza-nowsza. Jakoś programistom z M-softu nie przyszło
          do głowy, że podstawową zawartością pliku Worda jest tekst i on
          powinien być odczytywalny ZAWASZE niezależnie od wersji programu, bo
          formatowanie można sobie odtworzyć nawet dość szybko ale wpisywnie
          długiego tekstu to już jest praca często nieopłacalna. A wychodzi
          tak, że w wielu przypadkach nie można nawet podejrzeć tekstu, bo
          program nie rozpoznaje formatu pliku. Dodają do nowych wersji
          programów parę zbędnych większości użytkowników bajerów i już pliki
          są nieodczytywalne.

          - niekompatybilność ze starym sprzętem czy oprogramowaniem.
          Problem ze sterownikami do kart już istniejących, co do których
          użytkownik nie ma potrzeby ich zmieniać na nowe, bo spełniają one aż
          nadto jego potrzeby. Zakładanie, że 99% użytkowników to gracze w
          najnowsze gry jest jakąś wielką pomyłką

          Z oprogramowaniem jest jeszcze gorzej, znajomy, któremu pomagam z
          komputerem jest ponad 2000 zł w plecy, bo zakupione przez niego za
          dość duże pieniądze programy przestały działać po zakupie laptopa z
          preinstalowaną Vistą. Okazało się, że nie działają one z Vistą a
          firmy albo nie mają aktualizacji programów do współpracy w Vistą
          (nie napisały albo nawet nie planują) i jedyną propozycją jest zakup
          nowej wersji (oczywiście bez żadnej zniżki) oprogramowania mimo, że
          poprzednie wersje pracując pod XP spełniały wszelkie potrzeby
          użytkownika.
          Nie wiem kto robił założenia do tego systemu ale chyba miał coś z
          głową, bo coś takiego co mu wyszło, to można porównać do wymiany
          podłogi w domu, po której to wymianie okazuje się, że nie daje sie
          na niej postawić wyposażenia domu, bo nic nie pasuje i nic nie
          działa (lodówka, telewizor, kuchenka, pralka) a jedyne co
          uzyskaliśmy do podłogę o ciekawym wyglądzie palstycznym - TYLE, ŻE
          ZUPEŁNIE BEZUŻYTECZNĄ i jeszcze o tym mankamencie dowiedzieliśmy się
          PO zainstalowaniu podłogi !!!!

          Ciekawe czy jest możliwe wystąpienie przeciwko M-softowi o
          odszkodowanie za niedziałające, w nowym WMUSZONYM NA SIŁĘ systemie,
          posiadane programy ??? Bo dla mnie to jest jakiś rodzaj próby
          wyłudzenia forsy przez przymusowe zainstalowanie czegoś co
          uniemożliwia dotychczasowe działanie posiadanych programów.
          I to powiedziałbym, że to jakaś zmowa.

          - zmiana wyglądu i położenia elementów sterujących. Ja nie mam czasu
          na tracenie czasu na uczenie się od nowa gdzież to producentowi
          wpadło do głowy przesunąć jakiś element sterujący czy skrót
          sterujący.
          Nie kupuję Windowsów dla samych nich tylko jako platformę do
          działania programów użytkowych, po latach automatyzacji odruchów w
          XP, muszę się co chwilę zastanawiać gdzie ukryto coś co kiedyś było
          w miejscu dobrze mi znanym (albo na jaką "kreaturową" nazwę
          zmieniono poprzednią nazwę).

          - ociężałość systemu. Proszę zauważyć, że każda nowa wersja WIndows
          ma co raz bardziej rozbuchane potrzeby sprzętowe (pamięć, zegar
          procesora), do robienia w gruncie rzeczy tych samych czynności:
          otwierania okienek i uruchamiania aplikacji.
          Pamiętam jakie cudeńka animacyjne osiągano na pierwszych 8 bitowych
          komputerkach z zegarem 1MHz czy nawet 16 bitowych z zegarem np.
          20MHz i pamięcią 64 do 128k, a teraz co ?
          Wygląda, że zwykłe otwarcie okienka przy zegarze 3GHz i pamięci 4MB
          to jakaś tytaniczna praca wymagająca długiego czasu, odwirowania
          dysku i odprowadzenia dużej ilości ciepła, że już nie wspomnę o
          uruchamianiu jakiejśc prostej aplikacji robiącej prawie nic w
          stosunku do tamtych dawnych animacji (czy różnych programików demo -
          grających i generujących jednocześnie obraz).

          Była już wcześniej mowa o dużej ilości procesów działających w tle.
          Pytam się po co one są komu potrzebne, poprzednie wersje chodziły
          bez nich i nie robiły takich problemów ze zgodnością programową ani
          wydajnością sytemu.
          Druga sprawa to wyłączanie tych procesów - ciekawe ilu użytkowników
          będzie to w stanie zrobić - skoro duża ich część nawet nie wie o ich
          istnieniu a spora część tych co o nich wie, to nie wie po co są i
          czy można je bezpiecznie wyłączyć i jak to zrobić bez położenia
          całości na łopatki. Opisy tych procesów (oczywiście rzadko dostępne
          w Helpie) są przeważnie nic nie mówiącą nowomową bez szczegółów
          (albo tak opisanymi, że właściwie nic nie wiadomo). Do tego dochodzi
          jeszcze jakość tłumaczeń opisów z języka angielskiego na polski !!!

          Twierdzę, że kolejne produkty M-softu (nowe wersje) to kolejne
          strzały w stopę, brnięcie w ślepą uliczkę i stawianie nie na te
          cechy systemu czy oprogramowania na które trzeba - co mi po ozdobnym
          przycisku jeżeli jest umieszczony w niewygodnym czy ukrytym miejscu
          ewentualnie jego działanie wymaga gigantycznych nakładów
          sprzętowych ?

          Zamiast użyteczności mamy kolejne bajery, melodyjki, animacyjki czy
          sztuczne ognie, potrzebne może przy święcie ale nie do codziennej
          pracy

          - o dziurawości systemu nie będę wspominał, bo to ogólnie znana
          sprawa

          Tu się obawiam, że przez to rozdęcie całości do chorobliwych
          wymiarów stracono panowanie nad całością, nie ma nikogo kto by
          wiedział jak to na prawdę wszystko działa, poszczególne osoby znają
          tylko swój fragment do linii interfejsu a ciąg dalszy następny
          kolega. Jak się spotkają to wychodzi szosa jednopasmowa a jak nie to
          autostrada z wyboczeniem w miejscu styku :((
          • solardragon Re: No właśnie, ja mam wrażenie, że M-soft, to my 29.11.08, 20:42
            "Tu się obawiam, że przez to rozdęcie całości do chorobliwych
            wymiarów stracono panowanie nad całością, nie ma nikogo kto by
            wiedział jak to na prawdę wszystko działa, poszczególne osoby znają
            tylko swój fragment do linii interfejsu a ciąg dalszy następny
            kolega. Jak się spotkają to wychodzi szosa jednopasmowa a jak nie to
            autostrada z wyboczeniem w miejscu styku :(("

            mam podobne zdanie - sam tworz duże systemy i widzę jak czasem dużo wysiłku
            trzeba włożyć w ciągłe pilnowanie 'spójności' prac w bardzo wielu płaszczyznach.

            Gdzieś kiedyś przeczytałem artykuł, w którym opisywano jak powstawał procesor
            INTEL Pentium 500MHz. Żeby ogarniać całość potrzebne było sześciu ludzi - źaden
            człowiek nie był w stanie ogarnąć całości złożoności tego procesora.
            Warto to sobie uzmysłowic, gdy dzisiejsze procesory są kilka/kilkanaście razy
            mocniejsze.



            -----------------------------------------
            www.slodkiezycie.pl -
            portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
            • pissglowki podpisuję się pod postami powyżej "łoboma rąsiami" 30.11.08, 12:28
      • Gość: xp Re: uniknac visty... z punktu widzenia pracownika IP: *.cable.ubr07.shef.blueyonder.co.uk 29.11.08, 21:47
        Wywolales wilka z lasu. Nie ruszyl
        mi wlasnie jeden z programow, o ktorych piszesz
        (mianowicie Abaqus), ktory dziala pod xp.
        Niestety potrzebna jest wersja dla visty.

        W zasadzie pracuje pod linuxami i
        innym odmianami "unixow".
      • Gość: lukas Re: uniknac visty... z punktu widzenia pracownika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 13:24
        Ooo, kolega z branży ;) Mi do pracy nie potrzebny AutoCAD, wystarcza darmowy
        qCAD 2.0.5, ale brakuje mu kilku funkcji ułatwiających i przyśpieszających
        prace. Dlatego używam qCad 2008 bo jak dla mnie jest wystarczająco funkcjonalny.
        Do tego darmowy DXF2gcode, ponieważ firmę stać było tylko na maszynę CNC bez
        oprogramowania. Jestem w stanie zrobić projekt warty kilka tyś zł w 2-3 godziny
        i nie potrzebuje do tego Visty. Wystarcza XP czy nawet GNU/Linux.
    • Gość: johny Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.chello.pl 29.11.08, 13:13
      szczerze - Vista wydaje mi się stabilniejsza. Miałem XP i też nie chciałem się
      przesiadać na Vistę, ale kupiłem laptopa z tym systemem (Vista Business).
      Mógłbym zrobić downgrade, ale po kilku dniach korzystania z systemu byłem
      zadowolony i o downgrade przestałem myśleć. Oczywiście kogoś mogą przerażać
      wymagania systemu (ja mam 3GB ramu i po odpaleniu systemu zrzera mi on ok 45%
      pamięci.
      • Gość: programmer Re: Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.zone4.bethere.co.uk 29.11.08, 13:47
        A ja mam dokładnie odwrotne spostrzeżenia - XP był absolutnie stabilny (ZERO
        zwisów), natomiast Vista wiesza mi się raz na kilka dni. Komputer ten sam, więc
        to nie jest wina sprzętu.
    • Gość: geniusz_inf Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 13:47
      vista jest ok!!Polecam
    • Gość: AntyWin Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.gprs.plus.pl 29.11.08, 13:55
      Kupując komputer z Vista Businnes English nabywacie prawo do instalacji XP PRO
      PL , na tej samej licencji. Jedyny wymóg to oryginalna płyta z której
      instalujecie XP na kompie. Szanujące się firmy dają sterowniki do swoich maszyn
      które mają preinstalowaną Vistę. Zatem, jak masz komputer z legalnym XP, możesz
      przy Vista (VBE) instalować legalnie XP. Dzwoniłem do Microsoftu w tej sprawie
      - a artykułów było b. mało na ten temat w sieci, bo trzeba promować Vistę...
      Pozdrawiam.
    • Gość: Maniak Lenovo Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 217.153.178.* 29.11.08, 14:12
      Ja tam w kazdym nowym komputerze,czy to do biura, czy do domu mam
      Viste oraz darmowa mozliwosc XP profi. Kupujac komputer pierwsze co
      robie, wyrywam chwasta (viste) i instaluje sobie XP.
      System chodzi bardzo stabilnie i szybko a do tego nie mam zadnych
      problemow ze sterownikami i kompatybilnoscia :)
    • Gość: Nel Jak dowalić MS... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 14:19
      A to ciekawostka... Miał być kolejny tekst z cyklu "niech się
      czytelnicy wyżyją i poplują na Vistę" i... nie wyszło. ;)
      Wygląda na to, że ludzie w końcu się przekonują, jak rzeczywiście
      działa Vista. I że forumowe oraz "dziennikarskie" FUD-y rozsiewane
      od 2 lat nie zasługują na nic więcej, jak tylko wzruszenie ramionami.
    • Gość: Shadook Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.toya.net.pl 29.11.08, 14:27
      Nie prościej zrobić downgrade do Xp Pro? Większość laptopów już za 2200 zł
      brutto - np. Lenovo, ma Vistę Business, którą można właśnie zdowngradować.
    • Gość: Dr Yamak Jak uniknąć Visty? Zassaj ikspeka z torrentów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.08, 14:45
      :-DDDDDD i polityczna poprawność poszła się dymać
    • Gość: jot Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 195.90.102.* 29.11.08, 14:57
      proponuje Vista Basic, bez wodotryskow typu aero, mniej obciazajaca procesor.
      uzywam 2 lata i jest ok
    • Gość: dramat Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 15:01
      jak ktoś piszę, że vista > xp to nie ma o czym dyskutować. Pewnie ma 4gb ramu,
      procek 4 rdzeniowy a i tak korzysta tylko z word'a i IE..
    • Gość: user Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.tosa.pl 29.11.08, 15:02
      Jak to się stało, że człowiek, który nie wie na temat komputera NIC, jakimś
      cudem nie chce windowsa vista ? Windows xp to jeden wielki przestarzały
      bajzel, który nie wykorzystuje możliwości nowego sprzętu. Kupowanie nowego
      drogiego notebooka bez visty jest po prostu głupotą. Chyba, że mówimy tutaj o
      ludziach, który moc komputera wykorzystują do profesjonalnej pracy na
      alternatywnych systemach operacyjnych, a jest to pewnie około 1% konsumentów...
    • Gość: willy XP - 1 pad na 5 lat, VISTA 1 pad na 5 dni IP: *.pools.arcor-ip.net 29.11.08, 15:08
      Mam 2 sony vaio, jeden z vista jeden z XP. wlasnie przymierzam sie
      do wywalenia tej vista-sraki bo juz mam tego serdecznie dosc!!!
      pomijajac ze nowy vaio mimo ze core-due "dzieki" viscie jest w suemi
      niewiele szybszy od starego...
      na desktopie ojca tez cyrki non-stop, prosi mnie zebym mu zalozyl XP.
    • Gość: Mariusz Licencji oem nie można odsprzedać!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 15:41
      Domyślam się, że autorowi artykułu chodziło o odkupienie komputerów z
      preinstalowanym systemem OEM. Jednak Microsoft określa w licencji, że w
      przypadku odsprzedaży komputera z licencją OEM nowy właściciel nie przejmuje
      licencji na oprogramowanie OEM. Musi kupić nową!!!
      • Gość: :P Re: Licencji oem nie można odsprzedać!! IP: *.zone4.bethere.co.uk 29.11.08, 16:45
        Microsoft może sobie określać co chce w USA, jednak u nas obowiązuje prawo Unii
        Europejskiej, które wyraźnie określa, że wszelkie ograniczenia producenta
        wygasają w momencie odsprzedaży. Microsoft się wścieka z tego powodu, ale i tak
        korzysta, bo mało kto o tym wie.
    • Gość: elbazyl Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.mcon.pl 29.11.08, 15:44
      Ja zakupiłem nowiutkiego laptopa i poprosiłem o xp i nie było problemów
    • Gość: morros Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 15:45
      Ja pracowałem na viscie i na xp ale xp jest najlepszy. Poza tym jest sporo problemow z vista i niektorymi programami
    • Gość: meow Jak uniknąć Visty? Kup używany komputer! IP: 158.75.2.* 29.11.08, 16:51
      Jesli ktos ma sprzet z duza iloscia ramu np. 4GB to polecam z wind XP64. Mam i
      uzywam w pracy. Vista - dla mnie przerost formy nad trescia - jak ktos mowi ze
      robi jej sie zla reklame, ze to zmowa :) itd. to chyba nie probowal sam na tym
      pracowac.
      • mikronezja Obawiam się, że część zachwalaczy Visty na tym 29.11.08, 18:47
        forum to albo najęci chwalcy (wnoszę to z użytych sformułowań i
        języka) albo osoby, które używają tego systemu głównie do
        pokazywania znajomym: "O popatrz jaką mam fajną tapetę czy wygaszacz
        ekranu" a na pewno nie osoby używające go do pracy zawodowej
        wykraczającej poza pisanie tekstów Worda (wg szablonów) czy używanie
        Excella (w zakresie wpisywania zawartości komórek do gotowego
        arkusza). :(((

        Vista to totalny strzał w stopę M-softu.
Pełna wersja