Bomby kasetowe w Gazie? Chyba jednak nie...

17.01.09, 13:15
Bardzo wygodna (dla niektórych) plotka.
    • Gość: Derfflinger1918 Co za idiota dał to pierwsze zdjecie ?? IP: *.chello.pl 19.01.09, 08:48
      Najprawdopodobniej przedstawia pancernik Ostfriesenland bombardowany przez US
      Navy w ramach testów w lipcu 1921 roku a bombowiec nad nim to Handley Page, z
      całą pewnością nie przenosił on bomb kasetowych...
      • Gość: coss Re: Co za idiota dał to pierwsze zdjecie ?? IP: *.strong-pc.com 19.01.09, 09:11
        > zakazanych przez wiele krajów bomb kasetowych - dowody jednak tego
        > nie potwierdzają.

        Zakazanych przez wiele krajów? Śmiech.
        A Izrael podpisał Konwencję o zakazie broni kasetowej?

        Nie?

        No to nietety nie łamie prawa konfliktów zbrojnych takowej
        używając...
        • kroliklesny Drzazgi w oczach a realia bombowe.. 19.01.09, 10:16
          A propos- Polska tez nie podpisala konwencji dotyczacej zakazu
          pociskow kasetowych i je produkuje "za wolnosc wasza i nasza"...
    • Gość: bombardier Made in Poland IP: *.cable.smsnet.pl 19.01.09, 08:59
      ...
      • Gość: kali Re: Made in Poland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 09:42
        Dokładnie :)
    • Gość: pm "Bomby kasetowe w ..." IP: *.ip.netia.com.pl 19.01.09, 09:36
      W sumie ciekawe, czemu autor tgo tekstu, w ktorym dochodzi do konkluzji, że
      Izrael nie używał wspomnianych bomb (bo nie miał po co), zamieszcza taki a nie
      inny tytuł?

      O przyzwoitości czy rzetelności dziennikarzyn, już od dawna nie ma mowy, ale
      tutaj zakrawa to chyba nawet na lekki antysemityzm?
    • biedron78 Bomby kasetowe w Gazie? Chyba jednak nie... 19.01.09, 09:44
      przecież Polska też ma na stanie broń kasetową i nie zawaha się jej
      użyć, o czym mówił kilka tyg. temu minister obrony. na dodatek
      jesteśmy liczącym się na świecie producentem. oprócz Polski i Izraela
      broń kasetowa jest produkowana przez USA, Rosję i Chiny. Ergo: nikt
      istotny jej nie zakazuje. Te 'wiele krajów' to niby kto? Słowacja,
      Monako, Portugalia i inne tego typu potęgi...
    • Gość: ziuzia UFF to tylko bombki fosforowe ... IP: 94.254.169.* 19.01.09, 10:05
      co za ulga...
      • Gość: zet Re: UFF to tylko bombki fosforowe ... IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 10:16
        nie bomby fosforowe tylko zaslony dymne z fosforem, pewnie nie
        najzdrowsze, ale nie robia mlynu jak bombki
    • Gość: greet w walce z hamasem wszystkie chwyty dozwolone. IP: *.salwator.com.pl 19.01.09, 10:16
      Jestem za! To bezwzględni terroryści którzy swoich ludzi używają jako tarcz,
      swoich bojowników wysadzają w powietrze w izraelskich autobusach i sklepach a
      teraz szukają litości??? Sami są sobie winni!
      • Gość: Jurek chwyc sie za glowe IP: *.bstnma.fios.verizon.net 19.01.09, 10:19
    • Gość: Jurek Wiadomosc rzeczywiscie nadaje sie do kategorii IP: *.bstnma.fios.verizon.net 19.01.09, 10:18
      technologia. Dla historycznej paranteli dobrze byloby cos dodac o cyklonie B.
      To tez byla bardzo nowoczesna metoda. Chyba wasz cynizm siegnal dna.
    • grogreg Rozumiem, że wysadzanie się w pełnym autobusie ... 19.01.09, 11:09
      ... jest cacy.

      Izrael nie podpisał Dublińskiej konwencji z 30 maja 2008 roku, więc słowo
      "zakazane" nie ma tu racji bytu.
      Palestyna zresztą też nie podpisała tego dokumentu.
    • Gość: Tetsujin Bomby kasetowe w Gazie? Chyba jednak nie... IP: 148.81.27.* 19.01.09, 11:37
      LOL
      Izrael nie podpisał konwencji zakazującej używania broni kasetowej. Podobnie
      jak jeden z największych jej producentów POLSKA :)
    • Gość: Ten 100.000 napromieniowanych dzieci- czy to prawda? IP: *.torun.mm.pl 19.01.09, 11:44
      wolnemedia.net/?p=723
      Eksperyment na całym pokoleniu Sefardyjczyków.

      100.000 napromieniowanych dzieci


      Sefardyjczycy - kultura żydowska, która rozwinęła się w arabskojęzycznych
      krajach islamskich, zwłaszcza w Afryce Północnej. Po wygnaniu Żydów z
      Hiszpanii i Portugalii, społeczności sefardyjskie powstały m.in. na Bałkanach,
      w Turcji, Włoszech, Holandii i Grecji.

      14 sierpnia, o 9 rano, izraelska stacja telewizyjna “Kanał 10″, złamała
      wszelkie zakazy i ujawniła najohydniejszy sekret (…) założycieli Izraela -
      umyślną, masową radiację wszystkich młodych Sefardyjczyków.

      Pokaz rozpoczęła projekcja filmu dokumentalnego, pt. “100.000
      napromieniowanych” oraz dyskusja z udziałem specjalistów, prowadzona przez
      gospodarza programu, Dana Margalita. Było to o tyle zaskakujące, że dotychczas
      był on znany z posłuszeństwa dla establishmentu.

      Dane o filmie: “100.000 napromieniowanych” (tytuł angielski: “The Ringworm
      Children”, tłumaczenie dosłowne tytułu hebrajskiego na angielski to “100.000
      Rays” - przypis red. WM), wydane przez Dimona Productions Ltd. w 2003 roku.
      Producent - Dudi Bergman. Reżyseria - Asher Hemias, David Belhassen.

      Uczestnicy dyskusji: marokańska piosenkarka, David Edrei, przywódca komitetu
      rekompensat dla ofiar prześwietleń na grzybicę strzygącą oraz Boaz Lev,
      rzecznik ministerstwa zdrowia.

      W 1951 roku, naczelnik ministerstwa zdrowia, Czaim Szeba, wrócił z USA z 7
      rentgenowskimi maszynami, które podarowała mu amerykańska armia. Miały zostać
      użyte w masowym eksperymencie na całym pokoleniu Sefardyjczyków, służących
      jako króliki doświadczalne. Każde dziecko sefardyjskie miało dostać 35 tys.
      razy większą od dopuszczalnej dawkę promieniowania, skierowaną bezpośrednio w
      głowę.

      Za doświadczenie rząd amerykański płacił 300 mln lirów izraelskich, co stanowi
      równowartość współczesnych miliardów dolarów. Dla porównania, cały ówczesny
      budżet ministerstwa zdrowia Izraela zamykał się w sumie 60 mln lirów. Dla
      niepoznaki, podczas wycieczek szkolnych dzieci zabierane były na odosobnienie,
      w celu napromieniowania. Rodzinom tłumaczono, że promieniowanie ma stanowić
      zabezpieczenie przeciwko grzybicy oraz pasożytom.

      Wkrótce po napromieniowaniu 6 tys. dzieci zmarło, a te, które pozostały przy
      życiu, do dziś umierają z powodu raka i innych chorób. Zanim zmarły, ofiary
      cierpiały na ataki epilepsji, zanik pamięci, chorobę Alzheimera, przewlekłe
      bóle głowy i psychozę.

      Tak, ten chłodny opis oddaje tematykę filmu dokumentalnego “100.000
      napromieniowanych”. Czym innym jest jednak oglądanie ofiar na ekranie.
      Marokańskia kobieta opisuje, co czuła, gdy napromieniowano ją dawką 35 tys.
      razy wyższą niż dopuszczalna przy prześwietleniach rentgenowskich: Krzyczałam,
      aby ból odegnać. Odegnać ból. Odegnać ból. Ale on nigdy nie odszedł.

      Brodaty, zgarbiony człowiek, idący powoli ulicą: mam dopiero 50 lat, a wszyscy
      myślą, że mam 70. Musze się pochylać, aby nie upaść. Zabrali mi moją młodość
      tymi prześwietleniami rentgenowskimi.

      Starsza kobieta, która napromieniowała tysiące dzieci. Ustawiali je rzędami,
      golili głowy i smarowali żelem. Następnie dawano im piłkę między nogi, aby nie
      mogły się ruszać. Na ciałach nie miały żadnej ochrony, nie było dla nich
      ołowianych kamizelek. Mnie powiedziano, że to dla ich dobra, aby usunąć
      grzybicę. Gdybym tylko wiedziała, na jakie niebezpieczeństwo skazano te
      dzieci, nigdy nie dałabym się na to namówić… Nigdy!!!

      Ponieważ całe ciało dzieci było wystawione na promieniowanie, zmieniono
      konstytucję genetyczną wielu z tych dzieci, wpływając na następne pokolenia.
      Kobieta ze zniekształconą twarzą: Cała trójka moich dzieci ma te same zmiany
      rakowe, co moja napromieniowana wtedy rodzina. Niech nikt nie mówi mi, że to
      przypadek.

      Każdy zauważy, że sefardyjskie kobiety pod pięćdziesiątkę mają dziś rzadkie,
      niejednolite włosy, które próbują pokryć henną. Ludzie przyjęli, że to
      zwyczajne wśród sefardyjskich kobiet. Oglądamy na filmie kobietę w czapce
      stylu bejsbolowego. Wyciąga przed kamerę zdjęcie ślicznej nastolatki z
      pięknymi, długimi, czarnymi włosami. To ja, zanim mnie napromieniowali.
      Popatrzcie na mnie teraz. Zdejmuje z głowy czapkę: nawet henna nie ukryje tych
      przerażających, pokrytych bliznami, czerwonych, łysych placków.

      Wśród ofiar najwięcej było Marokańczyków, bo byli największą grupą
      sefardyjskich emigrantów. Wbrew logice, napromieniowani stali się
      najbiedniejszą i najbardziej kryminogenną grupą ludności. W przeciwieństwie do
      nich, Marokańczycy, którzy uciekli do Francji, stali się zamożni i
      wykształceni. Popularne tłumaczenie tego zjawiska miało być takie, że do
      Francji wyemigrowali bogaci i sprytni. Prawda jest jednak taka, że głów dzieci
      marokańskich imigrantów we Francji nie poddano smażeniu promieniami gamma.

      Film jasno pokazuje, że operacja nie była przypadkowa. Ryzyko wynikające z
      działania promieni rentgenowskich znane było już wtedy, od ponad 40 lat.
      Oficjalne wytyczne dla prześwietleń w roku 1952, mówiły o maksymalnej dawce
      0.5 rada dla dziecka izraelskiego. Nie było więc żadnej pomyłki. Dzieci
      zostały celowo wystawione na niebezpieczeństwo.

      David Deri zauważa, że tylko sefardyjskie dzieci zostały napromieniowane:
      Byłem w klasie, gdy przyszli po nas ludzie, aby wziąć nas na wycieczkę.
      Dzieciom Aszkenazi kazano pozostać w klasie, a resztę, o ciemniejszej
      kompleksji, poproszono do autobusu.

      Film pokazuje historyka, dającego skróconą lekcję historii ruchu eugeniki -
      programu mającego na celu usunięcie słabych stron społeczeństwa. Historyk
      podaje, że operacja “grzybica strzygąca”, była programem eugenicznym,
      wymierzonym w usunięcie słabych szczepów ze społeczeństwa.

      Film cytuje dwóch znanych, anty-sefardyjskich, rasistowskich przywódców
      Izaela: Nahuma Goldmanna i Levi Eszkola.

      Goldmann spędził czas Holocaustu w Szwajcarii, gdzie dopilnował, by jedynie
      niewielu uchodźców znalazło schronienia. Następnie poleciał do Nowego Jorku,
      gdzie stanął na czele Światowego Kongresu Żydów, kierowanego wtedy przez
      Samuela Bronfmana. Według kanadyjskiego pisarza Mordekaja Richlera, Bronfman
      zawarł z kanadyjskim ministrem Mackenzie King’iem umowę, uniemożliwiającą
      przybywanie żydowskim emigrantom do Kanady.

      Rola Levi Eszkola podczas Holokaustu nie ograniczała się do zaniechania
      ratowania życia. Był wręcz zajęty odbieraniem życia. Oto fragment biografii
      Eszkola z witryny rządu Izraela: W 1937 roku, Eszkol odgrywał kluczową rolę w
      ustanowieniu Kompani Wodnej Mekorot, będąc tym, który przekonywał rząd
      niemiecki, aby zezwalał na emigracje Żydów do Palestyny, pozwalając im zabrać
      ze sobą część majątków, głównie w formie wyposażenia zbudowanego w Niemczech.

      Podczas, gdy żydowski świat bojkotował nazistowskie Niemcy w latach 30. XX
      wieku, Agencja Żydowska w Jerozolimie popierała Hitlera. Zawarto umowę, tzw.
      Zezwolenie Transferu, na mocy której hitlerowcy mieli wygonić niemieckich
      Żydów do Palestyny, a lejberzystowscy syjoniści mieli zmusić imigrantów do
      wydania swych majątków na zakup wyłącznie niemieckich towarów.

      Gdy Agencja Żydowska miała już niemieckich Żydów, na których jej zależało,
      zostali oni potajemnie indoktrynowani anty-żydowskością Sabbataja Cwi oraz
      Jakuba Franka. Wtedy pozwolono nazistom zająć się Żydami pozostałymi w
      Europie. Holokaust był programem eugenicznym, a Levi Eszkol odgrywał w nim
      znaczącą rolę.

      W tym momencie na ekranie pojawia się marokańska kobieta: To był holocaust,
      holokaust sefardystów. Chciałabym wiedzieć, dlaczego nie znalazł się nikt, kto
      by to zatrzymał?

      David Deri, zarówno na filmie, jak i będąc uczestnikiem dyskusji, wyrażał
      frustrację z powodu niemożności znalezienia akt lekarskich z czasu swego
      dzieciństwa: Próbowałem dowiedzieć się, co mi zrobili, kto to autoryzował, na
      czyje polecenie. Niestety ministerstwo
    • Gość: qqq' Re: Bomby kasetowe w Gazie? Chyba jednak nie... IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 12:05
      img222.imageshack.us/img222/3070/ghazajf2.jpg
    • tow.stalin Bomby kasetowe w Gazie? Chyba Bombki jak już :) 19.01.09, 12:43

      przeca kochani izraelici są zawsze niewinni... bombki kasetonowe
      służą do ataku na duże połacie terenu, np. na lotniska. nikt takich
      bombek nie używa do ataków precyzyjnych, jesli więc zostały użyte w
      gazie, to tylko i wyłącznie po to żeby zadać straty mozliwie
      największej populacji palestyńczyków.

      rozumiem prawo izraela do obrony, rozumiem to ze hamas jest
      sterowany przez teheran, ale nie rozumiem celowości ewentualnego
      użycia takiej broni w tej wojnie. może to tylko bajka wyssana z
      palca, ale jesli to prawda, to...
    • Gość: Axon Bomby kasetowe w Gazie? Chyba jednak nie... IP: 80.50.237.* 19.01.09, 12:46
      Polska ma też taką broń.. Sorry - jest ona krytykowana, niektórzy
      jej nie używają, ale zakazana przez konwencje nie jest. Poza tym
      jakoś słabe są protesty przeciwko Hamasowi, który wali rakietami w
      obiekty cywilne (to że nie trafiają za często wcale nie jest
      związane z zamiarami).
Pełna wersja