Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek

    • znowumizginelo Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 29.12.08, 21:25
      No i ja się z tym zgadzam, nic mnie bardziej nie obrzydza jak publiczne
      karmienie cyckiem. Karmienie piersią Jest czynnością seksualną i niech się
      odbywa za zamkniętymi drzwiami, tak samo jak i orgazmy nie powinny wychodzić z
      domu. Wychodzisz do miasta to weź pokarm ściągnięty z cycka do butelki. Sorry
      ludzie, ale to jest obrzydliwe. To jest Zbyt intymna czynnośc żeby się z tym
      publicznie obnosić.
      • Gość: Marco Wyrazy współczucia. Kto Ci to zrobił? IP: *.magma-net.pl 30.12.08, 01:40
        znowumizginelo napisała:

        > No i ja się z tym zgadzam, nic mnie bardziej nie obrzydza jak publiczne
        > karmienie cyckiem. Karmienie piersią Jest czynnością seksualną i niech się
        > odbywa za zamkniętymi drzwiami, tak samo jak i orgazmy nie powinny wychodzić z
        > domu. Wychodzisz do miasta to weź pokarm ściągnięty z cycka do butelki. Sorry
        > ludzie, ale to jest obrzydliwe. To jest Zbyt intymna czynnośc żeby się z tym
        > publicznie obnosić.
      • Gość: meg Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.08, 09:40
        karmienie jest czynnościa seksualną?? nieźe cie porbombało!! moze
        lepiej ty nie wychodź z domu?? ciekawe czym ciebie matka kramiła że
        taka kretynka z ciebie wyrosła! obrzydliwi to sa tacy ludzie jak ty!
        nie mówię że takie zdjęcia fajnie jest umieszczac na portalach
        społecznościowych - mto indywidualna sprawa, ale pisanie ze
        karmienie jest obrzydliwe?? - wiesz co - nierozmnażaj się lepiej!
        • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 31.12.08, 16:49
          taka jesteś głupia że mnie sie nawet nie chce odpowiadać :-)
      • Gość: ann Karmienie piersią jako czynność seksualna :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 18:26
        Oj żesz ty, ktoś cię okrutnie oszukał! Najpierw są czynności seksualne a potem,
        ewentualnie, karmienie piersią :)
        Fakt, że coś cię podnieca, nie oznacza, że samo z siebie jest seksualne...
        Karmienie piersią jest co najwyżej czynnością fizjologiczną. Ale dmuchanie nosa
        i płacz też.
        To co, zabraniamy?
        • znowumizginelo Re: Karmienie piersią jako czynność seksualna :) 31.12.08, 16:52
          Gość portalu: ann napisał(a):

          >
          > Fakt, że coś cię podnieca, nie oznacza, że samo z siebie jest seksualne...

          a to bardzo ciekawe :-), coś podniecającego i nie jest seksualne, hmmmm, to jak
          to tak, związane z płciowością, podniecające i nie seksualne? sorry , ktoś mnie
          potwornie oszukał, okazuje się roboty mogą się podniecać?

          > Karmienie piersią jest co najwyżej czynnością fizjologiczną.

          No no, zupełnie jak orgazm.


          > Ale dmuchanie nosa
          > i płacz też.
          > To co, zabraniamy?

          Zdecydowanie tak..................................
          • Gość: siwy Re: Karmienie piersią jako czynność seksualna :) IP: *.individual.coel-network.net 11.01.09, 20:31
            Idiotów nie sieją , sami się niestety rodzą
      • Gość: Piotr Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: 143.252.8.* 19.01.09, 18:03
        Jeżeli jest to czynnośc seksualna wg cibie, idź się leczyć. :) Dawno tak się nie
        uśmiałem. O mamo kolejny dzieciak wychowany na MTV i VIVA.
    • Gość: WS Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 21:31
      Intrygujące. Co jest takiego niecenzuralnego w sutku ? I dlaczego sutek żeński
      jest pod tym względem wyjątkowy?
      Każdy człowiek w swoim życiu widział nagą pierś kobiecą i jakoś nie skrzywiło mu
      to psychiki .
      • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 29.12.08, 21:44
        Gość portalu: WS napisał(a):

        > Intrygujące. Co jest takiego niecenzuralnego w sutku ? I dlaczego sutek żeński
        > jest pod tym względem wyjątkowy?
        > Każdy człowiek w swoim życiu widział nagą pierś kobiecą i jakoś nie skrzywiło m
        > u
        > to psychiki .

        Noodzisz.
        • Gość: ojojoj Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.121.225.195.static.bait.pl 29.12.08, 21:49
          Naturalne jest także robienie kupy i siku a jednak nie robimy tego publicznie.
          Ludzkie ciało jest jak najbardziej naturalne a w lecie nago się nie chodzi.Jak
          najbardziej popieram zakaz umieszczania takich zdjęć. Mnie to osobiście gorszy.
          Tak samo jak wywalanie cyca w miejscu publicznym i karmienie dziecka. Można to
          robić w jakimś ustronnym miejscu.
          • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 29.12.08, 21:57
            Naturalne też jest wymienianie podpasek lub tamponów! Dlaczego nie zmieniać ich
            jak akurat się czuje zalew? Przecież to takie naturalne wyjąć sobie tampon
            nasiąknięty krwią i z gracją wrzucić go do pojemnika, niczym japońskie
            nastolatki wrzucają całodniowe majteczki do automatów, gdzie kolesie-amatorzy
            owych majteczek mogą je sobie kupić jak puszkę coli lub batonika. A tak to by
            jeszcze były fajne reklamy na mieście: 'Lubisz possać świeżego petala? - teraz
            już możesz'
            • Gość: kwasior Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.net.wektormedia.pl 29.12.08, 23:39
              Ochydne jest też palenie tytoniu w miejscu publicznym szczególnie
              przez kobiety i przy tym szkodliwe zarówno dla palacza jak i
              otoczenia a tobie to nie przeszkadza?
              • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 31.12.08, 16:53
                Gość portalu: kwasior napisał(a):

                > Ochydne jest też palenie tytoniu w miejscu publicznym szczególnie
                > przez kobiety i przy tym szkodliwe zarówno dla palacza jak i
                > otoczenia a tobie to nie przeszkadza?

                Mnie przeszkada jak ktoś mi dymi w nos.
            • Gość: ann Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:02
              Ja znam odpowiedź. Mogę?

              To bardzo proste: kobieta, która ma okres, nosi przy sobie tampony. Jeśli nie
              nosi, szuka toalety. Jest dorosła, więc umie reagować na swoją fizjonomię -
              kontrolować ją lub kamuflować.
              Dziecko tego nie potrafi.
              Matka nie wyciąga publicznie piersi, żeby dać upust nagłej potrzebie masturbacji
              i rozładować napięcie seksualne. Tu nie chodzi o jej fizjologię i jej potrzeby.
              Chodzi o potrzeby istoty, która nad swoją fizjologią nie panuje.

              Kapewu, czy mam to rozrysować? :)
              • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 31.12.08, 16:54
                nie ło to sie roschodzi. ale rozrysuj, a jakże.
          • Gość: ann Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 18:59
            Naturalną czynnością fizjologiczną jest też płacz, wydmuchiwanie nosa i kichanie.
            Zakazane przez kulturę jest publiczne robienie tych rzeczy, które są
            nieestetyczne, lub dotyczą sfer życia zarezerwowanych tylko dla ludzi z kręgu
            największej intymności.
            Dlatego kultura piętnuje publiczne oddawanie kału czy uprawianie seksu. A już
            nawet z oddawaniem moczu - jak wiemy - różnie bywa.

            Karmienie piersią nie jest ani nieestetyczne, ani nie należy do czynności z
            kręgu najwyższej intymności.
            Podobnie jak kichanie, czy płacz.

            Co więcej, z antropologicznego punktu widzenia, zakazy dotyczące czynności
            fizjologicznych nie są w kulturze zachodu tak restrykcyjne, jak w przypadku
            dorosłych, gdy czynności te dotyczą dzieci.

            Widok dwulatka biegającego po plaży bez majtek chyba specjalnie nikogo nie gorszy.

            Piszesz, że karmić cycem można przecież w jakimś ustronnym miejscu.
            Znać, że nie miałaś/miałeś dziecka :)
            Takie stwierdzenie jest naiwnością. W momencie gdy bobo, które nad swoją
            fizjologią nie panuje, zaczyna się domagać jedzenia (z głodu lub strachu),
            trudno oczekiwać od matki, że zacznie histerycznie poszukiwać ustronnego miejsca
            np. w markecie, urzędzie, pociągu czy na lotniskowym terminalu bo -nie daj boże
            - widok jej obnażonej piersi kogoś zgorszy :)
            Oczywiście, mama powinna w takim momencie powiedzieć bobasowi: "Synu, jesteś już
            prawie mężczyzną. Musisz zrozumieć, że są ludzie, którzy mogą się poczuć urażeni
            widokiem mojego sutka. Panuj wiec nad sobą i nie rób histerii, bo jesteś głodny.
            Poczekaj pól godziny, to zaraz znajdę jakiś cichy kącik w damskiej toalecie,
            między klozetem a bidetem, albo pojadę do domu. I nie rób mi tu scen!"

            Prawda jest taka, że obruszanie się na widok matki karmiącej piersią jest
            straszliwą hipokryzją.Bo kiedy kobieta eksponuje biust w kontekście seksualnym
            (np. na plaży opalając się topless, pozując do aktu lub zakładając głęboki
            dekolt), nikt nie robi wokół tego szumu. Ale kiedy ta sama kobieta pokazuje
            pierś w kontekście nie seksualnym, a czysto biologicznym, związanym z prokreacją
            i rodzicielstwem, nagle staje się to dla nas nieestetyczne.



            • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 31.12.08, 17:00
              Gość portalu: ann napisał(a):

              > Piszesz, że karmić cycem można przecież w jakimś ustronnym miejscu.
              > Znać, że nie miałaś/miałeś dziecka :)
              > Takie stwierdzenie jest naiwnością. W momencie gdy bobo, które nad swoją
              > fizjologią nie panuje, zaczyna się domagać jedzenia (z głodu lub strachu),
              > trudno oczekiwać od matki, że zacznie histerycznie poszukiwać ustronnego miejsc
              > a

              Ale mogłabyś od czasu do czasu przeczytać posta który komentujesz, lub nawet
              wszystkie me posty (chyba mnie polubiłaś, bo odpowiadasz na wiele z niech). A
              więc. Nie o to się rozchodzi ażeby w amoku poszukiwać ustronnego miejsca, a
              najzwyklej zabrać ze sobą butelczynę z mlekiem uprzednio ściągniętym z cycka.
              Jest wygodne w użyciu na spacerku, dla naprzykładu gdy mróz jest jak dziś.I
              takich jak ja nie razi.


              > Oczywiście, mama powinna w takim momencie powiedzieć bobasowi: "Synu, jesteś ju
              > ż
              > prawie mężczyzną. Musisz zrozumieć, że są ludzie, którzy mogą się poczuć urażen
              > i
              > widokiem mojego sutka. Panuj wiec nad sobą i nie rób histerii, bo jesteś głodny

              Tak jest.

              > Prawda jest taka, że obruszanie się na widok matki karmiącej piersią jest
              > straszliwą hipokryzją.

              Nie rób scen, okej? :-) Bo ja jestem hipokrytką i mam do tego prawo!
              :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


              Idę sobie wyeksponować cycka. Ciao.
            • Gość: A PORNOGRAFIA Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.szczecin.mm.pl 21.01.09, 17:44
              DZIECIĘCA CO NA TO?PODOBNO TAKIE OBRAZY SĄ NIELEGALNE.
              "Widok dwulatka biegającego po plaży bez majtek chyba specjalnie
              nikogo nie gorszy."
          • Gość: t Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.stradom.com.pl 16.01.09, 16:33
            to się odwróć w drugą stronę
        • Gość: ann Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 18:33
          znowumizginelo napisała:
          > Noodzisz.

          Porażająco rzeczowy argument :)

          A co do wypowiedzi WS: kobiece piersi są piękne. Nie bez przyczyny panowie
          lubią, kiedy nosimy głębokie dekolty. Jestem zatwardziałą hetero-babą, a i tak
          lubię patrzeć na kobiece dekolty.
          To jest estetyczna poezja.
          A karmienie piersią w miejscu publicznym?
          Krępowanie się na widok matki dającej cyca dzieciakowi jest równie śmieszne, jak
          panie w aptece zalewające się rumieńcem gdy ktoś prosi o prezerwatywy.
          Nie jest to ani nieestetyczne, ani obsceniczne, ani erotyczne. To jest po prostu
          naturalne.
          I jakby sama naturalność nie była tu dostatecznym argumentem - dotyczy bardzo
          pięknej części ciała :)

          • znowumizginelo Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 31.12.08, 17:03
            Gość portalu: ann napisał(a):

            > znowumizginelo napisała:
            > > Noodzisz.
            >
            > Porażająco rzeczowy argument :)

            No cóż, to może się weź wycofnij do komentowanego przez mnie teksu.
            :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


    • alexandra220 Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 29.12.08, 21:53
      zdjecie przy naglowku na gazeta.pl moze byc od karla i po raz setny na kasi..
      setny od lipca poza kasia moga siedziec wlasnie na firmie doradczej mckinsey i
      pani dyrektor finansowej tvn burgess.. tzn wywalac jak pod to.. i walic tym w
      glowe..

      • Gość: gjh Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 23:26
        nie ćpaj więcej.
    • Gość: Realista Swiat schodzi na psy IP: *.acn.waw.pl 29.12.08, 22:16
      Zdjecia dwóch facetów trzymajacych się za ręce są OK, a zdjęcia
      matki karmiącej dziecko jest obsceniczne?! Swiat schodzi na psy.
      • Gość: zbyszko Re: Swiat schodzi na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 22:35
        tak, logika też schodzi na psy, nie chodzi o to czy coś jest normą tylko czy coś
        jest obsceniczne, np. akt defekacji jest normalną czynnością, ale zamieszcenie
        zdjęcia obrazującego tę czynność będzie obleśne i obscenieczne, i włąśnie cycek
        z dzieckiem jest bardziej obsceniczny niz dwóch facetów trzymających się za rękę..


        > Zdjecia dwóch facetów trzymajacych się za ręce są OK, a zdjęcia
        > matki karmiącej dziecko jest obsceniczne?! Swiat schodzi na psy.
        • Gość: ann Re: Swiat schodzi na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:08
          Gość portalu: zbyszko napisał(a):

          > tak, logika też schodzi na psy, nie chodzi o to czy coś jest normą tylko czy co
          > ś
          > jest obsceniczne, np. akt defekacji jest normalną czynnością, ale zamieszcenie
          > zdjęcia obrazującego tę czynność będzie obleśne i obscenieczne, i włąśnie cycek
          > z dzieckiem jest bardziej obsceniczny niz dwóch facetów trzymających się za ręk
          > ę..


          Kobieca pierś ssana przez dziecko jest obsceniczna?
          Cóż za specyficzna odmiana pruderii.
          Umiesz wyjaśnić, na czym polega ta obsceniczność?
          Prooooooooszę, może w końcu to do mnie dotrze, bo na razie ni diabła...
    • Gość: zbyszko Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 22:29
      precz z mlecznymi cyckami z naszych ulic!

      w pełni popieram serialowego ala boundiego, który swego czasu też zmuszony był
      protestować:) to obleśny proceder!
    • Gość: haha Ogłupiała przez lewactwo społeczność woli IP: *.chello.pl 29.12.08, 22:36
      foty starych pedałów z parad z gołymi fiutami i du..i, natomiast kiedyś w każdym
      domu była kopia obrazu Matki Boskiej Karmiacej autorstwa zdaje się Leonardo
      DaVinci i karmienie piersia było jak najbardziej normalne ale co zboczone lewaki
      moga wiedzieć o normalności???? To dwie sprzeczne iedee.
      • paskudek1 Re: Ogłupiała przez lewactwo społeczność woli 02.01.09, 10:46
        nie pluj na lewactwo bo gó...no wiesz o lewicowości. Mam jak najbardziej poglądy lewicowe i właśnie DLATEGO nie brzydzi mnie ani ludzkie ciało, ani karmiąca piersią kobieta, ani goły penis. To oszołomy spod znaku religijnego tak nienawidzą ludzkiego ciała że za jedno mają opalające sie toples dizewczyny, matkę karmiąca piersią, i faceta srającego na trawniku brzed blokiem Wsyzstko ich tak samo brzydzi, przeraża i być moze podnieca.
    • iza78 Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 29.12.08, 22:39
      to nienormalna decyzja karmienie piersią jest jedną z jak
      najbardziej naturalnych rzeczy na świecie. Nie rozumiem komu to
      przeszkada. Sama jestem matką karmiącą i nie widze w tym nic zlego.
      Przecież zazwyczaj robi się to dyskretnie (karmi dziecko) nikt nie
      obnosi się z nagą piersią.
      • Gość: Zenek Sikanie też i co z tego? IP: *.ghnet.pl 30.12.08, 00:44
        czy takie zdjęcie by pozostawiono?
        • Gość: ann Re: Sikanie też i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:10
          A widziałeś kiedyś obraz matki boskiej sikającej?
      • nessie-jp Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 30.12.08, 01:56
        > przeszkada. Sama jestem matką karmiącą i nie widze w tym nic zlego.
        > Przecież zazwyczaj robi się to dyskretnie (karmi dziecko) nikt nie
        > obnosi się z nagą piersią.

        No to Iza, zdecyduj się. Albo robi się to dyskretnie, a wtedy nie ma mowy o
        publikowaniu w Internecie, na publicznie dostępnym forum, zdjęć własnych sutków
    • Gość: monika nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.chello.pl 29.12.08, 23:08
      zastanawia mnie jedno: skad tyle jady w stosunku do karmiaych matek. i jak mozna nazywac czynnosc jedzenia odrazajaca i budzaca wasz wstret.
      chialabym sie was spytac a kto z was do cholery nie je? ktora/ktory z syczacych i ziejacych jadem nie jada po restauracjach, barach i nie lata z hamburgerem po ulicy? czy to nie jest ta czynnosc fizjologiczna, ktora was tak bardzo odraza?
      i jak mozna jedzenie porownywac do (za przeproszeniem) wyprozniania sie? porownywanie tych czynnosci i stawianie ich na tej samej polce oznaczaloby, ze od teraz kazdy z nas powinien jadac samotnie zamkniety w pokoju bo to zbyt intymne i moze kogos obrazic!
      a czym ten kilkumieseczny bobas rozni sie od ciebie martusia? niczym. ty tez cycka ssalas choc zaczynam w to watpic. masz traume dziewczyno matka ci cycka nie dawala dlatego tryskasz zloscia...za malo milosci wyssalas! lecz sie. a twoi znajomi jak sie boja miec dzieci czy je karmic piersia to nie powinni ich miec w ogole. sami z pieluch nie wyrosli.boja sie, ze dziecko im sutka odgryzie czy za bardzo sie zdeformuje?
      dyplom wyzszej uczelni w dzisiejszych czasach nie jest czyms nadzwyczajnym i tym wrazenia z nie zrobisz. kawalek papieru nie swiadczy o stanie naszego umyslu i jego dojrzalosci.
      dorosnij kobieto bo kiedys siedzac samotnie w swojej kawalerce bedzies plakac w poduszke, ze nie ma kto z toba spedzic swiat ani podac laski, ktora zapomnialas z kuchi...
      nie wszystko kupisz i nigdy obcy ludzie nie zrekompensuja braku posiadania wlasnej rodziny..
      jestes jeszcze glupiutka zyciowo...nie doswiadczona. obudz sie zanim bedzie za pozno i zacznij kochac ludzi....

      nie kochajac nigdy nie bedziesz kochana miloscia prawdziwa...
      • martusia.3 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 00:47
        O boze! Znowu jakaś nawiedzona mijonarka macierzyństwa! A nie
        przyszło ci do głowy, ze ktoś może mieć inne poglądy niż twoje? I
        ani w moich poglądach, ani w twoich nie ma niczego złego? I czy ja
        się obnoszę z moim dyplomem? Pomijam juz fakt, że prawie kazdy może
        dziś skończyć sobie wyzsze studia,ale większością tych dyplomów
        możecie sobie d. podetrzeć (byle nie publicznie,bo to akurat
        zostanie uznane za wykroczenie). Skończ najpierw dzienne studia na
        UW albo UJ (no może jeszcze, jesli mówimy o prawie:
        Uniw.Wrocławski,Poznański albo Łódzki),zdaj egzamin na aplikację, a
        następnie uzyskaj uprawnienia zawodowe oraz zacznij pracę w
        zawodzie. Powodzenia! Jeśli lubisz, możesz sobie do tego zafundować
        również bachora. Ja nie lubię i nie chcę. Wolno mi!
        Z Hamburgerem nie latam, bo po pierwsze nie lubię hamburgerów, a po
        drugie moja nie karmiąca piersią matka nauczyła mnie, że na ulicy
        się nie jada, I tego się trzymam. A co do doświadczenia życiowego,
        to wydaje mi się,że z moimi trzydziestoma kilkoma latami, całkiem
        sporym doświadczeniem zawodowym (również sprawy rozwodowe)oraz
        kilkoma zakończonymi związkami i jednym aktualnym, mam go nieco
        więcej od ciebie. Szczególnie jesli twoje doświadczenie ogranicza
        siędo publicznego karmienia piersią gromadki dzieciarów. A jak
        będziesz potrzebować alimentów dla tych kochanych dzieciątek, to
        zapewne przyjdziesz do mnie albo któregoś z moich kolegów (poglądami
        na życie aż tak bardzo się ode mnie nie różnią)po pomoc.
        I bądź uprzejma mnie nie pouczać. To nie świadczy najlepiej o twoim
        wychowaniu.
        PS. Mam trzy pokoje (80 metrów),a obrzędów świątecznych nie lubię. I
        nie jestem katoliczka,więc świeta w ogóle mnie nie dotyczą.
        • Gość: rednaxela Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 01:26
          Ja też nie rozumiem tego Twojego jadu. Może to rzeczywiście
          podświadoma tęsknota za bliskością, czułością a co za tym idzie
          poczuciem bezpieczeństwa.
          To, że się chwalisz kilkoma związkami (zresztą nieudanymi) tylko to
          potwierdza. Nie umiesz znaleźć sobie miejsca w życiu bo nie znasz
          czułości, którą matka przekazuje dziecku karmiąc je piersią i
          poświęcając się dla niego.
          Nie masz zielonego pojęcia na temat miłości i czułości - pewnie nigdy
          nie będziesz miała.
          jeśli chodzi o chwalenie to trzydzieści kilka lat, mieszkanie 80
          metrów kw. to żadna rewelacja.
          mam również tyle lat co Ty znacznie większe mieszkanie udane życie
          towarzyskie i uczuciowe. NIE jestem katolikiem i również nie
          interesują mnie święta.
          Nie umiem zrozumieć Twojego jadu i nazywanie dzieci bachorami -
          czyżby Twoja matka tak się do Ciebie zwracała ?
          Jeśli chodzi o chwalenie się studiami dziennymi to dziecinada. Czy Ty
          myślisz że tylko Ty kończysz studia na uniwerku i dostajesz się na
          aplikację ? Są dużo lepsi od Ciebie. Ludzie wykształceni mają kulturę
          osobistą i nie chwalą się dyplomami. Słoma wystaje Ci z butów a
          kompleksy aż bija po oczach. Jesteś żałosna w tym swoim wywodzie. Aż
          mi wstyd, że również mam dyplom wyższej uczelni (nie uwierzysz
          dzienne studia na zagranicznym uniwersytecie)
          Z Twojego wywodu wynika, że jesteś prawnikiem (najpewniej adwokatem)
          - pracuj ciężko bo dzieci pewno mieć nie będziesz - ktoś jednak musi
          później pracować na twoja emeryturę. Jeśli nie będziesz miała swoich
          dzieci to licz się ze słowami bo to właśnie między innymi te bachory
          karmione publicznie piersią będą musiały się się na nią złożyć.
          Ze swojej praktyki powinnaś wiedzieć, że należy się liczyć ze słowami
          !!!
          Pozdrawiam i życzę więcej obycia, kultury i zdrowego rozsądku.
          • martusia.3 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 01:45
            Powinnam już nauczyć się, że są ludzie,z którymi nie należy pod
            żadnym pozorem rozmawiać.Bo skrytykują każdy twój tekst i każdą
            informację uznają za chwalenie się, wywyzszanie i co tam jeszcze w
            swojej chorej wyobraźni urodzą. I skwitują tekstem: a ja mam więcej
            i lepiej, więc się nie odzywaj. Nie wiem,jaki zawód wykonujesz, ale
            w moim z pewnoscią byś się nie sprawdził, bo nie czujesz (nie
            móweiąc o tym, że nie rozumiesz) słów, a większość wypowiedzi
            odbierasz osobiście. Trochę dystansu, dziecino! I gramatykę języka
            polskiego sobie postudiuj w wolnej chwili. Cóz to za potworek
            językowy: "Nie masz zielonego pojęcia na temat miłości i czułości"?
            Może to po tych zagranicznych uniwersytetach tak się ludziom robi?
            Choć bardziej to wygląda na braki w edukacji na poziomie gimnazjum.
            Pamiętaj,że jak się nie będziesz uczyła (uczył?) to nie zdasz do
            drugiej klasy i mamusia odstawi ci internet na kilka miesięcy.
            Miłych ferii ci życzę i zdania do drugiej klasy bez problemów. Pa!
            • Gość: monika Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.idk.net.pl 30.12.08, 12:01
              martusia trafiasz jak kula w plot.
              przestan sie przechwalac co juz osiagnelas i jak dobra jestes.. nie jestes.
              dla ciebie priorytetem sa pieniadze i pozycja jaka osiagnelas choc akurat tym bym sie nie chwalila. sa lepsi od ciebie.
              dla twojej informacji: nie posiadam dzieci i meza z wlasnego nieprzymuszonego wyboru. kiedys dawno temu ustalilam sobie pewna poprzeczke i staram sie osiagnac to co zamierzalam. z twoich uslug nie skorzystam, bo nie mam potrzeby i miec jej nie zamierzam! szkoda pieniedzy i czasu dla bezdusznej maszynki jaka jestes.
              chwalisz sie skonczonymi studiammi dziennymi-to zaden wyczyn. skoncz te studia zaocznie, pracujac zawodowo i utrzymujac rodzine, wtedy mozesz sie pochwalic...
              nienawisc do czegos/kogos (mam na maysli dzieci) jest chore. bo tylko osoba o skrzywionej psychice moze nazwac dziecko-bachorem. zle cie wychowano dziewczyno. kazdy z nas byl dzieckiem i nie sadze zebys podswiadomie marzyla o tym aby ciebie tak nazywano..zapomnial wol jak cieleciem byl?
              rodzina cie nie interesuje, swieta nie obchodza, w nic nie wierzysz... brawo! trzymaj tak dalej panno prawnik.
              jestesmy rownolatkami ale dawno juz nie spotkalam tak zgnusnialej i zgorzknialej mlodej osoby.
              miej szacunek do tych, ktorzy maja odwage byc swiadomymi rodzicami, ty jej nie masz- nie doroslas do bycia matka, zona...
              pameitaj tez o tym, ze to dzieki miedzy innymi tym bachorom masz podobno te 80 metrowe mieszkanie, w ktorym kiedys bedziesz sie ganiac z wlasnymi myslami o samotnosci.
              gdybys byla inteligentna osoba zwrocilabys tez uwage na fakt, iz karmiace matki wcale sie z gola piersia nie obnosza. robia to tak dyskretnie, ze niewiele mozna zobaczyc.
              jest wiele rzeczy, ktore sa bardziej obrzydliwe jak karmienie piersia i jakos na ich widok nie protestujesz...

              ps. wypominasz pewnej osobie (rednaxela) brak edukacji a zastanow sie czy ty jestes odpowiednio wyksztalcona. jak na pania prawnik twoje wypowiedzi sa malo wyrafinowane..
              masz kompleksy z ktorych moze czas sie wyleczyc?





              • martusia.3 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 13:45
                Internet to jednak fascynujące zjawisko. Nigdy w zyciu nie spotkałam
                takich dziwnych ludzi jak tutaj. Zawsze staram się być miłą dla
                zwykłych ludzi i oni zazwyczaj odpowiadają mi tym samym. Nigdy nie
                podejrzewałabym, że kiedy są anonimowi,zaczną wylewać na mnie kubły
                pomyj. Np.taka Monika (sprzedawczyni w spożywczym?).Fascynujące
                byłoby posłuchać jej rozmów z koleżankami i zobaczyć np. jej szafę.
                Bardzo pouczające doświadczenie. Coraz bardziej mnie wciąga.
                • Gość: monika Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.idk.net.pl 30.12.08, 14:29
                  przykro mi martusia, mowilam ci juz: trafiasz jak kula w plot...
                  nie jestem sprzedawczynia(choc ci sie marzy..) a jezeli chcesz oceniac kogos po zawratosci jego garderoby oznacza, ze jestes bardzo powierzchowna osoba! tak zreszta wczesniej myslalam...pozycja, metka i przechwalki...
                  nie szata zdobi czlowieka ani nie wyznacza jego pozycji i statusu.
                  nie mam nic przeciwko odmiennym pogladaom ale jezeli ktos wyraza je w taki sposob jak ty to ciezko jest milczec.
                  mysle, ze ze mna zgodzi sie wiecej osob jak z toba.
                  • martusia.3 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 15:29
                    Idiotów w społeczeństwie jest rzeczywiście więcej niż mądrych ludzi.
                    Tu przyznaję ci całkowitą rację. Jeszcze w jakiejś sprawie chcesz
                    mieć rację? Moja mądra mam mawiała: Ustąp głupszemu, przecież
                    wszyscy wiemy,że to ty masz rację,ale nie możemy już słuchać
                    bredzenia tego idioty.
                    • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:42
                      No i tu chyba też się dopiszę. Piszesz, że to 'inni' ukrywają się w anonimowych
                      czeluściach Internetu i wylewają na Ciebie 'kubły pełne nieczystości', jednak
                      postępujesz tak samo; obrażasz innych, którzy nie zgadzają się z Tobą - nazywaąc
                      ich głupcami (oczywiście nie wprost).

                      M.
                • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:04
                  Anonimowi? A czyż i nie Ty pozostajesz tu anonimowa? Może się przedstaw z
                  imienia, nazwiska, kancelaria w której pracujesz, a wtedy nie będziesz już
                  anonimowa.

                  A co Internetu, o tak, est to fascynujące miejsce, lecz jak mówił o nim Lem;
                  'śmietnisko współczesnej cywilizaci, gdzie czasami można znaleźć perły'.

                  M.
                  • martusia.3 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 15:31
                    Czytaj ze zrozumieniem.
                    • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:37
                      Wszyscy moi wykładowcy (ojej, chwalę się tym, że kiedyś byłem na jakimś
                      wykładzie, ale zawsze istenieje prawdopodobieństwo, że studia jednak nie
                      ukończone) nie mieli do mnie takiego zarzutu jak Ty, no cóż, powrót do korzeni
                      potrzebny.

                      Przeczytałem eszcze raz Twoją wypowiedź, a potem swoją. Doskonale wpisuję się w
                      ciąg logiczny, ale Ty to chyba najlepiej powinnaś dostrzec.

                      M.
                      • martusia.3 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 15:43
                        Miałeś nie najlepszych wykładowców. Ciekawe, ze nie przeszkadzały im
                        twoje błędy językowe? Oczy bolą od oglądania tego. A gdyby jeszcze
                        słuchać...brr
                        • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:49
                          Nie narzekała na moch wykładowców szkoła, nie narzekałem i ja. Potrafili mnie i
                          wyedukować i wychować.

                          M.

                          PS. A co do dyskusi, skończyły Ci się argumenty, skoro do tak niskich musisz się
                          uciekać?
                          • seler-ek Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 15:56
                            "Studiowałeś" w jakimś ośrodku wychowawczym? A za co cię posadzili?
                            • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:59
                              Nie rozuemiem, czyżby któraś z moich wypowiedzi na to wskazywała? Możesz mi ją
                              wskazać, zacytować; byłbym bardzo wdzięczny.

                              M.
                              • seler-ek Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 16:09
                                A po co mi twoja wdzięczność? Masz za darmo. Cytuję: "Potrafili mnie
                                i wyedukować i wychować" Od razu widać,że w życiu nie byłeś na
                                żadnej uczelni. "Wychować'! he, he, he! Dobrze byłoby,żeby mieli
                                czas przeegzaminować. Podobno w niektórych "uczelniach" wykładowcy
                                przysyłają swoje gosposie do pilnowania studentów na egzaminach. I w
                                sumie dobrze. Jakbyście inaczej mogli zdobyć te "dyplomy"? He,
                                he,he! A ile ci płacą? Jesli już poruszamy "wstydliwe" tematy?
                                • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: 83.143.162.* 30.12.08, 17:49
                                  Od kiedy to temat płacy jest tematem wstydliwym? Odpowiednio do swojej wiedzy i
                                  stanowiska, czyli 100.000 GBP rocznie plus premia.

                                  A co do 'wychowania' na uczelni, przykro mi, jeśli Twoja byla właśnie taka, jak
                                  napisałeś.

                                  M.
                    • ka_tarzynka Re: martusia.3 30.12.08, 16:55
                      Podaj adres swojej kancelarii, mój kolega się rozwodzi.. Chyba
                      mogłabyś mu pomóc w negocjowaniu wysokości alimentów na trójkę
                      dzieci ..
        • Gość: kis Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 30.12.08, 05:04
          Uwielbiam cię martusia! Też mam takie poglądy jak ty.
        • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:02
          Nie obnosisz się swoim dyplomem? Doświadczeniem? Pieniędzmi? Sukcesem?

          Kobieto, jeśli chcesz pokazać, jaka to este doskonała, przejdź się do jakiegoś
          klubu/spa/hotelu/kurortu* (*niepotrzebne skreślić) i tam imponuj tym co osiągnęłaś.

          I gratuluję tego co osiągnęłaś, jednak zważ na to, że zapewne znajdą się tu
          tacy, co osiągnęli więcej, również uważaą się za ludzi
          wyzwolonych/nowoczesnych/kulturalnych/inteligentnych/wyzwolonych (i tak dalej by
          wymieniać), a mimo wszystko widok matki karmiącej dziecko im nie przeszkadza.

          M.
          • seler-ek Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 15:39
            He, he he! C'est moi i rednaxela to ta sama osoba! Pracujesz w
            Facebooku? Chodzi o to, żeby wątek dłużej się utrzymał? Może
            martusia3 to też ty? Fajnie udajesz monikę - sklepową. Jakbyś na
            Pradze mieszkała z 10 lat. Z ciekawości pytam: ile płacą za taką
            robotę na forum?
            • Gość: spostrzegawczy Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 15:53
              Nie.Na Naszej Klasie. Ten etat nazywa się Obrzydzacz innych portali.
              Płacą standardowo.Jak w każdym Call Center. Jakieś 14 zeta na
              godzinę brutto. Nic ciekawego.
            • Gość: C'est moi Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:01
              No cóź, chyba powinienem kilka rzeczy sprostowa:
              1. Nie jestem w żaden sposób związany z Facebook'iem (nie posiadam tam nawet
              konta, gdyż 'społeczności' internetowe i portale 'społecznościowe' to nie jest
              coś, co mnie pociąga)
              2. Nie jestem ani: rednexlem (przepraszam, jeśli popełniłem jakąś literówkę);
              ani Martusią3, ani Moniką
              3. Nie jestem też kobietą; płeć zdecydowanie przeciwna
              4. Nie mieszkam na Pradze (w Pradze też nie)

              M.
              • seler-ek Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 16:10
                Czyli jesteś człowiek znikąd. Ufoludek?
                • Gość: ani Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.idk.net.pl 30.12.08, 16:14
                  seler-ek uwazaj bo cie na saltke przerobia...tylko na to sie nadajesz choc czort wie czy bedziesz smakowac...
                  a martusi nie bron- nie warto!
                  • seler-ek Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 16:17
                    Z orzechami i rodzynkami? Pycha! Chcesz przepis?
                    • seler-ek Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 30.12.08, 16:27
                      Nie chcesz? To nie! Idę do domu. Koniec pracy. Hurra! Cześć!
                      • Gość: ani Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.idk.net.pl 30.12.08, 16:28
                        znam bo sama lubie i robie ;-)
                        • Gość: spostrzegawczy Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 16:43
                          I ani to też C'est moi. Pozdrawiam Szczecin i okolice!
                          • Gość: ani Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.idk.net.pl 30.12.08, 16:47
                            moze wydaje ci sie ze jestes cwany (mam na mysli IP) ale twoje wnioski sa tak daleko bledne, ze bardziej mylic sie juz nie da rady..........
                            pozdrawiam
                            • Gość: spostrzegawczy Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 16:57
                              ???
        • ka_tarzynka Re: martusia.3 30.12.08, 16:48
          martusia.3 : bez obrazy, ale to wszystko o czym piszesz dotknęło
          Cię , dziecko, ponieważ WŁAŚNIE mama nie karmiła Cię piersią :P
          Mnie karmienie piersią mojej córki przez rok nie przeszkodziło w
          tym, żeby skończyć studia na SGH (Szkoła Główna Handlowa -
          rozszyfrowuję skrót, bo widzę, że znasz tylko 5 szkół w Polsce ;-)
          Buziaki:)
      • Gość: rad Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. IP: *.range86-157.btcentralplus.com 01.01.09, 23:54
        Nie musicie karmic swoich dzieci publicznie. Wogole jak to jest, ze wywalacie te
        swoje cycki publicznie, w autobusach, pociagach, na lawkach w parku. Kurde, czy
        wszyscy musza wasze cycki ogladac?
        • paskudek1 Re: nie rozumiem jednej rzeczy.. 02.01.09, 10:58
          przejdź sie latem po byle tkróej plaży.Zaręcam ze znajdziesz tak więcej odkrytych piersi niz u wszystkich matek karmiących, choc tych pewnie za wiele w publicznych miejscach nie widziałeś.
    • Gość: niedociekliwy Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: 77.223.234.* 29.12.08, 23:08
      Osoby zakazujące tych zdjęć tak jak i osobniki popierające tą chorą decyzje po prostu byli karmieni butelką i mają podświadomy żal i wstręt, podyktowany zazdrością za matczyną miłością.której nie mieli. Koniec wywodu, i niech który powie że nie mam racji. Buźka biedacy!
    • Gość: moped typowo po amerykansku ;( IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.12.08, 23:15
      typowo po amerykansku ;(
    • chresla Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 29.12.08, 23:23
      Dla mnie nie jest to czynność obsceniczna. Jak widzę mamę karmiącą piersią
      wyłącza mi się seksualność, bo widzę, że pierś kobiety służy wtedy faktycznie
      do tego do czego zosłana sworzona, czyli karmienia dziecka. Faceci chyba
      podświadomie/genetycznie wybyierają partnerki z odpowiedni biustem aby mogły
      wykarmić ich dzieci (nie zdając sobie ztego sprawy).
    • Gość: rednaxela Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 00:50
      PARANOJA !!!
      Jeżeli ktos uważa za podniecające zdjęcie karmiącej kobiety to
      powinien się zastanowić nad sobą.
      Nie umiem tego zrozumieć, jest tam mnóstwo obscenicznych zdjęć, od
      groma różnej maści dewiantów a oni usuwają zdjęcia karmiących kobiet
      co za świat.
      Brak mi słów.
    • Gość: macko Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.subscribers.sferia.net 30.12.08, 01:02
      po co tak nachalnie promujecie ten gowniany portal? korzystanie z niego jest
      wlasciwe dewiantom i kretynom.
      • Gość: Maciek Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 01:25
        Moja znajoma zwierzyła mi sie, że przy karmieniu piersią czasami
        podnieca się seksualnie (nie wiem na ile jest to powszechne). Nawet
        powziąwszy tę informację :-) nie widzę nic obrzydliwego w widoku
        kobiety karmiącej piersią. Natomiast za obrzydliwe uważam np.
        obżarstwo - to ślinienie się na widok paskudnych, tłustych
        hamburgerów.
    • Gość: Marek Facebook to amerykanski serwis IP: *.cust.tele2.de 30.12.08, 01:54
      ...a Amerykanie pod pewnymi względami są dziwni.

      Tak po prostu jest.
    • giulianov Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 30.12.08, 08:01
      wydaje mi się że słowo "obsceniczny" zostało użyte w złym kontekście. chodziło
      tu raczej o intymność czynności fizjologicznej a taką jest karmienie piersią
    • Gość: monika Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.chello.pl 30.12.08, 19:33
      droga ann jak widzisz niektorzy tutaj piszacy potrzebuja aby im wszystko
      rozlozyc na czynniki pierwsze.
      dla wielu z nich wszystko co robimy ma podtekst seksualny. niektorzy uwazaja
      posilajace sie dziecko za obraze i cos co powoduje u nich odruch wymiotny.
      czesc z tych osob mam wrazenie jeszcze nie doroslo do tego aby w ogole
      wypowiadac sie na ten temat mimo to zajmuja stanowisko i pisze bzdury.
      dziwia mnie kobiety wypowiadajace sie z taka nienawiscia o dzieciach, matkach i
      tak naturalnej czynnosci jaka jest karmienie. chlubienie sie tym, ze ich to nie
      dotyczy i sa z tego dumne akurat o nich dobrze nie swiadczy. czasem mysle, ze
      dobrze ze takie osoby nie zamierzaja posiadac potomstwa- skrzywdzilby je tylko
      bo okazywanie uczuc jest przeciez takie przereklamowane, prawda martusiu?
      zycie to nie produkt, ktory trzeba promowac i reklamowac. zycie jest darem,
      ktory ofiarowuje matka i ojciec swojemu dziecku nie oczekujac na zaplate. nie ma
      ceny i nie da sie tego przeliczyc.

      w chwili kiedy matka karmi wlasne dziecko piersia nie rozni sie ona niczym od
      butelki. roznica jest tylko jedna: matka karmi dziecko wlasnym mlekiem a nie
      czysta chemia prosto z hipermarketu, ktore sa w ostatnim czasie tak przez nas
      ukochane..


      • old-amsterdam Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 30.12.08, 20:27
        Monika napisała:
        "czasem mysle, ze dobrze ze takie osoby nie zamierzaja posiadac
        potomstwa- skrzywdzilby je tylko bo okazywanie uczuc jest przeciez
        takie przereklamowane, prawda martusiu?"

        Publiczne okazywanie uczuć jest przede wszystkim dowodem złego
        wychowania.Osoby dobrze wychowane panuja nad swoimi uczuciami,tak
        jak panują nad wszelką fizjologią. NIe sądzisz, że dla otoczenia
        twoje uczucia mogą być krępujące? Być może dlatego, że jestem
        stary,ale nie potrafię zrozumieć tego pędu do wystawiania
        wszystkiego na widok publiczny.Dyskrecja,takt,skromność,
        opanowanie,to są cnoty,których powinno sie uczyć młodych ludzi. Za
        mojego dzieciństwa potomstwo rzeczywiście trzymało się w pokoju
        dziecinnym pod opieka niani. Bardzo mądrze opisuje to Pani Tessa
        Capponi -Borawska w którejś ze swoich książek. Mądra ta kobieta
        przypomina sobie między innymi, że dzieciom nie dawało się np.szynki
        czy mortadeli,bo to było dla nich zbyt drogie (w arystokratycznej
        rodzinie!) i dostawali takie specjały tylko dorośli. Dzieci
        dostawały kleik (o żadnym karmieniu piersią nie było mowy) i były
        zobowiązane zjeść go do końca (w pokoju dziecinnym - o żadnym stole
        w jadalni nie było mowy,zapewne właśnie z powodów estetycznych).
        Mnie się te zwyczaje podobają i uważam,że należy do nich wrócić.
        Dzieci nie są pępkiem świata! A emocje, uczucia i fizjologia są
        zarezerwowane dla sfery prywatnej.
        • Gość: monika Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.chello.pl 30.12.08, 21:48
          ja nie mowie o publicznym afiszowaniu sie uczuciami.
          jestes staroswiecki nie ma w tym nic zlego tylko chwilka moment: wytlumacz z
          jakiej to niby racji ludzi dzielimy na ludzi i dzieci. dlaczego ty masz prawo
          jesc lepiej jak twoje dziecko. dlaczego ty mozesz wystawiac sie an widok
          publiczny a twoje dziecko ma siedziec pod zamknieciem jak istota niechciana i
          niebezpieczna dla otoczenia. dlatego, ze jest dzieckiem i sie slini bo mu zabki
          wychodza? bo to malo estetyczne? niania? moze i mamki niech wroca, zeby paniusie
          z dobrych domow nie zdeformowaly sobie piersi bo przeciez wiadomo, ze to
          "niszczy".. epoke sredniowiecza mamy za soba.. zmuszac kogos do jedzenia ponad
          jego miare? wmuszac na sile komus cos na widok czego dostaje drgawek i placze bo
          po prostu tego nie lubie?
          a moze tak jak za tamtych czasow dalej tatus ma znalesc corce meza (nieistotne,
          ze 30 lat starszy oblesny rozwodmnik i hulajdusza), ona ma go sluchac i klasc
          sie pod nim wtedy gdy jemu na to ochota przyjdzie. ma mu rodzic, prac, sprzatac,
          gotowac i najelpiej wszystko pod kluczem. bo kobieta w ciazy tez jest
          nieestetyczna-gruba sie jakas robi i na dodatek kaprysna...
          ludzie mamy rok prawie 2009 a nie 1700. ja tez nie znosze rozkapryszonych
          dzieci. uwazam, ze za to odpowiadaja rodzice ale nie wydaje mi sie aby oddanie
          wlasnych pociech na wychowanie innym bylo swietnym rozwiazaniem. nie po to
          ludzie decyduja sie miec potomstwo aby je katowac wylaczajac z zycia w
          spoleczenstwie. i co do kiedy ta nianka ma je bawic, do kiedy niby te dzieci nie
          maja prawa zjesc szynki czy mortadeli? niby kiedy jest ta granica, ze im wolno?
          wracajac do uczuc. trzymanie meza za reke tez jest okazywaniem uczucia, nie
          uwazasz? pokazywanie, ze nas laczy cos wyjatkowego, cos co nas uszczesliwia i to
          twoim zdaniem tez nam nie przystoi i jest niemoralne? jestes zwiazany z
          amsterdamem, stolica jednegoz najbardziej liberalnych krajow swiata, mysle, ze
          czas pogodzic sie z pewnymi rzeczami.
          karmiaca matka jest zdaje sie mniej odpychajaca jak parada rozneglizowanych
          gejow i prostytutek. nie ma w niej nic seksualnego bo karmi po prosty swoje
          dziecko, ktore jest glodne. tak jak i ty czasem bywasz. ma takie samo prawo
          usnac syte i zadowolone jak kazdy z nas doroslych i my dorosli jestesmy za to
          odpowiedzialni. nie sadzisz?
          • old-amsterdam Re: Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek 30.12.08, 23:47
            Nie, nie sądzę. I nie lubię egzaltowanych panienek. Dobranoc.
        • ka_tarzynka Re: old-amsterdam 03.01.09, 03:11
          Biedny jesteś, stary człowieku. Jesteś z epoki wyzutej z uczuć i
          emocji... Przykro mi. A czy chociaż masz jakiś tytuł szlachecki ?
          (szlachta zagrodowa się nie liczy).
    • Gość: sis Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 31.12.08, 07:34
      Komentarze zdążyły troszeczkę odbiec od tematu - usuwania zdjęć
      karmiących matek. Pozwolę sobie wyrazić swoją opinię. Jestem
      zwolenniczką macierzyństwa, choć samam dzieci nie mam i w
      najbliższym czasie chciałabym ten stan utrzymać. Ale popieram ideę
      macierzyństwa, a co za tym idzie nie ganię czynności z tym
      związanych, między innymi karmienia piersią. Jest to całkiem
      naturalne i normalne, a malutkie dzieci są na tyle bezbronne a
      jednak kapryśne, że chciał - nie chciał może zdarzyć się też
      karmienie w miejscu publicznym. Nie znaczy to, że taka kobieta
      afiszuje się ze swoją piersią, przeciwnie najczęściej stara się jak
      najbardziej zakryś pierś, ale jednocześnie nakarmić maleństwo. Nie
      ganię tego. Rzecz w tym, że w trakcie tej dyskusji już kilka razy
      zostało podkreślone, że żadna matka z tą czynnością się nie chce
      afiszować, a tym właśnie jest - moim zdaniem - umieszczanie zdjęć w
      internecie. Jak by nie patrzył, wrzucamy je tam po to, by inni
      oglądali nas i nasze dzieci w trakcie tej czynności. tego nie
      popieram. Podobnie na przykład jest z tym, że moim zdaniem kobieta w
      ciąży wygląda ładnie, mam taki specyficzny urok. Ale mimo to nie
      wrzuca w internet swojego zdjęcia w tym stanie, powiedzmy w skąpym
      ubraniu, bo to już nie jest fajne. Właśnie tak to widzę. Skoro
      mówimy, że się nie afiszujemy z czymś, to w tym momencie w ogóle nie
      wchodzi w grę wrzucanie tego w internet.
      • kontemplator.bytu.szczesny Cyc matki karmiącej na zdjęciu 31.12.08, 08:40
        Gość portalu: sis napisał(a):


        > Rzecz w tym, że w trakcie tej dyskusji już kilka razy
        > zostało podkreślone, że żadna matka z tą czynnością się nie chce
        > afiszować, a tym właśnie jest - moim zdaniem - umieszczanie zdjęć w
        > internecie. Jak by nie patrzył, wrzucamy je tam po to, by inni
        > oglądali nas i nasze dzieci w trakcie tej czynności. tego nie
        > popieram.


        No więc ja zadam przewrotne pytanie: co jest złego we wrzucaniu zdjęć matki
        karmiącej piersią?
        Widok kobiecej piersi? Przypuszczam, że o to chodzi.
        Mój komentarz: przeglądając portale newsowe, blogi i fotogalerie oglądam każdego
        dnia więcej cycków, że ogólna liczba wszystkich zarejestrowanych na facebooku
        matek tego nie przebije.
        I naprawdę, widok kobiecej pierwsi mnie nie wzrusza. Pierś, jak pierś. Zdjęć
        męskich gołych klat nikt nie kasuje - dlaczego?

        I jeśli o mnie chodzi, to matki mogą zamieszczać nawet zdjęcia brudnych pieluch
        tuż po odwinięciu z pupy swojego bobo. Tak, będzie to bezsprzecznie obrzydliwe.
        Więc zamknę stronę.
        Nie podoba się, brzydkie, nieładne? Nie oglądaj.

        Więc na zakończenie spytam, tak po ludzku - bo może ktoś mi odpowie rzeczowo -
        co jest złego w zamieszczaniu zdjęcia karmiącej matki z nagą piersią?

        Czy karmienie piersią to czynność wstydliwa, z którą należy się chować, czy może
        przeciwnie - coś, czym można się chwalić, publikując zdjęcia?


        • paskudek1 Re: Cyc matki karmiącej na zdjęciu 02.01.09, 11:05
          po wszystkich burzliwych dyskusjach na temat publicznego karmienia piersią zastanawia mnie jedna rzecz: SKĄD W NARODZIE taka nienawiść połączona z fetyszystycznym i seksualnym jedncoześnie traktowaniem kobiecych piersi??? No bo jak logicznie i racjonalnie wyjasnic te wszystkie epitety pod adresem karmiących? Te wszystkie "wymiona, krowy, lochy, cycki, cycory" itp?? Te wszystkie porównania karmienia piersią do "srania, załatwiania się, wydalania, palenia itp"??? Czemu widok kawałka piersi budzi takie emocje??? Jednocześnie wydekoltowane dziewcyzny, nierzadko w wieku niespełnia 14 lat jakoś takich emocji nie budzą. Za tpo opalające sie toples i owszem. Czyżby w świadomości ludzkiej za najabrdziej grzeszny, obsceniczny, obrzydliwy a jednocześnie seksualny uchodził kobiecy sutek??????? No bo inaczej tego wyjaśnić się nie da. Karmienie dziecka butelką w miejscu publicznym takich emocji nie powoduje więc chodzi najwyraźniej o tę pierś a właściwie jej sutek. Czy wszyscy ci oburzeni, zniesmaczeni, pruderyjni z domu wynieśli taką nienawiść czy strach przed kobiecymi sutkami?????
          I jednocześnie SKĄD PRZEŚWIADCZENIE że kobieta karmiąca piersią robi to na pokaz????? Ludzie matka karmiąca dziecko ma generalnie w odwłoku cały świat i jeżeli robi to w miejscu publicznym to prawdopodobnie dlatego że INNEGO WYJŚCIA NIE MIAŁA.
          A jeśli jakas kobieta ma chęć zamieścić swoje zdjęcie z tak cudownej dla niej cchwili to ma do tego prawo.
    • Gość: Paranoja Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 08:19
      Histeria pedofilska zatacza coraz szersze kręgi. Już wkrótce wszyscy będziemy traktowani jak pedofile.
    • Gość: polio Ciesze sie ze jestem Europejka IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.01.09, 19:21
      W usa maja posraneeeee w glowach, cyca sie boja
      • paskudek1 Re: Ciesze sie ze jestem Europejka 05.01.09, 10:24
        jak widac po komentarzach i to nie tylko w tym wątku (było już kilka o karmieniu piersią w miejscach publicznych) to nie tylko w USA mają kompleks nagiej piersi. Bo gdyby w końcu chodziło o fakt KARMIENIA dziecka jako takiego to ci oburzeni protestowaliby tez zapewne przeciwko karmieniu publicznie z butelki. A takich głosów nie słychać raczej. Oburzenie, sprzeciw, podniecenie, obrzydzenie i co tam jeszcze budzi li i jedynie kobieca pierś nazywana, jakże "poetycznie" "cycem, wymionem" a kobieta karmiąca "krową, lohą, maciorą" itp. Ciekawam jestem ilu z tych oburzonych było karmionych piersią a ilu ma w rodzinie, tej bliższej i tej dalszej kobiety karmiące piersią. I czy w tym wypadku np. mamusia takiego "oburzonego" wie jak jest nazywana?
        Na prawdę trzeba byc poważnie skrzywionym seksualnie zeby dostrzegać coś obrzydliwego czy seksualnego w kobiecie karmiącej piersią.
    • Gość: Gość Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.security.pl 09.01.09, 21:34
      Jak to było? "Jeśli masz konto na Facebook, to jesteś idiotą!"
      Obsceniczny jest sam Facebook i obsceniczne jest korzystanie z tak głupich
      serwisów w sieci - jeśli ktoś tego używa, to jest sam sobie winien.

      A karmienie piersią jest super!
    • Gość: ccc Facebook usuwa zdjęcia karmiących matek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.09, 17:18
      Karmienie piersią jest najbardziej obrzydliwą rzeczą na świecie. Ohyda. Jak
      tylko o tym pomyślę to mi niedobrze. I te wszystkie baby, które wyciągają
      ohydne obwisłe cyce przy ludziach i karmią ohydne zaślinione
      bachory...Dlaczego nie można tego zrobić dyskretnie w domu???Niedługo będą
      wysrywać dziecko na chodnik i mówić że to naturalne i piękne.
    • Gość: ScMx Cyce tylko do pornoli! IP: *.adsl.alicedsl.de 21.01.09, 04:57
      Dzieciom dojone! - jak powiada Alfa Laval
Pełna wersja