Szybki jak błyskawica

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 14:44
Całkiem fajny artykuł, a jezeli chodzi o składanie kompa to ja polecam monitor LG L227Wt-PF o którym pisał autor jest napawdę świetny i w niezłej cenie.
    • Gość: zgredaktor Korekta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 16:52
      Redakcjo, proszę zwrócić uwagę p. "PixieQueen" na zasady odmiany
      obcojęzycznych nazw własnych. Apostrofu używamy tylko wtedy, gdy nazwa taka
      kończy się samogłoską albo niewymawialną spółgłoską. Warunku tego NIE
      SPEŁNIAJĄ "Intel" ani "Asus". Zatem piszemy: Intela, Asusa. Czy p. PixieQueen
      pisze też "Michael'a Jackson'a" albo "Brad'a Pitt'a"?
      • Gość: Wnikliwy Re: Korekta IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 16:56
        A ja chciałbym zwrócić uwagę, że to przedruk z Chipa więc poprawianie autora na
        łamach innej strony mija się z celem.
        • Gość: a Re: Korekta IP: *.ucs.ed.ac.uk 23.12.08, 17:04
          Ale "nie domaga" z nagłówka mogli już skorygować :-|
    • Gość: legalny a co na to prawo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 17:01
      Jak na tak poważnych stronach jak gazeta.pl można namawiać do
      łamania prawa - gdzie w tym momencie jest CE ???
      • Gość: Garing Re: a co na to prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 17:35
        A gdzie tu namawianie do lamania prawa? CE jest na kupowanych czesciach zapewne.
        • Gość: legalny Re: a co na to prawo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 17:48
          Przeczytaj wymogi CE to się dowiesz (Dyrektywa obejmuje całość
          komputera a nie poszczególne części - po badaniach które kosztują ok
          10 tys. można odpalać komputer legalnie) - ale kogo to w Polsce
          przecież interesuje - nadal jesteśmy przecież krajem złomiarzy i
          składaczy byle czego z byle czego i byle taniej....
          • mike-great Łamanie prawa za zdzierstwo/bandytyzm 23.12.08, 18:02
            Szanowny Panie - łamanie prawa często występuje w RP za zdzierstwo/bandytyzm. Przykład? Miliony przykładów! Np. produkt, sprzęt w konkretnej konfiguracji, dany model występujący w RP i w tzw. "Europie zachodniej" jest ileś tam (lub naście) procent tańszy tam, a nie tu, a zarobki są wyższe też tam - nie tu. Na porównywalnych stanowiskach. Merry Christmas!

            P.S. VAT ostatnio w GB został obniżony do 15%. U nas dalej głównie 22%... Happy New Year!
          • Gość: zberten Re: a co na to prawo? IP: *.winn.cable.ntl.com 23.12.08, 18:37
            Jesli chce sie komputer wprowadzic na rynek, a nie odpalac w swoim wlasnym domu.
          • o0o0o0 Re: a co na to prawo? 23.12.08, 18:43
            KOMUNISTO PIERDO.ONY.
            Zawsze będę sobie składał komputer i mam gdzieś kretyńskie przepisy. Mój
            komputer zawsze będzie lepszy i tańszy od tego składanego przez "fachowców".
            Komputery typu Dell w wersji dla biura to najtańszy złom w firmowej obudowie.
            Jasne... są dobre modele ale w kosmicznych cenach dla idiotów albo bardzo
            bogatych ludzi.
            • Gość: legalny Re: a co na to prawo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:38
              Po piewsze jakbym był KOMUNISTĄ Pier... to bym z firmy swojej ukradł
              komputer...a Twój komputer niekomunisto niepier...ny pewnie jest
              super szybki itd. itp. ale nielegalny i do końca Swoich dni będziesz
              z niego zadowolony (najbardziej z tego że SAM sobie GO poskładałeś
              wbrew prawu (mimo że sąsiad czy sąsiadka zasiana falami z
              SUPERKOMUTERA nie może oglądać TV))...za chwilę może kogoś pobijesz
              lub co innego bo akurat stwierdzisz że w D...e masz "idiotyczne
              przepisy"
              • o0o0o0 Re: a co na to prawo? 23.12.08, 22:40
                Tak. Przechodzę w miejscach niedozwolonych przez ulicę, dostosowuję prędkość
                jazdy do warunków a nie do znaków drogowych, olewam linie ciągłe, nie mówię
                dzień dobry sąsiadom, i popełniam wiele innych myślozbrodni i czynozbrodni NA
                SOBIE o których nie mam ochoty publicznie opowiadać bo taka komunistyczna menda
                jak ty mnie zadenuncjuje na policje i będzie miała z tego radość.
              • bah Re: a co na to prawo? 23.12.08, 22:43
                Jako komunista grasz w pracy.

                CE mozesz wystawić na podstawie koloru obudowy
                jeśli Ci się tak podoba.

                Problem zacznie się jak wezmą do badania.

                Tylko, że jak kupisz markowy i dokupisz Blue-ray DVD
                to i tak mozesz "przeszkadzać" sąsiadom.

                CE ogranicza sprowadzanie elektronicznych śmieci.

                Tak idiotyczne przepisy mam w dupie.

                Samodzielne Składanie jest legalne
                a jak sądzisz inaczej to zgłoś w prokuraturze.
                Będą mieć niezły ubaw.

              • pe1 Re: a co na to prawo? 23.12.08, 22:45
                Człowieku, jesteś głupszy niż ustawa przewiduje!!

                Certyfikat zgodności CE dotyczy dopuszczania do obrotu urządzeń technicznych i
                ich podzespołów. Każda kupowana w normalnych sklepach część komputerowa, dla
                której przepisy wymagają certyfikatu, ma taki certyfikat! Głównie chodzi o
                bezpieczeństwo i zakłócenia, a więc np. zasilacze. Gdyby nie miała certyfikatu,
                nie mogłaby być legalnie sprzedawana.

                Jeśli ktoś sobie sam montuje z tych części komputer, to jasne, że nie robi tego
                na sprzedaż, więc nie wprowadza tego do obrotu! W takiej sytuacji nie musi mieć
                żadnego dodatkowego certyfikatu na to, co sam sobie złożył, bo niby po cholerę??
          • Gość: drań taka legalna menda wszędzie się musi przypałętać IP: 80.50.230.* 23.12.08, 18:57
            zrozum ośle, że prawo może regulować największą nawet bzdurę. nie oznacza to że
            trzeba je przestrzegać - jest jeszcze coś, co się nazywa poczuciem zdrowego
            rozsądku.

            jeśli za przejście na czerwonym świetle przepis prawa kazałby ci przeprosić
            księdza to robiłbyś to? to głupi przykład, ale wiele z przepisów prawa jest
            idiotycznych. co nie znaczy że mam być kretynem i ślepo je przestrzegać.

            tyle z mojej strony
          • Gość: Ktoś Re: a co na to prawo? IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 19:54
            > Przeczytaj wymogi CE to się dowiesz (Dyrektywa obejmuje całość
            > komputera a nie poszczególne części - po badaniach które kosztują
            > ok 10 tys. można odpalać komputer legalnie)

            Nie odpalać tylko sprzedawać. Poza tym można kupić części oddzielnie a usługa
            ich złożenia nie wymaga posiadania certyfikatu. W ten sposób można ominąć
            bzdurne rozporządzenia.

            > nadal jesteśmy przecież krajem złomiarzy i składaczy byle czego z
            > byle czego i byle taniej....

            A kto komu zabrania składania zestawu z markowych albo drogich i porządnych
            części? Jakieś bzdury piszesz.
            • Gość: Zenio Re: a co na to prawo? IP: *.acn.waw.pl 24.12.08, 08:31
              > A kto komu zabrania składania zestawu z markowych albo drogich i
              > porządnych części? Jakieś bzdury piszesz.

              W zasadzie tylko tak sie opłaca. Składanie taniego komputera "do biura" to
              pomyłka. Znacznie lepiej zrobią to "małe chińskie rączki" w "markowej" montowni
              ;) Natomiast składać sie opłaca wtedy kiedy dokładnie wiesz jakie "bebechy:
              chcesz mieć w swoim kompie.
          • nikodem_73 Re: a co na to prawo? 23.12.08, 20:26
            Tia.

            1. Tylko w przypadku SPRZEDAŻY istnienie/nieistnienie CE ma jakiekolwiek
            znaczenie. Wyobraź sobie regulatorze, że jak masz czas, pieniądze i ochotę to
            możesz sobie nawet procesor z piasku usmażyć, płytę zaprojektować i polutować
            samemu.

            2. Co do "złomiarzy" mam dla Ciebie parę linków:

            www.compusa.com/applications/SearchTools/item-details.asp?EdpNo=3610631&CatId=3495
            www.compusa.com/applications/searchtools/item-details.asp?EdpNo=3591372&csid=_25
            www.compusa.com/applications/searchtools/item-details.asp?EdpNo=3404049&csid=_25
            www.compusa.com/applications/searchtools/item-details.asp?EdpNo=3930691&csid=_25
            Widać amerykanie to też tacy "złomiarze" :>
    • Gość: SV Re: Szybki jak błyskawica IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.08, 17:45
      Akurat dysk Seagate Barracuda 7200.11 ST3500320AS 500 GB to badziew nad badziewie!!!
      Chipste P31 P35??? to stary zlom!!
      Minimum to jest P45!!
      Panowie z CHIPA sie nie popisali, albo artykul sponsorowany w celu oproznienia staroci z magazynow!
      • Gość: uk Re: Szybki jak błyskawica IP: 62.49.232.* 23.12.08, 17:47
        Opisane podstawy moga byc jednak przydatne dla laikow.
    • Gość: uk Szybki jak błyskawica IP: 62.49.232.* 23.12.08, 17:46
      Dlaczego w artykule nie wspomniano nawet slowem o procesorach Intela
      i7 i plytach glownych z nowym socketem LGA1366? W chwili obecnej
      jest to dosc kosztowny wydatek, ale ceny wkrotce zaczna spadac, a ta
      seria procesorow nie ma sobie rownych.
      • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Szybki jak błyskawica IP: *.e-wro.net.pl 23.12.08, 17:53
        Bo to są kompy dla graczy.
        Gracze nie potrzebują czterech/ośmiu rdzeni.

        No chyba, że non-stop jedziesz na 3Dmaxie, to wtedy bierz i7.
        • Gość: Ktoś Re: Szybki jak błyskawica IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 19:55
          > Bo to są kompy dla graczy.
          > Gracze nie potrzebują czterech/ośmiu rdzeni.

          Przeczysz sam sobie.
          • pe1 Re: Szybki jak błyskawica 23.12.08, 22:46
            niby gdzie przeczy?

            gracze nie potrzebują 4, ani tym bardziej 8 rdzeni - to jest FAKT!
            • Gość: Ktoś Re: Szybki jak błyskawica IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 23:41
              Napisał, że to są kompy dla graczy (w kontekście i7 czyli 4 rdzenie) a w
              następnym zdaniu, że gracze nie potrzebują 4 czy 8 rdzeni.
              • pe1 Re: Szybki jak błyskawica 24.12.08, 01:28
                Chyba masz problemy z rozumieniem słowa czytanego.

                Napisał "to są kompy", bo TO SĄ (W ARTYKULE!) kompy dla graczy!.

                W artykule są opisane propozycje konfiguracji dla graczy, a gracze nie
                potrzebują 4/8 rdzeni.

                jeszcze jaśniej trzeba?
    • Gość: gal anonim Szybki jak błyskawica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 17:49
      Artykuł dobry... dla początkujących. Albo tak jak poprzednik pisał artykuł był
      opłacony przez poszczególne firmy albo po prostu ludzie nie wiedzą co dobre.
    • Gość: ww na forum IP: *.rdm.vectranet.pl 23.12.08, 18:26
      Najlepiej jak ktoś się nie zna zapytać na forum komputerowym,pomogą, nigdy nie
      kupować gotowego badziewia w sklepie.
    • patman Aj'a m'am a'm'd 5'60'0 i j'e's't'em całki'em 23.12.08, 18:29
      zad'owo'lony z n'iego'.
      A'utor n'i'ec'h na'ucz'y się pisać' z'g'o'd''nie z ' ' p''''o''''''''''lks'''''''ą'' int'er'punk'cją'.' A apostrof, to niech sobie na czole wytatuuje.
    • Gość: R2D2 Szybki jak błyskawica IP: *.range86-156.btcentralplus.com 23.12.08, 18:39
      widze ze tyle tu znawcow "komputrow" itp wiec prosze napiszcie mi do cholery
      jaki komp powinienem sobie zlozyc w cenie do 4000 zl z monitorem itp. Skoro
      wszystko opisane w tym artykule to zlomy wiec prosze o podanie konfiguracji
      kompa :P Ocywiscie mozna wybrac teraz wszystko co najlepsze na rynku i zlozyc
      cos ale po co przeplacac skoro wydajnosc super nowoczesnego zestawu bedzie o 5%
      wieksza niz zestawow opisanych w artykule (chodzi mi o procki z serii 8xxx)
      • klonpvv skad 24.12.08, 02:46
        Procek z serii 8xxx 500-600zł, ja mam 7200 i jest dobrze, grafika ATI HD
        Sapphire 4850 512 ok 500zl, Asus P5Q Pro ok 450zł, Dysk Samsunga o
        odpowiadającej ci wielkości -lepiej nie mniejszej niż 512 G ok 250zł, RAM-OCZ
        pc2-8500 Reaper HPC pr10662gk [zestaw 2 kości po 1G kompatybilnych z płytą] ok
        150 zł, dobra nagrywarka DVD poniżej 100zł, obudowa super za niecale 200zł,
        monitor 22cale spokojnie za 900-1000zł, zasilacz OCZ Stealth XStream 600W PSU -
        SLI Ready ATX2.2 12cm Fan jakieś 220zł.

        I jeszcze jakieś 500 zł na pierdółka żeby dobić do 4000.


        A jak za 4 lata ci się znudzi, to zostawiasz twardziela, monitor, DVD, obudowę,
        możliwe że zasilacz i jako że już zbudowałeś jeden komputer nie trzęsiesz
        portkami przed składaniem drugiego i oszczędzasz na pozostawionych komponentach.

        A to przy tych samych cenach dałoby 1500-1700 zł czyli nawet 50% tego zestawu.

        Jak wiesz co robisz to zarobisz.

        Jak jesteś hydraulikiem to nie wymieniasz zmywarki tylko uszczelkę.
    • Gość: PLUNIO7 Szybki jak błyskawica IP: 78.155.127.* 23.12.08, 19:18
      Jasne, AMD niech się schowa, bez sensu jest jego polecanie, skoro obecnie stanardem jest 45nm, bzdurą jest, że się nie nagrzewa. Taka prawda, że ten artykuł jest napisany przez jednego z czytelnika na konkurs.
    • Gość: ja Szybki jak błyskawica IP: *.toya.net.pl 23.12.08, 19:19
      Procki są nie tylko 1, 2 i 4-rdzeniowe, ale także 3-rdzeniowe (Phenomy). Do tego
      zabrakło informacji, żeby brać C2D E8400 z rewizji E0 a nie starszej C0, gdyż E0
      lepiej się podkręcają (150-200MHz).

      Wśród pamięci zabrakło firmy A-Data, której produkty nadają się do komputerów
      dla graczy po stokroć bardziej niż GoodRam czy słabe obecnie Kingstony. Brak OCZ
      też rzuca się w oczy.

      W sumie jeśli artykuł pochodzi z gazety komputerowej, to jestem zawiedziony
      poziomem. Do tego stopnia, że na pamięciach zakończyłem czytanie. Jedyne co
      słusznie zostało powiedziane, to żeby komputer złożyć samemu, a nie kupować
      gotowca w markecie. Pozdrawiam
      • Gość: o2 Re: Szybki jak błyskawica IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 19:58
        > Do tego zabrakło informacji, żeby brać C2D E8400 z rewizji E0 a
        > nie starszej C0, gdyż E0 lepiej się podkręcają (150-200MHz).

        150-200 MHz to 1-2% różnicy w wydajności. Różnica praktycznie żadna.

        > Wśród pamięci zabrakło firmy A-Data, której produkty nadają się do
        > komputerów dla graczy po stokroć bardziej niż GoodRam czy słabe
        > obecnie Kingstony.

        Bo w testach są o 3% szybsze a w graniu zapewniają 2 fps więcej? Nie przesadzajmy.
    • Gość: iuio Szybki jak błyskawica IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.08, 19:20
      "Wielu graczy nie zdaje sobie sprawy, że gdyby nie CPU (Central Processing
      Unit), to gra w gry komputerowe nie byłaby możliwa."

      Bez twardego dysku, karty graficznej czy klawiatury/myszy/pada itp. tak samo
      by się grać nie dało:))
    • Gość: VidocQ Szybki jak błyskawica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 19:24
      A na tym zdjęciu to co niby jest?
      • Gość: KillRoy Re: Szybki jak błyskawica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 20:19
        Ręka.
    • Gość: onek Szybki jak błyskawica IP: *.73.rev.vline.pl 23.12.08, 19:24
      Zasilacz Tracer 400W... do biura to może sie nada... chyba, że ktoś chce mieć
      dodatkowy koszt na wymianę zasilacza + spalonego sprzetu... taaa
    • Gość: mis Szybki jak błyskawica IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.12.08, 19:57
      pierwsze slysze, monitory firmy ViewSonic przeznaczone sa dla oszczednych... przeciez to drogie monitory, z pewnoscia realtywnie drozsze od Samsunga/LG
      • kell99 Re: Szybki jak błyskawica 23.12.08, 21:57
        Czasy gdy viewsonic robil swietne monitory minely juz kilka dobrych
        lat temu (mialem kiedys PF775). Dzisiaj Samsung czy LG robia na pewno
        solidne monitory, viewsonic stoczylo sie raczej do taniej marki
        supermarketowej.
    • Gość: zed Szybki jak błyskawica IP: *.zone6.bethere.co.uk 23.12.08, 20:15
      Dlatego też wybierzmy płytę z palety Gigabyte'a, model Extreme(chipset P45).
      Jak sama nazwa wskazuje jest to płyta "ekstremalna"
      ja wybralem GA-EP45T UD3P jeszcze bardziej "extremalna"
    • Gość: Daniel Artykuł w sumie OK, kilka uwag: IP: *.3-213.fix.bluewin.ch 23.12.08, 20:39
      - Zakładając, że jest skierowany do ludzi, którzy "nie wiedzą a chcą", to wspominanie w co drugim zdaniu o podkręcaniu to nie jest dobry pomysł i może się skończyć rozczarowaniami, a w krańcowych przypadkach dymkiem z obudowy :)
      - Bardzo dobrze zaproponowane procesory i płyty w zależności od budżetu, brawo. Core i7 tu w ogóle nie istnieje.
      - Konkluzja ("nie kupujemy komputera na przyszłość") trafia w sedno
      - DDR3 - IMO nie, nawet w wersji "dla wymagających". Po prostu się nie opłaca, dwa razy drożej, a żaden procesor na S775 nie jest w stanie wykorzystać jej największych atutów. Już prędzej AMD, ale też nie do końca.
      - RAID0 dla amatora z punktu #1 - NIE! Ani słowem nie jest wspomniane o tym, że _dwukrotnie_ zwiększa statystyczne prawdopodobieństwo padu całości!
      - Jeszcze w temacie dysków: w tej chwili to jest jeden pies :) No dobra, może na Samsungi bym ciągle uważał ;-) ale to bardziej przyzwyczajenie. Wszystko i tak klepią te same fabryki z milionem malutkich żółtych rączek.

      Ale i tak całość na piątkę z minusem.
    • Gość: Jurek Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 23.12.08, 20:50
      Każdy, kto choć raz miał komputer dobrej firmy (Dell czy Lenovo) NIGDY nie
      pomyśli o kupnie składaka. Dlaczego? Bo są znacznie mniej awaryjne, a nawet
      jeśli już coś padnie, to następnego dnia po telefonie do producenta będzie to
      naprawione (jak ktoś załatwi reklamację składaka z tydzień to może mówić o
      szczęściu), wydajność w normalnej pracy jest lepsza od składaków o niby dużo
      lepszych parametrach, a na komputerze z niskiej serii wypuszczonym półtora roku
      przed Vistą, ta śmiga (włącznie z Aero) lepiej niż na XP.
      Dlaczego komputer firmowy tak dobrze działa? Bo ktoś badał wiele możliwych
      rozwiązań i wybrał najlepsze, a nie zamówił polecane na forach, lecz przypadkowe
      komponenty i złożył razem...
      Oczywiście żeby nie było - niech mi tu nikt nie mówi, że kupił "firmowy"
      komputer marki NTT i był do bani. Tu chodzi o porządne komputery.
      I niech nikt nie mówi, że to jest drogo. Drogo to kosztuje komputer, który się
      zawiesza, psuje i musi być często wymieniany.
      • Gość: pionier Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:23
        Tak, dla początkujacych najlepsze będą firmowe komputery...Eh..
        Ale dla speców tylko samozłożone. Uzasadniać nie ma po co. Prawda? Pozdrawiam weteranów! Początkujących też :)
      • Gość: Bull Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:36
        Sorry, ale to farmazony. Dla ludzi ktorzy sami nie potrafia zlozyc skladaka lub
        nie maja nikogo znajomego ktory to moglby zrobic Dell czy FS moze byc jakas
        aternatywa. Jednak ta grupa wybierze raczej rozwiazanie mobilne. Pozostali
        zlorza sobie taki sprzet jaki bedzie odpowiadal ich wymagaja. Uwaga!!! Nie mam
        tu na mysli ludzi idacych do tzw. "sklepu komputerowego" i mowia mam 3 tys.
        prosze zlozyc mi komputer, a gosc pyta "taki do gier czy do internetu", tylko
        ludzi czytajacych Chipa, PCWorld, PCLab-a, Frazirka..., itp. Ja swoje wszystkie
        komputery skladalem sam i bylem z nich bardzo zadowolony. Pozdrawiam.
        • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 23.12.08, 22:35
          > tylko ludzi czytajacych Chipa, PCWorld
          No tak, to są specjaliści pierwsza klasa, wydali trzy razy po dyszce na gazetę,
          naczytali się sponsorowanych artykułów i są debeściaki...
          > Ja swoje wszystkie komputery skladalem sam i bylem z nich
          > bardzo zadowolony
          No właśnie o tym piszę. Jak ktoś całe życie jeździ syrenką, to wydaje mu się
          niezła... Ale jak raz kupi sobie Mercedesa, to do syrenki nie wsiądzie...
          • Gość: Ktoś Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 23:44
            > No właśnie o tym piszę. Jak ktoś całe życie jeździ syrenką, to
            > wydaje mu się niezła... Ale jak raz kupi sobie Mercedesa, to do
            > syrenki nie wsiądzie...

            Porównanie kompletnie bez sensu. Markowy komputer nie składa się z magicznych
            podzespołów dostępnych tylko wtajemniczonym. Taki sam sprzęt można złożyć samemu
            z tych samych części, jakie są w markowym sprzęcie.
            • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 24.12.08, 00:17
              > Markowy komputer nie składa się z magicznych
              > podzespołów dostępnych tylko wtajemniczonym
              Niektóre części - owszem, jak procesory i pamięci. Ale pokaż mi płytę główną
              identyczną jak w iMacu czy Dellu Precision dostępną na rynku w innej postaci,
              niż część zamienna do tych komputerów.
              • Gość: Zenio Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.acn.waw.pl 24.12.08, 09:08
                W Imacu to akurat troszkę inna architektura jest :) Ciężko by ci było obudowę do
                tego dobrać ;P Ale możemy umówić sie inaczej. Powiedz jaka tam jest a ja
                dobiorę ci lepszą :) I zaręczam ze będzie współpracowała tak samo jak nie lepiej
                z procesorem Intela, pamięciami Kingstona, czy dyskiem Seagate'a ;)
              • ceght Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? 24.12.08, 15:52
                Abstrahujac od twoich przekonan i przywiazania do marki...
                Najtanszy komp della nadajacy sie do grania to jakies 5tys zlotych, podzespoly te kosztuja jakies 2.5tys wybierajac topowe marki i modele. Czym wyjasnisz, usprawiedliwisz mi koniecznosc wydania drugiego 2.5tys?!
            • Gość: Zenio Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.acn.waw.pl 24.12.08, 08:39
              > Porównanie kompletnie bez sensu. Markowy komputer nie składa się z magicznych
              > podzespołów dostępnych tylko wtajemniczonym. Taki sam sprzęt można złożyć samem
              > u
              > z tych samych części, jakie są w markowym sprzęcie.

              Mozna tez złożyć z lepszych :)
              • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 24.12.08, 09:47
                > Mozna tez złożyć z lepszych :)
                To jak, przed chwilą mówisz, że robią z takich samych, a teraz jak się nie da,
                to mówisz, że masz lepsze? Taka sama bzdura, jak ta poprzednia.
                • Gość: Zenio Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.acn.waw.pl 24.12.08, 12:41
                  > To jak, przed chwilą mówisz, że robią z takich samych, a teraz jak się nie da,
                  > to mówisz, że masz lepsze? Taka sama bzdura, jak ta poprzednia.

                  Chyba mnie z kimś mylisz. Sam składając sprzęt masz pełna dowolność doboru
                  części. Producenci markowych komputerów nie produkują (najczęściej) części do
                  nich. Płytę główna kupują u producenta płyt, dysk u producenta dysków, pamięć u
                  producenta pamięci itd. W ogromnej większości przypadków możesz kupić te same
                  części. Możesz kupić tez inne części zęby twój komputer bardziej odpowiadał
                  twoim potrzebom.
                  • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 25.12.08, 09:59
                    > Chyba mnie z kimś mylisz
                    Skoro ten sam IP to przypadek, to sorry, choć mało prawdopodobne mi się to wydaje.
                    > Płytę główna kupują u producenta płyt
                    Owszem, tylko zamiast "model xxx-yyy-zzz poproszę" mówią "tu jest projekt,
                    proszę go wykonać"
                    > dysk u producenta dysków
                    W niektórych firmówkach są dyski, których nie uświadczysz w składakach.
                    > pamięć u producenta pamięci
                    Znowu - kości wspólne, pamięci zwykle inne.
                    Della, Apple'a czy Lenovo nie złożysz sobie sam z takich samych części dostępnym
                    na rynku detalicznym (możesz je jedynie złożyć z części zamiennych, to fakt).
                    • Gość: Zenio Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: *.acn.waw.pl 25.12.08, 20:46
                      > Owszem, tylko zamiast "model xxx-yyy-zzz poproszę" mówią "tu jest projekt,
                      > proszę go wykonać"

                      Po co ? Jesli producent płyt ma kilkanascie/kilkadziesiąt swoich projektów ?
                      Sprawdzonych , przetestowanych, gotowych do produkcji. Jaki sens miało by
                      wprowadzanie własnych projektów ? Było by to droższe , awaryjniejsze i
                      pochłaniało kupę czasu. A korzysci marketingowych z tego żadnych. 99%
                      użytkowników gotowych komputerów nie ma najmni9ejszego pojecia jaka płyte ma ich
                      komputer :) Nawet nie przyszło by im do głowy zagladac do środka.

                      >W niektórych firmówkach są dyski, których nie uświadczysz w >składakach.

                      Moze jakis przykład ?

                      >Della, Apple'a czy Lenovo nie złożysz sobie sam z takich samych >części
                      dostępny m na rynku detalicznym

                      Nie mówię o Apple'u bo to kompletnie inna architektura. Z Dellem czy Lenovo to
                      jedyne czego se nie kupisz na rynku (nowego) to obudowa :) Reszta jest do
                      kupienia. Zupełnie pomijam sens składanie takiego samego komputera jak lenovo
                      czy dell którego kompletnie nie widzę ;P
      • luchu Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? 23.12.08, 21:39
        Dawno nie czytałem takiej głupoty.
        Otóż zrozum że na świecie są dziesiątki albo i setki tysięcy
        entuzjastów sprzętu, graczy oraz setki portali internetowych
        poświęconych technice komputerowej. Te tysiące osób składa sobie
        komputery, testuje, walczy o czasem absurdalną 1 klatkę na sekundę w
        najbardziej wymagających grach. Ten proces jest ciągły. Na tej
        podstawie buduje się wiedza na temat najlepszych, najbardziej
        niezawodnych podzespołów i konfiguracji. I ta wiedza jest codziennie
        uzupełniania i rozwijana. Wiemy którzy producenci podzespołów mają
        wpadki, kiedy, jakie. Wiemy którzy oferują superwydajność i
        superniezawodność.
        Zapewniam Ciebie, że producentom tzw. dobrych komputerów (seryjnych)
        z racji umów podpisywanych z dostawcami sprzętu, nie uda się złożyć
        najlepszych (jakość/cena) zestawów, będą kompromisy. Dodatkowo
        musisz opłacić machinę inżynierów, marketingowców, logistyków itp.
        Dodatkowo złożenie komputera jest bardzo proste, a sporo sklepów
        internetowych oferuje złożenie w cenie części. Last but not least,
        jeśli złoży się komputer z najbardziej niezawodnych i najbardziej
        wydajnych części, wstawi się do najlepszej obudowy w swojej klasie
        to żadnen, powtarzam żaden Dell czy Lenovo w zbliżonej cenie, nie
        będzie miał zbliżonych osiągów. A niezawodnością może być
        maksymalnie na tym samym poziomie.
        Tylko kompletny laik z dużą ilością kasy (wyrzucanej niepotrzebnie),
        bądź kompletny leń kupuje Della czy Lenovo. Oczywiście mówimy o
        komputerach stacjonarnych i nie mówimy o użytku firmowym.
        • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 23.12.08, 22:45
          > Ten proces jest ciągły
          W związku z czym nie ma czasu na testy. Kończy się kupnem konfiguracji, które w
          najlepszym przypadku były przetestowane przez 2-3 osoby, góra miesiąc-dwa.
          Apple, Dell czy Lenovo same projektują obudowy, płyty główne, mają optymalne
          chłodzenie, dobrze dobrane i przetestowane RAZEM komponenty. Jak będziesz miał
          trochę części z Ferrari, trochę z Porsche, trochę z Lamborghini, to na 99.9% nie
          złożysz samochodu lepszego, niż którykolwiek z tych, z których części
          korzystałeś. Bo ta machina inżynierów nie bierze kasy za nic...
          > będą kompromisy
          Będą. Życie składa się z kompromisów. Tylko powiedz mi, co jest większym
          kompromisem - wybór jednej z dostępnych płyt głównych i obudów, czy
          zaprojektowanie własnych?
          > Dodatkowo złożenie komputera jest bardzo proste
          I dlatego cała masa lamerów dowartościowuje się tym, że umie to zrobić. Ale nie
          ma w tym nic dziwnego - małpa by to potrafiła. Rzecz nie w tym, by sobie złożyć
          komputer, tylko by właściwie dobrać komponenty. A to jest trudny i kosztowny
          proces.
          • klonpvv Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? 24.12.08, 03:05
            trudny i niekosztowny

            czas czas czas

            Biblioteka, znajomi, dziesiątki stron internetowych, a nawet artykuły przeczytane w sklepie! trochę szczęścia, oraz czytanie instrukcji dołączonych do elementów.

            Trochę przeszkadza, że sklepy niekiedy jakby podbierały małe części - elementy hardware'u, jak śrubki, przewody....

            "Tak dobrze" niekiedy przetestowane są te wszystkie elementy budowanych przez firmy komputerów, że zdarza się, że stają one w ogniu.... jak dobrze pamiętam najsłynniejszą akcja laptopów SONY. Dziesiątki problemów konfiguracyjnych i ze sterownikami jeśli tylko wychylisz się poza schemat odtwarzania systemu z RECOvERY partition...

            Jeśli tylko chcesz podjąć wyzwanie buduj własny PC. Będzie niegorszony od kupnego, a każdy następny będzie w twoim wykonaniu lepszy jakościowo od poprzedniego.
            • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 24.12.08, 09:55
              > że zdarza się, że stają one w ogniu....
              W sumie kilkadziesiąt egzemplarzy laptopów różnych firm na kilkadziesiąt
              milionów sprzedanych. Na dodatek wszystkie wadliwe baterie wymienione przez
              producentów. Poczytaj sobie na forach, ilu speców od składaków już coś kiedyś
              spaliło. I nikt im za darmo nic nie wymienił.
              > Dziesiątki problemów konfiguracyjnych i ze sterownikami jeśli
              > tylko wychylisz się poza schemat odtwarzania systemu
              > z RECOvERY partition...
              Po prostu leżę i kwiczę... To jakby użytkownik Linuksa mówił użytkownikowi
              Windowsa "Windows jest do bani, bo nie działają na nim gry, Photoshop i
              AutoCAD". Weź sobie parę markowych komputerów sprzed 2-3 lat, weź płytkę z Vistą
              (prosto z Microsoftu, żadnych patchy by Dell czy Lenovo) i zainstaluj system.
              Może raz na parę komputerów będziesz musiał przejść przez automatyczną
              aktualizację, żeby wszystko działało. Zwykle jednak po instalacji wszystko
              będzie śmigać. W przeciwieństwie do 99% składaków...
              Potwierdza się moja teza - składakowcy są przekonani o wyższości składaków, mimo
              że nigdy nie posiadali firmowych komputerów. Ja kiedyś zawsze miałem składaki,
              od czasu kiedy zetknąłem się z firmówkami, na składaki nawet nie spojrzę.
              • klonpvv Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? 24.12.08, 17:07
                dość śmiała teza że mam doczynienia tylko ze składakami... tyle że niczym nie poparta...
                weź sobie gazety komputerowe i popatrz ilu ludzi ma problemy ze źle działającymi komputerami, których nie mogą zwrócić bo to nie wina sprzętu że źle działa itp. i proszą o pomoc gazetę... Tak jest nawet w UK a PL to chyba tylko sąd sąd sąd prawnik prawnik.

                Cena systemu jest zasadniczo wliczona w Hardware więc dlaczego radzisz dokupowanie [to na marginesie], znajdowanie do "firmówek" sterowników to nie lada wyczyn jako, że mają pozmieniane lub niepodane nazwy składników, nawet software nie potrafi tego rozpoznać co staje się przyczyną problemów wychlania sie poza recovery partition co trzeba zrobić jak tylko jest coś nowego w PC co potrzebuje uaktualnienia sterownika podzespołu.

                Zdaje sobie sprawę ze skali "palącego" problemu baterii, to jest jednak tylko "najjaśniejszy" przykład tego że nic nie jest idealne.
                Natomiast tańsze jest jak sobie umiesz lub się starasz zrobić [patrz wyżej]
                • Gość: Jurek Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? IP: 67.159.45.* 25.12.08, 10:07
                  > tyle że niczym nie poparta...
                  Poparta tym, że opowiadasz brednie o sterownikach do urządzeń firmowych. Stąd
                  wnoszę, że z firmowymi komputerami nigdy nie miałeś do czynienia, bo gdybyś
                  miał, to byś takich bredni nie opowiadał.
                  > dlaczego radzisz dokupowanie
                  Nie radzę żadnego dokupowania. Możesz sobie legalnie ściągnąć oryginalną płytkę
                  Windowsa z torrenta, jeśli kupiłeś Della czy Lenovo z licencją i na ten klucz,
                  który dostałeś z komputerem, go zarejestrować. Zobaczysz, że instalacja pójdzie
                  bez problemu, nie musisz robić żadnego recovery. I nie musisz szukać jakichś
                  zakamuflowanych sterowników - Windows sobie wszystko wykryje i zainstaluje.
                  Zachęcam do takiego eksperymentu także ze składakiem...
                  Podobnie jak kupisz nowszy system - też pójdzie od ręki.
                  • klonpvv Re: Czy pralki, telewizory też sobie składacie? 25.12.08, 21:19
                    > > tyle że niczym nie poparta...
                    > Poparta tym, że opowiadasz brednie o sterownikach do urządzeń firmowych
                    cytujesz mój drugi post co oznacza, że po pierwszym poście nie miałeś bladego pojęcia o czym mówisz, to podważa to co mówisz następnie.

                    > Nie radzę żadnego dokupowania. Możesz sobie legalnie ściągnąć oryginalną płytkę
                    > Windowsa z torrenta,
                    ty chyba nie wiesz że to nie jest legalne, zapłacono za to co na półce a nie za możliwość pobrania Windowsa z torrenta, inaczej płytkę dostałbyś w komplecie ze sprzętem.

                    Nigdy nie mówiłem że [nawet] piracki Windows nie zainstaluje się na byle czym.

                    Ale jak sądzisz że Windows instaluje wszystkie potrzebne sterowniki, [które zostały w-instalowane w "Recovery" ] to tracę pewność, że możemy rozmawiać o czymś więcej niż o podstawach. A to jest podstawa dla wszystkich, którzy kiedykolwiek będą chcieli zlikwidować "recovery partition": najpierw znajdź sterowniki.

                    Jedyna szansa, że "urządzenia firmowe" dla ciebie to maszyny przemysłowe, ale na tym się nie znam.

                    PS powiedzmy że ktoś manawet legalnego Windowsa i płytka się porysowała, wtedy dla kogoś kto ma firmę ściąganie "zapasowej" kopii z internetu to i tak ryzyko - jako że nigdy już nie można być pewnym czy jakiś składnik systemu nie został na niej zmodyfikowany co byłoby równoznaczne ze złamaniem licencji.
    • Gość: mati Szybki jak błyskawica IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.08, 21:47
      Buahaha! artykuł ŻAL. lepiej wejść na pierwsze lepsze forum komputerowe i mamy
      zestaw o niebo lepszy. A co do artykułu, to tylko chwialicie Intela, AMD też
      DOBRE procki robi. Z plyt glownych jest wielu producentów lepszych od
      wspomnianych w arcie(Foxconn, DFI). W pamieciach wogole brakuje czolowych
      producentow(OCZ, Patriot, Corsair), a tylko m.in. wymieniony jest Kingston ktory
      chowa sie przy tanim Goodramie.Dyski też przestarzałe. W kartach graficznych tez
      mozna znalesc wiele innych, ciekawszych a zarazem tanszych rzeczy. O zasiłkach
      nie będe wspominał bo bron cie panie Boze od tracerka za 160zl
      • Gość: Sephiroth Do tego co ma 4000tys. na kompa IP: 78.131.137.* 23.12.08, 22:14
        Ja zlozylem niedawno komputer za 4300. Oto konfig.
        Core 2 Quad Q9300, GTX 260, 2x2 GB OCZ platinum, Ggiabyte EP45-DS3L, Tagan 700W
        zasilacz, chlodzenie Arctic cooling freezer pro 7, 320GB Seagate. Owszem problem
        byl ale rozwiazany juz. Uzywam go duzo w aplikacjach graficznych wiec po to mi
        quad dla gier wystarcza 2 rdzenie. Nie zdarzylo mi sie jeszcze, zeby sie
        zawiesil przegrzal lub niedomagal wiec te gadki o super niezawodnosci tylko i
        wylacznie della czy innych producentow sa przereklamowane. Skladam komputery od
        10 lat i nie slyszalem, zeby ktos narzekal na to co zlozylem, a duzo taniej
        wychodzi. Trzeba tez napisac ze w okresie zimowym sprzet drozeje i to dosc
        mocno, wiec lepiej sie zastanowic i poczekac do wiosny. Chce uprzedzic
        wszystkich chcacych przyczepic sie do mojej polszczyzny, ze nie o jezyku tu
        mowimy a komputerach. Pozdrawiam.
      • ceght Re: Szybki jak błyskawica 23.12.08, 22:35
        A wlasnie mialem napisac o tym tracerze, ciekawe jak dlugo by pociagnal ten zestaw:)
        Shitowy ten artykul i porady
    • Gość: HH Duży zapas mocy w zasilaczu!? A po co? IP: *.silesiamultimedia.com.pl 23.12.08, 22:23
      Żeby ogrzewać powietrze? Trochę drogie takie ogrzewanie. Zasilacz musi być
      odpowiednio dobrany do sprzętu i bez sensu jest kupować np. 700W zasilacz, gdy
      cały komputer maks. będzie potrzebował przykładowo 300W!
      • Gość: XP Re: Duży zapas mocy w zasilaczu!? A po co? IP: *.enterpol.pl 23.12.08, 22:35
        Gość portalu: HH napisał(a):

        > Żeby ogrzewać powietrze?


        Zapas mocy w zasilaczu nie ogrzewa powietrza, zakładając, że sprawność 700W
        pracującego na pół gwizdka jest na takim samym poziomie jak sprawność 350W.
        • klonpvv Re: Duży zapas mocy w zasilaczu!? A po co? 24.12.08, 03:09
          nie tylko nie wie po co a jeszcze stosuje wykrzykniki :/
    • Gość: PK Co za głupoty? IP: 77.223.235.* 23.12.08, 23:30
      Jak przeczytałem, że na rynku obecnie występują procesory 1, 2 i 4-rdzeniowe to przestałem czytać. Najlepsze są 3-rdzeniówki :/
    • Gość: LucioFulci tym, którzy inwestuja 4k pln w sprzet do gier IP: *.enterpol.pl 23.12.08, 23:34
      mówię bez żadnej ściemy:
      "get life, you low life" ;)

    • kapizak1 Szybki jak błyskawica 24.12.08, 00:23
      Ten artykuł nadawałby się do jakiegoś 'Małego ogrodnika', którego nikt nie kupuje, żeby złożyć PC-ta. Żeby takie teksty zamieszczać w czasopiśmie komputerowym?? Wstyd panowie, wstyd...
      Nie znam się aż tak dobrze na sprzęcie, ale sam złożyłbym lepszego kompa. E8400 do konfiguracji za 4000zł?? Ja mam zamiar wsadzić go do maszyny za połowę tej ceny (sama buda, bez monitora, myszek, klawiatur, kart dźwiękowych, itd.) i na pewno nie będzie to słaby zestaw. Jak szaleć to szaleć, walnijcie Quada. Wątpię, żeby ktoś wydawał 4000zł na kompa, którego zmieni za rok (no chociaż, są ludzie i parapety...), bo wyjdą gry, które będą wykorzystywały czterordzeniowce. No, ale jak już pisałem, ja się nie znam...
      ;)
      • Gość: pudel Re: Szybki jak błyskawica IP: 69.171.134.* 24.12.08, 00:39
        I tak kolejny niezly artykul doczekal sie zgnojenia przez wszechwiedzacych
        zawistnych i skretynialych placzkow. Tak trzymac nadwislanskie gamonie.
        • Gość: Jaro Re: Szybki jak błyskawica IP: 220.255.7.* 24.12.08, 03:24
          Masz racje :-)
          krytykować i narzekać to co lubimy najbardziej :-)
    • Gość: mario Szybki jak błyskawica IP: *.chello.pl 24.12.08, 00:41
      Super, bardzo fajny tekst. Temat niesmiertelny i zawsze "na czasie".
    • kaszelm-dwa cóż za debilny artykó, zaczyna się od tego, że do 24.12.08, 00:49
      komputera potrzebny jest procesor z czego 'Wielu graczy nie zdaje sobie
      sprawy, że gdyby nie CPU (Central Processing Unit), to gra w gry komputerowe
      nie byłaby możliwa' tu uwaga autor popisał się znajomością angielskiego i
      rozszyfrował skrót CPU - dalej już nie czytałem bo to tylko debil (bez obrazy
      tej jednostki chorobowej) mógł przeczytać, żeby b yło jasne, uważam, że ktoś
      kto nie wie co to CPU sam na pewno nie złoży komputera, chyba że światły autor
      artykułu mu pomoże
Pełna wersja