szklanka_herbaty
10.12.08, 01:52
Bardzo mnie ciekawi po jakim czasie uznaliby tą metodę za szkodliwą. Laser o
dużej mocy mógłby zniszczyć przy odrobinie szczęścia panele słoneczne co
starszych satelitów okrążających ziemię, albo zniszczyć czułe elementy optyki
satelitów robiących zdjęcia chociażby dla google maps-ów. Mniejsza moc
natomiast wcale nie była by takim "dobrym" źródłem zasilania. No i przede
wszystkim jak naliczać opłaty od takiego "tankowania" ? Liczyć moc "nadanego"
promienia, czy "odebranej" energii ? A może czas trwania impulsu, który objęty
byłby jakąś ogólnoświatową normą typu ISO-cośtam ?