Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których nie ...

IP: *.batory.edu.pl 24.02.09, 12:15
tak, próbowałam sprzedać UW... ale niestety nie wyszło...
    • Gość: Kloser Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których nie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 12:47
      Nieźle ludzie sprzedają rózne ciekawe rzeczy ja to raczej tak rzyzimnie kupuje coś co jest potrzebne a nie jakies tam głupoty ot chociażby ostatnio kupiłem sobie automat do bramy faac i jest ok zadowolony jestem.
    • Gość: Wrrr... Olać eBay IP: *.aster.pl 24.02.09, 13:25
      Ostatnio zablokowali mi konto, bo zalogowałem się z Polski (mieszkam w UK). To
      chora firma.
    • Gość: magdalenka Noszone majteczki... IP: *.range81-129.btcentralplus.com 24.02.09, 19:40
      ...a tak mi dobrze szlo, mialam kilkanascie ofert tygodniowo, za
      noszone stringi i stala klientele. Okazalo sie, ze noszonej bielizny
      nie mozna sprzedawac...
      • Gość: fifion Re: Noszone majteczki... IP: 89.108.217.* 25.02.09, 00:34
        gdybyś rozkręciła interes musiałabyś zmieniać majtki co 5 minut :)
        myślę że dałoby się to połączyć z płatną kamerką na której można by
        śledzić proces przebierania...
    • papigo Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których nie ... 24.02.09, 23:22
      Ebay kontroluje aukcje i dba o swoje imie tylko buraczy zespól
      allegro z poznania pozwala na sprzedawanie podróbek czy traktuje w
      arogancki sposób kupujacych ciagnac laske sprzedajacym.I licza te
      naskubane drobniaki,licz i licza.
      www.hotelroyalpalace.eu
      • waldemar591 Re: Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których ni 25.02.09, 05:32
        papigo napisał:

        Ebay kontroluje aukcje i dba o swoje imie tylko buraczy zespól allegro z
        poznania pozwala na sprzedawanie podróbek ...
        _______________________________________________________________________

        Zgadza się, mnóstwo podróbek na Allegro.
        Ale, czy uwazasz że na eBay ich nie ma?
        Owszem, na wniosek kilku prestizowych firm, takich jak np. Louis Vuitton usuwane
        są podróbki tychże firm, niemniej jednak wciąż jest zatrzęsienie innych (równie
        prestiżowych i kosztownych).
        W zeszłym roku nacięłem sie na podróbe (całkiem zresztą niezłą) pióra wiecznego
        Mont Blanc - Franz Kafka.
        Sprzedający, eBay i PayPal olali moją reklamację zgodnie i równo, więc również
        sprzedałem to jako orginał ...

        Ebay zabrania sprzedawania np. kordzików niemieckich z okresu II WŚ - oczywiście
        tylko oryginalnych, podróby mają się całkiem dobrze i jest ich cały czas od
        groma, wystarczy sprawdzić.
        Jakies dwa lata temu wywalili moją aukcję z kordzikiem, przy okazji usuwając
        aukcje z polska szablą ... kompletni ignoranci.

        Na eBay'u funkcjonuje zresztą system "kablowania", który jest wykorzystywany w
        ciekawy sposób przez "uczciwych-inaczej" kupujących.
        Jeśli zależy komuś na jakimś towarze, wystarczy zgłosić ten towar do eBayowego
        gestapo jako łamiący regulamin - na 99% zostanie on usunięty bez wdawania się
        bliższe szczegóły.
        Wtedy można spokojnie dogagywać sie ze sprzedającym co do ceny i załatwić
        transakcję poza aukcją, narzekając przy tym na drakońskie przepisy eBay.

        SYF!
      • jungleman Re: Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których ni 25.02.09, 08:56
        papigo napisał:

        > allegro (...) traktuje w arogancki sposób kupujacych ciagnac
        > laske sprzedajacym.

        A to ciekawe, co piszesz, bo ja jako sprzedający na allegro odnoszę wręcz
        odwrotne wrażenie :P
        • Gość: Cz Re: Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których ni IP: *.wincor-nixdorf.com 25.02.09, 09:59
          Zgadzam sie w pelni, sprzedajacy na allegro to dla miłościwie nam panującego
          allegro przestepca i smiec :O Czyli Polska paranoja :)
    • 3cik <------------=--- 25.02.09, 07:17
      ARTYKUŁ SPONSOROWANY!
    • Gość: allegrowicz Faja, dziewictwo... i inne rzeczy, których nie .. IP: *.171.19.130.static.crowley.pl 14.05.09, 09:57
      A mi ostatnio nadgorliwcy z polskiego ebay (pozdrowienia dla pani
      petroneli) usuneli aukcje biletow z powodu rzekomego lamania
      przepisow. troche to smieszne, bo sprzedawalem je po cenie
      nominalnej, a allegro jakos nie widzi w tym problemu. zreszta na
      ebay (tym zagranicznym, bo my niestety jestesmy skazani na .pl)
      takie aukcje to normalka, gdzie cena jest zwykle kilkukrotnie wyzsza
      od bazowej i nikt takich aukcji nie usuwa! nic dziwnego, ze sa wciaz
      tylko tlem na polskim rynku aukcyjnym...
Pełna wersja