Dodaj do ulubionych

Pioneer ogłasza płyty Blu-ray o pojemności 400 GB

IP: *.kgu.de 04.12.08, 18:46
niech sie pojawia w sklepach, to wtedy pogadamy... takich marketingowych
informacji bylo juz i bedzie jeszcze wiele. przypomnia mi to troche medialne
informacja o "nowym leku na raka"...
Obserwuj wątek
      • mageillusionist Ale po co komu płyty? 04.12.08, 21:21
        Przecież i tak na dziś dzień DVD starcza praktycznie na wszystko. Co będą na
        takich płytach nagrywać? Seriale po 100 odcinków na 1 płycie, czy też może filmy
        w standardzie Super-HD w rozdzielczości 4000x2500?
        Tak naprawdę blue-ray jest nikomu niepotrzebny. Znacznie bardziej potrzebne są
        szybkie łącza internetowe.
        • Gość: kosmosiki A wiesz, że się używa taśm nadal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 00:18
          > Przecież i tak na dziś dzień DVD starcza
          > praktycznie na wszystko.

          Mi na backup moich danych nie wystarczy. Szacuję, że co roku generuję tych
          danych ok. 5 GiB, a ten wolumin i tak rośnie. Chodzi mi o np. zdjęcia z wakacji
          itd. im lepszy aparat tym zdjęcia więcej zajmują. Czasami potrafię przynieść
          kilkaset MB ze zwykłego spaceru po parku... Trzymam te dane zreplikowane na
          kilku komputerach i na macierzy dyskowej. Fajnie byłoby raz na jakiś czas
          zrzucić te dane na jedną płytkę i schować do skrytki w banku.

          A to są tylko prościutkie, domowe wymagania. W przemysłowych zastosowaniach
          nadal królują taśmy, które są stosunkowo duże i mają długi czas dostępu. Powoli
          do takich zastosowań zaczyna się stosować dyski twarde ale one są jeszcze
          większe przecież.

          Nośnik optyczny/płyta jest niewielka i łatwo ją zmieniać (np. automatem), tylko
          do tej pory ma małą pojemność. Tasiemki stosowane w przemysłowych bibliotekach
          (taki robot, który przekłada taśmy ma ich np. 500) mają ok. 200GiB pojemności
          bez kompresji. Obecnie nośniki optyczne nie dorównują temu.

          Tak więc płytka o pojemności 400GiB to byłby potencjalnie bardzo atrakcyjny
          nośnik na backup.

          > Co będą na takich płytach nagrywać?

          No dane.

          > Seriale po 100 odcinków na 1 płycie,

          Chociażby. Czemu nie? Cały sezon np. Lost w HD to ile zajmie? Po co ma być to 5
          płyt skoro może być jedna?

          (...)

          > Tak naprawdę blue-ray jest nikomu niepotrzebny.

          Fajnie, że nam objawiasz tutaj prawdę, tylko jakby fakty się z nią nie zgadzają
          i ktoś jednak płaci za tę technologię.

          > Znacznie bardziej potrzebne są szybkie łącza internetowe.

          A co Ci po szybkim łączu? To jakby porównywać gruszki do jabłek. Może i łącze
          będzie szybkie, ale na co nagram dane, które przejdą tym łączem?
          • Gość: el_fuego Re: A wiesz, że się używa taśm nadal? IP: 157.158.13.* 05.12.08, 09:19
            > kilkaset MB ze zwykłego spaceru po parku... Trzymam te dane zreplikowane na
            > kilku komputerach i na macierzy dyskowej. Fajnie byłoby raz na jakiś czas
            > zrzucić te dane na jedną płytkę i schować do skrytki w banku.

            I po trzech miesiącach przy próbie odczytania dowiedzieć się, że "Disk
            unreadable"? Ludzie mówiący o backupach na płytach chyba nigdy tego tak naprawdę
            nie próbowali...
          • mageillusionist Fakty o blu-rayu? Chyba pomyliłeś. 05.12.08, 11:21
            Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

            > > Tak naprawdę blue-ray jest nikomu niepotrzebny.
            >
            > Fajnie, że nam objawiasz tutaj prawdę, tylko jakby fakty się z nią nie zgadzają
            > i ktoś jednak płaci za tę technologię.

            A powiedz mi, kto płacił za DRM i dlaczego się to sprzedawało w ogóle? Może
            dlatego, że wielkie koncerny za to płacą bo im, nie nam, to jest potrzebne?

            Fakty są takie, że zaczyna się sprzedawać więcej muzyki przez internet niż Audio
            CD. Tzn, że płyty są niepotrzebne. Filmy czeka to samo, w tej chwili mamy nawet
            w polsce cyfrowe telewizje z video na żądanie, co zmierza do tego, że i DVD nie
            będzie potrzebne.
            Gry, filmy, muzyka - wszystko to można zassać z netu.

            Archiwizacja - ten dział rynkowy rządzi się własnymi prawami. Przede wszystkim
            używa się taśm a nie płyt, bo taśmy są najmniej awaryjne. Płyty łatwo porysować.
            Dyski HDD padają.

            A co do zdjęć, to śmieszny jesteś. Kupujesz sobie aparacik 12mpix, zdjęcia
            zajmują po 6MB i uważasz, że są lepszej jakości. A ostre zdjęcie do formatu
            pocztówki wystarczy 2mpix, a cała reszta to marketingowe chwyty. 3mpix to maks
            do domowego użytku, który ma sens.
        • Gość: gość Re: Ale po co komu płyty? IP: *.is.net.pl 04.02.09, 08:40
          Częściowo zgadzam się z Tobą,po co komu gromadzic tyle filmów czy
          danych.Wnioskuję że mowa oczywiście o ściąganych z neta,czy to bezpieczne miec
          taki magazyn lewych filmów?bo jesli chodzi o kopie oryginalnych to kogo stać
          żeby kupować tyle filmów aby gromadzić setki gb danych.a propo HD,myśle że
          rozwiąże ono problem piractwa,przecież kto będzie film zasysał co zajmuje 50
          GB?Przy naszył łaczach.A płyty jakies ,czy dvd czy blu ray powinny,być ,dyski
          lubią padać niespodziewanie,przechowywanie plików na serwerach ,mało poufne.Ja
          szanuje płyty dvd i nie mam problem z odczytem danych.
      • unhappy Re: Ja się nie mogę doczekać kiedy wogóle znikną 04.12.08, 21:54
        Gość portalu: wymagający napisał(a):

        > Toto sie rysuje ,trzeba z tym jak z jajkiem ,zajmuje dużo
        > miejsca ,czasami opakowania do tego są źle zaprojektowane i ciężko
        > toto wyjąć itd. itp. KIEDY ZLIKWIDUJĄ PŁYTY ?

        Był kiedyś taki fajny wynalazek używany zresztą do dzisiaj w odtwarzaczach audio
        - MD. Płyta optyczna ale w pudełku ala dyskietka 3.5 cala tyle, że grubszym. Ba
        - kiedyś były CD-ROM'y do których płyty zapodawało się w przezroczystych
        pudełeczkach. Kiedyś były napędy MD do komputerów - rynek z nich zrezygnował,
        pytanie czy samodzielnie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka