Dodaj do ulubionych

Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7?

IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 16.01.09, 03:48
A kogo obchodzą zacofani użytkownicy XPków z ich przyzwyczajeniami??? Trzeba iść z duchem czasu, a nie używać złomu z prehistorycznym XPekiem!
Nikt już nie robi i nie będzie robił programów na stary sprzęt z czasów Windows XP. XP przechodzi do historii i trzeba się w końcu z tym pogodzić!
A jak ktoś nie może żyć bez szarych, brzydkich okienek to niech sobie zainstaluje Linuxa.
Obserwuj wątek
      • tekameka dopóki wszysko działa pod XP nie zmienię systemu 16.01.09, 08:51
        bo i po co?
        dla wodotrysków?
        internet,Office, odtwarzanie muzyki i fimów działa doskonale
        wolę zainwestować w szybszą maszynę (bo obecny komputer zestarzeje się moralnie), ale systemu nie zmienię dopóki będzie stabilnie działać (wchodzi w grę zagrożenie wirusowe ewentualny brak sterowników dla xp, ale nie sądzę aby producenci sprzętu zapomnieli o dużej rzeszy użytkowników wspaniałego XP-ka)
        • mageillusionist Masz do tego pełne prawo 16.01.09, 09:30
          Wolny rynek na tym polega, że każdy używa czego chce. Prawda jest taka, że na
          Windowsie 2000 do dziś wszystko praktycznie działa.
          Prawdziwym problemem jest to, że większość użytkowników XP naprawdę nie wie, jak
          wygląda codzienna praca z Vistą.
          Ludzi którzy dziś używają XPka można porównać do tych, którzy używają Windowsa
          98. Przecież na 98 też przez długi okres czasu wszystko działało co na XPku,
          baa, nawet więcej. I czy się komuś podoba czy nie, im nowszy sprzęt, tym Vista
          na nim będzie powiększać przewagę na XPkiem, już w tej chwili testy szybkości XP
          vs Vista vs Seven pokazały, że XP wcale nie jest szybszy od Visty. A w
          codziennym używaniu jest wręcz wyraźnie wolniejszy, jeśli tylko nasz komputer
          jest z czasów 2007-2009 a nie z roku 2002.
                • Gość: atx Re: ołłł yeeee! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.09, 17:03
                  Dlaczego osobom nie lubiacym Visty nie spodoba sie Windows 7? Coz, moze np. dlatego, ze 7-ka, mimo zaklinania rzeczywisctosci przez PR ("rewolucja, napisany od nowa, szybki i zwarty" i inne marzenia), jest ta sama Vista?

                  www.theregister.co.uk/2009/01/08/windows_7_beta_one_review/
                  ostatni paragraf:
                  "This is Windows Vista with a new face, not a major new version of Windows."
                  • maruda.r Głupiutki artykuł 01.03.10, 01:34

                    Wygląda na to, że autor artykułu ma bardzo blade pojęcie o XP i W7, skoro nie
                    wychwycił różnic.

                    Dla sporej części użytkowników istnieje wyłącznie tzw. interface klasyczny nie
                    dlatego, że się do niego przyzwyczaili, ale dlatego, że jest ergonomiczny.
                    Wystarczy policzyć ilość kliknięć, by się przekonać, że Windows 7 jest krokiem
                    wstecz.

                    MS umieścił pedał gazu nie pod prawą nogą, ale w bagażniku. Bo tak jest ładniej.

              • mikronezja Tak, w tym wypadku jest autorytetem ! 16.01.09, 10:54
                System operacyjny nie może być dla samego siebie, a w tym kierunku
                poszedł z jego rozwojem Przykrosoft. Ja nie kupuję systemu
                operacyjnego po to by używać wbudowanego weń kalkulatora czy się
                onanizować kolejnym wygaszaczem ekranu względnie tapetą w 100
                milionach kolorów. Ja go kupuję po to by uruchamiać posiadane
                programy na posiadanym sprzęcie a jeżeli nowy system odmawia mi tego
                lub zmusza mnie do kupowania nowych wersji oprogramowania, w których
                zmieniono tylko to, że się daje uruchamiać na nowym systemie, to ja
                za taki system dziękuję, nie będę 2 razy płacił za to samo jeżeli
                obecne wersje spełniają moje potrzeby aż z zapasem.

                Ogólnie kupowanie Windows Vista czy 7 to tak jakby kupić uniwersalny
                klucz do śrub, do którego pasują tylko śruby pasujące do tego klucza
                a wszystkie starsze, których jest multum, nie są przez niego
                odkręcane - to po <członek męski> mi takie narzędzie ????

                Nie wiem kto w Przykrosofcie wymyślił taką strategię ale to był albo
                kretyn albo sabotażysta.
                • jasiu1999 Re: Tak, w tym wypadku jest autorytetem ! 16.01.09, 13:14
                  Masz rację.

                  Ale... jakoś tak od półtora roku używam dość intensywnie Visty - i
                  nie narzekam. W zasadzie różnic pomiędzy Vistą a XP nie ma - tzn.
                  nie napotkałem jeszcze na coś takiego, co zniechęciłoby mnie do
                  Visty. Być może dlatego że mam raczej markowy sprzęt (zero problemów
                  ze sterownikami), być może dlatego że używam albo prostych programów
                  (np. AWK), albo też drogich ale dobrych którym wisi czy to Vista czy
                  XP.

                  Owszem, obawiam się, że znowu MS robi z klientów durni... bo właśnie
                  gdy Vista zaczyna być funkcjonalna - to na siłę wprowadzają "7-kę".
                  A mogliby po prostu spokojnie rozwijać Vistę - bez bawienia się w
                  ciuciubabkę. Cóż... takie rzeczy to tylko w Linuksie (upgrade
                  kernela bez zmieniania nazwy systemu operacyjnego a nawet bez
                  reinstalacji programów).
                  • Gość: maddox Re: Tak, w tym wypadku jest autorytetem ! IP: *.toya.net.pl 16.01.09, 14:43
                    Problem z nowymi systemami MS tkwi tak jak napisano głównie w sterownikach.
                    Osobiście też mam markowy sprzęt (laptopa) karta WiFi Intela, grafika Intela,
                    dźwięk Analog Devices i pod Vistą z wymienionych urządzeń działa mi tylko WiFi
                    (co ciekawe pod 7 już nawet to nie działa). Jakkolwiek sterowniki do dźwięku
                    jeszcze jakoś udało mi się skombinować (do trochę innego modelu chipsetu ale
                    działają) tak sterowników do GMA 910 nie ma i nie będzie bo Intel nie wypuści
                    sterowników pod Viste ani 7. Nie chcę oceniać ale ta właśnie karta graficzna
                    jest w porażającej większości notebooków około 2 letnich które spokojnie mogłyby
                    przejść na Vistę (mój komp ciągnie ją bez problemu gdyby nie brak sterowników,
                    poza tym system działa bez widocznego zamulania) ale nie mogą z powodu braku
                    sterowników. Jakoś nie uśmiecha mi się praca w 1024x768 podczas gdy natywna
                    rozdzielczość mojego wyświetlacza to 1280x800.
                    • mageillusionist Re: Tak, w tym wypadku jest autorytetem ! 16.01.09, 16:18
                      Vista działa na GMA 910 tylko nie działa Aero, gdyż brakuje WDMów jakiś, tj nikt
                      ich nie napisał, bo uznali, że to za słaba karta. Mam wrażenie, że tu raczej
                      chodzi o problem nieumiejętności poszukania tego, poza tym da się sterowniki z
                      XPka wymusić, aby działały pod Vistą. Problem pomiędzy klawiaturą a krzesłem?
                      • Gość: maddox Re: Tak, w tym wypadku jest autorytetem ! IP: *.toya.net.pl 16.01.09, 16:45
                        A czy ja napisałem że nie działa? Działa bez Aero i na standardowych
                        sterownikach MS ale mimo wszystko nie wykrywa natywnej rozdzielczości
                        wyświetlacza więc nie działa w pełni? Natomiast Intel nie wypuścił sterowników
                        pod Viste i uwierz mi jeśli ja nie umiem szukać to raczej nikt niczego w sieci
                        znaleźć nie powinien ;) Umiesz czytać czy problem między monitorem a krzesłem ?
          • Gość: Dejavu Re: dopóki wszysko działa pod XP nie zmienię syst IP: 89.231.196.* 16.01.09, 13:34
            Wieszano nie bez powodu, system był mocno wówczas niedopracowany, stałe
            konflikty sprzętowe, problemy ze sterownikami. Więc logiczne że konsumenta krew
            zaleje gdy sprzęt mu nie chodzi poprawnie. Jeżeli ktoś system traktuje jako
            podstawę do innych działań typu praca to nie ma ochoty ani czasu na użeranie się
            z danym systemem, gdzie nie widać konkretnego uzasadnienia do zmiany. Dla wielu
            są to dodatkowe koszta, może dla smarkacza który zassie system z torrentów to
            nie problem ale jak prowadzisz firmę to jesteś zmuszony mieć legalny system, a
            kwota 1000zł nie jest kwotą małą zwłaszcza, że tak jak mówie system to tylko
            podstawa, pracuje się natomiast na konkretnych specjalistycznych aplikacjach.
            Również duża utrata zasobów na rzecz systemu jest chore.
            Windows7 pewnie za rok może dłużej się ustabilizuje na rynku ale brnięcie w nowy
            system jak ślepa owca jest dla mnie osobiście idiotyzmem zwłaszcza gdy nie ma do
            tej zmiany sensownego uzasadnienia na dzień dzisiejszy.
            • Gość: Johny Walker Re: dopóki wszysko działa pod XP nie zmienię syst IP: 213.92.134.* 16.01.09, 15:24
              Przypomniał mi się staż jako informatyk w pewnej państwowej instytucji.
              Wezwała mnie babka bo jej się komp zrestartował bez pytania, wielka panika na
              piętrze, chaos na korytarzu, normalnie Matejko lepszej Bitwy pod Grunwaldem by
              nie namalował. Wpadam do pokoju tej babki, siadam przy klawiaturze, kliku-kliku
              i mówię:
              (Ja): System się pani zaktualizował, więc zrobił ponowne uruchomienie.
              (Babka): Eee, system?
              (Ja): No, to na czym pani pracuje.
              (Babka): Eee, Pasjans?
          • polld74 To akurat jasne produkt M$ dopiero po 2 SP działa 30.01.09, 06:08
            Dotyczy to nie tylko Windows, ale także SQL-a od 2000 wzwyż itd...
            Kto z was widział wersję Win XP 32 bez service pack-a? A może ktoś miał "przyjemność" pracować na SQL 2000 bez SP, nie mówiąc już o Windows 2000.
            Produkty M$ wyglądają mniej więcej tak. Wersja bez SP nie działa wcale (tzn. nie działają podstawowe funkcje, albo jest taka masa błędów i niedoróbek, że nadaje się co najwyżej do robienia pokazów dla naiwnych, a i te bezpieczniej odpalić jako gotowe prezentacje i trzymać oglądających z dala od myszy i klawiatury). Po SP 1 zaczyna coś działać, wtedy zaczynają wyłazić dziury w zabezpieczeniach. Po SP 2 załatane jest większość dziur, przez co duża część funkcjonalności znowu przestaje działać, lub działa niestabilnie.
            Po SP 3 mamy już względną stabilność i można powiedzieć, że osiągamy poziom poprzedniej wersji produktu, który mieliśmy przed upgrade bez kupowania nowego. Po SP4 jeśli wyjdzie mamy to co M$ obiecywał wprowadziając nowy produkt na rynek. W tym czasie (jeśli SP 4 wyjdzie) M$ oferuje już jedną, lub dwie nowsze wersje produktu, które jak zawsze mają być szybsze, stabilniejsze i bezpieczniejsze niż "przestarzałe" produkty w wersji z przed roku. Tu pojawia się cienkość, bo gościu który wydał kasę, nasłał jobów, naciągnął poprawek i wreszcie ma coś co jakoś działa bardzo niechętnie kupi nowe cudo (czyt. nowe gó...), wtedy stosuje się mieszankę propagandy (np. o nalotach Policji na mieszkania (żeby Visty więcej sprzedać), albo straszy się, że coś nie będzie działało, nie będzie supportu i takie typowe sranie w banie oszustów i złodziei z M$).
            Przećwiczyłem wszystkie Windowsy od 3.11 po Vistę, także serwerowe, przećwiczylem Serwery SQL od 7 do 2008. Mogę to z doświadczenia powiedzieć, że żaden nowy produkt nie był ani szybszy, ani stabilniejszy, ani bezpieczniejszy od poprzedniego choć przy każdym to zapowiadano. Odwrotnie każdy kolejny produkt jest pod względem jakości (niekoniecznie możliwości) gorszy od poprzedniego, a pogarszanie jakości jest wprost proporcjonalne do częstotliwości wypuszczania kolejnych wersji. Gostek, który pisze o podbiciu rynku przez Vistę albo jest wynajęty przez M$ albo Vista jest jego pierwszym systemem w życiu. Tymczasem nie tylko w Polsce, w całej Europie w wielu firmach standardem nie jest nawet XP, tylko 2000 SP4, bo stabilniejsze, mniej wymagające, w sam raz do pracy nie za bardzo do gier. Właściwie przechodzenie na win 2003 serwerowe i XP na stacjach rozpoczęło się na większą skalę dopiero wtedy gdy pojawiły się 64 bitowe wersje tych windowsów (głównie chodzi o Win 2003) i 64-bitowe wersje serwerów SQL (2005 i wzwyż), a główną i jedyną ich przewagą okazała się obsługa maszyny z dużą ilością RAM.
            Takie uciekanie w nowe wersje wprowadzane na rynek w coraz mniejszych odstępach czasu, obok spadku jakości doprowadziło także do zerwania kompatybilności wtecz. Dawniej udawało się zachować kompatybilność nawet gdy nowa wersja (od NT wzwyż) był w zasadzie innym systemem niż poprzednik. Czy widzieliście problemy w kompatybilności Win 95 i Win 98, albo Win 2000 i Win XP? No właśnie. Jeśli ktoś był przywiązany do Win 98 to bez problemu na jednym kompie latały dwa systemy jednocześnie XP i Win 98, spróbujcie posadzić Vistę i XP? Wraz z zerwaniem kompatybilności oszuści z M$ zaczęli kombinować przy licencjach m.in. łamiąc obowiązującą od zawsze zasadę, że kupując najnowszy produkt mam prawo używać starszych wersji ile chcę. Mając licencję na XP mogłem używać W98, mogłem używać dwóch systemów na jednym kompie. Nikomu jednak nie przychodziło to do głowy, bo wybór nowego systemu dyktowany był bilansem korzyści i kosztów upgrade, a nie szantażem ze strony złodzieja z Redmond. Przy Viście ta zasada została złamana.
            W SQL-ach podobnie. O ile kompatybilność w dół między 2000 i 7 była pełna (tzn. wszystko co chodziło na 7 musiało pójść na 2000), to już przy 2005 i 2000 pojawiły się problemy, choć raczej wynikające z błędów, o kompatybilności 2008 i 2005 strach myśleć, no ale w SQL pozostaje ci zawsze możliwość ustawienia niższego poziomu kompatybilności, a tryb zgodności w Windows od początku był fikcją.

            Kupujcie więc Windows 7, dzięki takim naiwnym (niestety także dzięki skorumpowanym rządom, które kupują już za moje pieniądze), M$ ma więcej kasy na usuwaniu bubli w starszych produktach. Oczywiście razem z M$ cieszą się producenci sprzętu, jeśli nawet jakaś część będzie pasowała także do nowego kompa, do nowego windowsa, to zawsze można zmienić łącze AGP, PCI-E, CH...E MUJE, tak abyś zapie...ł do sklepu i kupował nowe, a raczej płacił po raz kolejny za to samo + obietnice rozwiązania twoich problemów. Nic dziwnego, że nie nadążają z pisaniem sterowników, albo piszą je tak, że dopiero po kilku wersjach zaczynają działać jako tako, a po 10 wykorzystują możliwości nowego urządzenia nie powodując jednocześnie konfliktów z całą resztą.

            Rezygnacja z M$ jest jednak trudna w firmie, można oczywiście wszystko pięknie zestawić, ale tu będzie odwrotnie, chęć, lub konieczność zmian w konfiguracji może być jak cegła której wyjęcie wywali konstrukcję, ale masz to przynajmniej za darmo.
      • kzwti Re: Mlody, arogancki palant - to o tobie 16.01.09, 08:57
        Nie jestem informatykiem,jednak trochę kumam. dlaczego Visty nie lubię? Dwie sprawy:
        1. AP i karta WiFi w Viście na lapku Toshiby - godziny siedzenia w necie i
        szukania co zrobić oprócz wymiany Routera na nowszy oczywiście żeby Viśta
        załapała wreszcie sieć bezprzewodową, wreszcie telefon do znajomego informatyka
        i jego rada "zainstaluj XP", postawiłem XP-eka, trzy kliknięcia w ustawienia
        połączenia i po bólu.
        2. Matuchno kochana czy Vista ma mnie za imbecyla? Te pytania o potwierdzenie że
        np. to na pewno ja kliknąłem we właściwości połączenia sieciowego doprowadziły
        mnie po pół godzinie do szału - są po prostu namolne. Może i można to gdzieś
        wyłączyć, albo w jakiś sposób włączyć to WiFi, ale nie!!! Nie chcę się tego
        dowiadywać i szukać (bo pomoc kontekstowa w Viście to dno). Dzięki za ten
        system, mam go gdzieś jadę na XP i koniec. Zobaczę 7-mkę z ciekawości, może mi
        się spodoba? Jestem ciekaw tylko jednego? Jeśli Vista jest taka super i w ogóle
        to czemu informatycy np. u brata w firmie, a to duża firma, mają zakaz
        instalowania Visty nawet na nowych laptopach - tylko ładują XP?
        • zupa_serowa_z_grzankami Re: Mlody, arogancki palant - to o tobie 16.01.09, 09:24
          Sorry ale gadasz bzdury:)

          Co do drugiego punktu praktycznie wszystkie zapytania da się wyłączyć (albo w
          ustawieniach, a jak nie chce ci się szukać to zainstaluj np. Vista Managera)

          Co do Toshiby to już nie jest imho wina visty tylko to wina toshiby;]

          Ja mam odwrotne doświadczenia - pod vista działało mi od razu wszystko, pod xp
          tylko połowa sprzętu w lapku. Mimo, że IBM/Lenovo udostępnia aplikację która
          sama sciąga sterowniki. I pisze to mimo, że na xp siedziałam kupę czasu i mimo,
          że pierwsze co zrobiłam po zakupie lapka z preinstalowaną vistą biznesową to był
          downgrade do xp ;) Do Visty trzeba się przyzwyczaić po prostu.
        • Gość: kamyk Re: Mlody, arogancki palant - to o tobie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.01.09, 10:57
          hey kzywti. Sprobuj Ubuntu. Zobaczysz jak latwo jest skonfigurowac siec na tym
          systemie. Drukarki, skanery i wszystkie cyfrowe urzadzenia dzialaj bez zarzutu -
          zrozumiesz co znaczy plug and play. Wieksza czesc programow z Windowsa? Jak
          maselko splywajace na cieplej buleczce - plynnie. Problemy z prywatnascia? Fora
          na ktorych mozesz zobaczyc jak mozna sie zabezpieczyc - to nie tylko dotyczy
          Linuxa ale i Windowsa - pamietaj ze nawet jak posiadasz antywirusowy program to
          nie obroni Cie to przed wscipskimi hakerami. Kazdy powinien znac podstawy
          funkcjonowania informacji w IT jak w codziennym zyciu - nie mowisz sasiadowi czy
          nieznajomemu gdzie trzymasz klucze do sejfu?
      • Gość: kamyk Re: Mlody, arogancki palant - to o tobie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.01.09, 10:47
        Wzajemnie.
        Jezeli komentujesz cos o Linuksie to musisz cos o nim wiedziec wiecej. Nie lubie
        kiedy ludzie komentuja o czyms co nie maja zielonego pojecia. Ale wielu jest tu
        takich na forum. Chca wykazac sie wielka wiedza piszac strzepki informacji
        zdobytych z roznych zrodel na internecie ale nie przez solidna edukacje i
        doglebne zrozuminie architektury systemow informatycznych. Niestety moj drogi
        wogole nie znasz sie na rzeczy. Pozdrowienia i powodzenia w rozwoju
        intelektualnym. Masz jeszcze dluga droge do przejscia.
        • jasiu1999 Re: Mlody, arogancki palant - to o tobie 16.01.09, 13:32
          Gość portalu: kamyk napisał(a):

          > Jezeli komentujesz cos o Linuksie to musisz cos o nim wiedziec
          wiecej.

          Nie będę pisał, iż Linuks jest "lepszy niż Windows", bo to nie ma
          sensu (zależy w czym, zależy dla kogo). Ale 99% zarzutów na "złego
          brzydkiego Linuksa" nie ma sensu: nie można mieć pretensji że Linuks
          jako system operacyjny dla komputera mającego 5-7 lat i jakieś 512
          megabajtów RAM nie zapewnia płynności działania jaką ma nowiteńki
          laptop z wielordzeniowym procesorem i paroma gigabajtami pamięci. I
          ta płynność to nie "efekt Visty/7" - tylko brutalny fakt, że
          procesor jest szybszy, chip graficzny szybszy, pamięć szybsza i jej
          więcej jest.

          Naprawdę warto zobaczyć jak działa Linuks na "full wypas"
          maszynkach :)
          • Gość: maddox Re: Mlody, arogancki palant - to o tobie IP: *.toya.net.pl 16.01.09, 15:02
            Przy czym warto zauważyć że nawet na maszynkach 5-7 letnich można odpowiednio
            skonfigurowanego Linuksa odpalić i będzie chodził płynnie. Bez bajerów ale
            będzie chodził płynnie i zrobi większość tego co współczesne komputery.

            Pracuję na Ubuntu od pół roku i nie miałem z nim najmniejszych problemów. Dla
            większości ludzi stare przyzwyczajenia (wyniesione z Windowsów) bywają na
            Linuksie zgubne niestety.

            Tak jak ktoś wyżej napisał, nie ma sensu rozwodzić się nad wyższością jednego
            systemu nad drugim, ale obok takiego najeżdżania człowieka bez podstawowej
            wiedzy nie mogę przejść obojętnie.

            Natomiast problemy zaczęły się gdy chciałem zwiększyć bezpieczeństwo mojego
            systemu Windows przenosząc się na konto z ograniczeniami. Pół programów wywalało
            błędy, że nie ma dostępu do jakichś tam plików, czegoś nie można zapisać albo w
            ogóle się nie uruchamiały przez ograniczenia. Po krótkim czasie żonglowania
            uprawnieniami dostępu udało mi się przekonfigurować system tak żeby jako tako
            działał, choć część programów dalej się pluła. Prawda jest taka że system praw
            pochodzi od systemów Unixowych a Windows to jedynie kopiuje, niestety nieudolnie
            :/ Przez co aby mieć wygodę trzeba na co dzień pracować na uprawnieniach
            administratora a za tym idzie znaczne obniżenie poziomu bezpieczeństwa. Na tym
            polu Linux(na spółkę z OS X) jeszcze długo będzie przodował.
    • Gość: x wspaniały IP: 62.108.167.* 16.01.09, 08:44
      'artykuł', tyle w nim treści i tez...

      Prawda jest taka, że ten kto ma XP, a nie jest namiętnym graczem jarającym się najnowszym DX, to dlaczego ma cokolwiek zmieniać, skoro 'wszystko' działa, a nowości dla niego to tylko jakiś cukierki na wierzchu? Prawa jest taka, że W7 będzie miał większa szansę na sukces, jeżeli bedzie miał te same wymagania co Vista - w dniu premiery Vista byłą zbyt wymagajaca ale z biegeim czasu ten czynnik minął.

      Ja kupię pewnie W7 przy zmianei laptopa - po co wcześniej, skoro wszytsko działą stabilnie?
      • Gość: Kain Re: wspaniały IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.09, 09:22
        Gracz nie zainstaluje, bo XP żre mniej zasobów systemowych, co oznacza, że
        więcej zostaje dla gier. Żeby nie być gołosłownym: wymagania minimalne dla
        Assassin's Creed na PC to 1 GB ram dla XP i 2 (!!) GB dla Vista.

        Źródło:
        en.wikipedia.org/wiki/Assassin%27s_creed#Development
        Czyli: jak mam vistę to będzie mi gra będzie ledwo rzęziła. Na tym samym (!)
        sprzęcie na XP gra pójdzie płynnie i z detalami.

        Pytanie: co ma mnie niby przekonać do przesiadki na Vistę (nawet jakby była za
        darmo)?
        • eddiemaxfaktor Re: wspaniały 16.01.09, 10:47
          coz, trzeba sprostowac to co napisales..
          xp nie obsluguje dx10
          oraz
          sa robione testy nad wydajnoscia obu systemow.. rowniez dot. to gier.
          przy wyzszych ustawieniach rozdzielczosci itd. vista rozklada xp.
          ale nie jet to wazne dla zwyklego uzytkownika .. jak juz ktos wczenisej napisal.
          • Gość: Hutch Re: wspaniały IP: *.radom.pilicka.pl 16.01.09, 11:29
            I pierd... eddie
            Assasin Creed nie obsługuje DX10. A na viście chodzi wolniej. Rozdziałka
            1680x1050. Zdecydowana większość gier przy tej samej ilości detali na XP chodzi
            dużo płynniej. Może nie mam najnowszego kompa ale:
            C2D 3 Gh 2 gb ram GF8800 Ultra K.O.
            Mam dwa systemy i gram tylko pod XP.
            Jak pod Vistą wybieram efekty DX 10 to muszę ciąć inne detale - najczęściej AA
            (Crysis) ewentualnie Anizo. Pod XP tego robić nie muszę, mam wszystko na max. W
            niektórych grach jak TDU podbijam sprzętowo Anizo.
      • em_obywatel Phi zadna nowosc 16.01.09, 10:25
        Phi zadna nowosc i zadna innowacja. Ubuntu to mialo od zawsze. Swoja droga wiem
        juz czemu Linux nie jest taki popularny - ludzie poprostu boja sie zmian. Jesli
        cos wyglada inaczej lub nazywa sie inaczej to trakuja to ostroznie. Gdyby w
        szkolach uczyli dzieciaki na Linuxie albo na MacOSX to ludzie baliby sie
        Windows. Wnioske jest taki, ze w szkolach powinien byc i Windows i Linux i OSX -
        zeby ludzie byli przyzwyczajni do roznorodnosci.
      • Gość: Marek Re: Windows 7 sam pięknie wyszukuje stery w siec IP: 88.156.66.* 16.01.09, 12:40
        Tak będzie do puki producenci nie zaczną pisać swoich sterowników i udostępniać
        ich na swoich stronach. Obecne sterowniki są przeróbkami z Visty (lub beta)
        wrzucone na serwer microsoftu. A to że producenci nie kwapią się do współpracy z
        microsoftem to kwestia kasy. Nie każdy producent ma ochotę płacić za badanie
        zgodności sterownika z konkretną wersją systemu, zwłaszcza jak wypuszcza dość
        często nowsze wersje.
      • Gość: aaaaaaaaaaa Re: Windows 7 sam pięknie wyszukuje stery w siec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 12:45
        Zainstalowałem bulid 7000 Bety 1 i do dziś nie miałem sterów do AMD, ale patrze
        że Windows zmobilizował producentów sprzętu, bo dziś pojawiłą się aktualizacja
        do mojej karty graficznej i w końcu moge się cieszyć w laptopie Wide-Screen'em
        :) Super... Stabilność bety jest identyczna jak teraz Visty z SP2 Beta którą mam
        na drugiej partcji. Szybkość WIN 7 lepsza niż Visty... superr
      • Gość: kot Re: Windows 7 sam pięknie wyszukuje stery w siec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 13:54
        Prawdopodobnie na standardowych konfiguracjach chodzi to ladnie, ale na moim 2
        letnim laptopie z Celeronem M 460 po instalacji W7 od razu zaczal łapać freezy
        (nie mylic z BSODami), po tym jak po paru godzinach sciagnal automatycznie
        sterowniki do sprzetu, po restarcie stwierdzil ze sterownikami jest problem.
        freezow nie dalo sie usunac.
        miejmy nadzieje ze to wczesna beta.
    • Gość: rADEK Linux(gentoo)+kde4.2+compiz-fusio n IP: 83.16.203.* 16.01.09, 09:05
      Ja uzywam w.w. oprogramiwania, wszystko smiga pieknie z super animacjami, mam
      nad wszystkim kontrole, chce to to mam, nie chce to z systemu wyrzucam, a do
      tego wszystko ZA DARMO! sterowniki? no problem, kompatybilnosc wstecz? no
      problem, ogolnie...0 problemow, 0 formatow i nowych instalacji bo system
      zamula, cos sie zepsuje w systemie - sam to naprawie, a programy pisane pod
      windows? w razie czego jest wine, pod ktorym uruchomie wszystkie aplikacje
      windowsowe. Szkoda ze nie powstaje wiecej aplikacji dedykowanych specjalnie
      pod linuxa.
      Nie wiem czym podniecaja sie tak tworcy windows7...nic w nim nowego i
      odkrywczego czego nie maja w sobie linux czy mac. kolejny produkt na ktorym
      kase chce zbic. Robia szum wokol nowej nazwy windowsa, ktory ma byc cudowny,
      piekny i stabilny...a na poczatku podobnie jak xp i vista nie bedzie.
      coz....open source=open mind
    • von.g Re: Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7 16.01.09, 09:21
      Dawno temu w liceum mielimy autystycznego kolesia , bardzo inteligentnego w
      pewnych dziedzinach, ktory jak mantra powtarzal ,ze kocha windowsa xp. do tego
      jadl psia karme i umial poruszac sie po miescie tylko jednym autobusem.

      Bardzo przypominasz tego kolesia , jedyna roznica to taka ,ze ty wogle nie
      jestes inteligentny.
    • Gość: # do ciecia z pierwszego wpisu IP: *.neteasy.pl 16.01.09, 09:21
      Gość portalu: Taka prawda napisał(a):
      > Nikt już nie robi i nie będzie robił programów na stary sprzęt z czasów Windows
      > XP. XP przechodzi do historii i trzeba się w końcu z tym pogodzić!

      Pokaż mi cieciu współczesnego netbooka(nie mylić z notebookiem), który ma
      zainstalowaną Vistę, a nie XPka. Niektórzy producenci nawet próbowali, ale
      wyszła taka kaszana(powolność działania), że w mig wrócili do XP. Swoje herezje
      głoś więc na forum młodocianych, komputerowych masturbatorów, podniecających się
      kolorowymi ikonkami i innymi duperelami, zawartymi w nowych produktach MS.
    • Gość: eeeee Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7? IP: *.ramtel.pl 16.01.09, 09:37
      jestem uzytkownikiem XP - od 3 lat mam XP na swoim laptopie;

      powylaczalem wszystkie wiesniackie dodatki i moj XP ma wyglad Win95,
      ktory moim zdaniem prezentowal sie najlepiej, bo 'klasycznie' (z XP
      zostala tylko tapeta 'Idylla');

      XP dziala niesamowicie stabilnie i jest tylko jedna przyczyna dla
      ktorej moglbym chciec zmienic system - chodzi o przyspieszenie
      dzialania laptopa i tutaj mam dwie mozliwosci: albo pozostanie przy
      XP i zakup pod niego szybszego laptopa albo zamiana systemu na mniej
      pamieciozerny; jesli Win7 jest mniej pamieciozerny od XP to odniesie
      sukces i wyprze XP ale jesli ma te same problemy z pamiecia co
      Vista, to raczej nikt go nie zainstaluje poza paroma onanistami co
      to muszą instalowac i testowac kazdy system operacyny na rynku,
      ktorzy lubią jak ich laptopy przy wlaczaniu pytaja sie ich ktory
      system uruchomic z listy 50 systemow ktore sobie zainstalowali choc
      i tak zawsze klikną 'uruchom komputer z WinXP;

    • Gość: niebieskooki Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7? IP: 83.230.27.* 16.01.09, 09:46
      Nie wiem skąd takie dziwne twierdzenie... Po pierwsze nie wszyscy, po drugie pewnie to kwestia czasu kiedy W7 lub Vista podbije rynek, są zbyt duże zmiany niż to było w przypadku xp do 98, i najważniejsze... kompatubilność, to też kwestia czasu i moze jednego auaktualnienia. Ja w tej chwili mam xp, ale na pewno za niedługo przejdę na W7, ja np. w xp nie jestem zakochany i pod tym co ten Pan napisał się nie podpisuję
    • mai_wawa mnie dziwi co innego 16.01.09, 09:50
      Systemy trzeba rozwijać - to oczywiste.

      Jednego nie rozumiem po co ciągłe zmiany interfejsu. Każdy kolejny system
      powinien mieć możliwość żeby wyglądać i być sterowanym dokładnie tak samo jak
      poprzednik.

      Wyobraźcie sobie gdyby producenci samochodów robili tak samo - że sprzegło, gaz,
      hamulec raz po lewej raz po prawej.

      Podstawowe sposoby działania systemu powinny być niezmienne. Widzę trudności na
      moich rodzicach i sekretarkach - w nowym XP muszą uczyć się wszystkiego od nowa.

      Po drugie absolutnie trzeba zachować zgodność programową wstecz.

      Ja w firmie używam softu napisanego dla xp i nie wywalę kasy tylko po to żeby
      chodziło z vistą, która nic nowego mi nie daje.
    • emeryt21 Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7? 16.01.09, 10:06
      To jest dyskusja o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wielkanoca.
      Jestem starym uzytkownikiem komputera,nawet b.starym i twierdze,ze
      nowe jest najczesciej inne a dopiero w drugiej kolejnosci lepsze.
      Zaczynalem od DOS,Windows3.1,95 i 6 lat temu kupilem nowy komputer z
      systemem XP.Poczatkowo przeklinalem,potem,w miare
      przyzwyczajenia,cieszyly mnie nowe obrazki.
      Teraz wraz z mysla o kupnie nowego komputera mysla o nowym systemie
      Windows7.
      Jedyna rada to taka,ze nalezy kupowac komputer o wystrzalowych
      wlasnosciach technicznych.Moj staruszek jest jeszcze porownywalny z
      obecnym przecietnymi w handlu.Przez kilka lat byl znacznie lepszy
      niz ten "sklepowe" skladaki w Polsce.Nalezy kupowac
      prawdziwy,firmowy,bo te maja wyselekcjonowane podzespoly i dzialaja
      niezawodnie przez wiele lat.Mowiac o firmowym mam na mysli
      np.Compaq,IBM itp kupione w bardziej cywilizowanym kraju niz nasz.
      Nasze firmowe to skladaki z lekko lewych podzespolow,ktore nie
      trafily do prawdziwych firm.Przykro mi,ze tak "lekcewaze" polskie
      firmy,ale zycie nauczylo mnie,ze taka jest prawda.
      Nastepny komputer tez kupie w Stanach w sklepie na
      Manhattanie.Drozej napewno,ale za to mniej problemow i service na
      telefon...bezplatnie....Sprzedawca interesuje sie kazdym sprzedanym
      egzemplarzem.Od czasu do czasu pyta co slychac i wysyla drobne
      upominki jesli wszystko jest OK.
    • emeryt21 Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7? 16.01.09, 10:12
      PS.do mojej przydlugiej wypowiedzi..Zalecam stosowanie programow w
      orginalnych wersjach jezykowych,bo wszelkie tlumaczenia np na polski
      komplikuja komputerowi dzialanie i wydluzaja je.
      Niestety mieszkajac w Polsce trudno ustrzec sie od narzucanych
      wersji ze wzgledu na miejsce zamieszkania.Dlatego radze podajcie
      swoj adres jako adres w Stanach,bo wtedy omina Was krajowe
      uprzejmosci....ktory trudno sie pozbyc.Szczegolnie nachalna jest
      firma HP Polska.To nic tej firmie nie da,bo ja dlatego nic od nich
      nie kupie.
      • jasiu1999 Re: Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7 16.01.09, 10:16
        Jesteś przygłupem - lokalizacja na język polski (jeżeli zrobiona
        poprawnie) nie zwiększa obciążenia itd. itp. w zauważalny sposób. Po
        prostu zamiast napisów np. chińskich masz polskie. To robi się albo
        na poziomie kompilacji (zero narzutu w run time), albo na poziomie
        dynamicznego łączenia (narzuty niezależnie od języka - dla
        wersji "orginalnej" też są), albo za pomocą tłumaczenia w locie
        (narzuty są poniżej jednej mikrosekundy na ekran).

        Więc nie mądrz się lamo z podstawówki!
      • Gość: ja Re: Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7 IP: *.kruk-inkaso.com.pl 16.01.09, 10:50
        > Zalecam stosowanie programow w
        > orginalnych wersjach jezykowych,bo wszelkie tlumaczenia np na polski
        > komplikuja komputerowi dzialanie i wydluzaja je.
        Ciekawe teoria - dobrze, że nieprawdziwa. Ale fajnie by było pracować z systemem
        gdzie Total Commander po rosyjsku, Mplayer po węgiersku, a Linux to nie wiadomo,
        ale podejrzewam, że wszystko co związane z jądrem to po fińsku:)
        • jasiu1999 Re: Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7 16.01.09, 13:04
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > > Zalecam stosowanie programow w
          > > orginalnych wersjach jezykowych,bo wszelkie tlumaczenia np na
          polski
          > > komplikuja komputerowi dzialanie i wydluzaja je.
          > Ciekawe teoria - dobrze, że nieprawdziwa. Ale fajnie by było
          pracować z systeme
          > m
          > gdzie Total Commander po rosyjsku, Mplayer po węgiersku, a Linux
          to nie wiadomo
          > ,
          > ale podejrzewam, że wszystko co związane z jądrem to po fińsku:)

          W uproszczeniu - MS ma politykę, że jeżeli kupujesz np. angielską
          wersję systemu w Szkocji - to masz programy po
          angielsku/amerykańsku. A jak fińską - to po fińsku. Oczywiście,
          programiści mogą wygimnastykować jakiśtam sposób aby ich aplikacja w
          fińskich MS Windows miała czeski interfejs (bo np. to słownik czesko-
          fiński :) ) - ale nie da się od pstryknięcia zmienić języka systemu
          operacyjnego i każdy użytkownik ma taki sam język.

          W Linuksie domyślnie jest język angielski - ale GUI w każdej chwili
          można przełączyć na jakikolwiek inny - w tym oficjalnie nie
          wspierane z racji politycznych - np. języki mniejszości narodowych
          czy chociażby "szkocki". Czyli można w każdej chwili, bez
          resetowania komputera - ba! - nawet jednocześnie - mieć w zasadzie
          jakikolwiek język jaki się chce - włącznie z rendneck :)

          To naprawdę jest przydatne jak ma się gości - np. można przełączyć
          komputer z PL na ENG albo nawet na ów węgierski. W końcu i18n jest
          bardzo prosta - a to co robi MS to po prostu próba kontroli nad tym,
          gdzi sprzedawana będzie jaka "wersja językowa" - inaczej system dla
          PL byłby "full systemem" US/UK/gdziekolwiek - a to raczej z punktu
          widzenia marketingu byłaby tragedia.
    • Gość: ja Win7 2 tygodnie użytkowania IP: *.petrus.pl 16.01.09, 10:38
      Dell XPS - system sam zainstalował się. Sterowniki wyszukał sam; wszystkie!
      Zero ingerencji ze strony użytkownika. Zero zawiech, zero zamulania, poza
      jednym IE 8.0- jeszcze chyba niedopracowany. Firefox działa za to pod tym
      sysem bez zarzutu. Jak i inne programy typu Open Source- używam ich wiele.
      Gry działają na full detalach - zero zawiech (np. Mirrors Edge)
      System bardzo stabilny, względne zużywanie pamięci.
      Reasumując używałem i XP i Vista. Vista to rzeczywiście dno, XP dobry system,
      odchodzący do lamusa. Ja już teraz wiem, że jeżeli ta beta nie zostanie
      zchrzaniona to Win7 będzie rewelacją sezonu.

      Wszystkich, którzy nie widzieli i nie używali jeszcze Win7 uprasza się o nie
      komentowanie posta, bo chyba nie wypada mówić o czymś o czego się nie widziało.

      Pozdr
    • polsz Dlaczego użytkownicy XP nie polubią Windows 7? 16.01.09, 11:19
      Całe lata używałem W.3.11, W95, potem W98 wreszcie XP. Za każdym razem
      przejście z jednego systemu do drugiego wiązało się w pewną obawą. Ale jakoś się
      udawało. Teraz mam Vistę.W ustawieniach mam klasyczne menu, klasyczny widok
      panelu sterowania. I nie dzieje się nic tragicznego. Jednak interfejs graficzny
      jednego z programów Microsoftu doprowadza mnie do szału, i nie tylko mnie:
      Microsoft Office 2008. Totalnie nieczytelne gó..., nie wiadomo gdzie co jest,
      jeszcze nowe debilne formaty zapisu dokumentów. Na szczęście zainstalowałem
      sobie Open Office i produktu Microsoftu już nie używam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka